TrzyBiada.pl
28
PAŹ
0
432
Lubię to
Cykl dwunastu artykułów C.T. Russella dotyczących Izraela zamieszczonych ostatnio na tej witrynie pozwala po ponad stu latach od ich napisania ocenić jak bardzo trafnie i zgodnie z proroctwami Pisma Świętego przedstawiają one rolę narodu wybranego w Boskim Planie zbawienia.

Wszyscy chrześcijanie oczekują na ustanowienie Królestwa Chrystusa, i panowanie na ziemi woli Bożej, tak jak ona obowiązuje w niebie (Mat. 6:10). Apostoł Paweł włącza w grono oczekujących wszystkich ludzi, pisząc: "Całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia" ... "z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych" ... "w nadziei, że zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych" (Rzym. 8:22,19,21).

Porządek nadchodzącego Królestwa Bożego przedstawiony został jako ustanowienie nowego nieba i nowej ziemi. Przez cały wiek ewangeliczny kompletowana była klasa szczególnych ludzi, którzy z wyjątkowych powodów stali się dziećmi Bożymi w pierwszej kolejności. Z nich właśnie uformowany zostanie firmament nowych symbolicznych niebios. To ci ludzie, uwielbiony Chrystus, czyli sam Pan Jezus i Jego naśladowcy rozbłysną na niebiosach przyszłej duchowej władzy jako nauczycielskie gwiazdy (Mat. 13:43; 1 Kor. 15:41; Dan. 12:3). Pan Bóg określił tę klasę w swojej obietnicy jako potomstwo Abrahama, przez które wszystkie narody ziemi będą błogosławione (1 Moj. 22:18; Dz. Ap. 3:25). Jednak w tej samej obietnicy przyszłe potomstwo Abrahama zostało przyrównane nie tylko do gwiazd, ale również do piasku na brzegu morza (1 Moj. 22:17). Jak to rozumieć?

Wpierw, poczynając od Głowy kościoła – Jezusa Chrystusa, rodziło się duchowe potomstwo Abrahama mające zająć pozycję gwiazd. Ziemskie potomstwo, porównane do piasku nad brzegiem morza, narodzi się ostatecznie w warunkach Królestwa Bożego. W myśl wywodu apostoła Pawła każda generacja doświadcza swojej części okropnych skutków grzechu i z ich powodu żałośnie wzdycha. W pewnym sensie są to wstępne bóle porodowe. Owo bolesne doświadczenie zła jest bowiem bezcennym dobrem w obliczu zbliżającej się próby świadomego wyboru dobra lub zła, która zadecyduje, kto wróci do harmonii z Bogiem jako Jego dziecko, a kto umrze na zawsze drugą śmiercią. Ostatecznym chwalebnym efektem tych doświadczeń będzie narodzenie dzieci Bożych na ziemskim poziomie egzystencji; po tym, gdy wszystkie generacje ludzkości zostaną obudzone ze stanu śmierci i przejdą pomyślnie próbę posłuszeństwa. Należy zaznaczyć, że owo rodzenie się ziemskiego potomstwa Abrahama rozpocznie się od Izraela według ciała. Mamy na to w Piśmie Świętym jasne dowody.

Przytoczmy na przykład wypowiedzi dwóch apostołów, Piotra i Jakuba, na soborze w Jerozolimie (Dz. Ap. 15:7-17):

Piotr: "Wy wiecie, że Bóg już dawno spośród was mnie wybrał, aby poganie przez usta moje usłyszeli słowa Ewangelii i uwierzyli" [Po odrzuceniu Jezusa przez Żydów, oferta wysokiego powołania została skierowana do pogan, aby z nich dopełnić ograniczoną do 144.000 członków liczbę kościoła Chrystusa].

Jakub: "Mężowie bracia ... Szymon [Piotr] opowiedział, jak to Bóg po raz pierwszy zwrócił uwagę na pogan, aby z nich wziąć lud dla swego imienia. A z tym zgadzają się słowa Proroków, jak napisano: Potem [po skompletowaniu klasy Izraela duchowego] powrócę i odbuduję upadły przybytek Dawida, i odbuduję jego ruiny, i podźwignę go [przywrócenie Izraela według ciała], aby pozostali ludzie szukali Pana i wszystkie narody [reszta ludzkości], nad którymi wzywane jest imię moje, mówi Pan, który to czyni..."

Obecnie świat ze zdumieniem, podziwem i zapewne nie bez zazdrości odnotowuje błyskotliwe osiągnięcia we wszystkich dziedzinach przedstawicieli maleńkiego narodu wybranego. Można założyć, że taka sytuacja skłania niektórych Żydów do mniemania, że w taki właśnie sposób zaczyna wypełniać się obietnica dana Abrahamowi o jego potomstwie świecącym jak gwiazdy na firmamencie. Gwiazdy są biblijnym symbolem nauczycieli. Prorok Daniel zapowiada (12:3): "Mądrzy będą świecić jak blask sklepienia, a ci, którzy nauczyli wielu sprawiedliwości, jak gwiazdy przez wieki i na zawsze". "A więc" – można by pomyśleć – "Niech tylko świat nie czyni przeszkód, niech tylko pozwoli Żydom na wykazanie się pełną inicjatywą, a wkrótce wszyscy odczują błogosławiony wpływ ich oświecającej mądrości".
 
W związku z tą kwestią warto przytoczyć słowa premiera Izraela Beniamina Netanjahu, którymi ostatnio na forum ONZ próbował wstrząsnąć sumieniem narodów. W swoim przemówieniu wygłoszonym 22 września 2016 roku starał się wykorzystać trudną do zakwestionowania przodującą rolę Żydów w świecie. Dla politycznych celów przytoczył nie bez dumy niektóre z osiągnięć Izraelczyków, by wykazać z żalem i goryczą jak bardzo świat traci przez swoją opieszałość w wyzbyciu się uprzedzeń i niechęci do jego narodu. Mimo że przemówienie jest dość długie warto je zacytować w całości. Wtedy będzie pora na kilka uwag.

Oto treść przemówienia:

Panie przewodniczący, Panie i Panowie,
To co mam zamiar powiedzieć może was zaszokować: Izrael ma jasną przyszłość w ONZ. Bez wątpienia takie słowa wypowiedziane przeze mnie muszą być niespodzianką, bo rok po roku wchodziłem na to podium i krytykowałem Organizację Narodów Zjednoczonych za jej obsesyjne uprzedzenia wymierzone w Izrael. I ONZ zasługiwała na każde zjadliwe słowo pod swoim adresem ‒ to hańba, że Zgromadzenie Ogólne uchwaliło w zeszłym roku 20 rezolucji przeciwko demokratycznemu Państwu Izrael. Pozostałym państwom na planecie poświęciło 3 potępiające rezolucje.

Dwadzieścia dla Izraela, a trzy dla reszty świata.

A co z innym żartem o nazwie Rada Praw Człowieka ONZ, która każdego roku potępia Izrael bardziej niż wszystkie pozostałe kraje świata razem wzięte. Kiedy kobiety są systematycznie gwałcone, mordowane, sprzedawane w niewolę na całym świecie, to jakież to państwo oenzetowska komisja ds. kobiet zdecydowała się potępić w tym roku? Tak, słusznie zgadujecie, Izrael. Izrael. Izrael jest krajem, w którym kobiety pilotują myśliwce, stoją na czele wielkich korporacji, uniwersytetów, Sądu Najwyższego (dwa razy). Kobiety bywały przewodniczącymi Knesetu. Kobieta była premierem.

Ten cyrk trwa też w UNESCO. UNESCO to organ ONZ zajmujący się ochroną światowego dziedzictwa. Teraz ciężko w to uwierzyć, ale UNESCO zaprzeczyło czterotysiącletnim związkom między Żydami a ich najświętszym miejscem ‒ Wzgórzem Świątynnym. To tak samo absurdalne jakby ktoś zaprzeczał związkom między chińskim Wielkim Murem a Chinami.

Panie i Panowie, ONZ zaczynała jako potęga moralna, a zamieniła się w moralną farsę. Zatem jeśli chodzi o stosunek ONZ do Izraela, to myślicie, że to już się nigdy nie zmieni, prawda? To lepiej pomyślcie znowu. Widzicie, wszystko się zmieni szybciej niż myślicie. Ta zmiana dokona się na tej sali, bo tam w domu wasze rządy gwałtownie zmieniają swoje nastawienie do Izraela. I prędzej czy później to przełoży się na wasze głosowania w ONZ.

Coraz więcej narodów w Azji, Afryce, Ameryce Łacińskiej dostrzega Izrael jako swojego potencjalnego partnera. Partnera w zwalczaniu dzisiejszego terroryzmu oraz partnera w rozwijaniu technologii jutra.
 
Dzisiaj Izrael utrzymuje stosunki dyplomatyczne z ponad 160 krajami. To prawie dwa razy więcej niż w czasach, kiedy służyłem tutaj jako izraelski ambasador jakieś 30 lat temu. I te relacje pogłębiają się i rozszerzają każdego dnia. Światowi przywódcy coraz bardziej doceniają, że Izrael jest silnym państwem z jednym z najlepszych wywiadów na świecie. Ponieważ mamy niezrównane doświadczenie i udowodnione zdolności w zwalczaniu terroryzmu, to wiele z waszych rządów szuka u nas pomocy w zapewnieniu bezpieczeństwa w waszych krajach. Wiele rządów chce również skorzystać z izraelskiej pomysłowości w rolnictwie, zdrowiu, gospodarowaniu wodą, cyber oraz big data, łączności i sztucznej inteligencji. Połączenie tego wszystkiego zmienia dzisiaj nasz świat na wszelkie sposoby.

Możecie się nad tym zastanowić: Izrael prowadzi na świecie w uzdatnianiu ścieków. My uzdatniamy jakieś 90% naszych ścieków. Czy to nie jest imponujące biorąc pod uwagę, że kolejne państwo zaraz za Izraelem uzdatnia około 20% swoich ścieków? Izrael jest globalną potęgą wodną. Więc jeśli macie spragniony świat, a tak jest, to nie ma lepszego sojusznika od Izraela.

A co z cyber-bezpieczeństwem? Ta sprawa dotyczy każdego. Izrael stanowi promil ludności świata, ale w zeszłym roku ściągnęliśmy około 20% globalnych prywatnych inwestycji w cyber-bezpieczeństwo. Chciałbym, żebyście przetrawili te liczby. Izrael walczy w 200 razy cięższej kategorii wagowej. Zatem Izrael jest światowym cyber-mocarstwem. Jeśli hakerzy atakują wasze banki, wasze samoloty, wasze sieci elektryczne i inne rzeczy, to Izrael może udzielić niezastąpionej pomocy.

Rządy zmieniają swoje nastawienie do Izraela, bo wiedzą, że Izrael może im pomóc w zapewnieniu bezpieczeństwa ich narodom. Izrael może pomóc je nakarmić i poprawić w nich jakość życia. Tego lata miałem niewiarygodną możliwość, żeby oglądać tę intensywną zmianę podczas niezapomnianej wizyty w czterech afrykańskich krajach. To pierwsza wizyta izraelskiego premiera w Afryce od dziesięcioleci. Jeszcze dzisiaj będę się spotykał z przywódcami 17 krajów w Afryce. Będziemy rozmawiać o tym jak izraelska technologia może im pomóc w dziele transformacji ich krajów. W Afryce sprawy ulegają zmianie.

Swój stosunek do Izraela zmieniły również Chiny, Indie, Rosja, Japonia. Te potężne państwa wiedzą o tym, że Izrael pomimo swoich niewielkich rozmiarów, może dokonywać wielkiej zmiany na polach, które są dla nich ważne.

Ale teraz zamierzam jeszcze bardziej was zaskoczyć. Widzicie, największa zmiana w nastawieniu do Izraela odbywa się gdzie indziej. To dzieje się w świecie arabskim. Nasze traktaty pokojowe z Egiptem i Jordanią nadal są kotwicami bezpieczeństwa na niestabilnym Bliskim Wschodzie. Ale muszę wam to powiedzieć: po raz pierwszy w moim życiu wiele z państw w regionie uznaje, że Izrael nie jest ich wrogiem. Uznają, że Izrael jest ich sojusznikiem. Nasi wspólni wrogowie to Iran i ISIS. Naszymi wspólnymi celami są bezpieczeństwo, rozwój i pokój. Wierzę, że w najbliższych latach będziemy pracować razem dla osiągnięcia tych celów i że będziemy pracować razem całkowicie otwarcie.

W ten oto sposób kontakty dyplomatyczne Izraela przechodzą przez okres rewolucji. Ale w tej rewolucji nigdy nie zapomnimy o naszym najważniejszym sojuszu, naszej najgłębszej przyjaźni ze Stanami Zjednoczonymi, które są najpotężniejszym i najbardziej szczodrym państwem na ziemi. Nasza nierozerwalna więź z USA wykracza poza partie i politykę. Ona wyraża przede wszystkim absolutne poparcie dla Izraela wśród większości Amerykanów. To poparcie jest rekordowo wysokie i jesteśmy za to bardzo wdzięczni.

ONZ potępia Izrael, a USA Izrael wspierają. Centralnym filarem tej obrony jest amerykańskie wsparcie dla Izraela w ONZ. Doceniam przywiązanie prezydenta Obamy do tej dobrze zakorzenionej polityki Ameryki. W rzeczy samej jedyne weto amerykańskie w Radzie Bezpieczeństwa ONZ podczas prezydentury Obamy dotyczyło antyizraelskiej rezolucji w 2011 roku. Tak jak prezydent Obama słusznie deklarował z tego podium: pokój nie nadejdzie za pomocą oświadczeń i rezolucji w ONZ.

Wierzę, że nie jesteśmy daleko od dnia, kiedy Izrael będzie mógł polegać na wielu, wielu krajach, które nas poprą z tego podium. I powoli acz nieuchronnie kończą się dni, kiedy ambasadorzy przy ONZ odruchowo potępiają Izrael.

Panie i Panowie, dzisiejsza automatyczna większość przeciwko Izraelowi w ONZ przypomina mi niesamowitą historię o człowieku, który nazywał się Hiroo Onada. Hiroo był japońskim żołnierzem, który został wysłany na Filipiny w 1944 roku. Zamieszkał w dżungli. Zdobywał jakoś pożywienie. Nie dawał się schwytać. W końcu się poddał, ale zrobił to dopiero w 1974 roku, jakieś 30 lat po zakończeniu II wojny światowej. Przez dziesięciolecia Hiroo nie chciał uwierzyć, że wojna się skończyła. I kiedy Hiroo ukrywał się w dżungli, to japońscy turyści pływali w basenach luksusowych amerykańskich hoteli w pobliskiej Manili. W końcu litościwy oficer, który przed laty wysłał go na tę misję wytłumaczył mu, żeby wyszedł z ukrycia. Dopiero wtedy Hiroo złożył broń.

Panie i Panowie, dostojni delegaci z tak wielu krajów. Mam dla was dzisiaj jedną wiadomość. Złóżcie broń. Ta wojna przeciwko Izraelowi w ONZ się już zakończyła. Być może niektórzy z was jeszcze tego nie wiedzą, ale jestem pewny, że pewnego dnia w nieodległej przyszłości wy także otrzymacie wiadomość od waszego prezydenta albo premiera, że wojna przeciwko Izraelowi toczona w ONZ dobiegła kresu. Tak, wiem, że przed wypogodzeniem może się trafić burza. Wiem, że mówi się o zmowie przeciwko Izraelowi później w tym roku. Zważywszy na historię i wrogość w stosunku do Izraela, to czy naprawdę ktoś myśli, że Izrael pozwoli ONZ na ustalanie naszych celów dot. bezpieczeństwa i interesów narodowych?

Nie zaakceptujemy żadnych prób ze strony ONZ, które dyktowałyby Izraelowi warunki. Droga do pokoju prowadzi przez Jerozolimę i Ramallę, a nie przez Nowy Jork. To nie jest ważne co się wydarzy za kilka miesięcy, bo mam całkowitą pewność, że w najbliższych latach dokona się rewolucja, która zmieni pozycję Izraela wśród narodów i całkowicie ogarnie tę salę narodów. Mam tak dużo pewności, że w rzeczy samej przewiduję, że za 10 lat izraelski premier będzie stał tutaj i chwalił ONZ. Ale chcę was zapytać: dlaczego trzeba czekać dekadę? Dlaczego trzeba oczerniać Izrael? Być może niektórzy z was nie dostrzegają, że obsesyjne uprzedzenia przeciwko Izraelowi nie są wyłącznie problemem dla mojego kraju, ale także są problemem dla waszych krajów. ONZ poświęca tak dużo czasu na potępianie jedynej liberalnej demokracji na Bliskim Wschodzie, więc ma go dużo mniej, żeby zajmować się wojną, chorobami, biedą, zmianami klimatycznymi i pozostałymi wielkimi problemami, z którymi zmaga się świat.

Czy wasze potępianie Izraela pomoże, kiedy zarżnięto pół miliona Syryjczyków? Ten sam Izrael leczył tysiące rannych Syryjczyków w naszych szpitalach. Zbudowałem nawet szpital polowy na Wzgórzach Golan przy granicy z Syrią. Czy publiczne oczernianie Izraela pomaga homoseksualistom w Iranie, którzy są wieszani za pomocą dźwigów? W tym samym Izraelu geje dumnie maszerują po naszych ulicach i zasiadają w naszym parlamencie. Jestem dumny, że również w mojej partii Likud. Czy demonizowanie Izraela pomaga głodującym dzieciom w brutalnej tyranii Korei Północnej? Izrael, którego doświadczenia w rolnictwie karmią głodnych w całym rozwijającym się świecie? Im szybciej obsesja ONZ na punkcie Izraela się zakończy, tym lepiej. Lepiej dla Izraela, lepiej dla waszych krajów i lepiej dla samej Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Panie i Panowie, jeśli ciężko zmienić nawyki oenzetowskie, to te palestyńskie jeszcze trudniej. Prezydent Abbas właśnie zaatakował z tej mównicy Deklarację Balfoura. On szykuje pozew przeciwko Wielkiej Brytanii za tę deklarację z 1917 roku. To się wydarzyło prawie 100 lat temu ‒ mówicie o zasklepianiu się w wydarzeniach z przeszłości. Palestyńczycy mogą równie dobrze pozwać Iran za Deklarację Cyrusa, która pozwoliła Żydom na odbudowę Świątyni w Jerozolimie 2500 lat temu. Pomyślcie o tym. A czemu nie pozew zbiorowy przeciwko Abrahamowi, który kupił ziemię w Hebronie, gdzie pochowano ojców i matki narodu żydowskiego 4000 lat temu? Nie śmiejecie się. A to przecież absurdalne. Pozywać brytyjski rząd za Deklarację Balfoura? Czy on nie żartuje? I on jest traktowany tutaj poważnie? Prezydent Abbas zaatakował Deklarację Balfoura, bo uznawała ona prawo żydowskiego narodu do posiadania siedziby narodowej w Ziemi Izraela. Kiedy Narody Zjednoczone poparły utworzenie żydowskiego państwa w 1947 roku, to uznały nasze historyczne i moralne prawa w naszej ojczyźnie i do naszej ojczyzny. Dzisiaj, prawie 70 lat później, Palestyńczycy ciągle nie chcą uznać tych praw ‒ ani naszych praw do ojczyzny, ani naszych praw do posiadania swojego państwa i w ogóle żadnych praw do czegokolwiek. I to pozostaje jądrem konfliktu, ta nieustanna palestyńska odmowa uznania żydowskiego państwa w jakichkolwiek granicach. Widzicie, ten konflikt nie toczy się o osiedla. Nigdy się o nie nie toczył.
 
Ten konflikt rozgrywał się przez dziesięciolecia zanim pojawiło się pierwsze osiedle jeszcze wtedy, kiedy Judea, Samaria i Gaza były w rękach arabskich. Zachodni Brzeg i Gaza były w arabskich rękach, a oni atakowali nas raz za razem znowu i znowu. A kiedy ewakuowaliśmy 21 osiedli w Gazie i wycofaliśmy się z ostatniego skraweczka ziemi w Gazie, to nie otrzymaliśmy pokoju od Gazy, Otrzymaliśmy tysiące rakiet, które są na nas wystrzeliwane z Gazy. Konflikt się nakręca, bo Palestyńczycy chcą zlikwidować prawdziwe osiedla, czyli Hajfę, Jafę i Tel Awiw. Weźcie pod uwagę, że sprawa osiedli jest prawdziwa i może i musi być rozwiązana w ostatecznych negocjacjach o ich statusie. Jednak konflikt nigdy nie dotyczył osiedli albo ustanowienia palestyńskiego państwa. Zawsze dotyczył istnienia państwa żydowskiego, żydowskiego państwa w jakichkolwiek granicach.

Panie i Panowie, Izrael jest gotowy i ja jestem gotowy na ostateczne negocjacje w każdej sprawie, ale jednej rzeczy nigdy nie będę negocjował: naszego prawa do jednego jedynego żydowskiego państwa.

WOW, długie oklaski dla premiera Izraela w Zgromadzeniu Ogólnym? Zmiana może nastąpić szybciej niż myślałem.

Gdyby Palestyńczycy powiedzieli "tak" dla żydowskiego państwa w 1947 roku, to nie mielibyśmy żadnej wojny, żadnych uchodźców, ani żadnego konfliktu. A kiedy Palestyńczycy w końcu powiedzą "tak" dla żydowskiego państwa, to będziemy zdolni do tego, żeby zakończyć konflikt na zawsze. Na tym właśnie polega na tragedia, bo Palestyńczycy nie tylko są uwięzieni w przeszłości, ale ich przywódcy zatruwają ich przyszłość.
 
Chciałbym, żebyście wyobrazili sobie dzień z życia 13-letniego palestyńskiego chłopca, nazwę go imieniem Ali. Ali wstaje rano i przed szkołą idzie trenować piłkę nożną na boisku nazwanym imieniem Dalal Mughrabi, terrorystki odpowiedzialnej za wymordowanie 37 pasażerów autobusu wypełnionego Izraelczykami. Już w szkole Ali trafia na uroczystość organizowaną przez władze palestyńskie, które czczą Abu Sukara. Abu Sukar zdetonował bombę w centrum Jerozolimy, która zabiła 15 Izraelczyków. Kiedy Ali wraca do domu, to włącza telewizor, w którym widzi wywiad z ważnym dostojnikiem palestyńskim Jibrilem Rajoubem, który przechwala się, że gdyby tylko miał bombę atomową, to od razu by ją zrzucił na Izraelczyków. Ali potem włącza radio i słyszy jak doradca prezydenta Abbasa, Sultan Abi al-Einein, wzywa Palestyńczyków: "podrzynajcie gardła Izraelczyków gdziekolwiek ich znajdziecie". Ali wchodzi na Facebooka i widzi ostatni wpis prezydenckiej partii Fatah, która nazywa wymordowanie izraelskich sportowców na olimpiadzie w Monachium "heroicznym aktem". Na "Youtube" Ali ogląda filmik i widzi prezydenta Abbasa, który powiada: "witamy każdą kroplę krwi rozlaną w Jerozolimie". Dosłowny cytat. Po kolacji Ali pyta się swojej mamy o to co się stanie, jeśli zabije Żyda i trafi do izraelskiego więzienia. A ona mu odpowiada, że każdego miesiąca na jego konto będą trafiały tysiące dolarów, które wypłaci mu Autonomia Palestyńska. I ona mu mówi, że im więcej Żydów zabije, to tym większa będzie jego pensja. Kiedy Ali wyjdzie z więzienia, to ma zagwarantowaną pracę w Autonomii Palestyńskiej.

Panie i Panowie, to wszystko jest prawdziwe. To się dzieje każdego dnia cały czas. To smutne, ale Ali reprezentuje setki tysięcy palestyńskich dzieci, które są indoktrynowane i przyuczane do nienawiści w każdej godzinie i w każdej chwili. To jest wykorzystywanie dzieci. Wyobraźcie sobie, że wasze dziecko przechodzi przez takie pranie mózgów. Wyobraźcie sobie co taki młody chłopiec lub dziewczynka muszą przejść, żeby się wyrwać z takiej kultury nienawiści. Niektórym się to udaje, ale zbyt wielu niestety to nie wychodzi. Jak my możemy oczekiwać od młodych Palestyńczyków, żeby wspierali pokój, jeśli ich przywódcy zatruwają ich umysły przeciwko pokojowi? My w Izraelu tego nie robimy. My uczymy nasze dzieci pokoju. W rzeczy samej ostatnio wystartowaliśmy z pilotażowym programem i zrobił to mój rząd, żeby żydowskie dzieci obowiązkowo uczyły się języka arabskiego, dla lepszego zrozumienia między nami i umiejętności życia w pokoju obok siebie. Oczywiście Izrael, tak jak każde inne społeczeństwo, ma również swój margines społeczny. Ale to co nas odróżnia, to sposób w jaki my reagujemy na występki tego marginesu. Weźmy tragiczną sprawę Ahmeda Dawabshy. Nigdy nie zapomnę, kiedy odwiedziłem go w szpitalu kilka godzin po tym jak został napadnięty. Mały chłopiec, w rzeczywistości dziecko, został ciężko poparzony. Ahmed padł ofiarą ohydnego ataku terrorystycznego, którego dokonali Żydzi. Leżał cały w bandażach i był nieprzytomny, kiedy izraelscy lekarze całą dobę krążyli wokół niego, żeby go ocalić. Żadne słowa nie mogą pomóc temu chłopcu i jego rodzinie. Kiedy stałem przy jego łóżku, to powiedziałem jego wujkowi, że "to nie nasz naród, bo to nie są nasze metody". Zarządziłem akcje specjalne, żeby pochwycić oprawców Ahmeda i postawić ich przed sądem. Dzisiaj żydowscy sprawcy, którzy zaatakowali rodzinę Dawabshów, siedzą w areszcie i czekają na swój proces.

Teraz dla niektórych ta historia pokazuje, że obydwie strony mają swoich ekstremistów i obydwie strony są równie odpowiedzialne za ten wydawałoby się niezakańczalny konflikt. Historia Ahmeda pokazuje coś zgoła odwrotnego. Ona pokazuje fundamentalne różnice między dwiema społecznościami, bo kiedy izraelscy przywódcy potępiają terrorystów, wszystkich terrorystów, tak arabskich jak i żydowskich, to palestyńscy przywódcy wychwalają terrorystów.

Kiedy Izrael wsadza do więzienia tych nielicznych terrorystów z naszego narodu, to Palestyńczycy wypłacają tysiące swoim terrorystom. Dlatego wzywam prezydenta Abbasa: możesz dokonać wyboru. Możesz nadal wzniecać nienawiść jak zrobiłeś to dzisiaj tutaj albo możesz w końcu skonfrontować się z nienawiścią i pracować ze mną na rzecz pokoju między naszymi narodami.

Panie i Panowie, słyszę szum. Wiem, że wielu z was już pogodziło się z brakiem pokoju. Ale chcę żebyście wiedzieli, że ja nie. Pozostaję wierny wizji pokoju, która jest oparta na dwóch państwach dla dwóch narodów. Wierzę bardziej niż kiedykolwiek, że zmiany które się dokonują w świecie arabskim stanowią unikalną możliwość dla popchnięcia sprawy pokoju do przodu. Jestem pełen podziwu dla egipskiego prezydenta el-Sisiego, który wzmacnia pokój i stabilność w naszym regionie. Izrael wita ducha arabskiej inicjatywy pokojowej i dialogu z krajami arabskimi dla sprawy szerszego pokoju. Wierzę w to, że pokój w większym wymiarze może być osiągnięty, a Palestyńczycy muszą się stać jego częścią.

Jestem gotowy do rozpoczęcia negocjacji, żeby osiągnąć to dzisiaj, a nie jutro, za tydzień, ale dzisiaj. Prezydent Abbas przemawiał tutaj godzinę temu. Czy nie byłoby lepiej, gdyby zamiast przemawiać po sobie rozmawialibyśmy ze sobą? Prezydencie Abbas, zapraszam cię żebyś przemówił w jerozolimskim Knesecie do Izraelczyków, zamiast oczerniać Izrael w ONZ w Nowym Jorku. Ja jestem gotowy, żeby przemówić w palestyńskim parlamencie w mieście Ramallah.

Panie i Panowie, kiedy Izrael szuka pokoju ze wszystkimi swoimi sąsiadami, to również wiemy, że nie ma większego wroga dla pokoju od wojującego islamu. Krwawy szlak tego fanatyzmu wiedzie przez wszystkie kontynenty tutaj reprezentowane. Biegnie przez Paryż i Niceę, Brukselę i Bagdad, Tel Awiw i Jerozolimę, Minnesotę i Nowy Jork, Sydney i San Bernardino. Tak wielu ucierpiało z powodu tej dziczy: chrześcijanie i Żydzi, kobiety i geje, jazydzi i Kurdowie i wielu, wielu innych. Jednak największą cenę płacą niewinni muzułmanie. Setki tysięcy bestialsko pomordowanych. Miliony zamienione w zdesperowanych uchodźców, dziesiątki milionów zniewolonych ludzi. Klęska wojującego islamu będzie prawdziwym zwycięstwem dla całej ludzkości, ale będzie szczególną wiktorią dla tych wielu muzułmanów, którzy chcą żyć bez strachu w pokoju i z nadzieją. Ale żeby pokonać siły wojującego islamu musimy walczyć z nimi nieustępliwie. Musimy walczyć z nimi w prawdziwym świecie. Musimy walczyć z nimi w świecie wirtualnym. Musimy rozmontować ich siatki, ich finansowanie i zdyskredytować ich ideologię. My możemy ich pokonać i my ich pokonamy. Średniowiecze nie ma czego szukać we współczesnym świecie. Nadzieja jest silniejsza od nienawiści, a wolność jest potężniejsza od strachu. Możemy tego dokonać.

Panie i Panowie, Izrael toczy tę doniosłą walkę przeciwko siłom wojującego islamu każdego dnia. Chronimy nasze granice przed ISIS i zapobiegamy szmuglowaniu potężnych broni dla Hezbollahu, które mogłyby zmienić układ sił w Libanie. Udaremniamy palestyńskie ataki terrorystyczne w Judei i Samarii, na Zachodnim Brzegu, i udaremniamy ataki rakietowe ze Strefy Gazy kontrolowanej przez Hamas. To jest ten sam terrorystyczny Hamas, który w niebywale okrutny sposób odmawia zwrócenia nam ciał naszych poległych żołnierzy ‒ Orona Szaula i Hadara Goldina.

Rodzice Hadara Goldina (Lea i Simcha Goldinowie) są dzisiaj tutaj z nami. Oni mają jedną prośbę. Chcą pochować swojego poległego syna w Izraelu. Hamas odmawia. W ogóle ich to nie obchodzi. Błagam was o poparcie tych rodziców, nas, z tym wszystkim co szlachetne w naszym świecie przeciwko nieludzkiej postawie Hamasu, który jest niegodny i barbarzyński. Hamas łamie każdą zasadę humanitarną z książki, którą potem ciska.

Panie i Panowie, największym zagrożeniem dla mojego kraju i naszego regionu, a koniec końców także dla świata, pozostaje islamski reżim w Iranie. Iran otwarcie dąży do unicestwienia Izraela. Zagraża krajom na całym Bliskim Wschodzie i finansuje terror na całym świecie. W tym roku Iran odpalił rakietę balistyczną, co było oczywistym pogwałceniem rezolucji Rady Bezpieczeństwa. Rozszerzył też swoją agresję w Iraku, Syrii i Jemenie. Iran, największy sponsor terroryzmu na świecie, nadal budował swoją globalną siatkę terrorystyczną. Siatka terroru oplata teraz pięć kontynentów. Moja ocena jest taka: zagrożenie ze strony Iranu nie jest za nami, ale przed nami. W najbliższych latach musi się pojawić trwały i zjednoczony wysiłek w celu odepchnięcia irańskiej agresji i irańskiego terroru. Jesteśmy bliżej o rok do usunięcia nuklearnych ograniczeń nałożonych na Iran. Powiem jasno: Izrael nie pozwoli terrorystycznemu reżimowi na zbudowanie broni atomowej. Ani teraz, ani za dziesięć lat, ani nigdy.
 
Panie i Panowie, stoję dzisiaj przed wami, kiedy były prezydent Izraela, Szimon Peres, walczy o swoje życie. Szimon jest jednym z ojców-założycieli Izraela i jednym z najodważniejszych mężów stanu i najbardziej szanowanych przywódców. Wiem, że przyłączycie się do mnie i do Izraelczyków w życzeniu mu "refua szlema", czyli szybkiego powrotu do zdrowia. Zawsze podziwiałem u Szimona jego niegasnący optymizm i podobnie jak on jestem pełen nadziei. Jestem pełen nadziei, bo wiem, że Izrael potrafi się bronić przed każdym zagrożeniem. Jestem pełen nadziei, bo znam wartość naszych żołnierzy i naszych żołnierek i wiem, że nic się nie może z nimi równać.

Jestem pełen nadziei, bo wiem, że siły cywilizacji w końcu zatriumfują nad siłami terroru. Jestem pełen nadziei, bo w wieku innowacji, Izrael ‒ naród innowacji ‒ kwitnie jak nigdy dotąd. Jestem pełen nadziei, bo Izrael pracuje bez wytchnienia żeby poprawiać równość i szanse dla wszystkich swoich obywateli: Żydów, muzułmanów, chrześcijan, Druzów, każdego. Jestem pełen nadziei, wbrew wszystkim malkontentom, że w nadchodzących latach Izrael wykuje trwały pokój ze wszystkimi naszymi sąsiadami.

Panie i Panowie, mam nadzieję, że Izrael to wszystko osiągnie, bo widziałem co Izrael już osiągnął. A w 1948 roku w chwili zaistnienia izraelskiej niepodległości mieliśmy 800 tys. mieszkańców. Naszym głównym dobrem eksportowym były pomarańcze. Ludzie mówili, że jesteśmy zbyt mali, słabi, osamotnieni i jest nas za mało, żebyśmy mogli przetrwać, a co dopiero się rozwijać. Ówcześni sceptycy mylili się. I dzisiaj znowu się mylą.

Liczba mieszkańców Izraela wzrosła dziesięciokrotnie, a nasza gospodarka czterdziestokrotnie. Dzisiaj największym towarem eksportowym Izraela jest technologia, która zasila światowe komputery, telefony komórkowe, samochody i wiele innych rzeczy.

Panie i Panowie, przyszłość należy do tych, którzy są innowacyjni i dlatego przyszłość należy do takich krajów jak Izrael.

Izrael chce być waszym partnerem w osiąganiu tej przyszłości i dlatego wzywam was wszystkich: współpracujcie z Izraelem, obejmijcie Izrael, marzcie razem z Izraelem. Marzcie o przyszłości, którą możemy budować razem. O przyszłości postępu, który zapiera dech w piersiach. O przyszłości bezpiecznej, rozwijającej się gospodarczo i o pokoju dla całej ludzkości. O przyszłości, gdzie nawet w ONZ, nawet na tej sali, Izrael w końcu nieuchronnie zajmie swoje prawowite miejsce pośród narodów.
Dziękuję.
Dodał: Andrzej
Popularne artykuły
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 2 z 2
Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan   (ciąg dalszy artykułu)   Twierdzenia Palestyńczyków   Twierdzenia palestyńskiego, że ...dalej
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 1 z 2
    Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan     Wstęp     Nie zdarzyło się nigdy przedtem, aby ...dalej
Gromadzenie sił na Armageddon
"Albowiem przyszedł dzień on gniewu i któż się ostać może" Obj. 6:17     Księgę Objawienia Bóg dał, jak ...dalej
Wychowanie jezuickie
Wyjątki z traktatu Stanisława Szczepanowskiego pt. "Idea polska wobec prądów kosmopolitycznych". Lwów, Towarzystwo Wydawnicze 1901, ...dalej
Antychryst. Jego ostateczny koniec
OSTATECZNY KONIEC ANTYCHRYSTA WIDZIANY W 1889 ROKU     Prześledziliśmy historię papiestwa aż do obecnych czasów, do Dnia Pańskiego ...dalej
ANARCHIA - Symboliczny ogień, którym kończy się stary świat
"A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ...dalej
Dzień Sądu
W kwestii dzieła sądu w przyszłym wieku wielu ludzi posiada bardzo pomieszane pojęcia. Popularny pogląd ...dalej
Apokalipsa (rozdział 17)
Opinia T.Ch. Russella na temat siedemnastego rozdziału   "Brat Russell mówił, że ... tego rozdziału nie można ...dalej
Plagi egipskie - Dziewiąta i dziesiąta (6 z 6)
DZIEWIĄTA PLAGA EGIPSKA – CIEMNOŚCI 2 Mojżeszowa 10:20-29     "Rzekł więc Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę swoją ku ...dalej
Syjonizm w proroctwie
Zaproszenie   [9 października 1910 roku pastor Russell otrzymał zaproszenie od Komitetu Organizacyjnego Walnego Zgromadzenia Żydów, by ...dalej
Archiwum
Etykiety
Trzy Biada Copyright © 2011 Artykuły   Articles   Wprowadzenie   Warto zobaczyć   Kontakt
projekt graficzny cefau wykonanie eball