TrzyBiada.pl
30
GRU
0
1621
Lubię to
"A i obie piersi twoje                                                      7:3,4
          Są jak bliźniąt sarnich dwoje.
Szyja: – wieża wywyższona,
          Z kości słoniowej zrobiona.
Oczy twoje [jasne – lśniące]
          Są jak stawy znajdujące
Się w Cheszbonie koło bramy,
          A Bat-Rabbim nazywanej.
Nos twój [dobre porównanie]
          Jest jak baszta na Libanie;
Na Libanie wciąż stojąca –
          W stronę Damaszku patrząca".


Piersi tańczącej oblubienicy,
          Przez widzów także były chwalone,
Lecz gdy Kościoła obraz dotyczy,
          Bezcennych rzeczy symbolem są one.
Dwie piersi panny (jak jest podane)
          Do bliźniąt sarnich są przyrównane,
To dwa są działy Pisma Świętego,
          W bliźniętach sarnich ukazanego.
To dwa tej Księgi są Testamenty –
          Stary i Nowy tekst Biblii Świętej.
Jedne, te, sarna bliźnięta miała:
          Symbolem Ducha Świętego się stała,
Bo chociaż Biblia z dwóch ksiąg się składa,
          Ale jednego Autora posiada.
Wszystkim wierzącym dobrze jest znane,
          Że Biblii Świętej
Dwa Testamenty,
          Z natchnienia Ducha były pisane;
Z jednego bowiem wpływu Bożego                    2 Pio. 1:21
          Dwa Testamenty są Pisma Świętego.

Piersi, przez Boga są utworzone –
          Dla niemowlątek karmienia są one.
Jak wielka praca będzie karmienia
          Ludzkiego stworzenia! (...)
Pan będzie Ojcem rodzaju ludzkiego –                    Izaj. 9:6
          To Wtóry jest Adam czasu przyszłego!     1 Kor.15:45
A wtóra Ewa szczęsnej przyszłości –                   2 Kor. 11:3
          Kościół to Pana – bez wątpliwości!
Ona to ludzkość będzie karmiła,
          Bo przewidziana do tego była.            Efez.1:4; 5:30-32
Czasy to będą Królestwa Bożego                          Izaj. 66:11
          Dla dzieła naprawy rodzaju ludzkiego.
Czas ten przez Boga jest przewidziany           Dz.Ap. 3:20-24
          A przez proroków przepowiedziany. Patrz kom. do 4:5,6
Szyja też panny była wspaniała,                 Patrz kom. do 1:10
          Gdy porównania godną się stała
Do wieży z cennej słoniowej kości,
          Co jest symbolem, bez wątpliwości,
Bo szyja panny – pewniśmy tego –
          Przedstawia zdolność znoszenia trudności.
Biały zaś kolor słoniowej kości,
          To czystość i siła ludu Bożego.
Wysmukła szyja tej panny była
          Jak wieża biała z kości słoniowej;
Dostojność, siła i czystość biła
          Od pięknej panny Salomonowej.
I Kościołowi, mimo trudności,                          Mat. 11:28-30
          Nie zbraknie siły oraz godności,
Bowiem jest pewne: dwóch w jarzmie chadza –
          Z nadmiaru trudów Pan wyswobadza! (...) 1 Kor.10:13

Ci, co na pannę tańczącą patrzyli,
          Oczy jej piękne zauważyli.
Jako sadzawki im się być zdały,
          Które w Cheszbonie swe miejsce miały;
Przy bramie Bat-Rabbim ich miejsce było –
          Przeczystych sadzawek wód dotyczyło.
W oczach tej panny był blask i pogoda
          Jak we wspomnianych sadzawkach woda.
Oczy symbolem są z góry mądrości
          Co zdobi człowieka, bez wątpliwości,
Jak dwie sadzawki Cheszbon zdobiły,
          A które przy bramie Bat-Rabbim były.

Apostoł Jakub (jak na życzenie)
          Takie w tej sprawie dał pouczenie:

"Mądrość odgórna, najprzód jest czysta               Jak. 3:17
          [Rzecz to jest jasna i oczywista!],
Potem dopiero jest ona spokojna,
          Mierna, następnie jest też powolna
I miłosierdziem jest napełniona,
          Wyśmienitymi też owocami.
Nie jest stronnicza – prawdziwa jest ona,
          Obłudą żadną też się nie plami".

Czystość jest pierwszą zaletą mądrości,
          By potem spokój mógł w sercu zagościć.
To ziemska mądrość za wszelką cenę
          Zdobywa pokój, ale sumienie
Swoje zagłusza,
          By tylko w spokoju spoczęła dusza.
Nie jest podstępna ta mądrość czysta,
          Lecz jest otwarta, światłość miłuje,
Oszczerstw nie znosi, ciemność strofuje,
          Uczciwa jest – szczera (rzecz oczywista).
I samolubstwa nie jest przykryciem,
          Dla grzechu wcale nie jest łaskawą –
Ze złą nie godzi się żadną sprawą;
          Z obmową rozprawia się należycie.
Na ile zgadza się ona z czystością,
          Dobrocią, oraz sprawiedliwością,
Na tyle spokojną w rzeczywistości
          Jest, pragnąc pokoju, zgody, jedności.
Nie lubi kłótni – niespokojnego
          Usposobienia hałaśliwego.                        Efez. 4:31
Mądrość, gdy z góry jest pochodząca,
          Miernie – łagodnie postępująca
Jest w słowie, uczynku i tonie mowy
          (Jak często to człowiek jest czynić gotowy!).
Nie ordynarna jest w mowie, czynieniu,
          Ni gburowata jest w obchodzeniu
Się z ludźmi drugimi.
          Mądrość mający nie są miernymi i łagodnymi,
A potem czystymi i spokojnymi,
          Lecz wpierw czystymi i w prawdzie
Bożej poświęconymi.
          Odznaczający się łagodnością,
Łatwo ubłagać się dają z pewnością,
          Lecz czynią to tylko na bazie czystości,
Potem pokoju oraz mierności.
          Innego bowiem postępowania
Mądrość odgórna czynić zabrania!
          W ten sposób, gdy mądrość uczynić jest zdolna,
Jest wówczas powolna.
          Miłosierdzia pełna jest, owocu dobrego,
A więc się z tego wielce raduje,
          Że Boga, czyniąc to, naśladuje,
Bo głównym przymiotem jest ona Jego.
          To miłosierdzie i Ducha Świętego
Owoce cenne, z serca czystego
          Pochodzą, w którym się rozwijają
I dojrzewają,
          Bowiem są one
Do wzrostu mądrością tą pobudzone.
          Lecz miłosierdzie, gdy się lituje
Nad błądzącymi
          (A nie rozmyślnie zło czyniącymi),
Mądrością z góry się wówczas kieruje.
          Lecz się nie może uczuciem kierować –
Ze złem rozmyślnie sympatyzować,
          Albowiem według mądrości z nieba
Kolejność właściwą zachować trzeba.
          Według odgórnej mądrości onej
To miłosierdzie (tak oceniane!)
          Może być tylko okazywane
Względem czyniących zło nieświadomie.
          Przed miłosierdziem (mądrość to z nieba!)
Czystość najpierwej uwzględnić trzeba.
          Mądrość odgórna też pełna onego
Jest miłosierdzia zalecanego.
          Gdy nie jest pełna – gdy jest jej mało,
Cóż by powiedzieć nam wypadało?
          "Kto mało ma ducha Chrystusowego,     Rzym. 8 :9
Ten mało jest Jego" (...)
          Duch miłosierdzia jest duchem Chrystusa –
Tej cnoty usilnie On wszystkich naucza.       Mat. 18:21-35
          Lecz tym, co w pełni są Chrystusowi,
Pełnia tej cnoty, ich mądrość stanowi.
          Owoców pełnię też posiadają,
Pokorę, dobroć oraz cierpliwość,
          Wytrwałość, braterską dobroć i miłość,
Bo słowom mądrości wciąż posłuch dają.
          Mądrość odgórna, jak Jakub wylicza,
Jest sprawiedliwa – nie jest stronnicza.
          Stronniczość nie czyni sprawiedliwości,
Lecz czystość, pokój, łagodność, do tego
          Miłosierdzie, owoce też Ducha Świętego,
Co są wyrazem odgórnej mądrości,
          Nie zezwalają na brakowanie
Osób, co wierzą w Jezusa Chrystusa –
          O czym nas Jakub apostoł poucza,           Jak. 2:1-13
Co nie od dzisiaj jest nam już znane!
          Mądrość, co z góry na umysł zstępuje,
Obłudną być wcale nie potrzebuje.
          Nie może jednak mieć społeczności
Ze wszystkim, co grzeszne – zdeprawowane,
          Ponieważ zgodna w rzeczywistości
Jest z tym, co dobre – z czystości znane.
          Mądrość odgórna nie potrzebuje
Przybierać kształtu zewnątrz pięknego,
          Bo nienawiścią się nie kieruje
I ducha walki nie ma w niej złego.
          Mądrość odgórna, tu omawiana,
Jest nam od Ojca przez Syna dana.
          Ona dotyczy, tak odkupienia,
Jak i zaleceń łask Ducha Świętego,
          I posłuszeństwa też Syna Jego
Przez czyn i słowo, co się nie zmienia.
          Mądrość przychodzi także przez owych
Przedstawicieli – sług Chrystusowych;
          Apostołami są także zwani –
Nieomylnymi Jego sługami.
          Przychodzi i przez tych, co mądrość mają,
Co ustawicznie w wysiłkach trwają,
          By światło Prawdy i czynów ich siła,             Mat. 5:16
Chwałą dla Ojca w niebiesiech była.

Lecz temat oczu tańczącej damy
          Nie miałby pełnej piękności – siły,
Gdyby imiona miasta i bramy
          Też pod uwagę wzięte nie były.
Cheszbon, to nazwa miasta dawnego
          (W Biblii jest wiele razy wspomniany) –
Bat-Rabbim bramą zaś miasta tego
          Było od strony sadzawek znanych.
Cheszbon był miastem szczególnie znanym –
          Bo dla Lewitów był typowanym
Miastem za czasów jeszcze Jozuego,              Joz. 21:1,2,39
          By był mieszkaniem dla ludu Pańskiego. 5 Moj.10:8,9
 
 
Lewici, jak wiemy z Pisma Świętego,
          Symbolizują wierzących ludzi,
Stąd i znaczenie miasta owego
          Też do myślenia umysł nasz budzi.
Lewici sługami kapłanów byli,
          Choć ofiar żadnych nie sprawowali
(Bowiem kapłani to tylko czynili).
          Lewici przeto symbolem się stali
Ludzi wierzących w Pana naszego
          Jezusa Chrystusa, Syna Bożego.
On to z pewnością jest ukazany
          W bramie, co wiodła do miasta tego,
Bo Pan powiedział (co pamiętamy),
          Że On jest drzwiami ludu swojego,
Teraźniejszego, jak i przyszłego.                        Jan 10:7,16
          Cheszbon, jak wiemy, "rachunek" znaczy –
Był sławnym miastem, tak, nie inaczej,
          Bo konkordancja tak nam podaje,
Co też pomocne nam w studiach się staje.
          A ona brama, Bat-Rabbim zwana,
Na "córka wielu" jest tłumaczona –
          Na wielu wyznawców wskazuje ona,
Którzy przez "Bramę" tę przechodzili,
          Lub będą wchodzili,
By z Panem swoim się "rachowali",
          By mieszkać godnymi w tym Mieście się stali.
Zachętą wielką do tego "wchodzenia"
          Oblubienica jest bez wątpienia,
Co ukazana jest w stawach onych,
          Przy owej "Bramie" umiejscowionych,
Bowiem mądrości jej wielka siła
          Będzie pomocną, jak jest i była.

Jakże pięknie się spełniły
          Słowa, co mówione były:

"Oczy twoje [jasne – lśniące]
          Są jak stawy znajdujące
Się w Cheszbonie koło bramy,
          A Bat-Rabbim nazywanej".

Nos Sulamitki pięknie tańczącej
          Zwrócił uwagę tych, co patrzyli;
I on jest także wielce znaczący
          (Zresztą jak wszystko, cośmy stwierdzili).
Węch w owym nosie jest ukazany,
          Który dokładnie rozpoznać umie,
Jakiej jakości jest pokarm dany
          (Pokarm duchowy się tutaj rozumie).
Nos jest przy ustach umiejscowiony,
          Gdzie pokarm z zewnątrz jest przyjmowany;
On dla kontroli jest ustawiony,
          By kontrolował pokarm podany.
Kiedy jest pokarm nie nadający
          Się do jedzenia – nos reaguje,
Gdy zaś jest dobry, zdrowy, pachnący,
          Węch się zapachem tym rozkoszuje.
Lecz nie o ziemskim pokarmie jest mowa,              Łuk. 4:4
          Ale o takim, co ducha buduje.                        5 Moj. 8:3
Lecz gdy nauka jest z gruntu niezdrowa,
          Zamiast budować – ducha rujnuje.

Oto nauka cenna jest dana
          Przez apostoła Pańskiego, Jana:                  1 Jan 4:1

"Najmilsi, posłuchu pochopnie wy nie dawajcie
          Duchowi każdemu, lecz doświadczajcie,
Czy z Boga wszystkie pochodzą one
          [Czy są przez ludzi snadnie zmyślone];
Fałszywych proroków dużo [jak wiecie]
          Było na świecie".

Apostoł Paweł zgodny jest z Janem,
          Co w jego radzie jest ukazane:

"Wszystkiego – bracia – wy doświadczajcie,    1 Tes. 5:21
          A co jest dobre, tego się trzymajcie".

Lecz w tejże Pieśni jest nam podane,
          Że nos tańczącej oblubienicy
(Co duchowego węchu dotyczy)
          Był jako baszta na górze Libanie.
Od strony Damaszku ta baszta była,
          A chociaż Liban był okazały –
Drzewem pokryty – piękny – wspaniały,
          Baszta, nad nimi co się wznosiła,
Piękności jeszcze jej przysporzyła.
          Lecz baszta owa,
To była warownia Salomonowa,
          Co na północnych rubieżach stała
I byt państwowy ubezpieczała.

Kościoła Bożego zmysł dobrze nam znany –
          W nosie i baszcie tu ukazany,
Stoi na straży i wypatruje,
          Czy wróg w pobliżu się nie znajduje,
Albowiem wpływy duchowe – wsteczne,
          Dla Nowych Stworzeń są niebezpieczne.
Gdy Kościół zdrowej nauki się trzyma              2 Tym. 4:3,4
          I umie odróżniać złe od dobrego,           3 Moj. 11:47
Uznanie w końcu od drugich otrzyma
          I korzyść wieczną będzie miał z tego,
Jak panna, powodem uznania się stała,
          Gdy nos przepiękny na twarzy swej miała.

Jakże cenną jest pochwała,
          Którą panna usłyszała:

"Nos twój [dobre porównanie]
          Jest jak baszta na Libanie;
Na Libanie wciąż stojąca –
          W stronę Damaszku patrząca".

"Głowa twoja jest nadobna –                                         7:5
          Do Karmelu jest podobna.
Swoje włosy [z piękna znane] –
          Jako szarłat są widziane.
Król, cię widząc, jest zyskany
          Twymi pięknymi lokami".


Piękna to głowa jej być musiała,
          Gdy porównania przyczyną się stała
Do góry Karmel z piękności znanej
          I w Biblii często tak wspominanej. lzaj. 35:2; Jer. 50:19
Wzniosła to góra i piękna była,
          Majestatycznie się nad morzem wznosiła;

Pokryta była lasami gęstymi                                 Amos 1:2
          I ogrodami owocowymi.
 
 
 
Pokryta była lasami gęstymi                                     Amos 1:2
          I ogrodami owocowymi.
To głowy pięknej oblubienicy,
          Symbol Karmelu góry dotyczy,
Bo jako Karmel, góra wspaniała,
          Bogactwem lasów pokryta była –
Głowa jej gęste też sploty miała –
          Z niej bił majestat i wdzięku siła.

Chrystus jest Głową Oblubienicy
          A zatem włos ten Jego dotyczy,
Bo sprawiedliwość, która jest dana
          Jej za przykrycie – darem jest Pana.

Niewieście, chwałą są włosy jej długie –          1 Kor. 11:15
          Są jej ozdobą – dowodem skromności;
Po przypisaniu Pańskiej zasługi
          Kościół jest piękny – bez wątpliwości.
Pańska zasługa piękność mu dała,
          Więc jest jak góra Karmel wspaniała!
To była ofiara Okupu Pańskiego,
          Przez krew krzyżową dokonanego;                Kol. 1:20
To purpurowa krew Pańska była,                        C.P. 31,116
          Która tak Kościół przyozdobiła (...)
Jak purpurowe (szarłatne) były
          Włosy, co pannę tak bardzo zdobiły (...)
Włosy szarłatne oblubienicy,
          Co głowę wdzięcznie jej przykrywały,
Najwyższe w ciele jej zajmowały
          Miejsce. Jakże to ważnej rzeczy dotyczy! (...)

Krew odkupienia Chrystusa Pana,
          Za grzech ludzkości raz jeden wylana,
Wyrazem miłości jest Ojca samego
          I Syna do śmierci Mu posłusznego.
A tejże śmierci zasługa wspaniała
          Zastosowana za Kościół została.
On to pierwiastkiem jest zbawionego            Obj. 5:9; 14:4
          Ludu krwią świętą odkupionego.
Stąd też naczelnym Kościoła zadaniem
          Jest o Chrystusie opowiadanie,
Lecz o Chrystusie nierozpoznanym –
          Zignorowanym –
Ukrzyżowanym (...)                                                     1 Kor. 2:2
 

 
Co jest zgorszeniem każdemu Żydowi,
          A głupstwem Grekowi (...)                      1 Kor. 1:23,30
Lecz Kościołowi On stał się mądrością
          I upragnioną sprawiedliwością,
A potem cennym też poświęceniem,
          Oraz chwalebnym wyswobodzeniem!
Jak wielki to powód jest do wesela!
          Gdzie znajdzie drugiego, jak On, Zbawiciela?
Kto tak Go ceni i w sercu swym gości,
          Wart tedy najwyższej jest Jego miłości,
Jak warta była
          Panna tak miła,
Miłości pięknego,
          Króla włosami pozyskanego.

"Jakżeś piękna – z wdzięku znana,                        7:6-8
          O miłości niezrównana!
Postać twa, jak palma ona,
          A twe piersi – winne grona.
Z mego serca wyszło słowo:
          Wespnę się na palmę ową
Sięgnę szczytu, gdzie są owe
          Jej gałązki owocowe.
Niech mi będą piersi twoje
          Jakoby gron winnych dwoje,
Oraz nozdrza twoje tchnące,
          Jako jabłka woń dające".


Słowa przez króla wypowiedziane,
          Rację szczególną uwypuklają;
Gdy do Kościoła są stosowane
          Radość ogromną jemu sprawiają,
Bo usta Pańskie, prawdę mówiące,
          Płytkim pochlebstwem nie są splamione,
Lecz są prawdziwe – oceniające.
          Przez nie serdeczne jest objawione
Uczucie do garstki ludu Pańskiego,
          Lecz nie do ciał ich, lecz do Nowego
Stworzenia tylko. Ono wdzięcznością
          Powodowane za miłość Jego
Do Stadka Małego,
          Z wielką pilnością
Zważa na słowa Przezeń mówione –                   Jan 10:27
          Jako testament mu zostawione,
Które zbawienną moc w sobie mają
          I go do Niego upodabniają.
Pragną gorąco, by jak On byli,                             1 Jan 3:1-3
          By jako i On też zasłużyli
Na miłość Ojca, bowiem życzenie                         Efez. 1:4
          Jego przed świata już założeniem
Było, by Kościół był uświęcony
          Przed Nim i w niczym nienaganiony –
By w Synu dostąpił tejże godności:
          Aby podobny był Doń w miłości.
Pan ceni piękność Kościoła swego,
          Bo piękność ona
"Córki królewskiej" (Stadka Małego)                      Ps. 45:14
          Jest wewnątrz serca umiejscowiona.
Ona rodzinny dom opuściła,                                     Ps. 45:11
          Aby małżonką Jego się stała.
Wiara to wielka powodem była,
          Że Go nie widząc umiłowała.
 

 

Kościół jest jako Rebeka miła;                     1 Moj. 24:57-67
          Gdy zapytana przez bliskich była,
Czy chce pojechać do Izaaka
          O którym słyszała,
Lecz nie widziała –
          Odpowiedź krótka jej była taka:
"Pojadę!" – W daleką drogę się doń wybrała
          Wraz z Eliezerem i dzieweczkami –
Jej długiej drogi towarzyszkami,
          By jego szczęśliwą małżonką się stała.
Silna to wiara i miłość była –
          Jakże szczęśliwie się zakończyła! (...)
Choć dawno historia ta miejsce miała,
          Lecz pięknym obrazem dla nas się stała  Rzym. 15:4
Na Pana naszego
          I miłujący Go Kościół Jego.

Oto są Piotra słowa nam znane,
          Lecz w parafrazie i wierszem oddane:

"Ażeby wiara [wam z łaski dana]                       1 Piot. 1:7-9
          Gruntownie w życiu wypróbowana
[Cenniejsza niż złoto znikome nam znane,
          Co w ogniu gorącym jest próbowane]
Się okazała [co nas tak wzrusza]
          Ku chwale wielkiej,
Czci, sławie wszelkiej
          Przy objawieniu Jezusa Chrystusa.
Chociaż Go [okiem] nie widzieliście,
          Lecz Go miłością obdarzyliście.
A choć i teraz Go nie widzicie,
          Lecz się radością niewysłowioną
Oraz chwalebną [z wiary zrodzoną]
          Wciąż weselicie,
Odnosząc cel wiary [jedyne pragnienie] –
          Dusz waszych zbawienie".
Cóż więc dziwnego, że zachwycony
          Pan, w Salomonie nam objawiony,
Wysoko piękność ocenił w znanej
          "Pannie", tak Przezeń umiłowanej?
Ona wiernością się odznaczała
          I przerozkoszną miłością się stała.

Pan do Kościoła mówi swojego
          Ustami króla zachwyconego:

"Jakżeś piękna – z wdzięku znana,
          O miłości niezrównana!"

I wzrost przepięknej oblubienicy
          Przez Salomona był oceniony;
Kościoła wzrostu on to dotyczy,
          Bowiem we wzroście panienki owej,
Postawie, wzniosłości całego ciała,
          Która do palmy podobna się stała,
Jest ukazana miara pełnego
          Wzrostu prawdziwie Chrystusowego.      Efez. 4:13
Wzniosła postawa całego ciała,
          Smukła i wdzięczna widocznie była,
Gdy porównania przyczyną się stała
          Do palmy, której wzrost i piękności siła
Zalety panny ukazywała.
 
 
Palmy korona liściasta wspaniała
          Na samym wierzchołku jej się znajduje –
Ona budową swą sugeruje
          Jakoby do nieba dosięgnąć chciała.
I Kościół Pański ma zalecenie,
          Aby się wspinał do nieba samego,
By sercem swoim opuszczał ziemię,
          Albowiem niebo – ojczyzna to jego.              Fili. 3:20
Tam jest tron Ojca i Syn się znajduje,
          Który żywotem go obdaruje.

Oto słowa są świętego
          Pawła do nas mówiącego:
"Gdyście z Chrystusem powstali                        Kol. 3:1-14
          [Nowym Stworzeniem się stali]                  Efez. 6:15
Więc, co w górze jest szukajcie
          [W górę serca swe zwracajcie],
Gdzie na Bożej już stolicy                                       Efez. 1:20
          Chrystus siedzi po prawicy.
O tym, co jest w górze myślcie
          A nie o tym, co na ziemi,                               Rzym. 6:4
Albowiem już umarliście
          [I jesteście pogrzebieni],
A wasz żywot znamienity
          Z Chrystusem jest w Bogu skryty.
Ale gdy się już wspaniale
          Chrystus żywot nasz okaże
[Pewnie tutaj się wyrażę]:
          Okażecie się z Nim w chwale!
Więc swe członki umartwiajcie,
          Co przyziemne – zabijajcie:
Wszeteczeństwo i nieczystość,
          Namiętność, złą pożądliwość,
Chciwość też nienasyconą –
          Bałwochwalstwem określoną,
 
 
Dla których się rzeczy sroży
          Na odpornych gniew ów Boży.
Niegdyś tak też czyniliście,
          Gdy im się oddawaliście.
Więc wysiłku dokładajcie –
          Co złe, wszystko odrzucajcie:
Gniew szkodliwy, zapalczywość,
          Złość, bluźnierstwo [i to żywo!].
Sprośne słowa [które szkodzą]
          Niech z ust waszych nie wychodzą.
Wzajem się nie okłamujcie
          [Lecz prawdą się posługujcie],
Boście zewlekli starego
          Człowieka z czynami jego,
A przyoblekli nowego,
          Który odnawia się stale
W znajomość, na obraz tego,
          Co go stworzył [doskonale].
Gdzie już Greka, Żyda nie ma,
          Gdzie nie ma też obrzezania,
Ani też nieobrzezania,
          Cudzoziemca, Tatarzyna,
Człowieka zniewolonego,
          Jak i wolność mającego,
Lecz jest Chrystus wszystkim [znany]
          I we wszystkich [uznawany].
Przeto [bracia] przyobleczcie
          Się jako Boży wybrani –
Święci i umiłowani
          W miłosierdzie [lecz] serdeczne,
W pokorę i dobrotliwość,
          Cenną cichość i cierpliwość.
Jedni drugich też znaszając –
          Wzajem sobie odpuszczając.
Jeśliby ktoś miał przyczyny
          Do skarżenia [pamiętajcie!]:
Chrystus wam odpuścił winy,
          Tak i wy też odpuszczajcie.
Nad to wszystko [wymienione]
          Przyobleczcie miłość oną,
Która jest [bez wątpliwości]
          Spójnią ku doskonałości".

Oto jest rozwój Stworzenia Nowego:
          Rozwój ku górze, nie ku dołowi,
By przynieść owoc Ducha Świętego,
          Co podobieństwo do palmy stanowi,
U której liście i owoc obficie
          Jest na wierzchołku – na samym szczycie.

Pan ceni "piersi", które ma ona
          Oblubienica, Przezeń ceniona.
Jej bowiem piersi (pewniśmy tego)
          Symbolizują Pisma Świętego
Dwa Testamenty zgodne ze sobą,
          Co w sumie jedną księgę stanowią.
One są Panu jak winne grona,
          Albowiem Kościół – panna ceniona
Posiada zdolność pragnących "pojenia"
          I głodnych "karmienia".
Gdy przyjdzie dawno oczekiwany
          Czas, przez proroków przepowiedziany,
Czas Restytucji i naprawienia,
          To bez wątpienia,
"Piersi" Kościoła Chrystusowego                         Izaj. 66:11
          "Ssać" będą narody świata całego
I sycić piersiami się pociech jego.

Pan i owoce Kościoła swego
          Ocenia, smaczne, w górze rosnące,
Bowiem dojrzałość Chrystusowego
          Wieku to daje – jak dało słońce
Wzrost owocowi... gdy palmy siła,
          Smukłej, ku niebu je unosiła...
Jak bardzo pewni jesteśmy tego,
          Że to są owoce Ducha Świętego.
Choć są "wysoko" tak zawieszone,
          On je dosięgnie, bo Jego są one
Własnością przecie. Bo co ma ona
          Oblubienica Mu poślubiona
(Powiedzieć możemy tu z całą pewnością):
          Ona i owoc jej są Jego własnością!
Bowiem owocność i piękność jej całą –
          Od Niego wszystko to otrzymała.
Ona, jak wiemy, nic nie ma swego,                  1 Kor. 4:1-3, 7
          A wszystko, co jej jest, własnością jest Jego!

On też jej "nozdrza" ocenia tchnące –        Patrz kom. do 7:4
          Są one dla Niego jak jabłka pachnące.
Pan wielce ocenia Kościoła swego                     1 Tes. 5:21
          Zdolność poznania dobrego i złego.             1 Jan 4:1
Nos bowiem pięknej oblubienicy
          Tej właśnie zdolności duchowej dotyczy.   1 Jan 2:27
Dodał: Andrzej
Popularne artykuły
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 2 z 2
Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan   (ciąg dalszy artykułu)   Twierdzenia Palestyńczyków   Twierdzenia palestyńskiego, że ...dalej
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 1 z 2
    Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan     Wstęp     Nie zdarzyło się nigdy przedtem, aby ...dalej
Gromadzenie sił na Armageddon
"Albowiem przyszedł dzień on gniewu i któż się ostać może" Obj. 6:17     Księgę Objawienia Bóg dał, jak ...dalej
Wychowanie jezuickie
Wyjątki z traktatu Stanisława Szczepanowskiego pt. "Idea polska wobec prądów kosmopolitycznych". Lwów, Towarzystwo Wydawnicze 1901, ...dalej
Antychryst. Jego ostateczny koniec
OSTATECZNY KONIEC ANTYCHRYSTA WIDZIANY W 1889 ROKU     Prześledziliśmy historię papiestwa aż do obecnych czasów, do Dnia Pańskiego ...dalej
ANARCHIA - Symboliczny ogień, którym kończy się stary świat
"A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ...dalej
TRZY WIZYTACJE KRÓLA
Pierwsze wydanie drugiego tomu Wykładów Pisma Świętego pt. "Nadszedł czas" ukazało się w 1889 roku. ...dalej
Izrael. Od Abrahama do Chrystusa (3)
W poniższym rozdziale podano skrótowy przegląd wydarzeń w historii Izraela, od czasu patriarchy Abrahama do ...dalej
Apokalipsa (rozdział 17)
Opinia T.Ch. Russella na temat siedemnastego rozdziału   "Brat Russell mówił, że ... tego rozdziału nie można ...dalej
Dzień Sądu
W kwestii dzieła sądu w przyszłym wieku wielu ludzi posiada bardzo pomieszane pojęcia. Popularny pogląd ...dalej
Archiwum
Etykiety
Trzy Biada Copyright © 2011 Artykuły   Articles   Wprowadzenie   Warto zobaczyć   Kontakt
projekt graficzny cefau wykonanie eball