TrzyBiada.pl
25
GRU
0
1115
Lubię to
"Ciebie przeto zapytuję,                             1:7
          Którego bardzo miłuję,
Gdzie się stada twe pasają
          I w południe spoczywają,
Bym się błąkać nie musiała,
          Kiedym stada twe szukała
Przy tych, którzy pasąc sami,
          Twymi są towarzyszami?"


Oblubienica stęskniona,
          Całym sercem miłująca –
Do miłego tak tęskniąca,
          Słowem swym objawia ona,
Że jej tak umiłowany
          Jest królem – pasterzem znanym!
To syn Dawida dzielnego,
          Owce swoje pasącego.
To Pan Jezus, pasterz znany,
          Przez swe owce miłowany.
On swe owce też miłuje –
          We wszystko zaopatruje.
Dobrym Pasterzem jest onym,
          Przez Ojca tak wyuczonym.
Z tej przyczyny i dlatego,
          Odbiciem jest Ojca swego,
Który owce swe miłuje,
          Jak nas Dawid informuje:
 

"Pan mym pasterzem, a ja owca Jego;                    Ps. 23
Gdy On mię wiedzie, nie brak mi niczego.
On mię prowadzi, gdzie cichych wód zdroje,
Gdzie pasza zielona – pastwisko jest moje,
 

Gdy dusza ma słaba, On sił mi dodaje,
Gdy w walce z grzechem ma siła ustaje.
On ukazuje, co sprawiedliwego
Dla Jego dobroci – dla imienia swego!
 

Choćbym też chodził i w śmierci dolinie,
Nie zlęknę się złego – boś Panie, jest przy mnie!
Twój kij pasterski i laska też Twoja,
To moja obrona – pociecha to moja!
 

Ty przeobfity stół mi gotujesz,
Wobec mych wrogów, których ignorujesz.
Mą głowę namaścił Twój olej pachnący;
Kielich mój pełny – opływający! (...)"
 

Na domiar tego, dobrodziejstwo Twoje
I miłosierdzie pójdą w ślady moje
Po wszystkie czasy żywota mojego;
Na długo zamieszkam w domu Pana mego! (...)"
 
 
Takim jest Ojciec do dnia dzisiejszego;
Takim jest Jezus – posłuszny Syn Jego.
 

On jest czynny, miłujący,
          Łagodny, inteligentny,
Przychylny, pomagający,
          Ku pomocy zawsze chętny.
Czuwa wciąż nad stadkiem swoim
          I nad duchowym rozwojem.
"Owcą" wciąż się opiekuje
          I jej wzrost wciąż obserwuje.
Zgromadza i towarzyszy,
          Każdy głos "owcy" usłyszy.
Gdy jest "owca" jakaś słaba,
          Podtrzymuje i doradza.
Wszystkie znane są też Jemu;
          Woła każdą po linieniu.
Daje pokarm w obfitości –
          Wodą poi do sytości.
Dobrą drogę im gotuje,
          Po właściwych ścieżkach wiedzie;
Zawsze idzie na ich przedzie –
          Uzdrawia, gdy się źle czuje.
Daje spoczynek w zmęczeniu
          I pociesza też w zmartwieniu.
Ostrzega, gdy coś zagraża
          (A często się to przydarza).
Broni zawsze ich swym męstwem
          Przed każdym niebezpieczeństwem.
Na każde gotów skinienie,
          Strzeże ich i otoczenie.
Ćwiczy ich po wszystkie lata
          I oczyszcza z plugastw świata.
Kiedy zbłądzi naiwnością,
          Szuka jej z wielką pilnością.
Powstrzymuje też – co siła,
          Aby drugim nie szkodziła.
Odłącza ich (jak należy)
          Od owiec innych pasterzy.
Wybawia od najemników,
          Których zawsze jest bez liku.
Powierza (niech każdy wierzy)
          Opiece dobrych pasterzy.
A i to też zawsze czyni,
          By były użytecznymi.
Jakże godzien chwały wszelkiej
          Jest Jehowa, Pasterz Wielki,
Oraz Syn Jednorodzony
          Tym pasterstwem obdarzony,
Który owce umiłował,                           Jan 10:28-30
          Że swe życie im darował.
Żaden nie dokona tego,
          By ich wyrwał z ręki Jego,
Oraz z rąk miłościwego
          Boga Stwórcy Wszechmocnego.
Bowiem Syn z Ojcem Jehową,
          W dziele tym jedno stanowią!
Oblubienica stroskana
          Szuka tylko swego Pana.
Nawet towarzysze Jego
          Wraz ze swoimi trzodami
Nie zgaszą pragnienia tego
          (Choć tak dobrze są jej znani).

Ci, towarzyszami zwani,
          To znani nauczyciele.
Przez ludzi są mianowani,
          A jest ich tak bardzo wiele
Po kościołach (oczywista
          Systemy to antychrysta)
Oraz też w odłamach jego –
          Protestantyzmu licznego.
 
 
Wszyscy oni są stróżami –
          Pasterzami nad trzodami.
Lecz nie zadowolą cnego
          Człeka prawdy spragnionego.
Ich nauki z tego znane,
          Że są bardzo pomieszane;
Prawda z błędem jest zmieszana!
          Mieszanina ta przez Pana,
W Słowie Jego objawionym,
          Nazwana jest Babilonem!
A "Babilon" się tłumaczy
          "Zamieszanie" – nie inaczej!

Ów Babilon zamieszany,
          W Objawieniu ukazany
Przez Jezusa jest samego,
          Który przez "ucznia miłego".
Dla nas rzecz kontynuuje
          I tak ją relacjonuje:
 

"I ujrzałem ja niewiastę – na bestii siedziała ona,           Obj. 17:3-6
          A ta bestia, jak widziałem, była szarłatno-czerwona.
Niewiasta mi ukazana, dużo imion – bluźnierstw miała,
          A głów siedem – dziesięć rogów, bestia owa posiadała.
W purpurę i w szarłat była ta niewiasta obleczona;
          Perłami, drogim kamieniem oraz złotem uzłocona.
Puchar w ręku posiadała ze złota bardzo drogiego;
          Pełen był obrzydliwości, oraz wszeteczeństwa swego.
Na jej czole było imię [bo bez imienia nie była],
          'Tajemnica i Babilon wielki' – nazwa ją zdobiła.
A też i 'matką wszetecznic' nazwana jest także ona
          I 'obrzydliwością ziemi' imieniem jest naznaczona.
I widziałem, że niewiasta, bardzo sadystyczna była.
          Bo się świętych Jezusowych męczenników krwią upiła.
Kiedy mi to ukazano (Pańskie było to życzenie) –
          Niezmiernie się tym zdziwiłem – ogarnęło mię zdumienie!"
 
 
Wszetecznica ukazana
          W księdze Objawienia Jana,
Wzorem jest kościoła tego,
          Co opuścił Pana swego.
Wszetecznicą stał się wielką,
          Bo grzech płodził z władzą wszelką.
Gdy królował już na ziemi
          Z narodami pijanymi
Z kubka jego wszeteczności,
          Doktryn i niedorzeczności.
Nie czekał Królestwa cnego,
          Pana – Oblubieńca swego,
Lecz zapragnął wraz z królami
          Władzy ponad narodami.
W królewskość przyobleczona
          Wraz z nimi rządziła ona!
Władcy, co się jej poddali,
          "Z łaski Bożej" królowali.
Amazonka uzdolniona
          Dobrze jednak się starała,
Gdy się szkarłatno-czerwona
          Bestia oprzeć nie umiała...
 
 
Paktowali jak sąsiedzi –
          A już im na plecach siedzi.
Rozmawiali... teraz bieda...
          Do czasu ją nosić trzeba...
Ta niewiasta tak wszeteczna;
          Dla rządzących niebezpieczna,
Siedzi w mieście dobrze znanym,            Obj. 17: 9
          Na pagórkach zbudowanym.
Siedem jest pagórków onych,
          Na których niewiasta siedzi,
Tajemnicą otoczonych,
          Lecz nietrudno odpowiedzieć
Na pytanie: Co to znaczy?
          Bowiem Rzym to – miasto znane,
Przez papiestwo zamieszkane,
          Tak jest tylko – nie inaczej!
W tym to mieście władza cała
          Scentralizowana była.
Władza była to niemała,
          Co w wiekach średnich rządziła.
Królów błędem upijała –
          Świętych Pańskich zabijała...
Nie trudno (rzecz oczywista)
          Rozpoznać w tym antychrysta;     1 Jan 2:18
To "człowiek jest nieprawości"               Tes. 2:1-12
          Rozpoznany bez trudności,
O którym apostoł prawi,
          Że się sam Pan z nim rozprawi.
Zabije go za wsze złości,
          W swojej wtórej obecności.
Lecz ten system rozpoznany –
          Tak wszeteczny – matką zwany
Jest wszetecznic także licznych.
          Kościół rzymskokatolicki
Matką kościołów się mieni,
          Którzy z niej są narodzeni
W bólach wielkich... nie bez racji...
          Już od Wielkiej Reformacji.
Przez papiestwo (nie przez Pana)
          Wielką Herezją jest zwana.
Lecz systemy wyzwolone,
          Które z niej się narodziły,
Choć reformy poczyniły,
          Do niej są upodobnione,
Bo od matki przykład brały –
          Jak i ona zwszeteczniały...
Dziś do matki są stęsknione –
          Pragną z nią być znów złączone
W jednym związku – jakże licznym,
          Światowym – ekumenicznym.
Z protestem dawno zerwały –
          Tylko "yzmem" pozostały...
Stąd wynika, że są one
          Razem z matką – Babilonem!
Choć kościół Pana samego
          W Babilonie się znajdował.
Faktycznego stanu jego
          Długie czasy nie pojmował...
Myślał, że kościoły one
          Z Panem są stowarzyszone.
Jednak prawe serce jego,
          Pokoju nie doznawało,
Bo prawdziwej pobożności
          W tych systemach nie widziało.
Babilonu duch wielkiego
          Nie zgadzał się z duchem jego.
Prawdy zawsze był spragniony;
          Był jakoby zagubiony
Przy trzodach okazałego
          Babilonu mistycznego! (...)
Tak, jako i panna ona
          Czuła się jak zagubiona
Przy trzodach innych... nie tego
          Tak bardzo miłowanego,
Którego poszukiwała –
          Jego trzody poznać chciała.
Gdzie pasze jedzą zielone,
          Gdzie wody piją spragnione,
Gdzie w południe spoczywają,
          Gdy skwar słońca odczuwają...

"Jeśli nie wiesz najpiękniejsza                   1:8
          Z wszystkich niewiast [najwdzięczniejsza],
Wyjdźże śladem owiec trzody –
          Paś koźlątka twoje młode.
Niech się pasą [jak należy]
          Przy szałasach trzód pasterzy".


Pan wybrankę swą miłuje –
          Najpiękniejszą ją mianuje
Spośród wszystkich Jemu znanych
          Zborów zorganizowanych.
Kościół bowiem to zbór Jego,
          W którym wierni się znajdują.
Jednak z praw wyboru tego
          Nie wszyscy się wywiązują
Tak, jakby to należało.
          Prawdziwych jest zwykle mało,
Co nad wszystko Go miłują
          I praw Jego wciąż pilnują.
Przeto Kościół, Panu znany,
          Spośród ludzi wybierany,
Piękniejszy jest niźli znane
          Kościoły w świecie rozsiane:
Kościoły – zbory prawdziwe,
          Jako i z gruntu fałszywe...
Skoro najpiękniejszym zwany
          Jest ów Kościół – Panu znany,
Jasne, że jego słabości
          Jak i niedoskonałości,
Pan, który go tak miłuje
          Wcale mu nie przyczytuje.
Bo słabości różne znane
          Są przez Niego przykrywane
Zasługą ofiary znanej,
          Na Kalwarii dokonanej! (...)
Usprawiedliwienie znane
          Przez Boga jest ludziom dane,
Bowiem Syna dał On swego,
          Jezusa sprawiedliwego,
Aby sercem Weń wierzący,
           Żywot miał wiecznie trwający.
Usprawiedliwienie owe,
           Darmo jest przez Boga dane,
Bo zasługi Chrystusowe,
           Tylko wiarą przyswajane
Są jedynie. Bez wątpienia,
           Pieniądz nie ma tu znaczenia,
Ni klejnoty świata tego,
           Gdyż Baranka krew Bożego
Grzechy ludzkie snadnie znosi
           I pokój z Bogiem przynosi,
A i tacy też bywają,
           Co proceder uprawiają
Obrzydliwy do dnia tego,
           Bo ofiarę świętą Jego
Za pieniądze wciąż sprzedają...            Dz. Ap. 8:20
           Widać, że wstydu nie mają...
Ofiara, mszą świętą zwana,
           Nie ma znaczenia u Pana –
Sprawiedliwości nie daje,
           Obrzydliwością się staje.
Ta ofiara – bez wątpienia,
           Nie da usprawiedliwienia,
Bo za grzech ojca Adama
           Krew musiała być wylana...
Krwawa ofiara Ablowa
           Bogu się upodobała,
A bezkrwawa, Kainowa,
           Uznania nie otrzymała...
Odrzucone są i wszystkie
           Mszy ofiary – oczywiste!
Bo, jak apostoł nam głosi,                   Żyd.10:10-14
          Jedna ofiara przynosi
Z grzechów naszych oczyszczenie
          Oraz usprawiedliwienie,
Bo krew tylko (jak jest w znanym             Żyd. 5:22
          Zakonie, przez Boga danym)
Jest na ołtarz przeznaczona,
          Aby grzech gładziła ona
I krew też Bożego Syna
          Za grzech dana – to jedyna
Jest ofiara dokonana
          Za grzech i nieustająca –
Grzechy wciąż pokrywająca
          Tych, co modlą się do Pana,
By usterki popełnione
          Były zawsze przebaczone,
Dzięki jednej – krwawej – znanej
          Ofierze przez Pana danej! (...)
Lecz... by mieć Pańskie uznanie,
          Trzeba też czynić staranie,
Aby wiara otrzymana
          Nie była na darmo dana...
I uczynki też być mają,
          Które wiarę potwierdzają.
Jakże bowiem często bywa,
          Że wiara jest ledwie żywa –
Jakby życia pozbawiona,
          Bo uczynków nie ma ona!
Trafne jest i zawsze nowe
          Porównanie Jakubowe:

"Dobrze wierzysz, wierząc szczerze,   Jak. 2:17-19
          Że jest jeden Bóg rządzący;
Diabli, choć też w tej są wierze,
          Bojaźliwi są i drżący (...)"

Oblubienica stęskniona
          Oblubieńca poszukuje;
Czynić więcej pragnie ona –
          Zgodnie z wiarą postępuje.
Pan (wielbiciel jej urody)
          Każe jej iść śladem trzody,
By lud Jego rozpoznała,
          By do starszych się zbliżyła,
Z ich nauki skorzystała,
          By też swoich sprowadziła
Z prawdą nowo-zapoznanych,
          Czasem trochę zacofanych
I upartych – boć są wreszcie
          Jak koźlątka młode jeszcze.
Pasterze, w budkach będący,
          To są starsi zborów znani,
Z prawdą dobrze zapoznani,
          Pouczać też umiejący.
Mogą to być drukowane
          Wykłady Pisma Świętego.
Przez nie mogą być poznane
          Tajniki Planu Bożego.
One umysł rozjaśniają –
          Rozwój ducha pomnażają.
Starsi, w prawdzie rozwinięci,
          Za jej światłem postępują;
Nowicjusze przyciągnięci,
          Dobrze się przy "budkach" czują,
Bo ich pasze są zielone –
          Na czas prawdą zasilone.
Tym sposobem Pan zgubiony,
          Przez prawdę jest znaleziony!

"Przyjaciółko! – tyś jak ona                         1:9
          Jazda w wozach faraona!"


Pan tą, którą tak miłuje,
          Przyjaciółką tytułuje,
Bo panna umiłowana,
          Przyjaciółką jest dla Pana.
Przyjaciółką jest prawdziwą –
          Nie, pozorną i zdradliwą,
Która mówi że miłuje,
          Ale w sercu zdradę knuje
(Jak ów Judasz, co całował,
          Lecz w swym sercu zdradę knował).
Ten przyjaciel jest prawdziwy,              Przyp. 17:17
          Co w każdym czasie miłuje,
Ale przyjaciel fałszywy,
          Wnet w trudnościach odstępuje...
Przyjaciele – ci, niegodni,
          Jakże do cienia podobni! (...)
Kiedy słońce pomyślności
          Daje światła w obfitości,
Tak i oni... jak cień znany
          Są widoczni – idą z nami...
Lecz, gdy chmura przeciwności
          Przyjdzie ciemna – bez trudności
Poznać można, że ci znani,
          Przyjaciele roześmiani
Wnet odeszli skąd się wzięli
          I... jak cień się rozpłynęli...
Tak to rzekł Pan czasu swego
          Bo grona apostolskiego:

"To jest przykazanie moje                   Jan 15:12-15
          (Przyjmijcie je w serce swoje),
Abyście się (stale – wiecznie)
          Umiłowali społecznie,
Jak Ja was umiłowałem
          (Tak – bez reszty, sercem całym!).
Większej nie ma nikt miłości
          (Prawdą jest bez wątpliwości),
Jeno gdyby duszę swoją
          (Tak, jako Ja duszę moją)
Za przyjaciół oddał swoich
          (Jako Ja daję za moich)...
Wyście moi przyjaciele
          (Mówię o was pewnie, śmiele),
Gdy będziecie (bez szemrania)
          Czynić moje przykazania.
Nie będziecie wy już zwani
          Dalej moimi sługami,
Bo sługa nieświadom tego,
          Co pan czyni – władca jego.
Przyjaciółmi was nazwałem,
          Bo niczego nie taiłem,
Ale wszystko oznajmiłem
          Co od Ojca usłyszałem".

Przyjaciółka piękna Pana
          Zaletami ozdobiona,
Jest przez Niego porównana
          Z jazdą w wozach faraona.
Król Salomon, w czasy owe,
          W koniach się tak rozmiłował,
Że w Egipcie zakupywał
          Konie piękne – doborowe.
Chociaż konie wówczas były
          W wielu krajach hodowane,
Lecz egipskie przewyższały
          Niezwykłością wszystkie znane.
 
 
Uprząż także nałożona
          Estetyczny wygląd miała,
Więc, w zaprzęgu faraona –
          Niezrównaną się być zdała.
Jazda w wozach faraona –
          Najpiękniejsza, ozdobiona,
Jest obrazem na kochaną
          Przyjaciółkę Panu znaną!
To Maluczkie Stadko owe,
          Co posłuszne i gotowe
Jest rozkazom Pana swego,
          To prawdziwa "jazda" Jego!
Dodał: Andrzej
Popularne artykuły
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 2 z 2
Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan   (ciąg dalszy artykułu)   Twierdzenia Palestyńczyków   Twierdzenia palestyńskiego, że ...dalej
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 1 z 2
    Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan     Wstęp     Nie zdarzyło się nigdy przedtem, aby ...dalej
Gromadzenie sił na Armageddon
"Albowiem przyszedł dzień on gniewu i któż się ostać może" Obj. 6:17     Księgę Objawienia Bóg dał, jak ...dalej
Wychowanie jezuickie
Wyjątki z traktatu Stanisława Szczepanowskiego pt. "Idea polska wobec prądów kosmopolitycznych". Lwów, Towarzystwo Wydawnicze 1901, ...dalej
Antychryst. Jego ostateczny koniec
OSTATECZNY KONIEC ANTYCHRYSTA WIDZIANY W 1889 ROKU     Prześledziliśmy historię papiestwa aż do obecnych czasów, do Dnia Pańskiego ...dalej
ANARCHIA - Symboliczny ogień, którym kończy się stary świat
"A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ...dalej
Dzień Sądu
W kwestii dzieła sądu w przyszłym wieku wielu ludzi posiada bardzo pomieszane pojęcia. Popularny pogląd ...dalej
Apokalipsa (rozdział 17)
Opinia T.Ch. Russella na temat siedemnastego rozdziału   "Brat Russell mówił, że ... tego rozdziału nie można ...dalej
Plagi egipskie - Dziewiąta i dziesiąta (6 z 6)
DZIEWIĄTA PLAGA EGIPSKA – CIEMNOŚCI 2 Mojżeszowa 10:20-29     "Rzekł więc Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę swoją ku ...dalej
Izrael. Od Abrahama do Chrystusa (3)
W poniższym rozdziale podano skrótowy przegląd wydarzeń w historii Izraela, od czasu patriarchy Abrahama do ...dalej
Archiwum
Etykiety
Trzy Biada Copyright © 2011 Artykuły   Articles   Wprowadzenie   Warto zobaczyć   Kontakt
projekt graficzny cefau wykonanie eball