TrzyBiada.pl
30
MAR
0
1676
Lubię to
 

W Edenie Adam i Ewa nie mieli dzieci. Po wypędzeniu z Raju, zanim urodził im się syn pierworodny, już dość długo pracowali w pocie czoła. Niewątpliwie zazdrość i nieszczęśliwe usposobienie odcisnęły się piętnem na jego urodzeniu. W tych, którzy pamiętali szczęśliwszy los w Edenie, ponoszony teraz znój sprzyjał rozdrażnieniu. Wzajemne obciążanie się winą, uraza do Stwórcy, niezadowolenie z losu, musiały odbić się na ich potomku – Kainie. Od tamtej pory świat znajduje się "pod panowaniem grzechu i śmierci".

Narodziły im się również córki, a potem drugi syn, Abel, o bardzo odmiennym usposobieniu od ich pierworodnego. Życiowe doświadczenia musiały złagodzić ich serca. Pamiętali, że z ich wyrokiem wiązała się wzmianka niosąca nadzieję; a mianowicie, że nasienie niewiasty zetrze głowę węża. Usposobienie Abla wskazywało, że miał skruszone serce i pragnął podobać się Bogu. Gdyby rodzice zdawali sobie sprawę, do jakiego stopnia ich stan psychiczny wpływa na ich potomstwo, staraliby się wszyscy już przy narodzeniu obdarzać swe dzieci korzystnymi cechami.

Mijały lata. Kain i Abel czerpali natchnienie z obietnicy dotyczącej nasienia niewiasty oraz nadziei powrotu dzięki Boskiej łasce do utraconych warunków. Przyszli do Pana z ofiarami, aby otrzymać błogosławieństwo. Bóg przyjął ofiarę ze zwierzęcia, złożoną przez Abla, ponieważ wskazywała ona na konieczność śmierci Jezusa jako podstawy przebaczenia grzechu. Odrzucenie przez Boga ofiary Kaina uczy, że bez rozlania krwi nie może być żadnego odpuszczenia grzechów. Kain powinien był postarać się o zadawalającą ofiarę, w posłuszeństwie do Boskiej woli. Zamiast tego pozwolił on, aby gniew, złośliwość, nienawiść i kłótnia rozpaliły się w jego sercu do tego stopnia, że stał się mordercą (1 Mojż. 4:5-8).

Święty Paweł mówi, że krew Ablowa wołała do Boga o sprawiedliwość przeciwko Kainowi. Lecz krew Jezusa wołała do Boga o miłosierdzie dla grzesznika. Każda niesprawiedliwość woła do Boga o sprawiedliwość. Na mocy szczególnego przymierza, Jezus i Jego wybrany Kościół kładą ofiarniczo swe życie za Adama i jego potomstwo, rasę ludzką (Rzym. 12:1). Gdy tylko te "lepsze ofiary" zostaną dopełnione, nastanie Restytucja.
 




 
 
Dodatek współczesny:
 
 
 
 
 

 
Angielskie słowo "martyr" (pol. "męczennik") oznacza świadka i jest używane szczególnie w odniesieniu do tych, którzy kosztem cierpienia lub śmierci wiernie dają świadectwo Pańskiej sprawie.

Abel wyróżnił się tym, że został pierwszym Bożym męczennikiem. Jest rzeczą bardzo znamienną, iż prawie wszyscy męczennicy cierpieli z rąk swych "braci". W taki sposób Jezus i apostołowie znosili prześladowania głównie od żydowskich braci, uczestników tych samych błogosławionych nadziei i obietnic (Jan 16:2,3). Jakże to zadziwiające, że tak musi być!

Podobnie, podczas Wieku Ewangelii, również chrześcijanie znosili męczeństwo z rąk współchrześcijan. Zostało to przepowiedziane w Piśmie Świętym w taki oto sposób: "Bracia wasi nienawidzący was, a wyganiający was dla imienia mego mówią: Niech się okaże sława Pańska. Okażeć się zaiste ku pocieszę waszej, ale oni pohańbieni będą". Odpowiednio do swej wierności każdy męczennik otrzyma ostatecznie koronę żywota, podczas gdy wszyscy prześladowcy będą ostatecznie zawstydzeni.

Panowanie grzechu i śmierci trwało nieprzerwanie przez cztery tysiące lat, aż Bóg posłał na świat swego Syna, aby stał się Odkupicielem i Wybawcą. Odkupiciel uwolni świat z niewoli grzechu i śmierci, ale nie mógł tego dokonać wcześniej, zanim wpierw nie poniósł kary śmierci, umierając Sprawiedliwy za niesprawiedliwych. W ciągu tych czterech tysięcy lat dawane były od czasu do czasu niejasne obietnice. Lecz żadna z nich nie zaczęła się wypełniać, dopóki nie pojawił się Jezus. Nawet i te niewyraźne obietnice ograniczały się do narodu żydowskiego.

Narody na zewnątrz, Poganie, nic otrzymały żadnych obietnic społeczności z Bogiem. Były one potępionymi grzesznikami i żadnych nadziei dla nich nie było. Jak to święty Paweł mówi, byli oni bez nadziei, "oddaleni od społeczności Izraelskiej, i obcymi od umów obietnicy, nadziei nie mający i bez Boga na świecie" (Efez. 2:12).

Przez sześć tysięcy lat, według świętego Pawła mieliśmy panowanie grzechu i śmierci. Chrześcijanie wciąż się modlą o błogosławiony dzień Mesjasza, o związanie Szatana. Wówczas błogosławieństwa zastąpią grzech, smutek i śmierć (Obj. 21:4).
 





 
 
Dodatek współczesny:
 
 
 
 
 

 
 

Pierwszy przypadek śmierci w rodzinie Adama musiał rzucić na nią wielki cień. Zgasła tymczasowo nadzieja ześrodkowana w Boskiej obietnicy, że nasienie niewiasty potrze głowę węża. Niedługo potem narodził się Set. Jego imię wskazuje, że jego rodzice żywili nadzieję, iż będzie on owym mężem obiecanym przez Pana – nie rozumiejąc, że Ten obiecany to Mesjasz, który przyjdzie dużo później i że to na Jego dzieło świat wciąż oczekuje.

Chociaż mówimy o tym jako pierwszym przypadku śmierci, nie możemy zapominać, że z Boskiego punktu widzenia Adam i jego potomstwo już było martwe, i że nikt nie może odzyskać wiecznego życia inaczej, jak tylko przez dzieło pojednania za grzech, dokonane przez Odkupiciela.

Spośród miliarda sześciuset milionów ludzi [według aktualnych statystyk z 2015 roku – około 7,2 miliona] żyjących obecnie na świecie, każdego dnia umiera dziewięćdziesiąt tysięcy [według statystyk z 2015 – około 160 tysięcy].

Okolicznością niewątpliwie pomyślną dla naszego upadłego rodu jest to, że nie możemy wczuć się głęboko w smutki i trudności innych ludzi. Każdy jednostka, każda rodzina ma tak duży udział w smutku, jaki jest w stanie znosić. I faktycznie, poeta, który rozumiał, że niepowstrzymany smutek prowadzi do szaleństwa, dobrze śpiewał:
 

"Zapomnij o smutku, bo każdy go ma;
Płacz, lecz po cichutku niech płynie twa łza".
 
 
Nadzieja, radość i pokój spływają na nas dzięki Boskiej obietnicy, że nadejdzie czas, gdy nie będzie więcej smutku i umierania, żadnego więcej grzechu lub bólu. Będzie tak, ponieważ Królestwo Mesjasza zwycięży grzech i śmierć, a wola Boża będzie doskonale spełniana na ziemi, tak jak obecnie jest ona spełniona w niebie (Mat. 6:9,10).

Nasze doświadczenia z grzechem i karą za niego powinny uczynić nas wszystkich współczującymi wobec innych. Nie powinniśmy czynić niczego, co by powiększało smutek innych, lecz czynić wszystko to, co sprawiałoby im ulgę. Słowa Jezusa poruszają taką strunę współczucia: "Pójdźcie do mnie wszyscy, którzyście spracowani i obciążeni, a ja wam sprawię odpocznienie". Nie ma żadnego odpoczynku dla znużonego serca, z wyjątkiem łączności z Chrystusem.
 

 
 
 
 
 
 

Znacznie wcześniej przed stworzeniem człowieka zostali stworzeni aniołowie, jednak aż do dni Adama grzech nie był znany. Według Biblii grzech został zapoczątkowany w ogrodzie Eden. Lucyfer, anioł bardzo wysokiej rangi, długo pielęgnował w swym sercu ambitne zamiary. Jeśli kiedykolwiek nadarzyłaby się ku temu sposobność, ukazałby Bogu i aniołom swe wielkie plany. Jego myśli są wyrażone przez proroka: "Wstąpię (...) nad gwiazdy Boże [aniołów], (...) będę równy Najwyższemu" – będę władcą. Kiedy Lucyfer ujrzał pierwszą parę ludzką, został skuszony, aby spróbować swego eksperymentu. Ludzie byli nowym rodzajem istot, stworzonymi na moralny obraz Boga. Mieli zdolność rozradzania się, której żaden z aniołów nie posiadał. Ich potomstwo napełniające ziemię mogłoby stać się poddanymi Lucyfera, przez których mógłby realizować swoje ambitne plany. I tak Lucyfer stał się Szatanem – Bożym przeciwnikiem (Izaj. 14:12-14).

Wszyscy święci aniołowie byli zdezorientowani. Postępowanie Szatana było pierwszym buntem przeciwko prawom Wszechmocnego. Nie nastąpiła żadna kara i aniołowie badali, czy Bóg jest w stanie, czy nie, wymusić swoje prawa. Mijały wieki; rodzina ludzka niszczała; Boski Boży wyrok "umierając umrzesz (...)" był stopniowo wykonywany. Szatan zrozumiał, że jego królestwo z umierającymi poddanymi byłoby zawsze jedynie żałosnym przedstawieniem. Obmyślił zatem plan przechytrzenia Boga i rozwinięcia nowego rodzaju istot – skrzyżowanych ludzi (hybryd), natchnionych wyższą witalnością.

Aniołowie posiadali pochodzącą od Boga władzę materializowania się. Mogli pojawiać się w ludzkich ciałach, podobnych do tych właściwych człowiekowi. Poświadcza to Biblia (1 Mojż. 18). Aniołom zezwolono na kontakt z upadłą rasą ludzką, by dać im możliwość wykazania, czy będą oni mogli przyprowadzić ludzkość z powrotem do Boga (Żyd. 2:5).

W 1 Księdze Mojżeszowej 6:2-5 czytamy, że "ujrzeli synowie Boży, że córki ludzkie były piękne. Wzięli więc sobie za żony te wszystkie, które sobie upatrzyli". Tym sposobem aniołowie stali się ojcami nowej rasy, odmiennej od rasy Adama. Istnieje zapis, że były to olbrzymy, fizycznie i intelektualnie – "mężowie sławni", którzy napełnili ziemię przemocą.
 

 
 
Dodatek współczesny:
 
 
 
 
 
 
 
Najwidoczniej, swój nielojalny kierunek postępowania, aniołowie kontynuowali przez stulecia, bez żadnego zewnętrznego przejawu Boskiej zdolności aby ich powstrzymać. Tym sposobem zostali wypróbowani wszyscy święci aniołowie oraz wszyscy ci, którzy "za dni Noego" wybrali nieposłuszeństwo (1 Piot. 3:20).

Rodzina Noego została wyróżniona jako wyjątkowa, co jest widoczne w oświadczeniu: "Noe był mężem sprawiedliwym, nieskazitelnym wśród swojego pokolenia". Wskazuje ono, że byt tylko niewielu, lub nikogo innego oprócz jego rodziny, zaistniał w nieskalany sposób – czysto z rodu Adama (1 Mojż. 6:9). Dlatego rodzina Noego obejmowała wszystkich nieskażonych – tylko osiem osób. Ci, zgodnie z Boskim rozkazem zbudowali arkę, wydając w ten sposób świadectwo światu o Boskim zamiarze zesłania Potopu.

Głoszenie przez Noego o Boskim sądzie przez potop wydało się czymś śmiesznym. Do czasu potopu deszcz w ogóle nie padał. Ostatni z wielkich "pierścieni", który wtedy zatopił ziemię składał się z czystej wody. Przez stulecia rozpościerał się on nad firmamentem. Cała ziemia była wielką cieplarnią. Praktycznie nie było tam żadnych zmian pór roku, żadnych burz, ponieważ wielka powłoka wodna utrzymywała ziemię w warunkach ciągłego lata. O okresie tym czytamy: "Bo Pan Bóg nie spuścił deszczu na ziemię" (1 Mojż. 2:5). Noe, kaznodzieja sprawiedliwości, z powodu swej wiary w Słowo Boże był wyśmiewany i uważany za głupca, dokładnie tak samo, jak inni z Pańskiego ludu w różnych czasach byli i są nadal wyśmiewani przez tych, którym brak wiary.

W końcu przyszedł potop. "Wytrysnęły źródła wielkiej otchłani [powłoki]" (1 Mojż. 7:11). Przerwanie powłoki wodnej sprawiło, że miliony ton wody oberwało się na obu biegunach, tworząc dwie ogromne fale przypływowe, które okryły ziemię na dużą głębokość, pogłębiając łożyska oceanów i wynosząc dodatkowe góry.

Przypuszcza się, że kolebką świata jest Armenia. Z geologii dowiadujemy się, że ląd w tej okolicy był swego czasu spokojnym stawem osadowym, co potwierdzają ciężkie aluwialne nanosy. W tej okolicy pływała Arka, i pod Boską opieką, na górze Ararat wysadziła na ląd swoją zawartość, jakże cenną dla początku nowego świata.
 







 
 

 

Opis historii aniołów, którzy odpadli z pozycji synów Bożych i stali się demonami, pomaga nam zrozumieć, dlaczego Bóg zadekretował potop aby zmieść z powierzchni ziemi całą ludzką rasę z wyjątkiem Noego i jego rodziny. Dostrzegamy, że od samego początku Bóg zamierzył zajmować sie tylko z Adamem i jego rodziną. Olbrzymi synowie upadłych aniołów (Nefilimowie) zaistnieli w sposób niezgodny z Boską wolą, stąd właściwie nie mieli racji bytu. Nigdy nie mieli oni prawa do życia, nie będą też mieli udziału w zmartwychwstaniu. Z drugiej jednak strony, całe potomstwo Adama odkupione przez śmierć Jezusa musi zostać wydobyte ze stanu śmierci, z pełną sposobnością zapewnienia sobie życia wiecznego.

Po potopie, aniołowie, którzy stali się demonami, zdematerializowali się – powrócili do stanu duchowego. Święty Piotr i święty Juda ujawniają karę, jaka została na nich nałożona. "Tych aniołów, którzy nie zachowali pierwszego stanu swego, ale opuścili mieszkanie swoje [stan duchowy]", "Bóg (...) podał łańcuchom [ograniczeniom] ciemności" "aż do sądu dnia wielkiego" (2 Piot. 2:4; Judy 6).
 
Wolność upadłych aniołów – demonów – została ograniczona. Są oni niezdolni aby posługiwać się swymi oszustwami w świetle dnia – niezdolni do materializowania się jak dawniej. Zauważmy jednak, że to ograniczenie "aż do" oznacza, że gdy nadejdzie "wielki dzień gniewu", tym upadłym aniołom będzie dozwolone materializować się i stać się potężnymi czynnikami w tej walce. Inne wersety wskazują, że ci upadli aniołowie będą mieć dużo do czynienia w związku z wielkim "czasem ucisku", którym zakończy się ten wiek i w którym Królestwo Mesjasza zostanie zainaugurowane.

Upadli aniołowie zostali uwięzieni w tartarus – w naszej ziemskiej atmosferze. Szatan, cherub-anioł wyższej rangi, tytułowany jest księciem demonów. Nie znajdują się oni w jakimś odległym miejscu, podsycając płomienie, ale trzymani są tak blisko ludzkości, jak to tylko możliwe. Ponieważ nie pozwolono im materializować się, starają się nękać ludzi obsesjami, opętywać przez jasnowidztwo i słyszenie dźwięków normalnie niesłyszalnych. Ludzkość słusznie miałaby do nich odrazę, gdyby poznała ich prawdziwy charakter. Dlatego demony podają się za zmarłych i komunikują się z ludźmi przez media spirytystyczne.
 







 
 
 

W Piśmie Świętym jest często używane wyrażenie "koniec świata". Święty Piotr mówi nam, że pierwszy świat zakończył się zatopiony w potopie. Nie był to koniec Ziemi; przestał jedynie istnieć ten porządek rzeczy, który panował przed potopem. Wtedy to został wprowadzony nowy świat, nowy porządek rzeczy. Pozostaje to w ścisłej zgodności z właściweym tłumaczeniem tekstu greckiego. Popularne tłumaczenie wprowadziło niestety w błąd wielu ludzi. Byłoby lepiej czytać "koniec wieku" – nie "koniec świata".

Wieki mogą się kończyć i być zastąpione przez inne wieki, ale Biblia oświadcza, że "ziemia na wieki stoi" (Kaz. 1:4), że Bóg "nie na próżno stworzył ją, na mieszkanie utworzył ją" (Izaj. 45:11). Ziemia nigdy nie była w całości zamieszkiwalna, ani też nigdy nie była zamieszkana we właściwym znaczeniu tego określenia. Dziełem Królestwa Mesjasza będzie uczynienie ziemi chwalebnym podnóżkiem Boga, a także przystosowanie jej dla tych, którzy zostaną przywróceni do Jego łaski. Jego dalszym dziełem będzie podniesienie człowieka i przywrócenie go do tego wszystkiego, co zostało utracone w Edenie i odkupione na Kalwarii. Bóg zniszczy jedynie niepoprawnych.

W nowym porządku rzeczy, zapoczątkowanym przez Noego i jego rodzinę, Bóg dozwolił ludzkości iść własną drogą i wypracowywać jej własne sposoby postępowania, bez Boskiej interwencji, z wyjątkiem skrajnych przypadków. Pozwolił, aby świat nauczył się swoich lekcji, podczas gdy On przeprowadził swój własny wielki Plan, niczym rozległe koło, którego środkiem jest Odkupienie, a obwodem Królestwo Mesjasza – plan mający na celu wydobycie ludzkości z upadłego stanu (Rzym. 5:12-14).

Z ludzkiego punktu widzenia rozwój Planu Bożego trwa długo, ale z Boskiego tak nie jest, ponieważ czytamy: "Albowiem tysiąc lat przed oczyma twymi są jako dzień wczorajszy" (Ps. 90:4) oraz "Jeden dzień u Pana jest jako tysiąc lat" (2 Piot. 3:8). W ciągu tych sześciu tysiącletnich Dni, w których Bóg odpoczywa, czyli powstrzymuje się od ingerowania w sprawy świata, dozwolił On na królowanie zła. Jego zarządzenia są jednak zupełne i zgodnie z nimi Mesjasz, Odkupiciel, w pełni przywróci wszystkim chętnym i posłusznym wszystko to, co Adam utracił (Dz. Ap. 3:19-22).
 
 





 
 
Dodatek współczesny:
 
 
 
 
 
Dodał: Andrzej
Popularne artykuły
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 2 z 2
Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan   (ciąg dalszy artykułu)   Twierdzenia Palestyńczyków   Twierdzenia palestyńskiego, że ...dalej
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 1 z 2
    Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan     Wstęp     Nie zdarzyło się nigdy przedtem, aby ...dalej
Gromadzenie sił na Armageddon
"Albowiem przyszedł dzień on gniewu i któż się ostać może" Obj. 6:17     Księgę Objawienia Bóg dał, jak ...dalej
Wychowanie jezuickie
Wyjątki z traktatu Stanisława Szczepanowskiego pt. "Idea polska wobec prądów kosmopolitycznych". Lwów, Towarzystwo Wydawnicze 1901, ...dalej
Antychryst. Jego ostateczny koniec
OSTATECZNY KONIEC ANTYCHRYSTA WIDZIANY W 1889 ROKU     Prześledziliśmy historię papiestwa aż do obecnych czasów, do Dnia Pańskiego ...dalej
ANARCHIA - Symboliczny ogień, którym kończy się stary świat
"A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ...dalej
Dzień Sądu
W kwestii dzieła sądu w przyszłym wieku wielu ludzi posiada bardzo pomieszane pojęcia. Popularny pogląd ...dalej
Apokalipsa (rozdział 17)
Opinia T.Ch. Russella na temat siedemnastego rozdziału   "Brat Russell mówił, że ... tego rozdziału nie można ...dalej
Izrael. Od Abrahama do Chrystusa (3)
W poniższym rozdziale podano skrótowy przegląd wydarzeń w historii Izraela, od czasu patriarchy Abrahama do ...dalej
Plagi egipskie - Dziewiąta i dziesiąta (6 z 6)
DZIEWIĄTA PLAGA EGIPSKA – CIEMNOŚCI 2 Mojżeszowa 10:20-29     "Rzekł więc Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę swoją ku ...dalej
Archiwum
Etykiety
Trzy Biada Copyright © 2011 Artykuły   Articles   Wprowadzenie   Warto zobaczyć   Kontakt
projekt graficzny cefau wykonanie eball