TrzyBiada.pl
7
SIE
1
1164
Lubię to
(ciąg dalszy plagi szarańczy)
 
 
W widzeniu, konie przez Jana widziane
     Fantastyczne były – niespotykane.
Zwierzęta owe, lwie głowy miały;
     Moc głównych doktryn reprezentowały.
W lwie, sprawiedliwość jest ukazana
     Bojowych doktryn, przez Boga i Pana,
Bo sprawiedliwość niosą, twardą, surową
     Pomstę dziejową.
Gęby tych koni zniszczenie siały,
     Bo ogniem, dymem i siarką ziały.
To propagandy działalność niszcząca,
     Z gąb jako ogień wciąż wychodząca.

Widoczność oczom, dym odejmuje,
     To propaganda, co dezorientuje,
By, agitacją tą człowiek owiany,
     Był pozyskany.

Siarki do ognia gdy się dodaje,
     To taki ogień nigdy nie ustaje.
Tak nie ustaje propaganda zgrana
     Na stary porządek stale skierowana.

Moc koni w gębach i w ogonach ich była,
     To propagandy wszechstronnej siła.
Ogony wężom podobne były,
     Z głowami na końcu, którymi szkodziły.
Słowo nam Pańskie jeszcze ukazuje
     Że propaganda, choć zdolna do tego
By zniszczyć porządek świata starego,
     Jednak metody wężowe stosuje.
Wąż jest symbolem Szatana starego,
     Który jest znany z kłamstwa swojego.
Kto jego metody działań stosuje,
     Ten kłamstwo zaszczepia i deprawuje.
Ateizm, co diabła wymysłem jest znanym,
     Przez marksizm-leninizm jest hodowany.
On z niego się szczyci i go propaguje,
     Więc kłamie – zło szczepi i deprawuje.

Dwie trzecie ludzkości, co zbite nie były
     Owymi plagami, co z gąb wychodziły,
Za swe uczynki nie pokutowały;
     Diabłu i bałwanom dalej się kłaniały,
To kraje zachodnie są ukazane,
     Co tymi plagami nie są ukarane.

Tam bałwochwalstwo przeróżne panuje,
     Władzy, bogactwa – stamtąd promieniuje
Zepsucie moralne i kulty tajemne,
     Seanse diabelskie i zbrodnie nikczemne.
 

 

Świat ten jest jak wielka Sodoma, Gomora,
     Gdzie ludzkość jest słaba, wszeteczna i chora.
A nade wszystko, w czci wielkiej jest ona
     Babilon on wielki – wszetecznic matrona.
To tajemnica jest obrzydliwa
     Krwią świętych pijana i niecnotliwa,
Bo Panu swej wiary nie dochowała,
     Gdyż nierząd z królami wciąż uprawiała.
 
 
 
 
Choć w wiekach średnich potężna była,
     Lecz siłę swą dawno już utraciła.
W ostatnich zaś czasach lepiej się czuje
     I swymi wdziękami znów świat ten czaruje.
Nadal bezkarnością stary świat się łudzi
     Choć już klęska dosięgła trzeciej części ludzi.
Więc brnie coraz dalej w swych grzechach i złości;
     Nie czyni pokuty ze swych nieprawości.
Dlatego szarańcza, tak dobrze nam znana,
     Co w czterech aniołach jest ukazana,
Wykona zadanie swe, jak ogłasza
     Pan, przez proroka Sofoniasza:

Bliski jest bardzo dzień wielki Jehowy;                              Sof. 1:14-18
Bliski i szybko dzień srogi nadejdzie,
Straszny dzień Pański – słuchaj, bądź gotowy!
Tamże i mocarz gorzko wołać będzie.
 
Dzień ów dniem gniewu wielkiego tam będzie
Dzień to ucisku i utrapienia,
Dzień to ruiny i spustoszenia,
Dzień to pochmurny i burzliwy wszędzie.
 
Dzień to trąbienia przeraźliwego
Pełen okrzyków czasu wojennego
Przeciwko miastom obronnym, walczącym,
Wysokim basztom w oporze trwającym.
 
W strachu jak ślepi tam będą chodzili,
Bo przeciw Panu srodze zawinili.
Krew ich rozpryśnie jak kurze naziemne;
Wnętrzności rozrzucą jak błoto nikczemne.
 
Ni złoto, ni srebro nie da wybawienia
W dzień Pana gniewu, bo w zapalczywości
Jego, pożarta ogniem będzie cała ziemia;
Koniec prędki uczyni wszystkim za ich złości!
 

✽ ✽ ✽

 
Plaga szarańczy, co Egipt trapiła,
     Przez wschodni wiatr silny nawiana była.
Wiatr dął przez dzień cały i przez noc całą,
     A rano gdy było, to wówczas się stało,
Że chmura szarańczy przez wiatr naniesiona,
     Na Egipt przypadła i zgryzła go ona.

Wiatr, w Piśmie Świętym nauki oznacza;
     Doktryny, co wieją, jak Paweł zaznacza.
Lud Boży w nauce ugruntowany
     Nie może być lekki i wiatrem wciąż gnany
Błędnej nauki. Nie dzieckiem wciąż małym,
     Lecz ma być statecznym i doskonałym
W miarę zupełnego
     Wieku Chrystusowego.
Wiatr, również i wojnę reprezentuje,
     Bo wizja Elijasza też na to wskazuje.

Wiatr ów, na rozkaz Pana stworzony,
     Co począł na Egipt wiać ze wschodniej strony,
Jest pełen znaczenia, bo obie treści
     Powyżej wskazane, on w sobie mieści.
Walki ideologiczne niczym wiatr były,
     Zaś wojny światowe umożliwiły
Procesy przemian rewolucyjnych
     W rosyjskim kraju i w krajach innych.
W pierwszej z tych wojen, szarańczy siła
     W Rosji się wielkiej usadowiła,
Zaś powiew drugiej wojny światowej
     Dał wiele krajów idei owej.
 
Wschodni kierunek wiania silnego
     Symbolem jest godnym nadzoru Pańskiego.
(Babilon również od wschodniej strony
     Przez najazd Cyrusa był uderzony.
Imię Cyrus, na słońce wskazuje,
     Bo Cyrus Chrystusa reprezentuje).
Zaznaczyć też trzeba tu mimochodem,
     Że Wschodnia Europa i Azja niemała,
Gdzie straszna szarańcza się rozwijała,
     Geograficznym jest świata Wschodem.
Z tego to Wschodu na cały świat stary
     Ruszyły zwycięskiej szarańczy chmary.
Cel główny ekspansji, z góry wytyczony,
     Do którego wciąż dążą szarańczy zagony,
To Stany Zjednoczone – cały Zachód znany;
     Tam stary porządek jest oszańcowany.

Szarańczy plagą król uderzony
     Zrozumiał grzech swój. Upokorzony
Prosił Mojżesza, prosił Aarona,
     By wina była mu odpuszczona;
By się do Pana za nim modlili
     I śmierć od niego tę oddalili.

Podobne tendencje też miejsce swe miały
     W kościołach z imienia, gdy w obliczu trwogi,
Pragnąc powstrzymać pochód złowrogi
     Współpracę i dialog inicjowały.
Gdy takie kokieterie zostały podjęte,
     Przyniosły rezultaty wręcz niepojęte.
Papiestwo spostrzegło, że obóz licznych
     Państw sprzymierzonych – socjalistycznych
Hasłami równości społecznej szafuje
     I sprawiedliwość dla wszystkich zwiastuje,
Że blok ten wpływowy jest już niemało...
     A gdyby tak ujarzmić mu się udało
Taką to siłę, wówczas utracony
     Dawno nad światem prym rzymskiej korony
Zyskany by został, dzięki tym licznym
     Państwom socjalno-komunistycznym...
Wszak religijność świata zachodniego
     Jest do niczego...
 
Dobrobyt, wiary w duchu nie wzbudza
     Lecz go ostudza...
A w socjalistycznych
     Po wojnie licznych
Państwach, wierzących ludzi jest niemało...
     Gdyby papiestwo kontakt nawiązało? (...)
To dobry kąsek – warto spróbować,
     A nuż z socjalizmem da się popaktować?
Jak sobie rzekło – tak się też stało,
     Że z nim współpracę tę nawiązało.

Z kolei, papiestwa wizje utęsknione
     Właśnie przez socjalizm były docenione.
Pontyfikat papieża Pawła Szóstego
     Wiele dla zbliżenia zrobił wzajemnego.
Dostojnicy stron obu, wizyty składali
     Sobie nawzajem, oraz wytyczali
Kierunki współpracy dla dobra wspólnego:
     Watykanu i obozu socjalistycznego.
Wizyta Gromyki u Pawła Szóstego
     W roku sześćdziesiątym szóstym była złożona,
Za nim, rok później, posłano Podgornego
     By więź wzajemna została wzmocniona.
Arcybiskupa zaś Casaroliego,
     Co wysłannikiem był Pawła Szóstego,
Podróż, w lat cztery się potem odbyła
     Do Moskwy, stolicy – zdziwienie budziła.
W sześćdziesiątym ósmym roku zaś zmierza
     Szpiljak z Jugosławii do Pawła, papieża.
W tym roku wizyta Rumunii premiera,
     U Pawła Szóstego też była, Maurera.
Następna u Pawła złożona wizyta
     Jest potem w trzy lata – samego Broz Tita!
I Polska Ludowa też w tyle nie była;
     Przeciwny papiestwu swój kurs porzuciła.

Rok siedemdziesiąty, to rok przesilenia,
     Co wielce zaważył w kierunku zbliżenia.
Organy partyjne oraz państwowe
     Podjęły w tej sprawie działania nowe.
Było to w grudniu, roku owego,
     A już na wiosnę roku następnego
Przedstawiciele się stron obu zjechali
     I wspólnie sprawę tę omawiali.
Na "beatyfikacji, w Rzymie, Kolbego
     Udział też wzięli i rządu polskiego
Reprezentanci. Z papieżem też miła
     Kurtuazyjna rozmowa tam była.
I znów się zeszli roku owego
     Z przedstawicielem Pawła Szóstego.
Był nim arcybiskup, sam Casaroli,
     Do gry ze Wschodem wyznaczony roli.
Już w drugiej turze rozmawiać chcieli,
     Bo obustronne korzyści w tym mieli.
W roku następnym papież się skłania
     Do konkretnego dla Polski działania.
Podjął decyzję ostatecznego
     Uregulowania diecezjalnego
Statusu na ziemiach już odzyskanych
     Po drugiej wojnie – Polsce oddanych.
Sprawy te przychylnie były rozpatrzone;
     Zgodnie z interesem Polski załatwione.

Ustała więc przyczyna, co źle wpływała przecie
     Na Polsko-Watykański klimat przez ćwierćwiecze.
Ministra spraw zagranicznych Olszowskiego była
     Wizyta w Rzymie, co tak polepszyła
Sprawy obustronne, że zastępca jego
     Józef Czyrek, co był tam roku następnego
Uzgodnił wreszcie ustanowienie
     Roboczych kontaktów, na wspólne życzenie
Między nieszczęsną... jak zwykle, Polską...
     Oraz stolicą, zwaną apostolską !? (...)

Jesień roku Pańskiego
     Tysiąc dziewięćset siedemdziesiątego siódmego
Była końcem etapu niezmiernie ważnego,
     Bo Gierka Edwarda wtedy nastąpiła
Wizyta w Watykanie. Ona uwieńczyła
     Obustronne starania.
Komentatorzy polityczni tego byli zdania,
     Że wizyta owa
Była przełomowa
     W stosunkach między Watykanem a onym licznym
Całym obozem socjalistycznym...
     Rzeczywiście... ta wizyta była przełomowa;
A w socjalizmie rzecz całkiem nowa:
Papież, "Jego Świątobliwością" był tytułowany,
A Gierek, "Jego Ekscelencją" wzajem mianowany...
 

 

Na prośbę Mojżesza, wiatr silny się zrywa;
     Wiatr silny, zachodni, szarańczę porywa.
Intruza usuwa precz skrzydlatego
     I wrzuca w otchłanie Morza Czerwonego.

Ta część szczególna owego obrazu,
     Jasne, że zwrot jakiś wskazuje od razu.
Zwrot to stosunków świata zachodniego,
     Do krajów obozu socjalistycznego.
Po dwóch latach przygotowań, rzecz obecnie znana,
     Niezwykła Konferencja została zwołana
Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie – tam padło wyzwanie,
     By całą Europę poddać przemianie
W obszar współpracy po wszystkie lata,
     Jako wzór świetlany innym częściom świata.

Europa, takiej konferencji, jeszcze nie widziała,
     Odkąd powstała...
Trzydzieści trzy kraje z Europy były,
     Kanada oraz Stany Zjednoczone;
Wszystkie w zebraniu tym uczestniczyły,
     Bo chciały w harmonii żyć upragnionej.
Na miejsce Konferencji, Helsinki obrano,
     Był rok siedemdziesiąty piąty, gdy ją tam zwołano.
Najwyższych przywódców państw wymienionych
     Na Konferencji wówczas zgromadzonych
Pod Aktem Końcowym złożone były
     Podpisy, co Akt ten uprawomocniły.
Wszyscy się wówczas zobowiązali,
     Że prawa ustalone będą przestrzegali.
Podniosła atmosfera powstała na sali
     Gdy sygnatariusze Akt podpisywali.

Szczególnie wyróżniony był poseł Watykanu
     Casaroli arcybiskup, wśród mężów stanu.
Przez niego rozpoczęta konferencja była
     I jego przemową też się zakończyła...

Czy mógł się spełnić cel wytypowany,
     Gdy przez antychrysta był patronowany?
Dwa lata póśniej, następne już zebranie
     KBWE było zorganizowane.
Delegaci państw owych, znów się zebrali
     (Na niższym szczeblu) aby przeglądali
Realizację ustaleń podpisanego
     Przez Państwa – Sygnatariuszy Aktu Końcowego.

Przedstawiciele Paktu Północno-Atlantyckiego
     Oraz obozu socjalistycznego,
Na owym zebraniu ostro się ścierali,
     Bo różnie Akt Końcowy interpretowali.
Blok socjalistyczny, z jego wodzem znanym
     Związkiem Radzieckim, był po raz pierwszy tam rozliczany
Z ustaleń helsińskich Aktu Końcowego,
     Prawa człowieka obejmującego...
Po spotkaniu w Belgradzie, rzecz dziwna się stała,
     Bo zamiast ufności – nieufność powiała...
(Powiała z Zachodu... jak powiał ów znany
     Wiatr na szarańczę przez Pana zesłany).
Po onym Belgradzie wnet głosy powstały,
     By państwa zachodnie się dozbrajały...
Jak jest kruche bezpieczeństwo – współpraca, niestety
     Gdy tworzyć poczęto wnet nowe rakiety ...

Działalność papieża, Jana Pawła Drugiego
     Jest częścią niemałą "wiatru zachodniego";
Wyręcza socjalizm on w działalności,
     Bo prawa człowieka głosi dla ludzkości.
Przywódcy Zachodu głoszą hasła śliczne
     Też o prawach człowieka. W tym komunistyczne
Państwa "wyręczają"
     I w granice Morza Czerwonego,
Co obrazem obozu jest socjalistycznego,
     Skutecznie "szarańczę" wciąż ową spychają,
Bo ideologicznie ją ograniczają
     I zawstydzają...

I w Polsce się stała rzecz całkiem niemała,
     Co lotem błyskawicy świat ten obleciała.
Dla "szarańczy" w odwrocie, to wielkie strapienie
     I wstyd, jak mówi nam Objawienie:
 
"W onąż godzinę [nikt tego nie zmieni]                               Obj. 11:13
     Stało się wielkie trzęsienie ziemi.
Tak wielkie tam było to ziemi trzęsienie,
     Że padła dziesiąta część miasta na ziemię.
I padło tam imion [ni mniej i nie więcej]
     Ludu onego, aż siedem tysięcy.
I zlękli się ci, co tę rzecz oglądali
     I Bogu niebios wnet chwałę oddali.
Tak wtóre 'biada' się zakończyło
     (Choć straszne było),
A rychło trzecie nadchodzi ‘biada’,
     Co ziemi mieszkańcom cios trzeci zada'".
 

 

To miasto, co dziesięć części posiada
     To RWPG, co z tyluż się składa
Państw, co wzajem sobie pomagają
     W sprawach gospodarczych, radzą i wspierają.
W Radzie, te państwa zostały zrzeszone,
     Które socjalizmem są połączone.
Polska do Rady też jest włączona
     I częścią dziesiątą tej Rady jest ona.
Stąd jedną dziesiątą owego "miasta"
     Jest Polska w RWPG – co racją jest i basta!

Otóż wielkie Polsce zło się przytrafiło,
     Bo "trzęsienie ziemi" kraj ten nawiedziło.
Lecz nie literalne było to trzęsienie,
     Ale symboliczne rewolucji wrzenie;
Rewolucji myśli, działań mas ludowych,
     Myśli i poglądów owych dni sierpniowych
Roku znamiennego osiemdziesiątego,
     Wielką falą strajków, wciąż nawiedzanego.
Fali strajków na Wybrzeżu i na Śląsku siła
     O upadek prestiżu partię przyprawiła:
Piąte Plenum, trzydziestego sierpnia zarządziło,
     By żądanie strajkujących podpisane było.
Ujawnione nadużycia w partii to sprawiły,
     Że wysokich urzędników pracy pozbawiły.
Jakże mądrze Objawienie z dawna obwieściło,
     Że tysiące ludzi własny honor utraciło.
W taki sposób "ruch sejsmiczny" spustoszenie sprawił,
     Bo w symbolu "wielu ludzi życia on pozbawił".

Kto tak wspierał ruch strajkowy, kto był jego siłą?
     Odpowiedzieć na pytanie, nie trudno by było.
Wszak to rzymskokatolicki kler tak działał składnie;
     Do upadku partii w Polsce przyczynił się snadnie.
Chociaż ręka partii dla nich przyjacielską była,
     A ta żmija w rękę ową żądłem swym się wpiła.
Lecz to kara jest od Boga, na partię zesłana,
     Bo jest ona z "ojcem świętym" w romans uwikłana.
Z "ojcem świętym", "wzorem świata" i "świątobliwością",
     Co dla partii leninowskiej jest niegodziwością.

Wszak zła przeszłość Watykanu wszystkim jest znajoma;
     To niewiasta babilońska, nierządnic matrona.
Ona wierną nie została Małżonkowi swemu,
     Nierządowi się oddała – jest niewierna Jemu.
To jest zręczna amazonka – królestw dosiadała,
     A nawet "czerwoną bestię" dosiąść też umiała...
Taki romans z nierządnicą z celem wciąż się mija;
     Wszak religii wciąż "gorzałką" papież lud upija.
Co to za socjalizm dzisiaj powstał jakiś nowy,
     Co nie idzie w ślad za "Iskrą" i w ślad Leninowy?
 

 

Lecz nie trudno tym odgadnąć, co głos znają Pana;
     Wiedzą, że w Samsonie mocnym odpowiedź jest dana.    Sędz.16
Samson siłą był ogromną z młodu obdarzony,
     Bo był ślubem nazarejstwa Bogu poślubiony.
Misją jego główną było, by wszystkimi czasy
     Trapił, niszczył i zabijał Filistynów masy.
Oni bowiem kraj niszczyli, ziemię Izraela,
     Więc Samsona Pan powołał spośród Żydów wiela.
Filistyni nań zasadzki różne zastawiali,
     Lub nań wielką chmarą ludzi silnie napierali.
Lecz on był niezwyciężony, bo Pan jemu sprzyjał;
     Prymitywną nawet bronią – tysiące zabijał.
Ale przyszła na Samsona niebezpieczna chwila,
     Bo pokochał Filistynkę imieniem Dalila.

A książęta filistyńscy, gdy się dowiedzieli,
     Do Dalili ze skarbami zaraz przybieżeli.
Obiecali, że te skarby będzie miała ona,
     Ale pierwej niech im powie, w czym jest moc Samsona.
Zachęcona w taki sposób Samsona pytała,
     Lecz on żartem odpowiadał, co zawsze stwierdzała.
Filistyni skryci z boku chwytać go nie śmieli,
     Bo ogromną jego siłę zawsze w nim widzieli.
Filistynka chciwa skarbów szturm nań przypuściła;
     Pytała go dnia każdego i wielce trapiła.

Wyczerpany na śmierć prawie (o zdradzie nie wiedział)
     Otworzył jej serce swoje i tak jej powiedział:
"Brzytwa nigdy nie dotknęła włosów głowy mojej
     Bom nazarejczykiem jest od łona matki swojej.
Gdyby włosy moje długie ostrzyżone były,
     Jako inni ludzie będę, bez większej już siły".
 

 

Takim to wyznaniem jego będąc pocieszona,
     Na swym łonie ululała mocnego Samsona.
Potem ręką znajomego człeka przywołała,
     Siedem splotów głowy jego ogolić kazała.
Po trzy pasma na splot jeden, więc warkoczy siedem,
     Dało pasm tych (łatwo zliczyć) dwadzieścia i jeden...

Jakże mądre Słowo Boże! – pięknie się spełniło:
     Postulatów podpisanych, także tyleż było! (...)
Gdy "Dalila" – kościół rzymski partię już uśpiła,
     Ruch roboczy – ruch strajkowy w ręce uchwyciła.
Ruch roboczy, jak ów człowiek – człowiek zaufany,
     Wciąż posłusznie wykonywał kleru niecne plany.
Partia mocno umęczona wyjścia już nie miała
     Bo jej owa "Solidarność" żyć nie pozwalała.
"Matki Boskiej Częstochowskiej" (?) obrazy wieszali
     A msze, spowiedź i komunie, liczne urządzali.
Wobec postulatów wielu partia sił nie miała;
     Dwadzieścia i jeden w sumie podpisać musiała...
 

 

Taka to się w socjalizmie przykra rzecz zdarzyła,
    Bo dziesiąta część się "miasta" z hukiem zawaliła.
Wielu ludzi "pogrzebanych" w tym trzęsieniu było,
    A i resztę z tej dziesiątki strachem napełniło.
Oni wówczas (lecz bezwiednie) Bogu cześć oddali,
     Bo się również do swych niecnót szczerze przyznawali.
Prawo Bożę sprawiedliwie "nie kradnij" zwiastuje,
     A kto tego nie przestrzega – kary otrzymuje.
Bóg jest srogi i bezstronny, mądrze postępuje,
     Bo swe prawo od każdego równo egzekwuje.

Samson, kiedy włosów był już pozbawiony
     Przez swych wrogów Filistynów był ubezwładniony.
Owiązali go łańcuchami – oczy wyłupili,
     Potem w Gazie, w domu więźniów mleć go przymusili.
Filistyni się nad więźniem swoim wyżywali,
     Bo się z ślepca bezsilnego wielce naśmiewali...

Wydarzenia te brzemienne w skutki wielkie były
     Bo się zaraz wielkim echem po świecie odbiły.
Propaganda państw Zachodu z tego skorzystała;
     Propagandzie socjalizmu wielki cios zadała.
Wszak partyjna hegemonia w Polsce się skończyła,
     I idei socjalizmu kres już wyznaczyła.
Drugie "biada" jest skończone – mówi Objawienie
     Bo tej biadzie wyznaczyło kres owe "trzęsienie".
Tym sposobem, drugie biada swój początek miało
     W roku trzydziestym dziewiątym, wraz z wojną nastało.
Druga wojna to światowa, to szóste trąbienie,
     W roku zaś osiemdziesiątym jest biady skończenie.
Przez tak długi okres czasu socjalizmu siły
     Wielki urok w świecie miały – triumf odnosiły,
Ale rok osiemdziesiąty, to idei sprawił,
     Że uroku socjalizmu na zawsze pozbawił...

Cenne Objawienie Pańskie znów nas informuje:
     Gdy się druga "biada" kończy, rychło następuje           Obj. 11:14
Trzecie "biada", co jest "ogniem" w wizji Eliasza;
     To anarchia co świat "spali", jak sam Pan ogłasza,
Na te "biada trzecie" znane "Samson" przeznaczony
     Jest, bo to jest on Niszczyciel, wódz szarańczy owej,
Która jest przez Pana z dawna na to przeznaczona
     By świat ten zniszczyła ona – tylko ona!
Lecz jak to się może spełnić, skoro Samson ślepy;
     Włosów nie ma i z sił opadł – zyskał tylko życie?

Lecz mu włosy odrastają i poczuł się lepiej;
     Chociaż cios otrzymał mocny – nie padł całkowicie.
Kiedy jego długim włosem znów porosła głowa,
     Poczuł, że przychodzi wreszcie sił jego odnowa.
Nie na zawsze wszak odstąpił Pan od sługi swego,
     Lecz przywracał mu stopniowo straszną krzepę jego.

Gdy książęta filistyńscy społem się zebrali,
     Bogu swemu Dagonowi ofiary składali.
Cieszyli się wszyscy wielce, mówiąc dnia owego:
     "Bóg nasz podał w ręce nasze Samsona wrogiego".
I wielbiła boga swego ludność zgromadzona,
     Mówiąc, "Bóg nam w ręce podał wrogiego Samsona,
Co nam szkody wielkie czynił i kraj nasz pustoszył;
     Wielu naszych pozabijał – wielce się panoszył".
Gdy wesoło się bawili, wówczas powiedzieli:
     "Przyprowadźcie nam Samsona, niech nas uweseli".
Gdy z więzienia sprowadzili Samsona ślepego,
     Wielce się uradowali na sam widok jego.
Aby jednak przez nich wszystkich lepiej był widziany,
     Zaraz mu kazali stanąć między kolumnami.
Samson ślepy do chłopczyka rzekł wówczas małego,
     Który wiodąc go do słupów, trzymał rękę jego:
"Puść mię teraz, by dotknęły słupów moje dłonie,
     Na których się dom opiera, bym się oparł o nie".
Dom ten ludzie płci obojga cały napełnili,
     I książęta filistyńscy też wszyscy przybyli.
A na dachu zaś około trzech tysięcy było
     Mężczyzn, kobiet, co w Samsona z drwinami patrzyło.

Wówczas Samson tymi słowy zawołał do Pana:
     "Panie Boże, ten raz jeszcze, nie szczędź mi sił swoich,
Niech mi teraz całkowita zemsta będzie dana,
     Bym na Filistynach pomścił dwojga oczu moich!"
Potem ujął Samson słupy, co w pośrodku stały,
     Które dom ów, pełen ludzi mocno podpierały.
I oparł się o obydwa, o jeden prawicą,
     A o drugi wsparł się swoją potężną lewicą.
Rozbawiony lud nie wiedział, co się stanie z nimi...
     I rzekł Samson: "Niechaj zginę i wraz Filistyni!"
Aż się ugiął, gdy wytężył wszystkie swoje siły,
     A dom runął na książęta i tych, co w nim byli...

Gdy on zginął, więcej było ludu zabitego,
     Aniżeli tych, co zabił za żywota swego...

Nie trudno jest się domyśleć, co epilog znaczy
     Tej historii: Armageddon – tak jest, nie inaczej!
Na dzień pomsty zachowane socjalizmu siły
     Są, by światu zmurszałemu cios swój wymierzyły.
Chociaż w świecie podupadła partia prym wiodąca
     (Jak Samsona z sił obrała Dalila kusząca,
Która rzymskokatolicki kościół nam przedstawia,
     Co na spółkę z Watykanem partię sił pozbawia).

Lecz się partia otrząsnęła – odnowę "buduje"
     I swe "włosy" czyli władzę, znowu odzyskuje.
Odzyskuje w świecie siłę... na cóż jej jest ona?
     Na pytanie odpowiada historia Samsona.

Przecież on się musi zemścić za wsze krzywdy swoje;
     Za ogromne pośmiewisko i za oczu dwoje,
Bo choć siły odzyskuje i zemsta w nim pała,
     Jego głowa aż do końca bez oczu została.
"Samson" siły swe wytęży i słupy rozwali;
     Cały świat runie wraz z tymi, co go wyśmiewali.
Padnie wreszcie świat ten stary – bliska chwila ona;
     Padną mury i przywalą ślepego "Samsona".
 

 

W tym obrazie jest ostatnia z cennych nauk wiela:
    Niszczyciel świat zniszczy stary, a świat Niszczyciela...
 

✽ ✽ ✽
 

Myśmy w tym się rozważaniu dalej posunęli,
    Bośmy ósmą z rzędu plagę pod rozwagą mieli.
Ta ostatnia zemsta straszna ślepego mocarza,
    Jak dziesiąta plaga wielki ucisk wyobraża.
Lecz szyderstwa Filistynów z Samsona słabego
     Są podmuchem na szarańczę wiatru zachodniego.
Wszak idei załamanie, co w Polsce się stało,
     Propagandzie, tej z Zachodu, impetu nadało,
Bo strajkowe wydarzenia, które w Polsce były
     Ostateczny kres drugiemu biada wyznaczyły.

Gdyby ludzie byli w stanie spełnić plany swoje,
     Na cóż tedy jest modlitwa: Przyjdź Królestwo Twoje?

Słuchajmy pouczeń wiersza znanego
     W Tomie "Walka Armageddonu" nam podanego: (wydany w 1897)
 
Brat przeciw bratu i przeciw synowi
Ojciec podnosi uzbrojoną rękę.
Prawa i słuszność dziś przemoc stanowi
A uciśnieni jeszcze sroższą mękę
Ponosić muszą. Takiego ucisku
Nie było jeszcze odkąd są narody.
Lud walczy, aby wolność w zysku
Osiągnąć wreszcie. Ale tej nagrody
Sam nie zdobędzie. Ucisk się pomnoży
Zwalą się twierdze, kościoły i trony;
Niejeden mocarz swą głowę położy,
A i tak ucisk nie będzie skończony.

Zwycięży wreszcie lud swych prześladowców;
Dorwie się władzy i wtedy spróbuje
I socjalistów i trochę ludowców,
Ale to wcale go nie uratuje.
Z rozpaczą pozna, że człowiek za mały,
Żeby podołać mógł złemu na ziemi,
Więc kiedy pozna, że wysiłek cały
Idzie na marne i anarchicznemi
Rządami grozi, wtedy lud zobaczy,
Że Boska ręka zdolna go wybawić.
Więc uzna Pana, a Bóg mu przebaczy,
By w Tysiącleciu wsze rzeczy naprawić.

Słuchajmy fragmentu wiersza Słowackiego,
     Z utworu "Beniowski" cytowanego:

O! Polsko! Jeśli ty masz zostać młodą,
I taką, jak ta być, co dzisiaj żyje,
I być ochrzczona tą przeklętą wodą,
Której pies nie chce, wąż nawet nie pije –
Jeśli masz z twoją rycerską urodą
Iść między ludy, jak wąż, co się wije –
Jeśli masz zrównać się z podstępnym Włochem –
Zostań, czym jesteś: ludzi wielkich prochem!
Ale to próżna dla ciebie przestroga!
Ciebie anieli niebiescy ostrzegą
O każdej czarze – czy to w niej przez wroga,
Czyli przez węża i pająka swego
Wlane są jady. Jesteś córką Boga
I siostrą jesteś Ukrzyżowanego –
Ciebie się żadna trucizna nie imie –
Krzyż twym papieżem jest – twa zguba w Rzymie!

Tam są legiony zjadliwe robactwa!
Czy będziesz czekać, aż twój łańcuch zjedzą!
Czy ty rozwiniesz twoje mściwe bractwa,
Czekając na tych, co pod tronem siedzą
I krwią handlują i duszą biedactwa,
I sami tylko o swym kłamstwie wiedzą,
I swym bezkrewnym wyszydzają palcem
Człeka, co nie jest trupem – lub padalcem?

Lecz pokój z nimi! – Nie, ten brud ruchomy
Nie zna pokoju...
 

✽ ✽ ✽

 
Kiedy szarańcza wiatrem zdmuchnięta
     Zachodnim, była już usunięta,
Król po staremu, znów się zatwardził
     I Panem wzgardził...
Pomimo straty z powodu plag wiela,
     Faraon nie puścił znów Izraela.
I Szatan, gdy widzi jak niszczycielski
     System współpracę swą nawiązuje
Z systemem, który jest z gruntu diabelski,
     Na swoim tronie znów mocniej sią czuje.
Wszak on Niszczyciel też stał się wszeteczny,
     A przeto mniej jest on już niebezpieczny.
I Szatan zatwardza się po staremu,
     Więc plaga następna dokuczy znów jemu.
Dodał: Andrzej
Popularne artykuły
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 2 z 2
Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan   (ciąg dalszy artykułu)   Twierdzenia Palestyńczyków   Twierdzenia palestyńskiego, że ...dalej
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 1 z 2
    Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan     Wstęp     Nie zdarzyło się nigdy przedtem, aby ...dalej
Gromadzenie sił na Armageddon
"Albowiem przyszedł dzień on gniewu i któż się ostać może" Obj. 6:17     Księgę Objawienia Bóg dał, jak ...dalej
Wychowanie jezuickie
Wyjątki z traktatu Stanisława Szczepanowskiego pt. "Idea polska wobec prądów kosmopolitycznych". Lwów, Towarzystwo Wydawnicze 1901, ...dalej
Antychryst. Jego ostateczny koniec
OSTATECZNY KONIEC ANTYCHRYSTA WIDZIANY W 1889 ROKU     Prześledziliśmy historię papiestwa aż do obecnych czasów, do Dnia Pańskiego ...dalej
ANARCHIA - Symboliczny ogień, którym kończy się stary świat
"A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ...dalej
Dzień Sądu
W kwestii dzieła sądu w przyszłym wieku wielu ludzi posiada bardzo pomieszane pojęcia. Popularny pogląd ...dalej
Apokalipsa (rozdział 17)
Opinia T.Ch. Russella na temat siedemnastego rozdziału   "Brat Russell mówił, że ... tego rozdziału nie można ...dalej
Plagi egipskie - Dziewiąta i dziesiąta (6 z 6)
DZIEWIĄTA PLAGA EGIPSKA – CIEMNOŚCI 2 Mojżeszowa 10:20-29     "Rzekł więc Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę swoją ku ...dalej
Izrael. Od Abrahama do Chrystusa (3)
W poniższym rozdziale podano skrótowy przegląd wydarzeń w historii Izraela, od czasu patriarchy Abrahama do ...dalej
Archiwum
Etykiety
Trzy Biada Copyright © 2011 Artykuły   Articles   Wprowadzenie   Warto zobaczyć   Kontakt
projekt graficzny cefau wykonanie eball