TrzyBiada.pl
4
KWI
1
735
Lubię to


„... i przystąpiwszy będzie im usługiwał” (Łuk. 12:37)
 

Wierzymy, że żyjemy w Godzinie Pokuszenia, którą zapowiedziała księga Objawienia. W poselstwie do przedostatniego, szóstego okresu rozwoju Kościoła – liście do zboru w Filadelfii, nasz Pan ostrzega: „Ponieważ zachowałeś słowo cierpliwości mojej, ja też cię zachowam od godziny pokuszenia, która przyjdzie na wszystek świat, aby doświadczyła wszystkich mieszkających na ziemi” (Obj. 3:10).

Wnioskiem, który nasuwa się w sposób oczywisty z powyższych słów jest pewność, że Godzina Pokuszenia, której doświadczenia zostały „zaoszczędzone” okresowi filadelfijskiemu, miały zebrać swoje żniwo podczas Laodycei.

Greckie słowo Laodycea można przetłumaczyć na język polski jako „sprawiedliwość dla ludu” lub „sąd ludu” i jak wierzymy, jest ostatnim okresem w rozwoju Kościoła. Wynika z tego, że doświadczenia Godziny Pokuszenia miały zakończyć proces jego wyboru – prawdziwych naśladowców Chrystusa, a także dokonać sądu i zniszczenia nominalnego chrześcijaństwa, biblijnego kąkolu, który przez cały Wiek Ewangelii rósł na polu pszenicznym (Mat. 13).

Co utwierdza nas w pewności, że żyjemy w okresie laodycejskim? Jego polska nazwa – „Sprawiedliwość dla ludu” bardzo wyraźnie koresponduje z wydarzeniami, które rozpoczęły się od połowy 19 wieku. Wiosna Ludów (1848), zrywy niepodległościowe, budzenie się ruchów socjalistycznych (Manifest Komunistyczny- K.Marksa –1848), upadek monarchii, a przede wszystkim powstanie pierwszego w historii państwa z rządem robotniczo-chłopskim (ZSRR po zwycięstwie Rewolucji Październikowej w roku 1917), to wydarzenia, które niezbicie świadczą o tym, że świat wszedł w Czasy Ostateczne.

W opisie Laodycei znajdujemy fragment, który pomaga zidentyfikować ten okres: „Oto stoję u drzwi i kołaczę; jeśli ktoś usłyszy głos mój i otworzy drzwi, wstąpię do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze mną” (Obj. 3:20). Jest to jednoznaczny dowód na to, że okres Laodycei jest czasem powtórnej obecności Jezusa Chrystusa. Potwierdza to opis powrotu Pana z przypowieści o czuwających sługach:

„Wy zaś bądźcie podobni do ludzi oczekujących pana swego, aby mu zaraz otworzyć, kiedy powróci z wesela, przyjdzie i zapuka. Błogosławieni owi słudzy, których pan, gdy przyjdzie, zastanie czuwających. Zaprawdę powiadam wam, iż się przepasze i posadzi ich przy stole, i przystąpiwszy, będzie im usługiwał” (Łuk. 12:36,37).

Pan Bóg nigdy nie zostawia swojego ludu bez ostrzeżenia przed doświadczeniami, na które w swoim planie dozwala. W przeszłości ostrzegał Noego przed potopem, Lota przed zagładą Sodomy czy też pierwszych chrześcijan przed wydarzeniami żniwa Wieku Żydowskiego. Pan Bóg nie tylko ostrzega przed Godziną Pokuszenia, ale i „uzbraja” swój lud w narzędzia, które pozwalają mu przetrwać wszystkie jej niebezpieczeństwa. Mówi o tym opis „przepasanego” Pana, który służy swoim wiernym i czuwającym sługom. To nagroda za to, że nie zaspali i usłyszeli pukanie Pana.

Z powyższych rozważań płynie też wniosek, że choć Godzina Pokuszenia miała doświadczyć wszystkich ludzi, to jednak nie wszyscy mieli zrozumieć jej charakter. Bez szans na wyjście zwycięsko z jej doświadczeń mieli być ci, którzy nie rozpoznaliby „czasu nawiedzenia swego”, czyli drugiej obecności Chrystusa. Ale to jeszcze nie wszystko. Podczas pierwszego przyjścia naszego Pana, Jan Chrzciciel uczynił wyrzut swoim rodakom, że „pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie”(Jan. 1:26). Widzieli naszego Pana, słyszeli Jego naukę i zachwycali się cudami, ale wcale nie rozpoznali Go jako Mesjasza i Syna Bożego. Choć pukał do drzwi ich serc i umysłów, to tylko mała garstka mu otworzyła.

Podobnie miało dziać się i podczas powrotu naszego Pana, co On sam zapowiedział w jednej z przypowieści: „Tylko, czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie? (Łuk. 18:8). Zwycięstwem w Godzinie Pokuszenia miało być nie tylko zbudowanie prawego charakteru i rozpoznanie samego powrotu naszego Pana. „Pokarm na czas słuszny” (Łuk. 12:42) podawany przez Chrystusa podczas jego drugiej obecności miał uzdolnić wszystkich jego naśladowców do współdziałania ze swoim Panem w dziele żniwa; uczynić ich heroldami zapowiadającymi koniec starego porządku i ustanowienie Królestwa Bożego na ziemi. Nie ulega wątpliwości, że byłoby to niemożliwe bez rozpoznania Wiernego sługi – Pańskiego „narzędzia”, za pośrednictwem którego miał ów pokarm podawać. Przecież rzeczą niemożliwą było oczekiwać, że nasz Pan, każdemu ze swoich naśladowców, bezpośrednio wleje do umysłu potrzebną mądrość i wiedzę.
 

Druga obecność Chrystusa od roku 1874
 

Badacze Pisma Świętego żyjący w drugiej połowie XIX wieku, badający chronologię biblijną zrozumieli, że wraz z początkiem siódmego tysiąclecia od Adama, w roku 1874. nastąpił powrót naszego Pana. Odrzucili oni nielogiczny pogląd nauczycieli nominalnego chrześcijaństwa, którzy przez całe wieki roztaczali przed swoimi wyznawcami obraz widzialnego dla „każdego oka” Chrystusa, powracającego na obłoku, na białym koniu, z zamiarem spalenia ziemi i niebios literalnym ogniem. Zrozumieli, że nasz Pan jest od swojego zmartwychwstania nieśmiertelną Istotą, którego chwały ludzie znieść nie są w stanie. Według słownika grecko-polskiego podstawowym odpowiednikiem słowa "parousia" jest polskie słowo "obecność". Dalszym jest słowo "przybycie". Dlaczego położyli nacisk na obecność, a nie na przyjście? Pierwsze przyjście naszego Pana nastąpiło w momencie jego narodzin, ale Jego obecność na ziemi ciągnęła się przez następne 33 i pół roku. Wypełniło ją kazanie Ewangelii, powołanie apostołów, uzdrawianie i inne cuda, które potwierdzały Jego niebiańskie pochodzenie.

Podobnie jest i z powrotem Jezusa Chrystusa. Gdyby jego celem było momentalne zabranie zbawionych do nieba oraz spalenie świata ogniem po szybkim, 24-godzinnym sądzie, wówczas pasowałoby aby przetłumaczyć słowo parousia na przyjście. Ale Pismo Święte ukazuje działalność naszego Pana podczas swojego powrotu na wielu płaszczyznach. Jest to dzieło Wielkiego Księcia Michała w orędowaniu za Izraelem (Dan. 12:1). Przypowieści naszego Pana oraz księga Objawienia opisują też dzieło żniwa Kościoła oraz następujące po nim żniwo świata. Rzucony przez Chrystusa na ziemię sierp przedstawia Prawdę, która miała w tym żniwie oddzielić prawdziwy Kościół od nominalnego. Jeszcze inne fragmenty Objawienia oraz proroctwa i obrazy biblijne ukazują Jezusa Chrystusa jako tego, który stanął na czele armii, której zadaniem było zniszczenie starego porządku rzeczy. Powrót Mojżesza do Egiptu i uderzenie go plagami, to jeden z najwymowniejszych obrazów na drugą obecność Chrystusa. Na to wszystko potrzebny był w Boskim planie czas i dlatego pierwsi Badacze Pisma uznali, że dla określenia parousia właściwsze jest słowo obecność. Pewność ich interpretacji potwierdziły wykresy chronologiczne, z których jeden zamieszczamy poniżej.
 

 

Do jakiego działania zmobilizował powyższy wykres pierwszych Badaczy Pisma Świętego?
 

(-) Zrozumieli, że skoro w roku 1878 zakończył się okres niełaski dla Izraela, należy jak najszybciej i najgłośniej zachęcać Żydów do powrotu do Ziemi Świętej. Podczas gdy przeważająca większość Chrześcijaństwa trwała w swoim antysemityzmie i Teorii Zastąpienia (mówiącej o bezpowrotnym odrzuceniu Izraela i zastąpieniu go, przez chrześcijan), Badacze rozpoczęli zgodny z proroctwem Izajasza proces pocieszania Narodu Wybranego:

„Cieszcie, cieszcie lud mój! Mówi Bóg wasz. Mówcie do serca Jeruzalemu, ogłaszajcie mu, że już się dopełnił czas postanowiony jego, że jest odpuszczona nieprawość jego, i że wziął z ręki Pańskiej w dwójnasób za wszystkie grzechy swoje” (40:1,2).

Efekt jest taki, że wszyscy antysemici, nie wyłączając nominalnego chrześcijaństwa, aż do obecnej chwili stoją w opozycji do Boskiego planu. Ostateczna klęska wszystkich wrogów Izraela jest przesądzona ponieważ sam Pan Bóg powiedział, że „kto się was dotyka, dotyka się źrenicy oka mego” (Zach. 2:8). Dla ludu Bożego zaś, zrozumienie tego Planu, a w nim, roli Izraela, stało się źródłem błogosławieństw. Przede wszystkim radości, że udało się z Bożą pomocą dołączyć do grona Jego współpracowników oraz wdzięczności, że Pan zachował swój lud w kolejnej próbie Godziny Pokuszenia.

(-) Inna próba Godziny Pokuszenia wiązała się ze zrozumieniem, że rok 1881 stał się czasem odrzucenia Chrześcijaństwa. Jest to rok korespondujący z rokiem 36 naszej ery, kiedy zakończył się ostatni tydzień łaski dla Izraela opisany w proroctwie Daniela. Odrzucenie to zostało zaakcentowane skierowaniem poselstwa Ewangelii do pogan, z których Korneliusz i jego rodzina okazali się pierwszymi. „Łaska” dla Chrześcijaństwa, które zastąpiło Żydów w odbiorze Bożych błogosławieństw zakończyła się właśnie w roku 1881. Badacze Pisma Świętego, na podstawie proroctw biblijnych rozpoznali, że jest ono mistycznym Babilonem – mieszaniną prawdy z błędem oraz „pszenicy i kąkolu”, czyli prawdziwych naśladowców Chrystusa i nominalnego chrześcijaństwa. Próba polegała na decyzji, czy pozostać w Babilonie, czy go opuścić? Księga Objawienia nie pozostawiała żadnych wątpliwości co do tego, jakie będą konsekwencje pozostawania w Babilonie:

„I słyszałem inny głos z nieba mówiący: Wynijdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami grzechów jego, a iżbyście nie wzięli z plag jego. Albowiem dosięgły grzechy jego aż do nieba, i wspomniał Bóg na nieprawości jego” (18:4,5).

Nikt z tych dzieci Bożych, dla których ważną była znajomość Boskiego Planu nie żałował opuszczenia Babilonu. Bracia ci zostawili swoje dotychczasowe organizacje pogrążone w bluźnierczych naukach o piekle, duszy nieśmiertelnej, trójcy, chrzcie niemowląt i innych błędach, które nie tylko zaciemniały ten plan, ale i wypaczały wspaniały charakter samego Stwórcy. Mało tego! Pozostawili za sobą nominalne chrześcijaństwo uwikłane w politykę i uczestniczące różnego rodzaju wojnach i konfliktach międzynarodowych. Wiedzieli, że pozostawiają za sobą Babilon, o którym Pismo Święte powiedziało, że już „nie usłyszy się w tobie głosu oblubieńca i oblubienicy” (Obj. 18:23). Słowa te znaczyły nie tylko to, że nasz Pana odrzucił całe nominalne chrześcijaństwo, ale i to, że od tego czasu „na terenie” Babilonu ustało spłodzenie z Ducha Świętego. Nikt, kto w nim pozostał nie mógł już być objęty Niebiańskim Powołaniem i stać się Nowym Stworzeniem.

Miejscem ich zgromadzeń stały się zbory Pańskie, gdzie bez ograniczeń mogli karmić się naukami Słowa Bożego i rozwijać chrześcijański charakter. Zostały przed nimi odkryte nauki, o których mało dotąd słyszeli: O Niebiańskim powołaniu, o powszechnym zmartwychwstaniu i Restytucji, o Nowym Stworzeniu. Wszyscy zachwycili się nauką, jaka wypływa z problematyki Cieni Przybytku. Obfitość religijnej literatury, częste i regularne nabożeństwa oraz silny nacisk położony na budowanie społeczności poświęconych spowodował, że powstające zbory „kwitły” duchowo dając otoczeniu świadectwo prawdziwego chrześcijaństwa.

(-) Rysunek Dwójnasobu Izraela pozwolił Badaczom Biblii właściwie ocenić to, co zaczęło się dziać na scenie politycznej w czasie Drugiej Obecności naszego Pana. Jeszcze w XIX wieku zauważyli, że wydarzenia z 69 roku naszej ery, powinny mieć swój odpowiednik w Czasach Ostatecznych i zaowocować jakimiś znamiennymi wydarzeniami w roku 1914. Wówczas wybuchło pierwsze powstanie Żydów przeciwko Rzymianom, które ci utopili w morzu krwi. Zrujnowali też Jerozolimę, a w niej ich największą dumę – świątynię. Stało się tak w myśl proroctwa naszego Pana, który zapowiedział, że będzie to kara za odrzucenie Jego posłannictwa przez Naród Wybrany. Analogicznie do tamtych wydarzeń, Badacze biblijnych proroctw przewidywali, że rok 1914 przyniesie klęski dla świata chrześcijańskiego, który po zastąpieniu Żydów stał się głównym odbiorcą łask Bożych; i je zmarnotrawił. Chronologia biblijna pozwoliła też, na podstawie innych proroctw zrozumieć, że rok 1914 zaznaczy koniec Czasów Pogan - rozpoczynając od tego momentu upadek starego porządku rzeczy.
 

 

Rok 1914 przyniósł początek Pierwszej Wojny Światowej i przelew krwi na skalę dotąd nie spotykaną. W jej wyniku upadły w Europie trzy największe monarchie (Rosja, Austro-Węgry i Prusy), które w sposób decydujący wpływały dotąd na historię świata. Ponadto, w wyniku zwycięstwa Wielkiej Rewolucji Październikowej (1917) w Rosji, powstało pierwsze państwo o ustroju robotniczo-chłopskim. Przez następne 70 lat stało się ono „eksporterem” rewolucji na cały świat, próbując zmienić świat na swoją, bardziej sprawiedliwą modłę. Rzeczą znamienną było też wyzwolenie w tym czasie Ziemi Świętej spod władzy tureckiej.

Zamieszczony powyżej wykres Dwójnasobu Izraela pokazuje też rok 135 naszej ery jako upadek drugiego powstania Żydów przeciwko Rzymowi pod dowództwem Bar Kochby. Od tego czasu państwo ich przestało istnieć na ponad 1800 lat , a oni sami stali się wiecznymi tułaczami po całym świecie. Rokiem równoległym do 135-go podczas żniwa żydowskiego jest rok 1980. Co wówczas się stało? Czy możemy zauważyć, że przyniósł on ze sobą wydarzenia destabilizujące stary porządek rzeczy? Już w roku 1897, pastor Russell w książce „Walka Armagieddonu” napisał znamienne słowa:

„Jak to już zaznaczono, socjalizm zostanie zgnieciony przez połączone siły kościoła, państwa i kapitału, co następnie doprowadzi do anarchii, która, jak to mówi Pismo Święte, obali wszystkie obecne instytucje; wywoła czas uciśnienia, jakiego nie było, jako narody poczęły być” (s.608).

Upadek socjalizmu dokonał się na naszych oczach. Ale kiedy to się stało? Czy wtedy gdy upadł ZSRR w roku 1991? Czy może podczas obrad Okrągłego Stołu w Warszawie lub w wyniku obalenia Muru Berlińskiego (1989)? 

Prorok Zachariasz (4:10) zaleca ludowi Bożemu, aby „nie gardził dniem małych początków”. Działanie Pana nie zawsze jest rozpoznawane od razu i trzeba dopiero czasu i wielkich manifestacji, aby rozpoznać w nich początkowe elementy Jego Planu. Tak było z odrzuceniem Izraela, powstaniem papiestwa ‒ Człowieka Grzechu czy też z powrotem łaski do Żydów po ich wielowiekowym karaniu.

Dzień „małych początków” obalenia socjalizmu nastąpił z chwilą, kiedy w roku 1980, w Gdańsku, podpisano Porozumienia Sierpniowe. Komunistyczne władze pod wpływem masowych strajków na Wybrzeżu i na Śląsku ugięły się i podpisały porozumienie zawierające 21 postulatów robotniczych. Był to początek końca komunizmu, który na skutek współpracy kleru z przywódcami Zachodu oraz pomocy ich kapitału upadł w Europie w ciągu następnych 11 lat .

Wszyscy, którzy uczestniczyli w obaleniu komunizmu uwierzyli, że nastały dla nich czasy pokoju i szczęśliwości. Kościół Rzymsko-katolicki (ze swoją głową - papieżem Janem Pawłem II) otoczony nimbem najwyższego autorytetu moralnego sięgnął po realną władzę w Polsce, a jego biskupi zastąpili komunistycznych sekretarzy. Gdy zabrakło Komunizmu – siły broniącej świat pracy, widzimy bezduszność „dzikiego” Kapitału, który w pogoni za zyskami ogranicza jego prawa.
Pastor Russell przepowiadając anarchię jako skutek obalenia Socjalizmu, nie pomylił się! Dzisiaj, po 35 latach od tamtych wydarzeń nie mamy żadnych złudzeń, że stary świat upada, a jego przywódcy nie mają lekarstwa na jego problemy. A te ciągle narastają tworząc w świecie atmosferę, o której nasz Pan w proroctwie o Czasach Ostatecznych wypowiedział się w sposób następujący:„I będą znaki na słońcu, księżycu i na gwiazdach, a na ziemi lęk bezradnych narodów, gdy zahuczy morze i fale. Ludzie omdlewać będą z trwogi w oczekiwaniu tych rzeczy, które przyjdą na świat, bo moce niebios poruszą się” (Łuk. 21:25,26).
 

Jakie niebezpieczeństwa, czyhały na lud Boży w tej części Godziny Pokuszenia, która obejmowała okres od roku 1914 do 1980?
 

Pierwsze z nich wynikało z braku orientacji, że wraz z początkiem 1914 roku zakończyły się Czasy Pogan i zaczął się okres niszczenia ich władzy. A była to władza wynikająca z sojuszu Tronu i Ołtarza oraz Kapitalizmu, które kontrolowały ówczesny porządek świata. Nasz Pan, który powrócił wraz z początkiem Laodycei (znaczy: sprawiedliwość dla ludu), powołał swoją armię, który miała ów stary porządek obalić. Tą armią miał być Socjalizm ukazany w wielu proroctwach, obrazach biblijnych oraz w księdze Objawienia. Na stronach niniejszej witryny przywoływano je niejednokrotnie. Poniżej je tylko wymieniamy.

1. Samson – samotny bohater, który wystąpił do walki o wolność swojego narodu. Zdradzony i pozbawiony swojej nadprzyrodzonej siły, oślepiony przez swoich wrogów, w samobójczym ataku wygubił swoich wrogów.

2. Szarańcza – niszczycielska rola Komunizmu ukazana w plagach egipskich, które zmusiły do wypuszczenia Izraela z niewoli egipskiej (2 Mojż. 10). To także armia Pańska, którą prorok Joel opisuje jako czynnik niszczący stary porządek rzeczy (Joel 1, 2). Pierwsze Biada czyli piąta trąba z księgi Objawienia (rozdział 9), opisując szarańczę, ukazuje sposób w jaki komuniści sięgnęli w Rosji po realną władzę.


3. Rozwiązanie czterech aniołów czyli Drugie Biada z księgi Objawienia (rozdział 9). To biblijny opis ekspansji Komunizmu, który po roku 1945 kontrolował trzecią część ziemskiej populacji i swoją działalnością wypełnił okres „trzęsienia ziemi” – rewolucji z wizji Eliasza (1 Król. 19:11,12).

4. Armia pomazańców Bożych wkraczających w bramy panów w Dniu Pańskim (Izaj. 13:1-10).


5. Mściciel Jehu – pomazaniec Boży powołany do zniszczeniu domu króla Achaba, który jest obrazem nominalnego chrześcijaństwa. Okropna śmierć Jezabeli – jego żony, to zagłada Kościoła Rzymsko-katolickiego – Człowieka Grzechu.

Wielu dobrych chrześcijan widząc niegodziwości popełnione przez komunistów, ich wojujący ateizm, metody za pomocą których starali się zawładnąć światem, widziało w nich narzędzie Szatana. Trudno oczekiwać innego stanowiska od ludzi, którym obce są sprawy Boże i którzy nie widzą w wydarzeniach politycznych ręki Najwyższego. Jednak od swoich dzieci Pan Bóg wymaga, aby przy okazji rozważań nad proroctwami, nigdy nie stanęli w opozycji do Bożego Planu i Jego metod działania.

„Komunizm popełnił liczne barbarzyństwa. Jego z gruba ciosana sprawiedliwość skrzywdziła wielu niewinnych ludzi. Utrudnia to szczerym nawet ludziom przyjęcie myśli, że ten ateistyczny ruch, który przelał tyle krwi może być narzędziem Bożym. Biblia jednakowoż, za którą stoi sam Bóg, uczy swoich czytelników rozumnego wyważenia dobrych i złych stron każdej sprawy, wyrabia ostrość spojrzenia na wszelką krzywdę i niesprawiedliwość. W tym duchu Pan Jezus zdemaskował podziwianych i szanowanych przez lud kapłanów i faryzeuszów. Ich obłudę i chciwość, skryte pod białymi szatami, porównał do pobielanych grobów pełnych trupich kości i plugastwa. Zarzucił im obciążanie ludu ciężarami nie do uniesienia, obdzieranie domów wdów i sierot, mordowanie proroków i wszelką nieprawość. Prawdziwie szczere i dobre serca znajdował On u tych najbardziej pogardzanych, u prostych rybaków, a nawet celników i nierządnic.

A przecież taka sytuacja powtarza się w całym Chrześcijaństwie. Czyż odziany w biel zwierzchnik Kościoła Rzymsko-katolickiego nie jest dziś czczony i tytułowany „najwyższym autorytetem moralnym”? Jak można mówić o moralności systemu, który jeszcze dwieście lat temu palił ludzi na stosie za każdą prawdę religijną bądź świecką, który wykazał szatańską pomysłowość w zadawaniu swym ofiarom najbardziej wyrafinowanych męczarni? – systemu, który tylko dlatego nie czyni tego dzisiaj, że od czasów Napoleona został odtrącony przez władze świeckie, gdy wszelkie granice ścierpienia jego zbrodni i bezprawia zostały przekroczone.

Nie wolno tu pomylić zbrodniarza z ofiarą. Czyż straszliwy wybuch gniewu ludu podczas Rewolucji Francuskiej nie został spowodowany wielowiekowym uciskiem przez króla, arystokrację i kler? Czy barbarzyńskie królowanie gilotyny, śmierć króla i królowej, mordowanie tysiącami dygnitarzy i kleru nie znajduje w dużej części usprawiedliwienia w tym, że klasy panujące, bardziej odpowiedzialne przed Bogiem z powodu swego oświecenia i władzy, używały tychże do bezlitosnego gnębienia i wyzysku poddanych?

Sprawiedliwe prawo dziejowej odpłaty każe przyznać rację tym, którzy stanęli po stronie uciskanych. Możnowładcy i kler, mówiąc ogólnie, takiego stanowiska nie zajmowali. Prawo do wymierzania pomsty dziejowej jest z pewnością przy tych, którzy w imię skrzywdzonych odpowiedzieli gwałtem za gwałt” (Odwieczna Mądrość s. 82).

W historii Izraela był czas, że Pan Bóg, chcąc ukarać Żydów, posłał króla babilońskiego Nabuchodonozora, a ten spustoszył Jerozolimę i zniszczył świątynię Salomona. Zauważmy, tego okrutnego poganina Pan Bóg nazwał swoim sługą (Jer. 25:9). Podobnie było i w czasach współczesnych Jezusowi. Przyszli inni słudzy Boga – pogańscy Rzymianie i w myśl proroctwa naszego Pana wyludnili Ziemię Świętą, a jej obywateli rozpędzili po całym świecie.

Znajdujemy w Piśmie Świętym proroctwo, które potwierdza, że Pan Bóg w swojej mądrości posługuje się tego rodzaju narzędziami:

„Biada Assurowi, rózdze gniewu mego! Chociaż kij rozgniewania mego jest w ręku jego. Na naród obłudny poślę go, a o ludu zapalczywości mojej przykażę mu, aby brał łup i wydzierał korzyści a położył go na podeptanie, jako błoto na ulicach. Lecz on nie tak będzie mniemał, i serce jego nie tak będzie myślało, ponieważ w sercu swoim ułożył, aby wytracił i wykorzenił niemało narodów” (Izaj. 10:5,6).
 

Jakie wniosek wypływa z powyższych rozważań?
 
 

Kiedy apostołowie zostali postawieni przed Najwyższą Radą Izraela z zarzutem bezprawnego głoszenia o Jezusie odpowiedzieli: „Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi” (Dz. Ap. 5:29). Prorok Jeremiasz, wierny tej zasadzie, został okrzyknięty zdrajcą narodu dlatego, że zalecał poddanie się Nabuchodonozorowi. Podobna sytuacja powtórzyła się również w naszych czasach. Po obaleniu Komunizmu, jego wrogowie nie pozostawiają na nim „suchej nitki” – jest ciągle poniżany i wyśmiewany. Mało kto przypomina, że to dzięki temu systemowi polepszył się los świata pracy i przyśpieszył proces dekolonizacji III Świata. Dziecko Boże rozumiejące Boski Plan raczej zamilknie, niż przyłączy się do walczących z działaniami i metodami Najwyższego. Dołoży raczej starań aby ukazać piękno i logikę Bożego Planu, gdzie nic nie dzieje się przypadkowo i bez Bożej kontroli.

Jak subtelne i trudne w sprostaniu im są doświadczenia Godziny Pokuszenia, pokazują okoliczności związane z upadkiem Komunizmu w Polsce. Okazało się, że nie sprostało im nie tylko nominalne chrześcijaństwo, ale i część ludu Bożego, która szczyci się tym, że wyszła z Babilonu i rozpoznała drugą obecność Pana.

Wyżej przypomnieliśmy proroczą zapowiedź sprzed 130 lat, że połączone siły kleru i kapitału zgniotą Socjalizm. Siły te połączyły się w końcówce lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku aby w podstępny sposób zmusić władze socjalistyczne do daleko posuniętych ustępstw. Papieżem został charyzmatyczny Polak, Karol Wojtyła, który jak nikt inny znał słabe strony tego systemu. Stała się rzecz zdumiewająca. Kościołowi Rzymsko-katolickiemu, który w historii zawsze stawał po stronie arystokracji i nigdy nie bronił uciskanych, udało się podburzyć świat pracy przeciwko jego obrońcom. Natomiast Zachodni Kapitał nie tylko wciągnął władze Polski w pułapkę długów, ale również hojnie finansował działalność wszystkich dysydentów. Upadek zaczął się w momencie, kiedy w sierpniu 1980 roku w Gdańsku, komuniści podpisali porozumienie ze strajkującymi robotnikami. Jednym ze spełnionych postulatów była zgoda na powstanie wolnych związków zawodowych. Natychmiast je założono pod nazwą „Solidarność” i skupiły one około 10 milionów członków. To one w największym stopniu przyczyniły się swoją działalnością, że po kilku latach komunizm w Polsce definitywnie upadł.

Wierzymy, że wypełnił się wówczas biblijny obraz pokonania biblijnego bohatera Samsona. Sidłem dla niego okazał się jego związek z Dalilą (Kościół Rzymsko-katolicki), która znalazła sposób na pozbawienie go nadprzyrodzonej siły. Następnie Filistyni wyłupili mu oczy i zapędzili do niewolniczej pracy w młynie. Przy okazji różnych świąt nie odmawiali sobie przyjemności poniżania bezbronnego Samsona, aż do momentu, kiedy odrosły mu włosy i powróciła siła. Wówczas w akcie samobójczego ataku wywrócił filary świątyni zabijając filistyńską elitę.
 

 

Na czym, w tamtych latach polegała próba ludu Bożego – kolejna próba Godziny Pokuszenia? Na przyłączeniu się do współczesnej Dalili i Filistynów, czyli zapisaniu się do NSZZ „Solidarność”. Wielu ze szczerych chrześcijan wstąpiło do związków zawodowych, które na swoich sztandarach umieściły wizerunek Matki Boskiej, którą też ciągle w klapie marynarki nosił ich przywódca, Lech Wałęsa. Można powiedzieć, że stanęli po stronie Filistynów, a w opozycji do Pana Boga i Jego pomazańca.

Członkostwo w Solidarności było dla niektórych braci, jak i dla wielu innych protestantów, mniej lub bardziej świadomym aktem wzięcia piętna bestii papieskiej i dowodem zamieszania się w sprawy polityczne. Nie mniejszą winę za te wszystkie błędy ponoszą przywódcy religijni, którym strach i nieświadomość zamknęły usta. Odrzucenie przestróg zamieszczonych w książce „Chronologia Biblijna”, wydanej w roku 1974., wytrąciło z ręki wielu Bożą „trąbę”, o której apostoł Paweł mówi, że „jeśliby niepewny głos dała, któż się do boju gotować będzie?” (1 Kor. 14:8).

W kolejnych rozważaniach nad Godziną Pokuszenia postaramy się pokazać inne wydarzenia, które choć minęły, to jednak położyły się cieniem na historii Badaczy Biblii i pokazały, że nie wszyscy zdołali rozpoznać „czas nawiedzenia swego”.
























 
Dodał: Łukasz
Popularne artykuły
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 2 z 2
Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan   (ciąg dalszy artykułu)   Twierdzenia Palestyńczyków   Twierdzenia palestyńskiego, że ...dalej
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 1 z 2
    Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan     Wstęp     Nie zdarzyło się nigdy przedtem, aby ...dalej
Gromadzenie sił na Armageddon
"Albowiem przyszedł dzień on gniewu i któż się ostać może" Obj. 6:17     Księgę Objawienia Bóg dał, jak ...dalej
Wychowanie jezuickie
Wyjątki z traktatu Stanisława Szczepanowskiego pt. "Idea polska wobec prądów kosmopolitycznych". Lwów, Towarzystwo Wydawnicze 1901, ...dalej
Antychryst. Jego ostateczny koniec
OSTATECZNY KONIEC ANTYCHRYSTA WIDZIANY W 1889 ROKU     Prześledziliśmy historię papiestwa aż do obecnych czasów, do Dnia Pańskiego ...dalej
ANARCHIA - Symboliczny ogień, którym kończy się stary świat
"A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ...dalej
Dzień Sądu
W kwestii dzieła sądu w przyszłym wieku wielu ludzi posiada bardzo pomieszane pojęcia. Popularny pogląd ...dalej
Apokalipsa (rozdział 17)
Opinia T.Ch. Russella na temat siedemnastego rozdziału   "Brat Russell mówił, że ... tego rozdziału nie można ...dalej
Plagi egipskie - Dziewiąta i dziesiąta (6 z 6)
DZIEWIĄTA PLAGA EGIPSKA – CIEMNOŚCI 2 Mojżeszowa 10:20-29     "Rzekł więc Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę swoją ku ...dalej
Syjonizm w proroctwie
Zaproszenie   [9 października 1910 roku pastor Russell otrzymał zaproszenie od Komitetu Organizacyjnego Walnego Zgromadzenia Żydów, by ...dalej
Archiwum
Etykiety
Trzy Biada Copyright © 2011 Artykuły   Articles   Wprowadzenie   Warto zobaczyć   Kontakt
projekt graficzny cefau wykonanie eball