TrzyBiada.pl
12
KWI
1
2123
Lubię to


„Ponieważ był to dzień przygotowania, aby więc ciała nie pozostawały przez sabat na krzyżu, albowiem dzień tego sabatu był uroczysty, Żydzi prosili Piłata, aby im połamano golenie i zdjęto je. Przyszli więc żołnierze i połamali golenie pierwszemu i drugiemu, którzy z nim byli ukrzyżowani; a gdy podeszli do Jezusa i ujrzeli, że już umarł, nie połamali goleni jego; lecz jeden z żołnierzy włócznią przebił bok jego i zaraz wyszła krew i woda. A ten, który to widział, dał o tym świadectwo, a jego świadectwo jest prawdziwe; i on wie, że mówi prawdę, abyście i wy wierzyli. To bowiem stało się, aby się wypełniło Pismo: Kość jego nie będzie złamana. A na innym miejscu mówi Pismo: Zobaczą, kogo przebodli” (Jan 19:31-37).

Śledząc treść Ewangelii Jana dochodzimy do wniosku, że nie przypadkowo Pan wybrał go na autora Apokalipsy. Aby zapamiętać i przekazać innym treść tej księgi z jej licznymi szczegółami musiał mieć świetną pamięć, podzielny umysł i rozwagę w eksponowaniu najważniejszych rzeczy. Dowodzi tego w swojej ewangelii, która jako jedyna dostarcza wielu cennych informacji, nieraz drobiazgów, które jednak uwiarygodniają Boski Plan, a dla ludu Bożego stanowią materiał budujący jego wiarę.

Gdyby nie inspirowana Duchem Świętym spostrzegawczość apostoła Jana, do dzisiaj nie wiedzielibyśmy co w historii z Barankiem Wielkanocnym znaczył przepis, który wkładał na Żydów obowiązek pilnowania, aby żadna z jego kości nie została złamana.

Historia ukrzyżowania Pana Jezusa ukazuje obłudę Saduceuszów. Dokonali strasznej zbrodni. Gwałcąc sprawiedliwość i depcząc prawo, po nocnym procesie, rękami pogan ukrzyżowali najdoskonalszego z ludzi. I choć sumienia mieli obciążone tak haniebnym czynem, to jednak nie zapomnieli o prawie Mojżeszowym, które nie pozwalało pozostawić na noc trupy ukrzyżowanych przestępców (5 Mojż. 21:22-23). Nie chcieli aby ciało Jezusa zbezcześciło nadchodzące święto Paschy.

Gdyby Jezus nie umarł nie byłoby tego problemu. Skazany na ukrzyżowanie mógł wisieć na krzyżu wiele dni i żyć. Umierać dłuższy czas torturowany przez upał w dzień i chłód w nocy, pragnienie, muchy i jątrzące się rany. Jednak nasz Pan dość szybko umarł i Saduceusze zgłosili Piłatowi potrzebę skrócenia egzekucji. Ten zaś posłał żołnierzy, a ci widząc żyjących jeszcze dwóch skazańców połamali im golenie.

Dlaczego łamanie goleni przyśpieszało śmierć na krzyżu?

Krzyż był tak skonstruowany, aby zadawać cierpienie. Pomimo, że ręce i nogi zostały do niego przybite, to jednak z chwilą podniesienia skazańca ciężar ciała prędzej czy później przerwałby tkankę. Groziło to zerwaniem się skazanego z krzyża. Zabezpieczał to jednak poziomy kołek, na którym skazany siedział - z łacińska nazwany „sedile”. Był jednak osadzony na tyle nisko, że nie dawał oparcia na stałe. Gdy skazaniec opierał się na sedile, ramiona natychmiast zaczynały go dusić. Aby zaczerpnąć powietrza musiał podnieść się na nogach przybitych gwoździami do krzyża. Umieranie polegało na ciągłym „falowaniu” skazańca, aż do momentu gdy brakło mu sił do podniesienia się i ostatecznie kończył życie na skutek uduszenia. Z chwilą gdy żyjącym łotrom połamano nogi, nie mieli już możliwości podniesienia się aby zaczerpnąć powietrza i śmierć nastąpiła momentalnie.

Powyższe rozumowanie dowodzi niezbicie, że nasz Pan umarł nie na palu (jak to głoszą niektórzy z chrześcijan), lecz na krzyżu. Nie zmienia to jednak faktu, że w manuskryptach występuje greckie słowo stauros, które tłumaczy się jako kół, słup, krzyż lub pal do wbijania nań.

Gdy dobijano łotrów, Jezus w tym czasie już nie żył. Stała się rzecz dziwna. Żołnierz, który dla upewnienia się, że Jezus nie żyje przebił mu włócznią bok. Wypłynęła z niego krew i woda, choć na ogół ciało umarłego nie krwawi. Fizjologowie tłumaczą, że Jezus umarł bo pękło mu serce. Kiedy to się zdarzy, krew serca miesza się z osoczem, które je otacza. Włócznia otworzyła bok Pana zaraz po jego śmierci i dlatego krew i osocze wypłynęły osobno.

Zdarza się, że ludziom pęka serce z bólu, stresu, tęsknoty czy żalu. Nasz Pan miał ich w nadmiarze. Apostoł Paweł naucza, że skoro Pan Bóg „tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił”, to musiał nasz Pan zakosztować wszystkiego co upadły człowiek może drugiemu zgotować. Przez 3,5 roku spadały na Niego różnorodne doświadczenia:

- Niewdzięczność tłumów karmionych jego chlebem i uzdrawianych jego siłami.
- Nienawiść przełożonych Izraela, którzy ustawicznie czyhali na Jego potknięcie licząc, że Go zniszczą. Posuwali się do perfidnych oskarżeń o łamanie prawa, a cuda naszego Pana komentowali jako efekt współpracy z Belzebubem.
- Nie miał zrozumienia i poparcia wśród swoich braci, „którzy nie wierzyli weń”.
- Na pewno wielkim ciosem okazała się zdrada Judasza oraz zaparcie się Piotra i ucieczka uczniów.
- Proces, po którym skazano na śmierć naszego Pana był jedną wielką farsą i urągał wszelkim zasadom prawa. Przeraża też okrucieństwo z jakim spotkał się skazany już na śmierć Jezus. Nie oszczędzono mu szyderstw, policzków, opluwania oraz biczowania. Musiał znieść poniżającą scenę przebrania w szaty królewskie oraz ukoronowanie cierniem. Jako przyszły król zdawał sobie sprawę z tego, że będąc zastępcą grzeszników musi skosztować poniżenia, jakiego doznał zdetronizowany król ziemi – człowiek.
- Nawet na krzyżu nie zaznał „spokoju” i musiał znosić prowokacje saduceuszów, którzy namawiali Go do zejścia z krzyża.
- W końcu opuścił Go nawet Niebiański Ojciec by nasz Pan mógł spróbować losu człowieka, który przez grzech pierworodny oddalił się od swojego Stwórcy.
 

Kość jego nie będzie złamana
 

W opisie apostoła Jana widzimy dwie niezwykle ważne informacje, które po sparafrazowaniu mogą brzmieć następująco: Dlatego, że nie złamano kości Jezusa , krew i woda wypłynęły z Jego boku zraszając ziemię Golgoty, po polsku zwanej Czaszką.

Apostoł Paweł naucza w liście do Hebrajczyków, że „bez rozlania krwi nie ma odpuszczenia” grzechów (9:22). To dlatego, że nasz Pan oddał na Golgocie swoje życie, nasz ojciec Adam oraz całe jego potomstwo ma zagwarantowane powszechne zmartwychwstanie. Boska sprawiedliwość oparta na zasadzie „oko za oko, ząb za ząb i życie za życie” wymagała śmierci doskonałego człowieka za przestępstwo naszego praojca Adama. Cenę tą zapłacił doskonały człowiek, syn Boży, Jezus Chrystus. Przelewając swoją krew na krzyżu dostarczył okup za Adama, a w nim za wszystkie jego dzieci (1 Tymot. 2:6).

Woda jest w Piśmie Świętym symbolem Prawdy i Ducha Świętego, przez którego staje się ona udziałem wszystkich, którzy jej pragną i poszukują (Ew. Jana 7:37-39). Woda, która wypłynęła z boku Jezusa przedstawia Prawdę o Boskim planie zbawienia ludzkości. Krew, śmierć Jezusa jest najważniejsza, ale niezbędna jest także wiedza o tym, jak ta zasługa naszego Pana miała być wykorzystana – zastosowana dla dobra rodzaju ludzkiego. Prawda niesie ze sobą ogrom wiedzy, której przyswojenie ma być celem i przywilejem wszystkich dzieci Bożych, a wymienione poniżej dziedziny tylko w sposób bardzo ogólny ukazują Boski plan zbawienia.

- Pismo Święte rozwijając naukę o okupie zapowiada ustanowienie na ziemi Królestwa Bożego, w ramach którego zmartwychpowstała ludzkość poddana zostanie procesowi Restytucji – naprawieniu wszechrzeczy (Dz. Ap. 3:21).
- Słowo Boże dostarcza informacji, że okres Wieku Ewangelii był przeznaczony na wybór Kościoła Chrystusowego, zwanego symbolicznie Ciałem Chrystusowym lub Jego Małżonką (Efez.4:15-16; Obj.19:7). Jest to klasa ludzi, która stała się uczestnikiem Niebiańskiego Powołania w chwili, kiedy uwierzyła, że Jezus jest ich osobistym Zbawicielem i ochrzciła się w „jego śmierć”(Rzym.6:3). To oni, przed czasem zastosowania krwi Chrystusowej za całą ludzkość, korzystali z niej przez cały Wiek Ewangelii. To dzięki niej mogli nosić białe szaty usprawiedliwienia i służyć w nich Bogu i Chrystusowi. Ukrywały one faktyczny, grzeszny stan ich człowieczeństwa. Ich nagrodą będzie boska, nieśmiertelna natura, która zapewni im udział u boku Mistrza w rządzeniu i naprawianiu rodzaju ludzkiego.
- Pismo Święte podaje też taką ważną informację, że Królestwo Boże rozpocznie się od Izraela. Proces jego odrodzenia rozpoczął się wraz z powrotem Jezusa Chrystusa. Czekamy jednak na moment, kiedy Żydzi jako naród rozpoznają w Jezusie swojego Mesjasza – „ujrzą tego, którego przebili”. Będzie to początek błogosławieństw, które poprzez Izraela spłyną na cały świat (Izaj.2:3).

Zatem nasza wiedza o Boskim Planie, nasz udział w historii zbawienia zostały nam darowane dzięki temu, że „kość Baranka Bożego” nie została złamana”. Co znaczą te słowa faktycznie?

Istnieje obiegowe powiedzenie o ludziach ideowych, którzy w imię wyższych, nieraz duchowych ideałów bohatersko znosili cierpienia, poniżenie, ostracyzm a nawet śmierć i wytrwali w nich, że nie „złamano im kręgosłupa”.

Wydaje się, że Pan Jezus miał na myśli ten właśnie rodzaj próby, kiedy wypowiedział następujące słowa: „I nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, ale duszy zabić nie mogą; bójcie się raczej tego, który może i duszę i ciało zniszczyć w piekle” (Mat.10:28).

Aby czytelnik nie myślał, że nasz Pan naucza w tym miejscu Ewangelii o istnieniu ognistego piekła z wiecznymi mękami, pragniemy wyjaśnić, że słowo „piekło” przetłumaczono z greckiego „gehenna”. Nazwa ta pochodzi od doliny Hinnom położonej na południowy wschód od Jerozolimy. Była ona miejscem ciągłego spalania trupów i różnych odpadów. Dlatego nie jest ona symbolem wiecznych mąk, lecz drugiej śmierci – wiecznego odcięcia od życia.
 

Próba życia i śmierci naszego Pana
 

Z chwilą wejścia naszego Pana do Jordanu i ochrzczenia Go przez Jana Chrzciciela rozpoczęły się dwa równolegle procesy.

Pierwszym był proces umierania. Umierało doskonałe człowieczeństwo Jezusa, które położył na ołtarzu woli Bożej jako zadośćuczynienie za grzech świata. W tym celu porzucił niebo, wyniszczył swój duchowy byt i narodził z Marii. Był doskonały ponieważ życie otrzymał od Pana Boga i dlatego mógł stanowić okup - równoważną cenę za skazanego na śmierć sprawcę grzechu pierworodnego, Adama. Po chrzcie w Jordanie proces umierania Jezusa stał się nieodwracalny, a śmierć – wieczną. W przeciwnym przypadku wybawienie ludzkości nie mogłoby się dokonać.

Drugi proces polegał na powołaniu do życia i rozwoju Nowego Stworzenia, jakim od Jordanu stał się Jezus. Jaki był jego cel? Miał wykształcić przyszłego Króla i Arcykapłana, który byłby zdolny do odrestaurowania rodzaju ludzkiego, do założenia przy swoim powrocie Królestwa Bożego na ziemi i doprowadzenia ludzkości do harmonii ze Stwórcą; za którą ofiarował podczas pierwszej obecności na ziemi swoje człowieczeństwo. Nowe Stworzenie naszego Pana zostało spłodzone z Ducha Świętego w Jordanie, ale narodzenie boskiej, nieśmiertelnej Istoty nastąpiło z chwilą zmartwychwstania (Dz. Ap.13:33). Jej największym atrybutem stał się „żywot sam w sobie” (Jan. 5:26), który sprawi, że nasz Pan stanie się dla ludzkości Drugim Ojcem (1 Kor. 15:22 ).

Nowe Stworzenie to nic innego jak owa „dusza”, o której mówi Jezus w powyższym tekście. To zarodek boskiej istoty, która rozwijała się w umyśle doskonałego człowieka – Jezusa z Nazaretu. Jej zadaniem było „dopilnowanie” , aby Jego misja zakończyła się powodzeniem; strzec, aby nasz Pan do samego końca swojego ofiarowanego życia pozostał doskonałym człowiekiem.

Na czym polegała próba życia i śmierci Jezusa?

1. Probierzem doskonałości jest Zakon i dlatego nasz Pan nie miał prawa złamać żadnego z jego 10-u przykazań. Nikt z ludzi żyjących przed Nim nie był do tego zdolny ponieważ rodzili się już obciążeni skutkami grzechu pierworodnego. Doskonałość Jezusa pochodziła od Boga, ale już utrzymanie się w niej zależało od samego Pana.

2. „ Nie mniemajcie, że przyszedłem rozwiązać zakon albo proroków; nie przyszedłem rozwiązać, lecz wypełnić. Bo zaprawdę powiadam wam: Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, ani jedna jota, ani jedna kreska nie przeminie z zakonu, aż to wszystko się stanie”(Mat.5:17-18). Słowa te ukazują, że nie tylko zachowanie doskonałego człowieczeństwa obowiązywało naszego Pana. Ciężarem, który musiał unieść było wypełnienie tego wszystkiego co o Nim mówili prorocy, co było zawarte w obrazach Starego Testamentu czy Cieniach Przybytku. Gdyby nie wypełnił choć jednej „joty lub kreski” stałby się niewiarygodny, a Boski Plan niedoskonały.

3. Jako Nowe Stworzenie musiał przed swoją śmiercią zdążyć wykształtować charakter, który Pan Bóg uznałby godnym „oprawienia” w boską, nieśmiertelną naturę. Dlatego list do Hebrajczyków wspomina: „I chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał, a osiągnąwszy pełnię doskonałości stał się dla wszystkich, którzy mu są posłuszni, sprawcą zbawienia wiecznego” (5:8-9). W innym zaś miejscu mówi, że Pan Bóg sprawcę naszego zbawienia, a więc Jezusa „uczynił doskonałym przez cierpienia”(Hebr.2:10).

Nasz Pan musiał nauczyć się miłować swoich nieprzyjaciół i modlić się za nimi, nadstawiać drugi policzek i zło dobrem zwyciężać. Gdy to czynił wówczas odbierał grzechowi „pole do działania” i przez to go zwyciężał. A skoro zwyciężył grzech, to i „śmierć zniszczył, a żywot i nieśmiertelność na jaśnię wywiódł przez ewangelię”(2 Tymot. 1:10).

4. W 5 tomie Wykładów Pisma Świętego znajduje się bardzo logiczna myśl, która pokazuje czego musiał dokonać Jezus, aby przez swoją śmierć pomóc też potomkom Adama. Otóż Jezus Chrystus będąc doskonałym człowiekiem miał prawo do przywilejów tego człowieczeństwa. Oprócz tego, że mógł żyć wiecznie, miał też prawo do wyprowadzenia swojego rodu – istot równie doskonałych fizycznie jak On sam, nie obciążonych grzechem pierworodnym. Boska sprawiedliwość nie mogła mu odmówić tego prawa. Jezus nie skorzystał jednak z tego prawa i wraz ze swoim życiem ofiarował też prawo do wyprowadzenia swojej linii genealogicznej. Uczynił to dla ratowania skażonych grzechem dzieci Adama:

„Potomstwo Adama, nie będąc zrodzone w czasie jego przestępstwa, było pośrednio, a nie bezpośrednio skazane na karę i konsekwentnie wymagało pośredniego a nie bezpośredniego odkupienia. Nienarodzone nasienie w biodrach człowieka Jezusa Chrystusa stało się odpowiednią ceną za nasienie Adama narodzone już po zaistnieniu grzechu pierworodnego” (str.539).

Starania Pana Jezusa o wypełnienie jego misji z zachowaniem najdrobniejszych jej szczegółów zakończyły się całkowitym zwycięstwem. Ani Szatan, ani przywódcy Żydów, ani żadne inne czynniki nie złamały Jego duchowego kręgosłupa. To o tym zwycięstwie mówi list do Hebrajczyków:

„Za dni swego życia w ciele zanosił On z wielkim wołaniem i ze łzami modlitwy i błagania do tego, który go mógł wybawić od śmierci, i dla bogobojności został wysłuchany”(5:7).

Chociaż ludzie odebrali życie naszemu Panu, to jednak „duszy” Jego – Nowemu Stworzeniu nie byli w stanie zaszkodzić. Wręcz przeciwnie, przez zadane cierpienia pomogli Mu je wzbogacić i uczynić odpornym na ataki Szatana. Kiedy zawołał z krzyża: „Ojcze, w ręce twoje polecam ducha mego”, oddawał do Bożej oceny całą swoją misję – zarówno dzieło odkupienia rodzaju ludzkiego, jak i ukształtowany w ziemskich warunkach, w konfrontacji z grzechem charakter Nowego Stworzenia.
 

„Synem moim jesteś, dzisiaj cię zrodziłem”
 

Powyższe słowa Psalmu drugiego (w.7) apostoł Paweł zastosował do momentu zmartwychwstania naszego Pana. Nowe Stworzenie, które w akcie spłodzenia z Ducha Świętego w Jordanie rozpoczęło swoje duchowe życie, otrzymało wówczas nieśmiertelne, boskie ciało. Z cytowanego Psalmu wynika, że dopiero taka Istota, wyposażona we „wszelką władzę na niebie i na ziemi” otrzyma od Stwórcy „narody w dziedzictwo i krańce ziemi w posiadanie”. Ich naprawianie i przyprowadzenie do społeczności z Bogiem wypełni cały, tysiącletni okres Królestwa Chrystusowego na ziemi.
 „
 


 
 



 
Dodał: Łukasz
Popularne artykuły
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 2 z 2
Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan   (ciąg dalszy artykułu)   Twierdzenia Palestyńczyków   Twierdzenia palestyńskiego, że ...dalej
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 1 z 2
    Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan     Wstęp     Nie zdarzyło się nigdy przedtem, aby ...dalej
Gromadzenie sił na Armageddon
"Albowiem przyszedł dzień on gniewu i któż się ostać może" Obj. 6:17     Księgę Objawienia Bóg dał, jak ...dalej
Wychowanie jezuickie
Wyjątki z traktatu Stanisława Szczepanowskiego pt. "Idea polska wobec prądów kosmopolitycznych". Lwów, Towarzystwo Wydawnicze 1901, ...dalej
Antychryst. Jego ostateczny koniec
OSTATECZNY KONIEC ANTYCHRYSTA WIDZIANY W 1889 ROKU     Prześledziliśmy historię papiestwa aż do obecnych czasów, do Dnia Pańskiego ...dalej
ANARCHIA - Symboliczny ogień, którym kończy się stary świat
"A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ...dalej
Izrael. Od Abrahama do Chrystusa (3)
W poniższym rozdziale podano skrótowy przegląd wydarzeń w historii Izraela, od czasu patriarchy Abrahama do ...dalej
Izrael. Czy Żydzi są nadal narodem wybranym? (1)
"Tylko was poznałem [w sensie wybrania] ze wszystkich rodzajów ziemi". (Amos 3:2) Dla wielu powyższe oświadczenie Pisma ...dalej
Apokalipsa (rozdział 17)
Opinia T.Ch. Russella na temat siedemnastego rozdziału   "Brat Russell mówił, że ... tego rozdziału nie można ...dalej
Plagi egipskie - Dziewiąta i dziesiąta (6 z 6)
DZIEWIĄTA PLAGA EGIPSKA – CIEMNOŚCI 2 Mojżeszowa 10:20-29     "Rzekł więc Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę swoją ku ...dalej
Archiwum
Etykiety
Trzy Biada Copyright © 2011 Artykuły   Articles   Wprowadzenie   Warto zobaczyć   Kontakt
projekt graficzny cefau wykonanie eball