TrzyBiada.pl
7
SIE
0
1091
Lubię to
PLAGA DZIEWIĄTA
CIEMNOŚCI
 
 
Gdy ludu wypuścić król nie pośpieszał,
     Tak rzekł naówczas Pan do Mojżesza:
"Wyciągnij wysoko ku niebu swe ramię,
     A niechaj ciemność w Egipcie nastanie;
Niechajże Egipt ogarną fatalne
     Ciemności gęste i dotykalne".

Gdy Pan rozkazał – zwlekać nie trzeba;
     Wzniósł Mojżesz rękę w kierunku nieba.
Wtedy ciemności w Egipcie nastały;
     Ciemności gęste, co trzy dni trwały.

Trzy dni nie widział jeden drugiego,
     Ani się ruszył kto z miejsca swego.
Lecz plaga, Żydów nie dotyczyła,
     Bo światłość w siedzibach ich stale była.

I znowu faraon Mojżesza przyzywa,
     I tak się do niego naówczas odzywa:
"Idźcie już, idźcie i służcie Panu,
     Lecz trzody i bydła niech wasze zostaną.
I dzieci wasze też weźcie z sobą,
     Bo przecież tu same pozostać nie mogą".

"Jeśli nas puścić król jest gotowy" –
     Mojżesz do króla rzekł tymi słowy –
"Owszem, ty w ręce dasz nam też one
     Ofiary rzeźne i całopalone,
Byśmy składali je potężnemu
     Panu i Bogu naszemu.
My wszystkie stada zabrać musimy;
     Kopyta nawet nie zostawimy,
Albowiem z tego ofiary weźmiemy,
     Gdy Panu Bogu służyć będziemy.
Lecz jak to będzie, to Pan objawi,
     Gdy się lud wszystek na miejscu stawi".

Znów Pan zatwardził faraonowe
     Serce, że puścić nie było gotowe
Synów Izraela – co byli więzieni
     W egipskiej ziemi.

Faraon powiedział do sługi Bożego
     Tak dnia onego:
"Idź precz ode mnie! Ostrzegam ciebie!
     Nie chcę cię więcej już widzieć u siebie!
Jeśli się zjawisz przed mymi oczyma,
     Umrzesz dnia tego [tak grozić zaczyna].

"Dobrześ powiedział" – rzekł Mojżesz do niego –
     "Nie ujrzę już więcej oblicza twego".
 

 

Egipt – to ciemność – tak się tłumaczy;
     Tak w podręcznikach jest – nie inaczej.
Egipt, ludzkości świat reprezentuje,
     Bo on w ciemności wciąż postępuje.
Wszak jego bogiem, bez wątpliwości
     Jest diabeł – Szatan, on książę ciemności,
Co ludzkość, od jej samego zarania
     Do grzesznej ciemności bez przerwy nakłania.
On pragnie, by świat był ciemny – oślepiony,
     I pojąć nie umiał światłości onej,
Która wciąż bije z Chrystusa Pana,
     Odkąd Ewangelia jest rozgłaszana.

Lecz plaga, co przyszła na ręki skinienie
     Mojżesza w Egipcie, ma swe wypełnienie
We wtórej Pańskiej już obecności.
     To są szczególne, końcowe ciemności.
One znaczenie szczególne swe mają,
     Bo plagę dziesiątą już poprzedzają.

Plaga ciemności wpływem obejmuje
     Sprawy światowe – w nich ciemność panuje,
Bo sprawy końcowe –
     Międzynarodowe –
Sprawy gospodarcze, czy polityczne,
     Czy inne liczne,
Pokrywa powłoka beznadziejności.
     Świat kroczy wciąż dalej w swej bezradności,
A choć jest pełen teorii i marzeń,
     Wciąż traci kontrolę nad biegiem wydarzeń.

Słuchajmy teraz cennych pouczeń,
     Których udziela Jan, Pański uczeń:                                

"Najmilsi [nie nowe to wcale jest wymaganie],                   1 Jan 2:7-11
     Nie nowe ja piszę wam przykazanie.
To przykazanie, starego jest wątku,
     Które mieliście już od początku,
To ono słowo jest przykazaniem;
     Już od początku jest przez was słyszane.
Lecz przykazanie to piszę wam nowe,
     Które prawdziwe w Nim i w was jest takowe,
Iż ciemność przemija [w dal szybko leci],
     A ona światłość prawdziwa już świeci.
Kto mówi [daj Boże w nieświadomości],
     Iż jest w światłości,
A nienawidzi on brata swego,
     Ten jest w ciemności aż do dnia tego.
W światłości mieszka kto brata swego
     Miłuje, zgorszenia w nim tedy nie ma żadnego.
Kto do współbrata nienawiść czuje,
     Jest zaciemniony – w ciemni postępuje.
Gdy idzie, nieświadom kierunku jest swego,
     Bo ciemność zaślepia wciąż oczy jego".

Podobny stan świata, jest teraz, starego;
     Egoizm przyczyną ciemności jest jego –
Źródłem kryzysów – nikt nie zaprzeczy –
     Państw, które wciąż tworzą obecny stan rzeczy.
Ta ciemność – egoizm i brak miłości,
     Podstawą jest wielu światowych trudności.

W ciemnościach egipskich doszło do tego,
     "Iż żaden nie widział człowieka drugiego".
Ciemności egipskie "były namacalne...
     Jak, tego spełnienie, jest bardzo realne! (...)
Państwa członkowskie niezgoda wciąż trapi
     We Wspólnym Rynku wespół zjednoczone.
Każde minimum daje, by nie stracić,
     Lecz ciągnąć korzyści, największe chcą one.
Pomoc państw wielkich dla nierozwiniętych
     Jest tak mizerna... (cóż to ich obchodzi?).
Wiele narodów jest w tym pominiętych,
     Podczas gdy drugim, świetnie się powodzi.

Dodatkowym też czynnikiem czasu ostatniego,
     Gdy ciemności wciąż dochodzą do kulminacyjnego
Punktu, jest narastająca ciągle groźba wojny:
     Radość przyciemniona – lud jest niespokojny.
Konferencja KBWE, co w Belgradzie radziła,
     Oczy wszego świata wówczas na sobie skupiła.
Tam się wzajem rozliczano według przyjętego
     Na helsińskiej konferencji Aktu Końcowego.
Kiedy owa konferencja w Belgradzie nastała
     (A w siedemdziesiątym siódmym roku początek swój miała),
Na współpracę w Europie nadzieje się tliły,
     Lecz gdy nastał jej koniec... one się skończyły.
Następnego roku wiosną, stało się... niestety...
     Zachód począł znów się zbroić, w nowe już rakiety...
Kiedy konferencja owa już się zakończyła,
     W jeszcze większej ciemności ludzkość pogrążyła.

Inny znów obraz owego ściemnienia,
     Zawiera w sobie księga Objawienia:

"Widziałem trzy duchy nieczyste – były                            Obj. 16:13,14
     One jak żaby – powychodziły
Z paszczy zwierzęcia i z paszczy smoka,
     Oraz z ust, z fałszu znanego proroka.
To one duchy były demoniczne,
     Co cuda czyniły, swą mocą, liczne.
Do królów ziemi powychodziły,
     I okrąg świata bałamuciły,
By ich zgromadzić na wojnę onego
     Wielkiego dnia Boga Wszechmogącego".
 

 

Owe trzy duchy – duchy demoniczne
     To propaganda i nader liczne
Działania na rzecz pokoju ziemskiego
     I bezpieczeństwa, wśród rosnącego
Niezadowolenia opinii publicznej
     I wszelkiej akcji anarchistycznej.
Każda z żab onych jest napuszysta,
     Tak i propaganda – rzecz oczywista.
Żaba też głos ma i głośno skrzeczy,
     To propaganda, co prawi od rzeczy,
Mówiąc, że pokój może założyć,
     (Który Bóg tylko jest w stanie stworzyć).
Wszak Paweł Apostoł daje pouczenie,
     Że gdy "pokój i bezpieczeństwo" będą wołali,
Wówczas się snadnie im wszystko zawali,
     Bo na nich nagłe wnet przyjdzie zginienie,
Jak na niewiastę ból wielki przychodzi,
     Gdy, będąc brzemienną, dzieciątko swe rodzi.
 

 

Żaby, co wzorem propagandy były,
     W szóstej z kolei czaszy wystąpiły.
Siódma zaś czasza – tak jest, nie inaczej,
     Już ucisk wielki – Armageddon znaczy.
Podobnie ciemności, co w Egipcie nastały,
     Dziesiątą plagę, straszną poprzedzały,
Bo ciemność egipska, to plaga dziewiąta,
     A śmierć pierworodnych – ostatnia, dziesiąta.

Gdy plagi ciemności nastało karanie,
     To wstawać i chodzić lud nie był w stanie...
Jesteśmy świadkami tej sytuacji,
     Że w świecie obecnym też, możni władcy,
Choć pertraktują i silą się mnogo,
     Lecz spraw swych pomyślnie załatwić nie mogą...

Ciemności egipskie tak gęste nastały,
     Że dotykalne (niejako) się stały...
To obraz dzisiejszej jest rzeczywistości.
     Świat pełen kryzysów i różnych trudności
Jest, co ostrzem swym go stale dotykają
     I krachem wielkim mu zagrażają.
Od tego świat ten nie jest uchroniony,
     Lecz świat (Egipt) jest tego całkiem nieświadomy...
Trzy dni ciemności w Egipcie spełnione,
     Znaczą trzy lata, przed Armageddonem.
 

 

Choć ludzie egipscy w ciemnościach siedzieli,
     To Żydzi w siedzibach swych światłość wciąż mieli.
To dobrze przedstawia stan ludu Bożego,
     Co Biblię posiada i Ducha Świętego.
On lampy ma czyste – oleju zapasy,
     W jasności przebywa i przetrwa złe czasy.
Wszak w ziemskiej pielgrzymce tej ludu Bożego
     Proroctwo przyświeca – to światłość jest jego!
Ono wewnętrznego źródłem jest pokoju,
     Choć zewnątrz jest pełno burz i niepokojów.

Podstęp kryła jak zwykle, wówczas uczyniona
     Propozycja chytrego władcy faraona,
Który choć lud puścić był wówczas gotowy,
     Lecz wszystkie zatrzymać chciał bydło i trzody.
Mojżesz odrzucił sugestie owe
     Chytre – krzywdzące, faraonowe.
Sam odpowiada – nikogo nie pyta;
     Nie chce zostawić nawet kopyta.

Pan również nie chce – nie Jego jest celem,
     By władzę dzielił z diabłem – zwodzicielem.
Królestwo Szatana wnet będzie zwalone,
     By przyszło Królestwo Boże upragnione.
Częściowe reformy też na nic się zdają,
     Bo wsparcia Pańskiego nie posiadają.
Tak, jako Babilon, choć był leczony
     Z rozkazu Pańskiego był wreszcie zburzony.

Faraon zgniewany, grzechy swe mnożył,
     Bo na Mojżesza wielce się srożył.
Srodze zagroził, iż dojdzie do tego,
     Że targnąć się może na życie jego,
Jeśli się Mojżesz, co Pana sławi,
     Znów przed nim się stawi,

I Szatan podobnie jest rozwścieczony,
     Że musi wypuścić ludzkości miliony,
Co w jego królestwie wolności nie mają
     I smutnie wzdychają...

On tych nie lubi, co Pana znają,
     Bo Szatanowi się nie kłaniają.
Jak owi młodzieńcy, co Pana znali
     I królewskiemu się nie kłaniali
Bałwanowi w Dura postawionemu,
     Sześćdziesiąt łokci wzwyż mającemu...
 



 
 
Na nic są groźby i w piec wrzucenie,
     W gorące płomienie...
Z nimi jest zawsze Ten, co ich zbawia;
     Co ogień srogiego gorąca pozbawia...
 


 

Plaga ciemności zbyt słaba była,
     By do ustępstwa króla zmusiła.
Zmusi go wreszcie (prawda to naga)
     Dziesiąta plaga.
 


PLAGA DZIESIĄTA
ŚMIERĆ PIERWORODNYCH
 
 
I rzekł naonczas Pan do Mojżesza:
     "Ostatnią plagę ześlę na wszystkich –
Na faraona i lud egipski,
     Że z uwolnieniem będzie pośpieszał.
Z pewnością wypuści was czasu tego;
     Nawet wypędzi was z kraju swego.
Więc mówże teraz do ludu wszystkiego,
     By się mężczyźni z niewiastami zwrócili
Do swych sąsiadów, by im użyczyli
     Naczynia srebrnego, oraz złotego".

I dał Pan łaskę ludowi swemu
     W oczach Egipcjan, bo łaskaw był jemu.
I Mojżesz też wielkim był w ziemi egipskiej,
     Wśród dworzan królewskich i ludności wszystkiej.
Rzekł tedy Mojżesz: "Tak mówi Pan mocny:
     Pośrodkiem Egiptu przejdę o północy,
I pomrą wszyscy pierworodni we wszystkiej
     Ziemi egipskiej,
Od syna pierwszego faraonowego,
     Który miał posiąść stolicę jego,
Aż do pierworodnego niewolnicy onej
     Przy żarnach schylonej,
I wszelkie pierworodne też z bydła snadnie
     Bez życia padnie.
 
I będzie w Egipcie wielkie narzekanie,
     Jakiego nie było i nigdy się nie stanie.
U synów izraelskich ni pies nie zaszczeka,
     Ani na bydło, ani na człowieka,
Abyście wiedzieli, że Izraela,
     Sam Pan od Egipcjan wyraźnie oddziela.
A potem twoi słudzy do mnie przyjdą,
     I tak powiedzą, kłaniając mi się:
'Wyjdź ty i lud twój, który z tobą idzie'.
     I potem wyjdą".

Mojżesz zgniewany ku wyjściu pośpiesza.
     Rzekł Pan do Mojżesza:
"Faraon nie przejmie się słowy tymi,
     By cuda liczniejsze w tej stały się ziemi".
Takie to znaki Mojżesz z Aaronem
     Czynili w Egipcie przed faraonem;
Pan jednak znieczulał wciąż serce jego,
     Że ludu nie puszczał izraelskiego.

Rzekł do Mojżesza Pan czasu onego
     I do Aarona też brata jego,
Którzy uważnie słów Pańskich słuchali,
     Gdy jeszcze w ziemi egipskiej mieszkali:
"Miesiąc ten pierwszym będzie wam w roku;
     Pierwszym z miesięcy [z mojego wyroku],
Tak to powiecie zgromadzonemu
     Wszystkiemu ludowi izraelskiemu:
Dnia dziesiątego
     Miesiąca tego,
Dom każdy, a w nim rodzina cała
     Baranka będzie jednego miała.
Gdyby rodzina zbyt mała była
     I tego baranka by nie spożyła,
Niechaj zaprosi sąsiada swego,
     Który najbliższy jest domu jego,
By ilość osób baranka jedząca
     Była stosowna – wystarczająca,
Bo według miary, jako kto jada,
     Ilość tych osób obliczyć wypada.

Baranka bez skazy – jednorocznego
     Z kóz albo z owiec go wybierzecie.
Do czternastego strzec go będziecie
     Dnia kolejnego miesiąca tego.
Izraelskiego zboru zgromadzenie
     Zabije baranka [na moje życzenie].

Czas jest dokładnie sprecyzowany:
     To między dwoma ma być wieczorami.
 


 

A potem też jego krwi nieco weźmiecie
     I oba podwoje nią pomażecie.
Nadprożnik też będzie w tym domu skrapiany,
     Gdzie będzie baranek ów spożywany.

Mięso baranka przy ogniu pieczone
     Onejże to nocy ma być jedzone.
Nie samo jeść będą, lecz z przaśnikami,
     Oraz z gorzkimi jeść będą ziołami.
Nie jedzcie z niego nic surowego,
     Ani też w wodzie gotowanego.
Lecz tylko pieczone na ogniu w całości:
     Głowę, odnóża i jego wnętrzności.
Nic z niego do jutra nie zostawicie,
    A co zeń zostanie – ogniem spalicie.
 

 

W taki go sposób spożywać będziecie:
     Szaty na biodrach swych opaszecie.
Na nogach waszych będą sandały,
     A ręce laski będą trzymały.
Wieczerza w pośpiechu będzie spożywana.
     Jest to ofiara paschalna dla Pana.

Tej nocy Ja przejdę przez ziemię egipską.
     Zabiję w tej ziemi pierworodne wszystko.
Sąd od człowieka rozpocznę snadnie,
     I bydło egipskie w ślad za nim padnie.
Wykonam sądy też nad wszystkimi
     Bogi egipskimi.
Wszystko tej nocy będzie wykonane,
     Bo jestem Panem.

Na domach waszych krew pokropiona,
     Znakiem ochronnym będzie wam ona.
Gdy krew tę ujrzę [w ową godzinę]
     Wtedy was minę.
I nie będziecie przez plagę ruszeni,
     Gdy będę zabijał w egipskiej ziemi.

Dzień ten wam będzie na czasy wieczyste
     Pamiętny, to będzie święto uroczyste
Dla Pana, w rodzajach waszych obchodzone
     Jako ustawa – prawo niewzruszone.
Dni siedem przaśniki będziecie jadali;
     Będziecie pierwszego dnia usuwali
Kwas z domów waszych – na domiar tego,
     Ktobykolwiek z was jadał coś kwaszonego,
Od dnia pierwszego,
     Do dnia siódmego,
Dusza takiego będzie wytracona
     Z Izraelitów, bo grzeszna jest ona.
Dzień pierwszy uroczyście będzie święcony;
     Dzień siódmy podobnie też będzie uczczony.
I żadne roboty nie będą czynione
     W dni uświęcone.

Prócz przyrządzenia
     Dziennego jedzenia,
Święta Przaśników [o którym wiecie]
     Przestrzegać będziecie,
Albowiem dnia tego wywiodłem wszystkie
     Zastępy wasze z ziemi egipskiej.
Przestrzegać będziecie na zawsze dnia tego,
     Dla wszystkich pokoleń ustanowionego.
Chleb nie kwaszony [jak o tym wiecie]
     Spożywać będziecie,
Aż do wieczora miesiąca tego
     Dnia dwudziestego pierwszego
Przez całe dni siedem [bądź świadomy tego],
     Nie może być w domach kwasu żadnego,
Bo ktobykolwiek jadł co kwaszonego,
     Taki ze zgromadzenia izraelskiego
Będzie wytracony,
     Jako przychodzień, tak w ziemi zrodzony.
Nie wolno wam jadać nic kwaszonego
     [Jak żądam tego].
We wszystkich domach [jesteście świadomi]
     Winniście chleb jadać tylko niekwaszony".

(Dalszy ciąg plagi zabicia pierworodnych w kolejnym odcinku)
Dodał: Andrzej
Popularne artykuły
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 2 z 2
Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan   (ciąg dalszy artykułu)   Twierdzenia Palestyńczyków   Twierdzenia palestyńskiego, że ...dalej
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 1 z 2
    Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan     Wstęp     Nie zdarzyło się nigdy przedtem, aby ...dalej
Gromadzenie sił na Armageddon
"Albowiem przyszedł dzień on gniewu i któż się ostać może" Obj. 6:17     Księgę Objawienia Bóg dał, jak ...dalej
Wychowanie jezuickie
Wyjątki z traktatu Stanisława Szczepanowskiego pt. "Idea polska wobec prądów kosmopolitycznych". Lwów, Towarzystwo Wydawnicze 1901, ...dalej
Antychryst. Jego ostateczny koniec
OSTATECZNY KONIEC ANTYCHRYSTA WIDZIANY W 1889 ROKU     Prześledziliśmy historię papiestwa aż do obecnych czasów, do Dnia Pańskiego ...dalej
ANARCHIA - Symboliczny ogień, którym kończy się stary świat
"A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ...dalej
Dzień Sądu
W kwestii dzieła sądu w przyszłym wieku wielu ludzi posiada bardzo pomieszane pojęcia. Popularny pogląd ...dalej
Apokalipsa (rozdział 17)
Opinia T.Ch. Russella na temat siedemnastego rozdziału   "Brat Russell mówił, że ... tego rozdziału nie można ...dalej
Plagi egipskie - Dziewiąta i dziesiąta (6 z 6)
DZIEWIĄTA PLAGA EGIPSKA – CIEMNOŚCI 2 Mojżeszowa 10:20-29     "Rzekł więc Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę swoją ku ...dalej
Izrael. Od Abrahama do Chrystusa (3)
W poniższym rozdziale podano skrótowy przegląd wydarzeń w historii Izraela, od czasu patriarchy Abrahama do ...dalej
Archiwum
Etykiety
Trzy Biada Copyright © 2011 Artykuły   Articles   Wprowadzenie   Warto zobaczyć   Kontakt
projekt graficzny cefau wykonanie eball