TrzyBiada.pl
7
SIE
0
1083
Lubię to
(ciąg dalszy plagi zabicia pierwodnych)

 
W myśl planu Bożego,
     Dnia czternastego
Miesiąca pierwszego,
     I między dwoma też wieczorami
Baranek – Chrystus ukrzyżowany,
     Dokonał życia ofiarniczego,
Za grzech Adama i dzieci jego.

Co za przyczyna to wówczas była,
     Że do wściekłości doprowadziła
Starszych narodu izraelskiego,
     Że na śmierć wydali Baranka Bożego?

Odpowiedź na to nie sprawia trudności,
     Wszak ciemność jest wrogiem prawdziwej światłości.
On światłem prawdziwym był na tym świecie,
     Lecz ciemność nie mogła ogarnąć Go przecie.
Kiedy zbawienie ludowi głosił,
     O pozwoleństwo starszyzny nie prosił.
Za ich pominięcie, sprzeciw Mu stawiali
     I w mowie usidlić Go usiłowali,
Słowne pułapki Nań nastawiali,
     Lecz w te pułapki sami wpadali.

Choć wysilali się w swej chytrości
     Lecz sprostać nie mogli Jego mądrości.
Baranek – Chrystus prawdziwym przecie
     Nauczycielem był na tym świecie.
Z błędami starszych ludu się zmierzył
     I w błąd uderzył!

Oni na odwrót, Go potępiali
     I heretykiem Go ogłaszali.
Gdy w sabat leczył lud w swej miłości –
     "Przestępca sabatu!" – wołali ze złości.
Gdy w dniu powszednim cud był czyniony –
     "To agent diabelski" – mówili oni.

Gdy prawo Boże tłumaczył śmiele,
     Któż się z Nim zrównać mógł w owym dziele?
Nic też dziwnego, że rzesze były
     Ludu, co za Nim ciągle chodziły.
 
 

To do zazdrości wciąż pobudzało
     Faryzeuszy i innych niemało.
Ich to raziło, że Jezus bez liku
     Przyjmował skruszonych celników, grzeszników.

Oni się z Niego wielce gorszyli –
     "Nie święty – nie prorok" – tak o Nim mówili.
Gdy opętanych diabli opuszczali
     Na Jego słowo, wówczas mawiali,
Że z Beelzebubem Jezus przestaje,
     Bo nad diabłami Mu siłę daje.

Kiedy powiedział obłudnikowi:
     "Co cesarskiego, dajcie cesarzowi",
To też ich wielce wówczas gorszyło,
     Bo zdradą Judaizmu to dla nich było.

Kiedy widzieli, że z Niego biła
     I wdzięk, i mądrość, i wielka siła,
I że tak mówił jak moc mający,
     Że jest Syn Boży, bez grzechu będący,
Wówczas na Niego się wielce srożyli;
     O wielkie bluźnierstwo Go posądzili.
Wnet, za kamienie leżące chwytali –
     Że "niewart życia", zaraz mawiali.

Pan Jezus obłudę wielką piętnował
     Faryzeuszy, Saduceuszy i zakonników.
Obłudnikami (jako klasę) publicznie mianował,
     Bo złości, obłudy ich było bez liku.
A oni zgrzytali i gniewni byli,
     Bo prestiż u ludu swój wielce tracili.
Oni się czuli wielce obrażeni,
     Że ich "świętości" nie umiał ocenić.
A kiedy wjeżdżał do Jeruzalem
     Dnia dziesiątego na oślęciu małym,
Gdy tłumy swe szaty na drodze Mu słały
     I dzieci też małe "Hosanna!" wołały –
"Świat za Nim poszedł" – tak wówczas mówili
     I zabić Go wreszcie postanowili.

Gdy następnego dnia do świątyni
     Poszedł niespodzianie, by porządek czynić,
Gdy handlującym przewrócił stragany,
     Zwierzęta rozgonił wielce rozgniewany,
Że oni dom Ojca Jego zbezcześcili –
     Zbójecką jaskinią go uczynili...
 

 

Zgniewała na Niego się wtedy ich dusza
     Że "słuszne ich prawa" haniebnie narusza...
Oto przyczyna ich się sprzeciwiania
     Synowi Bożemu i śmierci zadania
Dnia czternastego
     Miesiąca pierwszego...

Jego końcowe czyny sens miały,
     Na Jego zabicie już zezwalały...
Choć wiele razy śmierć Mu groziła,
     Lecz On uchodził, bo nie wybiła
Właściwa godzina
     Na śmierć Mesjasza – Bożego Syna.
Lecz gdy się godzina owa zbliżyła,
     Gdy dusza Jego tak smętna była,
Modły do Ojca swe wylewała...
     Wzmocniona została...
By mógł dokończyć rozpoczętego
     Dzieła zbawienia rodzaju ludzkiego.

Kiedy godzina i moc ciemności
     Przyszła nareszcie, to w uległości
Poddał się wrogom, co Nań czyhali
     I nocą, zbrojno i zdradą pojmali...
On się nie wzbraniał... (choć był tak mocny);
     Bo to był Baranek nasz Wielkanocny!

Za czasów Mojżesza dwa były wieczory;
     Dwie równej długości to były pory.
Od czasu południa jest pierwsza liczona,
     Z osiemnastą godziną jest druga skończona.
Piętnasta godzina to wówczas była,
     Gdy się ofiara Chrystusa skończyła.
 

 

Piętnasta godzina jest czasu naszego,
     Lecz z rzędu dziewiąta czasu tamtejszego.
Jakże dokładna instrukcja to była;
     Z jak wielką precyzją się wypełniła!
Wszak ów baranek był zabijany
     Pomiędzy dwoma (wówczas) wieczorami! (...)
 

 

Krew barankowa życie przedstawia –
     Zasługę człowieka doskonałego.
Do życia pełnego przedstawia prawa;
     To Pan ją wylał dla dobra naszego.
Nowego Przymierza rękojmią się stała,
     By ludzkość z Bogiem w pokoju zjednała;
To krew Okupu jest bardzo cennego,
     Za życie Adama i dzieci też jego.
Krew krzyża Chrystusa wylana była,
     By ziemię wraz z niebem na zawsze złączyła.
Świat nie jest kupiony ni srebrem, ni złotem,
     Lecz krwi tej posiewem, i teraz, i potem.

W Egipcie tej nocy był pokropiony
     Nadprożnik, jako też i wejścia podwoje
Hizopem, który był we krwi omoczony,
     Co także znaczenie typowe ma swoje.
To przypisanie zasługi zwiastuje
     Baranka Bożego dla naszej korzyści;
Od złego sumienia serce nam czyści,
     I sprawiedliwość nam przypisuje.
 

 

Jedzenie baranka w noc przejścia Pańskiego,
     Też bez znaczenia nie jest ważnego.
To przyswajanie jest zasług Pana
     Z wiarą, energią, co takim jest dana,
Którzy Baranka za wzór swój mają,
     I wciąż się do Niego upodabniają.
Noc spożywania baranka owego
     Wzorem jest Wieku Ewangelicznego,
W którym to Chrystus, Barankiem zwany
     Jest przez wierzących wiarą przyswajany.

Baranek, który był tej nocy jedzony,
     Przy ogniu wyłącznie miał być pieczony.
Nie na surowo miał być zjadany;
     Nie mógł być w wodzie też gotowany.

Baranek surowy, a nie pieczony,
     Nie gotowany, a jednak jedzony,
Na ludzkie poglądy takie wskazuje,
     W których się twierdzi i akcentuje,
Że Pan nie cierpiał, choć był trapiony,
     Bo na cierpienie był uodporniony.
Wszak Bogiem On był w cierpień tych porze,
     A Bóg, On Stwórca cierpieć nie może!

Były też takie twierdzenia walne,
     Że Pan miał ciało duchowe – astralne.
Gdy ręka jakaś Go dotykała
     W próżnię trafiała...
Inni twierdzili z wielką fantazją,
     Że Pan był duchem, zjawą, fantazmą.

Mięso, gdy w wodzie jest gotowane,
     Przez to azotu jest pozbawiane;
Jest mniej pożywne, niepełnowartościowe...
     To nam wskazuje na teorie owe,
Że Jezus grzechem był obciążony,
     Lub doskonałości z czasem pozbawiony...

Lecz Jezus Chrystus nie był przywidzeniem,
     Nie marą, widziadłem ani urojeniem;
Nie był swym Ojcem, ni własnym Synem;
     Nie był też duchem, ni w trójcy jedynym.
Nie był On także w grzechu zrodzony –
     Nie był świętości swej pozbawiony...
Lecz przewidzianym przed wieków wiekiem
     Zrodzonym z Marii – tylko człowiekiem.
Człowiekiem był On na wzór pierwszego
     Człowieka Adama doskonałego!
On równym był z nim w doskonałości,
     By zań był Okupem z Bożej miłości.

Jezusa cierpienia było realne,
     Nie przedstawienie to teatralne
Było li tylko dla ludzi zmyślone,
     By dobrym przykładem służyło im one.
Za życie, życiem się tylko płaci –
     Tak jest – nie inaczej!!!
 

 

Baranek na ogniu był upieczony –
     To Jezus Chrystus człowiek umęczony! (...)
Baranek pieczony na ogniu był owym,
     I Okup Jezusa jest pełnowartościowy!

Chleb przaśny, niezbędny przy mięsa jedzeniu,
     Też myśl zawiera ku pouczeniu.
W przaśnikach, kwas żaden się nie znajduje,
     Stąd kwas ten coś złego reprezentuje.
Pan uczniów przestrzegał by się wystrzegali
     Faryzeuszy, Saduceuszy kwasu szkodliwego,
Jak również i kwasu Herodowego,
     A słów tych znaczenie zaraz spostrzegali.

Faryzejscy hipokryci zbyt jałowi byli,
     By tej wady w nich uczniowie nie zauważyli.
Saducejska zaś nauka także znana była;
     Z nich sceptycyzm i łatwizna, oraz pycha biła.
A z Heroda też przykładu wiał kwas i zepsucie,
     Cudzołóstwo, gwałt i pycha, i światowe życie.

Ci, co przaśniki te spożywają,
     Z dala od kwasu swe serca trzymają;
Z dala od nauk, teorii, ambicji,
     Samolubstwa, światowości i błędów licznych,
By mogli pilnować się Pana swego,
     I wzmacniać się mogli wciąż w sile Jego.

Apostoł poucza, by w Paschę i zawdy
     Spożywać przaśniki szczerości i prawdy.

Bóg jeszcze pouczał, że w Paschę prócz chleba
     I zioła też gorzkie z mięsem jeść trzeba,
Bo gorzkie zioła to w sobie mają,
     Że apetytu tym więcej dodają,
Co mięso jadają.
     Nie bez znaczenia są owe zioła,
Zrozumieć tylko ich sedno zdoła
     Ten, który bardzo Chrystusa miłuje,
Bo zaraz na sobie ich moc odczuje.
     Kto chce żyć pobożnie – Panu być oddany,
Ten przez drugich będzie wciąż prześladowany.

Bo jeśli Pana prześladowano
     I znieważono, i odrzucono,
To ten, co służy Panu nad pany,
     Inaczej ma być potraktowany?
Czy sługa jest większy nad Pana swego
     By nie miał udziału w cierpieniach też Jego?
Jak On przez świat ten nie był poznany,
     Tak też i oni nie będą poznani.
Pan przepowiedział, by w takiej chwili
     Jego uczniowie się nie gorszyli,
Gdy będą za Niego prześladowani,
     I z miasta do miasta też przepędzani.
Weselić, radować mają się z tego,
     Że mają współudział w cierpieniach też Jego.
A i nagroda Boga i Pana
     Dla nich w niebiesiech jest zachowana...
Takie "ziół gorzkich" gorzkie działanie
     "Jedzącym Baranka" jest dobrze znane.

Instrukcja owa przez Boga dana,
     Przewidywała, że w baranku onym
Przez Żydów jedzonym
     Kość żadna nie mogła być wtedy złamana.
To powiedziane na próżno nie było;
     Na Panu się także wówczas spełniło.
By ciała skazańców ukrzyżowanych
     Na dzień sabatu nie pozostały,
Golenie skazańców złamane zostały
     Przez rzymskich żołnierzy na to przeznaczanych.
Lecz do Jezusa gdy przystąpili,
     Że już nie żyje zauważyli,
A wobec tego
     Już nie łamali goleni Jego.
Lecz jeden z żołnierzy
     W bok włócznią uderzył.
W następstwie tego (jak Jan to podał)
     Z boku spłynęła krew oraz woda.
 

 

Baranek do jutra miał być zjedzony.
     To "jutro" dzień nowy reprezentuje;
To Tysiąclecie, co następuje,
     Gdy Ewangelii Wiek będzie skończony.
Wiek ten się skończy i dzieło też tego
     Jedzenia przez wiarę Baranka Bożego.

W bardzo pośpiesznym, baranka, jedzeniu
     Stan tymczasowy jest pokazany
Tych, co zdążają ku wyzwoleniu,
     Bo na tym świecie są pielgrzymami,
A pas, co biodra ich opasywał,
     Gotowość służby nam ukazywał,
Zaś laska, co była w ręku każdego,
     Obrazem podpory jest Słowa Bożego.
Obuwie, co nogi ich chronić miało,
     Na chód – charakter też wskazywało,
Lub, jako Paweł nas informuje,
     Na Ewangelię, też, pokoju wskazuje.

Jedzenie przaśników dnia czternastego.
     Początkiem było tygodnia świętego,
Bo przez dni siedem, jak było streszczone,
     Chleby bez kwasu miały być jedzone.

Owe dni siedem dobrze przedstawiają
     Życie tych ludzi, którzy jadają
Przaśniki prawdy bez grzechu, obficie,
     Przez poświęcone swe całe życie.
Kto by w tym czasie jadł coś kwaśnego,
     Ten wytracony był z ludu swojego.
Jedzenie kwasu, co śmiercią groziło,
     Nie na słabości obrazem było,
Bo różne słabości są nieuniknione;
     Od ojca Adama są odziedziczone.
Kwas w tym wypadku grzech taki przedstawia,
     Co życia na zawsze człowieka pozbawia.

Oto pouczenie Pawła świętego,
     Tyczące się grzechu właśnie takiego:

"Albowiem jeślibyśmy rozmyślnie grzeszyli                     Żyd. 10:26-31
     Po prawdy poznaniu [świadomi byli]
Nie zostawałaby [tu nie ma pociechy]
     Ofiara za grzechy.
Lecz tylko straszliwe oczekiwanie
     [Nie daj tego Panie!]
I żar ów wielki ognia palącego,
     Który pożreć ma wszystkich przeciwników Jego.
Kto by odrzucił zakon Mojżesza
     [Przestępcę takiego nic nie rozgrzesza]
Bez miłosierdzia śmierć tego nastaje,
     Gdy dwóch lub trzech świadków prawdziwie zeznaje.
Sami pomyślcie
     Czy rzeczywiście
Taki karania niegodzien sroższego,
     Który by podeptał Syna Bożego,
A krew przymierza – krew Ohrystusową,
     Przez którą został już poświęcony
[W dobroci onej]
     Zbezcześcił ową?
A Ducha łaski [którym go hojnie sam Bóg obdarzył]
     Wielce znieważył?
Bo znamy wszyscy tak dobrze Tego,
     Który powiedział już czasu dawnego:
'Mnie pomsta – Ja oddam – tak sam Pan mówi'.
     Oraz: 'Pan sądzić ma wszystkich swych ludzi'.
Straszną jest rzeczą [bójmy się tego]
     Wpaść w ręce Boga Boga żywego".

"Nie może się bowiem już to odmienić                                   Żyd. 6:4-8
     Aby ci, którzy raz byli już oświeceni,
I skosztowali daru niebieskiego;
     Uczestnikami byli też Ducha Świętego;
Wspaniałości też Słowa Bożego także skosztowali,
     I mocy też wieku przyszłego doznali,
Gdyby odpadli [i się odwrócili],
     By ku pokucie znów się odnowili,
Jako ci, którzy Pana znów przybijają!
     Na pośmiewisko Go wystawiają.
Albowiem ziemia deszcze pijąca,
     Które na glebę jej często padają,
Jest użyteczna – rośliny rodząca
     Tym, którzy ziemię tę uprawiają.
Taka to ziemia, rodna i droga
     Błogosławieństwo bierze od Boga.
Ale gdy ciernie i osty rodzi,
     Bezwartościowa jest ziemia ona.
Bliskie przekleństwo na nią przychodzi;
     Tak że na koniec bywa spalona".

Oto jest Piotra przestroga znana,
     Wszystkim podana:

"Bo jeśli uszli plugastw świata tego                                2 Piot. 2:20-22
     Przez poznanie Chrystusa Zbawiciela swego,
A potem ponownie im się oddają
     Zwyciężeni przez nie na koniec bywają.
Gorsze ich ostateczne stały się rzeczy
     Niżeli pierwsze [nikt nie zaprzeczy].
Lepiej dla nich byłoby [bez wątpliwości]
     Nie uznać drogi sprawiedliwości,
Niźli się odwrócić świadomie od tego
     Świętego przykazania dawno im danego.
Sprawdza się na nich przypowieść ona
     [Która się mieści w księdze Salomona]:
Pies wraca zazwyczaj do swoich wymiocin,
     A świnia umyta do tarzania się w błocie".

Na siedem dni owych przaśników jedzenia
     Można mieć zgodne dwa punkty widzenia.
Pierwszy, na życie jednostki wskazuje,
     A drugi, Ewangelii Wiek ilustruje.

Wiek Ewangelii z siedmiu się składa
     Okresów Kościoła (zaznaczyć wypada).
Pierwszy z okresów jest okres efeski,
     Zaś siódmy z rzędu, laodycejski.
Tak pierwszy, jak i siódmy są wyodrębnione,
     Bo Pańską obecnością są zaszczycone.
Pierwsze Pana przyjście w efeskim było.
     Drugie, laodycejski okres zaszczyciło.
Pierwszy był obrazem żniwa żydowskiego,
     A siódmy okres znów ewangelicznego
Żniwa był wzorem. A prawda niemała
     W obydwóch okresach jasno świecić miała.

I w życiu jednostki Bogu poświęconej,
     Która przaśniki prawdy wciąż spożywa,
Szczególnie początek i koniec zaznaczony
     Jest dość wyraźnie. Tak zwykle bywa,
Że na początku drogi poświęcenia
     Gorliwość największa jest objawiona,
A potem objaw jest tempa zwolnienia,
     By znów, na końcu została wzmocniona.

Apostoł Paweł (jak na życzenie),
     Takie, oto, daje nam napomnienie:

"Przypomnijcie sobie dni owe dawniejsze                     Żyd. 10:32-36
     Gdyście po oświeceniu [co jest najważniejsze],
Nawałę wielką cierpień wytrzymali,
     Już to wystawieni będąc na widok publicznie
Na szyderstwa i prześladowania tak bardzo licznie,
     Lub gdyście uczestnikami tychże się stali,
Którzy udręki znosili takowe
     [W pierwsze dni owe].
Albowiem z więźniami wapółcierpieliście;
     Z radością rabunek mienia przyjęliście
Wiedząc, że macie majętność niemałą,
     Lepszą i trwałą.

Nadziei się waszej nie pozbywajcie,
     Bo wielką zapłatę ma [o tym pamiętajcie!].
Wytrwałości tylko potrzebujecie
     [W tym to złym świecie],
Abyście wolę spełniając Pana,
     Wzięli obietnicę, gdyż wam jest dana".

Choć Kościół Pański, pierworodnym zwany,
     W Wieku Ewangelii miał być wybierany,
W którym Śmierć Wtóra stale zagrażała,
     Gdyż próba Kościoła swe miejsce w nim miała,
Ale szczególne Przejścia wypełnienie
     Na koniec wieku ma swe odniesienie,
Gdyż plaga ostatnia, co Egipt karała,
     Po plagach dziewięciu następowała.

Ona jest wzorem na czas uciśnienia,
     Jakiego nie było od ludzi stworzenia.
O samej północy przez Egipt przechodził
     Pan, wraz z aniołem, co siał zniszczenie.
Ta północ, to czasu jest dopełnienie,
     W którym on ucisk na świat ten przychodzi.

Anioł niszczyciel przedstawia liczne
     Elementy przeróżne anarchistyczne.
On to rozpocząć miał dzieło zniszczenia
     Starego świata z Pańskiego zrządzenia.
Dopełni pomsty na Babilonie
     Za jego grzechy do nieba spiętrzone.
I świat ten (Egipt), jak jest objawione,
     Dziesiątą plagą miał być uderzony.
To ucisk, co świata nie ominie tego,
     Lecz zniszczy wreszcie systemy złe jego.

Pierworodny faraona, to znane papiestwo,
     To w świecie najgorsze diabelskie jestestwo.
To jest antychryst z dawna przewidziany;
     W Daniela księdze "małym rogiem" zwany.
Który moc świętych wciąż zwalczał snadnie;
     Moc krwi Chrystusa usunął też zdradnie,
Gdy na jej miejsce wprowadził znaną
     Pieniędzmi odpłatną mszę zakłamaną.
To tajemnica jest nieprawości
     To system najgorszy w historii ludzkości.
To obrzydliwość jest spustoszenia
     Z księgi Daniela oraz Objawienia.

Pierworodni synowie niewolnicy onej,
     Przy żarnach w Egipcie wciąż zatrudnionej,
Intelektualistów koła przedstawiają,
     Którzy masom światowym pokarm przyrządzają,
Dla potrzeb duchowych ludu świata tego,
     W związkach religijnych zorganizowanego.

Pierworodni z bydląt, co także padali,
     Reprezentantów ludu wówczas przedstawiali,
Którzy pięknymi hasłami drugim oczy mydlili,
     Zaś dobra społeczne ku sobie grabili.

Bogowie egipscy, co wówczas padali,
     Dzisiejszych bóstw świata obrazem się stali.
Świat ten dzisiejszy i ten "chrześcijański"
     Też bóstwa posiada jako i pogański.
Z nich najgłówniejsze (są bardzo "nadobne"):
     Bogactwo, sława, rozkosz i tym podobne.

Jak Pan niegdyś karał świat faraonowy,
     Który na Szatana jest typem wzorcowym,
Tak padnie pierworodny system antychrysta;
     Koła intelektualistów – też – rzecz oczywista,
Oraz ci, co ludu są przedstawicielami,
     Też padną, bo sądem tym będą karani.
I wszelkie bóstwa, przed którymi zginali
     Wraz swe kolana i wielcy i mali,
Bogactwo i sława, i kulty tajemne,
     Rozpryśnie się wszystko jak błoto nikczemne.

I wstrząśnie tym światem rozpaczy krzyk wielki,
     Jak wstrząsnął Egiptem czasu pradawnego.
I padną wybrańcy świata obecnego,
     Jak padł w Egipcie pierworodny wszelki.
Krzyk będzie słyszany po ziemi wszędzie,
     Jakiego nie było i więcej nie będzie.

Słuchajmy proroczych słów Pana naszego,
     Co tyczą tematu omawianego:

"Albowiem wówczas w świecie rozgorzeje wszędzie,      Mat. 24:21,22
     Ucisk wielki jaki nie był, ani potem będzie.
A gdyby nie były owe dni skrócone,
     Nikt by z życiem nie ocalał [ciężkie będą one!]
Lecz dla wybranych
     [Panu tylko znanych]
Będą skrócone
     Dni one".

Oto są słowa nie tajne nikomu,
     Które dotyczą Armageddonu:

"I błyskawice po niebie biegały,                                        Obj. 16:18
     I głosy i grzmoty potężne nastały,
I wielkie trzęsienie ziemi nastąpiło,
     Jakiego nie było
Od czasu stworzenia człowieka ziemskiego,
     Trzęsienia ziemi tak potężnego".

W powyższym zestawie prawda jest naga;
     Wyraźną zależność nam ukazuje,
Bo w ziemi egipskiej dziesiąta plaga
     Na ucisk nam wielki wyraźnie wskazuje.
Zaś plaga i ucisk (nie tajne nikomu)
     Dotyczą groźnego Armageddonu!

Dziesiąta plaga tak straszną była,
     Że faraona całkiem dobiła.
Był przerażony tym, co się stało;
     Wszak pierworodne wszelkie padało,
A domu w Egipcie nie było jednego,
     Który by nie był bez umarłego.
Zrozumiał wreszcie, że z Panem z nieba
     Walka daremna – Z Nim walczyć nie trzeba.

I lud egipski strachem naglony,
     Był oniemiały i przerażony.
Już wszystko czynił, co Żydzi chcieli,
     Wiele im dawał, by wszystko mieli
W tej to podróży, i przynaglali,
     By kraj egipski już opuszczali,
Bo jeśli stanie się znów inaczej,
    Reszta Egipcjan swe życie utraci! (...)

Jakże to zgodne z słowami Chrystusa,
     Który swój Kościół bezbłędnie poucza,
Że czasu przyszłego
     Doczeka ludzkość ucisku wielkiego,
Którego siła działania niszcząca
     Tak będzie wielce przerażająca,
Gdy ucisk straszny będzie się sroźyć,
     Że tylko moc Pańska może położyć
Kres tego biada, którego siła
     Życie na ziemi by wygładziła.
Lecz dla wybranych będą dni one
     Snadnie skrócone...
Tym "argumentem" Pana nad pany
     Faraon oporny był wreszcie związany...

Związany faraon był czasu dawnego
     Jak miał być związany
Przez Pana nad pany,
     Szatan oporny czasu przyszłego...

I wreszcie wypuścić był król zmuszony
     Lud izraelski tak długo więziony.
I wyszedł bogato lud w owej chwili,
     Gdy Egipt cały z dóbr ogołocili.
 

 

Wyszli na wolność radośni – weseli,
     A Pana swego na przodzie swym mieli.
Pan szedł w obłoku – drogę wskazywał;
     We dnie i w nocy wraz z nimi przebywał.
Oni widzieli jak ich w dniach owych
     Jako na skrzydłach wodził orłowych.
Gdy orzeł wielki ćwiczy swe dzieci
     Wyrzuca je z gniazda – nad nimi wnet leci,
Lecz gdy on widzi, że pisklę opada –
     Lot zniża i skrzydła pod nie podkłada.
Bo te orłowe skrzydła rozciągnione
     Dla piskląt stanowią troskliwą ochronę.
 

(ciąg dalszy plagi zabicia pierwodnych w kolejnym odcinku)
Dodał: Andrzej
Popularne artykuły
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 2 z 2
Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan   (ciąg dalszy artykułu)   Twierdzenia Palestyńczyków   Twierdzenia palestyńskiego, że ...dalej
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 1 z 2
    Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan     Wstęp     Nie zdarzyło się nigdy przedtem, aby ...dalej
Gromadzenie sił na Armageddon
"Albowiem przyszedł dzień on gniewu i któż się ostać może" Obj. 6:17     Księgę Objawienia Bóg dał, jak ...dalej
Wychowanie jezuickie
Wyjątki z traktatu Stanisława Szczepanowskiego pt. "Idea polska wobec prądów kosmopolitycznych". Lwów, Towarzystwo Wydawnicze 1901, ...dalej
Antychryst. Jego ostateczny koniec
OSTATECZNY KONIEC ANTYCHRYSTA WIDZIANY W 1889 ROKU     Prześledziliśmy historię papiestwa aż do obecnych czasów, do Dnia Pańskiego ...dalej
ANARCHIA - Symboliczny ogień, którym kończy się stary świat
"A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ...dalej
Dzień Sądu
W kwestii dzieła sądu w przyszłym wieku wielu ludzi posiada bardzo pomieszane pojęcia. Popularny pogląd ...dalej
Apokalipsa (rozdział 17)
Opinia T.Ch. Russella na temat siedemnastego rozdziału   "Brat Russell mówił, że ... tego rozdziału nie można ...dalej
Plagi egipskie - Dziewiąta i dziesiąta (6 z 6)
DZIEWIĄTA PLAGA EGIPSKA – CIEMNOŚCI 2 Mojżeszowa 10:20-29     "Rzekł więc Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę swoją ku ...dalej
Izrael. Od Abrahama do Chrystusa (3)
W poniższym rozdziale podano skrótowy przegląd wydarzeń w historii Izraela, od czasu patriarchy Abrahama do ...dalej
Archiwum
Etykiety
Trzy Biada Copyright © 2011 Artykuły   Articles   Wprowadzenie   Warto zobaczyć   Kontakt
projekt graficzny cefau wykonanie eball