TrzyBiada.pl
5
LIS
0
1951
Lubię to
 
 

"A Jan miał na sobie odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany wokół bioder swoich, i jadał szarańczę i miód leśny, a głosił, mówiąc: Idzie za mną mocniejszy niż ja, któremu nie jestem godzien, schyliwszy się, rozwiązać rzemyka u sandałów jego" (Mar. 1:6,7).

Powyższe słowa są małym fragmentem z opisu działalności Jana Chrzciciela, człowieka, o którym Pan Jezus wypowiedział się, że był największym z synów ludzkich. Jego wielkość polegała na tym, że jako pierwszy wskazał na Jezusa z Nazaretu i ogłosił go Mesjaszem. Nawet dostąpił zaszczytu, aby go ochrzcić. Wypełniając proroctwo Malachiasza o posłańcu zwiastującym nadejście Zbawiciela, Jan Chrzciciel poświęcił wszystko, co miał najcenniejsze: przyszłą karierę kapłańską i związany z nią dobrobyt, szczęście rodzinne oraz życie. Strofując za niemoralność rodzinę królewską ściągnął na siebie jej gniew, a ta bezlitośnie go zamordowała.

Wielkość Jana Chrzciciela polegała również i na tym, że jego postać uczynił Pan Bóg obrazem na dzieło ostatnich członków Kościoła Chrystusowego. Żyjąc podczas drugiej obecności naszego Pana, ogłaszają oni tę obecność jako fakt i wskazują na znaki świadczące o Jego działalności zmierzającej do ustanowienia Królestwa Bożego na ziemi. Tak jak pełne poświęcenia życie Jana zakończyło się poniżeniem i śmiercią, podobnie miała zakończyć się ziemska kariera ludu Bożego. Ich pobożne życie i nawoływanie do pokuty miały być zlekceważone przez świat, uznane za dziwactwo i działanie przeciwne jego interesom.

Jan Chrzciciel zapowiedział, że nadchodzący Mesjasz będzie ich chrzcił nie tylko Duchem Świętym, ale i ogniem. Na klasę pszenicy (prawdziwych Izraelitów) zstąpił Duch Święty, natomiast klasę plew ogarnęły płomienie ucisku. Po ukrzyżowaniu Jezusa naród żydowski został odrzucony, a ogień wojen i prześladowań nękał ich od tego czasu przez prawie 2000 lat. Pod koniec Wieku Ewangelii, podobną rolę, jak niegdyś Jan Chrzciciel, odegrał Kościół Chrystusowy. Jego członkowie przez 2000 lat głosili Ewangelię i wieść o Królestwie Bożym na ziemi. Tym ostatnim z tego grona nasz Pan zlecił wydanie światu świadectwa o kończącym Wiek Ewangelii żniwie oraz wielkim ucisku kończącym stary świat. W ten sposób pozaobrazowy Jan Chrzciciel, czyli Kościół, miał wskazać na dzieło obecnego po raz drugi Chrystusa – ustanowienie królestwa, które "naprawi wszystko" (Mat. 17:11).

Ewangelista Marek, opisując ascetyczne życie Jana zanotował, że żywił się on miodem leśnym i szarańczą. Są to pozornie drobne szczegóły, ale ponieważ w Piśmie Świętym nie ma zbędnych informacji, warto wziąć je pod uwagę. Skoro misja Jana Chrzciciela reprezentuje tak doniosłą rolę Kościoła w czasach ostatecznych, to czy pokarm, którym odżywiał się Jan nie wskazywałby odpowiednio na rodzaj duchowych pokarmów przy końcu drogi ludu Bożego?

O udzieleniu tego pokarmu mówi przypowieść o panu, który wrócił z wesela i zastał swoich sług na pilnym czuwaniu (Łuk. 12:35-48). W nagrodę za czujność, słudzy zostali posadzeni przy stole, zaś ich pan przepasał się i zaczął im usługiwać.

Jest to wyrazisty obraz na błogosławieństwo prawdy na czasie, udzielone członkom Kościoła, którzy rozpoznali drugie przyjście Pana (1874), usłyszeli Jego kołatanie, otworzyli drzwi swego serca i radowali się obfitością duchowego pokarmu. Pokarm ten jest dwojakiego rodzaju

Pierwszy rodzaj pokarmu stanowią ponadczasowe prawdy o Bożym planie zbawienia. Do tego czasu prawdy te przykryte były stertą fałszywych dogmatów, które kler nominalnego chrześcijaństwa fabrykował przez kilkanaście wieków wielkiej apostazji. Dopiero światło Dnia Pańskiego ukazało Boży zamiar przywrócenia człowieka do pierwotnej doskonałości przez wzbudzenie go z grobu i tysiącletnie dzieło "naprawienia wszystkich rzeczy". Doskonałość tę, umożliwiającą życie wieczne, utracili nasi pierwsi rodzice w Edenie z powodu grzechu. Podstawą dzieła odkupienia jest Okup Chrystusa złożony na Kalwarii. Właściwe zrozumienie tej zapomnianej, lecz zasadniczej prawdy, utorowało drogę do zrozumienia wszystkich innych, między innymi powołania i wyboru Kościoła oraz restytucji ludzkości.

Prawdy te przywróciły właściwy wizerunek Boga, jako sprawiedliwego i miłosiernego Ojca. Przez długie wieki jawił się On większości chrześcijan jako mściwy tyran, który urządził ogniste piekło, aby w nim dręczyć wiecznie wszystkich grzeszników. Nawet dla pogan tego rodzaju nauka wydała się zbyt potworna, aby ją mogli uznać i przyjąć. Poganie odwracali się od niego i z tego powodu, że widzieli w nim orędownika jedynie białej rasy, której pozwolił aby ogniem i mieczem krzewiła jego królestwo.

Jakże piękny obraz naszego Stwórcy mamy dzisiaj przed oczyma dzięki tym prawdom! Przecież Pan Bóg jest tym pełnym miłosierdzia ojcem z przypowieści, który wyszedł na spotkanie syna marnotrawnego (rodzaj ludzki), aby go przywrócić do utraconego synostwa i dziedzictwa w Królestwie Bożym na ziemi.

Prawdy Boże tego rodzaju dostarczają tyle duchowej słodyczy, że za Dawidem, powtarzamy z wdzięcznością: są one "słodsze niż miód, nawet najwyborniejszy" (Psalm 19:8-11).

Obok tego pełnego słodyczy, duchowego pokarmu, klasa Jana Chrzciciela otrzymała pokarm innego rodzaju, który wielu mógłby odstręczać. Na przykład, w swojej mowie w czasach ostatecznych, nasz Pan porównał udzielany wiernym pokarm do padliny, do której zlatują się orły (Łuk. 17:37). Wielu wolałoby tam widzieć subtelniejsze porównanie. Ale Pan wyraźnie powiedział o padlinie, na pewno celowo. Dla orła nie ma znaczenia, czy zjada zwierzę upolowane przez siebie, czy zabite przez inne drapieżniki. W padlinie widzi on pokarm, który zaspokoi jego głód i przysporzy sił. Podobnie lud Boży, z bystrością duchowego orła z daleka dostrzega Boże prawdy i korzysta z nich, nie zważając na pozory i odstręczające okoliczności. To samo jest z pokarmem ukazanym w szarańczy. Któż miałby jakiś specjalny apetyt na chleb wypiekany z tych suszonych i mielonych owadów, jak to niektórzy praktykują na Bliskim Wschodzie?

Jakiż to zatem pokarm mogłaby przedstawiać szarańcza? Można by powiedzieć, że proroctwo Izajasza, z którego część Pan Jezus zacytował przy rozpoczęciu swojej misji, zawierało zarówno symboliczny miód, jak i szarańczę (Izaj. 61:1-3; Łuk. 4:17-19). Nasz Pan przytoczył jedynie pełne słodyczy słowa pociechy o Bożym zmiłowaniu dla grzeszników, bo tylko to było wówczas prawdą na czas słuszny. Pominął natomiast groźną zapowiedź o dniu Bożej pomsty. Ową Ewangelię ucisku, temat o symbolicznej szarańczy, wykonawcy Pańskiego gniewu całkowicie pominął. Pozostawił ją swoim naśladowcom, aby ją ogłosili światu przy końcu wieku Ewangelii.

Ewangelia ucisku obejmuje drastyczne prawdy, o zagładzie istniejącego porządku rzeczy, o anarchii i wszystkich nieszczęściach, które sprowadziły na świat i sprowadzą do końca inwazje biblijnej szarańczy. Nie są to wiadomości miłe dla ogromnej większości ludzi, tych wszystkich, którzy żyją obecnie we względnym spokoju, mają chleb i dach nad głową. Głoszenie ludziom nader niepopularnej prawdy o nadchodzącym ucisku wymaga nie lada hartu ducha. Przed tego rodzaju misją wzdrygał się kiedyś prorok Jeremiasz (Jer. 20:7-9). Ciało buntowało się wobec perspektywy hańby, urągania i gróźb, ale duch sługi Bożego zwyciężył i prorok wiernie ogłosił przed narodem zbliżającą się katastrofę. To nic, że zaraz potem usiłowano go zabić i beznadziejnie tonął w błocie, z pozoru pozostawiony na łaskę i niełaskę losu. Takiej właśnie postawy oczekuje Bóg od swojego ludu. Aby nabrali sił duchowych i sprostali wyzwaniu karmił ich w swoim czasie nie tylko "miodem" ale i "szarańczą".

Misją współczesnego Jana Chrzciciela było naświetlenie roli komunizmu w czasie drugiej obecności Chrystusa: przedstawienie go jako Abaddona, czyli niszczyciela starego świata; nazwanie politycznym nierządem ścisłej współpracy władz komunistycznych (Heroda) z Kościołem Rzymsko-katolickim (Herodiada) w końcowych dekadach ubiegłego wieku; przedstawienie tego związku jako czerwonej bestii z księgi Objawienia, czyli papiestwa w jego ostatecznej postaci, tuż przed zagładą; wskazanie na pokonany komunizm jako biblijnego Goga, który nosi się z zamiarem najechania i złupienia narodu wybranego, w okolicznościach, gdy narody świata, na swoją zgubę, usiłują kosztem integralności Izraela zaprowadzić pokój na Bliskim Wschodzie. Prawdy te nie były pokarmem miłym dla podniebienia, ale raczej mało apetycznym i ciężkostrawnym, jak szarańcza. Nie każde też usta zdobyły się na to, aby je ogłosić przed światem.

Na jakiej podstawie opiera się twierdzenie, że szarańcza w Piśmie Świętym jest ilustracją komunizmu?
 

Na czym polega trudność w identyfikacji?
 

Pan Bóg kazał napisać Pismo Święte w taki sposób, aby zawierało ono niezbędne wyjaśnienia poszczególnych występujących w nim symboli. Tłumaczenia te są wprawdzie rozsypane po całej Biblii, ale dostęp do konkordancji pozwala je z łatwością odszukać. Dzięki temu Biblia w zasadzie sama się tłumaczy.

Oto kilka przykładów:

– Woda jest symbolem Prawdy i Ducha Świętego (Izaj.11:9; Jan 7:39),

– Olej przedstawia Ducha Świętego (Dz.Ap. 10:38, Ps.133).

– Drzewo figowe jest symbolem Izraela (Oz. 9:10; Jer. 24:5),

– Monstrualne potwory Objawienia są ilustracją bestialskich w charakterze królestw tego świata (Obj. 13:1,11; Dan. 7:17),
––
Moglibyśmy przytoczyć więcej przykładów jednoznacznego wyjaśnienia symboli biblijnych przez samą Biblię, ale również posługujemy się od lat symbolami, których bezpośredniego tłumaczenia w niej nie znajdujemy.

Oto kilka przykładów :

– Nie ulegające korozji złoto jest symbolem nieśmiertelnej boskiej natury.

– Konie są symbolem doktryn, ponieważ ciągną wozy, które z kolei symbolizują różne ziemskie organizacje,

– Egipt, z jego bałwochwalstwem i przesądami, przedstawia świat chrześcijański pogrążony w ciemnościach próżnych ludzkich filozofii.

– Niewód zagarniający ryby w przypowieści naszego Pana o Królestwie Niebieskim wyobraża Niebiańskie Powołanie.

– Ogień, najbardziej niszczycielski z żywiołów, jest symbolem najsroższego ucisku; takiego, który do szczętu spalił jak plewy system żydowski, i który unicestwi w anarchii całą chrześcijańską cywilizację.

Jakiej metody używał lud Boży do radzenia sobie z symbolami i obrazami Pisma Świętego, do zrozumienia proroctw, bez których byłby w ciemności i bez "jutrzenki w sercach"? (2 Piotra 1:19) Przecież ani Pan Jezus, ani apostołowie nie wytłumaczyli wszystkich proroctw. Ponadto pozostawili po sobie dość obszerną naukę, w której pełno jest symboli, przypowieści, proroctw, porównań lub wizji. Najjaskrawszym tego przykładem jest księga Objawienia, której tajemnice odkrył nasz Pan swojemu ludowi dopiero w końcówce Wieku Ewangelii.

Z pomocą przyszedł sposób w jaki rozwiązuje się w matematyce równania z wieloma niewiadomymi. Polega on na tym, że musimy utworzyć tyle równań, ile jest w danym zadaniu niewiadomych. Metodą podstawiania danych zawartych w jednym równaniu do innego równania, udaje się nam w końcu obliczyć jedna za drugą niewiadome naszego zadania.

Dla nas, których interesują proroctwa, obrazy biblijne, wizje Objawienia oraz przypowieści naszego Pana, każde z nich jest takim "równaniem" z kilkoma niewiadomymi. Musimy zatem szukać w Biblii fragmentów o podobnym znaczeniu, porównywać je ze sobą, łączyć fakty, stosować wszystkie niezmienne zasady Słowa Bożego, aby krok po kroku odkrywać tajemnice ukryte w jej treści.

"Chwałą Bożą jest rzecz ukryć, a chwałą królów rzecz zbadać". To przemyślenie mądrego Salomona (Przyp. 25:2) ma swoje zastosowanie do ludu Bożego. Kościół Chrystusowy ma być w przyszłym Królestwie królami i kapłanami, którzy wraz ze swoim Panem przeprowadzą dzieło odrodzenia rodzaju ludzkiego. W tym celu jest od 2000 lat gruntownie sprawdzany i doświadczany, tak aby w jego gronie znaleźli się najwierniejsi naśladowcy Chrystusa. Pan Bóg nie tylko pragnie aby umieli naśladować swojego Mistrza w poświęceniu i kształtowaniu charakteru, w rozsiewaniu Słowa Bożego i dzielenia się miłością, ale i dążeniem do zrozumienia Bożego planu; a nawet do współdziałania z Nim już teraz, na ziemi, w realizacji tego planu. Zadaniem przyszłych królów jest więc, aby studiując Pismo Święte umieli je odpowiednio interpretować. Pan Bóg celowo skonstruował Święty Tekst w ten sposób, aby tylko ci zrozumieli jego naukę, którzy poświęcą temu celowi swój czas i zdolności oraz odłożą na bok ziemskie plany i zbędne przyjemności. Zmysł Chrystusowy, w który wyposażył Pan Bóg każde swoje dziecko pozwoli wówczas na zrozumienie tego wszystkiego, co ukrył On w swoim Słowie: "Przykazanie za przykazaniem, przepis za przepisem, trochę tu, trochę ówdzie..." (Izaj. 28:10).
 

Biblijne opisy szarańczy
 

1. Szarańcza, jako jedna z plag zesłanych na Egipt (2 Mojż. 10:1-20). Seria dziesięciu plag miała zmusić faraona do wypuszczenia narodu żydowskiego z niewoli. Szarańcza była ósmą z kolei. Po niej nastąpiły już tylko dwie, plagi ciemności i pobicia pierworodnych. Możemy wymienić najistotniejsze dane o tej pladze, które mają znaczenie dla zrozumienia symboliki biblijnej szarańczy:

– Pan Bóg zsyłał plagi na Egipt, zaś Mojżesz był Jego upoważnionym przedstawicielem – zapowiadał te plagi i laską wskazywał kierunki Bożego działania..)

– Na skinienie laski Mojżesza Pan Bóg wzniecił wschodni wiatr, który przyniósł na ziemie Egiptu niespotykane chmary szarańczy.

– Szarańcza pożarła wszelką zieloność, która jeszcze pozostała po poprzedniej pladze gradu.

– Plaga ta ustąpiła w chwili, kiedy Pan Bóg zmienił kierunek wiatru na przeciwny, czym spowodował, że wiatr zachodni porwał szarańczę i zniósł ją do Morza Czerwonego.
 
 


2. Klęska szarańczy w Dniu Pańskim (Joel 2:1-11, 25). Najbardziej istotną informacją, którą podaje proroctwo Joela jest to, że symboliczna szarańcza stanowi armię samego Boga, narzędzie Jego gniewu, w Dniu Pańskim.

– Przeznaczeniem tej armii jest zniszczenie. Przed nią ziemia jest jak ogród Eden, ale po przejściu pozostaje pusty, jakby spalony ogniem step,

– Jej siłą są konie zaprzężone w bojowe rydwany, które pędzą po wierzchołkach gór wywołując wśród społeczeństw powszechny strach i obawę o przyszłość,

– Bohaterscy żołnierze zdobywają szturmem miasta, wdzierają się oknami, jak złodzieje.

– Przed srogim wojskiem drży ziemia a ciała niebieskie ulegają zaćmieniu,

– Siłą tego wojska jest doskonała organizacja, każdy realizuje swoje zadania, a w jej "szeregach nie ma przerw".

3. Pierwsze Biada w wyniku trąbienia piątego Anioła (Obj. 9:1-11). Ten opis szarańczy w Piśmie Świętym wnosi najwięcej informacji o jej charakterze, a przez to przyczynia się w największym stopniu do jej identyfikacji.

– Szarańcza wyszła ze studni otchłani, która została otworzona po tym, jak gwiazda spadła z nieba. Towarzyszył jej "jakby dym z wielkiego pieca", który przyćmił słońce i powietrze.

– Szarańcza podobna była do skorpionów, a szkodę wyrządzały ludziom poprzez ogony z żądłami. Trwało to pięć miesięcy,

– Szarańcza nie zabijała ludzi, tylko ich dręczyła. Ludzie nawet szukali śmierci, ale jej nie znajdywali – ona ich omijała. Ważną informacją jest, że szarańcza szkodziła jedynie ludziom, którzy nie mieli na czołach pieczęci Boga. "Zieloność" wszystkich dzieci Bożych posiadających pieczęć pozostawała nie tknięta,

– Szarańcza, podobnie jak ta, w proroctwie Joela, ma do dyspozycji konie i wozy bojowe,

– Szarańcza ma też cechy ludzkie. Jej twarze podobne są do ludzkich, ma włosy jak u niewiast, a na głowach złote korony,

– Opis szarańczy uzupełniają informacje, że ich pancerze były żelazne, a zęby jak u lwów. Ich królem był anioł przepaści o hebrajskim imieniu Abaddon i greckim Apollyon.
 
 
Spróbujmy wyciągnąć wnioski
 

Czas. Biblijna szarańcza pojawia się i kontynuuje niszczycielską działalność podczas Dnia Pańskiego, czyli w czasie drugiej obecności Chrystusa. Prorok Joel (2:1, 2), nazywa Dzień Pański dniem ciemności i mroku, ale również dodaje, "jak zorza poranna kładzie się na góry". Połączenie tych informacji wskazuje, że Dzień Pański, od samego świtu, zaczął się nasilaniem ucisku i plag rujnujących stary świat, jako przygotowanie do ustanowienia Królestwa Bożego na ziemi.

Apostoł Jan, przeniesiony w duchu w Dzień Pański, w wizji pierwszego Biada również obserwuje destrukcyjne dzieło symbolicznej szarańczy (Obj. 1:10, 4:1). O szarańczy jest również mowa w opisie dziesięciu plag egipskich. Przybycie Mojżesza do Egiptu z wyzwoleńczą misją jest jednym z najwyraźniejszych obrazów na drugą obecność Chrystusa. Nie ulega wątpliwości, że Mojżesz przedstawia naszego Pana (Dz.Ap. 3:22), w faraonie pokazany jest Szatan, natomiast symboliczna szarańcza jest jednym z decydujących czynników w obaleniu jego imperium

Ustalenie (dzięki świadectwom Biblii, zapiskom historycznym oraz opatrzności Pańskiej) prawidłowej linii czasowej wskazało na rok 1874 jako początek siódmego tysiąca od stworzenia człowieka, a tym samym początek Dnia Pańskiego, czyli drugiej obecności Chrystusa. Z najwybitniejszych znaków, które miały towarzyszyć drugiej obecności Chrystusa można wyliczyć m.in. udzielenie Prawdy na czasie, oznaki powrotu łaski do Narodu Wybranego, jak również rozwój czynników burzących struktury diabelskiego świata.

Pierwszy znak wypełnił się w oczywisty sposób: na całym świecie zostało rozpowszechnionych miliony egzemplarzy literatury jasno przedstawiającej Boski Plan Zbawienia ludzkości. Pojawiły się również wyraźne symptomy życia na martwym od dwóch tysięcy lat drzewie figowym, narodzie żydowskim. Ustalony na rok 1878 koniec tzw. "Dwójnasóbu" zaznaczył się punktem zwrotnym w historii Izraela. Na Kongresie Berlińskim po raz pierwszy podjęta została kwestia przywrócenie Żydom własnego państwa. Badacze Biblii na całym świecie, upoważnieni przez proroctwo Izajasza (40:1,2) zaczęli nieść utrapionemu narodowi słowa pociechy.
 
 

 

Zachodzi obecnie pytanie, czy równie wyraźnie pojawił się trzeci z wymienionych znaków – armia "ludu wielkiego i mocnego" pustoszącego ziemię, o której mówi prorok Joel? Już wcześniej wskazywano na socjalizm, jako ruch dążący do obalenia obecnych, niesprawiedliwych stosunków społecznych, ale dopiero zrozumienie księgi Objawienia potwierdziło prawdę, że to właśnie komunizm jest tym niszczycielskim czynnikiem, którego Pan używa podczas swojej obecności.

Prześledźmy wydarzenia historyczne:

Nieprzypadkowo w roku 1875, gdy tylko rozpoczął się Dzień Pański, powstał w Odessie zalążek przyszłej partii komunistycznej – Południowy Rosyjski Związek Robotników. Odtąd armia niszczycieli świata rosła liczebnie i potężniała, ale Pan nie pozwolił jej na obalanie tronów wcześniej, aż wygasły tzw. "Czasy Pogan" (1914), czyli czasowe dozwolenie narodom na rządzenie światem. Szturm rozpoczął się wraz z wybuchem I Wojny światowej. Upadło w niej trzech wielkich cesarzy decydujących o losach chrześcijańskiej Europy. W Rosji, w wyniku zwycięstwa obu rewolucji 1917 roku powstało pierwsze na świecie państwo o ustroju robotniczo-chłopskim. Program państwa został podporządkowany jednemu celowi: Na wzór Rosji, w sposób rewolucyjny zburzyć na całym świecie stare struktury społeczne i wszędzie zaprowadzić nowy sprawiedliwy ład.

Ten eksport rewolucji wyraziście ilustruje egipska plaga szarańczy, którą wiatr przyniósł, a potem usunął. Wraz z powstaniem Związku Radzieckiego rozpoczęła się ekspansja komunizmu, która niczym wiatr ze Wschodu niosła na Zachód najpierw idee rewolucyjne, a później rzeczywistą walkę o nowy porządek. Wiatr w symbolice biblijnej przedstawia wojny, ale również i prądy myślowe lub propagandę (Efez. 4:14). Nie sposób zaprzeczyć, że w ciągu kilkudziesięciu lat działanie komunistycznych idei gruntownie przeobraziło warunki polityczne na całym świecie. Jednak w końcu nastał czas ideologicznego wyczerpania i załamania.
 

 

Na naszych oczach, w końcu lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, zerwał się wiatr zachodni, który zmiótł szarańczę do Morza Czerwonego. Zanim jeszcze komunizm zorganizował się w sposób, jakim go widzieliśmy podczas lat jego powodzenia, pastor Russell napisał, że "...socjalizm zostanie zgnieciony przez połączone siły kościoła, państwa i kapitału" (1897). Tym wiatrem okazało się współdziałanie zdradzieckiego kleru rzymsko-katolickiego oraz kapitalistycznego Zachodu. Przywódcy komunistyczni nie wytrzymali walki na dwa fronty oraz wyścigu zbrojeń, który rozpętali ich przeciwnicy. Nie uniknęli pułapki nadmiernego zadłużenia oraz wrogiej propagandy, która obróciła przeciwko nim ich własną klasę robotniczą. Zasadniczo klęska komunizmu dokonała się w roku 1980, wraz z podpisaniem w Gdansku porozumień sierpniowych, chociaż jej skutki ciągnęły się dłużej.

Miejsce (8:7-13). Jest rzeczą ze wszech miar zrozumiałą, że ruch rewolucyjny tak wrogo nastawiony wobec uświęconych struktur starego świata byłby natychmiast zgnieciony, gdyby nie posiadał odpowiednio dużego zaplecza w postaci zasobów ludzkich, bogactw naturalnych i terytorium. Te wszystkie zasoby w wystarczającym stopniu posiadała carska Rosja, kraj zdominowany przez prawosławie, trzeci odłam chrześcijaństwa (obok katolicyzmu rzymskiego i protestantyzmu). Należy dodać, kraj szczególnie ciemny religijnie, zacofany gospodarczo o krzyczącej niesprawiedliwości społecznej. W tej właśnie trzeciej części, przez pierwsze czterdzieści lat drugiej obecności Chrystusa trwały przygotowania do wylęgu oraz inwazyjnych wylotów biblijnej szarańczy. Przemiany te zostały ukazane przez symbole spalenia 1/3 drzew, zamianie w krew 1/3 morza, zatrucie 1/3 rzek i źródeł, a wreszcie zaciemnienie całego prawosławnego nieba przez uderzenie 1/3 słońca, księżyca i gwiazd, stanowiących symbole światła ewangelicznego, zakonu i nauczania Apostołów.
 
 

 
 

Upadek gwiazdy (9:1). W symbolice biblijnej gwiazda przedstawia nauczycieli w ich funkcji oświecania (Dan. 12:3). Gwiazdą pierwszej jasności w Rosji był zwierzchnik władzy świeckiej i kościoła prawosławnego – car. W wyniku Rewolucji Lutowej (1917), car Mikołaj II, utraciwszy w zrewolucjonizowanym społeczeństwie wszelkie poparcie, jak gwiazda goryczy (piołun) spadł z dotychczas zajmowanych wyżyn, a wraz z nim cały stary porządek, którego był przywódcą i reprezentantem.

Upadek caratu przyczynił się do ustanowienia Rządu Tymczasowego (2 marca 1917), który pozwolił bolszewikom na legalną działalność. Stał się w ten sposób kluczem, który otworzył studnię otchłani, która skrywała dotąd komunistyczną szarańczę. Z politycznego niebytu wyłoniła się olbrzymia siła, która natychmiast przystąpiła do realizowania taktycznej linii partii. Z obozów na Syberii powróciło 900 000 zesłańców, którzy w większości, natychmiast przyłączyli się do walki propagandowej przeciwko Rządowi Tymczasowemu. Powstała z tego rewolucja socjalistyczna i związane z tym zamieszanie (dym pieca wielkiego). Bolszewizm zwyciężył ostatecznym atakiem na Pałac Zimowy, który w nocy z 7 na 8 listopada 1917 roku został zdobyty.

Skutkiem rewolucyjnych przemian cała Rosja przekształciła się w jeden wielki obóz wojenny. Przeciwników zlikwidowano lub zamknięto w obozach. Wielomilionowa reszta stanowiła bojową, ateistyczną armię przygotowującą się do zewnętrznych podbojów.

Rosja okazała się doskonałym miejscem skąd przyszli rewolucjoniści mogli "eksportować" swoje idee na cały świat. Wielki kraj, dysponujący olbrzymim potencjałem ludzkim oraz nieprzebranymi bogactwami naturalnymi, trudny do zdobycia dla ludzkiego agresora dawał duże możliwości dla ideologii, której przeznaczeniem było zburzenie dotychczasowego porządku świata.
 

Charakterystyka szarańczy
 

Szarańcza podobna do koni ciągnących wozy bojowe (9:7). Opisuje to zarówno prorok Joel, jak i Jan w księdze Objawienia. Widzimy w tym symbol doktryn stanowiących siłę pociągową całej organizacji rewolucyjnej.

W swoim czasie prorok Elizeusz widząc zabranie Eliasza zawołał za nim: "Ojcze mój, rydwanie Izraela i jego konnico" (2 Król. 2:11). Dał w ten sposób uznanie swojemu poprzednikowi, że jego osoba w walce o czystość religijną oraz dobro duchowe stanowi największą siłę w Izraelu.

System komunistyczny kładł olbrzymi nacisk na upolitycznienie społeczeństwa, uświadomienie celu walki oraz zakodowanie w umysłach ludzi, że toczy się walka o założenie jedynie słusznego ustroju na świecie. Stąd też olbrzymia ilość różnych kursów, odczytów oraz szkolenia w ramach powszechnej samoobrony.

Korony jakby ze złota (9:7). Idea jaka przyświecała rewolucjonistom to założenie na ziemi sprawiedliwego porządku. Czegoś na podobieństwo Królestwa Bożego. Plany te nie zostały zrealizowane, ponieważ upadły człowiek nie jest w stanie o własnych siłach przełamać barier samolubstwa i wznieść się do szczytnych ideałów, które sobie wystawił. Zwłaszcza wtedy, gdy usiłuje coś czynić bez Boga. Psalmista napisał: "Głupi rzekł w sercu swoim: Nie ma Boga" (14:1). Upadek komunizmu stal się kolejnym, smutnym potwierdzeniem powyższej prawdy.

Twarze jak oblicza ludzkie (9:7). Wizytówką komunizmu była zawsze miłość i praca na rzecz dobra człowieka. Choć zamierzony cel stale się oddalał, zapaleni utopijną ideą rewolucjoniści długo nie ustawali w zmuszaniu społeczeństwa do nadludzkich wysiłków, byle tylko ten szczęśliwy świat, przyjazny dla zwykłych ludzi, wreszcie zbudować.

Włosy niewieście (9:8). Badacze Biblii wierzą, że opatrzność Boska tak kształtowała historie przeszłości, aby uformowały one obrazy pomocne do tłumaczenia proroczych wydarzeń. W dramatycznych przeżyciach Samsona, mocarza Starożytności, dostrzeżono obraz na powstanie, działalność i upadek socjalizmu. Źródłem wielkiej siły Samsona były długie włosy. Utracił ją w momencie, kiedy Dalila z Filistynami mu je obcięli.

Włosy są atrybutem kobiecej urody. Takimi symbolicznymi włosami, powabnym "przykryciem" komunistów był ich niezmienny program sprzyjający najniższym, a jednocześnie najliczniejszym warstwom społecznym. Program ten dawał "szarańczy" powszechne poparcie, a tym samym nieograniczoną, daleko posuniętą władzę i zaufanie. Docierała ona wszędzie i kontrolowała lojalność wobec partii. Gdy tylko socjalizm został pozbawiony symbolicznych włosów, czyli poparcia świata pracy, natychmiast został pokonany, tak jak ostrzyżony w przeszłości Samson.

Lwie zęby (9:8) przedstawiają potężne środki, jakimi dyktatura proletariatu miażdżyła wszelki opór (Joel 1:6). Jeżeli do jej przeciwników nie przemawiały argumenty natury propagandowej, wówczas łamały ich obozy pracy, gdzie "wychowywano ich na prawdziwych komunistów".

Żelazne pancerze (9:9) przedstawiają żelazną sprawiedliwość (Efez. 6:14). Zasada: Od każdego według jego zdolności, a każdemu według jego potrzeb stanowiła taki pancerz społecznej sprawiedliwości, na którym kruszyły się pociski wszelkich zarzutów piętnujących drastyczne metody jej wdrażania.
 
 
 

Moc w ogonach skorpionowych (9:10). Proroka nauczającego kłamstwa porównuje Pismo Święte do ruchliwego ogona (Izaj. 9:15). By społeczeństwo prawosławnej Rosji wyszkolić dla własnych celów zaczęli ideolodzy komunistyczni szczepić mu do umysłów „jad” ateizmu. Jad ten nie zabijał ludzi, nie czynił ich bezużytecznymi dla nowej władzy. Przeciwnie, mimo pewnych cierpień związanych z odrzuceniem wiary w Boga, szybko stawali się oni karnymi, posłusznymi nowej władzy żołnierzami ateistycznej armii. Najszybciej bezbożnej indoktrynacji ulegała młodzież. Walczący z religią bolszewicy mordowali kler prawosławny i zsyłali go do obozów, zamykali kościoły, zamieniając niektóre z nich na muzea ateizmu. Były one tak przemyślnie urządzone, że bardzo szybko wyrywały wiarę ludziom nieświadomym Bożego planu. Eksponowały bowiem, zgodnie z rzeczywistością, wszystkim zbrodnie i przestępstwa świata chrześcijańskiego, demaskując także niedorzeczność jego nauk, z ognistym piekłem i duszami dręczonymi wiecznie przez ogniotrwałych demonów włącznie. Zwiedzaniu takich muzeów towarzyszy smutna refleksja, że samo nominalne chrześcijaństwo w największym stopniu przyczyniło się do rozprzestrzenienia się ateizmu.

Śmierć od nich ucieknie (9:6). Żelazne karby dyktatury proletariatu zmusiły ludzi do życia w nowym ustroju, uniemożliwiając wszelkie próby dokonania zmiany zaistniałej sytuacji. Możliwość zerwania z tymi warunkami, symbolicznie przedstawiona w śmierci, została również odebrana. Komunizm nie zabraniał prywatnej inicjatywy, ale odważnych nękał podatkami, domiarami, kontrolami i ograniczeniami w zaopatrzeniu. Skutek był taki, że ludzie sami rezygnowali z prywatnej działalności i zatrudniali się w zakładach państwowych. Umrzeć dla tego systemu, było rzeczą niemożliwą.

Król szarańczy – Abaddon, anioł otchłani (9:11). Imię tego króla znaczy Niszczyciel i trafnie symbolizuje przywódczą rolę i potęgę partii bolszewickiej, która wraz z niszczycielską szarańczą została przeznaczona do całkowitego zburzenia starego świata. Jej władza była absolutna. Partia komunistyczna, która sama wyłoniła się z otchłani politycznego niebytu, w podobny niebyt (otchłań) starała się wtrącić wszystkie systemy zwalczanego przez siebie świata.

Pięć miesięcy (9:5) – to szczegół identyfikujący szarańczę w pierwszym Biada. Okazuje się, że władza radziecka ukonstytuowała się we wszystkich głównych ośrodkach kraju w ciągu pięciu miesięcy (od listopada 1917 roku do marca 1918 – Mała Encyklopedia Powszechna (PWN) z 1959/ str. 812 ).

"Przed nim kraj jest jak ogród Eden, a po nim jak step pusty" (Joel 2:3). Otwarcie siódmej pieczęci (1967) zidentyfikowało czterech aniołów znad rzeki Eufrat jako komunizm realizujący swe cele według czterofazowego programu, stopniowego przechodzenia od rewolucji, poprzez dyktaturę proletariatu i socjalizm do komunizmu. Cztery fazy rozwoju szarańczy, o których wspomina prorok Joel w poprzednich rozdziałach uderzająco korespondują z działalnością komunistów, którzy w dążeniu do budowy nowego, sprawiedliwego świata, postanowili stary świat "zburzyć do fundamentów". 

Ten stary ustrój świata, pod wyrafinowanym wpływem najbardziej diabelskiego z ziemskich systemów, Kościoła rzymsko-katolickiego - Antychrysta, stał się prawdziwym organizacyjnym majstersztykiem. Nad podziw sprawnym i perfekcyjnym skoro przetrwał tyle stuleci. Nie na darmo proroctwo porównuje go do ogrodu Eden.

Gdy tylko Czasy Pogan wygasły (1914), komuniści zaczęli zamieniać ten symboliczny, kwitnący ogród Eden chrześcijańskiej cywilizacji w "pustynny step". Pustoszenie Chrześcijaństwa rozpoczęli oni od obalenia caratu. Choć stworzyli pierwsze państwo o ustroju robotniczo-chłopskim oraz opanowali trzecią część świata, to jednak ideałów, które im przyświecały nie udało się zrealizować. Swojego świata nie zbudowali, bo nie było to możliwe, ale jeśli chodzi o niszczenie starego ustroju, to niedługo, podczas wszechświatowej anarchii, całkowicie go zrujnują. Warto w związku z tym spojrzeć na równoległość siedemdziesięciu lat spustoszenia.
 

 
 

Oto komentarz C.T. Russella do cytowanego wyżej proroctwa Joela (rok 1914):

"Rozumiemy, że Królestwo Chrystusowe jest z tym połączone [z wybuchem wojny] w tym znaczeniu, że Chrystus ma już wkrótce ująć swą wielką władzę i panowanie. Pan mówi o anarchistach jako o 'jego wielkiej armii' [Joel 2:25], w sposób przenośny, tak jak mówi o gąsienicach [heb. gazam; faza rozwoju szarańczy], użytych figuratywnie, by reprezentowały jego armię. Święci nie będą znajdować się wcale w tym wojsku. Pan użył nawet diabła jako swego agenta, i 'gniewu ludzkiego, aby przyczyniał Mu chwały'. Anarchiści mogą być częścią tej wielkiej armii Pana w tym sensie, że On będzie miał nadzór nad ich walką". R5527

"Biegną jak bohaterowie ... ze ścieżek swoich nie zstąpią ... choć na oręż natrafią, ran nie odniosą" (Joel 2:7,8). Mocarz starożytności, Samson, jest innym jeszcze obrazem na Socjalizm. Jest rzeczą godną uwagi, że jego własny naród był tak zniewolony i przestraszony, że bał się z nim współdziałać, a nawet gotów był wydać go Filistyńczykom. Podobnie większość prostych ludzi nie potrafi w swym uprzedzeniu dojrzeć w bolszewikach wyzwolicieli, ani docenić ich bezprzykładnego poświęcenia i bohaterstwa. Czy możemy lekceważyć rolę jaką odegrali, skoro sam Pan Bóg, słowami proroka Izajasza  (13:1-5) zapowiedział ich misję? Oto proroctwo wypowiedziane 2,5 tysiąca lat temu:

"Brzemię Babilonu, które widział Izajasz, syn Amosowy. Na gorze wysokiej podnieście chorągiew, podnieście głos do nich, dajcie znać ręką, a niechaj wejdą w bramy książęce. Jam przykazał poświęconym moim; przyzwałem też i mocarzów moich do wykonania gniewu mego, którzy się weselą z wywyższenia mego. Głos zgrai na górach, jako ludu gęstego, głos i dźwięk królestw i narodów zgromadzonych: Pan zastępów spisuje wojsko na wojnę. Ciągną z ziemi dalekiej, od kończyn niebios, mianowicie Pan i naczynia popędliwości jego, aby zburzył wszystką ziemię".

"Wpadają do domów i wdzierają się oknami jak złodzieje" (Joel 2:9,10). Geniusz Lenina stworzył nie tylko sprawną organizację aparatu partyjnego i państwowego, ale również wypracował całą strategię walki i taktyczne metody użycia sprytu, podstępu i zaskoczenia, by przy braku równowagi sił toczyć skuteczne zmagania z całym światem.
 

Końcowe wnioski
 

Ktoś, kto przeczytał powyższe rozważania może czuć się zgorszony uznaniem komunizmu za Bożą rózgę do karania nominalnego chrześcijaństwa – za armię Pana, jak nazwał ją prorok Joel.

Jak można – ktoś może zapytać – uznawać za Boże narzędzie system, który w bezwzględny sposób podbijał całe narody zmuszając je przyjęcia niepopularnej idei, który niszczył lub trzymał w obozach miliony swoich przeciwników i który zabraniał im nawet wierzyć w Boga?

Odpowiadając na te zarzuty możemy powołać się na biblijne prawo odpłaty, które nasz Pan wyraził następująco: "Sługa, który zna wolę swego pana ... i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę ... komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie" (Łuk. 12:47). Izrael, naród wybrany, wierzył w jedynego prawdziwego Boga i jako taki był wyspą na morzu pogaństwa. Naród ten zobowiązał się do przestrzegania prawa w specjalnym przymierzem zawartym przy górze Synaj. Tylko Żydom "zostały powierzone słowa Boże" (Rzym. 3:2). Takie oświecenie nałożyło na nich ogromną odpowiedzialność. Gdy zatem Żydzi sprzeniewierzali się ustawicznie Bogu przez bałwochwalstwo i łamanie Zakonu, karani byli dotkliwie pustoszącymi najazdami swoich pogańskich nieprzyjaciół. W jednej z karnych ekspedycji przeciwko Izraelowi, babiloński król Nabuchodonozor nazwany został nawet sługą Pańskim (Jer. 25:9). Gdy Żydzi dopełnili swój narodowy grzech haniebnym ukrzyżowaniem sprawiedliwego Jezusa z Nazaretu, kara przewyższyła wszystkie poprzednie – Bóg użył do jej wymierzenia innego sługę, pogański Rzym, który wybił około dwa miliony Żydów, Ziemię Świętą spustoszył i wyludnił, a jej obywateli uczynił wiecznymi tułaczami na bez mała 2000 lat.

Według wspomnianej wyżej reguły odpowiedzialność chrześcijan jest dużo większa niż Żydów, ponieważ przyznają się oni do Chrystusa, przyjęli Jego zakon miłości jako zasadę postępowania, i słowo miłość mają ciągle na ustach. Sądząc dokonania Komunizmu należy postępować sprawiedliwie i na drugiej szali położyć przestępstwa narodów Chrześcijaństwa. Nikczemne czyny z ostatnich piętnastu wieków jego historii, prześcignęły w okrucieństwie wszystko to, czego dopuszczali się władcy pogańscy. Miliony ofiar wojen religijnych i prześladowań innowierców. Kolonizacja Trzeciego Świata oraz rabunkowa gospodarka na tych terenach. Handel niewolnikami. To tylko niektóre z przestępstw tych, którzy mienili się być ludem Bożym i Jego ambasadorami na ziemi.

Przez kilkadziesiąt lat niszczycielskiej działalności komunizmu, Chrześcijaństwo otrzymało surową odpłatę za dokonane niegodziwości. Ale na tym nie koniec, ponieważ "ludzie, którzy nie zostali pobici tymi plagami [komunizmem], ani pokutowali od uczynków rąk swoich, aby nie kłaniali się diabłom, i bałwanom złotym i srebrnym, i miedzianym, i kamiennym i drewnianym, którzy ani widzieć nie mogą, ani słyszeć, ani chodzić; ani pokutowali z mężobójstw swoich, ani z czarów swoich, ani z wszeteczeństw swoich, ani ze złodziejstw swoich" (Obj. 9:20,21).

Komunizm, jako zorganizowana siła (szarańcza), wypełnił tylko częściowo proroctwo Jakuba (5:1-6), które brzmi następująco:

"A teraz wy bogacze, płaczcie i narzekajcie nad nieszczęściami, jakie na was przyjdą. Bogactwo wasze zmarniało, a szaty wasze mole zjadły. Złoto wasze i srebro zaśniedziało, a śniedź ich świadczyć będzie przeciwko wam i strawi ciała wasze jak ogień. Nagromadziliście skarby w dniach, które się mają ku końcowi. Oto zapłata, zatrzymana przez was robotnikom, którzy zżęli pola wasze, krzyczy, a wołania żeńców dotarły do uszu Pana Zastępów. Żyliście na ziemi w zbytku i w rozkoszach, utuczyliście serca wasze na dzień uboju. Wydaliście skazujący wyrok i zabiliście sprawiedliwego: nie opiera się wam".

Końcowa, najstraszniejsza odpłata dopiero nadciąga wraz z wzmagającym się już ogniem anarchii, który bezpowrotnie usunie stary świat. Dodajmy, świat zbudowany przez samego Szatana przy pomocy jego zaślepionych sług i całych systemów, świeckich i kościelnych, które Pismem Świętym sankcjonowały wszelkie swoje niegodziwe działania.

Do wypełnienia roli szarańczy Pan Bóg nie użył ludzi o gołębich sercach i pokojowych dążeniach. Powołał ludzi zdesperowanych, zdolnych do największych poświęceń w imię wyznawanych idei, ale również zdolnych do stosowania nie mniej straszliwych metod walki od tych, jakich używali i używają wyznawcy Chrystusa.

Widzimy już jak świat wchodzi w ucisk, o którym Pan Jezus powiedział, że takiego "nie było od początku świata aż dotąd, i nie będzie. A gdyby nie były skrócone owe dni, nie ocalałaby żadna istota". Na pewno nie będzie on dziełem ludzi szlachetnych i prawych. Ten wybuch społeczny ma swoje podłoże w beznadziejności społeczeństw pozbawionych widoków na przyszłość, bezrobotnych i opuszczonych przez państwo oraz oszukiwanych przez religijnych nauczycieli. Ich gniew nie byłby tak straszny, gdyby nie pamięć o socjalnych zdobyczach okresu komunizmu.

Ostatnia refleksja, która nasuwa się w związku z tematyką biblijnej szarańczy, to przydatność chronologii biblijnej i liczbowania biblijnego w jej identyfikacji. To one dały ludowi Bożemu klucz do otworzenia tajemnic Słowa Bożego z księgą Objawienia włącznie, klucz, na który czekał już w końcu XIX wieku założyciel ruchu Badaczy Biblii, pastor Russell. (Zobacz Książka Pytań i Odpowiedzi str. 549). Sądzimy, że poruszona w niniejszym opracowaniu tematyka składa się na treść ostatniego, Siódmego Tomu Wykładów Pisma Świętego, który wraz z poprzednimi miał stanowić pokarm duchowy dla ludu Bożego czasów ostatecznych.




















 
Dodał: Łukasz
Popularne artykuły
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 2 z 2
Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan   (ciąg dalszy artykułu)   Twierdzenia Palestyńczyków   Twierdzenia palestyńskiego, że ...dalej
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 1 z 2
    Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan     Wstęp     Nie zdarzyło się nigdy przedtem, aby ...dalej
Gromadzenie sił na Armageddon
"Albowiem przyszedł dzień on gniewu i któż się ostać może" Obj. 6:17     Księgę Objawienia Bóg dał, jak ...dalej
Wychowanie jezuickie
Wyjątki z traktatu Stanisława Szczepanowskiego pt. "Idea polska wobec prądów kosmopolitycznych". Lwów, Towarzystwo Wydawnicze 1901, ...dalej
Antychryst. Jego ostateczny koniec
OSTATECZNY KONIEC ANTYCHRYSTA WIDZIANY W 1889 ROKU     Prześledziliśmy historię papiestwa aż do obecnych czasów, do Dnia Pańskiego ...dalej
ANARCHIA - Symboliczny ogień, którym kończy się stary świat
"A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ...dalej
Dzień Sądu
W kwestii dzieła sądu w przyszłym wieku wielu ludzi posiada bardzo pomieszane pojęcia. Popularny pogląd ...dalej
Apokalipsa (rozdział 17)
Opinia T.Ch. Russella na temat siedemnastego rozdziału   "Brat Russell mówił, że ... tego rozdziału nie można ...dalej
Plagi egipskie - Dziewiąta i dziesiąta (6 z 6)
DZIEWIĄTA PLAGA EGIPSKA – CIEMNOŚCI 2 Mojżeszowa 10:20-29     "Rzekł więc Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę swoją ku ...dalej
Izrael. Od Abrahama do Chrystusa (3)
W poniższym rozdziale podano skrótowy przegląd wydarzeń w historii Izraela, od czasu patriarchy Abrahama do ...dalej
Archiwum
Etykiety
Trzy Biada Copyright © 2011 Artykuły   Articles   Wprowadzenie   Warto zobaczyć   Kontakt
projekt graficzny cefau wykonanie eball