TrzyBiada.pl
29
GRU
0
1315
Lubię to
"Oczy Jego [zdobiąc lice]                                      5:12
          Są jak piękne gołębice –
Gołębice, tak mi znane,
          Nad strumieniem wód będące,
Jako w mleku wykąpane,
          Czyste – w mierze swej stojące".


Oczy symbolem mądrości
          Są, bez żadnej wątpliwości;
Gdy się pięknem wyróżniają,
          Twarzy ozdobą się stają.
Jakże piękna mądrość była,
          Która Pana tak zdobiła!
On celował w tej mądrości
          Od zamierzchłej już przeszłości.
On w mądrości ukazany
          Jest przez Ojca Przedwiecznego.
O Nim Salomon nam znany,
          Pisał z rozkazu Bożego.
W Księdze jego przypowieści,
          O mądrości myśl się mieści:

"Pan miał mię z początku samego                 Przyp. 8:22-30
          Swej drogi, bowiem stworzona
Jestem najpierw przez Niego –
          Już z dawna tego dokonał.
Od wieków jestem zrządzona –
          Już przed początkiem stworzenia,
Zanim powstała też ziemia
          [To mądrość, nikt inny, lecz ona!].             Przyp. 8:1
Gdy morskich otchłani nie było,
          Zrodzonam jest przed wiekami,
Gdy źródła nie trysły ze siłą
          Opływające wodami.
Nim jeszcze góry i skały
          Zostały ukształtowane,
Zanim pagórki powstały,
          Przedtem mi istnieć jest dane.
 


 
 
Nim ziemię i pola uczynił,
          I pyłu na ziemi początek,
Gdy nieba wzmacniał już wątek,
          Już dawno byłam przed nimi.
Gdy krąg rozmierzał szeroki
          Nad bezmiernymi wodami,
Gdy w górze utwierdzał obłoki,
          Umacniał źródła otchłani,
Gdy morzu granice stawiał,
          By wody nie przekraczały
Jego rozkazów wspaniałych,
          Gdy grunty ziemi zakładał,
Byłam ja tedy u Niego
          Jedyną umiłowaną;
Byłam Mu dnia każdego
          Rozkoszą nieporównaną.
Radość Mu wielką sprawiałam –
          Czas cały przed Nim pląsałam".

To Logos – jakże nam znany!                                Jan 1:1-3
          Najpierwsze Boże Stworzenie.
W mądrości jest ukazany,
          Bowiem na Ojca życzenie
Wszystko jest Przezeń stworzone;
          Wszystkie rzeczy widzialne –
Także i niewidzialne,
          Martwe i ożywione.
W Nim bowiem są skryte                                          Kol. 2:3
          Skarby bezcenne i znakomite,
Mądrości wszelkiej i niezrównanej,
          Od Ojca przed wieki Mu danej.
Mądrość posiada, bez wątpliwości,
          W stopniu zupełnej doskonałości,
Bowiem Baranek przed tronem stojący,                 Obj. 5:1-6
          Choć jak zabity – umierający,
Miał siedem oczu, a siedem znaczy
          Mądrość zupełną – tak jest, nie inaczej!
Za Jego męstwo
          I bezprzykładne także zwycięstwo,
Bogu, jako też i Barankowi
          (Co radość wielką sprawił Janowi),
Ogromnej rzeszy aniołów chwała,
          Między innymi mądrość przyznała!                Obj. 5:12

Ale za życia ziemskiego Pana,
          Nie była mądrość ta zrozumiana.               1 Kor. 2:6-8
Niewielu też było,
          Co mądrość ową w Nim oceniło.
Książęta ludu nie pojmowali,
          Stąd wielce Panu się sprzeciwiali.
Spiski robili,
          By Mu szkodzili...
Faryzeusze znani z chytrości,                                  Mat. 22
          Widząc wpływ Jego – pełni zazdrości
Radę czynili,
Jakoby w słowie Go usidlili.
 
 
 
 
Swych uczniów posłali z herodianami,
          Którzy Heroda zwolennikami
Naówczas byli,
          I tak mówili:
"Nauczycielu – twą szczerość znamy
          [Z tego powodu cię oceniamy!?],
Że drogi w prawdzie nauczasz Bożej
          [O czym my wiemy też nienajgorzej!?],
Że też na nikim ci nie zależy
          [I w to też każdy z nas święcie wierzy!?],
Bo nie dbasz także (to twoja zaleta!?]
          I na zewnętrzną stronę człowieka.
Myśmy tu przyszli z jednym pytaniem:
          Jakie w tej sprawie jest twoje zdanie?
Czy cesarzowi czynsz płacić się godzi,
          Czy nie należy? [– o to nam chodzi!]".
Jezus w lot przejrzał ich należycie,
          A widząc obłudę, rzekł w chwilę ową:

"Czemu, obłudni, tak mnie kusicie,
          Pokażcie mi zaraz monetę czynszową".
Wnet Mu przynieśli monetę – denara.
          On pyta ich zaraz:
"Czyj to jest napis i podobizna?"
          "Cesarska" – zgodnie każdy z nich przyznał.
Na te ich słowa,
          Odpowiedź Jego była gotowa:
"Oddajcie cesarzowi, co jest cesarskiego,
          A Bogu oddajcie, co jest Bożego".
Tą odpowiedzią zdumieni byli,
          A opuściwszy Go... odchodzili...

Dnia tego samego
          Przyszli do Niego
Saduceusze, którzy są zdania,
          Że nie ma (ducha, ni) zmartwychwstania. Dz. Ap. 23:8
"Nauczycielu" – rzekli do Niego –
          "Mojżesz, jak wiemy, był zdania tego,
Że jeśli się zdarzy śmierć bezdzietnemu,
          Brat umarłego
Pojąć ma żonę brata swojego,
          By wzbudził potomstwo bratu swojemu.
A oto, co się nam przydarzyło,
          Że siedmiu braci pośród nas było.
Pierwszego żoną niewiasta się stała,
          Lecz umarł, a ona z nim dzieci nie miała.
Zostawił żonę bratu swojemu,
          Potem się stała żoną drugiego,
Następnie trzeciego,
          I tym sposobem przypadła siódmemu.
Na koniec niewiasta też życie skończyła,
          Więc jeśli będzie zmartwychpowstanie,
Którego żoną ona się stanie
          Skoro małżonką każdego z nich była?"
 

 
Kiedy już wszystko wypowiedzieli,
          Odpowiedź Pana wnet usłyszeli:

"Jesteście w błędzie, bo Pism nie znacie –
          O mocy też Bożej pojęcia nie macie.
Przy zmartwychwstaniu nie będzie żenienia,
          Nie będzie za mąż też wychodzenia.
Do tego potrzeby nie będą mieli,
          Albowiem będą jak w niebie anieli.
A co do kwestii zmartwychpowstania,
          Czy z Pism czytania
Z was żaden nie wiedział,
          Co Bóg już dawno temu powiedział:
Ja jestem Bogiem Abrahamowym,
          Izaakowym i Jakubowym!
Bóg nie jest Bogiem w śmierci będących,
          Ale żyjących".

A ludzie, którzy tych słów słuchali,
          Nad Jego nauką się zdumiewali.
Gdy stało się jasne faryzeuszom,
          Że zamknął usta saduceuszom,
Znów wokół Niego się zgromadzili,
          By Go kusili.
Jeden z nich, zakonnik, wystąpił pytając
          I znów na próbę Go wystawiając,
Mówił do niego: "Nauczycielu
          Jakie masz zdanie,
Które w Zakonie jest przykazanie
          Największe z przykazań wielu?"
Pan odpowiedział,
          Bo dobrze wiedział:
"Będziesz miłował Pana Boga twego
          Ze serca wszystkiego,
Z duszy też twojej,
          Z całej myśli swojej.
To pierwsze z kolei – nie ma mu równego;
          Drugie przykazanie – podobne do niego:
Będziesz miłował bliźniego swego
          Jak siebie samego.
Te dwa, największe znaczenie mają –
          Prawo i Prorocy na nich się wspierają".

A gdy się zeszli faryzeusze,
          Rzekł do nich Jezus: "Co o Chrystusie
Sądzicie owym?
          Czyim jest synem?"
Rzekli: "Dawidowym".
          A On im rzecze:
"Jakże więc Dawid w Ducha natchnieniu
          Zwie Go swym Panem, bo mówi przecie:
Rzekł Pan Panu memu,
          Siądź po prawicy (potęgi) mojej,
Aż wrogów twych złożę pod nogi twoje.
          Jeśli Go Dawid (syna swojego)
Nazywa Panem,
          Więc jak być może On synem jego?"

Nie było im dane
          By zrozumieli,
Więc ani słowa nie powiedzieli...
          Wśród nich nie było tak odważnego,
By Go miał pytać od dnia owego.
          Bezsilni byli faryzeusze
I herodianie, i saduceusze,
          Bowiem ich mądrość zbyt była mała,
By Jego mądrości sprostać umiała.
          Względem mądrości tak doskonałej,
Mimo ich wieku i doświadczenia,
          Oni bez wątpienia
Byli dla Niego jak dzieci małe...
 

 
Oczy mądrości Pana naszego
          W przepięknej Pieśni ukazanego,
Do wdzięcznych gołębic są przyrównane,
          Które symbolem są łagodności,               Mat. 10:16
Pokoju, jako też i roztropności.
          Lecz nade wszystko, jak było podane –          1:15
 Ducha Świętego,                                             Mat. 3:16,17
          Pod wpływem którego
"Mądrość to była bezwzględnie czysta              Jak. 3:17
          (Przymiot to pierwszy, rzecz oczywista),
Następnie dopiero jest ona spokojna,
          Mierna (łagodna), następnie powolna
 I miłosierdziem też napełniona,
          I napełniona też owocami.
Nie jest stronnicza też mądrość ona,
          Oraz obłudą też się nie plami".

Przykładem mądrości Chrystusa Pana
          Niech będzie historia tak dobrze nam znana:

"Na Górze Oliwnej czas jakiś zabawił              Jan 8:1-11
          Jezus. O świcie w świątyni się zjawił,
A lud się wszystek do Niego zbierał;
          On zaś usiadłszy nauk udzielał.
Faryzeusze, wraz z klasą znaną
          Uczonych w Piśmie, Doń sprowadzili
Na cudzołóstwie niewiastę zastaną –
          Na sąd w pośrodku ją postawili.
Nauczycielu – do Niego mówili –
          Dopiero niewiastę tę przychwycili,
Gdy jawnie grzeszyła,
          Bo cudzołóstwa się dopuściła.
W Zakonie Mojżesza jest przykazanie,
          Że takie być mają kamienowane,
A jakie twe zdanie?
          Oni mówili to, bez wątpienia,
By zdobyć powód do oskarżenia.
          A Jezus na dół tylko się schylił
I palcem znaki na ziemi czynił.
          A gdy Go pytać nie przestawali,
Podniósł się mówiąc tym, co pytali:
          Kto jest bez grzechu – z czystym sumieniem,
Niech pierwszy na nią rzuci kamieniem...
          On znów się schylił i pisał po ziemi
Swym palcem. Ci, poruszeni
          W sumieniach swoich, wnet wychodzili
Jeden po drugim w owej to chwili,
          Począwszy od starszych do ostatniego,
Aż nie zostało ani jednego
          Oprócz Jezusa i także drżącej
Niewiasty w pośrodku placu stojącej.
          Wyprostowawszy się Jezus, tak do niej
Powiedział: Niewiasto, gdzieżże są oni,
          Co na cię skarżyli?
Nikt cię nie potępił? (to Jego są słowa)
          Nikt, Panie! – odrzekła niewiasta owa.
I ja cię nie potępię. Idź – nie grzesz już od tej chwili".

Pan się kierował górną mądrością,
         Co czysta była,
Bo grzechu niewiasty nie pochwaliła,
         Lecz ją obronił przed wielką ich złością.
Bo Jego mądrość była spokojna,
         Mierna – powolna
I miłosierna jakże też była;
         Tym do naprawy ją pobudziła (...)

Lecz mądrość Pana,
         W przykładach powyższych zilustrowana,
Dlatego tylko tak piękna była,
         Bo z źródłem prawdy była spojona.
W tym porównaniu tkwi wielka siła,
         Bo prawda ona,
W strumieniach wody jest ukazana,
         Nad których brzegiem gołębie stały
I z wody czystej wciąż korzystały...
         To prawda jest Boża w Biblii zawarta –
Bez niej jest mądrość niewiele warta.

Oto ocena Pana naszego
         Biblii, co dziełem jest Ojca Jego:

"Niechaj nie będzie w was o mnie mniemanie, Mat. 5:17-19
         Żem przyszedł znieść Prawo albo Proroków
(Skarbnicą te księgi są Bożych wyroków),
         Bo nie znoszenie, lecz wypełnianie
Jest celem mego
         Przyjścia (pierwszego).
Zaprawdę powiadam wam (w tejże godzinie):
         Jak długo trwać będą i niebo, i ziemia,
Ni jedna jota, ni kreska nie minie
         Z Zakonu Bożego, aż do spełnienia
Całkowitego
         Tekstu świętego).
Gdyby przez kogoś był rozwiązany
         Przepis najmniejszy w Piśmie podany
I tak nauczany był pośród ludzi,
         Taki bezsprzecznie będzie nazwany
W Królestwie Niebios (wam obiecanym)
         Najmniejszym z wszystkich (co smutek budzi),
A kto by czynił i uczył wszędzie,
         W Królestwie Niebios ten wielkim będzie".
 

 
 
I była w Panu mądrość wspaniała,
          Bo Słowem Bożym się kierowała.
Z szatanem walczył On Słowem Bożym –          Mat. 4:1-11
          Nim przeciwników swoich rozłożył,                Mat. 22
Gdy Go pytali podstępni, skryci,
          Lecz mieczem ust Jego byli pobici.             Żyd. 4:12
Nauki Jego "mleczne" też były,
          Co "niemowlątkom" w prawdzie służyły.
Trzciny nadłamanej nie dołamywał                      Mat. 12:20
          I nie dogaszał lnu tlejącego;
On słabych w wierze rad podtrzymywał
          I wzgląd miał zawsze na słabnącego.
Jezus w mądrości swej był wspaniały,
          A w nauczaniu był bardzo taktowny;
Jego nauki swój umiar miały,
          A cel tych nauk był bardzo wymowny,
A ich harmonia niepospolita
          Czyż może być skryta?
Jak pełne znaczenia są słowa onej
          Panny spóźnionej:

"Oczy jego [zdobiąc lice]
          Są jak piękne gołębice –
Gołębice, tak mi znane,
          Nad strumieniem wód będące,
Jako w mleku wykąpane,
          Czyste – w mierze swej stojące".

"A policzki jego śliczne                                           5:13
          Są jak grządki balsamiczne,
Jako kwiatki wzrastające
          I przepiękną woń dające.
A i wargi także tego,
          Przeze mnie miłowanego,
Jako lilie są pachnące,
          Mirrą wciąż ociekające".


Policzki króla ukazanego
          Zarostem miękkim są przyodziane,
Co kwiatem wieku są młodzieńczego;
          One są w grządkach ziół ukazane,
Jako też kwiatów z zapachów znanych,
          Przez aptekarza pielęgnowanych.
Mężczyźni Wschodu z tego są znani,
          Że brody skrapiają swe wonnościami.
Twarz taka była pociągająca,
          Gdy była piękna oraz pachnąca.
Lecz na ten szczegół nasz punkt widzenia
          Nie jest cielesny, bo bez wątpienia
Szczegół dotyczy króla innego –
          Dostojniejszego,
Bo Pana naszego!
          Oblicze Pana jest wtedy widziane,
Gdy w naszą stronę jest obrócone –
          Wtedy się daje nam poznać one                 Jan 14:21
I coraz więcej jest rozpoznane.
          Spóźniona "panna", choć Go szukała,
Lecz rysy Jego zapamiętała...
          Policzki włosem pięknym zdobione
Majestat Pański symbolizują;
          Do niej zapachy zaś dołączone,
Cnoty rozliczne nam ukazują.
          Przez Aptekarza, lecz nie ziemskiego –
Przez Boga, Ojca Pana naszego
          Są Jemu dane,
Lecz i przez Niego zapracowane
          Są wielkim staraniem
I posłuszeństwem Mu okazanym...
          Bóg to uczynił przez Ducha Świętego,
Pod wpływem którego
          Cnoty rozliczne –
Duchowo śliczne,
          Nagromadzone
I najporządniej są rozmieszczone,
          By patrzącemu się podobały
I dobrym przykładem dla niego się stały.
          Stąd miły zapach kwiatów-cnót się wspinających,
Pięknością i wonią wciąż zwracających
          Uwagę na Tego,
Który uosobieniem jest dobra wszelkiego;
          Jest dla "tej", która miłuje
I z taką rozkoszą Go opisuje,
          Jedynym tematem jej duchowego
Życia z powrotem odnowionego...
          A wargi Jego jak lilie będące
I mirrę cieknącą wydawające,
          To trafne symbole są mowy Pana,
Gdyż piękna była – skromnością odziana,
          Bo wargi mowę symbolizują,
A lilie – skromność nam ukazują.
          Mirra symbolem jest z góry mądrości,
Gdyż była częścią Olejku Świętego,
          Na głowę Aarona raz wylanego.                  Ps. 133
W nim bez trudności
          Arcykapłana
Naszego obrządku, Chrystusa Pana                     Żyd. 3:1
          Widzimy Duchem napełnionego,
Nauka którego
          Jak deszcz kropiła,                                 5 Moj. 32:2
Wymowa Jego jak rosa ściekała,
          Jako deszcz drobny na świeżą ruń była
I jako krople na trawę spadała...
          Nie było człowieka Jemu równego,         Jan 7:44-47
Bo nawet Jego wrogowie świadczyli,
          Że nie słyszeli tak mówiącego
Do owej chwili,
          Gdy pojmać Go chcieli,
Lecz oniemieli,
          Jak potem stwierdzali
Tym, którzy pojąć Go rozkazali...
          Gdy Pan przemawiał, a wielka siła
I wielka mądrość ze słów Jego biła,
          Pewna niewiasta z tłumu wielkiego      Łuk. 11:27,28
Podniosła głos swój i rzekła do Niego:
          "Błogosławione łono, w którym przebywałeś
I piersi też, które w młodości swej ssałeś!"
          On zaś rzekł: "Błogosławieni są słuchający
Słowa Bożego i jego strzegący!"
          Oto wyjątek jest z weselnego
Psalmu do Pana się tyczącego:

"Twa uroda wszystkim znana                               Ps. 45:3
          Jest wśród ludzi niezrównana!
A wdzięk także niezrównany
          Na twych wargach jest rozlany.
Na wieki sam Bóg to sprawił,
          Że cię tak ubłogosławił!"

My z Piotrem Szymonem rzec razem możemy:    Jan. 6:68
          "Panie! Do kogóż w tym świecie pójdziemy?
Prócz Ciebie nie mamy tu kogo innego,
          Bo Ty masz słowa żywota wiecznego!"

Lecz "mirra", choć jest tak bardzo pachnąca
          I miłą mądrość symbolizuje,
Jest w smaku gorzka – "gorzkość" znacząca
          I do gorzkości życia pasuje...                  Ruty 1:20
Wargi też Pana Jezusa Chrystusa,
          Choć wdzięczne były gdy lud pouczał,
Ale i gorycz też posiadały,
          Bo do pokuty napominały (...)
Były też ostre i strofujące –
          Grzech – błąd gromiące! (...)

Oto jest mowa ust Pana naszego
          "Smaku gorzkiego":
 

"W tym czasie przez ludzi wiadomość jest dana        Łuk. 13:1-5
          O Galilejczykach pozabijanych,
Których przez Piłata krew była zmieszana
          Z krwią ofiar przez nich naówczas składanych.
I rzekł im Jezus w sposobnej tej chwili:
          Czy wy myślicie, że ci, co zginęli,
Nad innych Galilejczyków grzeszniejszymi byli,
          Iż rzeczy takowe ucierpieć musieli?
Bynajmniej wam mówię, gdy nie będziecie
          Pokutowali, podobnie zginiecie.
A osiemnastu owych, na których zwaliła
          Się wieża w Syloe i ich pobiła,
Mniemacie, że byli ci winniejszymi
          Niż inni mieszkańcy Jerozolimy?
Bynajmniej wam mówię, gdy nie będziecie
          Pokutowali, podobnie zginiecie".
Oto "gorzka" mowa Pana –
          Jakże dobrze jest nam znana!                          Mat. 23:13-36
 

"Biada wam uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudni!
          Zamykacie królestwo niebios przed drugimi ludźmi.
 
 
 
Sami doń nie wchodzicie,
          A tym, którzy chcą wnijść – dostępu bronicie.
Biada wam uczeni w Piśmie i faryzeuszowie!
          Pod pokrywką długich modlitw żrecie domy wdowie.
Obłudnicy! – czy myślicie, że cało ujdziecie?
          Dlatego pod wyrok surowszy padniecie!
Biada wam uczeni w Piśmie, obłudni faryzeusze!
          Obchodzicie morze, ziemię, by pozyskać duszę,
A gdy ją wreszcie w ręce swe chwycicie,
          Dwakroć gorszym od siebie synem zatracenia snadnie go czynicie.
Biada wam przewodnicy ślepi! którzy powiadacie:
          Kto by przysiągł na świątynię, na nic wszystko zda się;
Kto na złoto zaś przysięga, co w kościele leży,
          To tak ważną przysięgę wypełnić należy.
Głupi i ślepi! Która rzecz jest większa:
          Złoto czy świątynia, co złoto poświęca?
Dalej: Kto przysiągł na ołtarz – jest to bez znaczenia,
          Zaś przysięgi na dar, co jest na nim, nie wolno odmieniać,
O głupi i ślepi! Która rzecz jest większa,
          Dar, czy też ołtarz, który dar uświęca?
Kto przysięga na świątynię, przysięga na Tego,
          Co w niej przebywa – to mieszkanie Jego.
Na tron Boży ten przysięga, kto przysięga na niebo
          I na Tego, co tam siedzi jest przysięga jego.
Biada wam uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy!
          Dajecie dziesięcinę z kopru, kminku – wszystko po próżnicy.
Sąd, miłosierdzie i wiara – to coś ważniejszego –
          To czynić mieliście – nie mijać tamtego.
Przewodnicy ślepi! Jak wy się sprawiacie;
          Przecedzacie komara – wielbłąda łykacie!
Biada wam uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy!
          Dbacie o czystość zewnętrznej strony – i kubka, i misy,
A wewnątrz pełne są drapiestwa i pożądliwości.
          Wpierw oczyść wnętrze, by zewnętrzna strona lśniła się z czystości.
Biada wam uczeni w Piśmie i faryzeuszowie obłudni!
          Podobniście grobom białym – wyście zewnątrz cudni.
Jako groby, co są pełne wewnątrz trupich kości,
          Wyście także pełni wewnątrz kłamstwa – nieprawości.
Biada wam uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudni!
          Budujecie wy prorokom groby... i zdobicie cudnie,
I mówicie: Gdybyśmy w tym czasie, co przodkowie żyli,
          Nigdy byśmy w ich śmierci współwinni nie byli.
Zatem jesteście świadkami – ojców pochwalacie;
          Oni bowiem zabijali – wy grobowce stawiacie.
Wy to dopełniacie waszych ojców miary;
          Węże! Plemię żmijowe! Jakoż wy ujdziecie śmierci wiecznej kary?
Oto Ja posyłam do was proroków, mędrców i uczonych;
          Z nich wielu zabijecie, ukrzyżujecie, a też i onych
Będziecie w bóżnicach okrutnie biczować;
          Od miasta do miasta wciąż prześladować.
Na was sprawiedliwa krew przelana spadnie
          Na ziemi wylana od Abla, który zdradnie
Przez brata był zabity... do Barachiaszowego
          Zachariasza proroka, kapłana Bożego,
Którego między świątynią a ołtarzem zabiliście, złe plemię.
          Zaprawdę spadnie to wszystko na to pokolenie".
 

Choć mowa powyższa tak gorzka była,
          Lecz ku dobremu im ona służyła,
Albowiem głos był to największego
          Posłańca, przez Ojca im zesłanego,
By nie grzeszyli,
          Lecz Bogu swojemu wiernymi byli.
Jak wielka mądrość u Pana była,
          Gdy grzechy tych wodzów tak wyłuszczyła (...)
Gdyby te gorzkie słowa przyjęli,
          Wielkiej tragedii by uniknęli,
Ale inaczej się wówczas stało,
          Więc cierpieć za to musieli niemało...
Gdyż nie przyjęli tak mądrych słów Jego.
          Lecz przyjdzie chwila, że ujrzą znów Tego,
Którego przebili
          I będą kwilili,                                                 Zach. 12:10-14
Że nie słuchali słów największego
          Mędrca – Mesjasza, co ich miłował,
Że życie za nich swe ofiarował.
          Poznają, że mądrość w Nim objawiona
Wielce przewyższyła mądrość Salomona.                  Mat. 12:42
          Lecz "panna" miła,
Tak pięknie o twarzy Jego mówiła
          I wargach mówiących –
Mirrą mądrości ociekających:

"A policzki jego śliczne,
          Są jak grządki balsamiczne,
Jako kwiatki wzrastające
          I przepiękną woń dające.
A i wargi także tego,
          Przeze mnie miłowanego,
Jako lilie są pachnące,
          Mirrą wciąż ociekające".
Dodał: Andrzej
Popularne artykuły
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 2 z 2
Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan   (ciąg dalszy artykułu)   Twierdzenia Palestyńczyków   Twierdzenia palestyńskiego, że ...dalej
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 1 z 2
    Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan     Wstęp     Nie zdarzyło się nigdy przedtem, aby ...dalej
Gromadzenie sił na Armageddon
"Albowiem przyszedł dzień on gniewu i któż się ostać może" Obj. 6:17     Księgę Objawienia Bóg dał, jak ...dalej
Wychowanie jezuickie
Wyjątki z traktatu Stanisława Szczepanowskiego pt. "Idea polska wobec prądów kosmopolitycznych". Lwów, Towarzystwo Wydawnicze 1901, ...dalej
Antychryst. Jego ostateczny koniec
OSTATECZNY KONIEC ANTYCHRYSTA WIDZIANY W 1889 ROKU     Prześledziliśmy historię papiestwa aż do obecnych czasów, do Dnia Pańskiego ...dalej
ANARCHIA - Symboliczny ogień, którym kończy się stary świat
"A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ...dalej
Dzień Sądu
W kwestii dzieła sądu w przyszłym wieku wielu ludzi posiada bardzo pomieszane pojęcia. Popularny pogląd ...dalej
Apokalipsa (rozdział 17)
Opinia T.Ch. Russella na temat siedemnastego rozdziału   "Brat Russell mówił, że ... tego rozdziału nie można ...dalej
Plagi egipskie - Dziewiąta i dziesiąta (6 z 6)
DZIEWIĄTA PLAGA EGIPSKA – CIEMNOŚCI 2 Mojżeszowa 10:20-29     "Rzekł więc Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę swoją ku ...dalej
Syjonizm w proroctwie
Zaproszenie   [9 października 1910 roku pastor Russell otrzymał zaproszenie od Komitetu Organizacyjnego Walnego Zgromadzenia Żydów, by ...dalej
Archiwum
Etykiety
Trzy Biada Copyright © 2011 Artykuły   Articles   Wprowadzenie   Warto zobaczyć   Kontakt
projekt graficzny cefau wykonanie eball