TrzyBiada.pl
6
SIE
0
1018
Lubię to
PLAGA SIÓDMA
GRAD
 
 
Te do Mojżesza są słowa Pana:
     "Wstań zaraz z rana
Przed faraonem i mów do niego:
     Tak oto mówi Bóg hebrajskiego
Ludu: 'Wypuśćże lud mój [bo czas się dłuży],
     Niechże mi służy.
Ja teraz wszystkie ześlę już swoje
     Plagi na ciebie i sługi twoje,
Na lud twój cały, bym dowiódł tego,
     Że mi na ziemi nie masz równego.
Już teraz mógłbym wyciągnąć swoją
     Rękę, bym ciebie i ludność twoją
Uderzył plagą, co morem się być mieni,
     Byś zginął z ziemi.

Ale dlatego cię zachowałem,
     Bo moc swą na tobie objawić chciałem,
Aby me imię wciąż rozsławiały
     Wszystkie narody po ziemi całej.

Ty się ludowi sprzeciwiasz w swej złości,
     I nie chcesz puścić go ku wolności.
Oto w tę porę dnia jutrzejszego
     Grad bardzo ciężki spuszczę, jakiego
Nie było jeszcze od chwili onej
     Kiedy to Egipt był założony.
Więc poślij teraz i zgromadź swoje
     Bydło i wszystko z pola, co twoje,
Bo na człowieka i bydło one,
     Na polu, gdy będzie pozostawione,
A do zagrody zagnane nie będzie,
     Grad wielki spadnie i zdechną wszędzie'".

Kto tedy uląkł się słowa Pańskiego
     Ze sług faraonowych,
Kazał uciekać sługom z pól owych
     Z bydłem, by skryły się w domu jego.
Ale kto serca był leniwego
     I nie posłuchał słowa Pańskiego
[Komu zbyteczna się zdała rada],
     Zostawił na polu i sługi, i stada.

Lecz Pan rzecz dalej kontynuuje
     I sługę Mojżesza tak informuje:
"Wyciągnij rękę w kierunku nieba,
     Bo z góry spadnie grad [jak potrzeba].
Grad spadnie na wszystką
     Ziemię egipską,
Na ludzi, na bydło i zioła wszystkie
     W ziemi egipskiej".

Ku niebu tedy jest laska ona
     Ręką Mojżesza wysoko wzniesiona.
A grzmoty, grady i ognie – wnet siły
     Pańskie, na ziemię, potężne spuściły.
I zesłał Pan plagę gradu we wszystkiej
     Ziemi egipskiej.
A grad i ogień pospołu zmieszany
     Tak wielki był wówczas, że nie był widziany
Od czasów, gdy Egipt był zamieszkany.

A wszystko co wówczas na polu było,
     I z ludzi, i z bydła życie straciło
Od gradu, co był we wszystkiej
     Ziemi egipskiej.
Gradobicie na polu wsze ziele zniszczyło
     I wszelkie drzewo złamane też było.

Lecz ziemia Goszen wówczas ocalała
     Bo Izraela mieszkańcem swym miała.

I wezwał faraon Mojżesza z Aaronem,
     Gdy zaś przybyli, rzekł głosem skruszonym:
"Tym razem grzeszny się okazałem –
     Pan jest sprawiedliwy [jako poznałem],
A ja i ludzie tak pokarani
     Okazaliśmy się grzesznikami.
Błagajcie Pana, bo dosyć już tego
     Grzmotu i gradu tak ogromnego.
Już was wypuszczę jak tego chcecie,
     I już tu dłużej nie zostaniecie".

Rzekł Mojżesz do niego:
     "Gdy tylko wynijdę z miasta twojego,
Do Pana w górę swe ręce wzniosę
     I o wstrzymanie tej plagi poproszę,
A grad ustanie – ustaną też grzmienia,
     Byś się dowiedział, że Pańska jest ziemia.
Lecz wiem, że ty i ci, co służą tobie,
     Bojaźni Bożej nie macie wy w sobie".

Len tedy i jęczmień zostały zbite,
     Bo jęczmień miał kłosy – len kwiaty obfite.
Pszenica i żyto nie były połamane,
     Bo jedne i drugie później były siane.

I wyszedł Mojżesz od faraona,
     Bo jego rozmowa z nim była skończona.
Kiedy już z miasta wyszedł onego,
     Wzniósł tedy dłonie do Pana swego.
Wnet grzmoty ucichły i grady ustały,
     I gromy wielkie już bić przestały,
I deszcze na ziemię też padać przestały.

A widząc faraon, że deszcz nie pada
     I gromy wielkie już bić przestały,
I grady na ziemię też nie padały,
     Jak przedtem, tak teraz, znów w grzech swój zapada.
Zaciął się w sercu znów dnia owego,
     Jak też zacięli się słudzy jego.
I nie dał wolności Izraelowi,
     Jak przepowiedział Pan Mojżeszowi.
 

 

Z powyższych wersetów wynika niezbicie,
     Że władca Egiptu był należycie
Przez usta Mojżesza przedtem ostrzeżony
     Zanim przez plagę był uderzony.
Mógł więc faraon i mogli słudzy też jego
     Uniknąć w porę karania Bożego,
Gdyby z pól, do swych domów, w krytycznej chwili
     I sługi, i bydło bezpiecznie schronili.
Uszliby w ten sposób przed plagi skutkami,
     I ludzi i bydła wielkimi stratami.

Aby zrozumieć tej plagi znaczenie
     Trzeba biblijne skierować spojrzenie
Na obraz i jego liczne szczegóły,
     Co się na ową plagę złożyły.

Prawda, przez wodę ilustrowana
     Jest w Piśmie Świętym, co słowem jest Pana.
Lecz gdy się woda w lód krystalizuje,
     To twarde prawdy reprezentuje,
Których dotkliwe jest uderzenie,
     Jak gradu, co niesie śmierć i zniszczenie.
 
Prawda nie szczędzi błędu i draństwa
     Nominalnego też chrześcijaństwa;
Ona w systemy bije społeczne
     Niesprawiedliwe – przeżyte – wsteczne.
Gradowej prawdy tej uderzenie,
     Starym strukturom przynosi zniszczenie.

Gromy też swoje znaczenie mają,
     Bo spory, dysputy nam przedstawiają.

Błyskawice na przemian światło ukazują;
     Umiejętność, oświatę tym reprezentują.
Błyskawice ukazują, co skryte w ciemności;
     Oświata ujawnia błędy, nieprawości.

Węgle ogniste, co z nieba padały
     Ogniste prawdy wyobrażały.
Umysły ogniem tym zapalone
     Do walki zbrojnej są uzdolnione,
Aby walczyły w zapalczywości
     W imię społecznej sprawiedliwości.

W powyższych symbolach jest ukazany
     Obraz doświadczeń z dawna przewidzianych.
Ideologia, która przyczyną ich była
     W walkach społecznych się narodziła.

Już wstępna faza obecności Pana,
     Laodyceą w Objawieniu jest mianowana.
Słowo to w Biblii jest pełne znaczenia,
     Czas, nawet najdłuższy go nie odmienia.
Laodycea, gdy się z greckiego tłumaczy,
     "Sprawiedliwość dla ludu" po polsku znaczy.
Znaczenie zgodne z rzeczywistością,
     Bo z wtórą Pańską już obecnością
Klasa robocza, wciąż uciskana
     Przez możnowładców, robiła starania
By się wyzwolić z zależności owej
     I stworzyć zwarty front walki klasowej.

Rosja, tym państwem naonczas była,
     Gdzie klasa robocza front walki stworzyła.
Marksistowska gazeta wówczas wydawana
     Za granicą, do Rosji tajemnie była przemycana.
Z inicjatywy Lenina powstała,
     Nie przypadkiem też nazwę "Iskra" otrzymała.
Ona roboczy lud pouczyła,
     Jak walczyć należy, by ludu siła
Była scalona, zorganizowana
     I ogniem walki stale podsycana.
 

 

Boje przeszłości też lekcją były
     Dla mas roboczych, bo one uczyły,
Jaką taktykę stosować miały,
     By błędów czynionych nie powtarzały.
Rewolucja Francuska przykładem walk była
     I Wiosna Ludów też poruszyła
Wiele umysłów – a "Iskra", choć mała,
     Do dalszej walki wciąż zagrzewała.

     Na pierwszym zjeździe rzecz ważna się stała
Bo Socjal-Demokratyczna Partia Robotnicza Rosji [SDPRR] powstała.
     Roku Pańskiego
Tysiąc osiemset dziewięćdziesiątego ósmego.
     Nie w stylu Lenina ta partia była,
Więc "Iskra" dalsze wysiłki robiła,
     By lud roboczy skonsolidowany
Pogłębiał swą wiedzę i dalsze snuł plany.

Zdarzenia te w Rosji swe miejsce miały
     I zapowiedzią dalszych się stały
Wydarzeń ciężkich dla świata starego,
     Jako naówczas, gdy egipskiego
Króla ostrzegło słowo Jehowy,
     By z pola bydło skryć był gotowy
I sługi swoje, bo gdy grad spadnie
     Z ogniem zmieszany – to wszystko padnie.
Bo to, co w domu nie będzie schronione,
     Na śmierć niechybną: jest wystawione.

Lecz ostrzeżenie wypowiedziane
     Nie było snadnie respektowane,
Więc do Mojżesza Pan wyrzekł słowo,
     By zapowiedział klęskę gradową.

Grad, padał na ziemię, a błyskawice
     W krąg oświecały ziemi oblicze.
To różne metody reprezentuje,
     Którymi socjalizm się posługuje.
To Marksa, Engelsa i Lenina były
     Pisma, co spod piór ich, licznie wychodziły.
Przez nich dogłębne prowadzone były
     Analizy systemów, co lud zniewoliły.
 
Oni ustroje krytykowali,
     Feudalny i kapitalistyczny, gdyż te zwalczali.
Bili w ich wady, błędy, wypaczenia,
     Publiczne rzucali też oskarżenia,
Że te ustroje, nieprawe, wsteczne,
     Trapią najniższe warstwy społeczne.
To błyskawice były ogniste,
     Lecz już symboliczne, a nie, rzeczywiste.
One naukowo w krąg oświecały
     Systemy rządzące, co panowały.
Te błyskawice wszystkim wieściły,
     Że owe systemy złe z gruntu były;
Że nieuchronnie poupadają,
     Bo dłużej prawa już istnieć nie mają,
Że na ich miejsce powstanie śliczny
     Świat wymarzony, komunistyczny.

Lud przez "błyskawice" doznał oświecenia
     I poznał przyczynę swego poniżenia.
Wnet podejmować zaczął starania
     By stan swój poprawić – stawiał żądania
By jego warunki się poprawiły
     Życia i pracy, by bezpłatne były
Usługi zdrowia, oraz oświaty,
    By jemu ulżył ów stan bogaty.
A jeśli stan ten sprzeciwiać się będzie,
     Zgniecie tyranów – sam władzę posiędzie.

Tej walce ludu proletariackiego
     O polepszenie bytu klasowego
Towarzyszyły dysputy i spory,
     Do których lud był podatny i skory.
Były dysputy partyjne wewnętrzne
     I z "krwiopijcami" zażarte zewnętrzne.
Spory – dysputy jak gromy były,
     Co błyskawicom towarzyszyły.
A strajki, demonstracje stale potężniały,
     Bo instrumentem nacisku się stały,
Aby żądania przez lud stawiane
     Były spełniane.

Potem działalność ta się wzmocniła
     I w rewolucję się zamieniła.
Gradobicie, co w ziemi egipskiej było
     Na polu wszystkie rośliny zniszczyło.
Rewolty działania to samo czyniły,
     Bo wszelką sympatię dogłębnie niszczyły,
Oraz poparcie dla kliki licznej
     Arystokratycznej.

W Egipcie ludzie, co w polu zostali,
     W owej to pladze życie postradali.
I w Rosji byli ludzie wpływowi,
     Którzy staremu wówczas porządkowi
Z racji urzędu swojego służyli,
     Lecz dla nowego pozyskani byli
Kierunku, któremu zdolności swe zaraz oddali
     I swoim wpływem ruch ten wspierali.
Książęta byli ku temu sposobni,
     Hrabiowie, oficerowie i im podobni.

I bydła zginęło od gradu niemało,
     Co wówczas na polu się znajdowało.
Bydło egipskie, to ta odwieczna
     Roboczo-chłopska klasa społeczna.
Klasa to niska, lecz jakże liczna,
     O nią walczyła komunistyczna
Ideologia by ją zyskała
     Na swoją stronę, by cios zadała
Wyzyskiwaczom, co z pracy jej żyli
     I ciemięzcami tej klasy byli.

Trawy i zioła, co zapach miały,
     Co w pladze gradu wybite zostały,
Na różne środki zaradcze były
     Obrazem, które Babilon leczyły.
Babilon leczyły pozafiguralny
     W jego chorobie nieuleczalnej.
Pobicie trawy przez grad okrutny,
     To "leków" zniszczenia widok jest smutny,
Bo ostra krytyka, która wówczas była
     Nieudolność środków tych objawiła.

O Babilonie sam Pan ogłasza
     Sąd przez proroka Jeremijasza:

"Był Babilon [ta zła dama]                                                    Jer. 51:7-9
     Kubkiem złotym w ręku Pana.
Choć ze złota [lecz złe plemię]
     Bo upijał całą ziemię.
Jego wina wciąż pijały
     Narody – lecz poszalały.
Ale niespodzianie padnie
     Babilon on wielki snadnie.
On upadnie – starty będzie,
     Rozkwilcie się nad nim wszędzie.
Balsam weźcie na ból jego,
     By do zdrowia przyszedł swego.
Wciąż Babilon leczyliśmy,
     Lecz mu zdrowia nie daliśmy.
Porzućmy go [choć strapieni],
     Pójdźmy każdy do swej ziemi,
Bo sąd jego jest wysoki,
     Wyniósł się aż pod obłoki".
 

 

Jęczmień i len też były uderzone,
     Gdy gradem pola zostały nawiedzone.
To wyobraża jak prawdy "gradowe"
     Lodowato-ogniste, uderzeniowe,
Biły w chrześcijaństwo znominalniałe,
     W fałszywą sprawiedliwość ubrane całe.

Lecz plaga w Egipcie, choć trawy niszczyła,
     Dla żyta, pszenicy nie groźna tam była,
Bo jako uprawy późne one były;
     Nie były na klęskę gradu narażone.
I ziarno wiary ludu Bożego
     Głęboko skryte w sercu każdego,
Nie jest wrażliwe na wpływy światowe
     I nie da się wciągnąć w walki klasowe.

Plaga, co Egipt wówczas uderzyła
     Z wizją Objawienia równoległą była;
W niej bowiem trąbienie anioła pierwszego
     Jest zgodne z programem zjazdu drugiego:

Tysiąc dziewięćset trzeciego roku Pańskiego
     Były obrady Zjazdu Drugiego.
Tam program "Iskry" poważnie był brany
     Pod jego obrady. – Dyskutowany
Był "program minimum". Zjazd ten uchwalił,
     By naród cesarza władzę obalił.
"Program maksimum" zakładał zniesienie
     Pańszczyzny i obszarników ziemi pozbawienie;
By klasy społeczne zniesione były,
     By socjalizmu idei siły
Odnowę społeczną uskuteczniły.
     Na tymże zjeździe była stawiona
Do zatwierdzenia też teza ona
     Dyktatury proletariatu, która ocali
Zdobycze ludu i snadnie obali
     Wrogów klasowych i wszelkie siły,
Co by idei przeciwne były.

Za ową tezą większość ich była,
     Zaś mniejszość sprzeciw swój wyraziła.
Wynik głosowania to spowodował,
     Że w łonie partyjnym dokonał się podział.
Ci w mniejszej liczbie są mieńszewikami,
     Ci zaś liczniejsi, bolszewikami.
Na drugim zjeździe rzecz ważna się stała,
     Tam bolszewizmu partia powstała –
Proletariacka, rewolucyjna i druga, owa,
     Burżuazyjna i ugodowa.

"Pierwszego anioła słyszałem trąbienie,                               Obj. 8:7
     Grad twardy, co stał się, był ukazany
I ogień też snadnie z krwią pomieszany,
     I z góry zrzucono to wszystko na ziemię,
A trzecia część ziemi i drzew też zgorzała,
     I trawa zielona spalona została".
 

 

"Program minimum" z "Iskry" zrodzony
     Na drugim zjeździe był uchwalony.
Zawierał prawdy twarde, ogniste
     I krwawe, bo niosą śmierć [oczywiste]
Staremu rzeczy porządkowi snadnie,
     Pod których ciosem świat stary padnie.

Organ awangardy robotniczej "Iskra"
     Wzniecała w krąg ogień [rzecz oczywista]
I twardą prawdą, jak grad waliła
     By ziemię, i drzewa, i trawę paliła,
By w społeczeństwie wielcy i mali
     Swoją zieloność zaraz tracili,
To jest sympatię, gdy się sycili
     Tą propagandą – wnet umierali.
Nie literalnie lecz obrazowo,
     Bo symboliczne jest owe słowo.

Tak "program maksimum" był planowany,
     By lud roboczy był pozyskany.
Tezy bolszewików stanowcze były;
     Zdecydowanie do celu dążyły.
Przykładem tego, jest wyłoniona
     Na drugim zjeździe teza sławiona
O "dyktaturze proletariatu" [co twardą była]
     Skoro wielki rozłam w partii uczyniła.

W Egipcie nie wszyscy uparci byli
     Bogaci ludzie, więc się przychylili
Do ostrzeżenia. Swe sługi ściągnęli
     Z pól, oraz bydło – klęski uniknęli.
Do ludzi tych podobne takie rządy były,
     Co pracującym znacznie polepszyły
Warunki bytu, bo się obawiały,
     By się przedmiotem krytyki nie stały.

A lud roboczy, lepiej nagrodzony,
      Na propagandę był uodporniony.
Ziemia zaś Goszen, gdzie ludność mieszkała
     Synów izraelskich – ta ocalała
Od plagi gradu – co nam wskazuje,
     Że Kościół, co w świecie tym się znajduje,
Od walk klasowych z dala się trzyma,
     Bo wizję Królestwa ma przed oczyma,
Które da szczęście ludzkości rodzinie
     Kiedy świat stary nareszcie przeminie.

Lecz Szatan – faraon, nie kapituluje,
     I jak poprzednio znów pewny się czuje.
Ludu nie puszcza choć jest utrapiony,
     Więc plagą następną będzie uderzony.
 
 
 
Dodał: Andrzej
Popularne artykuły
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 2 z 2
Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan   (ciąg dalszy artykułu)   Twierdzenia Palestyńczyków   Twierdzenia palestyńskiego, że ...dalej
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 1 z 2
    Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan     Wstęp     Nie zdarzyło się nigdy przedtem, aby ...dalej
Gromadzenie sił na Armageddon
"Albowiem przyszedł dzień on gniewu i któż się ostać może" Obj. 6:17     Księgę Objawienia Bóg dał, jak ...dalej
Wychowanie jezuickie
Wyjątki z traktatu Stanisława Szczepanowskiego pt. "Idea polska wobec prądów kosmopolitycznych". Lwów, Towarzystwo Wydawnicze 1901, ...dalej
Antychryst. Jego ostateczny koniec
OSTATECZNY KONIEC ANTYCHRYSTA WIDZIANY W 1889 ROKU     Prześledziliśmy historię papiestwa aż do obecnych czasów, do Dnia Pańskiego ...dalej
ANARCHIA - Symboliczny ogień, którym kończy się stary świat
"A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ...dalej
Izrael. Od Abrahama do Chrystusa (3)
W poniższym rozdziale podano skrótowy przegląd wydarzeń w historii Izraela, od czasu patriarchy Abrahama do ...dalej
Izrael. Czy Żydzi są nadal narodem wybranym? (1)
"Tylko was poznałem [w sensie wybrania] ze wszystkich rodzajów ziemi". (Amos 3:2) Dla wielu powyższe oświadczenie Pisma ...dalej
Apokalipsa (rozdział 17)
Opinia T.Ch. Russella na temat siedemnastego rozdziału   "Brat Russell mówił, że ... tego rozdziału nie można ...dalej
Plagi egipskie - Dziewiąta i dziesiąta (6 z 6)
DZIEWIĄTA PLAGA EGIPSKA – CIEMNOŚCI 2 Mojżeszowa 10:20-29     "Rzekł więc Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę swoją ku ...dalej
Archiwum
Etykiety
Trzy Biada Copyright © 2011 Artykuły   Articles   Wprowadzenie   Warto zobaczyć   Kontakt
projekt graficzny cefau wykonanie eball