TrzyBiada.pl
9
LIS
0
971
Lubię to


Miliony chrześcijan obchodziło niedawno święto, u którego podstaw leży wiekopomne kłamstwo Szatana: „Żadnym sposobem śmiercią nie pomrzecie” (1 Mojż. 3:4). Słowami tymi, którym uwierzyli nasi przodkowie w Raju doprowadził do ich upadku i wejścia grzechu pierworodnego.

Chociaż Pismo Święte, jedyna podstawa wiary chrześcijańskiej naucza, że „dusza, która grzeszy, ta umrze” (Ezech. 18:4 - B.G.), to jednak wbrew tym słowom, większość chrześcijańskich teologów i nauczycieli do dzisiaj głosi o nieśmiertelności duszy ludzkiej.

Pismo Święte naucza, że: „Stworzył tedy Pan Bóg człowieka z prochu ziemi, i natchnął w oblicze jego dech żywota. I stał się człowiek duszą żyjącą” (1 Mojż. 2:7 – B.G.) Chrześcijańscy nauczyciele głoszą jednak odmienne teorie: Pan Bóg stwarzając człowieka tchnął w niego duszę, która już nigdy nie może umrzeć. Czyli więcej lub mniej świadomie powielają kłamstwo Szatana, że „żadnym sposobem śmiercią nie umrzecie”. O to właśnie Szatanowi w walce z Panem Bogiem chodziło. Od początku swojego buntu dążył do tego, aby zaciemnić Boży plan, a Jego samego przedstawić w złym świetle.

Zło rodzi zło, a kłamstwo następne kłamstwa. Tak stało się na początku ery chrześcijańskiej, kiedy ci, którzy pilnowali czystości Prawdy – Apostołowie – umarli. W wyniku wielkiej apostazji Chrześcijaństwo zaadaptowało pogańskie nauki o wędrówce nieśmiertelnych dusz i o mękach piekielnych. W nauczaniu pojawił się następnie czyściec, chociaż w Piśmie Świętym nie ma o nim żadnej wzmianki.

Na skutki tych błędów nie trzeba było długo czekać. Szczególnie wówczas, kiedy do potęgi doszedł Kościół Rzymsko-katolicki i sięgnął po władzę świecką. Odtąd najbardziej skuteczną jego bronią okazały się klątwy papieskie, które piekłem i wiecznymi mękami groziły swoim wrogom. Pomagały też przez długie wieki trzymać w posłuszeństwie ciemnych parafian. Średniowieczne stosy podpalane pod innowiercami, niszcząc ich ciała, miały ratować ich dusze. Śmierć nie była straszna dla rycerzy krzyżowych ponieważ wpojono im wiarę, że po ich bohaterskiej śmierci, ich dusze połączą się z Bogiem w wiecznej szczęśliwości.

W końcu wiara w nieśmiertelność duszy, cierpienia piekielne oraz czyściec przełożyły się na wymierne, materialne korzyści. Do dzisiejszego dnia olbrzymi strumień pieniędzy płynie do kieszeni kleru za odprawiane msze w intencji zmarłych. Ludzie niosą do kapłanów pieniądze aby ci, odprawiając tzw. Mszę Świętą pomogli duszom ich bliskich przenieść się z czyśćca do raju. Podobną rolę odgrywało w przeszłości sprzedawanie odpustów. Wystarczyło zapłacić aby nie tylko skasować popełniony grzech, ale i usprawiedliwić grzech, który był dopiero planowany – uniknąć tym samym wiecznego potępienia w piekle. Przeciwko tym obrzydliwym praktykom wystąpił w XVI wieku Marcin Luter czym dał początek Wielkiej Reformacji.

Chociaż niektóre z wyznań chrześcijańskich odrzuciły wiarę w męki piekielne, to jednak pozostały nieugięte co do losu grzeszników, którzy zmarli bez pojednania się z Bogiem. Jedni nauczają, że ludzie ci nigdy nie dostąpią zmartwychwstania ponieważ nie wykorzystali za swojego życia szansy na zbawienie. Drudzy, co prawda głoszą o powszechnym zmartwychwstaniu, ale które podniesie z grobów ludzi jedynie po to, aby większość z nich usłyszała wyrok śmierci i poszła na wieczne zatracenie.

Chrześcijańscy nauczyciele odważnie głoszą swoje niemiłosierne teorie chociaż Pismo Święte naucza, że Królestwo Boże na ziemi przyniesie powszechne zmartwychwstanie i proces Naprawienia Wszechrzeczy (Dz.Ap. 3:21) nazwany przez naszego Pana – Odrodzeniem (Mat. 19:28). Badacze Pisma Świętego bardzo często używają łacińskiego określenia – Restytucja. Jedną z cech tego okresu będzie nieobecność Szatana, który zostanie związany, „aby już nie zwodził narodów” (Obj. 20:3).
 

Paradoksy związane z wiarą w piekło i duszę nieśmiertelną oraz odrzuceniem Restytucji.
 

Zadaniem niniejszych rozważań nie jest szczegółowe zbadanie tematów związanych ze śmiercią człowieka i jej następstwami. Potrzeba na to więcej czasu oraz wglądnięcia w hebrajskie i greckie manuskrypty, z których tłumaczono takie słowa jak dusza, dech żywota, piekło i inne.

Celem niniejszych rozważań jest pokazanie odstępstwa od Prawdy podczas nauczania religii w większości chrześcijańskich Kościołów. Pokazanie paradoksów, w które wierzą nieświadomi parafianie, które z kolei spowodowały odejście od wiary wielu ludzi światłych i logicznie myślących. Nie jest dziełem przypadku, że ateizm oraz partie komunistyczne zebrały największe żniwo w krajach arcykatolickich.

1. Czy Pan Bóg jest sprawiedliwy? Psalm 89 (w. 15) mówi o Panu Bogu: „Sprawiedliwość i prawo są podstawą tronu Twego”, a zasada sprawiedliwości „oko za oko , ząb za ząb i życie za życie” przewija się we wszystkich rozporządzeniach Zakonu. Zobaczmy w jakim świetle stawiają zwolennicy wiecznych mąk naszego Stwórcę. Zepsutemu moralnie człowiekowi, któremu udało się przeżyć przykładowo 100 lat, Pan Bóg zasądzi karę wiecznych mąk. Czyli za 100 lat występnego życia, nieskończone męki. Czy jest w tym sprawiedliwość? A co będzie z grzesznikiem, który prowadził grzeszne życie krócej, na przykład 10 lat? W myśl teorii tych nauczycieli on też będzie cierpiał w nieskończoność. A jak Pan Bóg potraktuje różne rodzaje grzechów? Czy sprawiedliwy Bóg osądzi na wieczne męki zarówno zbrodniarza jak i zwykłego złodziejaszka lub cudzołożnika? Ci sami nauczyciele odpowiadają, że tak właśnie będzie.

Widzimy zatem do jakich nonsensów prowadzi wiara w duszę nieśmiertelną i wieczne męki. Cieszymy się, że Pismo Święte przedstawia ten temat w sposób bardzo jasny: Z chwilą śmierci wszyscy ludzie idą do grobu (hebr. szeol, gr. hades`) gdzie czekają na zmartwychwstanie. Gdy się ono zacznie, w czasie panowania Jezusa Chrystusa: „wyjdą ci, co dobrze czynili, by powstać do życia; a inni, którzy źle czynili, by powstać na sąd” (Ew. Jana 5:29). Wyraz "sąd" przetłumaczono z greckiego "krisis", co oznacza też: badanie, próba, śledztwo, sprawa sądowa, ocena, zasądzenie, oddzielenie, odróżnienie.

Będzie to 1000-letni okres naprawienia wszystkich rzeczy, w którym każdy człowiek dostanie szansę odpokutowania swoich win i doprowadzenia się do doskonałości. Jednak zagorzali grzesznicy i wszyscy ci, którym nie będą odpowiadał zasady obowiązujące w Królestwie Bożym zostaną wytraceni drugą śmiercią; nie wiecznymi mękami lecz wiecznym odcięciem od życia.

2. Czy Pan Bóg jest miłosierny? „Wszechmocny Pan mówi: Nie mam upodobania w śmierci bezbożnego” (Ezech. 33:11). Apostoł Jan to potwierdza kiedy mówi, że „Bóg jest miłością” (1 Jan 4:8).

Tymczasem z nauczania o wiecznych mękach w piekle wynika coś odwrotnego: Pan Bóg ma upodobanie nie tylko w śmierci grzeszników, ale wręcz kocha się w ich cierpieniach. Jest też bezsilny i nie może skrócić mąk piekielnych ponieważ stworzył dusze nieśmiertelne. Nie może ich zatem odciąć od życia. Idąc tym tokiem myślenia trzeba powiedzieć, że całe Niebo będzie obserwować swoisty „obóz koncentracyjny”, miejsce wiecznych mąk Bożych stworzeń; same znajdując się jednocześnie w szczęśliwym i radosnym stanie?

Można postawić sobie pytanie: Czy ludzie, którzy głoszą tak absurdalne nauki i kreślą tak przerażający obraz naszego Stwórcy są Jego dziećmi? Oni są zapewne o tym przekonani. Pismo Święte słowami apostoła Jakuba mówi, że Pan Bóg „zrodził nas przez Słowo prawdy, abyśmy byli niejako pierwszym zarodkiem jego stworzeń” (Jak. 1:18). Co wynika ze słów Apostoła? Na pewno to, że nauczyciele odrażających i szkalujących Pana Boga teorii i dogmatów nie mogą być Jego dziećmi; są raczej dziećmi kłamstwa i ciemności (Ew. Jana 8:44).

3. Paradoks literalnego tłumaczenia przypowieści „O bogaczu i Łazarzu”. Obrońcy nauk o nieśmiertelnej duszy oraz ognistym piekle jako dowód przytaczają właśnie historię o bogaczu i Łazarzu. Nie uznają jej za przypowieść naszego Pana lecz potwierdzenie dla istnienia rzeczywistego, płomienistego piekła oraz ilustrację losu ludzi zbawionych i potępionych.

Zwróćmy teraz uwagę na paradoksy wynikające z dosłownego tłumaczenia słów naszego Pana.

– Skoro bogacz umarł, to w krainie zmarłych – piekle znalazła się jego nieśmiertelna dusza. Jak wytłumaczyć, że ta niematerialna część człowieka odczuwała gorąco płomieni ognia. To ciało można oparzyć lub nawet spalić. Ale niematerialnej duszy nie mogą one szkodzić. Ponadto dusza bogacza cierpiąca od gorąca prosi o wodę. Kolejny problem: Jak niematerialna dusza może być ochłodzona literalną wodą?
 
– Idąc tym samym tokiem rozumowania, zwolennicy wiary w nieśmiertelną duszę nauczają, że po śmierci Łazarza, jego dusza została przeniesiona przez aniołów do Nieba – Raju, w przypowieści nazwanego Łonem Abrahama. W związku z dosłownym tłumaczeniem tej historii pojawiają się kolejne problemy.
Sam Pan Jezus wykluczył obecność w Niebie ojca Abrahama, kiedy powiedział, że „nikt nie wstąpił do nieba, tylko Ten, który zstąpił z nieba, Syn Człowieczy” (Ew. Jana 3:13). Gdzie był w tym czasie Abraham, gdy nastąpiło zmartwychwstanie i uwielbienie naszego Pana? List do Hebrajczyków odpowiada, że w grobie, w oczekiwaniu na lepsze zmartwychwstanie. Mówiąc o Świętych Starego Testamentu apostoł Paweł naucza: „Wszyscy oni poumierali w wierze, nie otrzymawszy tego, co głosiły obietnice...inni zaś zostali zamęczeni na śmierć, nie przyjąwszy uwolnienia, aby dostąpić lepszego zmartwychwstania (...) A wszyscy ci, choć dla swej wiary zdobyli chlubne świadectwo, nie otrzymali tego co głosiła obietnica, ponieważ Bóg przewidział ze względu na nas coś lepszego, mianowicie, aby oni nie osiągnęli celu bez nas” ( Hebr. 11:13, 35, 39, 40).
 
– Kolejne pytanie, które nasuwa się w związku z wędrówką dusz na Łono Abrahama jest następujące: Gdzie zanieśli aniołowie sprawiedliwe dusze zmarłych sług Bożych przed narodzeniem Abrahama? Gdzie znalazła się dusza Abla, Henocha, Noego i innych, skoro nie było jeszcze Łona Abrahama?

Powyższe pytania ukazują ogromny chaos w sposobie tłumaczenia przypowieści naszego Pana oraz zatrważający brak znajomości Planu Bożego. O ile logiczniejsze i zgodne z historią jest tłumaczenie przypowieści ”O bogaczu i Łazarzu” podane w literaturze Badaczy Pisma Świętego. Zamieszczono je na niniejszej witrynie i zaciekawionych czytelników odsyłamy do zapoznania się z jego treścią (28.06.2015). Sygnalizujemy jedynie, że przypowieść ta ukazuje historię Izraela – Narodu Wybranego, który po ukrzyżowaniu Jezusa został czasowo odrzucony przez Pana Boga oraz zastąpiony przez chrześcijan. Piekło, do którego trafili, to kilkanaście wieków cierpienia i osamotnienia między narodami, wygnania z Ziemi Świętej, wieczna tułaczka wśród narodów świata, piętno morderców Jezusa, przymusowe nawracanie, stosy Inkwizycji i inne okropności. Cieszymy się, że miłosierny Stwórca przywraca ich do łaski, czego dowody widzimy w powrocie Żydów do swojej ziemi i ustanowieniu państwa Izrael.
 

Zmartwychwstanie
 

Jako ono wygląda w nauczaniu wielkich Kościołów oraz wyznań „poza którymi nie ma zbawienia”? Pomijamy w naszych rozważaniach zmartwychwstanie, o którym mówi apostoł Paweł w liście do Efezjan 2:1-6. Jest to duchowe ożywienie, które przez cały Wiek Ewangelii dokonywało się dzięki wierze w Jezusa Chrystusa. Stawało się one udziałem tych wszystkich, którzy widzieli w Nim swojego osobistego Odkupiciela i poprzez chrzest wchodzili na drogę Niebiańskiego Powołania. Celem naszych rozważań jest powszechne zmartwychwstanie, obietnica naszego Pana, że podczas Jego powrotu, w Królestwie Bożym, nadejdzie „godzina, kiedy wszyscy co są w grobach usłyszą głos jego; i wyjdą ci, co dobrze czynili, by powstać do życia; a inni, którzy źle czynili, by powstać na sąd (Ew. Jana 5:28,29).

Ci z chrześcijan, którzy przyznają się do wiary w nieśmiertelność duszy i istnienie piekła z wiecznymi mękami mają bardzo poważne trudności z logicznym wytłumaczeniem tego właśnie zmartwychwstania. Dlaczego?

Powyższy sposób rozumowania prowadzi do prostego podziału. Skoro dusze ludzkie nie umierają, to muszą po śmierci ciała trafić albo do nieba, albo do piekła. Absurdalną, charakterystyczną dla Kościoła katolickiego naukę o czyśćcu zupełnie pomijamy, jako nie wartą uwagi. Jak zatem będzie wyglądało wyjście z grobów ludzi, którzy czynili dobro? Czy ich dusza opuści Niebo, stan wiecznej szczęśliwości i powróci do życia na ziemi? Co więcej! Opuści „duchowe ciało”, o którym naucza apostoł Paweł (1 Kor. 15:35-44) i powróci do ciała ziemskiego?

A jak powinno wyglądać zmartwychwstanie tych, których dusza trafiła do piekła, na wieczne męki? Już sam termin „wieczne męki” sugeruje, że dusze potępionych pozostaną w piekle na wieczność. O jakiej zatem możliwości sądu zmartwychwstałych skazańców nauczają duchowni nominalnego chrześcijaństwa?

Każdy myślący i mający podstawy znajomości Słowa Bożego chrześcijanin nie powinien zgodzić się z „logiką” takiego rozumowania, a nauki o nieśmiertelności duszy i piekle odrzucić raz na zawsze. Obraża ono naszego Stwórcę, Pismo Święte czyni niewiarygodnym, a wielu ludzi popycha na drogę niewiary.
 

Sąd 24-godzinny?
 

Niektórzy chrześcijanie starają się pogodzić wersety o zmartwychwstaniu sprawiedliwych i niesprawiedliwych z przekonaniem, że Pan Bóg nie przewidział dla grzeszników żadnej Restytucji. Zmuszeni są zgodzić się z nauczaniem Pisma Świętego, że będzie „zmartwychwstanie sprawiedliwych i niesprawiedliwych” (Dz.Ap. 24:15), lecz twierdzą, że tylko sprawiedliwi dostąpią zbawienia, natomiast niesprawiedliwi powstaną z grobów tylko w tym celu, aby usłyszeć potępiający wyrok. Jest to wyrok drugiej śmierci lub ponownego zatracenia w wiecznych mękach – w zależności od tego jak wierzą poszczególni nauczyciele wygłaszający powyższe teorie.

Apostoł Paweł głosząc na Aeropagu o zmartwychwstaniu zapowiedział, że Pan Bóg „postanowił dzień, w którym będzie sądził wszystek świat w sprawiedliwości” (Dz.Ap. 17:31). W związku z tym wspomniani powyżej nauczyciele głoszą, że będzie to rzeczywisty, 24-godzinny dzień, w którym grzesznicy zostaną osądzeni i ostatecznie wytraceni z ziemi.

Spróbujmy obecnie przeanalizować czy takie postrzeganie sądu Bożego jest logiczne i zgodne ze Słowem Bożym? Czy nie zaprzecza słowom Apostoła, że odbędzie się on według zasad sprawiedliwości?

(–) „ Kto bowiem umarł, uwolniony jest od grzechu” (Rzym. 6:7). Śmierć, która dotknęła rodzaj ludzki była karą za grzech naszych rodziców w Raju. Słowa apostoła Pawła nauczają nas w związku z tym, że ludzie, których śmierć położyła do grobu zostali już ukarani. Jeżeli zostaną obudzeni z martwych i nie uczynią nic co byłoby przestępstwem, nie mogą być drugi raz ukarani. Nie ma nawet w ludzkich kodeksach takiego prawa, które by dwa razy karało za ten sam grzech. Ludzie, którzy powstaną z grobów w powszechnym zmartwychwstaniu nie będą doskonali, ale nie znaczy to, że będzie można im odczytać ponownie wyrok śmierci za dawne grzechy – wynikające przecież z grzechu adamowego. Zasada, która będzie obowiązywać w Królestwie Bożym głosi: „Trzciny nadłamanej nie dołamie ani knota gasnącego nie dogasi” (Izaj.42:3). Znaczy to, że nawet wtedy kiedy człowiek zgrzeszy ale będzie tego żałował, będzie pokutował i nie powtarzał tych samych błędów, Pan Bóg mu łaskawie przebaczy; byleby ciągle szedł do przodu w swoim odrodzeniu. Tylko jawni i rozmyślni grzesznicy będą karani śmiercią. Natchniony Psalmista oznajmia, że w Królestwie Bożym będą i takie przypadki, że „dla wielkości mocy twojej obłudnie się poddadzą nieprzyjaciele twoi” (Ps. 66:3). Będą to ukryci wrogowie Królestwa, których dopiero objawi żniwo 1000-lecia, kiedy zostanie rozwiązany Szatan, a oni otwarcie się za nim opowiedzą. Księga Objawienia mówi o ich ostatecznym losie: „I ruszyli na ziemię jak długa i szeroka, i otoczyli obóz świętych i miasto umiłowane. I spadł z nieba ogień, i pochłonął ich” (Obj. 20:9).

(–) „Kto więc umie dobrze czynić, a nie czyni, dopuszcza się grzechu” (Jak. 4:17). Dlaczego przytaczamy powyższe słowa Apostoła? Aby pokazać, że ci chrześcijanie, którzy odrzucają naukę o Restytucji i przekreślają wszelkie szanse dla dzisiejszych grzeszników na odrodzenie się w Królestwie Bożym, czynią Pana Boga istotą niesprawiedliwą i okrutną. Przedstawiają Go jako tego, który osądzi i zatraci grzeszników bez sprawiedliwego sądu, bez uzasadnienia wyroku, a także bez doprowadzenia podsądnych do stanu poczytalności umysłowej. Poniżej podajemy kilka przykładów na to, że gdyby prawdą było nauczanie tych chrześcijan, ludzie sceptyczni wobec religii mogliby oskarżyć Pana Boga o grzech zaniechania.

1. Jaki los spotka wszystkich pogan, którzy nigdy nie mieli szansy zapoznać się ani z Prawdą głoszoną w Starym Testamencie, ani z Ewangelią Jezusa Chrystusa. Wśród nich mogli być ludzie bardzo szlachetni, sprawiedliwi i miłosierni. Kto tym ludziom, uwikłanym w bałwochwalcze kulty miał opowiadać o Bogu Jahwe lub o Jezusie Chrystusie? Ostrzegać ich aby zreformowali swoje życie, bo w przeciwnym razie zostaną zatraceni? Ludzie ci poumierali nieświadomi swoich grzechów, bez podstawowej wiedzy co robić aby być zbawionym. Do nieba na pewno nie trafią. Na wieczne potępienie nie zasłużyli, bo i ziemskie sądy nie każą ludzi niepoczytalnych, a każdą lukę w prawie (lub brak odpowiedniego paragrafu) zasądzają na korzyść oskarżonego.

2. Większą część ludzkości stanowią niechrześcijanie. Okazuje się, że wiek życia ludzkiego jest za krótki, aby misjonarze chrześcijańscy przekonali muzułmanów, buddystów czy innych pogan o wyższości ich religii. Większość z nich to ludzie prymitywni i analfabeci, dla których wyplątanie się z chaosu tysięcy bóstw pogańskich jest zadaniem ponad siły. Ponadto przez wieki międzyludzkich kontaktów przekonali się, że chrześcijaństwo oprócz nauki Jezusa przyniosło ze sobą wyzysk, dyskryminację rasową, kolonializm i wojny. Czy można tych dotkniętych niesprawiedliwością ludzi przekonywać, że potworne zło, jaki im wyrządziło Chrześcijaństwo jest dziełem li tylko nielicznych, którzy mienili się być naśladowcami Chrystusa? Przecież to była powszechna praktyka narodów tzw. chrześcijańskich.

3. Co można powiedzieć o ludziach, którzy wprawdzie urodzili się i przeżyli swoje życie w społeczności chrześcijańskiej, ale chrześcijanami nigdy się nie stali? Było tak z różnych powodów. Wielu urodziło się w środowiskach kryminogennych, które zatarły ich sumienia i przyczyniły do degradacji i upodlenia. Wielu wychowało się w środowiskach pozbawionych wiary w Boga, bez świadomości Jego zasad. Iluż zatem w takich warunkach było w stanie przebić się przez zasłonę ciemności, którą przeciwnik Boży, Szatan rozciągnął nad światem, aby światłość Ewangelii Chrystusa ludziom nie świeciła? (2 Kor.4:4). Takich było bardzo niewielu, zaledwie "małe stadko". Aby przytłaczająca większość ludzkości mogła przyjść do Boga i z Nim się pojednać, konieczne jest związanie Szatana. 

4. Jak ocenić ludzi, którzy przez całe wieki brali udział w tzw. sprawiedliwych wojnach, w wyprawach krzyżowych, byli świeckim ramieniem Papiestwa w niszczeniu innowierców, którzy za pomocą miecza i ognia nieśli Ewangelię do krajów Nowego Świata? Byli to zwykli mordercy, łamiący Boże przykazania. Duchowni wszystko im wybaczali i łudzili nadzieją, że po śmierci, za zasługi dla wiary chrześcijańskiej powiększą grono zbawionych w niebie. Do nieba na pewno po śmierci nie poszli, ale czy zasłużyli na wieczne potępienie? Pan Jezus powiedział o takich, że „nadchodzi godzina, gdy każdy, kto was zabije, będzie mniemał, że spełnia służbę Bożą” (Ew. Jana 16:2). Ich wina wynikała zatem ze ślepej wiary w fałszywe nauczanie duchownych nominalnego chrześcijaństwa.

To tylko kilka przykładów na to, jak bardzo potrzebny jest dla rodzaju ludzkiego czas Restytucji – "czas naprawienia wszystkich rzeczy". Cieszymy się, że Pan Bóg wyznaczył w swoim Planie taki okres, w którym obudzoną z grobów ludzkość postawi na sprawiedliwym sądzie. Zachodzi pytanie: Co sprawi, że sąd ten będzie sprawiedliwy?

(–) „Bo ziemia będzie napełniona znajomością Pańską, tak jak morze wodami napełnione jest (Izaj. 11:9). Jest to informacja o tym, że zmartwychwstała ludzkość będzie w pełni świadoma, w jakim Królestwie będzie odtąd żyła. Zostanie zapoznana z Bożym prawem, a pamięć przeszłych wydarzeń związanych z grzechem pierworodnym i czasem dozwolenia grzechu na pewno przyczyni się do jego respektowania.

(–) „I będzie tam droga bita, nazwana Drogą Świętą. Nie będzie nią chodził nieczysty; będzie ona tylko dla jego pielgrzymów. Nawet głupi na niej nie zbłądzi” (Izaj. 35:8). Droga, o której mówi prorok Izajasz będzie prowadziła człowieka z powrotem do Boga. Będzie ona tylko dla tych, którzy podejmą pracę nad odzyskaniem doskonałego człowieczeństwa, trud związany z walką z nałogami i grzesznymi skłonnościami, a miłość do Boga i bliźniego będzie główną dewizą ich nowego życia.

Szatan, który przez całe tysiąclecia odprowadzał ludzi od Boga nie będzie miał do tej drogi dostępu. Zostanie związany. Usunięci z niej zostaną wszyscy świadomi i dobrowolni grzesznicy, aby nie przeszkadzali w procesie odradzania się ludzkości. Ich los stanie się czynnikiem odstraszającym przed grzechem i świadectwem nieuchronności kary (Psalm 101:8).

Sprawiedliwość Bożego sądu będzie polegać i na tym, że najpierw, wraz ze wskrzeszeniem z grobów przywróci ludziom fizyczne zdrowie. Praktykują to dzisiejsze sądy, które najpierw doprowadzają do zdrowia i dobrej kondycji przyszłych podsądnych. Pan Bóg postanowił, aby ci, którzy staną do swojej próby, walki o życie wieczne byli świadomi tej próby, nie byli obciążeni chorobami fizycznymi i psychicznymi.

(–) „I widziałem umarłych, wielkich i małych, stojących przed tronem; i księgi zostały otwarte; również inna księga, księga żywota została otwarta; i osądzeni zostali umarli na podstawie tego, co zgodnie z ich uczynkami było napisane w księgach” (Obj. 20:12). Przytoczony fragment księgi Objawienia rzuca światło na przebieg 1000-letniego sądu nad światem.

Umarli, stojący przed tronem to cała, z martwych wskrzeszona ludzkość, potomstwo Adama. Dlaczego określeni są jako umarli? Chociaż wstaną z grobów doskonali fizycznie, to jednak w takim samym stanie umysłowym, w jakim śmierć położyła ich do grobów. Z racji grzechu pierworodnego byli oni umarłymi w oczach Bożych jeszcze za życia, o czym powiedział już sam Jezus Chrystus: „Umarli niechaj grzebią umarłych swoich” (Mat. 8:22).

Otworzone zostaną dwie księgi. Pierwsza będzie zawierała zapis życia każdego podsądnego – jego grzechy, nałogi, zaniedbania, niewłaściwe słowa, a nawet niewykorzystane okazje do dobrych uczynków. Każdy z nich będzie miał świadomość swojego stanu oraz postawionych przed nim wymagań, że musi przyznać się do grzesznego stanu i zademonstrować pragnienie pokuty i odrodzenia.

W tym celu zostanie otworzona druga księga, Księga Żywota. Jeżeli ktoś będzie chciał żyć, dojść do wewnętrznej doskonałości – stać się dzieckiem Bożym, będzie musiał zadbać o to, aby w Księdze Żywota zapisano mu jak najwięcej dobrych uczynków i inicjatyw. Dla wielu będzie to ciężka praca, o czym wspomniał nasz Pan przy okazji rozprawy z żydowskimi nauczycielami: „Plemię żmijowe! Jakże będziecie mogli ujść przed sądem ognia piekielnego (gr. gehenna)” (Mat. 23:33). Być może, że dla wielu będzie to zadanie zbyt trudne. Inni zaś, nigdy się nie pogodzą z nową rzeczywistością i podzielą ostatecznie los swojego przywódcy - Szatana. 
 

Powszechne zmartwychwstanie nie dla wszystkich
 

Na zakończenie trzeba podkreślić, że nie wszyscy dostąpią zmartwychwstania w Królestwie Bożym. Komu Pismo Święte odbiera tą szansę?

„Izali ścieżki wieku przeszłego nie baczysz, którą deptali ludzie złośliwi? Którzy są wykorzenieni przed czasem, a powodzią zalały się grunty ich. Którzy mawiali Bogu: Odejdź od nas; cóżby im uczynił Wszechmogący?” (Hiob 22:15-17). Z natchnionych słów Ijoba wynika, że tymi, którzy zostali „wykorzenieni” przed czasem jest przedpotopowe pokolenie Olbrzymów. Byli to potomkowie upadłych aniołów, których urodziły im córki ludzkie. Potop zakończył ich erę, a oni sami zginęli wieczną śmiercią. Nie ożyją podczas zmartwychwstania ponieważ ofiara Jezusa Chrystusa została złożona tylko za ludzi, Adama i jego potomstwo. Dzieło zbawienia nie obejmuje zatem nielegalnie wytworzony ród pół-aniołów, pół-ludzi.

„Jest bowiem rzeczą niemożliwą, żeby tych  którzy raz zostali oświeceni i zakosztowali daru niebiańskiego, i stali się uczestnikami Ducha Świętego, i zakosztowali Słowa Bożego, że jest dobre oraz, cudownych mocy wieku przyszłego – gdy odpadli, powtórnie odnowić i przywieść do pokuty, ponieważ oni sami ponownie krzyżują Syna Bożego i wystawiają go na urągowisko” (Hebr. 6:4-6). Zacytowane słowa dostarczają informacji o tym, jakiego rodzaju grzechy uczynione w czasie Wieku Ewangelii decydują o drugiej śmierci. Mówią o ludziach, którzy stali się dziećmi Bożymi poprzez spłodzenie z Ducha Świętego, o ludziach, którzy stali się Nowymi Stworzeniami i dzięki Chrystusowi „przeszli ze śmierci do żywota”. Ich wysoki poziom moralny osiągnięty dzięki nauce Pana Jezusa oraz poznanie Planu Bożego nakłada na nich ogromną odpowiedzialność. Sprawia ona, że nie ma żadnej możliwości przebaczenia dla tych, którzy by świadomie odwrócili się od Boga i podeptali wyznawane dotąd świętości. Ludzkość otrzyma swoją pierwszą, prawdziwą szansę na odrodzenie dopiero w Królestwie Bożym. Ci, którzy przyjęli zbawienie w Chrystusie obecnie, przed całym światem, ci otrzymali już swoją szansę. Gdyby tę szansę z premedytacją zmarnowali, drugiej już nie otrzymają.
 

Co daje wiedza o Restytucji – czasie naprawienia wszechrzeczy?
 

Przede wszystkim pozwala uwielbić naszego Stwórcę za jego miłość okazaną rodzajowi ludzkiemu. Za to, że w swoim planie przewidział zbawienie nie tylko dla garstki wybrańców z chrześcijańskich kościołów, ale i dla reszty rodzaju ludzkiego.

Nauka o Restytucji wytrąca oręż z ręki wszystkich niewierzących, którzy oskarżają Pana Boga o okrucieństwo okazane w zagładzie Sodomy i Gomory czy też rozkazie wytracenia mieszkańców Kanaanu. Bóg po prostu nie pozwolił tym społecznościom na dalsze upodlanie charakteru ze względu na planowanie przez Niego dzieło Restytucji. Nawet w obecnym czasie panowania zła, w procesie degradacji człowieka istnieje czerwona linia, której nikt nie może przekroczyć ze względu na jego przyszłą szansę odrodzenia. Najwyższy Bóg widzi to z Niebios najlepiej i żaden człowiek nie może podważać Jego decyzji. Kiedy ludzie ci zmartwychwstaną, będzie im dużo łatwiej zapracować na zbawienie. Potwierdził to Pan Jezus, kiedy powiedział, że „lżej będzie w dzień sądu ziemi sodomskiej” niż niektórym z miast izraelskich (Mat. 10:15).

Dzięki wiedzy o Restytucji rozumiemy to, co w Boskim Planie jest dla większości chrześcijan niewytłumaczalne. Poniżej podajemy kilka przykładów.

1. „I przeszli przez frygijską i galacką krainę, ponieważ Duch Święty przeszkodził w głoszeniu Słowa Bożego (Dz.Ap. 16:6). Fragment ten wyraźnie mówi o tym, że Pan Bóg zakazał głoszenia tamtym ludziom Ewangelii. Być może wielu z nich już nigdy się z nią nie zetknęło. Gdyby uwierzyć przeciwnikom wiary w Restytucję, należałoby powiedzieć, że ludzie ci poszli na wieczne zatracenie; i to za Bożym przyzwoleniem. Tymczasem wiara w Restytucję podpowiada bardzo proste rozwiązanie tego problemu. Pan Bóg widział, że ludzie ci nie są gotowi na przyjęcie Ewangelii, być może nie zdolni do udźwignięcia ciężarów związanych z pielgrzymką po wąskiej drodze naśladowania Chrystusa. Dlatego odłożył ich zbawienie do czasu Restytucji gdzie w bardziej sprzyjających warunkach dojdą do harmonii ze swoim Stwórcą.

2. „A On, odpowiadając, rzekł: Jestem posłany tylko do owiec zaginionych z domu Izraela” (Mat. 15:24). Pismo Święte wyraźnie naucza, że tylko jeden naród, Izrael został wybrany przez Boga aby cieszył się Jego błogosławieństwami. Nawet Pan Jezus skierował swoje poselstwo wyłącznie do tego narodu i z niego powołał swoich naśladowców. Nauka o Restytucji daje nam radość z tego powodu, że miliony tych ludzi, którzy zostali pominięci w tym Bożym wyborze, nie zginą! Apostoł Paweł uzasadnia to w sposób następujący: „Gdyż stworzenie zostało poddane znikomości, nie z własnej woli, lecz z woli tego, który je poddał , w nadziei, że i samo stworzenie będzie wyzwolone z niewoli skażenia ku chwalebnej wolności dzieci Bożych” (Rzym.8:20,21). Owa nadzieja wynika właśnie z ustanowienia na ziemi Królestwa Bożego gdzie wszyscy „pominięci” w odbiorze Bożych łask dostaną prawdziwą szansę powrotu do rodziny Bożej.

3. „Jeśli bowiem przez poznanie Pana i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa wyzwolili się od brudów świata, lecz potem znowu w nie uwikłani dają się im opanować, to stan ich ostateczny jest gorszy niż poprzedni. Lepiej bowiem byłoby dla nich nie poznać drogi sprawiedliwości, niż poznawszy ją, odwrócić się od przekazanego im świętego przykazania” (2 Piotr. 2:20,21). Zacytowany werset mówi o karze wiecznego potępienia i śmierci dla tych, którzy zerwali przymierze z Bogiem. Gdyby go w ogóle nie zawarli, uratowaliby szansę na przyszłe życie. Utracili jednak nie tylko niebo, ale także prawo do zmartwychwstania na ziemskim poziomie. Stąd wniosek Apostoła, że lepiej uczynili ci wszyscy, którzy po obliczeniu swoich możliwości, chociaż z mniejszym zyskiem, odłożyli czas zapracowania na swoje zbawienie do okresu Restytucji.

4. „Dlatego w podobieństwach do nich mówię, bo patrząc, nie widzą, i słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją. I spełnia się na nich proroctwo Izajasza (...) Albowiem otępiało serce tego ludu, uszy ich dotknęła głuchota, oczy swe przymrużyli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, i sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, a Ja żebym ich nie uleczył” (Mat. 13:10-15). Powyższe słowa Pana Jezusa stanowią odpowiedź na pytanie apostołów o sens przekazywania nauki w trudnych podobieństwach i przypowieściach. Ci wszyscy, którzy wyznają fałszywą zasadę, że tylko teraz, w tym życiu jest jedyna możliwość nawrócenia się do Boga, oskarżają w ten sposób Jezusa o brak nie tylko miłosierdzia, ale i sprawiedliwości. Z takiego rozumowania wypływa wniosek, że celowo odtrącał ludzi, choć ci stali na próbie życia i śmierci. Tymczasem prawda jest bardzo prosta: Pan Jezus, widząc jałowe, nie rokujące nadziei na duchowy rozwój umysły, celowo nie szczepił w nich swojej nauki. Wiedział, że nie byli w stanie naśladować Go w tym życiu i dlatego odłożył ich restytucję do przyszłości.

Pan Jezus obiecał swoim naśladowcom, że poznają Prawdę, która ich wyswobodzi. Moc tej Prawdy widzimy szczególnie przy takich okazjach jak minione Święto Zmarłych. Ewangelia Jezusa Chrystusa pomogła nam wyzbyć się strachu przed śmiercią i obawy o los naszych bliskich po śmierci. Ewangelia to po grecku Radosna Nowina; radosna, ponieważ zwiastuje, że los nasz i naszych bliźnich jest w rękach naszego Pana – Jezusa Chrystusa, który oddał swoje życie po to, aby „każdy, kto Weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny” (Ew. Jana 3:16).










 
Dodał: Łukasz
Popularne artykuły
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 2 z 2
Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan   (ciąg dalszy artykułu)   Twierdzenia Palestyńczyków   Twierdzenia palestyńskiego, że ...dalej
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 1 z 2
    Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan     Wstęp     Nie zdarzyło się nigdy przedtem, aby ...dalej
Gromadzenie sił na Armageddon
"Albowiem przyszedł dzień on gniewu i któż się ostać może" Obj. 6:17     Księgę Objawienia Bóg dał, jak ...dalej
Wychowanie jezuickie
Wyjątki z traktatu Stanisława Szczepanowskiego pt. "Idea polska wobec prądów kosmopolitycznych". Lwów, Towarzystwo Wydawnicze 1901, ...dalej
Antychryst. Jego ostateczny koniec
OSTATECZNY KONIEC ANTYCHRYSTA WIDZIANY W 1889 ROKU     Prześledziliśmy historię papiestwa aż do obecnych czasów, do Dnia Pańskiego ...dalej
ANARCHIA - Symboliczny ogień, którym kończy się stary świat
"A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ...dalej
Dzień Sądu
W kwestii dzieła sądu w przyszłym wieku wielu ludzi posiada bardzo pomieszane pojęcia. Popularny pogląd ...dalej
Apokalipsa (rozdział 17)
Opinia T.Ch. Russella na temat siedemnastego rozdziału   "Brat Russell mówił, że ... tego rozdziału nie można ...dalej
Plagi egipskie - Dziewiąta i dziesiąta (6 z 6)
DZIEWIĄTA PLAGA EGIPSKA – CIEMNOŚCI 2 Mojżeszowa 10:20-29     "Rzekł więc Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę swoją ku ...dalej
Syjonizm w proroctwie
Zaproszenie   [9 października 1910 roku pastor Russell otrzymał zaproszenie od Komitetu Organizacyjnego Walnego Zgromadzenia Żydów, by ...dalej
Archiwum
Etykiety
Trzy Biada Copyright © 2011 Artykuły   Articles   Wprowadzenie   Warto zobaczyć   Kontakt
projekt graficzny cefau wykonanie eball