TrzyBiada.pl
31
SIE
0
1312
Lubię to
ANANIASZ I SAFIRA
 
 
5:1 Pewien człowiek, Ananiasz, z Safirą swą żoną,
     Sprzedał posiadłość, a gdy była spieniężoną,
2   Część pewną tych pieniędzy wziętych przy sprzedaży,
     Sobie za wiedzą żony zachować się ważył.
     Pozostałe pieniądze z drugimi pospołu
     Przyniósł i również złożył u stóp apostołów.
 
3   I rzekł Piotr: "Ananiaszu, czemu serce twoje
     Dałeś pod wpływ szatana na zło wielkie swoje,
     Że świadomie Świętego Ducha okłamałeś
     I dla siebie pieniędzy tych część zachowałeś?
4   Czy nie twoją ta rola własność stanowiła
     I czy cię kto przymuszał, by sprzedana była?
     A gdy już przez sprzedanie pozbyłeś się roli,
     Czy nie mogłeś pieniędzmi szafować do woli?
     Jak mogłeś myśl tę wpuścić do serca swojego?
     Nie ludzi okłamałeś, lecz Boga samego!"
 
5   Ananiasz, gdy takowych słów Piotra wysłuchał,
     Padł natychmiast na ziemię i wyzionął ducha...
     Wszyscy zaś, którzy sceny tej świadkami byli,
     Wielce się, słysząc słowa Piotra przerazili.
6   Niektórzy z młodych mężczyzn natychmiast powstali,
     Owinąwszy wynieśli go i pogrzebali.
 
7   I oto, po upływie około trzech godzin,
     Również jego małżonka w ślad za nim przychodzi,
8   Nie wiedząc co się stało. Wtedy Piotr powstaje
     I także tej niewieście pytanie zadaje:
     "Powiedz mi, o niewiasto – prawdę oczywiście –
     Czy rolę za takową cenę sprzedaliście?"
     "Tak jest" – ona mu na to – "za taką, nie przeczę",
9   A wtedy do niewiasty Piotr te słowa rzecze:
     "Czemuście się ze sobą w tej sprawie zmówili,
     Abyście Ducha Pana bezbożnie kusili?
     Oto u drzwi tych nogi, którzy męża twego
     Pogrzebali i ciebie wyniosą (do niego)!"
10  Gdy niewiasta takowe słowa usłyszała,
     Padła mu przed nogami i ducha oddała...
   
     A gdy przyszli młodzieńcy i martwą zastali,
     Wynieśli i przy mężu jej ją pochowali.
11  Wielce się wystraszyła wiernych gmina cała
     I wszystka ludność, co się o tym dowiedziała.
 

CUDA DOKONANE PRZEZ APOSTOŁÓW
 
 
12  Naówczas wiele znaków i przeróżnych cudów
     Przez ręce apostołów działo się wśród ludu,
     (W portyku Salomona wszyscy się zbierali
     I w niczym niezmąconej zgodzie ciągle trwali.
13  Postronni łączyć jednak z nimi się nie śmieli;
     Lecz u ludu opinię bardzo dobrą mieli.
14  Liczba w Pana wierzących, i tak już niemała,
     Wciąż się o licznych mężczyzn i niewiast zwiększała)
15  Że nawet na ulice chorych wynoszono
     I na łożach i noszach nieszczęsnych kładziono,
     Aby przynajmniej Piotra cień przechodzącego,
     Padł i uzdrawiająco wpłynął na chorego.
16  Ludzie też przychodzili, liczni niebywale,
     Z miast wokół położonych miasta Jeruzalem,
     Przynosząc chorych i przez duchy złe dręczonych,
     A każdy z tych cierpiących bywał uzdrowiony.
 
 
PIOTR I JAN PONOWNIE PRZED RADĄ
 
 
17  Widząc jakie wśród ludu mieli powodzenie,
     Wystąpił arcykapłan z całym otoczeniem,
     W którym jego oddani zwolennicy byli,
     Co się z saduceuszy sekty wywodzili,
 
18  I wnet na apostołów wolność się targnęli,
    Bo znieść tego z zawiści dłużej nie umieli.
    Pojmali ich, gdy tyle dobra wciąż świadczyli,
    I ich do publicznego więzienia wtrącili...
19 Lecz im wnet anioł Pański przyszedł ku pomocy
    I otworzył więzienne bramy zaraz w nocy,
    A wyprowadziwszy ich, rzekł im słowy tymi:
20 "Idźcie, a stawiwszy się jak zwykle w świątyni,
    Otwarcie wszystkim ludziom, co się tam zbierają,
    Głoście wszystkie te słowa, które życie dają".
21  W ten sposób pouczeni, nazajutrz przybyli
    O świcie do kościoła i tam lud uczyli.
 
    Arcykapłan zaś z tymi, co go popierali,
    Sprawie aresztowanych dalszy bieg nadali:
    Zwołali Sanhedryn i – by rozgłos był wielki –
    Całą również starszyznę synów izraelskich.
    Gdy już wszyscy przybyli, zaraz polecono,
    By przed Radę z więzienia ich przyprowadzono.
 
22  Słudzy poszli, więzienie otworzyli, ale
    Żadnego z uwięzionych nie znaleźli wcale.
    Pośpiesznie więc do Rady zaraz powrócili
    I o tym, co zastali, relację złożyli:
23 "Choć więzienie zamknięte dobrze znaleźliśmy
    I strażników stojących przy drzwiach widzieliśmy,
    Gdyśmy się po otwarciu do środka dostali,
    Nikogośmy niestety z więźniów nie zastali".
 
24 Hetman straży świątynnej i arcykapłani
    Nader tym sprawozdaniem sług zakłopotani,
    Nie mogli wcale pojąć, co się stało z nimi...
25 Wtem nadszedł ktoś i do nich rzekł słowami tymi:
    "Oto mężowie, wczoraj przez was uwięzieni,
    Uczą ludzi w świątyni – są tam – uwolnieni!"
26 Więc hetman ze sługami poszedł, by ich ująć,
    I wnet ich przyprowadził, siły nie stosując,
    Bo się ludzi obecnych przy tym obawiali,
    Aby ich samych czasem nie ukamienowali.
 
27 A kiedy już na miejsce ich przyprowadzili
    I wobec Sanhedrynu rady postawili,
    Arcykapłan natychmiast zaczął przesłuchanie,
    Takie ku apostołom kierując pytanie:
28 "Czyśmy wam już surowo nie zakazywali,
    Abyście ludzi w imię to nie nauczali?
    Lecz się naszych zakazów nie usłuchaliście
    I oto Jeruzalem już napełniliście
    Waszymi naukami – dobrze o tym wiecie,
    I krew tego człowieka na nas ściągnąć chcecie".
 
29 Piotr i apostołowie rzekli im otwarcie:
    "Nie ludzi, ale Boga trzeba słuchać bardziej.
30 Bóg dawnych ojców naszych, w niedawnej przeszłości,
    Wskrzesił z martwych Jezusa mocą z wysokości,
    Któregoście uprzednio w Radzie osądzili,
    Potem zaś, zawiesiwszy na drzewie stracili.
31 Lecz Bóg swoją prawicą właśnie Męża tego,
    Jako Wodza wywyższył i Zbawcę naszego,
    Dając Izraelowi możność nawrócenia
     Oraz w Jego imieniu grzechów odpuszczenia.
32 My jesteśmy świadkami wydarzenia tego;
    Świadczy także w tej sprawie Duch Święty, którego
    Bóg dał wszystkim tym, którzy Doń się nawracają
    I świętej Jego woli posłuszni się stają".
 
33 Gdy oni tak stanowcze słowa usłyszeli,
    Wpadli we wściekłość wielką i zabić ich chcieli.
 

WYSTĄPIENIE GAMALIELA
 
 
34  Lecz powstał faryzeusz pewien w Sanhedrynie,
     Mąż wybitny, noszący Gamaliel imię,
     Nauczyciel zakonu wszystkim dobrze znany,
     A także przez lud cały bardzo szanowany,
     Polecił apostołów wyprowadzić z sali
35  I powiedział, gdy sami na chwilę zostali:
     "Mężowie izraelscy! Przemyśleć musicie,
     Zanim cokolwiek z ludźmi tymi uczynicie.
36  Nie tak dawno Teudas zjawił się i z siłą
     Twierdził, że jest kimś wielkim, więc się przyłączyło
     Doń około czterystu, co mu uwierzyli.
     Gdy on został zabity – wnet się rozproszyli
     I zniknęli bez śladu zwolennicy jego.
37  Potem zaś, w czasie spisu ludności (drugiego)                                     1)
     Wystąpił Galilejczyk Judasz, mąż wpływowy,
     I uwiódł lud za sobą wierzyć mu gotowy.
     Lecz i on także zginął, a ci którzy byli
     Jego zwolennikami, też się rozproszyli.
38  A przeto rady mojej teraz posłuchajcie:
     Odstąpcie od tych ludzi i ich zaniechajcie.
     Jeżeli jest to zamysł czy dzieło człowiecze,
     Nie ostanie się również, lecz rozpadnie przecież.
39  Jeśli jednak jest z Boga – próżno je zwalczacie,
     Bo wtedy ich zaiste zniszczyć nie zdołacie,
     A może się okazać, że z Bogiem walczycie –
     Czy się z tą możliwością wcale nie liczycie?"
40  Rozważywszy te słowa, rady posłuchali
     I kiedy apostołów z powrotem wezwali,
     Kazawszy ich wychłostać, znowu zabronili                              2 Kor. 11:24
     Uczyć w imię Jezusa i ich wypuścili.
 
41  A ci sprzed Sanhedrynu z radością wracali,
     Że cierpieć dla Jezusa godnymi się stali.
42  Nie przestali też mimo zakazu srogiego
     W świątyni i po domach uczyć dnia każdego;
     Z Dobrej Nowiny słowem wcale się nie kryli,
     Lecz wszędzie o Jezusie Chrystusie głosili.
 
—————
1) Miał miejsce za Kwiryniusza
WYBÓR SIEDMIU DIAKONÓW
 
 
6:1 W owym czasie, gdy prawda powodzenie miała,
     A liczba uczniów Pańskich stale się zwiększała,
     Wśród braci hellenistów wszczęło się szemranie                                  1)
     Przeciwko Hebrajczykom, tym spowodowane,
     Że gdy biednym każdego dnia usługiwano,
     Najwyraźniej ich wdowy w tym zaniedbywano.
 
2   Toteż, gdy się dwunastu o tym dowiedziało,
     Zwoławszy resztę uczniów, tak im powiedziało:
     "Nie jest słuszne, abyśmy przy stołach służyli,
     A głoszenie Bożego słowa zostawili.
3   Upatrzcie spośród siebie więc (o bracia mili)
     Siedmiu mężów, co by się uznaniem cieszyli,
     Którzy by pełni ducha byli i mądrości,
     A my im to zadanie zlecimy w całości.
4    Sami bowiem modlitwie i posłudze słowa
     Oddawać się będziemy". Propozycja owa
5    Wszystkim się podobała, którzy ich słuchali,
     Więc się chętnie do rady tej zastosowali.
     I wybrali Szczepana, do służby zdolnego,
     Męża pełnego wiary i Ducha Świętego,
     A następnie kolejno: Filipa, Prochora,
     Tymona, Parmenasa oraz Nikanora,
      I wreszcie Mikołaja, jako ostatniego,
     Prozelitę z Antiochii się wywodzącego.
6    Potem do apostołów ich przyprowadzili,
      Ci zaś, ręce modląc się na nich położyli.
 
7    Słowo zaś Boże rosło – wpływ swój wywierało,
      Więc wciąż w Jeruzalemie uczniów przybywało
      Nawet, gdy serca szczere prawda poruszyła,
      Znaczna liczba kapłanów także uwierzyła.                                             2)
 
—————
1) Prozelici nawróceni na żydowską religię lub Żydzi z diaspory mówiący po grecku (Diaglott).
2) Liczba kapłanów musiała byś wówczas dość duża, skoro, jak podaje księga Ezdrasza, 2:36-39,
    4289 kapłanów wróciło z niewoli (Diaglott).
 

OSKARŻENIE SZCZEPANA
 
 
8   Szczepan, łaską i mocą będąc napełniony,
     Czynił cuda i znaki przed ludem zdumionym.
 
9   Tedy niektórzy przeciw niemu wystąpili,
     Co z synagogi zwanej Libertynów byli
     I Cyrenejczyków, i Aleksandryjczyków,                                                    1)
     I ci też z zagorzałych jego przeciwników,
     Co z krain Cylicji i Azji pochodzili,
     Bo z nim słowną rozprawę wszcząć postanowili.
10  Lecz ulegli mądrości, którą on przejawiał                                    Łuk. 21:15
     I duchowi, z natchnienia którego przemawiał.
 
11  W końcu, kiedy go słowem przemóc nie zdołali,
      Postawili fałszywych świadków, by zeznali:
      "Słyszeliśmy bluźnierstwa przezeń wymawiane,
      Przeciwko Mojżeszowi i Bogu rzucane".
12  Aż dotąd bluźnierstwami, które mu wmawiali,
      Lud, starszych i uczonych w Piśmie podburzali,
      Że przyszli, porwali go i zaprowadzili
13  Przed Radę, gdzieA fałszywych świadków postawili,
      Którzy rzekli: "Ten człowiek grzesznym się być zdaje,
      Albowiem bluźnierstw wielkich głosić nie przestaje
      Którymi wciąż to miejsce święte atakuje
      I przeciw zakonowi Boga występuje.
14  Słyszeliśmy go bowiem pewnie mówiącego,
      Że Jezus z Nazaretu, on Mistrz wielki jego,
      Zburzy całkiem to miejsce i zmieni też znane
      Zwyczaje przez Mojżesza niegdyś przekazane.
15  Gdy świadkowie dowody swe już przedstawili,
      Wszyscy w Radzie siedzący wzrok swój w nim utkwili,
      Ale zamiast bojaźni, którą ujrzeć chcieli,
      Oblicze jego niczym anielskie ujrzeli...
—————
1) Jak się wydaje byli to Żydzi, którzy po zaprowadzeniu do niewoli do Rzymu, zostali uwolnieni przez
    swoich panów i stali się wolnymi ludźmi. Niektórzy sądzą, że oni przyjęli imiona od miejsc, gdzie
    się znajdowali (Diaglott).
 

MOWA SZCZEPANA
 
 
7:1  Rzeki wtedy arcykapłan: "Chcemy się dowiedzieć,
       Czy tak się rzeczy mają?" – Ten rzekł w odpowiedzi:
 
2   "Mężowie tu obecni – bracia i ojcowie,
     Słuchajcie, co wam wszystkim w tejże sprawie powiem!
     Bóg chwały się ukazał praojcu naszemu
     Abrahamowi, gdy żył, bardzo dawno temu,
     W Mezopotamii, zanim zamieszkał w Haranie,                                      1)
     I rzekł do niego: 'Opuść ziemię swą (Abramie)
     I rodzinę też swoją, z którą mieszkasz tutaj,
     I do ziemi wskazanej przeze Mnie się udaj'.
 
4   Z chaldejskiej zatem ziemi wyruszył w nadziei
     I zamieszkał w Haranie. A stamtąd z kolei,
     Gdy umarł jego ojciec – historię tę znacie –                                            2)
     Bóg przeniósł go do ziemi, w której wy mieszkacie.
5   I nie dał mu ni skrawka ziemi w posiadanie,
     Lecz obiecał, że ona własnością się stanie
     I jego, a też po nim i potomstwa jego,
     Choć wówczas jeszcze nie miał dziecięcia żadnego.
6   Rzekł Bóg, że będzie jego potomstwo w przyszłości
     Jako gość na obczyźnie, dozna tam wrogości,
     Że będzie ujarzmione oraz uciskane,
     A na to lat czterysta jest mu przewidziane.
7   Ale naród, przez który będą zniewoleni,
     Ja osądzę – Bóg mówi – możnie wyzwoleni
      Wyjdą, by mi służyli na tym miejscu szczerze.
8    A potem obrzezania zawarł z nim przymierze.
      Wtedy mu się urodzić Izaak, którego
      Obrzezał zgodnie z prawem zaraz dnia ósmego,
      Izaakowi – Jakub, wreszcie Jakubowi
     Dwunastu patriarchów poczet się narodził.
9   Ci zaś patriarchowie sprzedali z zazdrości
     Józefa do Egiptu, lecz pełen litości
10  Bóg go tam nie opuścił i ze wszystkich jego
     Udręczeń go wyrwał, dając mu do tego
     Łaskę wielką i mądrość w oczach faraona.
     Przez niego zaś mu była władza powierzona
     Nad Egiptem i całym domem również jego.
11  I nastał głód w Egipcie całym czasu tego,
     Który i w Chanaanie niedolą zagościł
     Tak, że nasi ojcowie nie mieli żywności.
12  Gdy się Jakub dowiedział w owe ciężkie czasy,
     Że w Egipcie jest zboże, wysłał ojców naszych
     Po raz pierwszy, by tam go właśnie zakupili.
13  Józef, gdy po raz drugi w tym celu przybyli,
     Dał się poznać swym braciom i w wyniku tego,
     Król Egiptu dowiedział się o rodzie jego.
14  Józef posłał po ojca oraz z nim będącą
     Rodzinę siedemdziesiąt pięć osób liczącą.                                             3)
15  I zstąpił do Egiptu Jakub w owe czasy
     I tam umarł, umarli też ojcowie nasi.
16  Lecz do Sychem ich prochy potem przeniesiono                                    4)
     I tam wszystkich w grobowcu rodzinnym złożono,
     Który kupił Abraham czasu pradawnego
     Za srebro od Hemora w Sychem, mieście jego.
17  A gdy się czas przybliżał obietnicy onej,
     Z Abrahamem przez Boga niegdyś uczynionej,
     Rozrósł się i rozmnożył lud tak Bogu miły,
     W Egipcie, gdzie warunki ku temu służyły,
 
18  Aż w Egipcie król inny objął panowanie
19  Który nie znał Józefa. Ten podjął działanie
     Podstępne, nieprzyjazne dla ludu naszego.
     Ciemiężył ojców naszych, zmuszając do tego,
     By swoje niemowlęta (chłopców) wyrzucali,
     Aby je tym sposobem życia pozbawiali.
20  W tym czasie, gdy warunki tak się pogorszyły,
     I Mojżesz się urodził wielce Bogu miły.
     Przez trzy miesiące w domu ojca go karmiono,
21  A gdy go pod przymusem także wyrzucono,
     Córka go faraona ujrzawszy zabrała
     I jako przybranego syna wychowała.
22  Sprzyjało Mojżeszowi nowe położenie,
     Gdyż dbano, by wszechstronne zdobył wykształcenie,
     Jakie wówczas w Egipcie zdobyć można było,
     Przy tym w słowie i czynie odznaczał się siłą.
 
23  Gdy skończył lat czterdzieści, zapragnął odwiedzić
      Swych braci, Izraela synów, aby wiedzieć,
      W jakich warunkach żyje naród zniewolony.
24  A gdy ujrzał jednego, który był krzywdzony,
     Wnet ująwszy się za nim pomścił krzywdzonego
     I zabił gnębiciela – męża egipskiego.
25   Sądził, że bracia pojmą, iż przez jego ręce
     Bóg pragnie kres położyć ich długiej udręce,
     Że daje wybawienie z jarzma egipskiego,
     Ale oni niestety nie pojęli tego...
26  Nazajutrz się pojawił wśród nich, gdy się bili.
     Chcąc ich skłonić do tego, by się pogodzili:
     'Mężowie' – rzecze do nich – 'wyście braćmi przecież,
     Czemu jeden drugiemu krzywdę czynić chcecie?'
27  Lecz ten, widać silniejszy, co krzywdził bliźniego,
     Odepchnął go od siebie i tak rzekł do niego:
     'A któż cię ustanowił człowieku nieznany,
     Byś był teraz zwierzchnikiem i sędzią nad nami?
28  Czy masz zamiar mnie zabić, jak dnia wczorajszego
29  Egipcjaninaś zabił?' Z powodu słów jego,
     Którymi go przed ludźmi zdradził egipskimi,
     Uciekł i się wygnańcem stał w madiańskiej ziemi,
     Gdzie dwóch synów (z Zefory) mu się urodziło.
 
30  A gdy się lat czterdzieści następnych skończyło,
     Na górze Synaj mu się w krzaku gorejącym
     Anioł Pański ukazał w płomieniu stojący.
     Mojżesza to niezwykłe zdziwiło zjawisko,
     Więc by mu się przypatrzeć podszedł całkiem blisko,
32  Lecz wtedy niespodzianie rozległ się głos Pana:
      'Jam jest Bogiem twych ojców, Bogiem Abrahama,
     Izaaka, Jakuba'. Mojżesz w tym momencie
     Strwożył się, nie śmiał patrzeć i czekał z przejęciem.
33  I rzekł mu Pan: 'Zdejm teraz sandały z nóg swoich.
     Bo miejsce ziemią świętą jest, na którym stoisz.
34  Długom patrzył na wielki ucisk ludu mego
     W Egipcie; usłyszałem także jęki jego,
     I zstąpiłem, aby ich wybawić w potrzebie.
     Chodź przeto, bowiem poślę do Egiptu ciebie'.
 
35  Tego właśnie Mojżesza – wybrańca Bożego,
     Którego się zaparli, tak mówiąc do niego:
     'Któż to panem i sędzią postanowił ciebie?' –
     Tego to sam Bóg posłał, gdy byli w potrzebie,
     Jako wodza i zbawcę, pod pieczą owego
     Anioła w krzaku wówczas mu objawionego.
36  On to ich wyprowadził z ziemi utrapienia.
     Czyniąc znaki i cuda, wielkie bez wątpienia,
     W egipskiej ziemi oraz na Morzu Czerwonym,
     I kiedy po pustyni lud był prowadzony
37  Przez lat czterdzieści. To on, Mojżesz, w czasach owych
     Do zgromadzonych synów rzekł izraelowych
     Słowa, które do dzisiaj tkwią w pamięci ludzi:
     'Proroka jak ja z braci waszych Bóg wam wzbudzi'.
38  On to, gdy lud się zebrał na pustyni cały,
     Był pośrednikiem między aniołem wspaniałym,
     Co doń na górze Synaj mówił, a naszymi
     Ojcami u podnóża góry zebranymi.
     Jemu wówczas żywota słowa były dane.
     By zostały nam wszystkim przezeń przekazane.
 
39  Lecz mu nasi ojcowie posłuszni nie byli –
     Do Egiptu, wzgardziwszy nim, serca zwrócili.
40  Rzekli do Aarona złem powodowani:
     'Daj nam bogów (widzialnych), co by szli przed nami!
     Bo co się z tym Mojżeszem stało nic nie wiemy,
     Co nas wszystkich z egipskiej wyprowadził ziemi'.
 
41  Wtedy, jak umyślili, cielca uczynili
     I temu bałwanowi ofiarę złożyli,
     Ciesząc się z entuzjazmem własnych rąk dziełami.
42  Wtedy Bóg się odwrócił od nich rozgniewany;
     Dopuścił, by niebieskim cześć dawali ciałom,
     Jak to w księdze Proroków podane zostało:
 
      'O domu Izraela, czy nie składaliście                                 Amos 5:25-27
      Ofiar mi albo darów czy nie dawaliście,
      Gdyście przez lat czterdzieści byli na pustyni?
      Zaprawdę, wyście raczej, miast być posłusznymi,
      Wciąż wstrętnego Molocha namiot obnosili
      Oraz bożka Remfana gwiazdę uczynili,
                                              5)
      Bałwany zrobione dla bicia im pokłonu;
      Więc was za to poza kraj wygnam Babilonu!'
 
44  Ojcowie nasi, gdy lud po pustyni chadzał,
     Mieli Namiot Świadectwa, jak im Ten nakazał,
     Który rzekł Mojżeszowi, by był zbudowany                                2 Moj. 25:40
     Według wzoru jaki mu został ukazany.
45  Przejęli go ojcowie nasi i radośni,
     Wraz z Jozuem do pogan wnieśli posiadłości,
     Których stamtąd się Bogu wygnać spodobało
     I tak aż do Dawida czasów pozostało.
46  Ten zaś łaskę u Boga znalazł Najwyższego
     (Był nawet zwany mężem według serca Jego)                  1 Sam. 13:14
     I prosił Go usilnie, by mu było dane
     Przygotować dla Boga Jakuba mieszkanie.
47  Lecz dopiero Salomon, syn umiłowany,
     Zbudował przewspaniały dom Panu nad pany.
48  Lecz Najwyższy, jak mówi nam prorok natchniony,                      2 Kor. 6:16
     Nie mieszka w dziełach ręką człowieka wzniesionych:
 
49  'Tronem moim jest niebo, a ziemia tak mała,                           Izaj. 66:1, 2
     Dla moich się, zaledwie, nóg podnóżkiem stała.
     Jakiż mi zbudujecie dom, rzekł Pan (i z czego),
     Lub gdzie jest jakie miejsce odpoczynku mego?
50  Czyż to wszystko nie ręka moja uczyniła?'
     (Jakaż w słowach tych prawda jest i jaka siła!).
 
51  O wy, twardego karku, co mnie tu sądzicie,
     Którzy w serca i uszu nieobrzezce tkwicie!
     Wy wciąż się sprzeciwiacie Duchowi Świętemu
     Tak, jak wasi ojcowie bardzo dawno temu!
52  Któregoż to z proroków – niech każdy odpowie –
     Wciąż nie prześladowali wasi praojcowie?
     Tych nawet uśmiercili, co wierni i śmiali,
     Przyjście Sprawiedliwego im przepowiadali,
     Którego wy zdrajcami teraz się staliście
53  I Jego mordercami. Wy Go zabiliście,
     Którzyście przez aniołów zakon otrzymali,
     Aleście go w uporze swym nie przestrzegali! (...)"
 
—————
1) Prawdopodobnie Szczepan naśladuje tu tradycję żydowską, że Bóg ukazał się dwa razy Abrahamowi:
    pierwszy raz, gdy mieszkał w Chaldei, a drugi, gdy zamieszkał w Haranie. Na pierwsze wezwanie opuścił
    on Ur i przybył do Haranu ze swym ojcem Tare (1 Moj.11:31). Haran opuścił na drugie wezwanie i przybył
    do Ziemi Obiecanej. Tym sposobem sprawozdanie to harmonizuje z wezwaniem, jak podaje 1 Moj. 12:1:
    "I rzekł Pan do Abrama" (Diaglott).
2) Z porównania 1 Moj. 11:26, 32 i 1 Moj. 12:4 mogłoby wynikać, że Tare żył 60 lat po przeniesieniu się Abrahama.
    Tymczasem Szczepan tu mówi, że umarł on zanim Abraham opuścił Haran. Trudność ustąpi wtedy, gdy
    przyjmiemy, że Abraham był najmłodszym synem, że urodził się, gdy Tare miał 130 lat i że Szczepan uwzględnił
    przekazy tradycji w tej sprawie (Diaglott).
3) 1 Moj. 46:26 podaje: "Wszystkich dusz, które przyszły z Jakubem do Egiptu, które wyszły z jego bioder, oprócz
     żon synów Jakuba, wszystkich dusz było sześćdziesiąt sześć". Szczepan dodaje do tej liczby dziewięć żon
     synów Jakuba, które czynią liczbę siedemdziesiąt pięć. Żony te, choć nie będące z jego krwi, były jego krewnymi,
     jak to Szczepan wyraża, gdyż zostały spokrewnione przez małżeństwa (Diaglott).
4) 1 Moj. 50:13 podaje, że Jakub został pochowany w pieczarze na polu Machpela przed Mamre, zaś Joz. 24:35,
    że Józef był pochowany w Sychem. Tutaj mamy wiarygodne świadectwo Szczepana, że w tym samym miejscu
    została pochowana reszta dwunastu patriarchów (Diaglott).
5) Remfan lub Raifan było imieniem pewnego bóstwa w Egipcie, w Syrii nazwanego Chiun, które reprezentowało
    planetę Saturn (Diaglott).
 

UKAMIENOWANIE SZCZEPANA
 
 
54  Ogarnęła ich wściekłość, gdy tego słuchali
     I już tylko na niego zębami zgrzytali.                                          Mat. 8:12
 
55  On zaś pełen Świętego Ducha patrzył w niebo,
     A widząc chwałę Bożą oraz stojącego
     Jezusa po prawicy Bożej wyrzekł z siłą:
56  "Oto niebo ujrzałem, że się otworzyło,                                Mat. 26:64, 65
     Oraz w niebiańskiej chwale Syna Człowieczego,
     Po prawicy Jehowy Boga stojącego!"
 
57  Oni zaś krzyk okropny podnieśli w tej chwili
     Zatkali sobie uszy i się nań rzucili,
58  A wypchnąwszy za miasto, tam kamienowali...
     Świadkowie zaś swe szaty przy stopach składali
     Młodzieńca, co Saulem był naówczas zwany.
 
 
 
 
59    A Szczepan, kamieniami zewsząd obrzucany
     Modlił się tymi słowy do Pana swojego:
     "Panie Jezu, bądź łaskaw przyjąć ducha mego!"
60  A gdy gasło w nim życie i padł na kolana,
     Jeszcze głosem donośnym zawołał do Pana:
     "Panie, nie poczytaj im za grzech czynu tego!"
     A gdy słowa te wyrzekł, oddał ducha swego...

     Saul, u nóg którego szaty swe składano,
     Zgadzał się na to, że go ukamienowano...
 

PRZEŚLADOWANIE I ROZPROSZENIE CHRZEŚCIJAN
 
 
8:1 Wielkie się rozpoczęło od zdarzenia tego
     Prześladowanie zboru jeruzalemskiego,
     Więc się prócz apostołów wszyscy rozproszyli
     I w Judei, Samarii krainach się kryli.
 
2   Szczepana zaś pobożni ludzie pogrzebali
     I wszyscy z wielkim żalem go opłakiwali.
3   Tymczasem Saul niszczył zbór zapamiętale;                            1 Tym. 1:13
     Do domów się wierzących wdzierał w gniewnym szale,
     Tak mężczyzn jak niewiasty trapił bez sumienia;
     Wywlekając ich z domów wtrącał do więzienia.
 

DZIAŁALNOŚĆ FILIPA W SAMARII
 
 
4     Wszakże wszyscy ci, którzy w rozproszeniu żyli,
     Po różnych miejscach dobrą nowinę głosili.
 
5   Filip przybył do miasta Samarii pewnego                                                   1)
6   I głosił tam Chrystusa. A tłumy słów jego
    Z uwagą i skupieniem nabożnym słuchały,
    Bo znaki, które czynił pośród nich widziały.
7   Widziały jak nieczyste duchy wychodziły
     Z wielkim krzykiem z tych, których dotychczas trapiły;
     Jak sparaliżowanych i chorych niemało
     Uzdrowionych przez niego pośród nich zostało.                                                                                                                                            
8   Gdy ludność zobaczyła ilu łask doznała,
     Powszechna radość w mieście tym zapanowała.
 
—————
1) Po siedemdziesiątym tygodniu łaski dla Izraela
 

SZYMON CZARNOKSIĘŻNIK
 
 
9      W tym mieście, mąż imieniem Szymon się znajdował,
     Który się czarną magią od dawna zajmował.
     Ten ciągle lud Samarii w zachwyt wielki wprawiał
10   I mu, dla większej sławy, ustawicznie wmawiał,
     Że jest kimś nadzwyczajnym, stąd duzi i mali
     Wielce go poważając z przejęciem mawiali:
     "Człowiek ten, to moc Boża, która zwie się wielka".
11  Przyczyna tego stanu w tym leżała wszelka,
     Iż się z nim liczono od czasu dość długiego,
     Że manił ich sztuczkami czarnoksięstwa swego.
12  Przeważnie dobrej woli ludźmi jednak byli,                                                                                                                                                                            Albowiem gdy Filipa słowom uwierzyli,
     O Królestwa Bożego przyszłym wprowadzeniu,
     A także o Jezusa Chrystusa imieniu,
     Mężczyźni i niewiasty ochrzcić się dawali.
13  Gdy wielu uwierzyło i chrzest przyjmowali,
     Nawet Szymon uwierzył i został ochrzczony.
     Ten trzymał się Filipa, wciąż wielce zdumiony
     I mocą nadzwyczajną zafascynowany
     Różnych znaków i cudów tam dokonywanych.
 

PIOTR I JAN W SAMARII
 
 
14   A gdy apostołowie, którzy przebywali
     W mieście Jeruzalemie wiadomość dostali,
     Że Samaria przyjęła chętnie Słowa Pana,
     Posłali do usługi wnet Piotra i Jana.
15 Ci udawszy się do nich, modły zasyłali,
     Aby Ducha Świętego wszyscy otrzymali,
16  Bo na nich Duch nie zstąpił, lecz byli jedynie
     Ochrzczeni przez Filipa w Jezusowe imię.
17  Wtedy więc na nich ręce Piotr i Jan wkładali,
     A ci Ducha Świętego dar otrzymywali.
18  Kiedy Szymon zobaczył, że przez rąk wkładanie,
     Apostołowie Ducha udzielić są w stanie,
     Przybył niosąc pieniądze, przed nimi je złożył
19  I to co nosił w sercu otwarcie wyłożył:
     "Udzielcie mi tej władzy, by ten, na którego
     Ręce swoje położę, wziął Ducha Świętego".
 
20  I rzekł Piotr wzburzony tą prośbą wyjątkową:
     "Niechaj twoje pieniądze przepadną wraz z tobą
     Iżeś myślał w swym sercu skrajnie zaślepiony,
     Że bywa za pieniądze dar Boży kupiony,
21  Co zaś tyczy tej sprawy – bądź świadomy tego:
     Nie masz w niej żadnej cząstki ni działu żadnego,
     Bo w sercu wobec Boga brak ci jest szczerości,
22  Przeto teraz pokutuj ze swej nieprawości
     I proś Pana, by zechciał nie pamiętać tego
     Grzesznego pożądania w sercu powstałego.
23  Bo widzę, żeś pogrążył się w żółci gorzkości
     I uwikłał się wielce w więzy nieprawości!"
24 Rzekł im Szymon: "Módlcie się wy za mną do Pana
     (By została mi wina cała darowana),
     Aby nigdy nie przyszło na mnie rzeczywiście,
     Nic z tego, co przed chwilą tu powiedzieliście".
 
25  A oni, kiedy drugim świadectwo złożyli
     I kiedy słowo Pańskie wszystkim ogłosili.
     Do Jeruzalemu się z powrotem udali.
     A gdy samarytańskie wioski spotykali,
     W wielu Dobrą Nowinę ludziom zwiastowali.
 

FILIP I DWORZANIN KRÓLOWEJ ETIOPII
 
 
26  Tymczasem do Filipa przybył Anioł Pana
     I zadanie polecił mu do wykonania:
     "Powstań" – rzekł – "i się udaj w kierunku południa
     Na drogę, która właśnie pusta jest, bezludna,
     A która Jeruzalem łączy z miastem Gaza".
27  Ten powstał i wyruszył, gdzie anioł mu wskazał.
     
     Tam też Etiop urzędnik jechał pałacowy,
     Służący u Kandaces, etiopskiej królowej,
     U której zarząd pełnił skarbami wszystkimi.
     Ten przybył na modlitwę do Jerozolimy.
28  Gdy wracał i proroka Izajasza czytał,
     Siedząc na swoim wozie, rzekł Duch do Filipa:
     "Podejdź teraz i przyłącz się do wozu tego".
30  Gdy podbiegł i usłyszał go czytającego
     Proroka Izajasza, tak do niego rzecze:
31  "Czy rozumiesz, co czytasz?" – ten jednak zaprzeczył
     "Jakżebym mógł, jeśli mi nikt w tym nie pomoże?"
     I poprosił Filipa, by siadł przy nim w wozie.
32  A urywek z Pisma tak interesujący,
     Lecz dlań niezrozumiały, był następujący:
   
    "Tak jako na rzeź owca był On prowadzony,                                  Izaj. 53:7
     Jak baranek, co milczy, gdy bywa strzyżony,
     Tak i On nie otworzył ust w swojej cichości.

33  Nie przyznano Mu w Jego zniżeniu słuszności.
     Któż Jego ród szczególny opisać jest w stanie?
     Bo Jego życie z ziemi zgładzone zostanie".

 
34  "O kimże prorok mówi?" – zapytał dworzanin –
     "Czy mówi o kimś innym, czy o sobie samym?"
35  Więc Filip, tekst tłumacząc, co ten zacytował,
     Dobrą mu o Jezusie Nowiną zwiastował.
36  I gdy tak podróż wspólnie kontynuowali,
     W pewnej chwili nad wodę jakąś nadjechali.
 

 

     "Oto woda" – powiedział dworzanin wzruszony –
     "Cóż stoi na przeszkodzie, bym został ochrzczony?"
38  Wnet wóz kazał zatrzymać i po krótkiej chwili
     Obaj zszedłszy z powozu do wody wstąpili.
39  Tam go ochrzcił i wyszli z wody obaj, ale
     Duch Pański wnet Filipa porwał, że go wcale
     Dworzanin już nie ujrzał, wyruszył więc dalej
     I jechał swoją drogą z radosnym przejęciem.
40  Filip zaś się w Azocie znalazł, skąd też wszędzie
     Po miastach Ewangelii niósł słowo nadziei,
     Aż na koniec do miasta przybył Cezarei.         &
Dodał: Andrzej
Popularne artykuły
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 2 z 2
Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan   (ciąg dalszy artykułu)   Twierdzenia Palestyńczyków   Twierdzenia palestyńskiego, że ...dalej
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 1 z 2
    Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan     Wstęp     Nie zdarzyło się nigdy przedtem, aby ...dalej
Gromadzenie sił na Armageddon
"Albowiem przyszedł dzień on gniewu i któż się ostać może" Obj. 6:17     Księgę Objawienia Bóg dał, jak ...dalej
Wychowanie jezuickie
Wyjątki z traktatu Stanisława Szczepanowskiego pt. "Idea polska wobec prądów kosmopolitycznych". Lwów, Towarzystwo Wydawnicze 1901, ...dalej
Antychryst. Jego ostateczny koniec
OSTATECZNY KONIEC ANTYCHRYSTA WIDZIANY W 1889 ROKU     Prześledziliśmy historię papiestwa aż do obecnych czasów, do Dnia Pańskiego ...dalej
ANARCHIA - Symboliczny ogień, którym kończy się stary świat
"A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ...dalej
Dzień Sądu
W kwestii dzieła sądu w przyszłym wieku wielu ludzi posiada bardzo pomieszane pojęcia. Popularny pogląd ...dalej
Apokalipsa (rozdział 17)
Opinia T.Ch. Russella na temat siedemnastego rozdziału   "Brat Russell mówił, że ... tego rozdziału nie można ...dalej
Przypowieść o robotnikach w winnicy (wznowienie)
Przypowieść naszego Pana o najmowaniu robotników do winnicy wypełnia się w czasie Jego drugiej obecności, ...dalej
Plagi egipskie - Dziewiąta i dziesiąta (6 z 6)
DZIEWIĄTA PLAGA EGIPSKA – CIEMNOŚCI 2 Mojżeszowa 10:20-29     "Rzekł więc Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę swoją ku ...dalej
Archiwum
Etykiety
Trzy Biada Copyright © 2011 Artykuły   Articles   Wprowadzenie   Warto zobaczyć   Kontakt
projekt graficzny cefau wykonanie eball