TrzyBiada.pl
6
SIE
0
892
Lubię to
PLAGA SIÓDMA
GRAD
 
 
Te do Mojżesza są słowa Pana:
     "Wstań zaraz z rana
Przed faraonem i mów do niego:
     Tak oto mówi Bóg hebrajskiego
Ludu: 'Wypuśćże lud mój [bo czas się dłuży],
     Niechże mi służy.
Ja teraz wszystkie ześlę już swoje
     Plagi na ciebie i sługi twoje,
Na lud twój cały, bym dowiódł tego,
     Że mi na ziemi nie masz równego.
Już teraz mógłbym wyciągnąć swoją
     Rękę, bym ciebie i ludność twoją
Uderzył plagą, co morem się być mieni,
     Byś zginął z ziemi.

Ale dlatego cię zachowałem,
     Bo moc swą na tobie objawić chciałem,
Aby me imię wciąż rozsławiały
     Wszystkie narody po ziemi całej.

Ty się ludowi sprzeciwiasz w swej złości,
     I nie chcesz puścić go ku wolności.
Oto w tę porę dnia jutrzejszego
     Grad bardzo ciężki spuszczę, jakiego
Nie było jeszcze od chwili onej
     Kiedy to Egipt był założony.
Więc poślij teraz i zgromadź swoje
     Bydło i wszystko z pola, co twoje,
Bo na człowieka i bydło one,
     Na polu, gdy będzie pozostawione,
A do zagrody zagnane nie będzie,
     Grad wielki spadnie i zdechną wszędzie'".

Kto tedy uląkł się słowa Pańskiego
     Ze sług faraonowych,
Kazał uciekać sługom z pól owych
     Z bydłem, by skryły się w domu jego.
Ale kto serca był leniwego
     I nie posłuchał słowa Pańskiego
[Komu zbyteczna się zdała rada],
     Zostawił na polu i sługi, i stada.

Lecz Pan rzecz dalej kontynuuje
     I sługę Mojżesza tak informuje:
"Wyciągnij rękę w kierunku nieba,
     Bo z góry spadnie grad [jak potrzeba].
Grad spadnie na wszystką
     Ziemię egipską,
Na ludzi, na bydło i zioła wszystkie
     W ziemi egipskiej".

Ku niebu tedy jest laska ona
     Ręką Mojżesza wysoko wzniesiona.
A grzmoty, grady i ognie – wnet siły
     Pańskie, na ziemię, potężne spuściły.
I zesłał Pan plagę gradu we wszystkiej
     Ziemi egipskiej.
A grad i ogień pospołu zmieszany
     Tak wielki był wówczas, że nie był widziany
Od czasów, gdy Egipt był zamieszkany.

A wszystko co wówczas na polu było,
     I z ludzi, i z bydła życie straciło
Od gradu, co był we wszystkiej
     Ziemi egipskiej.
Gradobicie na polu wsze ziele zniszczyło
     I wszelkie drzewo złamane też było.

Lecz ziemia Goszen wówczas ocalała
     Bo Izraela mieszkańcem swym miała.

I wezwał faraon Mojżesza z Aaronem,
     Gdy zaś przybyli, rzekł głosem skruszonym:
"Tym razem grzeszny się okazałem –
     Pan jest sprawiedliwy [jako poznałem],
A ja i ludzie tak pokarani
     Okazaliśmy się grzesznikami.
Błagajcie Pana, bo dosyć już tego
     Grzmotu i gradu tak ogromnego.
Już was wypuszczę jak tego chcecie,
     I już tu dłużej nie zostaniecie".

Rzekł Mojżesz do niego:
     "Gdy tylko wynijdę z miasta twojego,
Do Pana w górę swe ręce wzniosę
     I o wstrzymanie tej plagi poproszę,
A grad ustanie – ustaną też grzmienia,
     Byś się dowiedział, że Pańska jest ziemia.
Lecz wiem, że ty i ci, co służą tobie,
     Bojaźni Bożej nie macie wy w sobie".

Len tedy i jęczmień zostały zbite,
     Bo jęczmień miał kłosy – len kwiaty obfite.
Pszenica i żyto nie były połamane,
     Bo jedne i drugie później były siane.

I wyszedł Mojżesz od faraona,
     Bo jego rozmowa z nim była skończona.
Kiedy już z miasta wyszedł onego,
     Wzniósł tedy dłonie do Pana swego.
Wnet grzmoty ucichły i grady ustały,
     I gromy wielkie już bić przestały,
I deszcze na ziemię też padać przestały.

A widząc faraon, że deszcz nie pada
     I gromy wielkie już bić przestały,
I grady na ziemię też nie padały,
     Jak przedtem, tak teraz, znów w grzech swój zapada.
Zaciął się w sercu znów dnia owego,
     Jak też zacięli się słudzy jego.
I nie dał wolności Izraelowi,
     Jak przepowiedział Pan Mojżeszowi.
 

 

Z powyższych wersetów wynika niezbicie,
     Że władca Egiptu był należycie
Przez usta Mojżesza przedtem ostrzeżony
     Zanim przez plagę był uderzony.
Mógł więc faraon i mogli słudzy też jego
     Uniknąć w porę karania Bożego,
Gdyby z pól, do swych domów, w krytycznej chwili
     I sługi, i bydło bezpiecznie schronili.
Uszliby w ten sposób przed plagi skutkami,
     I ludzi i bydła wielkimi stratami.

Aby zrozumieć tej plagi znaczenie
     Trzeba biblijne skierować spojrzenie
Na obraz i jego liczne szczegóły,
     Co się na ową plagę złożyły.

Prawda, przez wodę ilustrowana
     Jest w Piśmie Świętym, co słowem jest Pana.
Lecz gdy się woda w lód krystalizuje,
     To twarde prawdy reprezentuje,
Których dotkliwe jest uderzenie,
     Jak gradu, co niesie śmierć i zniszczenie.
 
Prawda nie szczędzi błędu i draństwa
     Nominalnego też chrześcijaństwa;
Ona w systemy bije społeczne
     Niesprawiedliwe – przeżyte – wsteczne.
Gradowej prawdy tej uderzenie,
     Starym strukturom przynosi zniszczenie.

Gromy też swoje znaczenie mają,
     Bo spory, dysputy nam przedstawiają.

Błyskawice na przemian światło ukazują;
     Umiejętność, oświatę tym reprezentują.
Błyskawice ukazują, co skryte w ciemności;
     Oświata ujawnia błędy, nieprawości.

Węgle ogniste, co z nieba padały
     Ogniste prawdy wyobrażały.
Umysły ogniem tym zapalone
     Do walki zbrojnej są uzdolnione,
Aby walczyły w zapalczywości
     W imię społecznej sprawiedliwości.

W powyższych symbolach jest ukazany
     Obraz doświadczeń z dawna przewidzianych.
Ideologia, która przyczyną ich była
     W walkach społecznych się narodziła.

Już wstępna faza obecności Pana,
     Laodyceą w Objawieniu jest mianowana.
Słowo to w Biblii jest pełne znaczenia,
     Czas, nawet najdłuższy go nie odmienia.
Laodycea, gdy się z greckiego tłumaczy,
     "Sprawiedliwość dla ludu" po polsku znaczy.
Znaczenie zgodne z rzeczywistością,
     Bo z wtórą Pańską już obecnością
Klasa robocza, wciąż uciskana
     Przez możnowładców, robiła starania
By się wyzwolić z zależności owej
     I stworzyć zwarty front walki klasowej.

Rosja, tym państwem naonczas była,
     Gdzie klasa robocza front walki stworzyła.
Marksistowska gazeta wówczas wydawana
     Za granicą, do Rosji tajemnie była przemycana.
Z inicjatywy Lenina powstała,
     Nie przypadkiem też nazwę "Iskra" otrzymała.
Ona roboczy lud pouczyła,
     Jak walczyć należy, by ludu siła
Była scalona, zorganizowana
     I ogniem walki stale podsycana.
 

 

Boje przeszłości też lekcją były
     Dla mas roboczych, bo one uczyły,
Jaką taktykę stosować miały,
     By błędów czynionych nie powtarzały.
Rewolucja Francuska przykładem walk była
     I Wiosna Ludów też poruszyła
Wiele umysłów – a "Iskra", choć mała,
     Do dalszej walki wciąż zagrzewała.

     Na pierwszym zjeździe rzecz ważna się stała
Bo Socjal-Demokratyczna Partia Robotnicza Rosji [SDPRR] powstała.
     Roku Pańskiego
Tysiąc osiemset dziewięćdziesiątego ósmego.
     Nie w stylu Lenina ta partia była,
Więc "Iskra" dalsze wysiłki robiła,
     By lud roboczy skonsolidowany
Pogłębiał swą wiedzę i dalsze snuł plany.

Zdarzenia te w Rosji swe miejsce miały
     I zapowiedzią dalszych się stały
Wydarzeń ciężkich dla świata starego,
     Jako naówczas, gdy egipskiego
Króla ostrzegło słowo Jehowy,
     By z pola bydło skryć był gotowy
I sługi swoje, bo gdy grad spadnie
     Z ogniem zmieszany – to wszystko padnie.
Bo to, co w domu nie będzie schronione,
     Na śmierć niechybną: jest wystawione.

Lecz ostrzeżenie wypowiedziane
     Nie było snadnie respektowane,
Więc do Mojżesza Pan wyrzekł słowo,
     By zapowiedział klęskę gradową.

Grad, padał na ziemię, a błyskawice
     W krąg oświecały ziemi oblicze.
To różne metody reprezentuje,
     Którymi socjalizm się posługuje.
To Marksa, Engelsa i Lenina były
     Pisma, co spod piór ich, licznie wychodziły.
Przez nich dogłębne prowadzone były
     Analizy systemów, co lud zniewoliły.
 
Oni ustroje krytykowali,
     Feudalny i kapitalistyczny, gdyż te zwalczali.
Bili w ich wady, błędy, wypaczenia,
     Publiczne rzucali też oskarżenia,
Że te ustroje, nieprawe, wsteczne,
     Trapią najniższe warstwy społeczne.
To błyskawice były ogniste,
     Lecz już symboliczne, a nie, rzeczywiste.
One naukowo w krąg oświecały
     Systemy rządzące, co panowały.
Te błyskawice wszystkim wieściły,
     Że owe systemy złe z gruntu były;
Że nieuchronnie poupadają,
     Bo dłużej prawa już istnieć nie mają,
Że na ich miejsce powstanie śliczny
     Świat wymarzony, komunistyczny.

Lud przez "błyskawice" doznał oświecenia
     I poznał przyczynę swego poniżenia.
Wnet podejmować zaczął starania
     By stan swój poprawić – stawiał żądania
By jego warunki się poprawiły
     Życia i pracy, by bezpłatne były
Usługi zdrowia, oraz oświaty,
    By jemu ulżył ów stan bogaty.
A jeśli stan ten sprzeciwiać się będzie,
     Zgniecie tyranów – sam władzę posiędzie.

Tej walce ludu proletariackiego
     O polepszenie bytu klasowego
Towarzyszyły dysputy i spory,
     Do których lud był podatny i skory.
Były dysputy partyjne wewnętrzne
     I z "krwiopijcami" zażarte zewnętrzne.
Spory – dysputy jak gromy były,
     Co błyskawicom towarzyszyły.
A strajki, demonstracje stale potężniały,
     Bo instrumentem nacisku się stały,
Aby żądania przez lud stawiane
     Były spełniane.

Potem działalność ta się wzmocniła
     I w rewolucję się zamieniła.
Gradobicie, co w ziemi egipskiej było
     Na polu wszystkie rośliny zniszczyło.
Rewolty działania to samo czyniły,
     Bo wszelką sympatię dogłębnie niszczyły,
Oraz poparcie dla kliki licznej
     Arystokratycznej.

W Egipcie ludzie, co w polu zostali,
     W owej to pladze życie postradali.
I w Rosji byli ludzie wpływowi,
     Którzy staremu wówczas porządkowi
Z racji urzędu swojego służyli,
     Lecz dla nowego pozyskani byli
Kierunku, któremu zdolności swe zaraz oddali
     I swoim wpływem ruch ten wspierali.
Książęta byli ku temu sposobni,
     Hrabiowie, oficerowie i im podobni.

I bydła zginęło od gradu niemało,
     Co wówczas na polu się znajdowało.
Bydło egipskie, to ta odwieczna
     Roboczo-chłopska klasa społeczna.
Klasa to niska, lecz jakże liczna,
     O nią walczyła komunistyczna
Ideologia by ją zyskała
     Na swoją stronę, by cios zadała
Wyzyskiwaczom, co z pracy jej żyli
     I ciemięzcami tej klasy byli.

Trawy i zioła, co zapach miały,
     Co w pladze gradu wybite zostały,
Na różne środki zaradcze były
     Obrazem, które Babilon leczyły.
Babilon leczyły pozafiguralny
     W jego chorobie nieuleczalnej.
Pobicie trawy przez grad okrutny,
     To "leków" zniszczenia widok jest smutny,
Bo ostra krytyka, która wówczas była
     Nieudolność środków tych objawiła.

O Babilonie sam Pan ogłasza
     Sąd przez proroka Jeremijasza:

"Był Babilon [ta zła dama]                                                    Jer. 51:7-9
     Kubkiem złotym w ręku Pana.
Choć ze złota [lecz złe plemię]
     Bo upijał całą ziemię.
Jego wina wciąż pijały
     Narody – lecz poszalały.
Ale niespodzianie padnie
     Babilon on wielki snadnie.
On upadnie – starty będzie,
     Rozkwilcie się nad nim wszędzie.
Balsam weźcie na ból jego,
     By do zdrowia przyszedł swego.
Wciąż Babilon leczyliśmy,
     Lecz mu zdrowia nie daliśmy.
Porzućmy go [choć strapieni],
     Pójdźmy każdy do swej ziemi,
Bo sąd jego jest wysoki,
     Wyniósł się aż pod obłoki".
 

 

Jęczmień i len też były uderzone,
     Gdy gradem pola zostały nawiedzone.
To wyobraża jak prawdy "gradowe"
     Lodowato-ogniste, uderzeniowe,
Biły w chrześcijaństwo znominalniałe,
     W fałszywą sprawiedliwość ubrane całe.

Lecz plaga w Egipcie, choć trawy niszczyła,
     Dla żyta, pszenicy nie groźna tam była,
Bo jako uprawy późne one były;
     Nie były na klęskę gradu narażone.
I ziarno wiary ludu Bożego
     Głęboko skryte w sercu każdego,
Nie jest wrażliwe na wpływy światowe
     I nie da się wciągnąć w walki klasowe.

Plaga, co Egipt wówczas uderzyła
     Z wizją Objawienia równoległą była;
W niej bowiem trąbienie anioła pierwszego
     Jest zgodne z programem zjazdu drugiego:

Tysiąc dziewięćset trzeciego roku Pańskiego
     Były obrady Zjazdu Drugiego.
Tam program "Iskry" poważnie był brany
     Pod jego obrady. – Dyskutowany
Był "program minimum". Zjazd ten uchwalił,
     By naród cesarza władzę obalił.
"Program maksimum" zakładał zniesienie
     Pańszczyzny i obszarników ziemi pozbawienie;
By klasy społeczne zniesione były,
     By socjalizmu idei siły
Odnowę społeczną uskuteczniły.
     Na tymże zjeździe była stawiona
Do zatwierdzenia też teza ona
     Dyktatury proletariatu, która ocali
Zdobycze ludu i snadnie obali
     Wrogów klasowych i wszelkie siły,
Co by idei przeciwne były.

Za ową tezą większość ich była,
     Zaś mniejszość sprzeciw swój wyraziła.
Wynik głosowania to spowodował,
     Że w łonie partyjnym dokonał się podział.
Ci w mniejszej liczbie są mieńszewikami,
     Ci zaś liczniejsi, bolszewikami.
Na drugim zjeździe rzecz ważna się stała,
     Tam bolszewizmu partia powstała –
Proletariacka, rewolucyjna i druga, owa,
     Burżuazyjna i ugodowa.

"Pierwszego anioła słyszałem trąbienie,                               Obj. 8:7
     Grad twardy, co stał się, był ukazany
I ogień też snadnie z krwią pomieszany,
     I z góry zrzucono to wszystko na ziemię,
A trzecia część ziemi i drzew też zgorzała,
     I trawa zielona spalona została".
 

 

"Program minimum" z "Iskry" zrodzony
     Na drugim zjeździe był uchwalony.
Zawierał prawdy twarde, ogniste
     I krwawe, bo niosą śmierć [oczywiste]
Staremu rzeczy porządkowi snadnie,
     Pod których ciosem świat stary padnie.

Organ awangardy robotniczej "Iskra"
     Wzniecała w krąg ogień [rzecz oczywista]
I twardą prawdą, jak grad waliła
     By ziemię, i drzewa, i trawę paliła,
By w społeczeństwie wielcy i mali
     Swoją zieloność zaraz tracili,
To jest sympatię, gdy się sycili
     Tą propagandą – wnet umierali.
Nie literalnie lecz obrazowo,
     Bo symboliczne jest owe słowo.

Tak "program maksimum" był planowany,
     By lud roboczy był pozyskany.
Tezy bolszewików stanowcze były;
     Zdecydowanie do celu dążyły.
Przykładem tego, jest wyłoniona
     Na drugim zjeździe teza sławiona
O "dyktaturze proletariatu" [co twardą była]
     Skoro wielki rozłam w partii uczyniła.

W Egipcie nie wszyscy uparci byli
     Bogaci ludzie, więc się przychylili
Do ostrzeżenia. Swe sługi ściągnęli
     Z pól, oraz bydło – klęski uniknęli.
Do ludzi tych podobne takie rządy były,
     Co pracującym znacznie polepszyły
Warunki bytu, bo się obawiały,
     By się przedmiotem krytyki nie stały.

A lud roboczy, lepiej nagrodzony,
      Na propagandę był uodporniony.
Ziemia zaś Goszen, gdzie ludność mieszkała
     Synów izraelskich – ta ocalała
Od plagi gradu – co nam wskazuje,
     Że Kościół, co w świecie tym się znajduje,
Od walk klasowych z dala się trzyma,
     Bo wizję Królestwa ma przed oczyma,
Które da szczęście ludzkości rodzinie
     Kiedy świat stary nareszcie przeminie.

Lecz Szatan – faraon, nie kapituluje,
     I jak poprzednio znów pewny się czuje.
Ludu nie puszcza choć jest utrapiony,
     Więc plagą następną będzie uderzony.
 
 
 
Dodał: Andrzej
Popularne artykuły
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 2 z 2
Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan   (ciąg dalszy artykułu)   Twierdzenia Palestyńczyków   Twierdzenia palestyńskiego, że ...dalej
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 1 z 2
    Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan     Wstęp     Nie zdarzyło się nigdy przedtem, aby ...dalej
Gromadzenie sił na Armageddon
"Albowiem przyszedł dzień on gniewu i któż się ostać może" Obj. 6:17     Księgę Objawienia Bóg dał, jak ...dalej
Wychowanie jezuickie
Wyjątki z traktatu Stanisława Szczepanowskiego pt. "Idea polska wobec prądów kosmopolitycznych". Lwów, Towarzystwo Wydawnicze 1901, ...dalej
Antychryst. Jego ostateczny koniec
OSTATECZNY KONIEC ANTYCHRYSTA WIDZIANY W 1889 ROKU     Prześledziliśmy historię papiestwa aż do obecnych czasów, do Dnia Pańskiego ...dalej
ANARCHIA - Symboliczny ogień, którym kończy się stary świat
"A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ...dalej
Dzień Sądu
W kwestii dzieła sądu w przyszłym wieku wielu ludzi posiada bardzo pomieszane pojęcia. Popularny pogląd ...dalej
Apokalipsa (rozdział 17)
Opinia T.Ch. Russella na temat siedemnastego rozdziału   "Brat Russell mówił, że ... tego rozdziału nie można ...dalej
Plagi egipskie - Dziewiąta i dziesiąta (6 z 6)
DZIEWIĄTA PLAGA EGIPSKA – CIEMNOŚCI 2 Mojżeszowa 10:20-29     "Rzekł więc Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę swoją ku ...dalej
Syjonizm w proroctwie
Zaproszenie   [9 października 1910 roku pastor Russell otrzymał zaproszenie od Komitetu Organizacyjnego Walnego Zgromadzenia Żydów, by ...dalej
Archiwum
Etykiety
Trzy Biada Copyright © 2011 Artykuły   Articles   Wprowadzenie   Warto zobaczyć   Kontakt
projekt graficzny cefau wykonanie eball