TrzyBiada.pl
4
LIP
1
568
Lubię to
(Uwaga: Wykresy, ilustracje i komentarze napisane niebieską i zieloną czcionką – współczesne)
 
Spis treści:

1. Wiara podstawą żydowskiego charakteru
2. Nadzieja długo odwlekana teraz odżywa
3. Dwójnasób Izraela ‒ fakty i teoria
4. Siedem czasów karania ‒ okres 2520 lat
5. Jubileusz przywrócenia
6. Nowe Przymierze Izraela
7. Pascha pierworodnych
8. Naród wybrany, jego sabat i jubileusz
9. Wielki Dzień Pojednania
10. Syjonizm to Boskie wezwanie
11. Czy Żydzi muszą stać się chrześcijanami, aby powrócić do Boskiej łaski?
12. Czy chrześcijanie i Żydzi powinni dążyć do zjednoczenia?
 

Artykuł 11

CZY ŻYDZI MUSZĄ STAĆ SIĘ CHRZEŚCIJANAMI,
ABY POWRÓCIĆ DO BOSKIEJ ŁASKI?


 
Gdy weźmiemy pod uwagę słowo chrześcijanin, jak się je zwykle używa w odniesieniu do różnych sekt, katolickich i protestanckich, to na pytanie postawione w tytule odpowiadamy: Nie! Nie taką przyszłość dla Żydów nakreśla Biblia. Nie zapominajmy, że ci, którzy zostali jako pierwsi nazwani w Antiochii chrześcijanami, wszyscy byli Żydami. Niech też nikt nie zapomina, że "wysokie powołanie", by stać się duchowymi Izraelitami, "świętymi", otwarte zostało dla ludzi wszelkich grup pokrewieństwa, narodu i języka, a zatem zarówno dla Żydów, jak i dla innych.

Czynimy jednak zdecydowaną różnicę między chrześcijanami czasów apostolskich, a nominalizmem, który podszywa się, jak czynił tak w minionych wiekach, pod miano chrześcijański. Nie znamy żadnego powodu, dla którego jakiś świątobliwy Żyd nie miałby, z pełnym szacunkiem dla siebie i pełnym poważaniem dla religii żydowskiej, przyjąć ewangelicznego zaproszenia do stania się duchowym Izraelitą.

Duchowi Izraelici są naprawdę świątobliwymi Żydami, którzy uznają wszystkie obietnice jakie Bóg dał Abrahamowi i jego potomstwu, którzy uznają Przymierze Prawa zawarte z wybranym narodem Boga przy górze Synaj, i którzy rozpoznają nie tylko typy rzeczy niebiańskich (rzeczy wyższych), lecz również ich anty-typy, czyli duchowe rzeczywistości. Nagromadzenie się błędów, które zostały złączone z nazwą chrześcijański, uczyniły tę nazwę i system doktryn, jaki ona reprezentuje, czymś odrażającym dla Żyda, odrażającym nie tylko dla Żyda, lecz też dla wielu myślących ludzi zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz różnych sekt tak zwanego chrześcijaństwa.
 
 
Niektóre z żydowskich różnic

 
Długie kształcenie Żyda w monoteizmie jest jego pierwszą przeszkodą. Czyta on w Prawie: "Słuchaj Izraelu! Pan jest Bogiem naszym, Pan jedynie!" ... "Nie będziesz miał innych bogów obok mnie" (5 Mojż. 6:4; 2 Mojż. 20:3). Czyż można się dziwić, że mając tak wyraźny nakaz, stale brzmiący mu w uszach jako pierwsze i najważniejsze oświadczenie Dekalogu, Żyd odrzuca doktrynę o trójcy?

Jest dla niego naprawdę niedorzecznością, że trzech bogów znajduje się jednym bogu, albo też, jak inni to ujmują, trzy osoby lub reprezentacje jednego Boga, czy też, jak jeszcze inni uważają, trzej bogowie równi w mocy i w chwale, w jedności celu. Aby przyłączyć się do Chrześcijaństwa, Żyd musiałby przyjąć powyższą propozycję, przeciw której buntuje się nie tylko jego etyka, lecz także zdrowy rozsądek. Natychmiast więc oburza się na myśl, jako sprzeczną z całym jego Pismem Świętym, że istnieje więcej niż jeden Bóg.

Kiedy inni zwracają się do Żyda z odmiennym punktem widzenia i mówią: Zgadzamy się z tobą, że jest tylko jeden Bóg, ale uczynił on trzy różne manifestacje samego siebie, zaś Jezus był jedną z nich, wtedy Żyd odpowiada: Czy chcecie, abym uwierzył, że Jezus był Bogiem Jahwe i gdy On umarł, to na Kalwarii wyzionął ducha wielki Władca wszechświata? Nigdy nie uwierzę w taką niedorzeczność!

Trynitarz odpowie: Musisz w to uwierzyć, bo inaczej zostaniesz potępiony na wieczne męki ‒ nic innego nie może cię uratować. Musisz uwierzyć, że Bóg Jahwe pojawił się w postaci człowieka i że śmierć na Kalwarii była niezbędna dla ludzkiego zbawienia. W tej kwestii możesz przyjąć jeden z dwóch punktów widzenia, jako że my trynitarze jesteśmy podzieleni: Możesz przyjąć, że gdy Jezus umarł na krzyżu, to umarł Jahwe, a więc aż do trzeciego dnia, kiedy Jezus powstał ze stanu śmierci, byliśmy bez Boga; albo też możesz uznać, jak mówią inni trynitarze, że gdy Jezus umarł na krzyżu, Jahwe nie umarł, a jedynie oddzielił się od ciała, z którym był złączony przez trzydzieści trzy i pół roku.

Wtedy, wraz z tymi trynitarzami możesz powiedzieć, że Jezus jedynie udawał, że modli się do Jahwe, nazywając Go swym Ojcem. Jako część ogólnego planu, z którego wszystko było oszustwem, stwarzał On pozory, przez które Bóg przez pewien czas jawił się być człowiekiem, jawił się mieć ludzkie słabości i niedostatki ‒ smucił się, płakał, jadł, pił, spał ‒ a wszystko po to, by wprowadzić w złudzenie. Czyż można się dziwić, że Żyd odrzuca wiarę w tak bezrozumne, tak niebiblijne przedstawienia dotyczące Boga Jahwe?

Uważamy, że to o Żydzie dobrze świadczy, iż odrzucił taki brak rozsądku i że przez wieki trzymał się nauk Pisma Świętego. Sądzimy, że wprowadzanie Żyda w tak błędne zrozumienie prawdy i w ten sposób pętanie jego rozumu i sumienia, jest wyrządzaniem mu krzywdy.
 
 
Żydzi nie powinni być "chrystianizowani"

 
Takie właśnie nauki wyrządziły chrześcijanom nieobliczalną krzywdę, powodując niepotrzebny zamęt w umysłach i doprowadzając wielu do agnostycyzmu. Bądźmy dalecy od ułatwiania Żydom przyjmowania takich błędnych przekonań, przeciwnych zarówno Staremu, jak i Nowemu Testamentowi, natomiast chrześcijanom pomagajmy usilnie uwolnić się z gmatwaniny tych wiekowych błędów, z powrotem do prostych nauk Jezusa, apostołów i proroków. Jakże jasno tę sprawę przedstawia apostoł, mówiąc, że dla pogan "jest wielu bogów i wielu panów. Wszakże dla nas istnieje tylko jeden Bóg, z którego pochodzi wszystko (...) i jeden Pan [Mistrz, Nauczyciel], Jezus Chrystus, przez którego wszystko istnieje" (1 Kor. 8:5-6).

Posłuchajmy raz jeszcze poprawnego tłumaczenia następujących wersetów (Jan 1:1-3,14): "Na początku było Słowo, a ono Słowo było u Boga, a bogiem było ono Słowo. To było na początku u Boga. Wszystkie rzeczy przez nie [Słowo] się stały, a bez niego nic się nie stało, co się stało (...) A to Słowo ciałem się stało, i mieszkało między nami, i widzieliśmy chwałę jego, chwałę jako jednorodzonego od Ojca, pełne łaski i prawdy".

Jakże cudownie prosta i zrozumiała jest ta sprawa, gdy przyjmiemy to natchnione wytłumaczenie związku pomiędzy Jahwe, Ojcem i Stwórcą wszystkich rzeczy, który nie ma początku: "od wieku aż na wieki tyś jest Bogiem", oraz chwalebnym Synem Bożym, który był Jego pierwszym stworzeniem i przez którego wywierał moc stwarzającą zarówno aniołów, jak i ludzi.

Zacytowane powyżej ustępy nie są czymś odrębnym, sprzecznym z ogólnym zdaniem Starego i Nowego Testamentu. Wprost przeciwnie, wyrażają one samą istotę wszystkich nauk w nich zawartych. Jezus sam oświadczył, że nie przyszedł po to, by czynić własną wolę, ale aby wykonać wolę Ojca, który Go posłał. Ponadto oznajmił: "Ojciec mój większy jest niż ja, jest większy od wszystkich". Ogłosił On, że przyszedł od Boga, by posłusznie spełnić Boską wolę i że przyszedł z obietnicą, iż zostanie ponownie wywyższony do poziomu duchowego po dokończeniu dzieła, jakie Ojciec Mu powierzył, do podjęcia się którego pobudziła Go "wystawiona przed Nim radość" (Heb. 12:2).

Pan Jezus faktycznie oświadczył, że On i Ojciec stanowią jedno. Wykazał jednak, że nie ma na myśli jedności osoby, ale jedność harmonii, ponieważ nie wykonywał własnej woli, lecz wolę Ojca. Dowiódł tego, gdy w tym samym związku wstawiał się za swoimi uczniami, modląc się: "aby wszyscy byli jedno, jak i my" ‒ jak Ty Ojcze i ja jedno jesteśmy ‒ nie jedno w osobie, ale jedno w zgodności serca, w duchowej łączności z Ojcem, jako uczestnicy Jego ducha (Jan 17:11).
 
 
Ziemskie i niebiańskie obietnice

 
Ani jeden werset Pisma Świętego, od Księgi Rodzaju do księgi Objawienia, nie wspomina o trójcy, ani nawet napomyka, że mamy trzech bogów równych sobie w mocy i w chwale. Ponieważ żadnego takiego wersetu nie było, jeden został sfabrykowany w siódmym wieku przez dodanie pewnych słów w pierwszym liście Jana (5:7-8). Wszyscy biblijni uczeni wiedzą o tym dodatku i o tym również, że nie ma go w żadnym manuskrypcie wcześniejszej daty, jak siódmy wiek. Dlaczego więc nie informują ludzi, jaka jest prawda? Czy dlatego, że doktryna ta jest tak zakorzeniona we wszystkich wyznaniach wiary, iż panuje obawa, że powiedzenie prawdy na ten temat mogłoby spowodować powszechne badanie tej sprawy przez niektórych?

Odpowiadamy, że tysiące ludzi popada w niewiarę z powodu tej doktryny i doktryn o czyśćcu i wiecznych mękach. Pragniemy wykazać, że co bardziej inteligentni chrześcijanie tracą wiarę w Boskie Słowo z powodu tych niedorzeczności, w które przywykli wierzyć, że są najważniejszymi naukami Biblii. A przecież właściwie zrozumiane Pismo Święte niczego podobnego nie uczy. Wręcz przeciwnie, zawiera ono najbardziej rozsądną, sensowną i spójną prezentację Boskiego planu, dotyczącą ludzkiego zbawienia, o którą ktoś ewentualnie mógłby poprosić.

Z pewnością nie wolno nam próbować wprowadzić Żyda w ciemność i sprzeczności, z których nie tylko sami próbujemy się wydostać, ale także pomagamy w tym innym. Lecz gdybyśmy nawet usiłowali nawrócić Żyda do tych sprzeczności, to czyż wysiłek ten się powiedzie, skoro nie zakończyły się sukcesem wysiłki minionych siedemnastu stuleci, odkąd te błędy zostały przyjęte przez chrześcijaństwo? Lecz praktycznie biorąc, czy do wszystkich Żydów nie dotarła Ewangelia, owo czyste przesłanie, jakie głosili Jezus i apostołowie, a które dzisiaj jest zarzucone, na ile dotyczy to naszych "prawowiernych" wyznań wiary?
 
 
Jezus szanowany jako Wielki Żyd

 
Bynajmniej nie jeden, lecz wielu żydowskich rabinów usiłowało przedstawić żydowskie wyobrażenie o Jezusie. Wypowiedzieli się o Nim w najwznioślejszych określeniach, jako o wielkim nauczycielu, który omawiał wielkie prawdy, nie do pojęcia w Jego czasach. W ten sposób tłumaczą oni opozycję, jaką wzbudził, i która doprowadziła do Jego śmierci. Dlaczego się od nich żąda, by przyznali się do czegoś więcej niż to? Dlaczego usiłuje się ich przekonywać, by uwierzyli w niedorzeczność przeciwną do własnych słów Mistrza?

Ta niedorzeczność, oczywista nieprawda, jest czymś, co na Żyda działa jak środek wymiotny i skłania go do całkowitego odrzucenia Jezusa z Nazaretu. Natomiast prawdziwe przedstawienie twierdzeń Jezusa, jakie wygłosił On sam i Jego apostołowie, byłoby z pewnością równie niedrażliwe dla Żyda, jak dla Niemców, Włochów czy Brytyjczyków.

Przypuśćmy, na przykład, że powiedzielibyśmy Żydowi prawdę w następujący sposób: Twoje Pismo Święte naucza, że twój naród ma być użyty przez Boga jako Jego narzędzie do rozdzielania Boskiej łaski wszystkim narodom. Zgadzasz się, że Mojżesz nie był owym wielkim przywódcą, zamierzonym do spełnienia tego, bo przecież on umarł nie dokonawszy tego dzieła. On sam wskazał na przyjście większego Proroka, większego Nauczyciela i większego Prawdawcy, Pośrednika większego przymierza. O tym większym przymierzu wspominali wasi prorocy jako o "Przymierzu Nowym", które Bóg zawrze z wami, "po tych dniach, mówi Pan" (Jer. 31:31-34).

Prawo Przymierza Nowego będzie zapisane na waszych sercach, zamiast na kamiennych tablicach. Czy to nie sugeruje, że anty-typ Mojżesza, czyli Prorok większy od niego, będzie niezmiernie wielki? Spójrz również na waszego proroka, króla Dawida, czy też waszego mądrego króla Salomona. Przywołaj na pamięć proroctwa mówiące o tym, że Mesjasz będzie pochodził z tej linii, lecz będzie o wiele większy niż Dawid czy Salomon.

Skieruj uwagę Żyda na fakt, iż Melchizedek był zarówno kapłanem, jak i królem, i że Bóg o nim oznajmił: "Przysiągł Pan, a nie będzie tego żałował, mówiąc: Tyś [Mesjasz] kapłanem na wieki według porządku Melchizedekowego" ‒ kapłanem panującym.

Żyd nie będzie miał najmniejszej trudności w zidentyfikowaniu Mesjasza w anty-typie, większego, bardziej chwalebnego Proroka, Kapłana i Króla; w przyznaniu, że wszystkie te wielkie żydowskie charaktery przeszłości jedynie zapowiadały lub były typem Mesjasza w chwale. Jeśli wtedy przywołamy ich uwagę do proroctwa Daniela (12:1), będą oni gotowi rozpoznać w nim tego samego Mesjasza. Chętnie przyznają, że musi On być bardzo wielki, skoro ma imię "któż (jest) jak Bóg [Michał]" – ktoś podobny do Boga. Przywołaj też ich uwagę do innego fragmentu proroctwa Daniela (7:13-14), w którym Mesjasz jest przedstawiony jako obejmujący swe królestwo przy końcu Czasów Pogan.
 
 
Jezus nie umarł przypadkowo

 
Wszystkie te rzeczy umysł żydowski może uchwycić, a pochwyciwszy je – raduje się nimi. Takie świadectwo przynosi im świeżą nadzieję, napawa świeżą odwagą. Gdyby więc błędy tak zwanego chrześcijaństwa zostały usunięte z drogi, wówczas byłoby to rzeczywiście sprawą bardzo prostą wykazanie Żydom, że Jezus, ów wielki Nauczyciel z przeszłości, nie umarł przypadkowo lecz zgodnie z Boskim zamiarem; że Jego śmierć była przez Boga z góry postanowiona, jako rzecz konieczna dla odpuszczenia grzechu Adamowego i uwolnienia całej ludzkiej rasy od wyroku śmierci.

Z pewnością nie byłoby dla Żyda rzeczą trudną spojrzeć na tę ofiarę jako na anty-typ zapowiadany przez ofiarę za grzech ich Dnia Pojednania oraz uznać, że bez tego zadośćuczynienia za grzech w tej wielkiej skali, Mesjasz nie mógłby błogosławić rasy grzeszników.

Żyd ma wyostrzone poczucie sprawiedliwości i chętnie zauważa:

1) Że Bóg, wydawszy wyrok śmierci na grzesznika, nie mógłby odwołać własnej decyzji;

2) że nauka Prawa, "oko za oko, ząb za ząb" sugerowała fakt, że odkupienie grzesznika wymaga życia człowieka za życie człowieka ‒ śmierci kogoś świętego, jako cena wykupu naszego ojca Adama i jego rasy, która w nim utraciła swe prawa do życia.
 
 
Co mówi Pismo Święte?

 
Wybrany Lud Boży przez trzydzieści pięć stuleci znajdował się pod Boskim nadzorem i opieką, dzięki czemu utrzymywany był w separacji od wszystkich narodów ziemi. W ten sposób stanowi niezmienny cud poświadczający prawdziwość świętych obietnic Pisma Świętego. Uczy to nas wglądu do Pisma Świętego celem poznania ich przyszłości. To samo Pismo Święte, które zaświadcza o ich solidarności jako nacji, informuje nas również o tym, że Żydzi odzyskają byt państwowy przy końcu Wieku Ewangelii, kiedy nadejdzie "czas wyznaczony", aby Bóg wspomniał na Syjon.
 

* * *
 
Uwagi współczesne

 
Gdy ciąg chronologiczny historii ludzkości został ostatecznie ustalony, zrozumiano, że przełom szóstego i siódmego tysiąca lat (1874) wprowadza świat w drugą niewidzialną obecność Mesjasza. Całe siódme tysiąclecie, anty-typowy Sabat, przeznaczone jest na restytucję ludzkości. Aby dzieło to zostało pomyślnie dokonane, obecny niewidzialny "książę tego świata", Szatan, musi być zrzucony z tronu i "związany", a zupełną kontrolę nad światem ma objąć nowy Władca. Tym nowym władcą jest Mesjasz, który również jest duchową niewidzialną istotą.

Początkowa faza Tysiąclecia jest okresem przejściowym, w którym Mesjasz przejmuje władzę od swego nieprzejednanego wroga, Szatana, "ojca kłamstwa", przeciwnika wszelkiego dobra i sprawiedliwości. Dlatego okres ten charakteryzują coraz bardziej burzliwe przemiany z kulminacją w "ucisku wielkim". Nasz Pan, Mesjasz, swym niewidzialnym wpływem propaguje wiedzę i oświecenie, wywołując rewolucje w każdej dziedzinie, które rozsadzają stare, skostniałe struktury oparte na ciemnocie, przesądzie, błędzie, wyzysku i tyranii. Proces ten stale umniejsza szatańską władzę, mimo że siły ciemności wciąż stawiają zaciekły opór; chcąc powstrzymać napór mas upominających się o wolność i sprawiedliwość starają się na wszelkie sposoby wspierać czynniki wsteczne, konserwatywne.

W ramach przygotowań do ustanowienia Królestwa Bożego na ziemi, o świcie paruzji Mesjasza, Opatrzność zaczęła budzić naród wybrany z beznadziejnej drętwoty. Jest to ze wszech miar zrozumiałe w świetle przepowiedni Pisma Świętego, mówiącej o tym, że naród żydowski zostanie w czasach mesjańskich zgromadzony w ziemi ojców, a Jeruzalem stanie się tronem Jahwe, do którego zgromadzą się wszystkie narody (Jer. 3:17).

Ponieważ Szatan poznał już Boski plan ustanowienia Ziemi Świętej centrum Królestwa Bożego na ziemi, czyni on wszelkie wysiłki, aby do tego nie dopuścić. Chociaż więc z końcem "Dwójnasobu" łaska zaczęła wracać do Izraelitów, a oni sami wezwani, aby wracali do Palestyny, to jednostki i systemy na usługach Szatana, od początku mnożyły wszelkie przeszkody, aby się temu przeciwstawić. Odkąd Żydzi zaczęli napływać do ojczyzny, Jeruzalem stawało się w coraz większym stopniu "czarą upajającą" nienawiścią arabskich sąsiadów oraz "kamieniem ciężkim" dla wszystkich narodów świata zabiegających o "pokój i bezpieczeństwo" (Zach. 12:2,3).

W poprzednich artykułach tej witryny nadmieniano już o sugestii Pisma Świętego, że prorocy narodu wybranego byli obrazem na lud Boży wieku ewangelicznego. W czasie trwania tego wieku prawdziwi chrześcijanie, zwanI "dziećmi światłości", byli prorokiem dla chrześcijańskiego świata, nominalnego Izraela duchowego. Przykładem tego jest prorok Ezechiel. Pan Bóg wprowadził go w wizji na dolinę pełną suchych rozrzuconych kości, przedstawiających naród izraelski.
 

 
Następnie kazał mu dwukrotnie prorokować. Wpierw Ezechiel prokował do suchych kości i obserwował cały proces łączenia się tych kości, obrastania ciałem, aż zmieniły się w kompletne organizmy leżące w dolinie bez życia. Wtedy Ezechiel skierował swe prorokowanie do ducha, aby przybył od czterech wiatrów i ożywił te martwe ciała. Duch przybył i sprawił, że ciała ożyły, stanęły na nogach, rzesza bardzo wielka. Jakaż to wspaniała ilustracja ożywienia obumarłych nadziei narodu wybranego, zgromadzenia Izraelitów w ziemi ojców, przywrócenia im bytu narodowego i wreszcie doprowadzenia ich pod Nowym Przymierzem do wiecznej harmoni z Bogiem.

Przejdźmy teraz do rzeczywistości. Skoro Izraelici są konkretnym narodem, doświadczającym od ostatniej ćwierci 19. wieku nadzwyczajne przemiany restytucyjne, to przecież musi być jakiś odpowiednik dawnego Ezechiela, który by w naszych czasach przemawiał do tych symbolicznych suchych kości i towarzyszył temu, co się z nimi dzieje.

Pierwsze prorokowanie dzisiejszego Ezechiela miało miejsce w Stanach Zjednoczonych w latach 1874-1914. Jasne zrozumienie celu, sposobu i czasu drugiego przyjścia Mesjasza pobudziło do działania pastora C. T. Russella i grupkę badaczy Biblii z jego otoczenia. Powstał ruch proroczy, który zaczął ogłaszać jako fakt drugą niewidzialną obecność Mesjasza (1874), jak również wpływ Jego działalności na losy świata oraz losy narodu wybranego, Izraela. Podstawą ogłaszanych nauk były proroctwa Pisma Świętego, które, jak się spodziewano, będą się wypełniać w erze mesjańskiej, od początku siódmego tysiąclecia. Obserwowano więc uważnie postępujące wydarzenia w sferze religijnej, politycznej i społecznej, i szybko odnotowano, że stanowią one dokładnie to, czego się spodziewano. Nic dziwnego, że ówczesnych badaczy Biblii ogarnęła euforia. Wszak otrzymali potwierdzenie od Boga, że czas został prawidłowo rozpoznany, że w roku 1874 faktycznie upłynęło 6000 lat od praojca Adama, że Królestwo Boże na ziemi jest już blisko. Na bazie ustalonej linii czasu, zostały odkryte różne równoległości i symetrie okresów, dodatkowo potwierdzające jej prawidłowość.

Jedną z równoległości, a jednocześnie symetrii, dostarczyła nauka o "Dwójnasobie" Izraela. Zastosowane w proroctwie słowo "miszneh" zostało zrozumiane jako dwojaki, kontrastowo odmienny los Żydów w czasie następujących po sobie jednakowych okresów; wpierw 1845 lat łaski (od śmierci Jakuba; 1813 r.p.n.e.), a potem 1845 lat niełaski (od śmierci Jezusa; 33 r.n.e).
 

 
Zrozumienie faktu, że w roku 1878 skończył się okres niełaski, spowodowało, że ruch badaczy Biblii niejako wcielił się w izraelskich proroków, nie tylko Ezechiela, ale również w proroka Izajasza. Radosne przesłanie tego drugiego skierowane zostało do narodu wybranego w postaci licznych publikacji i wystąpień ustnych: "Cieszcie, cieszcie lud mój! mówi Bóg wasz. Mówcie do serca Jeruzalemu: ogłaszajcie mu, że się już dopełnił czas postanowiony jego, że jest odpuszczona nieprawość jego, i że wziął z ręki Pańskiej w dwójnasób za wszystkie grzechy swoje" (Izaj. 40:1,2).
 

 
Od końca "dwójnasobu", przez pełne siedemdziesiąt lat, Badacze Biblii pilnie śledzili rozwój wypadków na Bliskim Wschodzie i we wszelki możliwy sposób zachęcali Żydów do emigracji do Ziemi Świętej. Radość Izraelitów według ciała była ogromna, gdy 14 maja 1948 roku Dawid Ben Gurion ogłosił powstanie niepodległego państwa izraelskiego na Ziemi Świętej. Wiadomość ta sprawiła niemniejszą radość Izraelowi według ducha, współczesnemu Ezechielowi. W ten sposób dobiegł końca pierwszy etap jego prorokowania.

Od chwili swego powstania, młodziutkie państwo Izraela musiało stawić czoło ogromnym trudnościom wewnętrznym i zewnętrznym. Oprócz wrogiego żywiołu arabskiego wewnątrz państwa, musiało ono strzec wszystkich swoich granic, na których stały pod bronią sześćdziesiąt razy liczniejsze armie państw arabskich, wciąż planujące zagładę Żydów. Wciąż utrzymywało się zagrożenie egzystencjalne, ale tylko z ludzkiego punktu widzenia.

W okresie "dwójnasobu" niełaski, Żydzi faktycznie zdani byli na łaskę i niełaskę innych narodów. Odkąd jednak Boska łaska zaczęła do nich wracać, Pan Bóg zaczął zapewniać im stopniowo "bezpieczne mieszkanie" w Ziemi Świętej. Nawoływał ich do powrotu przez syjonistycznych "rybaków". Na mniej religijnych i patriotycznych Żydów, którym się niezbyt spieszyło posłał biblijnych "łowców" (Jer. 16:14-18). Doświadczenia tych drugich były przerażające, ale z Najwyższym Bogiem nie ma żartów. Tych, którzy usłuchali Jego wezwania i powrócili do ziemi ojców Pan Bóg objął protekcją, jak za dawnych czasów, gdy byli Mu posłuszni. Tu, w Ziemi Świętej znów zaczęli być chronieni Jego obietnicą: "Kto się was dotyka, dotyka się źrenicy oka mego" (Zach. 2:8). W skutek tej obietnicy siła narodu wybranego stale rosła, a jego "mieszkanie" stawało się coraz bardziej "bezpieczne". O wierności tej obietnicy mieli się boleśnie przekonać arabscy nieprzyjaciele, sromotnie upokorzeni w szeregu konfliktów, ktore wywołali. Po ostatnim, w roku 1973, stracili ochotę do dalszych wojennych konfrontacji.

Po upływie niemal stu lat od przełomu "dwójnasobu" Pan polecił dzisiejszemu Ezechielowi prorokować po raz drugi (Ezech. 37:9; Obj. 10:11). Owo powtórne prorokowanie było "o wielu ludach, narodach, językach i królach", uwzględniające oczywiście naród wybrany w decydującej fazie jego losów, na krótko przed rozpoznaniem Mesjasza. Tym razem nie w Stanach Zjednoczonych ale w Polsce obudzony został ruch proroczy, który w oparciu o ustalony i sprawdzony wydarzeniami ciąg chronologiczny zaczął ogłaszać przepowiednie dotyczące bliskiej przyszłości świata oraz Izraela. Wszystko wskazywało na to, że w tym właśnie kraju upodobało się Bogu wyłonić ostatnią grupę członków Izraela duchowego. Najwyraźniej było to związane z szczególnymi warunkami, jakie zaistniały w tym kraju, m.in. religijnymi i politycznymi. Tutaj uformowało się centrum religijno-politycznych wydarzeń. Właśnie tutaj na "czterdzieści dwa miesiące", czyli trzy i pół roku (1977-1981), wyszła z socjalistycznego "morza" symboliczna czerwona bestia czasów ostatecznych – komunistyczne papiestwo.
 
 

 

Ruch proroczy w Polsce (1974-1981) przepowiedział przed czasem pojawienie się tej bestii oraz kres jej krótkotrwałej świetności. Fakty potwierdziły tę przepowiednię. Ale rok 1977 był rokiem szczególnym nie tylko z tego powodu. Równoległości chronologiczne i tzw. liczbowanie biblijne wskazały na ten rok, jako koniec wysokiego powołania, koniec wyboru powoływanej ze świata klasy Izraela duchowego. Odtąd symbolicznym "czterem wiatrom" zostało pozwolone, aby zaczęły wywoływać wir "ucisku wielkiego" (Obj. 7:1-3). Dyktatura socjalizmu zwolniła swój żelazny uchwyt i wszędzie zaczęła się wolna gra sił, starcie podzielonego na wszelki możliwy sposób ludzkiego żywiołu, prowadzące do światowej anarchii.

Rok 1977, w którym według chronologii biblijnej skończyło się wysokie powołanie, wyłaniające komplet Izraela duchowego był również znamienny dla Izraela według ciała. Symboliczne "cztery wiatry" z księgi Apokalipsy (7:1-4) są tymi samymi "czterema wiatrami", o których mówi proroctwo Ezechiela (37:9). W pierwszym przypadku wiatry wywołują huragan anarchii, ucisku wielkiego, który zmiecie z powierzchni ziemi całe zdeprawowane chrześcijaństwo. Ten sam huragan anarchii sprowadzi ducha życia na cielesnego Izraela, co ostatecznie uwieńczy proces restytucji tego narodu.

Dlaczego dla naturalnego Izraela rok 1977 był szczególny? W książce pt. "Chronologia Biblijna", opublikowanej w 1974 roku, zamieszczony został wykres zatytułowany: "Równoległości z życia Dawida". Wykres ten umieszczający w czasie epizody z życia Dawida ilustruje wydarzenia współczesnej historii Izraela. Okres pierwszych trzydziestu siedmiu lat życia Dawida ukazuje niezwykłą karierę tego pasterskiego syna, który przy Boskiej protekcji staje się królem Izraela. Jest rzeczą charakterystyczną, jak Pan Bóg bronił swego pomazańca i stopniowo eliminował jego nieprzyjaciół, aby w końcu zapewnić mu spokojne panowanie. Podobnie cudowna ochrona Najwyższego stale zwiększała bezpieczeństwo narodu wybranego w czasie trzydziestu siedmiu lat jego współczesnej historii.
 
 

Rok 1109 p.n.e. – Narodzenie Dawida

Rok 1947 – Głosowanie w ONZ decydujące o powstaniu państwa Izrael

Rok 1089 p.n.e. – Walka Dawida z Goliatem

Rok 1967 – Wojna sześciodniowa. Izrael odnosi sensacyjne zwycięstwo nad wielokrotnie liczniejszym przeciwnikiem

Rok 1079 p.n.e. – Śmierć króla Saula, zaciekłego prześladowcy Dawida. Dawid zostaje pomazany na króla nad pokoleniem Judy (2 Sam. 2:1-4).

Rok 1977 – Śmierć naseryzmu. "10 listopada 1977 egipski prezydent Anwar Sadat ogłosił gotowość do rozpoczęcia negocjacji pokojowych z Izraelem, a następnie w dniach 19–21 listopada jako pierwszy arabski przywódca przyjechał z oficjalną wizytą dyplomatyczną do Izraela. Doszło do przełomowego spotkania z premierem Beginem i historycznego przemówienia w Knesecie. Egipt w zamian za wycofanie wojsk izraelskich zaproponował Izraelowi bezpieczeństwo i pokój. 25 grudnia 1977 Menachem Begin przyjechał z oficjalną wizytą dyplomatyczną do Egiptu. Rozpoczęto oficjalne pokojowe negocjacje pomiędzy Izraelem a Egiptem". (Wikipedia)

Rok 1072 p.n.e. – Całkowity upadek wrogiego obozu Saula. Pozostałe pokolenia Izraela, nad którymi Saul był królem, przychodzą do Dawida i pomazują go na króla. Tym sposobem Dawid staje się królem wszystkich pokoleń izraelskich. W państwie nastaje pokój. Zwycięski Dawid napawa trwożliwym respektem wszystkie narody okoliczne.

Rok 1984 – Zmiana polityczna na Kremlu. Kończy się era komunizmu, który wspierał kraje arabskie w ich konfrontacji z Izraelem. W marcu 1984 roku do władzy w ZSRR dochodzi Michaił Gorbaczow ze swoją pierestrojką. Niemal milion Żydów otrzymuje pozwolenie na wyjazd do Izraela. Bezpieczeństwo Izraela podnosi się na jeszcze wyższy poziom.

Odnośnie ramowego roku 1984. konieczne jest przypomnienie, jakie ma on znaczenie w równoległościach i symetriach chronologicznych.

Jest to między innymi równoległość edyktu Cyrusa.
 

 
Kres siedemdziesięcioletniemu panowaniu starożytnych Chaldejczyków położył zwycięski król perski Cyrus, który dwa lata po zdobyciu Babilonu wydał znamienny edykt wolnościowy. W równoległości rzutuje to na upadek władzy współczesnych Chaldejczyków, komunistów, którzy też przez siedemdziesiąt lat siali postrach w świecie. Tuż przed upadkiem ratowali się oni sojuszem z Kościołem Rzymsko-katolickim, tworząc dziesięciorożną czerwoną bestię papieską. Po zakończeniu się tzw. "Czasów Pogan" (1914), władza pogan zaczęła upadać w trzech fazach, wojny, rewolucji i anarchii. Tuż przed ostatnią fazą (1977-1981) uformowała się ostatnia znacząca władza pogan, wpływająca zachowawczo na równowagę świata. Były to właśnie współczesne rządy światowe papiestwa w sojuszu z obozem komunistycznym. Wielki Cyrus, niewidzialny Mesjasz, obalił tę władzę i od tego czasu porządek starego świata rozprzęga się w coraz szybszym tempie.

O tym samym mówią zależności chronologiczne ukazane na zamieszczonym wyżej wykresie "Równoległości z życia Dawida". Uderzającą symetrię tworzą tutaj daty ustanowienia trzech znamiennych królestw: Praojca Adama, króla Dawida oraz "drugiego Adama", Mesjasza. Pojęcie drugiego Adama wprowadza Nowy Testament (1 Kor. 15:45). Pierwszy Adam, z powodu nieposłuszeństwa stracił swoje życie oraz życie swego potomstwa. Jezus Chrystus, "syn Dawida" (Mat. 12:23), dostarczył okupu za grzech i przez to stał się Mesjaszem, drugim Adamem, który jest w stanie przywrócić ludzkości życie wieczne. Od roku 1984 trwają niewidzialne rządy tego "Drugiego Adama", "Syna Dawida", a naród wybrany, Izrael, jest ziemskim zalążkiem Jego królestwa.

Z powyższego wynika, że lata 1977-1984 wprowadziły Izraela w warunki szczególnego bezpieczeństwa, "bezpiecznego mieszkania". Jego potęga militarna sprawia, że narody arabskie nie śmią nawet myśleć o jakiejś zbrojnej konfrontacji. Liczą na interwencję międzynarodowej dyplomacji. Izrael może nie mieć obawy przed arabskimi sąsiadami, ale jego siły nie są w stanie sprostać wrogowi z północy, biblijnemu Gogowi, Rosji. Z jednej strony, szczególny rok 1977 powiększył bezpieczeństwo Izraela, lecz z drugiej strony, w tymże roku nastąpiło rozwiązanie "czterech wiatrów". Od tego czasu miały miejsce brzemienne w skutki wydarzenia, jak na przykład upadek ZSRR, które zachwiały równowagą świata. W wyniku upadku socjalizmu wzmaga się na świecie anarchia. Poszczególne państwa słabną i upadają rozsadzane przez wewnętrzne rewolucje. Władza współczesnego Cyrusa sprawia, że stary porządek świata rozpływa się jak wosk. W tych warunkach prosperity Izraela staje się przedmiotem zawiści.

O tej właśnie sytuacji, autor W.P.Św. pisał w roku 1897 następująco (IV tom, str. 552-554): "Ucisk i utrapienie dnia Pańskiego zostaną w pierwszym rzędzie skierowane przeciwko chrześcijaństwu, a ostatecznie obejmą wszystkie narody. Jednak prorok Ezechiel (38:8-12) informuje nas, że ostatnie porywy tej burzy dosięgną narodu izraelskiego zgromadzonego w Palestynie. Prorok zdaje się wskazywać, że w obecnym okresie żniwa proces gromadzenia Izraela w Palestynie znacznie się nasili, w porównaniu do tego, co obserwowaliśmy do tej pory. Pisze on, że zostaną oni tam zgromadzeni w wielkiej liczbie z narodów i dysponując pokaźnym bogactwem będą zamieszkiwali miejsca, które były wcześniej ustawiczną pustynią. Będą także mieszkać bezpiecznie, podczas gdy w pozostałych częściach świata panować będzie najdziksze zamieszanie (Ezech. 38:11,12).

Naród ten jednak musi jeszcze zostać poddany chłoście w kolejnej fali udręczeń, jako że zgodnie ze słowami proroka ostatni konflikt owej wojny wielkiego dnia będzie miał miejsce w Palestynie. Względny spokój i pomyślność ponownie zgromadzonego Izraela przy końcu owego dnia ucisku, jak i jego pozorna bezbronność, pobudzą inne narody do zazdrości i staną się dla nich zachętą do łupieżczej wyprawy. Gdy więc zniknie prawo i porządek, Izrael zostanie oblężony przez hordy bezlitosnych grabieżców, określonych przez proroka mianem wojsk Goga i Magoga (Ezech. 38)".

Rok 1977 przyniósł rozwiązanie "czterech wiatrów" jako przełom w historii Izraela duchowego oraz Izraela według ciała. Rok 1980/81 wyznaczył początek światowej anarchii. W roku 2015 (ostatnia z proroczych dat) zaznaczył się wielkim przyspieszeniem procesu anarchii. Fale uchodźców zaczęły zalewać Europę, powodując niesnaski i rozpad jedności. W tym roku Wielka Brytania, potężny filar Unii Europejskiej, postanowiła się od niej oderwać. Coraz wyraźniej cała cywilizacja chrześcijańska pogrąża się w chaosie, zanika prawo i porządek.

W tych warunkach, gdy stary świat osuwa się w przepaść anarchii, pomyślność Izraela budzi coraz większą niechęć i zazdrość. Zakulisowe działania Szatana sprawiają, że wzmagają się nastroje antysemickie, że wzmaga się napór międzynarodowej dyplomacji, by odebrać Izraelowi połowę państwa. Najazd biblijnego Goga jest bardzo blisko.
 

* * *

 
Święty Paweł wyraźnie wskazuje, że Boska łaska wróci do naturalnego Izraela, gdy tylko "powołanie" obecnego Wieku Ewangelii do klasy Niebiańskiego Królestwa osiągnie zamierzony cel. Wtedy "dla miłosierdzia nam okazanego i oni [Izraelici] miłosierdzia dostąpią" przez nielicznych świętych, którzy podczas obecnego wieku utożsamią się z uwielbionym Mesjaszem jako Jego Oblubienica i współdziedzice.

Tak więc widzimy, że nie było to Boskim zamiaren, aby Żydzi połączyli się z systemami chrześcijańskimi obecnego czasu. W rzeczywistości owo odseparowanie od mas chrześcijaństwa działa na korzyść Żyda, gdyż w ten sposób będzie on lepiej przygotowany na przyjęcie ziemskich błogosławieństw, które wtedy na niego spłyną (Rzym. 11:25-32).

Błogosławieństwa nowej dyspensacji, która wkrótce ma być wprowadzona, będą błogosławieństwami ziemskimi i Żyd wie, że wszystkie obietnice Boże przeszłego czasu, zawarte w Prawie Mojżeszowym i w Pismach świętych proroków, mówią o ziemskich błogosławieństwach, a nie o niebiańskich. Żyd będzie zatem bardziej gotowy, aby zareagować na nowy porządkek rzeczy niż będą jego chrześcijańscy lub pogańscy bliźni.

Ponadto, według Pisma Świętego, książęta, czyli władcy, których ludzie zobaczą, będą pochodzenia żydowskiego: Abraham, Izaak, Jakub i wszyscy prorocy. Wzbudzeni od umarłych w pełni ludzkiej doskonałości, będą oni "książętami po wszystkiej ziemi" oraz przedstawicielami niewidzialnego duchowego królestwa Mesjasza. Co do tego, że Żyd będzie w lepszym nastawieniu umysłu, aby przyjąć nauki i wymagania tych nowych książąt zbędna jest wszelka dyskusja (Ps. 45:16).

Zanim opuścimy ten temat, odnotujmy starodawne proroctwo, które mówi, że w czasie, w którym Mesjasz objawi chwałę swej potęgi i zacznie interweniować w ludzkie wydarzenia po stronie sprawiedliwości i przeciwko złu, będzie to czas "ucisku Jakuba" [Jer. 30:7], czyli czas, w którym Żydzi doświadczą szczególnej udręki ze strony swych wrogów. Wtedy Pan zamanifestuje swoją potęgę na ich korzyść, tak jak w dawnych czasach, zapewniając im cudowne wyzwolenie, które oni rozpoznają (Dan. 12:1). W wyniku tego, jak Prorok oświadcza, Żydzi będą patrzeć, rozpoznawać, "patrzeć będą na tego, którego przebodli" – nie przez oglądanie chwalebnego Mesjasza naturalnym wzrokiem, lecz przez rozpoznanie Go oczyma zrozumienia (Zach. 12:10).

W tym czasie łaski okazywanej im przez Mesjasza, "księcia wielkiego, który jest opiekunem dzieci twojego narodu [Daniela]", Żydzi zrozumieją, że nadszedł chwalebny czas sposobności i błogosławieństw, na które tak długo czekali. Napełni to ich wówczas ogromnym smutkiem, gdy w pełni zrozumieją swój narodowy błąd odrzucenia Jezusa, lecz Pan "wyleje na nich ducha łaski i modlitw", a ich smutek będzie tylko początkiem błogosławieństw i czasu radości.

Tak czy inaczej, proroctwo to zdecydowanie dowodzi, że Boskim zamiarem nie jest, aby Żydzi jako rasa stali się chrześcijanami, lub stali się stowarzyszeni z chrześcijańskimi systemami obecnego wieku, które, niestety, tak bardzo fałszywie przedstawiają Wielkiego Nauczyciela i chwalebne prawdy, jakich nauczył On i Jego apostołowie. Pozostawmy przyszłość Żyda jego Bogu, żeby mógł we właściwym czasie otrzymać błogosławieństwa, jakie Bóg mu obiecał.

Niech ogół chrześcijaństwa idzie w swym zaślepieniu dalej – jak to Pismo Święte również przepowiada – na zniszczenie. Niech jednak ci, którzy są ludem Bożym, uświęceni w Jezusie Chrystusie, postępują rozważnie, nie według ciała, lecz według ducha. Niech jako duchowi Izraelici poszukują rzeczy niebiańskich i współdziedzictwa z Mesjaszem na duchowym poziomie; nie zazdroszcząc Żydom pierwszego miejsca w ziemskiej fazie królestwa Mesjasza, przez które wszystkie narody ziemi będą błogosławione.





Dodał: Andrzej
Popularne artykuły
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 2 z 2
Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan   (ciąg dalszy artykułu)   Twierdzenia Palestyńczyków   Twierdzenia palestyńskiego, że ...dalej
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 1 z 2
    Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan     Wstęp     Nie zdarzyło się nigdy przedtem, aby ...dalej
Gromadzenie sił na Armageddon
"Albowiem przyszedł dzień on gniewu i któż się ostać może" Obj. 6:17     Księgę Objawienia Bóg dał, jak ...dalej
Wychowanie jezuickie
Wyjątki z traktatu Stanisława Szczepanowskiego pt. "Idea polska wobec prądów kosmopolitycznych". Lwów, Towarzystwo Wydawnicze 1901, ...dalej
Antychryst. Jego ostateczny koniec
OSTATECZNY KONIEC ANTYCHRYSTA WIDZIANY W 1889 ROKU     Prześledziliśmy historię papiestwa aż do obecnych czasów, do Dnia Pańskiego ...dalej
ANARCHIA - Symboliczny ogień, którym kończy się stary świat
"A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ...dalej
Dzień Sądu
W kwestii dzieła sądu w przyszłym wieku wielu ludzi posiada bardzo pomieszane pojęcia. Popularny pogląd ...dalej
Apokalipsa (rozdział 17)
Opinia T.Ch. Russella na temat siedemnastego rozdziału   "Brat Russell mówił, że ... tego rozdziału nie można ...dalej
Syjonizm w proroctwie
Zaproszenie   [9 października 1910 roku pastor Russell otrzymał zaproszenie od Komitetu Organizacyjnego Walnego Zgromadzenia Żydów, by ...dalej
Plagi egipskie - Dziewiąta i dziesiąta (6 z 6)
DZIEWIĄTA PLAGA EGIPSKA – CIEMNOŚCI 2 Mojżeszowa 10:20-29     "Rzekł więc Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę swoją ku ...dalej
Archiwum
Etykiety
Trzy Biada Copyright © 2011 Artykuły   Articles   Wprowadzenie   Warto zobaczyć   Kontakt
projekt graficzny cefau wykonanie eball