TrzyBiada.pl
28
GRU
0
1426
Lubię to
"Oto łoże Salomona,                                              3:7,8
          A około niego stoi
Bohaterów gwardia ona.
          Co niczego się nie boi.
Sześćdziesięciu – mocni sami –
          Z Izraela są wybrani!
Wszyscy w miecze uzbrojeni
          I do boju zaprawieni.
Miecz u boku jest każdego,
          Dla nocnego strachu złego".


Łoże, powyżej nam ukazane,
          Miejsce spoczynku symbolizuje;
Tylko dla Króla jest przewidziane
          I dla tej, którą bardzo miłuje
To łoże Pana uwielbionego
          Jest, w Salomonie ukazanego,
Oraz Kościoła, co Go miłuje
          I z puszczy świata Doń podróżuje.
Świadom jest Kościół, że czasy nastają,
          Gdy cały ujrzy Pana swojego,
Bo obecności promienie Jego
          Mroki ciemności już rozpraszają.
 


 

Pan jest obecny już na tym świecie –
          Brzask już zaświtał nam dnia nowego –
Dnia, którym sławne jest Tysiąclecie,
          Co niesie pokój dla świata całego.
On to spoczynek tak upragniony
          Da Kościołowi i światu ludzkości,
A wraz z Kościołem będzie w dniu onym
          Rządził nad światem w sprawiedliwości.
Spokojne będą rządy owego
          Salomona – Chrystusa przewidzianego.
"Salomon" bowiem "spokojny" znaczy,
          Tak jest, nie inaczej.
Wnet zazna Kościół spoczynku swego              Obj. 14:13
          U boku Pana uwielbionego,
Albowiem w łożu króla Salomona
          Spocznie nareszcie także i ona,
Co z puszczy idąc dążyła do swego
          Spoczynku z dawna obiecanego...             Żyd. 4:9
A od jak dawna ta obietnica
          Spoczynku owego już egzystuje?
To też dla wielu jest tajemnica –
          Niewielu z ludzi rzecz tę pojmuje.
Apostoł Paweł w tej ważnej rzeczy
          Dobrze poucza – nikt nie zaprzeczy.
Więc przysłuchajmy się wywodowi,
          Który ciąg dalszy tego stanowi,
Co przedtem było już przytaczane      Komentarz do 2:10-12
          I w parafrazie wierszem oddane:

"I nam bowiem zwiastowana                            Żyd. 4:2-11
          Była Ewangelia [Pana]
Jak i tamtym, lecz się stało,
          Że im na nic się przydało
Ono słowo usłyszane,
          Bo nie było powiązane
Z wiarą tych, którzy słyszeli
          I świadomość o tym mieli.
Odpocznienie osiągamy,
          Kiedy w wierze mocno trwamy,
Według słów wypowiedzianych,
          Z psalmu przedtem cytowanych:

Gniewem wielkim zapałałem,
          Gdy im pomstę przysięgałem,
Że nie wnijdą (bez wątpienia)
          Do mojego odpocznienia.

Choć są świata dzieła znane
         Od początku dokonane.
O dniu siódmym, mowa Pana
         W pewnym miejscu jest podana:

Bóg odpoczął dnia siódmego                                1 Moj. 2:2
         Od wszelkiego dzieła swego.

A tu przecie
         Znowu rzecze:

"Że nie wnijdą (bez wątpienia)
         Do mojego odpocznienia.

Więc wynika jasno z tego,
         Że są tacy, co do niego
Wejdą (bowiem wiarę mieli),
         Ale tym, co wpierw słyszeli
To radosne zwiastowanie,
         Wejść tam już nie było dane
Z powodu okazanego
         Nieposłuszeństwa wielkiego.
Przeto pewien dzień znów przydał –
         'Dzisiaj', mówiąc przez Dawida,
Długo po tym (pamiętajcie
         Treść słowa powiedzianego):
Usłyszawszy 'dziś' głos Jego,
         Waszych serc nie zatwardzajcie.

Jeśliby im Jozue sprawił
         Odpocznienie czasu swego,
Wtedy by już im nie prawił
         O dniu innym (pewnym tego).
Jasne się więc zatem staje,
         Że wciąż jeszcze pozostaje
Odpocznienie trwającemu
         W wierze ludowi Bożemu.

Wniosek więc wypływa z tego:
         Kto wszedł do spoczynku Jego,
Ten, mozołów się pozbywa
         I tak, jak Bóg, odpoczywa.
Spieszmy się więc (bez wytchnienia)
         Do owego odpocznienia;
Niech nie idzie nikt z uporem
         Nieposłusznych ludzi torem".

Ale pytanie zaraz powstaje:
         "Czymże jest Boże to odpocznienie?"
Bo wyrażenie to dziwne się staje
         I budzi w sercu wielkie zdziwienie.
Czy Bóg odpoczął gdyż był znużony?
         Czy jest w swych siłach ograniczony?
To jest absurdem – niemożliwością,
         Albowiem Stwórca ograniczony
W swych możliwościach i przemęczony,
         Nie byłby Bogiem – z całą pewnością!
Bóg, nie doznaje nigdy zmęczenia,
         Lecz On zaniechał dzieła tworzenia.
On widział zgubę syna ziemskiego                        1 Moj. 3
         Adama, człowieka doskonałego,
Gdy grzech popełnił ze świadomością,
 

 
A kara śmierci zapowiedziana
          Spadła na niego bez odwołania.
Dla Stwórcy było niemożliwością,
          By błogosławić dalej grzesznego
I wieczną śmiercią ukaranego.
          Więc dzieło stwarzania kontynuowane,
Było wstrzymane.
          Bóg odjął sposobność liczenia na Niego –
Na miłosierdzie i litość Jego,
          Albowiem prawo już nałożone,
Nie mogło być zdjęte lub odmienione.
          Jedyna możliwość w tym trudnym stanie,
Przyjścia z powrotem do łaski Jego,
          Jest Syna Bożego na ziemię posłanie,
By grzechy wziął na się, w myśl Planu Bożego.
 


 
 
W tym Planie od dawna jest przewidziane,
          By Kościół zbawienia dostąpił też swego,
A kiedy odnowy czas wielki nastanie,
          Świat cały zbawiony też będzie w dniu Jego.
 
 

 
 
Przez Syna Bożego to wszystko się stanie –
          Tak bowiem w Ojcowskim, przemądrym jest Planie.
Bóg sprawi, że wszystko w Adamie stracone,
          Przez Syna Bożego będzie przywrócone!
Jak wielka mądrość Ojcowska była,
          Gdy Syna dziełem tym obdarzyła!
Jakże przez Ojca był Syn poznany,
          Że takie z ufnością powierzył Mu plany!    Obj. 5:1-14
Syn zawsze wierny był Ojcu swemu –
          Któż drugi podobien być może Jemu?
On się poniżył do strasznej owej
          Śmierci krzyżowej! (...)                                Fili. 2:2-11
Więc to był "spoczynek" serca Bożego,
          Ugruntowany na Synu Jego;
Ojca ufanie co w Synu tkwiło,
          Bez reszty było...

Tym to sposobem, Bóg wielki Jehowa,
          Okazał ufność względem swojego
Syna, przed wieki narodzonego,
          Że Mu wierności całkiem dochowa,        Jan 1:1-3; 3:16
Co tyczy Planu Wieków wielkiego,
          Jemu z ufnością powierzonego.
Ufność Ojcowska do swego Syna,
          Wierzących ufność wciąż przypomina,
Bowiem wierzący ma doskonałą
          Wiarę, w ogromne Pańskie zdolności,
Że pokładaną w Nim ufność całą
          Zawieść nie może – bez wątpliwości.
Tak więc, spoczynek ludu Bożego
          Nie ze znużenia jest fizycznego,
Jak Boski spoczynek też, bez wątpienia,
          Nie z fizycznego pochodzi znużenia.
Ów Sabat Boga Wszechmogącego
          Miał swój początek czasu onego,
Gdy grzech na ziemi zaistniał przeklęty,
          Do czasu, gdy będzie z niej usunięty,
Chrystus go zniesie, jak w Bożym jest Planie, 1 Kor.15:24-27, 55-57
          Bowiem zwycięstwo to Jemu jest dane.
Lecz alegoria zwycięstwa Pańskiego,
          Już dawno temu jest ukazana –
W samym początku Sabatu Bożego –
          Od grzechu, co wyszedł od kłamcy szatana. Jan 8:44
Słuchajmy uważnie wyroku Bożego
          Na diabła, mordercę rodzaju ludzkiego:

"I rzekł Pan Bóg [czasu tego]                           1 Moj. 3:14,15
          Bo węża [starodawnego]:                            Obj. 12:9
Ponieważ to uczyniłeś,
          [Że przyczyną grzechu byłeś],
Przeklętyś wśród wszelakiego
          Bydła i zwierza dzikiego.
Czołgaj się na brzuchu swoim –
          Proch pokarmem będzie twoim,
Po dni wszystkie [przyziemnego]
          Życia twego [przeklętego].
Wielką nieprzyjaźń położę
          [Nic odwrócić jej nie może] –
Ona między tobą będzie
          I niewiastą [zawsze, wszędzie].
Twoje, oraz jej nasienia
          Będą walczyć [bez wytchnienia].
Ono [wężu! nogą swoją]
          Całkiem zdepcze głowę twoją.
A ty (w walce bardzo srogi)
          Zranisz piętę jego [nogi]".

Choć z przyjściem grzechu noc ciemna nastała,
          Lecz światłość także się ukazała.
A chociaż mała to światłość była,
          Jednak jej ciemność nie zwyciężyła.
Choć pierwsza para, smutkiem owiana,
          Wyrokiem Pańskim z Raju wygnana,
 





 
 
O życie w pocie czoła walczyła
          Na ziemi, która przeklętą była...                 1 Moj. 3:17
Jednak jej promyk światła małego,
          Nadziei, błysnął ze słowa tego,
Co Stwórca wyrzekł do węża – szatana,
          Bowiem w wyroku tym była dana
Nadzieja zwycięstwa czasu przyszłego,
          "Nasienia z niewiasty" narodzonego.
Nadzieja z czasem jaśniejszą się stała;
          W "nasieniu Abrama" ziścić się miała.
"Nasienie Dawida" – to Jezus znany –
          Synem Dawida i Królem zwany.
Mesjaszem – Chrystusem, to On jest przecie
          A Jego Królestwem jest Tysiąclecie!
On Księciem Pokoju jest też nazwany –                 Izaj. 9:9
         To jest Salomon z Pieśni nad Pieśniami! (...)
On jest jedynym, co ziścić może
         W Nim położone nadzieje Boże
Zniesienia grzechu z oblicza ziemi;
         On ziemię przeklętą na nowo odmieni.
On spełni pragnienia i ludu Bożego,
         Co do spoczynku wciąż dąży swego
W puszczy niewiary do kraju owego,
         Duchowym Chanaanem także zwanego...
Jako dążyła do Salomona
         Z puszczy przepiękna panienka stęskniona,
A którą dymy wonne otaczały
         Kadzideł chwały...
By mogła spocząć czasu szczęsnego
         Na łożu jego...

Jakże czci godne i wielce cenione
         Jest łoże króla i miłej jego –
Skoro tak pilnie było strzeżone,
         By nań nie przyszło zło czasu nocnego!
Aż sześćdziesięciu króla mocarzy              2 Sam. 23:8-39
         Łoże to zewsząd otacza snadnie,
Gdy w nocy wróg się jaki nadarzy,
         By chciał mu szkodzić – od miecza padnie!
To bohaterzy – sami wybrani,
         Na bój zażarty zdecydowani;
W niebezpieczeństwie lęku nie mają –
         Z każdym się wrogiem w mig rozprawiają.

I obietnica zwycięstwa owego,
         Dawno przez Stwórcę zwiastowanego,
(Które ma przynieść światu zbawienie
         I diabła zniszczenie                                     Żyd. 2:14
Przez zbawcze "nasienie"),
         Też przez noc grzechu się przebijała
I odpocznienie wciąż zwiastowała...
         Sześćdziesiąt wieków nocy tej było
Od wejścia na świat grzechu strasznego.
         Bo sześć tysięcy lat się skończyło
Do obecności Pana naszego.
         Dzień Jego wtórej już obecności
Światu całemu zaświtał wreszcie.
         Mijają cienie, a dla ludzkości
Czas odpocznienia przyszedł nareszcie,
         Bo siódme z rzędu już tysiąclecie
Jest dla ludzkości Sabatem przecie.
 
 
Roku Pańskiego
          Tysiąc osiemset siedemdziesiątego czwartego,
Sześćdziesiąt wieków już się skończyło
          Od wejścia na świat grzechu strasznego;
Od tego czasu się wiele spełniło
          Proroctw pradawnych ze Słowa Bożego,
Już umiejętność się rozmnożyła,                          Dan. 12:4
          W księdze Daniela zapowiedziana;
Ona zwiastunem jest, że od Pana,
          Już Nowa Era się przybliżyła.
Naród żydowski od świtu dnia tego,
          Stopniowo wraca do stanu pierwszego.
To "drzewo figowe", co listki puściło.             Łuk. 21:29-31
          By Pańskie słowo się wypełniło.
Narody biedne świata całego,
          Jak "wszystkie drzewa" pączki puszczają;
One wolności się domagają,
          Albowiem prawo mają do tego.
I lud roboczy świata całego,                               Jak. 5:1-9
          Sprawiedliwości wciąż hasła głosi,
Bo Sędzia przyszedł, a On biednego                 1 Sam. 2:8
          Na wyższy stopień z prochu podnosi.
I prawda Boża od świtu dnia tego,
          Przepięknie świeci z ksiąg Pisma Świętego;
Dzień nowy zwiastuje dla Bożych dzieci,
          A im dzień jaśniejszy, tym lepiej świeci.
Więc ludu Bożego hymn w niebo wzlata,
          Bo w "dniu" tym rozwiąże problemy świata
Pan już obecny! Ludowi swemu
          Da odpocznienie i światu całemu.

Sześćdziesiąt stuleci, które dzieliły
          Początek nocy grzechu strasznego
Od czasu Pana przyjścia wtórego,
          W liczbie mocarzy przedstawione były,
Co łoże króla ubezpieczali
          I wrogom jego
Czasu nocnego
          Przystępu nie dali.
W owych to wiekach nocnych ciemności,
          Opatrzność Pańska potężna była,
Bo obietnicę, od wrogów światłości,
          Po wszystkie wieki skutecznie broniła.
Szatańska ponura armia niemała
          Cnej obietnicy wciąż zagrażała.
Lecz moce światłości na straży stały –
          Krzywdy wyrządzić nie pozwalały.
To aniołowie i ludzie wspaniali
          Przez Boga użyci na straży tej stali.
Zaszczytną służbę przy "łożu" pełnili,
          W gwardię przyboczną króla wliczeni –
Synów Izraela miano nosili
 


 
 
Ci, bohaterzy niezwyciężeni!
          Albowiem słowo "Izrael" znaczy
"Niezwyciężony" – tak jest, nie inaczej.
          Miecz słowa Bożego
Był bronią każdego.

Jasny stał się cytat znany
          Z cudnej Pieśni nad Pieśniami:

"Oto łoże Salomona,
          A około niego stoi
Bohaterów gwardia ona,
          Co niczego się nie boi.
Sześćdziesięciu – mocni sami –
          Z Izraela są wybrani!
Wszyscy w miecze uzbrojeni
          I do boju zaprawieni.
Miecz u boku jest każdego,
          Dla nocnego strachu złego".

"Król Salomon [w owej dobie]                            3:9,10
          Uczynił lektykę sobie.
Z drzew Libanu była ona
          Bardzo pięknie uczyniona.
W słupach czyste srebro było,
          A oparcie zlotem lśniło.
Siedzenie lektyki owej
          Było miękkie – szarłatowe.
Wnętsze miłością ustane
          Córek miasta Jeruzalem".


Chrystus we wtórej swej obecności
          Jest w Salomonie nam ukazany;
Królem Pokoju w rzeczywistości
          Jest, oraz chwałą obdarowany.
"Lektyka", pięknie zrobiona dla Niego,
          Stan Jego chwalebny symbolizuje,
A wiecznie zielone Libanu drzewo,
          Na życie wieczne przepięknie wskazuje;
Z niego jest bowiem wspaniała ona
          Lektyka zrobiona.
 

 
Słupy w niej srebrne wymowę mają,
          Gdyż mocną prawdę wyobrażają.
On Prawdy filarem jest osobliwym –
          On jest Prawdziwym!                                 Obj. 19:11
Złoto w oparciu symbolem jest znanej
          Boskiej natury, przez Ojca Mu danej,
A Boska natura jest z całą pewnością
          Nieśmiertelnością!
Lektyki siedzenie – tronem jest Jego,
          Tronem kapłaństwa jest królewskiego.
Z szarłatu całe jest uczynione –
          Wiecznego kapłaństwa symbolem jest one.
Kolor szarłatny, bez wątpliwości,
          Symbolem trafnym jest królewskości.
A wnętrze piękne "lektyki" Jego,
          Miłością usłane stopnia najwyższego
Tych, którzy Króla swego miłują
          I sercem całym Mu usługują...
Jak kiedyś służyły miłowanemu
          Królowi córki Jeruzalemu.

Wyjdźcie z radością – patrzajcie,                          3:11
          Córki Syjonu świętego;
Salomona podziwiajcie –
          Króla koronowanego!
W dniu zaślubin matka miła,
          Koroną go obdarzyła.
Dokonała aktu tego
          W dniu radości serca jego".
 

 
Ów dzień radości Chrystusa Pana,
          W którym korona była Mu dana
Przez "matkę" w dniu Jego wielkiej radości –
          W dniu Jego "zaręczyn" – bez wątpliwości,
Był dniem zesłania Ducha Świętego,
          W dniu pięćdziesiątym od zmartwychwstania. 3 Moj. 23:11,16
Dzień to radosny zaręczyn był Jego
          Z Kościołem wiernym, który od Pana
Zmartwychwstałego otrzymał zlecenie,              Łuk. 24:49
          By się zgromadził w Jeruzalemie,
Albowiem moc z góry Ducha Świętego
          Zstąpi na niego,
To pocieszyciel miał być zesłany                          Jan 14:16
          Od Jego Ojca, im obiecany.
On miał być pomocą, zachętą, wzmocnieniem,
          By mogli wiarą a nie widzeniem
Chodzić w tym świecie jak dzieci Boże –        Rzym. 8:9,14
          Świat bowiem Go nie zna, ni przyjąć może.
Tenże duch prawdy, im udzielony,                       Jan 15:26
          Świadczyć prawdziwie miał także o Nim;
Miał im udzielić wiedzy, mądrości,
          Co do spraw przeszłych jak i przyszłości
Jak wielka potrzeba istniała tego,                           Jan 16:7
          Aby się udał do Ojca swego,
Bo gdy odejdzie, będzie im dany
          Duch obiecany.
On nie zostawi ich sierotami –                              Jan 14:18
          Niech się nie czują opuszczonymi,
Bowiem przez Ducha wciąż będzie z nimi          Mat. 28:20
          Przez wszystkie lata
Do końca świata.
          Gdy Duch na Kościół był z góry wylany,  Dz.Ap. 2:17
Dowodem potężnym był faktu tego,
          Że Syn przez Ojca na świat posłany,
Siadł po prawicy Ojca swojego.
          Bowiem cierpienia wpierw być musiały,    Łuk. 24:26
Aby mógł Chrystus wejść do swej chwały.
          A Duch, przez Ojca na ziemię posłany,
Dary przeróżne zawierający,
          To wpływ przez Ojca jest przewidziany,
Związek z Chrystusem nawiązujący.
          Bowiem spłodzeni z Ducha Świętego
I pomazani też mocą Jego,
          Ciałem Chrystusa są uczynieni,
Gdyż z Oblubieńcem są zaręczeni.
          Jak kiedyś była obdarowana              1 Moj. 24:22,53
Rebeka piękna przez wysłanego
          Przez Abrahama sługę wiernego.
 
 
 
 
Bowiem przez Boga była wybrana,
          Aby się stała małżonką jednego,
Abrahamowi z Sary zrodzonego
          Syna Izaaka... Wspomnijmy przy tem,
Że na Chrystusa on pięknym jest typem.              Gal. 3:16
          On w Salomonie jest ukazany
W Pieśni nad Pieśniami.
          Widzimy zatem przewidzianego,
Koroną chwały uwieńczonego
          Króla, którego matka przemiła
(Przymierze Sary), w dniu Jego radości,
          Koroną chwały już uwieńczyła.
Albowiem Sara, bez wątpliwości,
          Choć Izaaka matką się stała,
Matkę królewską reprezentowała,
          O której wiemy z cytatu znanego,
Powtórzonego:

"Wyjdźcie z radością – patrzajcie,
          Córki Syjonu świętego;
Salomona podziwiajcie –
          Króla koronowanego!
W dniu zaślubin matka miła,
          Koroną go obdarzyła.
Dokonała aktu tego
          W dniu radości serca jego".
Dodał: Andrzej
Popularne artykuły
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 2 z 2
Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan   (ciąg dalszy artykułu)   Twierdzenia Palestyńczyków   Twierdzenia palestyńskiego, że ...dalej
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 1 z 2
    Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan     Wstęp     Nie zdarzyło się nigdy przedtem, aby ...dalej
Gromadzenie sił na Armageddon
"Albowiem przyszedł dzień on gniewu i któż się ostać może" Obj. 6:17     Księgę Objawienia Bóg dał, jak ...dalej
Wychowanie jezuickie
Wyjątki z traktatu Stanisława Szczepanowskiego pt. "Idea polska wobec prądów kosmopolitycznych". Lwów, Towarzystwo Wydawnicze 1901, ...dalej
Antychryst. Jego ostateczny koniec
OSTATECZNY KONIEC ANTYCHRYSTA WIDZIANY W 1889 ROKU     Prześledziliśmy historię papiestwa aż do obecnych czasów, do Dnia Pańskiego ...dalej
ANARCHIA - Symboliczny ogień, którym kończy się stary świat
"A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ...dalej
Dzień Sądu
W kwestii dzieła sądu w przyszłym wieku wielu ludzi posiada bardzo pomieszane pojęcia. Popularny pogląd ...dalej
Apokalipsa (rozdział 17)
Opinia T.Ch. Russella na temat siedemnastego rozdziału   "Brat Russell mówił, że ... tego rozdziału nie można ...dalej
Izrael. Od Abrahama do Chrystusa (3)
W poniższym rozdziale podano skrótowy przegląd wydarzeń w historii Izraela, od czasu patriarchy Abrahama do ...dalej
Plagi egipskie - Dziewiąta i dziesiąta (6 z 6)
DZIEWIĄTA PLAGA EGIPSKA – CIEMNOŚCI 2 Mojżeszowa 10:20-29     "Rzekł więc Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę swoją ku ...dalej
Archiwum
Etykiety
Trzy Biada Copyright © 2011 Artykuły   Articles   Wprowadzenie   Warto zobaczyć   Kontakt
projekt graficzny cefau wykonanie eball