TrzyBiada.pl
28
LUT
0
879
Lubię to
Uwaga: Artykuł oryginalny - czcionka czarna, komentarze współczesne - czcionka zielona
 
 
SZÓSTA PLAGA
 

"A szósty wylał czaszę swoją na wielką rzekę Eufrat; i wyschła jej woda, aby przygotowana została droga dla królów ze wschodu słońca" (Objaw. 16:12).

Literalny Babilon został zbudowany nad rzeką Eufratem. Jego bogactwo, zaopatrzenie i środki egzystencji pochodziły w większości z tego źródła. Miasto posiadało ogromne mury i potężne bramy ponad rzeką. W mieście tym, w niewoli, znajdowali się Izraelici – lud związany przymierzem z Bogiem. Dla obalenia Babilonu i wybawienia Jego ludu Bóg wyznaczył Cyrusa, generała Medów (Izaj. 45:1-5, Dan. 3:50, 31). Cyrus nadciągnął pod to potężne miasto, lecz nie zaatakował go bezpośrednio. Wykopawszy nowe koryto, skierował w nie wody Eufratu i przez to osuszył jego stare łożysko. Tym łożyskiem wkroczył z armią pod bramami i zdobył miasto.

Nie ma żadnej wątpliwości, że to historyczne wydarzenie zostało użyte jako podstawa symbolu w księdze Objawienia. Babilon i jego upadek są często wspominane, a okoliczność osuszenia wód umacnia zgodność obrazu z jego proroczym wypełnieniem. Chociaż słowo "Babilon" użyte jest jako ogólna nazwa całego nominalnego kościoła, to jednak jego specjalne użycie i stosowność dotyczy jego części nazwanej "matką nierządnic".

Ta szósta plaga, czyli forma zła, przychodzi na Babilon, matkę. O ile inne systemy mają kanały, czyli rzeki, o tyle system matki zbudowany został nad "wielką rzeką". "A na czole jej było imię napisane: Tajemnica, Babilon wielki, matka nierządnic i obrzydliwości ziemi" (Obj. 17:5). Podążając za literalnym opisem i stosując go do symbolu dochodzimy do zrozumienia, że wody tej wielkiej rzeki wyobrażają ludzi, których wpływ i pieniądze podtrzymują papiestwo. Z ich datków Babilon wielki czerpie swoje dochody. Jest to zgodne z wyjaśnieniem anioła: "Wody, które widziałeś, gdzie nierządnica siedzi to ludzie i zastępy, narody i języki" (Obj. 17:5).

Miliony poddanych papiestwa wywodzą się z każdego języka i kraju, zatem symbol odprowadzania wód zapowiada, że poddani zrażą się stopniowo do władz kościoła i wycofają swoje poparcie. "Wysuszy" to dochody tego systemu i tym sposobem szybko doprowadzi do jego całkowitego upadku. Przypuszczalnie ten proces "wysychania" wymagać będzie lat na jego dokończenie.

Bezpośrednim powodem "wysychania wód" będą relacje istniejące między papiestwem a królami ziemi. Papiestwo, roszczące sobie pretensję do tytułu zastępcy Chrystusa – Jego reprezentanta – w czasach jego pomyślności zażądało prawa do wyznaczania królów ziemi i cel swój osiągnęło. Poddani mieli prawo buntu przeciwko każdemu rządowi lub królowi nie uznawanemu przez papiestwo.

Odkąd jednak papiestwo utraciło władzę nad królami ziemi, nie forsuje już ono tej starej pretensji, lecz raczej stara się zjednywać sobie wszystkie te królestwa, zarówno te mianowane przez siebie, jak i te usankcjonowane przez inne kościoły-córki. Przez te stosunki papiestwo ustawia siebie bezpośrednio po stronie tych królestw, a w opozycji do rosnących pragnień i usiłowań ludu wywalczenia sobie wolności.

Gdy zatem obecne tendencje wytworzą ściślejsze związki religii i państwa od tych, które od pewnego czasu istnieją, poprowadzi to masy do zrzucenia z siebie jarzma zarówno kościoła jak i państwa. Będzie to skutek przymierza obu tych systemów przeciwko wymarzonym przez lud ideom wolności i równości. Poparcie ludu – wody Eufratu – będzie w ten sposób wycofane. Z powodu wyschnięcia wód w jego łożysku kościelna organizacja Babilonu stanie się słaba i bez oparcia.

Ubiegły miesiąc dostarczył wzmianki potwierdzającej wspomniane tendencje. Chociaż papiestwo nie mianowało rządu Wielkiej Brytanii, a faktycznie powstał on z pogwałceniem jego praw i pretensji, to jednak papież wydał "bullę", czyli edykt, dla jego wiernych w Irlandii nakazujący zarówno księżom jak i ludowi zaniechanie wrogości wobec praw i rządu Anglii. Nie mówiąc o wartości tej sprawy, należy zauważyć, że takie działanie jest z pewnością przeciwne do poprzednich pretensji i teorii tego kościoła. Ich słowa dowodzą również, że część Irlandczyków nie jest skłonna się temu podporządkować. Na publicznym zebraniu rozważano papieski edykt, a słynny mówca wśród nich powiedział: "Lud Irlandii nie będzie nigdy rządzony ani przez Rzym ani przez Westminster". (Irlandzcy protestanci są w większości prezbiterianami, rządzącymi się zasadami "Westminsterskiego wyznania wiary"). Spośród ludu padały nieskrępowane propozycje "bojkotu papieża", przez odmawianie płacenia "Piotrowego pensa" (regularna zbiórka wśród rzymsko-katolików na całym świecie dla wsparcia papieża). Czy to nie wygląda na początki odwracania się, czyli wysychania jednego z dopływów tej "wielkiej rzeki"? Jak pewną rzeczą jest to, że Bóg dał ten symbol, tak pewne będzie jego wypełnienie. Już teraz ten proces nabiera wielkiego przyspieszenia.
 

✽ ✽ ✽

 
Uwaga: Autor piszący artykuł o plagach (1883) miał przed sobą horyzont czasowy roku 1914/15, jak przypuszczano kończącego stary świat, wymienił zatem tylko znane wtedy czynniki osłabiające poparcie dla nominalnego chrześcijaństwa. Tymczasem dopiero po wygaśnięciu "Czasów Pogan" pojawił się na widowni dziejowej potężny system komunistyczny, który w stosunkowo krótkim czasie doprowadził do symbolicznego wysuszenia wód Eufratu. Wpierw oręż ateizmu uderzył wyznawców prawosławia, trzeciego odłamu chrześcijaństwa: "Została rażona trzecia część słońca i trzecia część gwiazd, tak iż zaćmiła się trzecia ich część i dzień nie jaśniał w trzeciej swej części i noc – podobnie" (Obj. 8:12).
 


 
 
Bolszewicy wyrwali ludziom Biblię z ręki i wygasili nad nimi światła Ewangelii. Zachęceni sukcesami, chcieli natychmiast przeć na Zachód, ale na razie Pan Bóg im na to nie pozwolił. Czekali zatem na swój czas, jako czterej aniołowie związani nad Eufratem, symboliczną rzeką ludów, narodów i języków.

Ich czas rozwiązania i ekspansji komunizmu nastał wraz z wybuchem II Wojny Światowej. "Konie" doktryn komunistycznych wdarły się na terytoria zamieszkiwane przez trzecią część światowej populacji, by stamtąd na całym globie szerzyć bez przeszkód swoją propagandę (Obj. 9:14-19). Te wszechstronne doktryny, porównane do ognia, dymu i siarki z pysków oraz do jadu z głów wężowych ogonów, nie tylko skutecznie rozprawiały się z niesprawiedliwym ładem społecznym, ale także, obok zwalczania religii, demaskowały oszukaństwa kleru i jego pasożytniczy tryb życia. Propagowanie tzw. naukowego ateizmu oraz obnażanie kościelnego fałszu miało ogromny wpływ na ogólny zanik wiary w Boga, a co za tym idzie frekwencję na nabożeństwach, a także ilość i wielkość datków na tacę. W taki więc przyśpieszony sposób zaczął obniżać się poziom żywotnej arterii, Eufratu, symbolicznych wód poparcia ludów, narodów i języków dla Babilonu.


Wtedy doszło do niezwykłego politycznego zjawiska, szczególnie obecnego i wyraźnie zauważalnego w katolickiej Polsce. Przywódcy krajów socjalistycznych, tracący wiarę w powodzenie idei marksistowsko-leninowskiej zaczęli myśleć o swoim politycznym przetrwaniu. Przestali forsować rewolucyjne idee, wyznając je tylko formalnie, i wezwali Kościół Rzymsko-katolicki do pomocy w rządzeniu. Zauważyli, że polityka "odprowadzania wód Eufratu" zaczęła obracać się przeciwko nim. Wzmagało się niezadowolenie społeczne wobec władzy, więc tylko kościół dawał nadzieje na uśmierzenie nastrojów. Tym sposobem spotkały się ze sobą przeciwne sobie kiedyś nurty polityczne władz świeckich i religijnych, i przystąpiły wspólnie do modernizacji "miasta" Babilonu celem dostosowania jego struktur do dzisiejszych potrzeb.


Kierunek polityczny władz świeckich ukazany został obrazowo w rządach starożytnych Chaldejczyków. Nabuchodonozor, założyciel chaldejskiej potęgi Babilonu, podbił niezliczone narody. Panowanie dynastii nowo-chaldejskiej ilustruje powstanie, rozkwit, schyłek i ostateczny upadek ruchu komunistycznego. Rządy ostatniego króla babilońskiego, Balsazara, przedstawiają ostatnią, zdegenerowaną fazę komunizmu, który sprzeniewierzył się swoim szczytnym ideałom i złączył się we współpracy z kościołem rzymskim.

Równolegle do działania władz świeckich, Kościół Rzymsko-katolicki, przeorientował swoją politykę z wrogiej na przychylną dla władz socjalizmu, nawiązał z nimi współpracę, i postanowił oprzeć swoją dalszą przyszłość na społeczeństwach Wschodu. Świątynie na Wschodzie, w przeciwieństwie do tych na Zachodzie, nie świeciły jeszcze pustkami. W wizji 17. rozdziału księgi Objawienia, Kościół Rzymsko-katolicki przedstawiony jest jako wielka nierządnica, nazwana Babilonem Wielkim, oraz jako wielkie miasto dzierżącego władzę królewską nad królami ziemi. Miasto jest biblijnym symbolem rządu. Taki właśnie rząd nad światem chrześcijańskim kościół rzymski sprawował przez stulecia.

Ale sama kościelna hierarchia, czynnik sam w sobie najważniejszy w strukturze babilońskiej, nie miałaby tak ogromnej władzy w świecie bez świeckiego ramienia. I dlatego kompletnym rządem Babilonu Wielkiego jest nie tylko Kościół Rzymsko-katolicki, ale również posłuszne mu władze świeckie. Taki układ przedstawiony został w nierządnicy siedzącej na czerwonej 10-rożnej bestii. W naszych czasach (od jesieni 1977 do wiosny 1981), to wspólne miasto Babilonu Wielkiego stanowił związek polityczny kościoła rzymskiego i wspólnoty dziesięciu państw socjalistycznych pokazanych w dziesięciu rogach na bestii.
 

 

Wylanie szóstej czaszy informowało przed czasem, w jakich okolicznościach upadnie Babilon Wielki. Upadek ten poprzedzić miała bezpośrednio nadzwyczajna akcja propagandowa władz świeckich (smok) i władz religijnych katolicyzmu i protestantyzmu (bestia i fałszywy prorok) w ich usiłowaniu powstrzymania anarchii (Obj. 16:12). Należy podkreślić, że głównym inicjatorem tej akcji była władza świecka o rewolucyjnym, komunistycznym rodowodzie. Na ten rodowód wskazuje wizja 12. rozdziału Objawienia, ukazująca "wielkiego smoka ognistego" (gr. drakon megas pyrros) ściągającego na ziemię trzecią część gwiazd (odniesienie do religijnych nauczycieli trzeciej części ludzi, którzy w wyniku II Wojny Światowej znaleźli się pod panowaniem komunizmu; Obj. 9:18). Ten sam "smok", zaniepokojony skutkami swojej rewolucyjnej działalności, zdecydował się przekazać władzę "bestii" (Obj. 13:1,2).
 



 
Wspomniana wyżej akcja propagandowa, zainicjowana przez władzę komunistyczną, została przedstawiona w pijackiej uczcie ostatniego króla Babilonu, Balsazara. W czasie trwania tej uczty manewr odprowadzania symbolicznych wód Eufratu był już na tyle zaawansowany, że Wielki Cyrus wydał swoim oddziałom szturmowym rozkaz ataku. Przebieg i skutki tego szturmu na twierdzę Babilonu Wielkiego kryła w sobie zawartość siódmej czaszy.

 
✽ ✽ ✽

 
"Wyschnięcie wód" ma "przygotować drogę królom od wschodu słońca". Ci królowie, jak rozumiemy, są świętymi. To są ci, którzy jako "królowie i kapłani" będą z Chrystusem panować nad ziemią (Obj. 5:10). Oni przyjdą nie na wschód słońca tylko od wschodu słońca. Przyjdą przynosząc ze sobą światło. Jest to piękny symbol tego, jak "sprawiedliwi lśnić się będą jako słońce w królestwie ich Ojca". Oni przyniosą ze sobą światło, wolność i radość dla wzdychającego stworzenia, ponieważ "słońce sprawiedliwości wzejdzie, a zdrowie będzie w promieniach jego". Celem tych wszystkich zmian jest przygotowanie ludzkości do rządów sprawiedliwości – królestwa rzeczywiście ustanowionego przez Boga, które zajmie miejsce tych królestw, które Antychryst [papiestwo] usiłował zatwierdzać.

"I widziałem z paszczy smoka i z paszczy bestii, i z ust fałszywego proroka trzy nieczyste duchy podobne żabom" (Obj. 16:13).

Smok, jak już wyjaśniono, przedstawia rząd cywilny (w szczególności ten, który kiedyś stanowił Rzym cywilny). Bestia do tej pory i zawsze oznacza papiestwo. Fałszywy prorok jest nowym symbolem i zajmuje miejsce zarówno "bestii dwurożnej" jak i "obrazu bestii", i, jak wierzymy, jest jeszcze bardziej wszechstronnym symbolem, reprezentującym wszystkie systemy nauczające błędu – zarówno tzw. "ortodoksów" [prawowiernych] jak i wielu uważanych za nieprawowiernych. Te wszystkie trzy klasy będą propagować jeden rodzaj nauczania, zwany symbolicznie nieczystymi duchami (nieczyste, błędne nauczanie), tak jak żaby.

Harmonijność nauczania, w którym ci wszyscy mogą osiągnąć jedność dotyczyć będzie, jak wierzymy, dogmatu o "boskim prawie królów" i dogmatu o "autorytecie kleru", a także żądania, aby lud uznał te dogmaty, podporządkował się im i pozwolił się kontrolować.

Wielu z tych – królów i kleru – i wielu z tych, którzy uznają ich żądania, będzie niewątpliwie ludźmi uczciwymi, lecz staną w ten sposób w opozycji do Boga. Nie wiedzą bowiem, że znaleźli się w godzinie sądu i że czas na usunięcie tych Antychrystów i rządów przez nich mianowanych nastał. Jakże to błogosławiony fakt, że te bestialskie rządy ustąpią ostatecznie miejsca Królestwu Bożemu i że Czasy Pogan skończą się przez ich wypełnienie. A chociaż teraz jest słuszny czas na zrozumienie i ocenę tych rzeczy przez świętych – tych całkowicie poświęconych Boskiemu słowu i woli – to jednak żaden z "niezbożnych nie zrozumie". Z tego powodu ci drudzy znajdą się oni w postawie walczących z Bogiem i Jego zarządzeniami.

Żaby mają bardzo mądre spojrzenie, duże usta, są bardzo nadęte i wydają z siebie tylko skrzeczenie. Wspomniane doktryny, nazwane w symbolu duchami, wspólne dla tych trzech wielce nadymających się żabo-podobnych klas, ogłaszane są w bardzo napuszonych słowach, z okazaniem wyższej mądrości, z mądrym spojrzeniem i z wielkim rechotaniem.
 

 

Wskazuje to, krótko mówiąc, że gdy te systemy wydadzą owe nieczyste duchy, czyli doktryny, o boskim prawie królów i kleru, o tym, że lud musi być im posłuszny jak Bogu, będzie to uczynione z chełpliwością, jako próba onieśmielenia, z godnością, wyższą mądrością i zdolnością oraz bezustanną aluzją o katastrofie, która musi towarzyszyć każdej zmianie obecnego porządku. To skrzeczenie, już dające się słyszeć, będzie się nasilać wraz z nadciąganiem ciemności ucisku. Będzie ono słyszane z ust przedstawiciela każdej grupy, dużej i małej, religii i polityki, urzędów i gazet. Z bojaźni będą oni wyrażać ostrzeżenia i groźby, i niewielu będzie na tyle niezależnych, aby prosić o przedstawienie racji prawnej, lub będzie wykazywać, że czas panowania sprawiedliwości nastał i z tego bierze się ten cały konflikt.

Są to "duchy demonów, czyniące znaki", to znaczy doktryny diabelskie – diabelskie teorie odnoszące się do obecnych złych rządów, pośrednio mianowanych przez Szatana, przez jego agencje. Doktryny te pokazują znaki jako dowód ich autorytetu. Dadzą one dowody i pozornie wiarygodne uzasadnienie dla prawa królów i kleru. Głównym z tych rzekomych dowodów będzie fakt, że Bóg wyznaczał królów i kapłanów nad Izraelem według ciała. Był to jednakowoż typ na kościół prawdziwy a nie na światowe systemy (1 Piot. 2:9).

Te nieczyste duchy, błędne doktryny "wychodzą do królów całej zamieszkanej ziemi, aby zebrać ich razem na wojnę [konflikt między dobrem i złem] wielkiego dnia Wszechmocnego Boga" (werset 14). Przypuszczamy, że do wymienionego grona królów całego świata z właściwością włączyć można nie tylko królów, lecz również książąt, generałów, ponadto tych, określonych tutaj jako królowie finansowi i książęta handlowi, a także OWYCH WIELKICH wśród nauczycieli religijnych. Klasy te posługują się tą nieczystą doktryną Szatana aby wzajemnie wpływać na siebie i dodawać sobie odwagi. Wskutek tego gromadzą się oni, czyli łączą po jednej stronie nadciągającego konfliktu. Gdyby nie ta harmonia i zjednoczenie z inspiracji tego nauczania, każda z tych klas królów i władców czułaby słabość i omylność swych roszczeń, a prawda mogłaby je łatwiej przezwyciężyć. Lecz w ich połączeniu znajdują oni siłę i nadzieję na sukces w utrzymaniu swej władzy nad ludem.

"I zgromadziły ich na miejsce, które po hebrajsku nazywa się Armageddon" (werset 16).

Armageddon znaczy góra zniszczenia, a to pokazuje, jakie będą skutki tej doktryny. Zjednoczy ona wszystkie te systemy z jednakowego powodu – sprzeciwu wobec mas ludzkich i wobec ich pragnienia swobód. Rezultatem wzajemnego starcia będzie całkowite zniszczenie wszystkich tych systemów kościoła i państwa. One muszą upaść.
 
Werset piętnasty niespodziewanie włącza zdanie wtrącone. Czyta się go dosłownie tak: "Oto przychodzę jak ZŁODZIEJ! Błogosławiony ten, który CZUWA i pilnuje szat swoich, aby nie chodzić nago i aby nie widziano sromoty JEGO". Zdanie to jest bardzo znamienne. Ono oznajmia, że w tym czasie, kiedy te złe doktryny będą w widoczny sposób jednoczyć wszystkich po jednej stronie prawa i porządku – po stronie królów i kleru – nasz Pan będzie OBECNY, lecz w tajemnicy, nieznany, z wyjątkiem tych, którzy czuwają. Tylko ci, którzy prawdziwie do Niego należą, którzy czuwają w świetle Jego Słowa nie będą zwiedzeni przez to nieczyste nauczanie. Ci uświadamiać będą sobie Jego obecność i konieczność przepowiedzianego upadku tych złych systemów, ponieważ prawomocny król jest obecny, aby usunąć je z drogi prowadzącej do jego królestwa.

Pozycja tego oświadczenia, wtrąconego tutaj bez powiązania z kontekstem, jest znamienna. Wskazuje ona, że Pan będzie obecny zanim owo nieczyste nauczanie zacznie zbierać systemy złego w celu ich zniszczenia.
 

SIÓDMA PLAGA

 
"A siódmy wylał czaszę swoją na POWIETRZE; i rozległ się GŁOS WIELKI ze ŚWIĄTYNI BOGA [według manuskryptu Synaickiego], mówiący, stało się" (Obj. 6:17).

Liczba siedem jest często używana jako symbol zupełności. Tak więc siódma plaga dopełnia przychodzący ucisk i będzie skutkować całkowitym zdemaskowaniem oszukaństw Szatana oraz związaniem, czyli zniszczenie jego władzy i wpływu. Dla niektórych ten ucisk przyniesie przeświadczenie, którego wcześniej nie posiadali. Zostało to pokazane w wielkim głosie ze świątyni, mówiącym: "Stało się!". Kiedy ostatnio widzieliśmy świątynię, czyli kościół nominalny, napełniała się ona dymem i usuwała wiernych posłańców prawdy, mówiąc: "Idźcie i róbcie, co chcecie; wylejcie te plagi; czyńcie co potraficie" (Obj. 15:8, 16:1), chełpliwie polegając na swej wewnętrznej sile. Teraz jednak, kiedy siódma plaga została wylana, słyszymy tę nominalną świątynię mówiącą: "Stało się". Jesteśmy teraz przekonani o prawdziwości nauk głoszonych przez wiernych posłańców, których z powodu naszej ignorancji i pychy usunęliśmy spośród nas. Którzy mówili nam, że jesteśmy w ciemności, że przychodzi na nas wielka niedola i że nasze systemy, które tak czule pielęgnowaliśmy będą starte w proch. Wypełniło się tak jak oni głosili. Babilon jest całkowicie zniszczony. Jak wielki kamień młyński został wrzucony do morza, aby już nigdy więcej nie powstać.

Ta klasa świątyni, która w końcu rozpoznaje Boskie postępowanie gdy te systemy są całkowicie zniszczone, jest tą samą klasą, o której wspomina Pismo Święte gdzie indziej. Nazywamy ją drugim gronem, klasą, która utraciła wprawdzie nagrodę obiecaną zupełnym zwycięzcom nad bestią itd. (Obj. 20:4), która jednak będzie "zbawiona tak jak przez ogień (wspomniane surowe sądy) w dzień Pana Jezusa". Ten błogosławiony rezultat dla tego drugiego grona budzi nasze głębokie zainteresowanie jego losem oraz tęsknotę za zniszczeniem zniewalających systemów, wspomnianym w następnych wersetach jako wynik siódmego ucisku.

"I nastąpiły błyskawice i głosy, i grzmoty" (werset 18).

Wyrażenie to opisuje ogólny wpływ omawianych przemian na ludzkość. Błyskawice przedstawiają szerzenie się wiedzy. "Błyskawice Jego oświecają okrąg świata" (Ps. 97:4). Głosy oznaczają obwieszczenia i ogólną tematyczną dyskusję tych, którzy zostali oświeceni. Grzmienia przedstawiają wrzawę towarzyszącą wzrostowi oświecenia.

"I nastąpiło wielkie TRZĘSIENIE ZIEMI, jakiego nigdy nie było, odkąd jest człowiek na ziemi: takie trzęsienie, tak wielkie. I rozpadło się WIELKIE MIASTO na trzy części, i miasto [według manuskryptu Synaickiego] narodów upadło" (werset 18).

Trzęsienie ziemi symbolizuje rewolucję. Tutaj nasza uwaga skierowana jest na największą rewolucję, jaka kiedykolwiek miała lub będzie miała miejsce na ziemi. Jest to wielka rewolucja wspomniana przez Proroka, w której każda góra i pagórek (wszyscy wyniośli) mają być poniżone, a doliny (wszyscy uniżeni) będą wywyższone, przywodząc całą ludzkość do wspólnego poziomu, jako przygotowanie do sprawiedliwego panowania Pomazańca Pańskiego. Każda z tych poprzednich plag zmierzała w kierunku tego celu, a ta ostatnia spowoduje całkowite obalenie trójprzymierza, czyli stowarzyszenia, bestii (papiestwo), fałszywego proroka (inne systemy religijne uczące błędu) i smoka (władze cywilne), pokazanego pod szóstą plagą.

Jest rzeczą wyraźną, że Wielkie Miasto w tym miejscu przedstawia te trzy zjednoczone czynniki, które usiłowały w związku panować, czyli sprawować kontrolę nad światem. Ten związek i władza utrzymają się przez chwilę, lecz potem, jak pokazuje opis, poszczególne elementy odłączą się od siebie – podzielą na trzy części. Widząc, że ich związek i wzajemne poparcie zawiodło w próbie kontrolowania i utrzymywania w uległości niespokojnych, buntowniczych mas, każda ze stron będzie usiłowała stosować indywidualną politykę w swym usiłowaniu regulowania i załatwiania spraw społecznych. Lecz te wszystkie ich wysiłki będą bezowocne i jedynie przyśpieszą kryzys tego czasu. W konsekwencji bowiem, jak czytamy, "miasto narodów upadło".
 

✽ ✽ ✽

 
Uwaga: Słowo Boże informowało, że tuż przed Uciskiem Wielkim, na krótko, na jedną symboliczną godzinę (Obj. 17:12; 13:5; 42 miesiące = 3,5 roku), uformuje się znowu potężna władza papieskiej bestii, kościoła państwowego, miasta mistycznego Babilonu, warowni na pozór nie do zdobycia. W czasie głośnej na cały świat propagandy z Kremla apelującej o "pokój i bezpieczeństwo", ukazanej przez nocną ucztę króla Balsazara, nasz Pan, Wielki Cyrus wydał swej armii rozkaz zdobycia miasta. Gdy król babiloński, nieświadom manewrów Cyrusa, ucztował beztrosko w pozornie niezdobytej twierdzy, żołnierze perscy dostali się osuszonym korytem rzeki do wnętrza i pozbawili go życia. Twierdza padła, "tej samej nocy król chaldejski Balsazar został zabity" (Dan. 5:36). Między rokiem 1980. i rokiem 1984. wspólna władza państw socjalistycznych i kościoła rzymskiego przestała istnieć, rozpadła się. Na nic się zdała uległa postawa partii komunistycznej wobec Kościoła Rzymsko-katolickiego. Ziemska armia Wielkiego Cyrusa, rozgniewane i zniecierpliwione masy robotnicze, dokonały z polskiej strony wyłomu w babilońskiej twierdzy. W ślad za tym popadały pozostałe części miasta.

Dodatkowych informacji na temat upadku tak rozumianego miasta dostarczają symbole 11. rozdziału księgi Objawienia. Opisane tam trzęsienie ziemi zburzyło dziesiątą część miasta (11:13). W roku 1980. rewolucyjny zryw świata pracy (trzęsienie) doprowadził do upadku rządzącej Polską partii komunistycznej, jednego z dziesięciu członków RWPG.
 

 

Jeszcze innego proroczego spojrzenie na powyższe kwestie dostarcza równoległość 70 lat spustoszenia Jeruzalemu przez Chaldejczyków. Gdy "Czasy Pogan" wygasły, nastał czas pustoszenia chrześcijaństwa przez współczesnych Chaldejczyków, komunizm. Usuwanie władzy Pogan dokonywało się w trzech fazach: wojny, rewolucji i anarchii. Działanie komunizmu nadało burzeniu starego świata takiego rozpędu, że nawet jego zgniecenie w roku 1980/81 nie powstrzymało dalszego rozpadu. Do roku 1984. stało się oczywiste, że zabiegi socjalistycznego smoka, papieskiej bestii i protestanckiego fałszywego proroka poniosły całkowite fiasko, nie zdołały ustrzec świata przed anarchią. Od roku 1984 rządzi światem niewidzialny "Cyrus". Choć więc wszędzie na świecie istnieją jeszcze państwa, potężne, uzbrojone po zęby, to jest tylko kwestią czasu, że ich rządy rozsypią się jak posąg ze snu króla Nabuchodonozora, któremu kamień z wysokości zmiażdżył stopy. Każda z trzech formacji, które utworzyły Wielkie Miasto zajęła się swoimi problemami. Spadkobierca ognistego smoka, Rosja, desperacko zmaga się z kryzysem gospodarczym. Papiestwo wyjmuje ze skarbca miliardy dolarów, aby udobruchać ofiary swoich pedofilskich kapłanów i wciąż łata liczne wewnętrzne rozdarcia. Rozpada się federacja kościołów protestanckich (obraz bestii, fałszywy prorok), z której wycofują się co bardziej pobożne odziały, nie mogąc pogodzić z małżeństwami tej samej płci oraz wyświęcaniem na pastorów gejów, bez wstydu pokazujących publiczności swoich kochanków.
 

✽ ✽ ✽

 
W sytuacji, gdy królestwa upadną, nie ujdzie też religijny element tego związku. Nazwa Babilon zdaje się włączać wszystkie te królestwa (tak, jak gdzie indziej). Czytamy: "I wspomniano przed Bogiem o wielkim Babilonie, że należy mu dać kielich zapalczywego gniewu Bożego" (werset 19). To oznacza, że najsroższy ucisk – wino, czyli sam ekstrakt gniewu, będzie wylany na systemy babilońskie w większym stopniu niż na jego odłamy polityczne.
 

✽ ✽ ✽

 
Uwaga: Powstaje pytanie: Skoro współczesny Babilon został zdobyty w latach 1980-1984, co można powiedzieć o losie Kościoła Rzymsko-katolickiego, stanowiącego przecież najważniejszą, zwierzchnią władzę tego symbolicznego miasta? Odpowiedzi na takie pytanie dostarcza w pewnym stopniu obraz zdobycia Babilonu przez króla Cyrusa, ale przede wszystkim wizje Objawienia.

Po sforsowaniu murów i zdobyciu babilońskiej twierdzy, żołnierze perscy zabili wprawdzie króla Balsazara, ale nic nie jest powiedziane, aby ucierpiała od nich gromada przebywających tam czarnoksiężników i wróżbitów, pierwowzór katolickiego kleru. Nie chroniły już ich jednak mury Babilonu z jego obrońcami i zdani byli na łaskę i niełaskę nowego władcy.


Opis księgi Objawienia informuje natomiast o skrajnym rozczarowaniu socjalistycznych królów, którzy przez jedną proroczą godzinę współtworzyli kształt ostatnich rządów bestii papieskiej (1977-1981). Zdradziecka rola papieża i rzymskiego kleru w tym politycznym flircie obudziła w nich wielką nienawiść do Kościoła Rzymsko-katolickiego. Pismo mówi: "nienawidzić będą nierządnicy i sprawią, że będzie spustoszona i naga, i będą jedli jej ciało, i spalą ją ogniem" (Obj. 17:16). Wcześniej, przed nawiązaniem ścisłej współpracy, pomimo skrajnych różnic stanowili oni dla kościoła parasol ochronny. Później, w czasie współpracy, byli już dla niego murem obronnym władzy świeckiej. Ale odkąd mury te zostały zdobyte i współpraca rozpadła się, ci sami królowie, zrzuceni z tronów, jako rogi na bestii przystąpili do krytyki i obnażania tego systemu aż do jego całkowitego unicestwienia.

Z tego widać, że po dostatecznym odprowadzeniu wód Eufratu, ataku na mury Babilonu i zdobyciu Wielkiego Miasta, nic już nie chroni Kościoła Rzymsko-katolickiego przed ogniem zabójczej krytyki. Mimo to, że jest on nadal bardzo silny w Polsce, jego godziny są policzone. Ktoś mógłby sugerować, że obecny prawicowy rząd w Polsce, który przejął pełnię władzy, zapewni kościołowi ochronę na dalszą przyszłość, ale wizja 18. rozdziału księgi Objawienia temu zaprzecza. Kościół Rzymsko-katolicki został w niej porównany do kamienia młyńskiego podniesionego w górę, a następnie ciśniętego z siłą w morze. Za czasów polskiego papieża, kościół rzymski, zgodnie z tą proroczą wizją został niezmiernie wyniesiony do ziemskiej chwały i uwielbienia. Od zamachu na jego życie ten symboliczny kamień zaczął jednak spadać i żadna siła tego upadku nie powstrzyma. Kilka dekad wcześniej, gniewne oburzenie klasy roboczej obaliło rządy partii komunistycznej. Teraz ten kamień spada i wkrótce pochłonie go symboliczne morze. Zapowiada to sytuację niedalekiej przyszłości, gdy ta sama robocza klasa, z ogromną furią rozprawi się z całym obozem prawicy i wspierającym go kościołem katolickim, gdy wyborcze obietnice zawiodą na całej linii.
 

✽ ✽ ✽

 
"I pierzchła każda WYSPA i GÓR już nie znaleziono" (werset 20).

[Wyspy zdają się wyobrażać rządy republikańskie – organizacje ludzkie nieco powyżej poziomu "morza"]. Mogłoby to być naturalnym rezultatem obalenia monarchii lub królestw symbolicznie zwanych górami, jak wskazuje Psalm 97:5: "Góry topnieją jak wosk PRZED OBLICZEM PAŃSKIM, przed obliczem Pana całej ziemi". Jest to imponująco wyrazista ilustracja przemijania ziemskiego panowania. W tym dniu Pańskim – w dniu Jego obecności, w dniu ustanawiania Jego królestwa na ziemi – niektóre z gór (królestw) rozpływają się, czyli stopniowo zniżają się do poziomu ludu, przez ogień i wielkie gorąco spowodowane szerzeniem się prawdy i wiedzy, podczas gdy inne, trzymające się twardo, będą pochłonięte – przez "morze" – w rewolucjach. Ta ostatnia forma przemijania opisana jest w Psalmie 46, który jak się wydaje rysuje kompletny obraz siódmej plagi. Czytamy go w taki sposób: "Bóg jest ucieczką i siłą naszą, ratunkiem we wszelkim ucisku najpewniejszym. Przetoż się bać nie będziemy, choćby się poruszyła ziemia [społeczeństwa], choćby się przeniosły góry [królestwa] w pośród morza [obalone przez nieposkromione masy ludzkie], choćby zaszumiały, a wzburzyły się [w wielkim zamieszaniu] wody jego i zatrzęsły się góry od nawałności jego".

Podczas gdy królestwa (góry) będą ustępować miejsca republikom (wyspy), to w słusznym czasie, jak znajdujemy to tutaj zapisane (Obj. 16:20), również wyspy uciekną precz. Wskazuje to, że duch wolności przełamie wszelkie bariery i porządek, by skończyć w anarchii. Zauważmy jednak, że republiki będą "porywane" potem, gdy królestwa zostały już obalone. Wskazuje na to wyrażenie – "i gór już nie znaleziono".

W podobny sposób Mistrz mówił o "huczącym morzu i falach", jako początku ucisku i przyczynie bojaźni. Również Piotr pisze o ucisku, który będzie płonął jak piec, jako o czasie, kiedy ziemia i wszystkie ziemskie elementy będą strawione i ustąpią miejsca nowej ziemi (społeczeństwa) i nowym niebiosom (rząd), a morza tam już więcej nie będzie (ludzi bez religijnych ograniczeń).

"I GRAD ogromny o wadze jakby talentu spadł z nieba na ludzi; a ludzie bluźnili z powodu plagi gradu, gdyż plaga ta była bardzo wielka" ( werset 21).

Grad jest to woda w stanie stałym. O ile woda albo deszcz przynoszący urodzaj i orzeźwiający ziemię są symbolami prawdy, która orzeźwia i sprowadza łaskawe owocowanie dla ludzkości, o tyle grad musi oznaczać prawdę dostarczaną w sposób niebezpiecznie niszczycielski dla rzeczy, z którymi wchodzi w konflikt. W myśl opisu będą to ciężkie bryły gradu, o wadze talentu każda, czyli wadze zbliżonej do wagi człowieka – wystarczające, aby zmiażdżyć wszystko, co jest przed nim. To przywołuje inne użycie w symbolu takiego samego słowa przez proroka Izajasza: "Potłucze grad schronisko kłamstwa, a wody [prawdy] zaleją kryjówkę" (Izaj. 28:17). Nieprawda – błąd – fałsz są zmorą dla świata, więc czas ucisku nie byłby kompletny, a świat nie zostałby przygotowany na panowanie sprawiedliwości, gdyby nie nastąpił taki opad gradu.

Przywołując podobną plagę, która przyszła na literalny Egipt, zauważamy, że poraniła ona tylko tych Egipcjan, którzy nie mieli szacunku dla słów Jahwe (2 Moj. 9:19-21). Możemy więc bezpiecznie uważać to samo z symboliczny gradem. Uderza on i pokonuje tylko tych, którzy znajdują się w opozycji do niego i tego, co jest dla ich faktycznego dobra.

Nie potrzebujemy przypuszczać, że ten grad przychodzi na końcu. Z konieczności coś musi być wymienione na końcu, jeśli wszystkie opisywane wydarzenia dzieją się równocześnie. Te różne opisane rzeczy zdarzą się, lub będą przebiegać w procesie natychmiastowym – głosy, grzmoty, grad i oświecenie wśród ludu, powodując trzęsienie ziemi, upadek Babilonu, gór itd. To jest coś więcej niż napomknienie w fakcie, że te same wydarzenia, wspomniane pod siódmą pieczęcią i siódmą trąbą, są tam wymienione bez różnicy jako jedno wydarzenie.

Grad, przypomnijmy, "spadł z nieba". Niebo, jak już podano, jest symbolem duchowych mocy, lecz w tym wypadku, już nie tych zepsutych i skażonych duchowych mocy, ponieważ te przeminęły. Babilon został wrzucony jak kamień młyński do "morza", aby więcej nie powstać. Są to nowe "niebiosa", które stopniowo zajmą miejsce starych. Stare bowiem mają "przeminąć z wielkim trzaskiem", czyli wzburzeniem – głosami, grzmotami itp. Tak więc, dzięki Bogu, Ten, który w wersecie piętnastym ogłasza swoją obecność jako złodziej, ma nie tylko zmiażdżyć obecne królestwa, lecz również ustanowić królestwo, o które nasz Pan uczył modlić się słowami: Przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jak w niebie tak i na ziemi. "Śpiewajcie Panu święci Jego, a wysławiajcie pamiątkę świątobliwości Jego. Albowiem prędko przemija gniew Jego, ale po wszystek żywot trwa łaskawość Jego, z wieczora bywa płacz, ale z poranku wesele" (Ps. 30:5,6).

"Błogosławione imię chwały Jego na wieki, a niech będzie napełniona chwałą Jego cała ziemia. Amen, Amen".
 
 
W.T. 1882/497 
 
Dodał: Andrzej
Popularne artykuły
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 2 z 2
Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan   (ciąg dalszy artykułu)   Twierdzenia Palestyńczyków   Twierdzenia palestyńskiego, że ...dalej
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 1 z 2
    Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan     Wstęp     Nie zdarzyło się nigdy przedtem, aby ...dalej
Gromadzenie sił na Armageddon
"Albowiem przyszedł dzień on gniewu i któż się ostać może" Obj. 6:17     Księgę Objawienia Bóg dał, jak ...dalej
Wychowanie jezuickie
Wyjątki z traktatu Stanisława Szczepanowskiego pt. "Idea polska wobec prądów kosmopolitycznych". Lwów, Towarzystwo Wydawnicze 1901, ...dalej
Antychryst. Jego ostateczny koniec
OSTATECZNY KONIEC ANTYCHRYSTA WIDZIANY W 1889 ROKU     Prześledziliśmy historię papiestwa aż do obecnych czasów, do Dnia Pańskiego ...dalej
ANARCHIA - Symboliczny ogień, którym kończy się stary świat
"A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ...dalej
Dzień Sądu
W kwestii dzieła sądu w przyszłym wieku wielu ludzi posiada bardzo pomieszane pojęcia. Popularny pogląd ...dalej
Apokalipsa (rozdział 17)
Opinia T.Ch. Russella na temat siedemnastego rozdziału   "Brat Russell mówił, że ... tego rozdziału nie można ...dalej
Syjonizm w proroctwie
Zaproszenie   [9 października 1910 roku pastor Russell otrzymał zaproszenie od Komitetu Organizacyjnego Walnego Zgromadzenia Żydów, by ...dalej
Plagi egipskie - Dziewiąta i dziesiąta (6 z 6)
DZIEWIĄTA PLAGA EGIPSKA – CIEMNOŚCI 2 Mojżeszowa 10:20-29     "Rzekł więc Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę swoją ku ...dalej
Archiwum
Etykiety
Trzy Biada Copyright © 2011 Artykuły   Articles   Wprowadzenie   Warto zobaczyć   Kontakt
projekt graficzny cefau wykonanie eball