TrzyBiada.pl
15
LIS
0
1347
Lubię to
Etykieta: xxxx
Artykuł z Watch Tower z listopada 1914 roku
(komentarze w kolorze niebieskim i wykresy - wspólczesne)
 
 
"I rozgniewały się narody i nadszedł twój gniew i pora na umarłych, aby zostali osądzeni, i aby dać zapłatę sługom twym prorokom i świętym, i tym, co się boją twojego imienia, małym i wielkim, i aby zniszczyć tych, którzy niszczą ziemię" (Obj. 11:18).
 
Być może wielu z ludu Pańskiego oczekiwało, że powinni ujrzeć więcej wydarzeń, niż to miało miejsce wraz z otwarciem żydowskiego roku 1915, który rozpoczął się 21 września. Umysł ludzki zdaje się mieć pewną naturalną skłonność, z którą powinniśmy sympatyzować, by oczekiwać kulminacji spraw szybciej oraz ich spełnienia bardziej nagłego, niż kiedy one faktycznie przychodzą. Na przykład Pismo Święte mówi nam o czasie trąbienia Siódmej Trąby, że wtedy pewne wielkie wydarzenia, wymienione w naszym tekście, zaczną się dokonywać. Wielu chrześcijan, patrząc na to oświadczenie, spodziewa się wypełnienia tego wszystkiego w ciągu kilku minut, kilku godzin a co najwyżej kilku tygodni. Lecz my, w miarę jak pojmujemy Pismo Święte, spostrzegamy, że to obejmuje tysiąc lat panowania Chrystusa.
 
"I rozgniewały się narody i nadszedł twój gniew i pora na umarłych, aby zostali osądzeni". Kościół jako pierwszy zostanie osądzony, otrzyma decyzję w swojej sprawie; dla świata Bóg wyznaczył dzień tysiącletni (Dz.Ap. 17:31; 2 Piot. 3:8). "I aby dać zapłatę sługom twym prorokom (Starodawnym Świętym) i świętym (wszyscy świątobliwi) i tym, co się boją twojego imienia, małym i wielkim". Wszyscy z tej ostatniej klasy – świat ludzkości – będą sądzeni, otrzymają decyzję w ich sprawie, według tego, jak będą się prowadzić w warunkach Tysiąclecia. "I aby zniszczyć tych, którzy niszczą ziemię". Jeżeli ten wiersz zawiera w sobie tak wiele, że potrzeba będzie tysiąca lat na jego wypełnienie, więc to samo może być prawdziwe w innych miejscach Pisma Świętego.
 
Inny fragment Pisma Świętego (Dan. 12:1), opisujący okres przejścia od zwierzchnictwa Pogan do Królestwa Mesjasza, oznajmia, że "będzie czas uciśnienia, jakiego nie było, jako narody poczęły być". Nasz Pan omówił to oświadczenie w swym wielkim proroctwie i dodał: "Ani potem będzie" (Mat. 24:21). Po tym, gdy zapowiedział ucisk, jaki przyjdzie na Żydów przy końcu ich wieku, Mistrz rzekł: "I będzie Jeruzalem deptane od Pogan, dopóki się nie wypełnią Czasy Pogan" (Łuk. 21:24). Uważamy za rzecz rozumną twierdzić, że jeśli są jakieś Czasy Pogan, które mają się wypełnić, to takowe musiały być przepowiedziane. A skoro zostały przepowiedziane, to musiały być uprzednio przygotowane, czyli zaplanowane przez Boga, który z góry wiedział jak długie te czasy pogan mają być i kiedy mają się wypełnić.
 
Zatem słowa naszego Pana zdają się sugerować nam stosowność poszukiwania, celem zobaczenia, co moglibyśmy odkryć odnośnie tych Czasów czyli lat Pogan. Przeglądając nasze Biblie i nasze historie, znaleźliśmy, że istnieje szczególna data, kiedy Bóg odjął Królestwo od Jego figuralnego ludu, Izraela, i że w tym czasie oddał On Poganom zwierzchnictwo nad światem, z mniejszą lub większą dzierżawą władzy. Znaleźliśmy również, tak dalece jak możemy to wiedzieć z Biblii, że datą, kiedy królestwo zostało odjęte od ostatniego króla z linii Dawida, króla Sedekjasza był rok 606 p.n.e. (Nie mówimy, że tą datą nie był rok 605 albo 607, lecz na ile jesteśmy w stanie ustalić, był to rok 606 p.n.e.). Wyciągnęliśmy wtedy wniosek, że jeśli rok 606 p.n.e. był czasem, w którym Bóg odjął figuralne królestwo, to niewątpliwie miał On w tamtym czasie zamiar udzielenia pewnej dzierżawy władzy pogańskim narodom. A zatem szukaliśmy, aby zobaczyć, co historia i Biblia mają do powiedzenia na ten temat.
 
 
POSĄG ZWIERZCHNICTWA POGAN
 
 
Zaledwie powtarzając to, co studiowaliśmy w serii książek zwanych Wykładami Pisma Świętego i tylko przedstawiając tę informację w innej formie, przypominamy nasze odkrycie, że gdy Bóg odjął królestwo od króla Sedekjasza, to oddał panowanie poganom. Imperator Nabuchodonozor był pierwszym z tych światowych władców. Dowiedzieliśmy się z Pisma Świętego, że Bóg dał Nabuchodonozorowi sen. Do rana król zapomniał ten sen, który jednak został mu później wytłumaczony przez proroka Daniela. Nabuchodonozor w swoim śnie widział wielki posąg, którego głowa była zrobiona ze złota, piersi i ręce ze srebra, brzuch i biodra z miedzi, nogi z żelaza, i stopy z żelaza zasmarowane błotnistą gliną.
 
 
Prorok Daniel wytłumaczył, że ten wielki posąg, który stał przed Nabuchodonozorem, przedstawiał wszystkie pogańskie królestwa. Babilon, królestwo Nabuchodonozora, było przedstawione przez głowę ze złota; następnie nastało królestwo Medo-Perskie, przedstawione przez piersi i ręce ze srebra. Następnie była Grecja, przedstawiona przez brzuch i biodra z miedzi. Potem nastał Rzym, przedstawiony przez nogi z żelaza. Następnie nastało tak zwane Święte Państwo Rzymskie, reprezentowane przez stopy wysmarowane błotnistą gliną. I wreszcie obecne rządy Europy ukazane w dziesięciu palcach, także z żelaza zamazanego błotnistą gliną.
 
Zgodnie z tą wizją daną królowi Nabuchodonozorowi i tłumaczeniem przez proroka Daniela, Bóg zaprojektował ten obraz, posąg, aby przedstawiał wszystkie pogańskie rządy, które kiedykolwiek miały dzierżyć władzę nad całą ziemią.
 
Kiedy ta sprawa stała się nam jasna, wtedy powiedzieliśmy: okres czasu, w ciągu którego te uniwersalne imperia będą kontrolowały świat, musi być Czasami Pogan. Bóg nadmienił o czasach Pogan przez naszego Pana Jezusa Chrystusa (Łuk. 21:24), a teraz, w Starym Testamencie, znajdujemy, ile tych czasów miało być – jak wiele lat; ponieważ w użyciu Pisma Świętego czas oznacza rok.
 
Gdy jeszcze dalej studiowaliśmy ten temat, znaleźliśmy, że Bóg zapowiedział Izraelitom poddanie ich Jego niełasce przez siedem czasów (3 Moj. 26:14-28). Nie mogły być one literalnymi latami, ponieważ Izrael przechodził wiele utrapień równie długich lub dłuższych niż siedem lat. Powstało zatem pytanie: jakiego rodzaju latami te czasy miałyby być? Wywnioskowaliśmy, że jeśli nie mogły być literalnymi latami, to muszą być symbolicznymi. Ponieważ literalny rok, według rachuby żydowskiej, zawiera w sobie 360 dni i ponieważ dzień w proroctwie przedstawia rok faktycznego czasu (Ezech. 4:6), więc każdy symboliczny "czas" stanowiłby 360 lat. Tak więc ten okres siedmiu czasów musi oznaczać 7 x 360 lat, czyli 2520 lat.
 
 
 
 
Tym sposobem przekonaliśmy się, że jest to okres czasu, podczas którego Izrael miał być wywrócony (Ezech. 21:25-27) – ich królestwo i ich rząd miały być poddane Poganom. W międzyczasie, gdy Pan Bóg odsunął swe własne figuralne królestwo na stronę, powiedział poganom: przez pewien czas nie będę gotowy do ustanowienia mego królestwa. W tym okresie przejściowym będziecie mieli okazję do zamanifestowania tego, co możecie uczynić dla świata. Ustanówcie najlepszy rząd jaki potraficie. Uczyńcie, co w waszej mocy, by rządzić światem sprawiedliwie i mądrze.
 
 
WIELKIE UNIWERSALNE IMPERIA ZIEMI
 
 
W zupełności przeświadczeni, że będą rządzić światem w możliwie najlepszy sposób, podjęli się tej próby Babilończycy, lecz wkrótce osiągnęli smutny szczyt. Kierowali się ogólnym programem, przez który prawa ludzi były lekceważone, zamożni otrzymywali wszystko, a biedni praktycznie nic. Następnie przyszli do władzy Medowie i Persowie, którzy także zrobili bardzo dobry początek ze sprawiedliwymi zamiarami i wszelkim staraniem by czynić dobrze. Przypominamy sobie, że Cyrus, pierwszy imperator Medo-Persji, uwolnił Żydów i dał im pozwolenie na powrót do Jeruzalemu. On także zwrócił święte naczynia należące do Świątyni, które były bardzo kosztowne, lecz których on nie chciał zatrzymać, ponieważ należały do Boga. Cyrus usiłował utrzymać sprawiedliwy i prawy rząd, a jednak wkrótce okazało się, że imperium Medo-Perskie zawiodło w próbie zapewnienia ludziom zadowolenia lub udowodnienia, że jest wielkim błogosławieństwem dla świata.
 
Wtedy przyszła kolej na Grecję. Aleksander Wielki zawojował świat przed dwudziestym pierwszym rokiem życia. Grecja rządziła światem dość długi czas. Grecka cywilizacja i różnorakie systemy greckiej filozofii rozeszły się na cały świat. Greckie teorie na wszelkiego rodzaju tematy przeniknęły mniej lub więcej wszystkie wielkie kraje świata. Nawet w naszych czasach wpływ, który wyszedł z Grecji odczuwa się w każdej formie religii na całym świecie. Sama religia Chrześcijaństwa jest mieszaniną greckiej mitologii oraz nauk chrześcijańskich, prawa Mojżeszowego i proroków żydowskich. Lecz Grecja miała swój czas i musiała pożegnać się z berłem władzy.
 
Następnie nastało imperium Rzymskie z jego różnymi formami rządu, z których każda była wypróbowana w usiłowaniu, by rządzić światem mądrze i sprawiedliwie. Wynikiem tego wszystkiego była większa lub mniejsza centralizacja władzy. Nastąpiło ponowne nagromadzenie bogactwa w rękach nielicznych, a masy ludu nie były ani błogosławione, ani zadowolone. Wówczas system rzymski zaczął upadać.
 
Niebawem nastąpiła owa mieszanina Chrześcijaństwa i rzymskiej cywilnej władzy, która była przedstawiona w żelaznych stopach tego posągu i które były wysmarowane błotnistą gliną; fałszywy blask Chrześcijaństwa pokrywający cywilną władzę, tak jak glina pokrywała stopy posągu. Ten blichtr nie uczynił owych narodów prawdziwie chrześcijańskimi, lecz spowodował jedynie, że te królestwa i rządy spoglądały na siebie, jak gdyby były chrześcijańskimi. I takimi się też zwą – chrześcijańskie Niemcy, chrześcijańska Wielka Brytania, chrześcijańska Francja, chrześcijańska Rosja, chrześcijańska Włochy i chrześcijańskie Austro-Węgry.
 
 
SFAŁSZOWANIE KRÓLESTWA CHRYSTUSOWEGO
 
 
Błotnista glina jest bardzo podobna do kamienia. W tym samym symbolicznym obrazie, w którym Pan Bóg użył błotnistej gliny pokrywającej żelazne stopy dla przedstawienia nominalnych chrześcijan, użył On także kamienia by symbolizował Jego Królestwo. Królestwo Chrystusowe jeszcze nie zostało ustanowione, lecz zostanie ono założone na gruzach tych obecnych instytucji, które zewnętrznie są podobne do Królestwa Chrystusa, nazywając się na wszystkich swych monetach narodami chrześcijańskimi i ogłaszając, że Bóg panuje w tych królestwach. Zbiorowo nazywają się one Chrześcijaństwem, co oznacza Królestwo Chrystusa, a zostały doprowadzone do tego przez nauki kościoła podczas ciemnych wieków – nie prawdziwego Kościoła, lecz ludzi, którzy złudnie mniemali, że stanowią Kościół Chrystusa, i którzy prawdziwy Kościół prześladowali.
 
Wszystkie kościoły, które nie są prawdziwym Kościołem zaliczamy do kościołów sekciarskich. Wiele jest kościołów fałszywych, wszystkie nie mogą być prawdziwymi. Pytanie więc, który z nich jest prawdziwy? Żaden z nich nie przyzna drugim, że są prawdziwe, lecz wszystkie roszczą pretensje, że są prawdziwymi. Jak to możemy wywnioskować z biblijnego określenia kościoła Chrystusa, żaden z tych kościołów nie jest prawdziwym. Bóg uznaje tylko ten, który składa się ludzi Jemu poświęconych – znajdujących się w kościołach, Greckim, Angielskim, Niemieckim, Szwedzkim, między Baptystami, Metodystami, Luteranami, Prezbiterianami i między ludźmi, którzy wcale do żadnego kościoła nie uczęszczają. Wszyscy, którzy są świętymi Boga, są członkami Jego Kościoła. Wszyscy inni są jedynie imitacją chrześcijan. Te wielkie systemy, nazywające siebie Jego kościołami, nie posiadają Bożego autorytetu ani uznania Pisma Świętego. Są jedynie ludzkimi intuicjami i tylko świątobliwe jednostki w nich się znajdujące są w ogóle uznane przez Boga jako Jego lud.
 
Biblia przedstawia, że te fałszywe kościoły są Babilonem. Wyraz Babilon oznacza zamieszanie. One nie tylko stanowią zdezorientowaną mieszaninę wszystkich klas ludzi, lecz także mieszaninę wszelkiego rodzaju doktryn, i dlatego jest to całkiem przeciwne wszystkiemu, co Bóg i Jego Słowo utrzymują w mocy. Spośród tej pomieszanej masy ludzkiej Pan Bóg wywołuje swój lud, mówiąc: "Wynijdź z niego ludu mój, abyś nie był uczestnikiem grzechów jego i żebyś nie wziął z plag jego" (Obj. 18:4). Mówi mu też, że na tę wielką instytucję, zwaną Chrześcijaństwem przyjdzie bardzo raptownie klęska, która całkowicie zburzy ten system w każdym znaczeniu tego słowa.
 
 
KONIEC CZASÓW POGAN
 
 
Studiując Słowo Boże, zmierzyliśmy 2520 lat – siedem symbolicznych czasów, od roku 606 p.n.e., i przekonaliśmy się, że tak blisko, jak byliśmy w stanie policzyć, sięgają one października 1914 roku. Nie mówimy stanowczo, że to będzie ten rok. Jedynie zostawiliśmy to każdemu, aby popatrzył na fakty historyczne i policzył sam dla siebie. Pytamy: Czy ta data byłaby tym czasem, czy byłaby jakaś inna? Wielu z nas wywnioskowało, że tak dalece jak możemy to widzieć, październik tego roku pokaże koniec dzierżawy władzy przez Pogan. Kiedy bowiem nastanie październik dojdziemy do końca roku żydowskiego. Faktycznie, według rachuby żydowskiej, rok 1914 skończył się 20 września.
 
Teraz nasuwa się pytanie, czy Czasy Pogan skończyły się, czy nie? Niektórzy być może skłonni są mówić: "Nie, one się nie skończyły". Inni zaś może mówią: "Gdyby Czasy Pogan się skończyły, to należałoby się spodziewać całkowitego wyrzucenia pogan z wszelkiej władzy i kontroli oraz ustanowienia królestwa Chrystusa. Czyż nie spodziewaliśmy się, że wiele wielkich rzeczy będzie miało miejsce wtedy, gdy Czasy Pogan się skończą?"
 
Dowiadujemy się, że jedni mają taki pogląd, drudzy zaś inny. Niektórzy sądzili, że zaraz w następnej godzinie po północy ujrzą wszędzie wielką, wspaniałą zmianę – zło wymazane w ciągu sześćdziesięciu minut lub sześćdziesięciu sekund. Czy byłoby to jednak rozsądne oczekiwać, że królestwa Pogan zostaną zdławione w ciągu jednej godziny lub dnia? Gdyby Pan Bóg tak powiedział, to byłaby inna sprawa. Wiemy, że Bóg posiada wszelką moc do wykonania swej woli wszędzie. Lecz czy my, w jakimkolwiek sensie tego słowa, moglibyśmy spodziewać się takiego nagłego przejścia – że idąc do łóżka wieczorem 20 września, stwierdzilibyśmy rankiem 21 września, że wszystkie królestwa świata zostały zniszczone, że Królestwo Chrystusa zostało ustanowione, a święci znaleźli się w chwale? Byłaby to zmiana błyskawiczna! Nie sądzimy, aby ktokolwiek mógł być usprawiedliwiony w takim pojmowaniu. Jeśli ktoś miał takie oczekiwania, to nie były one uzasadnione.
 
 
DWAJ ŚWIADKOWIE BOGA
 
 
Spójrzmy teraz wstecz i zobaczmy, co wydarzyło się natychmiast po upłynięciu innych okresów czasu. Na przykład, w Biblii wspomniane są wielkie okresy dni, mianowicie 1260 symbolicznych dni, 1290, 1335, jak również 2300 dni (Dan. 12:7,11,12, 8:13,14). Nie mamy czasu wchodzić w szczegóły odnośnie tych wszystkich okresów czasu. Są nam one znane i dokładnie rozpatrywane w Tomach Wykładów Pisma Świętego. Jedynie więc odświeżymy waszą pamięć.
1260 lat skończyło się w roku 1799. Od ich początku do ich ukończenia, moc prześladowcza dzierżyła władzę. Gdy te 1260 lat skończyło się, to czy cokolwiek zostało dokonane w godzinie, dniu, lub roku by powstrzymać prześladowanie? Nie! Jednym z rezultatów tego końca było wywyższenie do nieba dwóch Świadków Bożych. Ci dwaj Świadkowie Boży, Stary i Nowy Testament, zostali wywyższeni do nieba, podniesieni w oczach ludzi, i zajęli pozycję wielkiego wpływu i godności, którymi się nigdy przedtem nie cieszyli.
 
 
WYWYŻSZENI DO NIEBA
 
 
Przed tym czasem kościół utrzymywał, że Biblia idzie ręka w rękę z głosem kościoła, że głosem kościoła jest głos biskupów i papieży, i że Biblia była tylko po to, aby potwierdzać głos kościoła. Lecz po wygaśnięciu 1260 proroczych dni, Biblia zaczęła zajmować nową pozycję.
 
Przypominamy wam, że pomiędzy rokiem 1803 a 1813 wiele naszych wielkich Towarzystw Biblijnych zostało zorganizowanych. Dopiero wtedy rozpoczął się druk tanich Biblii w każdym języku i Biblia zaczęła rozchodzić się do wszystkich narodów. Biblia została podniesiona przed ludźmi – została wywyższona do nieba, w takim sensie, jaki Pan miał na myśli, gdy mówił: "A ty Kapernaum, któreś aż do nieba wywyższone..." Biblia została wielce wywyższona w przeciwieństwie do zdegradowanej pozycji, jaką zajmowała w ciemnych wiekach. Podniesienie jej do tej wysokiej pozycji zajęło jednak kilka lat.
 
 
✽ ✽ ✽
 
 
W wyniku otwarcia przez Baranka siódmej pieczęci (Obj. 8:1; rok 1967), Pan dostarczył klucze niezbędne do zrozumienia całej księgi Objawienia. Przywódca ruchu Badaczy Pisma Świętego w Stanach Zjednoczonych, C.T. Russell, do końca życia stwierdzał brak takich kluczy i utrzymywał, że siódmy tom z tłumaczeniem Objawienia napisze ktoś inny. Gdy ten tom został opublikowany (1974), jego niektóre komentarze do tej Księgi okazały się tak zaskakujące odmienne od dotychczasowych schematów myślenia, że tylko niewielu uznało je za prawdziwe światło od Pana. Na przykład dotychczas sądzono, że siódma trąba (Obj. 11:15) brzmi od roku 1874 (początek paruzji Pańskiej). Wymuszało to szukanie wypełnienia poprzednich trąb odpowiednio wcześniej, w zamierzchłej przeszłości.
 
Tajemnice ukryte pod siódmą pieczęcią potwierdziły brzmienie trąby jubileuszowej od roku 1874, ale jednocześnie wykazały, że proces wyzwolenia, jaki ta trąba symbolizuje, ukazany jest również w trąbieniu siedmiu aniołów z księgi Objawienia, od pierwszego do siódmego (8:1-21; 11:15). Siódma trąba nie zabrzmiała zatem o świcie Pańskiej obecności (1874) lecz dopiero wtedy, gdy nastała epifania paruzji Pana – czas Ucisku Wielkiego (1980/81).
 

 
 
Przy braku pełnego światła na wszystkie wizje księgi Objawienia przypuszczano, że "42 miesiące" bestii (Obj. 13:5), "1260 dni" prorokowania "dwóch świadków" i "1260 dni" ucieczki "niewiasty" na pustynię (Obj. 11:3; 12:6), odnoszą się do tego samego proroczego okresu papieskiej władzy przez 1260 lat, o którym mówi proroctwo Daniela ("czas, czasy i pół czasu"; 7:25). W przypadku księgi Objawienia, powyższy pogląd zastąpiony został ostatecznym zrozumieniem. Wcześniej jednak Pan Bóg dozwolił, aby konstrukcja myślowa oparta na tym wstępnym poglądzie była prawidłowa i budowała lud Boży. Była ona logiczna i zgodna z faktami. "Dwaj świadkowie", czyli mówiąc ogólnie, Stary i Nowy Testament, przyświecały światłem przez cały okres supremacji papieskiej, pomimo "wora" martwego języka łaciny (Obj.11:3). Gdy okres supremacji dobiegł końca (1799), Pismo Święte znalazło się na religijnym niebie, powszechnie dostępne i darzone najwyższym szacunkiem.

Ostateczne zrozumienie księgi Objawienia osadziło trąbienie wszystkich siedmiu aniołów we wtórej obecności Chrystusa. Wykluczyło to zastosowanie metody dzień za rok do okresu prorokowania dwóch świadków (Obj. 10:11; 11:3). Prorokowanie to miało miejsce tuż przed trąbieniem siódmego anioła i obejmowało okres trzech i pół roku, od jesieni 1977 roku do wiosny 1981 roku. Pan Bóg rzucił światło na różne proroctwa, obrazy i przypowieści Starego i Nowego Testamentu, których wymowa, pod względem treści i czasu, skoncentrowała się na siedmiu końcowych latach Wieku Ewangelii 1977-1981-1984. Treścią prorokowania były sądy Boże na systemy nominalnego Chrześcijaństwa, ogłoszenie końca Wysokiego Powołania (1977), uwielbienia Kościoła (1981) oraz rządów pozafiguralnego Cyrusa (1984).
 
 

 
 
✽ ✽ ✽
 
CZAS KOŃCA
 
 
Oczywiście, błąd przez cały czas mniej lub bardziej zwalczał prawdę, niemniej jednak prawda stopniowo postępowała naprzód. Rok 1799 zaznaczył początek "Czasu Końca", kiedy miały zaistnieć różne wydarzenia. Zgodnie z proroctwem – "wiedza miała się rozmnożyć", "mądrzy mieli zrozumieć" i "miał być czas uciśnienia, jakiego nie było odkąd narody poczęły istnieć" (Dan. 12:1-10). Te różne przepowiednie, których spełnienie miało nastąpić po roku 1799 były w procesie wypełniania się przez całe ubiegłe stulecie [XIX]. "Bieganie tam i sam" nie osiągnęło jakiegoś szczególnego rozwoju przez pewien jeszcze czas po rozpoczęciu się Czasu Końca. Postęp w używaniu siły parowej był stopniowy. Najpierw wynaleziono statek parowy, potem pojawiła się pierwsza kolej żelazna. Wynalazki te z konieczności musiały poprzedzić owo przepowiedziane "bieganie tam i sam".
 
Dopiero w minionych kilku latach osiągnęliśmy maksimum szybkości na kolejach i statkach parowych. Najwidoczniej zaczęły one zwalniać. Bardzo mało pociągów jeździ teraz szybciej niż 24 mile na godzinę [40 km/h]. Tak się też rzecz ma z wielkimi statkami parowymi Maurentania i Lusitania, które są typami najszybszych parowców. Faktycznie to te okręty nie zostałyby nigdy zbudowane, gdyby nie to, że rząd brytyjski życzył sobie mieć bardzo szybkie okręty na wypadek wojny.
 
Te cudowne wynalazki, które charakteryzują nasze dni ukazywały się stopniowo od 1799 roku. Po pierwszej części tego okresu przyszedł wzrost wiedzy, która osiąga swój szczyt. Jesteśmy teraz w miejscu, w którym przymusowa edukacja w cywilizowanych krajach czyni dla ludzi wszystko, co tylko może. Ale są też narody, które próbują edukację powstrzymać. Wybitny rosyjski mąż stanu powiedział niedawno, że edukacja jest podstawą wszelkiego rewolucyjnego ducha wśród ludzi, i że gdyby ludzie posiadali mniej wiedzy, to byłoby mniej niepokoju. We właściwym czasie wszystkie inne narody nauczą się lekcji, że bez pewnych ograniczeń edukacja jest rzeczą niebezpieczną. Dla nieodrodzonego serca oznacza ona władzę w nieodrodzonej ręce – co nie zawsze jest bezpieczne.
 
 
WŁAŚCIWY CZAS DLA ZROZUMIENIA CHRONOLOGII
 
 
Oświadczenie proroka Daniela, że "mądrzy zrozumieją", odnosi się najwidoczniej do końca 1290 dni wspomnianych w tym samym rozdziale. Okres ten zakończył się w roku 1829. Wkrótce po tym roku zaczęło być ogłaszane, szczególnie przez Williama Millera, przesłanie o bliskości wtórego przyjścia Chrystusa. W wyniku wywyższenia Słowa Bożego, w wielce znamienny sposób zostały wyprowadzone pewne doktryny.
 
Czytaliśmy wszyscy o wielkim ruchu Millera rozpoczętym w tym kraju (Patrz Wykłady Pisma Świętego, Tom III, str. 84). Nie popieramy nauk brata Millera. Obok poprawnych rozważań Pisma Świętego, miał on również pewne myśli nieprawidłowe – tak jak miał brat Kalwin i inni bracia od jego czasów. Lecz czas na ogłaszanie wtórego przyjścia Chrystusa przyszedł, a chociaż drugie przyjście nie nastąpiło w roku 1844, jak to zwolennicy Millera się spodziewali, to jednak od roku 1929 zaczęło się stopniowe wyprowadzanie doktryn nigdy przedtem nie zauważonych, na których skupiła się uwaga Kościoła. Były to pewne doktryny dotyczące nieśmiertelności człowieka, natury duchowej i ludzkiej itd. Tematy te prowadziły do starannego badania Pisma Świętego i rozbudzenia zaufania w Słowo Boże ponad tradycje ludzkie.
 
Powiększanie się światła wciąż postępowało naprzód i stopniowo rozpraszało ciemność błędu zarówno w doktrynie jak i obyczajach, aż do dzisiaj, gdy lud Pański posiada bardzo wiele błogosławieństw. Obecnie znajdujemy się więcej niż sto lat od początku Czasu Końca; a ten rozwój chrześcijańskiej znajomości stale postępuje naprzód, wciąż spotyka różne sprzeciwy, lecz niemniej jednak walczy do zwycięstwa.
 
2300 dni były innym proroczym okresem wspomnianym przez proroka Daniela. Okres ten miał zaznaczyć pewne rzeczy, a po skończeniu tych dni Świątnica miała być oczyszczona. To dzieło oczyszczenia prawdziwego kościoła, klasy świątnicy, od splugawień ciemnych wieków skończyło się w roku 1846, czyli w czasie wypełnienia się 2300 dni. Lecz dzieło oczyszczenia nie zostało dokonane w jednej chwili, jednym dniu lub nawet roku. Także samo oczyszczenie było tylko ograniczone.
 
 
 
 
Przychodzimy teraz do 1335 dni, które upłynęły w roku 1875. O tych dniach Prorok powiedział: "Błogosławiony, kto doczeka a dojdzie do tysiąca trzech set trzydziestu i pięciu dni" (lat)! (Dan 12:12). W tym czasie wielkie błogosławieństwa spłynęły na lud Boży, ponieważ w tym czasie powrócił nasz Mistrz, przygotowany do objęcia swej wielkiej władzy i do rozpoczęcia swego dawno obiecanego panowania przez tysiąc lat. Czas Jego parousia nastał, i On był tutaj! Natury tych błogosławieństw nie potrzebujemy powtarzać, bo faktycznie, nie mogłyby być one wytłumaczone w paru słowach. Lecz od czasu obecności Mistrza mieliśmy dowody wielkich błogosławieństw przychodzacych do nas tak, jak to przepowiedział prorok Daniel.
 
 
DOWODY PARUZJI NASZEGO PANA
 
 
W jaki sposób nasz Pan obejmie swą wielką władzę i panowanie? Pismo Święte pokazuje nam to bardzo wyraźnie. W zgodzie z tą samą chronologią, Pismo Święte uczy nas, że jest pewien czas na parousia, czyli obecność Pana. Czas ten, na ile jesteśmy w stanie wyliczyć, rozpoczął się w roku 1874. Od tej daty, żyjemy w parousia Syna Człowieczego. Czy znajduje się coś, co by to potwierdzało? Tak. Na pierwszym miejscu szukamy rozliczania naszego Pana ze swym ludem, kościołem. Powinniśmy się byli spodziewać, że w czasie przyjścia naszego Pana, jego lud usłyszy jego "kołatanie" – kołatanie proroctw, a ktokolwiek otworzyłby swe serce i przyjął te rzeczy w poświęconej postawie umysłu, to Pan się przepasze jako sługa, przystąpi i będzie mu usługiwał (Obj. 3:20).
 
Wszystkie specjalne błogosławieństwa, które my, jako stowarzyszenie Badaczy Biblii, otrzymaliśmy w ciągu przeszłych czterdziestu lat, były wynikiem obecności Pana. On był naszym Sługą i wynosi rzeczy nowe i stare ze swego skarbca. Te stare rzeczy wychodzą w nowy sposób – nie z powodu ludzkiej zdolności lub umiejętności, lecz dlatego, że jest to słuszny Pański czas aby te rzeczy stały się wyraźnymi. Są to: doktryna odkupienia, okup, znaczenie wyrażenia Ciało Chrystusa, wytłumaczenie, w jaki sposób śmierć Chrystusa jest usprawiedliwieniem za nasze grzechy, przypisanie Jego zasługi Kościołowi, danie tej zasługi dla świata, co naprawdę znaczy uświęcenie Kościoła, spłodzenie z Ducha Świętego, nauka, że spłodzeni stają się Nowymi Stworzeniami w Chrystusie, co to określenie Nowe Stworzenie oznacza, czym to Nowe Stworzenie różni się od starego stworzenia oraz jak pierwsze zmartwychwstanie przyniesie temu Nowemu Stworzeniu chwalebne przywileje i Boskie błogosławieństwa – chwałę, cześć i nieśmiertelność.
 
Nasz Pan, obecny, lecz niewidzialny, oświetlił nam każdy zarys Boskiego Planu, nie tylko te rzeczy, które były stare – usprawiedliwienie, poświęcenie i odkupienie – lecz także te, odnoszące się do filozofii Boskiego postępowania – jak nasz Pan stał się ciałem i mieszkał między nami, jak On był świętym, niewinnym i niepokalanym, a jednak zrodzonym z ziemskiej matki. Wszystkie te rzeczy, które kiedyś nas dezorientowały, obecnie zostały wyprowadzone na jaw i są dowodami na to, że Pan jest tutaj, służąc swemu ludowi. Wiemy, że otrzymaliśmy te rzeczy. Nie wierzymy, że otrzymaliśmy je jako pochodzące od jakiego ludzkiego języka lub pióra, lecz od Pana, który daje nam "pokarm na czas słuszny". Wynik przyjęcia tego duchowego pokarmu jest taki, że wielu ludzi zostało uświęconych – doznało przemiany umysłu, która przywodzi ich do radości w kładzeniu życia dla braci i wstępowania w ślady Jezusa.
 
Ostatnio pewien człowiek wezwał nas i uczynił uwagę, że po obejrzeniu Fotodramy Stworzenia otrzymał pierwszy przebłysk Boskiego charakteru i nauczył się miłować Boga. Wpierw był w kościele Episkopalnym, potem w ruchu Christian Science, a na koniec przez piętnaście lat egzystował jako człowiek niewierzący. Lecz teraz otrzymał jaśniejsze pojęcie o Bogu i Jego Planie. Mimo to, że jest człowiekiem bardzo utalentowanym, czyni wszystko, czym tylko może Panu służyć – pomagając w składaniu literatury. Pierwsza wiadomość o jego zainteresowaniu się doszła do nas w postaci 50 dolarów, które ofiarował na prowadzoną pracę. Po obejrzeniu Fotodramy, odniósł z niej tyle dobra, że życzył sobie ją popierać.
 
Wspominamy o tym dla pokazania mocy prawdy, w kontraście do przeciwnego wpływu błędu. Chociaż nie możemy powiedzieć, że liczymy się w miliony, to jednak możemy powiedzieć, że nieomal czternaście tysięcy uczyniło bardzo szczególny ślub, sugerujący ich zupełne poświęcenie Panu. Wielu innych pisze, że uczynili ten ślub – niektórzy z nich już całe lata temu. Są tacy, którzy wcale o tym nie piszą. Są także inni, którzy nigdy tego ślubu nie uczynili, lecz są zupełnie poświęceni, na ile to poznaliśmy.
 
Gdy pytamy Chrześcijan, czy oddali Panu wszystko, co posiadali, czy nie, to większość z nich odpowiada: "Nie. Chcemy wieść dobre chrześcijańskie życie, lecz nigdy nie uczyniliśmy zupełnego poświęcenia Panu".
 
Wszystkie te wyliczone błogosławieństwa są wynikiem bardzo kosztownej prawdy, która zawitała do nas i tysięcy innych. Oni wszyscy zostali wielce pobłogosławieni i wspomożeni, choć nawet nie uczynili zupełnego poświęcenia się Panu. Jest to dobrym dowodem, że coś niezwykłego wydarzyło się w okresie czasu żniwa. Co więcej, ta praca rozrasta się. Była ona wspierana w sposób, który nam samym, jak i naszym nieprzyjaciołom zdaje się być czymś cudownym. Być może wielu z naszych drogich przyjaciół zastanawia się, czy nie został dokonany cud. Choć nie było w tym żadnego cudu, to jednak w naszych oczach jest czymś wspaniałym, że tyle zostało zrobione przy stosunkowo małej ilości pieniędzy; bo przecież pomiędzy ludem Pana mało jest bogatych i niewielu uczonych (1 Kor. 1:26-29).
 
 
CZAS ŻNIWA
 
 
Nasz Pan wskazywał, że przy Jego wtórym przyjściu, wszyscy Jego słudzy będący we właściwym stanie serca usłyszą Jego kołatanie. Jeżeli natychmiast mu otworzą, On wejdzie i będzie z nimi wieczerzał. Co to oświadczenie oznacza? Przez Jego kołatanie zostało pokazane, że dla wielkiego przedstawiciela Bożego – naszego uwielbionego Pana – nastał czas, aby był tutaj obecny. Wszyscy, którzy byli gotowi, mieli usłyszeć to prorocze kołatanie. Miało ono przyciągać uwagę do proroczego świadectwa, iż odtąd możemy patrzeć naprzód, na rozpoczęcie przez Mesjasza Jego parousia, na Jego dzieło żniwa, od razu z wszystkimi denominacjami.
 
 
 
 
Czy gdy nastał rok 1875 wszystko zostało dokonane w ciągu dwudziestu czterech godzin? Z pewnością, nie. Czy każdy obudził się w tej samej minucie? Czy nie budzili się wszyscy w ciągu całego czasu żniwa? Niektórzy z nas bardzo długo nie byli przebudzeni. Niektórzy z nas nie usłyszeli pierwszego kołatania, gdy nasz Mistrz powrócił. Lecz jak tylko usłyszeliśmy i otworzyliśmy nasze serca, otrzymaliśmy błogosławieństwo, ponieważ znajdowaliśmy się we właściwej postawie serca by otrzymać. Tak się rzecz ma w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Afryce, Australii; prawie wszędzie.
 
Co się wydarzyło w ciągu tego czasu? Mieliśmy okres żniwa i praca żniwiarska cicho, stopniowo nadal postępuje. Pan przeprowadza sądy wśród swego ludu, tak jak zapowiedział, że to uczyni. Powiedział On, że najpierw zwoła swoje sługi i rozliczy się z nimi. Oczywiście, wszystko te rzeczy nie były czymś, co widzieliśmy naszymi oczami, lecz zostało to zrozumiane w wyniku rozwinięcia się Bożego Słowa.
 
 
ZMARTWYCHWSTANIE ŚWIĘTYCH
 
 
Przez świadectwo Słowa Bożego rozumiemy, że zmartwychwstanie zaczęło się w roku 1878. Nie, że widzieliśmy cokolwiek oczami naturalnego wzroku. Oczami naszego zrozumienia rozpoznaliśmy, że nadszedł czas na dokonanie tej wielkiej operacji, Pierwszego Zmartwychwstania, o ile to dotyczy śpiących świętych. Rozumiemy, że wtedy rozpoczął się czas wspomniany przez pisarza Objawienia, gdy oświadczył on: "błogosławieni są odtąd umarli, którzy w Panu umierają", zaznaczając szczególny czas, przed którym nie było błogosławieństwem umrzeć, lecz po którym byłoby to błogosławieństwem. "Odtąd (...) zaprawdę mówi duch im, aby odpoczywali od prac swoich, a uczynki ich idą za nimi" (Obj. 14:13).
 
Wierzymy, że ten szczególny czas nastał w 1878 roku. Wtedy zostali przebudzeni nie tylko Apostołowie, lecz także wszyscy wierni w Chrystusie Jezusie, wszyscy członkowie Ciała Chrystusowego. Był to początek zmartwychwstania Ciała Chrystusowego – Pan przeprowadzający sąd wśród swego ludu najpierw, zanim nastąpi sąd świata. Przepowiedział On, że gdy przyjdzie, zawoła swoich sług i policzy się z nimi – nie ze światem. Da wtedy nagrodę tym członkom Jego kościoła, którzy przedtem umarli, w postaci udziału w Pierwszym Zmartwychwstaniu. Potem zaś zajmie się nami, "którzy żywymi pozostali", abyśmy wszyscy, którzy jesteśmy ludem Pańskim, mogli być przy śmierci "przemienieni momentalnie, w oka mgnieniu", podczas brzmienia ostatniej trąby – siódmej.
Żyjemy obecnie podczas trąbienia tej wielkiej trąby Bożej. Nie w tym znaczeniu, że słyszymy cokolwiek naszymi naturalnymi uszami, lecz że słyszymy słuchem zrozumienia, iż nadszedł Boski czas, i że ta wielka instytucja, którą On zaplanował dla przyszłości, weszła teraz w fazę inauguracji.
 
 
✽ ✽ ✽
 
 
Rozwój wydarzeń podczas okresu paruzji Pana pokazał, że żniwo Wieku Ewangelii należy rozpatrywać w aspekcie szerokim i szczególnym. Aspekt szeroki, oparty chronologicznie na równoległości wieków, żydowskiego i ewangelicznego, wskazał na żniwo lat 1874-1914 prowadzone w Stanach Zjednoczonych. Wtedy sierpem Prawdy, oddzielającym prawdziwą pszenicę od mas kąkolu nominalnego chrześcijaństwa, była seria sześciu tomów Wykładów Pisma Świętego. W ówczesnym dziele żniwa, czynnik polityczny w postaci posłuszeństwa politycznym apelom władzy świeckiej nie odgrywał większej roli. Nie zaistniały więc warunki końcowej próby kościoła ewangelicznego, zapowiedziane wprost w księdze Objawienia, czy też ukazane obrazowo przez posąg króla Nabuchodonozora lub też taniec Salome na uczcie Heroda. Bestia papieska była w przepaści, a obraz bestii nie otrzymał jeszcze życia. W roku 1916 sam C.T. Russell stwierdził, że żniwo wciąż trwa, chociaż jego intensywność po tym roku zaczęła zdecydowanie maleć.
 
Szczególne dzieło oddzielenia klasy pszenicy od wszystkich pozostałych klas dokonało się sto lat później, po zakończeniu Wysokiego Powołania (1977). Od tego czasu dalszy liczebny wzrost klasy pszenicy nie był już możliwy (Mat. 13:24-43); żadna też symboliczna ryba nie mogła znaleźć się w sieci wyciągniętej na brzeg (Mat. 47:50). O żniwie tym mówi również księga Objawienia w rozdziale czternastym. Pierwsze wersety tego rozdziału ukazują cały zapieczętowany Kościół, stojący wraz z Barankiem na górze Syjon. Jest to prezentacja duchowej władzy Syjonu, kompletnego Chrystusa w końcu Wysokiego Powołania (1977), tuż przed inauguracją tysiącletniego panowania (wiosna 1981).
 
Owo grono 144000 zapieczętowanych członków Małego Stadka składało się dwóch części. Pierwszą część stanowili święci wzbudzeni ze stanu śmierci i wyniesieni do boskiej natury, natomiast drugą, święci zapieczętowani, ale jeszcze nie przemienieni. Ci drudzy, wciąż pozostający w ziemskich ciałach, reprezentujący cały uwielbiony Kościół Chrystusa, otrzymali zadanie wypełnienia misji, o której mówi Psalm 149. Misja ta trwała od jesieni 1977 do wiosny 1981 roku. Treść tej misji wyrażają słowa trzech Aniołów lecących środkiem nieba (Obj. 14:6-11). Były to: (1) Wezwanie ludzi żyjących tuż przed Uciskiem Wielkim do uniżenia się przed Bogiem wobec wchodzącego w życie tysiącletniego dzieła Restytucji, (2) zapowiedź niezwłocznego zniszczenia Babilonu, (3) ostrzeżenie przed skutkami złożenia pokłonu bestii i jej obrazowi.
 

 
 
Zgodnie z proroczą zapowiedzią siódmego temu, w jesieni 1977 roku na arenie politycznej pojawiła się bestia papieska w swojej ostatecznej postaci. Tylko na 42 miesiące (Obj. 13:5), czyli trzy i pół roku. Był to krótkotrwały sojusz polityczny dziesięciu krajów socjalistycznych z Kościołem Rzymsko-katolickim i związkami protestantyzmu. Na wiosnę 1981 roku sojusz rozpadł się, o czym zaświadczyły wymownie strzały zamachowca na placu św. Piotra w Rzymie. Bestię papieską zaczął trawić ogień wzmagającej się anarchii.
 
Siódmy tom, wyjaśniający ostatecznie księgę Objawienia ukazał się w kwietniu 1974 roku pod tytułem "Chronologia Biblijna". Tom ten zawierał proroczą zapowiedź ukazania się różnych bestii w roku 1977 i tym samym przygotowywał lud Boży do zbliżającej się próby. Dostarczone w nim twarde prawdy były ostrym sierpem, który dokonał końcowego rozdzielenia. Ogół zignorował te ostrzeżenia. Nawet przywódcy różnych odłamów Badaczy Pisma Świętego, przy ogólnej bierności swych członków, brali udział w propagandowych imprezach na rzecz pokoju i bezpieczeństwa organizowanych przez władze komunistyczne. Było to oddawanie pokłonu bestii i jej obrazowi, przed czym siódmy tom wyraźnie ostrzegał.
 
Głos trzeciego Anioła ostrzegającego przed składaniem pokłonu nie mógł być w pełni aktualny w czasach brata C.T. Russella, ponieważ dopiero sto lat później bestia papieska wyłoniła się z socjalistycznego morza. To właśnie wtedy, w warunkach niebezpieczeństwa złożenia pokłonu, głos z nieba polecił Janowi napisać słowa: "Błogosławieni są odtąd umarli" (Obj. 14:13). Był to głos zrozumienia tajemnic, które ujawnił Baranek przez otwarcie siódmej pieczęci (1967). Jedną z nich było wskazanie jesieni 1977 roku, jako wspólnej daty zakończenia się Wysokiego Powołania i wzbudzenia śpiących w śmierci członków Kościoła. W roku 1977 wszyscy umarli święci zostali wzbudzeni i od tego roku, "odtąd" żyjący dostępowali przemiany w oka mgnieniu. W myśl innych wersetów był to głos trąby Bożej (1 Tes. 4:16), głos trąby ostatecznej (1 Kor. 15:51), głos prawdy na czasie informujący o czasie wzbudzenia Kościoła i przemienianiu jego ostatnich, żyjących na ziemi członków.
 
 
✽ ✽ ✽
 
 
Następnym proroczym okresem jest czas ucisku. W pewnym sensie rozpoczął się on już być może w roku 1872. Był to czas, kiedy komunizm zaczął aktywizować się na nowo, i kiedy zaczął szerzyć się socjalizm. Wierzymy, że wielu ludzi uważa się za socjalistów, którzy tak naprawdę nimi nie są, lecz którzy mogą się nimi stać pod sprzyjającymi okolicznościami, które prawdopodobnie rozwiną się przed 1916 rokiem. Ten rozwój socjalizmu związany jest z anarchią. Nadzieje i metody socjalistów spotka niepowodzenie, a wtedy oni będą tak podnieceni, że sprowadzą czas Wielkiego Ucisku. W międzyczasie, czynione są również stopniowo przygotowania do obecnej wojny. Podczas gdy na konferencji pokojowej w Genewie (1872) zewnętrznie ogłoszono, że wszystkie narody świata połączą się razem i będą obstawać za pokojowym załatwieniem sporów, i podczas gdy nadal wołają "Pokój! Pokój!", to jednak mimo tego wszystkiego narody nasiliły budowę wielkich okrętów wojennych i ćwiczenie wojska.
 
Nie będziemy wchodzić w dalsze szczegóły, chcemy jedynie podkreślić opinię, że wypełnianie tych proroctw nie przyszło nagle lecz stopniowo. Miały one szczególny czas na rozpoczęcie i było pewne, że się wypełnią. Mając na względzie lekcje z przeszłości, co mamy sądzić o przyszłości? Nie powinniśmy wyciągać wniosków, że wszystko będzie odmienione w jednej minucie, jednej godzinie, jednym dniu, lecz stopniowo.
 
 
✽ ✽ ✽
 
 
W myśl Autora tego artykułu, rok 1872 (od wejścia grzechu; 1874 od stworzenia) rozpoczął czas ucisku. Myśl ta jest zrozumiała i ze wszech miar potwierdzona przez wydarzenia. Siódmy tysiąc lat od Adama, dzień paruzji Jezusa Chrystusa poświęcony jest dziełu Restytucji, czyli naprawienia wszystkiego, co zniszczył grzech. Ponieważ uzurpator, "książę świata tego", Szatan ani myśli ustąpić ze swego stanowiska, nasz Pan uruchomił działania mające na celu obalenie jego panowania. Oznacza to zburzenie wszystkich struktur politycznych, społecznych i religijnych, które przez sześć tysięcy lat Szatan budował, i na których opierała się jego władza. Ludzkość, nieświadoma tego niewidzialnego zwierzchnictwa, doskonaliła te ziemskie struktury jak umiała najlepiej.
 
Gdy nastał świt wtórej obecności Chrystusa (parousia), Pan pobudził myśl i działanie jednostek o większym niż ogólne poczuciu sprawiedliwości i bardziej wrażliwych na krzywdę ludzką. Owocem ich nadzwyczajnych wysiłków było narodzenie ruchu komunistycznego, który natychmiast przystąpił do "burzenia do fundamentu" starego świata i budowania nowego świata sprawiedliwości i równości. Pierwszy etap, zgodny z zamiarami Najwyższego Boga rozwijał się bardzo pomyślnie. Drugi etap nie powiódł się. W realizacji tak szczytnych i zgoła cudownych zamiarów jedynie sam Pan może wyręczyć bezradnego człowieka. Burzenie starego świata przez ruch rewolucyjny od początku powodowało ogólny opór, zwłaszcza klas posiadających, którym trzymanie niższych klas w upodleniu, poniżeniu i wyzysku było jak najbardziej na rękę. Zaczęła się więc walka klasowa, niosąca spory, groźby, gwałty w odbieraniu własności, przelew krwi. To wszystko zostało pokazane symbolicznie jako gęstniejące chmury ucisku z jego kulminacją w tzw. Ucisku Wielkim, Armageddonie, bezpośrednio poprzedzającym Królestwo Boże na ziemi. "Oto idzie z obłokami, i ujrzy go wszelkie oko" (Mat. 24:30; Obj. 1:7).
 
 


Dodał: Andrzej
Popularne artykuły
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 2 z 2
Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan   (ciąg dalszy artykułu)   Twierdzenia Palestyńczyków   Twierdzenia palestyńskiego, że ...dalej
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 1 z 2
    Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan     Wstęp     Nie zdarzyło się nigdy przedtem, aby ...dalej
Gromadzenie sił na Armageddon
"Albowiem przyszedł dzień on gniewu i któż się ostać może" Obj. 6:17     Księgę Objawienia Bóg dał, jak ...dalej
Wychowanie jezuickie
Wyjątki z traktatu Stanisława Szczepanowskiego pt. "Idea polska wobec prądów kosmopolitycznych". Lwów, Towarzystwo Wydawnicze 1901, ...dalej
Antychryst. Jego ostateczny koniec
OSTATECZNY KONIEC ANTYCHRYSTA WIDZIANY W 1889 ROKU     Prześledziliśmy historię papiestwa aż do obecnych czasów, do Dnia Pańskiego ...dalej
ANARCHIA - Symboliczny ogień, którym kończy się stary świat
"A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ...dalej
Dzień Sądu
W kwestii dzieła sądu w przyszłym wieku wielu ludzi posiada bardzo pomieszane pojęcia. Popularny pogląd ...dalej
Apokalipsa (rozdział 17)
Opinia T.Ch. Russella na temat siedemnastego rozdziału   "Brat Russell mówił, że ... tego rozdziału nie można ...dalej
Plagi egipskie - Dziewiąta i dziesiąta (6 z 6)
DZIEWIĄTA PLAGA EGIPSKA – CIEMNOŚCI 2 Mojżeszowa 10:20-29     "Rzekł więc Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę swoją ku ...dalej
Syjonizm w proroctwie
Zaproszenie   [9 października 1910 roku pastor Russell otrzymał zaproszenie od Komitetu Organizacyjnego Walnego Zgromadzenia Żydów, by ...dalej
Archiwum
Etykiety
Trzy Biada Copyright © 2011 Artykuły   Articles   Wprowadzenie   Warto zobaczyć   Kontakt
projekt graficzny cefau wykonanie eball