TrzyBiada.pl
22
PAŹ
0
919
Lubię to
Etykieta: Izrael
Estera zaprasza króla i Hamana na ucztę
 
 
5  Królowa Estera więc dnia trzeciego,
Ubrana w piękne królewskie szaty,
Stanęła naprzeciw króla komnaty,
W wewnętrznej sieni domu królewskiego,
 

 

W tym czasie król siedział na tronie swoim,
W sali królewskiej (zwanej tronową),
Naprzeciw pałacu wejściowych podwoi.

Gdy na dziedzińcu pałacu swego
Król nagle zobaczył Esterę królową,
Widać znalazła łaskę w oczach jego,                          Przyp. 21:1
Bo wyciągnął król, w odruchu szczerym,
Trzymane w ręku złote berło do Estery.
Zatem się zbliżyła do niego Estera
I tknęła końca berła, śmielsza już teraz.
 

 

Król spytał ją, widząc jak przejęta była:
"Królowo Estero, z czym tutaj przybyłaś?
Jaka jest prośba twa do przedłożenia?
Powiedz, a spełnię ją bez wątpienia.
Choćbym ci pół królestwa miał odstąpić teraz,          Mar. 6:23
Będzie ci to dane. Rzekła więc Estera:

"Jeśli za dobre to będzie uznane,
To niech król raczy przyjść dziś z Hamanem
Na ucztę, którą przygotowałam
(Na razie to tylko przedstawić chciałam)".

A gdy król usłyszał, co prośba zawiera:
Rzekł: "Wezwijcie Hamana, a pośpieszajcie
I o tej uczcie znać jemu dajcie,
By się tak stało jak życzy Estera".

Więc przyszli król i Haman, jak sobie życzyła,
Na ucztę, którą im wyprawiła.
Rzekł król do Estery, napiwszy się wina,
Chcąc znać jaka jest ich przyjścia przyczyna:
"Jakie jest twe życzenie – spełnione zostanie.
Choćby w grę wchodziła królestwa połowa –
Stanie się, co wyrażą twej prośby słowa!"

I rzekła Estera na takie wyznanie:
Oto me życzenie i moja prośba:
Jeśli król łaski nie szczędzi mi swojej,
I jeśli królowi się to spodoba
Spełnić mą prośbę i życzenie moje –
To niech król jutro znów przyjdzie z Hamanem
Na ucztę dla nich, a wtedy się stanie
Słowu królewskiemu z pewnością zadość".

Hamana, gdy wyszedł rozpierała radość –
Pogodna dnia tego była jego dusza.
Lecz kiedy ujrzał Mardocheusza
W Bramie Królewskiej urzędującego,
Że nie wstał nawet na widok jego,
Ani się przed nim nawet nie poruszył,
Zgniewał się nań Haman w głębi swej duszy...
 

Haman przygotowuje dla Mardocheusza szubienicę

 
Lecz nie zdradzając gniewu wewnętrznego       2 Sam. 13:22
Powrócił Haman do domu swego.
Zaprosił do siebie przyjaciół znajomych,
I Zeresz, swą żonę, a wobec sproszonych
Chlubił się ogromem bogactwa swego
I mnóstwem swych synów. Chełpił się prócz tego
Wielką chwałą, jaką został wyróżniony
Przez króla samego, nad księcia każdego
I dworzan królewskich przybocznych jego.

Po czym rzekł Haman, zadowolony:
Nawet królowa mnie wyróżniła,
Bowiem wraz z królem mnie zaprosiła
Na ucztę, którą przygotowała;
Nikogo więcej nie zapraszała.
I jutro też będę przez nią uczczony,
Bo znów wraz z królem jestem zaproszony.
Lecz choć to wszystko dobre – bez wątpienia,
Nie daje pełnego mi zadowolenia
Fakt, że wciąż widzę Żyda przeklętego,
W Bramie Królewskiej przesiadującego".

A wtedy właśnie Zeresz, jego żona,
Wyznaniem swego męża bardzo poruszona,
I wszyscy jego dobrzy przyjaciele,
Taką propozycję wysunęli śmiele:
"Każ, by szubienica została wzniesiona;
Wzwyż na pięćdziesiąt łokci niech będzie ona.
I powiedz królowi z samego rana,
By Mardocheusza powieszono na niej
I idź wesół z królem na ucztowanie".

Miłą ta propozycja była dla Hamana,
Rozkaz więc by wznieść szubienicę wydał
Dla Mardocheusza, nieznośnego Żyda.
 

Przypomnienie o wyświadczonej przysłudze
 
 
6  Tejże nocy króla bezsenność nękała
(Nieprzypadkowo rzecz tak się miała),
Więc dał zlecenie, by przyniesiono
Księgę pamiątek, w której uwieczniono
Historie tyczące czasu przeszłego.
I czytano tę księgę przed obliczem jego.
I znaleziono tam zapisane
O Mardocheuszu pochlebne zdanie,
Że groźnych króla zdemaskował wrogów,
Dwóch eunuchów spośród "stróżów progu":
Doniósł, że Bigtan i Teresz spiskują
I śmierć Aswerusa króla planują.

I rzekł król, gdy na to miejsce natrafiono:
"Co Mardocheuszowi za to uczyniono,
By go uczcić i wsławić?" Gdy to usłyszeli
Dworzanie królewscy, którzy mu służyli,
Zgodnie z prawdą mu odpowiedzieli:
"Nic nie uczyniono, aż do tej chwili".
 

Wyniesienie Mardocheusza

 
Słysząc te słowa król się odzywa:
"Kto na dziedzińcu obecnie przebywa?"
A tam się właśnie Haman znajdował,
Bo chciał prosić króla o przyzwolenie
Na Mardocheusza Żyda powieszenie,
Na szubienicy, którą przygotował,

Słudzy króla rzekli (widząc rzecz z daleka):
"Tam Haman stoi, na dziedzińcu czeka".
Król więc rzekł: "Niech wejdzie i przede mną stanie".
Gdy Haman wszedł, król wstawił mu pytanie:
"Co czynić należy dla męża takiego,
Który ma być godnie przez króla uczczony?"

Pomyślał Haman w głębi serca swego:
"Kogóż chce król uczcić oprócz mnie samego?"
Rzekł do króla Haman, sprawy nieświadomy:
"Dla męża, co ma być przez króla uczczony,
Szata królewska ma być przyniesiona,
Co dla użytku króla jest zrobiona.
I rumak ma być przyprowadzony,
Na którym król jeździ. Nadto włożona
Ma być mu na głowę królewska korona.

Niech dadzą szaty i konia owego
Do ręki księcia najznakomitszego
Spośród książąt króla i niech obleczony
Zostanie mąż ów przez króla uczczony.
Niech go na rumaku oprowadzają
Po placu miejskim i niech przed nim wołają:

Oto co się czyni dla męża tego,
Którego król chce uczcić (dla zasług jego)!"        1 Moj. 41:43

Na to tak powiedział król Hamanowi:
"Weź szatę i konia i – jak powiedziałeś –
Tak uczyń Żydowi Mardocheuszowi,
Co w Bramie Królewskiej siedzi (jak widziałeś).
Nie opuść nic z tego, co było rzeczone,
Albowiem wszystko ma być spełnione!"
 
 
Wziął Haman więc szatę i konia pięknego,
Ubrał Mardocheusza (znienawidzonego),
I po miejskim placu go oprowadzając
Szedł przed nim wołając:
"Oto jak dla męża tego uczyniono,
Skoro król zechciał, aby go uczczono!"

Wrócił Mardocheusz w szczęsną chwilę ową
Do Bramy Królewskiej, biegiem spraw zdumiony,
Lecz Haman, czym prędzej, upokorzony,            2 Sam. 15:30
Do domu podążył z zasłoniętą głową...               Jer. 14:3,4
Wnet Zeresz żonie zwierzył się z tego
I tym, którzy jego przyjaciółmi byli,
Co tak niespodzianie spadło na niego.

Więc mądrzy doradcy wraz z żoną mówili:
"Ponieważ z narodu jest żydowskiego
Ów Mardocheusz, przed twarzą którego
Począłeś upadać, to niemożliwością
Jest przemóc takiego – upadniesz z pewnością! (...)"
Gdy oni jeszcze z nim o tym mówili,
Dworzanie królewscy do domu przybyli
I przynaglali na ucztę Hamana,
Co przez Esterę była wydana.
 

Wstawiennictwo Estery za Żydami i upadek Hamana
 
 
7  I przyszedł król z Hamanem, jak było rzeczone,
Na przyjęcie u Estery przez nią urządzone.
Również w dniu drugim, król chętny i szczery,
Napiwszy się wina, rzekł tak do Estery:
"Jakakolwiek jest twa prośba, powiedz jaka ona,
A będzie spełniona! Wszystko, cokolwiek byś sobie życzyła
Dam, choć pół królestwa (byś szczęśliwa była!)".

W odpowiedzi na to Ester powiedziała;
"Jeślim w oczach twych królu łaskę uzyskała
I jeśli za dobre to będzie uznane,
To niech mi życie będzie darowane
I lud mój, królu – to moje pragnienie –
To jest jedyne moje życzenie.
Sprzedano bowiem lud mój wraz ze mną
(Przez machinację jakże nikczemną!),
Chcąc nas wygładzić –
Wymordować – zniszczyć – wszystkiego pozbawić! (...)
Gdybyśmy przynajmniej sprzedani zostali
Jak niewolnice i niewolnicy,
Milczałabym wtedy nie mówiąc o niczym...
Abyśmy króla nie kłopotali...
Choć nigdy by wróg nasz (powiedzieć się godzi),
Tej szkody królowi nie wynagrodził".

Aswerus, co w sprawie tej nic nie wiedział,
Tak do królowej Estery powiedział:
"Któż to jest taki i gdzie się znajduje
Ten, którego serce takie rzeczy knuje?"
 

 

"Mężem najgorszym" – Estera rzecze –
"Ciemięzcą i wrogiem jest Haman przecie!"

I strwożył się Haman w ciężkiej chwili owej
Przed króla obliczem oraz królowej.

Wtedy król w gniewie wstał z miejsca swego
I do ogrodu wszedł pałacowego.
I Haman też powstał, lecz przerażony,
By błagać królową Esterę o życie,
Albowiem był tego faktu świadomy,
Że król ukarze go należycie.

Gdy król z ogrodu wrócił po chwili
Do domu, gdzie uczta się odbywała,
Zobaczył Hamana, jak ten się pochylił
Nad łożem, na którym Ester spoczywała.

"Czy przy mnie, w pałacu" – król na to powiedział –
"Zamierza jeszcze zgwałcić królową?"
Zaledwie król słowa te wypowiedział,
A już nakryto twarz Hamanową...
 

 

Wtedy, wystąpiwszy, eunuch Charbona,
Który był przy królu, rzekł: "W domu Hamana
Wielka szubienica została wzniesiona,   Ps. 7:16; Przyp. 11:5,6
Na pięćdziesiąt łokci wzwyż wybudowana;
Taki los zgotował Mardocheuszowi,
Temu, co tak dobrze poradził królowi".

Król więc wydał rozkaz: "Powieście go na niej".
Wnet też wykonano króla rozkazanie
I zawisł Haman na szubienicy,                     Ps. 37:35,36; Dan. 6:24
Którą przygotował wcześniej w tajemnicy
Dla Mardocheusza znienawidzonego.
I ucichł gniew króla od zdarzenia tego.
 

Cofnięcie zarządzeń przeciwko Żydom

 
8  W dniu tym król Aswerus Esterze darował
Dom Hamana, który Żydów prześladował;
Mardocheusz przed obliczem króla odtąd bywał,
Bo Estera zaświadczyła, że ją wychowywał.
Król zaś zdjął swój sygnet, który zabrał Hamanowi,
I w darze go ofiarował Mardocheuszowi.
Zaś Estera przezornością wielką kierowana
Zarząd jemu powierzyła nad domem Hamana.

Potem się Estera znowu do króla zwróciła,
I do nóg mu upadając z płaczem poprosiła,
Aby użył swojej władzy i złość zlikwidował
Hamana z niesławnego rodu Agagity,
A ponadto w porę spisek udaremnił skryty,
Który ten przeciwko wszystkim Żydom zaplanował.

Król zrozumiał, że jej zamiar mądry jest i szczery,
Więc wyciągnął swoje złote berło do Estery.
Wtedy z klęczek wstała, przed królem stanęła
I prośbę błagalną w te słowa zaczęła:
"Jeśli król to wszystko za dobre uznaje,
A ja uzyskałam łaskę w oczach jego,
I jeśli królowi rzecz się słuszną zdaje,
I jestem mu miła, aż do czasu tego,
Niech pisemne zarządzenie wydane zostanie,
By listy cofnięto z planem zatraty,
Uknutym przez Hamana, syna Hammedaty,
Które rozpisał i w których zostało podane,
By wybić wszystkich Żydów, co w państwach mieszkają,
Które się na to całe królestwo składają.
Bo jakżebym na zło mogła spoglądać bezradnie,
Które na mój lud, tak bliski, bez wątpienia spadnie.
I jakżebym mogła patrzeć na zgubę mojego
Narodu, tak bardzo przeze mnie miłowanego?"

Gdy wysłuchał Aswerus z czym przyszła królowa,
Do niej i Mardocheusza takie wyrzekł słowa:
"Oto łaskę, jak widzicie, swą wam okazałem,
I Esterze dom Hamana już podarowałem;                    Przyp. 13:22
On zaś jest na szubienicy własnej powieszony,
Bo planował zgładzić Żydów w czasie naznaczonym.
Więc napiszcie w sprawie Żydów to, co uważacie;
Co za dobre, według zdania swojego uznacie.
Listy pieczętujcie królewskim sygnetem,
Bo co w imieniu króla wychodzi dekretem
I sygnetem jest królewskim opieczętowane,
To nie może, według prawa, zostać wycofane".         Dan. 6:8,12,15

Zatem przywołano królewskich pisarzy –
W trzecim miesiącu (Siwan) ten fakt się wydarzył,
W dniu dwudziestym trzecim miesiąca owego –
Celem napisania dokładnie wszystkiego,
Co im Mardocheusz kazał, w pismach bez liku,
Do Żydów, i do satrapów, i do namiestników,
I do książąt państw, co się daleko rozciągają,
Co od Indii do dalekiej Etiopii sięgają,
To jest aż do stu dwudziestu państw ich urzędników.
A do poszczególnych państw ich pismem napisali
I do ludów w ich języku rozkaz ten posłali,
I do Żydów też ich pismem oraz w ich języku.
 
A w imieniu Aswerusa króla je pisano
I sygnetem je królewskim opieczętowano,
I posłano je przez gońców na koniach jadących –
Na rumakach ze stadniny króla pochodzących,
Że Aswerus król zezwala listem moc mającym,
Żydom, w poszczególnych miastach państw tych mieszkającym,
By się dla obrony życia wspólnie gromadzili,
Aby wrogom im grożącym się przeciwstawili.
Wszystkich zbrojnych zaś swych wrogów aby uśmiercali –
Wytracali, mordowali bez żadnej litości,
Z dziećmi ich i kobietami. By też zabierali
Wrogów ich najzacieklejszych wszystkie majętności.
Stać się miało to, jak dekret królewski porusza,
W jednym dniu, po wszystkich państwach króla Aswerusa
Dzień trzynasty miał to być, miesiąca dwunastego,
A ten miesiąc Adar zwany był czasu owego.
 

Skutki dekretu

 
Odpis pisma został wszystkim państwom ogłoszony
Z mocą prawa, by świadomość ludzie posiadali,
Że gotowi mają Żydzi być w dniu naznaczonym,
Aby pomstę nad wrogami swymi wykonali.
 

 

Gońcy więc na chyżych koniach rozesłani byli;
Rozkaz króla ich przynaglał, a więc się spieszyli.
Dekret zaś na zamku w Susan został ogłoszony,
Aby o tym lud stolicy był powiadomiony.

Kiedy Mardocheusz króla opuszczał komnatę
Wytwornie się prezentował: miał królewską szatę
Z fioletowej purpury misternie zrobioną,
Biały ubiór, głowę złotą koroną zdobioną,
A na sobie płaszcz z bisioru w szkarłatnym kolorze.
Miasto Susan tymczasem, o tak niezwykłej porze,
Radowało się niezmiernie i wciąż weseliło.                      Przyp. 29:2

Wszystkim pozostałym Żydom ulgę to sprawiło,
Nastał czas światła, wesela, radości i chwały.
Wszędzie, w każdym rozległego królestwa zakątku,
W każdym państwie i mieście, i miejscu, bez wyjątku,
Gdzie tylko słowo króla i dekret docierały,
Wśród Żydów tam zamieszkałych radość wybuchała;
Wciąż wesela atmosfera, biesiad i zabawy trwała.
Wielu, co perskiego państwa byli mieszkańcami,
Judaizm przyjmowało ze strachu przed Żydami. 1 Moj. 35:5; 2 Moj.15:16;
                                     5 Moj. 2:25; 11:25
 

Odwet na prześladowcach
 
 
9  Oto w dwunastym miesiącu, Adar wówczas zwanym
Trzynastego dnia miesiąca, gdy już rozesłany
Został dekret królewski i zarządzenie jego,
Co miały być wykonane dnia wyznaczonego,
W którym się wrogowie Żydów wszyscy spodziewali,
Że nad nimi od dnia tego będą panowali –
Odwrotnie się stało – bo to Żydzi górę wzięli,                   2 Sam. 22:41
Nad wszystkimi, którzy ich w nienawiści mieli.

We wszystkich się miastach swoich Żydzi zgromadzili,
W państwach wszystkich Aswerusa, by w godzinie próby,
Podnieść rękę swoją na tych, co chcieli ich zguby.
Wszyscy ci im stawić czoła się nie ośmielili,
Bowiem strach przed nimi przypadł na wszystkie narody.
Książęta państw, satrapowie, różni naczelnicy,
Urzędnicy również króla, wszyscy bez różnicy,
Popierali Żydów, mając ku temu powody –
Bali się Mardocheusza w tej szczególnej porze;
Bo był wielki Mardocheusz na królewskim dworze.

A Mardocheusza wielkość rosła niebywale
I sława jego rosła po wszystkich państwach stale.
Tak to Żydzi zwyciężyli (dzięki swemu Bogu),
Tracąc mieczem, mordując i niszcząc swoich wrogów.
Z wszystkimi, co takie plany nienawistne mieli
Aby z nimi się rozprawić, zrobili co chcieli.         Hiob 18:19; 27:13-15

Pięciuset mężów w mieście Susan Żydzi wytracili,
W tym też dziesięciu mężów, co znaczniejsi byli:
Parszandata, Dalfona, Aspata i Porata
I Adalija, Aridata, jak też i Parmaszta,
Arisaja, Aridaja, na koniec Wajzata.
Wymienieni to Hamana synów wroga kasta,
Syna Hammedaty, Żydów przyczyna udręki,
Ale po ich majątek nie wyciągnęli ręki.

W dniu tym samym jeszcze został król powiadomiony
O liczbie w stolicy Susan życia pozbawionych.
Rzekł król wtedy do królowej: "Jest to sprawa znana,
Że na zamku w Susan Żydzi pięciuset zabili,
I dziesięciu również synów zgładzili Hamana,
A co w pozostałych państwach króla uczynili?!

Czy masz jeszcze jakąś prośbę – powiedz, jak brzmi ona?
A zaręczam, że z pewnością będzie wypełniona".
Rzekła doń Estera, widząc, że król jest łaskawy:
Pozwól królu, jeśli sprawa ci się ta podoba,
By też jutro dana była, jak dzisiaj swoboda
Wszystkim Żydom w stolicy Susan zamieszkałym,
By na szubienicy swoich wrogów powiesili –
Hamana dziesięciu synów, których pochwycili,            2 Sam. 21:6,9;
                                        1 Sam. 31:10; Joz. 8:29

I rozkazał król natychmiast, by tak uczyniono;
Wyrok w Susan obwieszczono i wnet powieszono
Dziesięciu synów Hamana. Gdy czternasty nastał
Dzień miesiąca Adar, Żydzi, którzy w Susan żyli
Znów się zgromadzili i z tego też miasta,
Czyli Susan, trzystu mężczyzn także uśmiercili,
Lecz ręki nie podnieśli, by łupić ich majątek.

Wydarzenia w stolicy to nie był wyjątek,
Gdyż podobnie uczynili Żydzi pozostali,
Którzy w prowincjach królewskich różnych mieszkali.
Zebrali się i w obronie życia wystąpili;
By od wrogów się uwolnić pełnych nienawiści
Siedemdziesiąt pięć tysięcy spośród nich zabili,
Lecz ręki nie wyciągnęli by łupić korzyści.

Dnia trzynastego miesiąca Adar to się stało.
W dniu czternastym, gdy po wrogach śladu nie zostało,
Odpocząwszy urządzili ucztę i zabawę.

Ale Żydzi, którzy byli w Susan dwakroć się zbierali,
W dniu trzynastym i czternastym, by skończyć tę sprawę,
A dopiero piętnastego dnia odpoczywali,  5 Moj.16:11,14; Neh.8:10,12
Dniem zabawy go traktując oraz ucztowania.

Więc przez Żydów, co we wioskach mają swe mieszkania
I tych, co po miastach żyją nieobwarowanych,
Dzień czternasty Adar został za święto uznany,
Dzień radości, dzień zabawy i biesiadowania,
I z żywności sobie darów wzajem posyłania.
 

Ustanowienie Święta Purim (Losów)

 
Mardocheusz zaś wypadki te poopisywał
I do wszystkich wkoło Żydów listy porozsyłał,
Co żyli we wszystkich państwach króla Aswerusa,
Blisko i daleko, w których sprawę tę poruszał.
Wydał im polecenie, by rok w rok, od tej chwili,
Zawsze dzień w miesiącu Adar czternasty święcili
I w nim dzień piętnasty, jako dni w których zdołali
Uwolnić się od nieprzyjaciół, co na nich czyhali,
Jako miesiąc, co ze smutku w radość się przerodził,
W którym po żałobie wielkiej dzień wesela wschodzi.
 


 
 
Aby dni te były dla nich dniami ucztowania,
Szczególnego też wesela i wielkiej radości,
Nadto darów też z żywności wzajem posyłania
I jałmużny udzielania tam gdzie bieda gości.

I przystali Żydzi na to, co już czynić jęli
I co od Mardocheusza jako nakaz wzięli;
Że Haman syn Hammedaty Agagita znany,
Wszystkich Żydów w całym państwie wróg nieprzejednany,
Powziął plan przeciwko Żydom, by ich wykorzenić,
Więc "pur" rzucił, to jest los, by byli wygładzeni.
Lecz gdy doszła rzecz do króla, ten dał polecenie,
Jednocześnie dał pisemne srogie zarządzenie,
By zbrodniczy plan (Hamana) w Żydów wymierzony
Spadł na jego własną głowę (za czyn popełniony).
Stąd też został powieszony w myśl rozkazu tego –
Zawiśli na szubienicy też synowie jego.
 
Dlatego dni te Purim od słowa Pur nazwano
(To oznacza Losy, które na zło ich rzucano).
Był to skutek tego, co się w listach zawierało
Oraz tego, co widzieli i co ich spotkało.
Zatem się zobowiązali Żydzi w owej chwili
Przyjąć to na siebie, jak też na swe pokolenia,
I na wszystkich, którzy by się do nich przyłączyli,
Jako zwyczaj nieodmienny, dany do czynienia,
Że rokrocznie dwa dni owe będą obchodzone
W czasie słusznym, jak w przepisach było ustalone.
Owe dni więc ustawicznie będą wspominane
I we wszystkich pokoleniach będą świętowane.
Rodziny rodzinom będą to przekazywały
W każdym kraju, w każdym mieście (dużym, czy też małym).
Te dni Purim nie zanikną pośród Żydów wcale,
Lecz w pamięci u potomnych mieszkać będą stale.

Pismo tej treści do wszystkich Żydów rozesłano
W stu dwudziestu siedmiu krajach króla Aswerusa;
W nich pokoju i wierności słowa zamieszczano,
By ktoś przypadkiem dni Purim święta nie naruszał
Odkąd je ustanowili – by już trwały teraz –
Mardocheusz Żyd, a z nim też królowa Estera,
W sposób jaki ustalili i przyjęli sami
Dla siebie i swych potomków, łącznie z przepisami,     13 dzień; 3:12
W których post jest opisany i lamentowanie.                  14 dzień

Rozporządzenie Estery spełniło zadanie,
Gdyż przepisy w sprawie Święta Purim ustalono,
Co też poprzez zapisanie w księdze utrwalono.
 

Wielkość Mardocheusza

 
I obłożył król Aswerus podatkiem kraj cały;                              Ps. 72:10
Któremu też wszystkie wyspy morskie podlegały.                  Izaj. 24:15
A wszystkie przejawy mocy i potęgi jego,
Wielkość też Mardocheusza cnotą wsławionego,
Do której go wyniósł król perski z wdzięczności,
Czyż tego nie opisano w formie skrzętnych wersów
W księdze kronik różnych królów i Medów i Persów?

Albowiem Żyd Mardocheusz drugim był w godności
Po królu Aswerusie i w oczach Żydów wielkim,
Miłował go w wielkim mnóstwie współplemieniec wszelki.
Zabiegał o dobro ludu, dbał też niestrudzenie
By w pokoju zawsze żyło jego pokolenie.                         Ps. 122:8,9
 

Dodał: Andrzej
Popularne artykuły
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 2 z 2
Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan   (ciąg dalszy artykułu)   Twierdzenia Palestyńczyków   Twierdzenia palestyńskiego, że ...dalej
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 1 z 2
    Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan     Wstęp     Nie zdarzyło się nigdy przedtem, aby ...dalej
Gromadzenie sił na Armageddon
"Albowiem przyszedł dzień on gniewu i któż się ostać może" Obj. 6:17     Księgę Objawienia Bóg dał, jak ...dalej
Wychowanie jezuickie
Wyjątki z traktatu Stanisława Szczepanowskiego pt. "Idea polska wobec prądów kosmopolitycznych". Lwów, Towarzystwo Wydawnicze 1901, ...dalej
Antychryst. Jego ostateczny koniec
OSTATECZNY KONIEC ANTYCHRYSTA WIDZIANY W 1889 ROKU     Prześledziliśmy historię papiestwa aż do obecnych czasów, do Dnia Pańskiego ...dalej
ANARCHIA - Symboliczny ogień, którym kończy się stary świat
"A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ...dalej
Dzień Sądu
W kwestii dzieła sądu w przyszłym wieku wielu ludzi posiada bardzo pomieszane pojęcia. Popularny pogląd ...dalej
Apokalipsa (rozdział 17)
Opinia T.Ch. Russella na temat siedemnastego rozdziału   "Brat Russell mówił, że ... tego rozdziału nie można ...dalej
Syjonizm w proroctwie
Zaproszenie   [9 października 1910 roku pastor Russell otrzymał zaproszenie od Komitetu Organizacyjnego Walnego Zgromadzenia Żydów, by ...dalej
Plagi egipskie - Dziewiąta i dziesiąta (6 z 6)
DZIEWIĄTA PLAGA EGIPSKA – CIEMNOŚCI 2 Mojżeszowa 10:20-29     "Rzekł więc Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę swoją ku ...dalej
Archiwum
Etykiety
Trzy Biada Copyright © 2011 Artykuły   Articles   Wprowadzenie   Warto zobaczyć   Kontakt
projekt graficzny cefau wykonanie eball