TrzyBiada.pl
22
PAŹ
0
898
Lubię to
Etykieta: Izrael


PRZEDMOWA

 
Niniejsze opracowanie obejmuje sobą jedną z ksiąg Pisma Świętego, księgę Estery. Akcja tej księgi toczy się w Medo-Persji, drugim w kolejności państwie uniwersalnym i opisuje przeżycia Żydów, którzy nie wrócili do kraju po edykcie Cyrusa (2 Kron. 36:22,23), lecz pozostali na diasporze.

Historyczne wydarzenia na dworze perskim są bogatą ilustracją działalności Pana wśród Jego ludu i okoliczności odrzucenia Go przez Izraela według ciała; ukazują wysokie powołanie wieku Ewangelii, działalność ducha świętego oraz uwielbienie klasy Kościoła (Łuk. 12:32). Ta obrazowa historia prowadzi nas jeszcze dalej, do końca dzieła restytucji – pokazuje wywyższenie świętych starożytności oraz knowania ich wrogów, przedstawia upadek wrogów, a ostateczne zwycięstwo wszystkich, którzy staną się ludem Bożym.

Opatrzność Boża dostrzegana w tej księdze nie pozwala zapomnieć o niezmiennej zasadzie: "tym, którzy miłują Boga, wszystkie rzeczy dopomagają ku dobremu" (Rzym. 8:28).

Czytajmy tę księgę i chwalmy Boga za ukryty w ich treści miłosierny plan powołania i wywyższenia Kościoła (koronacja Estery). Kościół ten, pod przewodnictwem chwalebnej Głowy, Jezusa Chrystusa, wykona dzieło naprawienia wszystkich rzeczy w Jego tysiącletnim Królestwie, ku chwale miłościwego Ojca – Wielkiego Autora Planu Zbawienia (1 Kor. 15: 24-28).

(Książka pt. "Kościół odkupiony i królujący ukazany w księgach Rut i Estery", wydana w lutym 1985 roku, składa się z trzech części. Jej środkową część stanowi "Księga Estery", rymowana treść i komentarz. Wydzielenie tej części z całości, celem zamieszczenia na witrynie internetowej wymagało dokonania pewnych zmian adaptacyjnych, w przyjętych ilustracjach, słownictwie lub stylu, co nie spowodowało żadnych naruszeń treści.)

 
 
KSIĘGA ESTERY
 

Przyjęcie na zamku królewskim w Susan

Historia tej księgi, co tak wielu wzrusza,
Wydarzyła się w czasach władcy Aswerusa.
Królestwo jego z wiele prowincji miało,
W sumie sto dwadzieścia siedem państw liczyło,
A poza tym bardzo rozległe było –
Od Indii do dalekiej Etiopii sięgało.
 
 

W tych dniach, gdy Aswerus królestwem władał,
I na zamku w Susan na tronie zasiadał,
Gdy trzeci rok nastał jego panowania
Wydał ucztę u siebie, w dowód uznania,
Dla wszystkich swoich książąt i sług też swoich,
Dla Medów i Persów, nieulękłych w bojach,
Dla dostojników i różnych państw książąt,
I przez wiele dni – przez dni sto osiemdziesiąt –
Szczycił się swym królestwem wobec swych gości
Jego bogactwem i chwałą wyjątkową,
Blaskiem też i przepychem swojej wielkości.

Po dni tych upływie, ucztę siedmiodniową,
Król również dla ludu wyprawił całego,
Na zamku w Susan się znajdującego,
Zarówno dla wielkich, jak i dla małych,
Na dziedzińcu ogrodu przy pałacu króla.

Z lnu białe tkaniny, fiolet i purpura
Były przymocowane sznurami z bisioru
I czerwonej purpury do srebrnych pierścieni
Na kolumnach z marmuru białego koloru.
Sofy złote i srebrne się tam znajdowały,
Stojące na posadzce z cennych kamieni,
Alabastru, marmuru o kolorze białym,
Masy perłowej, w mozaikę ułożoną.

Napoje w naczyniach złotych roznoszono,
Zastawa była kształtu przeróżnego,
Wina królewskiego było w obfitości,
Według króla zwyczaju i jego hojności.
Dworzanie trzymali się prawa królewskiego
I nikogo do picia nie przymuszali –
Każdemu pod tym względem wolność zostawiali.

W tym też czasie, w innej części pałacu
Króla Aswerusa, królowa Waszti,
Chcąc swemu mężowi dotrzymać placu,
Na ucztę kobiet swoje sprosiła niewiasty.
 
 
Odrzucenie królowej Waszti
 
 
A oto co się w siódmym dniu wydarzyło:
Król, którego serce się rozweseliło
Obfitością wina i smacznym wiktem,
Wezwał Mehumana, Bizzetę, Bigtę,
Abaktę, Zetera oraz Karkasa,
Siedmiu eunuchów, którzy służyli
Królowi Aswerusowi, oraz im kazał,
Aby królową Waszti przyprowadzili
Przed oblicze króla, w królewskiej koronie,
By pokazać ludowi i swoim książętom
Jej wdzięk i urodę zgoła nieprzeciętną,
Bo była piękna. Słudzy poszli do niej,
Lecz królowa Waszti ich zignorowała
I na rozkaz króla przybyć nie chciała...                             Łuk. 14:18
Odmowa ta króla bardzo wzburzyła
I gniew jego na Waszti rozpłomieniła.

Zwołał więc na naradę mędrców swej świty
Z prawem ówczesnym dobrze obytych –
Bo zwykle omawiano królewskie sprawy
Z tymi, co znają prawa i sądu ustawy –
Z nich najbardziej zaufani, to: Karszena,
Szetar, Admata, Tarszisz, Meres, Marsena
I Memuchan – wszyscy z doświadczeniem dużym –
Siedmiu książąt perskich i medyjskich, którzy
Prawo dostępu do króla posiadali
I pierwsze w królestwie miejsca zajmowali.

Król ich zapytał: "Jak według prawa,
Królowej Waszti wygląda sprawa –
Jak w tym przypadku postąpić, jeżeli
Król Aswerus posłał do niej eunuchów,
By o wezwaniu jego powiedzieli,
A ta jego słowom nie dała posłuchu?"

Wystąpił Memuchan, i na to pytanie,
Wobec króla i książąt takie wyrzekł zdanie:
"Czyn królowej Waszti prawo narusza
I nie tylko obrazą jest króla samego,
Lecz też książąt wszystkich i ludu każdego,
Żyjącego w państwach króla Aswerusa.
Czyn królowej zaraz wielu rozpowie,
A gdy wieść ta dotrze do wszystkich kobiet,
Swych mężów poważać nie będą chciały
I tak się będą usprawiedliwiały:
Aswerus król polecił (gdy się goście bawili),
By Waszti królową doń przyprowadzili,
Lecz ona polecenia nie wypełniła
I na ucztę jego przybyć nie raczyła.
To temat rozmowy każdej towarzyskiej –
Nawet już dzisiaj będą rozmawiały
Wszystkie księżniczki perskie i medyjskie
Z książętami króla, o tym co słyszały
O Waszti królowej postępku hardym;
Ileż to będzie gniewu i wzgardy!

Jeśli król się przychylić raczy do tego,
To niech dekret królewski wyjdzie od niego
I niech to zostanie w prawie napisane
Perskim i medyjskim, jako niewzruszone,
Że Waszti w przyszłości już nigdy nie stanie
Przed królem Aswerusem – to wykluczone;
Niech też godność królewska będzie przeniesiona
Na jej towarzyszkę, godniejszą niż ona.
A gdy zostanie ten wyrok ogłoszony
I w całym królestwie rozpowszechniony,
(Którego granice bezkresu sięgają)
Wszystkie niewiasty, co w nim mieszkają,
Cześć swoim mężom będą oddawały,     Efez. 5:33; Kol. 3:18; 1 Piot. 3:1
Zarówno wielkim, jak i tym małym.

Rada w ten sposób motywowana,
Królowi nadzwyczaj się spodobała,
Uznanie też książąt jego zyskała.
Król więc postąpił w myśl słów Memuchana
I kazał pisać pisma, nie szczędzić zachodu;
Do każdego państwa list został wysłany,
Pismem w tym królewskim państwie stosowanym,
List też napisano do każdego narodu,
We własnym języku, jakiego używa,
Że to mąż w swym domu ma każdy panować                  Efez. 5:22-24
I nim swoją wolą jako pan kierować –
Ta kwestia w pamięci musi być wciąż żywa.
 
 
Poszukiwanie drugiej żony
 
 
Po tych wydarzeniach, za czasu przyczyną,
Gdy wreszcie gniew króla Aswerusa minął,
Wspomniał sobie Waszti, co mu uczyniła
I jak się ta sprawa dla niej skończyła.

A wtedy rzekli króla dworzanie,
Którzy mu służyli w każdej potrzebie:
"Niechby król nakazał poszukiwanie
Młodych, pięknych dziewic dla samego siebie.
Niech we wszystkich państwach królestwa swego
Wskaże urzędników do zadania tego,
A ci sprowadzą wszystkie dziewice,
Młode, urodziwe i pięknolice,
Na zamek w Susan. Gdy je tam zgromadzą –
Pod dozór je Hegaja eunucha dadzą,
Stróża niewiast króla, by odtąd czas cały,
Pod opieką w domu kobiet przebywały;
Będzie ich potrzeby zaspakajał liczne,
Dostarczał stroje i środki kosmetyczne.
Ta panna, co króla serce zdobędzie,
Na miejsce Waszti królową będzie".

Ta mowa królowi się spodobała,
Więc tak uczynił, jak mu doradzała.
 
 
Mardocheusz i Estera
 
 
A był na zamku Susan, w czas tego zdarzenia
Mąż, Mardocheusz, Żyd z pochodzenia.
Był to syn Jaira, syna Szimejego,
Syna Kisza z plemienia Beniaminowego.
Z Jeruzalemu został wysiedlony,
Z innymi jeszcze wygnańcami razem,
I do niewoli uprowadzony
Wraz z królem judzkim Jechoniaszem
Przez Nabuchodonozora, króla potężnego,
Nad Babilonem panującego.
 
 
 

Pod jego opieką znalazła się teraz                                            Efez. 6:4
Hadassa, o drugim imieniu Estera,
Córka jego stryja. Sierotą była
Odkąd, i ojca i matkę straciła.
Była to panna, w powszechnym osądzie,
O pięknej postaci i miłym wyglądzie.
Gdy ojciec jej i matka zmarli oboje,
Mardocheusz przyjął ją za córkę swoją.
 
 
Pierwsze dni na dworze królewskim
 
 
Gdy treść dekretu króla i jego nakazu
Rozeszła się i głośna stała od razu,
I gdy na zamku w Susan zgodnie z planem,
Dziewczęta w wielkiej liczbie zostały zebrane
Pod dozór Hegaja, wtedy też zabrano
Esterę i do domu króla oddano,
By Hegaj, stróż żon, i nią się opiekował.

Ten się nią szczególnie zainteresował,
Bo dziewczyna bardzo mu się spodobała
I jego życzliwość sobie pozyskała.
Śpiesznie dostarczył jej według uznania,
Co trzeba do ozdoby i do utrzymania.

Spośród dziewcząt, które w domu króla były,
Wybrał Hegaj siedem, aby jej służyły;
Do domu kobiet przeniósł z dziewczętami
I miejsce z lepszymi dał jej warunkami.

Tymczasem Estera się nie zdradziła,
Jaki jest jej naród oraz pochodzenie,
Bo rozkazał Mardocheusz, by nic nie mówiła.
Mardocheusz zaś przechadzał się codziennie,
Przed dziedzińcem, na którym stał ów dom dla kobiet,
By się o Estery dowiadywać zdrowie
I o to również, co się z nią dzieje.
 
 
 

(W dziewczętach zaś bądź rosły bądź gasły nadzieje.)
Gdy na daną dziewczynę kolej przychodziła,
By przed twarzą Aswerusa króla się stawiła,
Pod koniec jej pobytu, wedle prawa kobiet,
To znaczy po dwunastu długich miesiącach,
W których zadbać mogły o piękno i zdrowie,
Gdy dni ich namaszczenia dobiegały końca –
Pierwsze sześć miesięcy mirrowym olejkiem,
Drugie sześć miesięcy balsamem wszelkim
I kosmetykami dla kobiet licznymi –
Wtedy dopiero był czas dla dziewczyny,
By szła i przed króla obliczem stawała.

Wszystko jej dawano, czego zażądała,
Nie odmawiano już wtedy niczego,
Gdy szła z domu kobiet do domu królewskiego.

Wieczorem szła, a wracała rano,
A wtedy ją do domu kobiet kierowano,
Gdzie Szaaszgaz, eunuch króla perskiego,
Pełnił funkcję stróża nałożnic jego.
Do króla nie wchodziła już z własnej woli,
Lecz tylko wtedy, gdy on jej pozwolił,
Gdy jej zapragnął i wezwał imiennie.
 
 
Estera zdobywa łaskę króla
 
 
A gdy kolejne padło polecenie,
Aby Estera przed królem stanęła,
Córka Abichaila, stryja Mardocheusza –
Co za córkę ją uznał, bo los jej go wzruszał –
Ta żadnej od siebie rzeczy nie pragnęła,
Tylko tej, o której Hegaj jej powie,
Eunuch królewski, stróż jego kobiet.

Ci, którzy wówczas na nią spoglądali,
Z rosnącą życzliwością ją traktowali.
 
 
 
 
Gdy więc wypadło, że również Estera
Przed królem Aswerusem stanąć ma teraz,
Do pałacu króla została zabrana,
W dziesiątym miesiącu, tak zwanym Tebet,
A w siódmym roku jego panowania.

I odtąd król Esterę zatrzymał u siebie,
Gdyż nad wszystkie niewiasty ją umiłował.
Życzliwość i względy u niego pozyskała,
Czego żadna z dziewic sprawić nie zdołała,
Więc ostatecznie się zdecydował:
Ozdobił jej głowę królewską koroną,
W miejsce Waszti została królową-żoną.
 
 
 

Król, w przypływie uczuć swych szczerych,
Wydał wielką ucztę, ucztę Estery,
Dla wszystkich swych książąt i sług też swoich,
By radość się niosła z królewskich pokoi.
W prowincjach podatki zmniejszył rozmaite,
I królewskie im dary rozdał sowite.
 
 
Odkrycie spisku przez Mardocheusza
 
 
W czas gdy znów dziewice zostały zebrane,
Mardocheusz czuwał przy królewskiej bramie.
Estera pochodzenie swoje ukryła
I o swym narodzie też nic nie mówiła;
Jak przez Mardocheusza miała nakazane –
Wszak nadal, jak dawniej była mu posłuszna,
Jakby pod opieką była wciąż Mardocheusza.

W dniach gdy Mardocheusz był w królewskiej bramie,
Bigtan i Teresz, króla dwaj eunuchowie
Spośród "stróżów progu" przyrzekli sobie,
Że rękę podniosą na króla Aswerusa,
Czymś bowiem do gniewu obu ich wzruszał.

Gdy się Mardocheusz o spisku dowiedział,
Wnet o tym królowej Esterze powiedział,
By w jego imieniu, to jest Mardocheusza,
Wieść tę doniosła do króla Aswerusa.
Winę spiskowcom udowodniono
I obu na drzewie wnet powieszono,
I zapisano o tym, w króla obecności,
W kronice dziejów, dla potomności.
 
 
Plan zemsty Hamana
 
 
Po tych wydarzeniach (historia to znana),
Król Aswerus wielce wyróżnił Hamana,
Syna Hameddaty z rodu Agagity                        1 Sam. 15:2,8,9,33
(Wrogów Izraela, bądź jawnych, bądź skrytych).      2 Moj. 17:9-16
I wywyższył i umieścił tron wysoko jego,
Ponad wszystkich książąt z grona przybocznego.

Wszyscy słudzy króla, którzy w bramie stali,
Przed Hamanem klękając, pokłon mu dawali.
Taki bowiem rozkaz był króla wielkiego,
Który żądał oddania czci osobie jego.
Lecz Mardocheusz innego był zdania,
Ani przed nim nie klękał ani mu się kłaniał.                    Ps. 15:4
 
 
 

Więc doń dworzanie królewscy mówili,
Ci, którzy w bramie królewskiej byli:
"Dlaczego królewski nakaz ignorujesz
I wcale do niego się nie stosujesz?"
W ten sposób codziennie mówili doń, ale
On takich napomnień nie chciał słuchał wcale.

W końcu więc z tą sprawą poszli do Hamana,
Aby ostatecznie nabrać przekonania,
Jak bardzo stanowcze (czy on ich nie zmienia)
Mardocheusza są postanowienia;
Bo że jest Żydem wyznał kiedyś szczerze,
Więc się swej nie może sprzeniewierzyć wierze.

Zaskoczył Hamana fakt ten niebywale,
Że Mardocheusz nie klęka przed nim wcale
I że na twarz padać nie ma też zamiaru,
Aż go ogarnął wielki gniew bez miary.

Lecz zbyt małą rzeczą było w oczach jego,
Na Mardocheusza targnąć się samego,
Skoro jawne się stało już, bez wątpienia,
Że żydowskiego jest on pochodzenia.
Szukał więc Haman dobrej sposobności,
By w całym królestwie króla Aswerusa
Wymordować wszystkich Żydów bez litości,
Cały bez wyjątku lud Mardocheusza.

W pierwszym miesiącu, Nisan, roku dwunastego
Rządów Aswerusa, monarchy perskiego,
Przed Hamanem "pur" (los) był wciąż rzucany,
Kolejno, dzień po dniu, miesiąc po miesiącu,
Aż los padł i wskazał trzynasty dzień (w końcu)
Dwunastego miesiąca, co jest Adar zwany.

Rzekł wtedy Haman (podstępna dusza),
Do (tego, co mu ufał,) króla Aswerusa:
"Jest pewien szczególny naród rozproszony
We wszystkich prowincjach królestwa twego,
Co jest od narodów innych oddzielony.
Prawa tego ludu, z jakiegoś powodu,
Inne są niż każdego innego narodu,
Więc króla praw nie wykonują wcale.
To króla interesom szkodzi niebywale,
Stąd wniosek, że ludzi takiego pokroju,
Nie jest rzeczą słuszną zostawić w spokoju.

Gdy król raczy uznać rację tego zdania
Niech wyda dekret, by ich wytracić.
Ja ze swej strony chciałbym wypłacić,
Tym, co się tego podejmą zadania
Talentów srebra dziesięć tysięcy,
By król miał w swym skarbcu o tyle więcej".

Król zdjął sygnet z ręki na znak aprobaty,
I dał go Hamanowi synowi Hammedaty,
Potomkowi Agaga, Żydów wrogowi.
I rzekł król, wolną rękę dając Hamanowi:
"Srebro i lud ten niech ci będą dane,
Byś z nim to uczynił, co uznasz za wskazane".

Pisarzy królewskich zatem wezwano,
W miesiącu pierwszym, dnia trzynastego,
I według słowa Hamana każdego,
Rozkaz na piśmie wystosowano
(Do wszystkich najwyższych króla urzędników:)
Do jego satrapów, do namiestników –
Osób, co w państwie każdym na czele stały,
I do książąt również każdego narodu.

By do niejasności nie dać powodu
Pisali tym pismem, jakiego używały
Ludy, co w poszczególnych prowincjach żyły,
W językach, jakimi te ludy mówiły.

W imieniu Aswerusa listy były pisane
I królewskim sygnetem pieczętowane.
Potem przez gońców te listy wysłano
Do wszystkich państw króla, gdzie adresowano,
By wybić, wygubić wszystkich Żydów (niestety!...)
Od chłopca do starca, dzieci i kobiety!

W dniu jednym to być miało – dnia trzynastego,
Miesiąca Adar, czyli dwunastego.
A wszystkich Żydów zamordowanych
Majątek miał być skonfiskowany.
Odpis tego pisma był dostarczony
Wszystkim państwom, jako ustawa, oraz ogłoszony
Narodom wszystkim, by o tym wiedziały
I na dzień umowny się przygotowały.

Rozkaz króla naglił, gońcy wyruszyli;
Prawo w mieście Susan wkrótce ogłoszono.
Król wraz z Hamanem zasiedli by pili,
Miasto Susan zaś całe zamarło strwożone. (...)         Przyp. 29:2
 
 
Estera interweniuje u króla
 
 
4  Gdy Mardocheusz wieść taką usłyszał
I grozę zrozumiał, wielce bolał nad tym.
Wstrząśnięty do głębi rozdarł swe szaty –
W wór się przyodział – popiołem posypał.
Na środek miasta wyjść się zdecydował,
Gdzie głośno i gorzko idąc lamentował,
W sercach Żydów trwożny wywołując zamęt.
Lecz dotarł tylko pod Królewską Bramę,
Bo nie wolno było o żadnej porze,
Do Bramy Królewskiej wejść w pokutnym worze.

Wszędzie, w każdym państwie dokąd dotarły,
Dekret króla i rozkaz wykonania,
Serca Żydów w smutku głębokim zamarły;
Nastał czas postów, płaczu i biadania,
 
 
 

A wór i popiół, pokutne ubranie,
Dla wielu służyły jako posłanie...

I przyszły służące Estery królowej
A z nimi również jej eunuchowie,
I donieśli o sprawie, która się zdarzyła.
Królowa bardzo się tym przeraziła,
Posłała więc, bo lęk ją do tego zmuszał,
Szaty, aby ubrać w nie Mardocheusza –
Zdjąć wór pokutny, w który był odziany –
Lecz on ich nie przyjął, odmówił zamiany.

Gdy więc sytuacja zaistniała taka,
Estera bez zwłoki posłała Hatacha,
Spośród eunuchów króla wybranego,
Do usługiwania jej przydzielonego,
Do Mardocheusza, by doszedł do tego,
Po co to wszystko jest i dlaczego.

Udał się więc Hatach na rynek miasta,
Gdzie Mardocheusza spodziewał się zastać,
Pod Królewską Bramę, gdzie się też znajdował.

Mardocheusz sługę w sprawie zorientował;
O wszystkim powiedział, co się wydarzyło,
O sumie srebra, jaka przez Hamana
Została dla skarbca króla obiecana,
By mu zgładzić Żydów zezwolone było.
Nadto dał mu odpis prawa spisanego
O zagładzie Żydów, w Susan wydanego,
Celem Estery powiadomienia
I przekazania jej polecenia,
By się do króla czym prędzej udała
I go o łaskę usilnie błagała;
By przed obliczem jego stanęła
I się za swym ludem cierpiącym ujęła.

Wrócił więc Hatach i o czym się wywiedział
Od Mardocheusza Esterze powiedział.

Więc Estera rzekła by Hatach znów ruszał
I te słowa zaniósł do Mardocheusza:

"Wszyscy słudzy króla i lud też cały,
W krainach królewskich wszędzie zamieszkały,
Wiedzą, że jest prawo jedno dla każdego,
Tak dla mężczyzny, jak i kobiety,
Że gdy idąc do króla – zbyt śmiało, niestety –
W progi dziedzińca wchodzą wewnętrznego,
Bez wezwania, jedno prawo ich dotyczy –
Mają być zabici...
Z wyjątkiem tego, komu łaska jest dana,
Do którego berło król wyciągnie złote –
Ten tylko z pałacu wyjdzie żywy potem.

Ja zaś do króla nie byłam wzywana
Od dni trzydziestu (aż do tej pory –
Stąd nie wiem, czy mnie przyjąć król będzie skory)".
Gdy to wszystko mówiono do Mardocheusza,
Co rzekła Estera, on się tym nie wzruszał.

Potem Mardocheusz, królowej Esterze,
Grozę sytuacji tak przedstawił szczerze:
"Nie myśl królowo czasem w sercu swoim,
Że spośród Żydów jedna wyjdziesz cała,
Że pałac królewski jest schronieniem twoim.
Albowiem w tym czasie, gdy będziesz milczała,
Ratunek skądinąd przyjść może snadnie,
Lecz ty i dom twego ojca wraz padnie.
A kto wie, czyś godności tej nie dostąpiła
Właśnie na czas taki, byś pomocą była?"

Słysząc to Estera już nie zwlekała –
Do Mardocheusza tak rzec kazała:

"Idź i zgromadź wszystkich Żydów w gminie,
Tych, którzy w Susan wciąż pod strachem żyją,
Niech trzy dni poszczą, nie jedzą, nie piją
Dzień i noc, za mnie. Ja tak też uczynię
Wraz ze wszystkimi mymi dziewczętami,
A potem, choć to jest sprzeczne z przepisami,
Wejdę do króla w tej próby godzinę,
A jeśli mi przyjdzie zginąć, to zginę!"

Poszedł Mardocheusz, bo uznał już teraz,
Że swym działaniem dopiął już swego,
Więc zastosował się do wszystkiego
Co mu zleciła królowa Estera.
Dodał: Andrzej
Popularne artykuły
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 2 z 2
Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan   (ciąg dalszy artykułu)   Twierdzenia Palestyńczyków   Twierdzenia palestyńskiego, że ...dalej
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 1 z 2
    Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan     Wstęp     Nie zdarzyło się nigdy przedtem, aby ...dalej
Gromadzenie sił na Armageddon
"Albowiem przyszedł dzień on gniewu i któż się ostać może" Obj. 6:17     Księgę Objawienia Bóg dał, jak ...dalej
Wychowanie jezuickie
Wyjątki z traktatu Stanisława Szczepanowskiego pt. "Idea polska wobec prądów kosmopolitycznych". Lwów, Towarzystwo Wydawnicze 1901, ...dalej
Antychryst. Jego ostateczny koniec
OSTATECZNY KONIEC ANTYCHRYSTA WIDZIANY W 1889 ROKU     Prześledziliśmy historię papiestwa aż do obecnych czasów, do Dnia Pańskiego ...dalej
ANARCHIA - Symboliczny ogień, którym kończy się stary świat
"A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ...dalej
Dzień Sądu
W kwestii dzieła sądu w przyszłym wieku wielu ludzi posiada bardzo pomieszane pojęcia. Popularny pogląd ...dalej
Apokalipsa (rozdział 17)
Opinia T.Ch. Russella na temat siedemnastego rozdziału   "Brat Russell mówił, że ... tego rozdziału nie można ...dalej
Plagi egipskie - Dziewiąta i dziesiąta (6 z 6)
DZIEWIĄTA PLAGA EGIPSKA – CIEMNOŚCI 2 Mojżeszowa 10:20-29     "Rzekł więc Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę swoją ku ...dalej
Syjonizm w proroctwie
Zaproszenie   [9 października 1910 roku pastor Russell otrzymał zaproszenie od Komitetu Organizacyjnego Walnego Zgromadzenia Żydów, by ...dalej
Archiwum
Etykiety
Trzy Biada Copyright © 2011 Artykuły   Articles   Wprowadzenie   Warto zobaczyć   Kontakt
projekt graficzny cefau wykonanie eball