TrzyBiada.pl
31
MAR
0
1207
Lubię to
 

W Genewie, Szwajcaria, odsłonięto pomnik hiszpańskiego teologa, który poniósł męczeńską śmierć za swoje przekonania. Pomnik został wzniesiony przez zwolenników Jana Kalwina trzysta pięćdziesiąt lat później, jako wyraz pokuty za ten czyn i wyrzeczenia się wszelkiego przymusu w sprawach wiary. Widnieje na nim napis: "Pamięci Michała Serweta – ofiary nietolerancji religijnej jego czasów, spalonego za przekonania w Champel 27 września 1553 roku".

W taki sposób zwolennicy Kalwina zademonstrowali światu, że postąpili daleko naprzód poza nauczania swego przywódcy w duchu prawdziwego chrystianizmu – duchu sprawiedliwości i miłości. Kalwinistom należą się gratulacje z okazji ich postępu od wszystkich chrześcijan – katolików i protestantów – od wszystkich tych, którzy czynią podobnie dobry postęp od minionych czterech stuleci. Nikt już dzisiaj nie usprawiedliwiałby drogi Kalwina w skazaniu Serweta na spalenie.

Innym, palonym na stosach, opał gromadzono przy stopach. Ofiara wdychała płomienie wraz z dymem, szybko traciła przytomność nie odczuwając cierpienia. Dla Serweta szatańska pomysłowość zaplanowała umieszczenie płonących wiązek w pewnej odległości. Przez blisko pięć godzin dosłownie piekł się on żywcem w okropnej męczarni – w imię Boga, Jezusa, prawości, prawdy, sprawiedliwości, miłości, chrześcijaństwa i cywilizacji.

Niezwykłe wydaje się to, że dopiero teraz rozumiemy, iż człowiek wykazujący taki brak ducha swego Mistrza, że zamordował swego brata, nie powinien był być uznany za nauczyciela Słowa Bożego i jego ducha. Dopiero teraz badacze Biblii uświadamiają sobie fakt, że brat Kalwin nie był wynalazcą doktryny o wybraniu, lecz jedynie doktryny o tym, że wszyscy nie-wybrani będą wiecznie cierpieć. Dzisiaj rozumiemy, że określenia "wybrani", "ci wybrani" [Mat. 24:24] są wyrażeniami Biblii! i że ci, którzy uczynią swoje powołanie i wybranie pewnym, zostaną uwielbieni w pierwszym zmartwychwstaniu. Obecnie uważamy, że wybrani będą zjednoczeni z Jezusem w Jego Królestwie, które będzie błogosławić nie-wybranych – "wszystkie narody ziemi" (Gal. 3:29).
 
 






 
 
 

Choć możemy ubolewać nad mnożeniem się sekt chrześcijaństwa, to jednak powinniśmy patrzeć na nie wszystkie z sympatią. Powstaniu każdej z nich towarzyszyło dalsze usiłowanie, by zbliżyć się do Boga i prawdziwego światła. Zwolennicy Wesleya powrócili do prostoty pierwotnego kościoła w głoszeniu, zgromadzaniu się, badaniu Biblii itp. Oczywiście spotkali się oni ze sprzeciwem chrześcijaństwa. Na uczestników nabożeństw wypędzano bydło, aby przerwać ich zgromadzenia; tłum ich napastował. Podobne doświadczenia, prześladowania, przeszkadzania w studiowaniu Biblii i wielbieniu Boga zgodnie z przekonaniami, spotykały baptystów, prezbiterian i innych (2 Tym. 3:12).

"Jakimi winniśmy być?" Gdy zauważamy gorzkie prześladowania przeszłości oraz "wąską drogę" wszystkich tych, którzy naśladują wyłącznie Jezusa, tym bardziej powinniśmy przebaczać arogancję i bigoterię. Wszyscy powinni odwrócić się od ludzkich tradycji i wszystkiego, co jest sprzeczne z Biblią (2 Piotra 3:11).

Chrześcijanie różnych denominacji dochodzą do tego wniosku i badają Słowo Boże bez okularów wyznań wiary. Czynią to w grupach biblijnych, lub we własnych domach (2 Tym. 2:15).

Wesley odkrył kolejną cenną prawdę biblijną. Oświadczył on, że nauka Kalwina jest niemożliwa do zaakceptowania, jak czynią to obecnie kalwiniści. Tematem kazań brata Wesleya była wolna [darmowa] łaska, a jego ulubionym wersetem: "A Duch i oblubienica mówią: Przyjdź! (...) a kto chce, niech bierze wodę żywota darmo". Jego serce było otwarte i miłujące, lecz prawdziwa szerokość łaski Bożej nie była wtedy jeszcze dostrzegana. Nie rozpoznał on, że jego piękny werset odnosi się do nie-wybranych w czasie panowania Mesjasza, że Kościół nie stanie się Oblubienicą wcześniej, aż z chwilą małżeństwa w czasie drugiego przyjścia naszego Pana. Krótko potem, duch i Oblubienica zaproszą całą ludzkość do udziału w życiu wiecznym.
Teraz dostrzegamy ogniwo łączące wybranie z wolną łaską. Wybieranie przez Boga świętych Królestwa jest dziełem obecnego Wieku. Wybrani w chwale rozciągną w przyszłym Wieku darmową łaskę Bożą na wszystkich (Rzym. 8:28,29; Obj. 22:17).
 





 
 
 
 
 
W całym cywilizowanym świecie wzniesiono wielkie świątynie i katedry. Ich fundatorzy inspirowani byli niewątpliwie chęcią, aby mniej więcej naśladować Salomona i Heroda w ich wielkich świątyniach przeszłości. Z pewnego punktu widzenia nie ma potrzeby szukać w tym jakiegoś błędu. W zasadzie, wstydem byłoby dla chrześcijan, gdyby na wielbienie Boga spotykali się w warunkach gorszych od tych, jakie panują w ich domach. Jednak w wielu przypadkach ludzie, którzy ofiarowali pieniądze na budowę i utrzymanie tych budowli, sami byli krańcowo biedni, i zostali nakłonieni do tych wydatków przez wprowadzające w błąd sofisterie.

Za dni Pan Jezusa i apostołów zbieranie pieniędzy na cele kościoła nie było uznawane za "dzieło chrześcijańskie". Dzisiaj ideałem zbierania pieniędzy jest "praca dla Jezusa". Apostołowie uczyli, że rzeczywista praca kościoła Chrystusa nie polega na wznoszeniu kosztownych gmachów, ponad możliwości wiernych, wpędzającym ich w długi, lecz na budowaniu ich samych w najświętszej wierze. "Albowiem kościół Boży święty jest, którym wy jesteście", "jeśli tylko Duch Boży mieszka w was". Lud Boży to żywe kamienie, które pod Boskim nadzorem są kształtowane i polerowane celem umieszczenia ich w chwalebnej świątyni duchowej. Poprzez tę rzeczywistą świątynię Bóg ześle swe błogosławieństwa. Skutkiem tego będzie usunięcie przekleństwa i otarcie wszystkich łez.

Korzystając z tych nowoczesnych świątyń, nie zapominajmy, że nie stanowią one rzeczywistej świątyni, czyli Kościoła. Kościół prawdziwy składa się ze świętych Bożych, którzy dzień po dniu starają się chodzić śladami Jezusa, w służbie Prawdy, w czynieniu, jak mają sposobność, "dobrze wszystkim, a najwięcej domownikom wiary". Gdybyśmy byli skłonni krytykować naszych ojców za to, że wznosili bogate katedry, jednocześnie zaniedbując Biblię, to pamiętajmy, że przyszłe pokolenia mogą czynić podobne komentarze lub gorsze pod naszym adresem, za budowę dziesiątków kosztownych pancerników, by wyrządzały szkody bliźnim. Z jakimż wstydem będziemy kiedyś spoglądać wstecz na nasze winy. Ta myśl powinna pobudzać nas do pokory.
 





 
 
 

 
 

Na ilustracji tej Chrystus przedstawiony jest w kontraście do ludzi bogatych, uczonych, religijnych i niereligijnych naszego dnia – "chrześcijaństwa". Duch święty daje "ducha zdrowego umysłu" (2 Tym. 1:7). Poświęcenie obecnych interesów w imię rzeczy wiecznych jest mądre. Czyż więc można się dziwić, że artysta przedstawił świat jako szalejący za bogactwem, szalejący za sławą, szalejący za przyjemnościami?

Chrześcijański Zwiastun, opisując nieco podobny obraz, mówi: "Owa alegoria – którą krytyk słusznie nazwał 'kazaniem malarza' – odnosi się do każdej części cywilizowanego świata. Jest to obraz do studiowania i rozmyślania nad nim, aby pełne znaczenie jego nauki zostało zrozumiane".

Wspólnota Chrześcijańska pisała na ten sam temat, mówiąc: "Po obu stronach przechodzi roztargniony tłum. Wybitną postacią jest kapłan, dumnie świadomy doskonałości rytuału, przez który zabiega o wyższe życie. Znad ramienia kapłana wygląda teolog bardzo odmiennego typu, o surowej twarzy, z Biblią w ręku. Ten odwraca się, by spojrzeć na Boską figurę. Przestrach na twarzy pielęgniarki szpitalnej na pierwszym planie jest bardzo realistyczny. Człowiek nauki jest tak zaabsorbowany swą probówką, że nigdy nawet nie spojrzy na Chrystusa znajdującego się obok niego. Jedną z najbardziej uderzających postaci jest fałszywa piękność śpiesząca od jednego miejsca uciechy do drugiego. W tle, ze spuszczoną głową, stoi anioł trzymający kielich, wciąż podawany Chrystusowi do wypicia przez świat, który On na śmierć umiłował".

Przechodnie reprezentują nie-wybranych, których jedyna nadzieja leży w Królestwie Mesjasza. Wybrani są na tym obrazie ukazani w osobie cierpiącego Zbawiciela –członkach Ciała Chrystusowego, Kościoła. "Kto wami gardzi, mną gardzi". Owi wierni członkowie Ciała Chrystusowego nie są ograniczeni do jednej denominacji, lecz stanowią świętych z różnych kościołów, pozostających poza wszelkimi ludzkimi systemami. Są oni klasą "mądrych panien", która przez znoszenie hańby staje się przydatną do niebiańskiego Królestwa i jego wielkiego dzieła błogosławienia ludzkości, czyli nie-wybranych.
 



 
 
 

Pewien malarz podarował nam obraz, który dobrze wyobraża nastawienie tzw. wyższych krytyków do Księgi Daniela i jej wspaniałych proroctw, które wyraźniej niż jakieś inne pokazują nasze czasy, ich obecne doświadczenia oraz to, czego należy oczekiwać. Oczywiście, podważając wiarygodność Daniela, proroków i Psalmów Starego Testamentu, krytycy ci w rzeczywistości nie dowierzają Jezusowi i Apostołom. Owi wyżsi krytycy ze wszystkich wielkich uczelni podkopali wiarę w Biblię jako Słowo Boże, a przez to podkopali u wielu ludzi wiarę w istnienie osobowego Stwórcy.

Krytycy ci mają mało do powiedzenia przeciwko Temu, który mówił tak, jak nie mówił nigdy żaden człowiek, lecz wnikliwe umysły obecnego czasu postrzegają, że Jezus i Apostołowie cytowali Daniela i proroków jako natchnionych przez Boga, a zatem zdyskredytowanie jednego z nich oznacza odrzucenie pozostałych. Jak moglibyśmy polegać na świadectwie Jezusa i apostołów w innych sprawach, jeśli oni błądzili przez powoływanie się na proroctwa przeszłości?

Stan chrześcijaństwa dzisiaj jest naprawdę opłakany i chociaż wiemy, w jaki sposób do tego doszło, to wydaje się czymś prawie niemożliwym przywrócenie raz utraconej wiary. Możemy oczekiwać, że tylko ludzie o bardzo uczciwych sercach zostaną odzyskani. Ich odchylanie się od właściwego rozumowania miało swój początek w niemożliwej do przyjęcia myśli, że cała ludzkość, z wyjątkiem małej garstki, musi przez całą wieczność znosić tortury z rąk ogniotrwałych diabłów, ponieważ Bóg tak to przewidział i tak zarządził sprawami jeszcze przed założeniem świata. Odrzucili oni Biblię z powodu błędnego poglądu, który legł u podstaw wszystkich innych błędów religijnych.

Ta niewiara rozlewa się jak potężna fala, a jej wpływ wymiata wszelką nadzieję na przyszłe życie. Przygotowuje to świat do anarchii. Zadziwiające jest to, że wielcy i bogaci, wspierający działalność uczelni, które tak uczą, nie zdają sobie sprawy z tego, że oni sprowadzają anarchię na świat.
 
Już obecnie świat pracy, jak niewidomy olbrzym Samson, po omacku szuka filarów, których zburzenie obali obecny porządek rzeczy.
 
 

 
 
 
 
 
 
 
 



 
Dodał: Andrzej
Popularne artykuły
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 2 z 2
Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan   (ciąg dalszy artykułu)   Twierdzenia Palestyńczyków   Twierdzenia palestyńskiego, że ...dalej
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 1 z 2
    Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan     Wstęp     Nie zdarzyło się nigdy przedtem, aby ...dalej
Gromadzenie sił na Armageddon
"Albowiem przyszedł dzień on gniewu i któż się ostać może" Obj. 6:17     Księgę Objawienia Bóg dał, jak ...dalej
Wychowanie jezuickie
Wyjątki z traktatu Stanisława Szczepanowskiego pt. "Idea polska wobec prądów kosmopolitycznych". Lwów, Towarzystwo Wydawnicze 1901, ...dalej
Antychryst. Jego ostateczny koniec
OSTATECZNY KONIEC ANTYCHRYSTA WIDZIANY W 1889 ROKU     Prześledziliśmy historię papiestwa aż do obecnych czasów, do Dnia Pańskiego ...dalej
ANARCHIA - Symboliczny ogień, którym kończy się stary świat
"A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ...dalej
Izrael. Od Abrahama do Chrystusa (3)
W poniższym rozdziale podano skrótowy przegląd wydarzeń w historii Izraela, od czasu patriarchy Abrahama do ...dalej
Izrael. Czy Żydzi są nadal narodem wybranym? (1)
"Tylko was poznałem [w sensie wybrania] ze wszystkich rodzajów ziemi". (Amos 3:2) Dla wielu powyższe oświadczenie Pisma ...dalej
Apokalipsa (rozdział 17)
Opinia T.Ch. Russella na temat siedemnastego rozdziału   "Brat Russell mówił, że ... tego rozdziału nie można ...dalej
Plagi egipskie - Dziewiąta i dziesiąta (6 z 6)
DZIEWIĄTA PLAGA EGIPSKA – CIEMNOŚCI 2 Mojżeszowa 10:20-29     "Rzekł więc Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę swoją ku ...dalej
Archiwum
Etykiety
Trzy Biada Copyright © 2011 Artykuły   Articles   Wprowadzenie   Warto zobaczyć   Kontakt
projekt graficzny cefau wykonanie eball