TrzyBiada.pl
27
PAŹ
0
84
Lubię to
Etykieta: xx
Komentarze współczesne (niebieska czcionka); ilustracje - dodane 

(Artykuł z Watch Tower z 1884 roku)
 
 
"Strumienie rzeki wnoszą wesele do miasta Bożego, świętego [hebr. kadosz] przybytku Najwyższego. Pośrodku niego jest Bóg ‒ pozostanie niewzruszone; Bóg mu udzieli pomocy, gdy tylko poranek zaświta" (Ps. 46:5,6).

Wcześniejsze i następne słowa tego psalmu wskazują na czas wielkiego, sięgającego szeroko ucisku i strapienia, który jest tu bardzo obrazowo opisany symbolicznym językiem: ziemia jest usunięta, góry się zapadają w otchłań morza, wody jego huczą i kipią, a góry chwieją się pod jego naporem.

W dniu, w którym te rzeczy zostały napisane, nie były one czymś faktycznym, ani w symbolicznym ani w literalnym znaczeniu. Nawet i obecnie nie wypełniły się one jeszcze w zupełności. Zarówno pisarz mówiący te słowa, jak i inni prorocy, pobudzani byli przez Ducha Bożego, pod wpływem którego wypowiadali wiele rzeczy, których nie rozumieli. Rzeczy te zostały napisane dla naszego napomnienia i wskazówki, a zatem tylko w naszych czasach mają zastosowanie.

Do czasu Pana Jezusa i apostołów, przeważająca część proroctwa była mroczna i tajemnicza, zarówno dla Żyda jak i poganina. Wtedy to, pod bezpośrednim natchnieniem tego samego Ducha, który im dyktował, Pan i apostołowie dali nam klucze do otworzenia ich ukrytego znaczenia. One nigdy nie były przeznaczone, aby przed Bożym "właściwym czasem" zostały zrozumiane, a nawet i wtedy miały być dostępne tylko dla poświęconych w Chrystusie Jezusie. Ci zaangażowali swój poświęcony czas, wysiłek i cierpliwy namysł w zastosowaniu tych kluczy do różnych zamków i tacy jedynie otrzymują z tego bogatą nagrodę ‒ pokarm na czas słuszny.

I tak, dowiadujemy się, że ziemia, w symbolu, przedstawia społeczność ludzką tak, jak jest ona obecnie zorganizowana; morze jest symbolem swobodnych i nieopanowanych mas ludzkości, nieposłusznych ani cywilnej ani religijnej kontroli; góry symbolizują wielkie rządzące władze ziemi ‒ królestwa tego świata. Dochodzimy do wniosku, że takie tłumaczenie tych symboli daje się zastosować w całym Piśmie Świętym, gdziekolwiek te terminy zostały użyte w sposób symboliczny.

By uchwycić wyrażony tutaj pogląd, przeczytajmy treść wersetów 1. do 3., używając tłumaczenia zamiast symbolu: "Bóg jest ucieczką i siłą naszą, w sam czas pomocą w ucisku. Dlatego bać się nie będziemy, chociaż obecna organizacja społeczeństwa rozpadnie się, chociaż królestwa ziemskie zostaną obalone i pochłonięte przez rewolucję ludzi, którzy odmówią dalszego posłuszeństwa ich rządom".

Jeżeliby rzeczywista góra została wrzucona w pośrodek morza, to morze by ją szybko pochłonęło. Tak też stanie się z królestwami ziemi, kiedy będą obalone przez niespokojne masy niezadowolonych ludzi, którzy teraz zgromadzają swoje zastępy i szerzą swoje rewolucyjne zasady pod powszechnie rozpoznawanymi dziś nazwami ‒ komunizm, socjalizm, nihilizm itd.
_________

Grupkę poświęconych Bogu ludzi, z pastorem C.T. Russellem na czele, ogarnęła nieopisana radość, gdy zrozumieli cel, sposób i czas drugiego przyjścia Chrystusa (1874). Dotąd studiowali pilnie Pismo Święte i trwali przy "mowie prorockiej, jak przy lampie, która świeci w ciemnym miejscu" i oto teraz spełniła się na nich zapowiedź apostoła Piotra: "Zaświtał dzień, a gwiazda poranna wzeszła w sercach" oczekujących (2 Piot. 1:19). "Gwiazda poranna" – Chrystus w Jego paruzji (Obj. 22:16) rozświetliła się w ich sercach i umysłach wspaniałością planu Bożego w stopniu dotychczas nieznanym. Znajomość tego planu, wskazówki chronologiczne, symetrie i równoległości czasowe, przełożyły się wkrótce na przejrzysty wykres. Dzięki niemu, zgodnie z obietnicą proroctwa Abakuka każdy nieuprzedzony czytelnik mógł być odtąd szybko wprowadzony w Boże zamiary.
 
 
Dzień, który wtedy zaświtał, to właśnie świt drugiej obecności naszego Pana (1874), koniec szóstego a początek siódmego tysiąca lat od upadku w grzech pierwszej pary ludzkiej. Ten tysiącletni dzień swej obecności (parousia) zilustrował nasz Pan światłem słońca, które regularnie ukazuje się na wschodzie i świeci aż na zachód (Mat. 24:27). To, co przez tysiąclecia, rejestrowane było w Piśmie Świętym jako "mowa prorocza", zaczęło odtąd przemawiać językiem wydarzeń, stanowiących jej wypełnienie.
 
 
Wykres Planu Wieków jest graficznym przedstawieniem całej dramatycznej historii ludzkości: Stworzenia Adama i Ewy (piramidka a), ich grzechu i upadku z linii N na poziom R, okupowej ofiary naszego Pana (piramidka g obok krzyża) i wreszcie dwóch etapów zbawienia – Wieku Ewangelii i Wieku Tysiąclecia. Te dwa etapy są sednem słowa Ewangelia, które znaczy, radosna nowina. Jaka to nowina? Jest to obietnica złożona dawno temu patriarsze Abrahamowi, że w jego potomstwie będą błogosławione wszystkie narody ziemi. Wiek Ewangelii, trwający od czasu ziemskiej misji Pana Jezusa (29-33), miał wyłonić spośród rzesz nominalnego chrześcijaństwa (ścięte piramidki n,m,p,q) prawdziwy Kościół Chrystusa. Ze względu na ograniczoną liczbę, Kościół ten nazwany został "małym stadkiem". Ta wyjątkowa klasa wybierana przez Boga przez prawie dwa tysiące lat nazywa się w Piśmie Świętym "potomstwem Abrahama", kompletnym Chrystusem – Pan Jezus jako Głowa i Jego naśladowcy jako Jego mistyczne ciało (Gal. 3:7,8,16,29: 3:31). Jest to klasa duchowa, mająca otrzymać w niebie, w pierwszym zmartwychwstaniu, boską nieśmiertelną naturę (piramidka - małe w; Obj. 20:6; Rzym. 2:7).

Wiek Tysiąclecia jest drugim, głównym etapem zbawienia, obejmującym całą ludzkość potępioną w Adamie. Dzięki ofierze Pana Jezusa, cały rodzaj ludzki zostanie przywrócony do utraconego dziedzictwa, czyli możliwości wiecznego życia na ziemi. Na załączonym Planie Wieków oznacza to powrót Adama i jego potomstwa na linię N (ścięta piramida - duże W). Zbawienie ludzkości nie będzie więc przeniesieniem jej w zaświaty, w jakieś pozaziemskie sfery bytowania, lecz przywróceniem człowieka do utraconego raju na ziemi. Dlatego ten etap zbawienia nazwany został "czasem naprawienia wszystkich rzeczy" (Dzieje Ap. 3:21).

Frapującym pytaniem, które z pewnością nurtowało ówczesnych badaczy Pisma Świętego była kwestia przejścia z epoki Wieku Ewangelii, przeznaczonej na wybór garstki naśladowców Jezusa, do Wieku Tysiąclecia, obejmującego całą ludzkość. Słowa naszego Pana, Apostołów i proroków dały na to pytanie wyraźną odpowiedź. Z powodu grzesznego stanu człowieka i jego samolubstwa, a także powszechnych ciemności, błędu i przesądów panujących w królestwie księcia tego świata, Szatana, oba wieki rozdziela burzliwy okres nasilającej się rewolucji. Jest to wzmaganie się walki klasowej, z jej ostatecznym finałem w tzw. walce Armageddonu. Obóz po jednej stronie linii frontu składa się z wszystkich władców, świeckich, religijnych i finansowych. Ci starają się za wszelką cenę utrzymywać stan posiadania i zdławić w zarodku próby uzyskania przez lud wolności i równości. Po drugiej stronie frontu znajdują się wszyscy ludzie niezadowoleni z panujących nierówności, uciskani i poniżeni. Ci wszelkimi sposobami dążą do zmiany warunków. Ostateczne starcie obu obozów pogrąży całą chrześcijańską cywilizację w kompletnym chaosie. Dochodzimy już do finału tej walki.
 
 
 
_________

Ten rewolucyjny duch nie osiągnął jeszcze kulminacyjnej fazy. Ziemia nie została jeszcze usunięta, ani góry nie zapadły się w ten sposób w pośrodek morza, niemniej jednak wydarzenia wersetu 3. mają już miejsce. Wody morza [niezadowoleni ludzie] huczą i są wzburzone. Słyszymy ten ryk niespokojnych wód z każdego zakątka globu i rzeczywiście góry [królestwa] trzęsą i wydymają z tego powodu. Nie ma rządu na ziemi, który nie zdaje sobie sprawy z tego, że są to czasy niebezpieczne i w związku z tym każdy podejmuje specjalne środki zapobiegawcze, by ochronić się przed wzrastającą władzą swych własnych poddanych ‒ ryczącymi, wzburzonymi falami morza.

Jest to stadium, do którego wydarzenia przepowiedziane w proroctwie obecnie dojrzały, a sądząc po obecnych znakach wzmagająca się burza wymagać będzie jedynie kilku lat by osiągnąć swe straszne apogeum, obalając i pochłaniając w anarchii i zamieszaniu wszystkie królestwa ziemi. Kilka lat więcej i proroctwa wersetu 2. wypełnią się kompletnie, dokładnie tak pewnie, jak obecnie rozumiemy spełnienie wersetu 3.
__________

Powyższe słowa dowodzą, że ówcześni entuzjaści proroctw czasowych posiadali niezachwianą wiarę w to, że rok 1914 przyniesie rozstrzygające wydarzenia. Ktoś mógłby uznać ich za ludzi łatwowiernych. Ale takimi z pewnością nie byli. Wszak nie kierowali się li tylko uczuciami, lecz przede wszystkim trzeźwą analizą licznych wskazówek chronologicznych Pisma Świętego skupiających się na tym roku. Gdy więc w ściśle przewidywanym czasie wybuchła wielka wojna, świeckie dzienniki odnotowały to jedynie jako zdumiewający fenomen, ale dla ludzi wierzących fakt ten stał się Bożą pieczęcią wiarygodności. Zostali oni utwierdzeni w radosnym przekonaniu, że Jego plany zostały trafnie odczytane. Pan Bóg objawił dokładny czas wymówienia władzy poganom (1914), choć nie dostarczył w swoim Słowie równie silnych dowodów na to, że ich władza całkowicie upadnie w ciągu jednego roku. Nie miał więc z pewnością za złe swemu ludowi, że w swojej gorliwości niejako na wyrost skroił pewne scenariusze. Częściowy zawód odnośnie charakteru wydarzeń spodziewanych w roku 1914 stał się wielką próbą wiary. Wielu wyznawców posiadających płytką wiarę zniechęciło się i odeszło. Ci, którzy dostrzegli mądrość Bożą w biblijnej chronologii, trzymali "czasy i chwile" na poczesnym miejscu, z postanowieniem cierpliwego oczekiwania na dalsze Boskie światło. Nie zawiedli się...

Po upływie kilkunastu dekad, jakie upłynęły, możemy wyraźnie odnotować fakt, że bieg wydarzeń światowych podąża ściśle szlakiem wytyczonym przez proroctwa zrozumiane w tamtym czasie. Ruch komunistyczny, narzędzie Wszechmocnego Boga w niszczeniu systemów starego świata, do tego stopnia rozkołysał ludzkie namiętności, niezadowolenie i gniew, że ryk symbolicznego morza budzi grozę bezradnych przywódców w każdym kraju, w Europie i na całym świecie.

__________

Lecz któż to jest, kto znajduje schronienie w pokoju i bezpieczeństwie w samym środku trzęsienia się i rozpadania się królestw? Najwyraźniej jest to klasa, o której mowa w wersecie 4. jako o "mieście Boga", klasie mieszkającej w "Świątnicy" przybytku Najwyższego. W symbolice odnajdujemy, że miasto przedstawia kościół, kościelne królestwo, prawdziwe lub fałszywe. Zatem miasto Boże oznacza królestwo Boga ‒ Kościół. Wzmiankowane tutaj, nie jest to królestwo już ustanowione i obdarzone chwałą, inaczej bowiem byłoby ono przedstawione jako znajdujące się w Świątnicy Najświętszej [zobacz "Cienie Przybytku" strony 9, 16 i 17]. Lecz jest to królestwo Boże ‒ prawdziwy Kościół, w jego obecnych warunkach ‒ całkowicie poświęcone dzieci, a nie jedynie powierzchowni wyznawcy. Przy tym jest rzeka, rzeka prawdy, której błogosławione strumienie rozweselają to miasto Boże.
 

 

Jakże wielu z nas zostało orzeźwionych, zwłaszcza w ostatnich latach, przez te błogosławione strumienie prawdy! Chociaż słyszymy ryk wzburzonego morza, pomruki i groźby niezadowolonych i uciśnionych ludzi, chociaż odczuwamy potrząsanie królestw z powodu nawałności tego morza; i chociaż wiemy, że strasznym tego wynikiem będzie powszechna anarchia i zupełne obalenie wszystkich rządów, to jednak nie lękamy się, ponieważ "Bóg jest ucieczką i siłą naszą, pomocą w utrapieniach najpewniejszą".

Lecz nasz pokój i opanowanie na widok tych rzeczy, nie jest samolubnym stanem, który raduje się swym własnym bezpieczeństwem bez względu na nieszczęścia innych. Ach nie, bo przecież strumienie prawdy przyniosły nam błogosławione zapewnienie, mówiące:
 

"Stąd zgoda nareszcie wyrośnie nam słodka,
Gdy w starciu niezgoda z niezgodą się spotka".
 
 
Ludzie boją się i drżą w miarę jak burza nadciąga i kiedy się ostatecznie rozpęta, ogarnie ich najwyższa trwoga. Jednak Kościół [wszyscy prawdziwie poświęceni święci] nie będzie poruszony. "Bóg mu pomoże gdy tylko poranek zaświta". Nawet teraz jest on silnie umacniany przez prawdę, która go ochroni. Pan Zastępów jest z nami, Bóg Jakuba jest schronieniem naszym.

W wersecie 8. prorok przenosi nas w czasie i zaprasza do obejrzenia sceny, kiedy te rzeczy będą faktycznie skończone, mówiąc: "Pójdźcie, oglądajcie sprawy Pańskie, jakie uczynił spustoszenie na ziemi; który uśmierza wojny aż do kończyn ziemi, łuk kruszy i orędzie łamie, a wozy ogniem pali” (Ps. 46: 9,10).
 
 
Jak to! Czy to jest Pan, który w ten sposób czyni ziemię spustoszoną? Tak właśnie jest. Izajasz również tak to wyraża, mówiąc: "Oto Pan spustoszy ziemię, zniszczy ją, oblicze jej odmieni, mieszkańców zaś jej rozproszy" (Iza. 24:1).

Czyż bowiem nie zobaczyliśmy już, że ucisk i zniszczenie ma się dokonać poprzez ogólne powstanie niezadowolonych i nieposkromionych ludzi? Czyż nie taką rewolucję planują komuniści, nihiliści i socjaliści? Tak właśnie jest, jak werset 7. to ujmuje, "Wzburzyły się narody" i wskutek tego "zachwiały się królestwa". "[Pan] wydał głos swój i rozpłynęła się ziemia".

Głosem Bożym jest prawda na jakikolwiek temat, przez kogokolwiek wypowiedziana. Na tym właśnie polega rozpowszechnianie prawdy, głosu Bożego, wśród mas ludzkości, który budzi w nich ostre poczucie nierówności istniejących w obecnej organizacji społecznej. Poczucie to ponagla je do domagania się zrównania w prawach z ich współpracownikami i ponawiania desperackich wysiłków aby to osiągnąć.

Lecz ludzki wysiłek nie będzie w stanie dokonać tego, co jest upragnione. Strasznym skutkiem będzie jedynie anarchia i rozległe zamieszanie, ziemia się roztopi, zorganizowane społeczeństwo rozpadnie się. Kiedy ludzkie wysiłki wyczerpią się, a ludzie zrozumieją własną niezdolność do poprawnego regulowania swoich spraw, Pan Bóg przemówi przez swego proroka, mówiąc: "Uspokójcie się i wiedzcie, że ja jestem Bogiem". Ludzie zmęczeni i zniechęceni swymi wysiłkami usłyszą to wezwanie, napisano bowiem: "Gdy twe sądy jawią się na ziemi, mieszkańcy świata uczą się sprawiedliwości" (Iza. 26:9). Wtedy także poznają, że "Pan Zastępów jest z nami", że Chrystus jest obecny by rządzić i panować, i że będzie On wywyższony między narodami, wywyższony będzie na ziemi. Ludzie zdadzą sobie sprawę, że Bóg Jakuba jest ich jedynym schronieniem.

"I pójdzie wiele ludzi, mówiąc: Pójdźcie, a wstąpmy na górę Pańską [szukajmy ochrony, okażmy posłuszeństwo królestwu Pana], a będzie nas uczył dróg swoich, i będziemy chodzili ścieżkami Jego" (Iza. 2: 3).

O ile wiadomość "Uspokójcie się i wiedzcie, że ja jestem Bogiem" będzie mieć szczególne zastosowanie do świata, gdy jego czas nastanie, o tyle do Kościoła słowa te odnoszą się już teraz. Wiele wielkich organizacji mieniących się być Kościołem ma swoje kłócące się ze sobą wyznania wiary. Wyznania te twierdzą, że Pismo Święte popiera ich różne teorie, a jednak mnożą w swych naukach zaprzeczenia i mistyfikacje. Wśród tych wyznań wiary głos Boży dochodzi do Jego poświęconych dzieci, mówiąc: "Uspokójcie się i wiedzcie, że ja jestem Bogiem; będę wywyższony między narodami, będę wywyższony na ziemi".

Ci, którzy są posłuszni, którzy wyrzekli się swej własnej woli, swych uprzedzeń itp., są spokojni, uczą się teraz z Bożego słowa błogosławionej prawdy, że Pański Pomazaniec jest właśnie obecny by ustanowić swe królestwo pod całym niebem, wymuszając posłuszeństwo woli Bożej na ziemi, jak ono istnieje w niebie, poprzez znoszenie zła i przywracanie rasy ludzkiej do społeczności z Bogiem. Zatem wszyscy mogą mieć darmowy udział w rzece prawdy, a jej strumienie, nawet teraz rozweselają miasto naszego Boga ‒ świętych.

Psalm ten sugeruje jeszcze inną myśl, a mianowicie, że przynajmniej kilku z małego stadka, mającego być współdziedzicem z Chrystusem, pozostanie w obecnym stanie, w ciele, dopóki zagrażająca i wzmagająca się obecnie burza nie dokona przynajmniej częściowego obalenia obecnych królestw ‒ aż góry nie zostaną przeniesione w pośrodek morza. Pozostaje to w harmonii z tym, co zrozumieliśmy. Odnosi się do części tej samej klasy uwzględnionej w wylaniu siedmiu plag ostatecznych z 16 rozdziału Objawienia. Zobacz Strażnica Syjońska z czerwca i lipca 1883 roku.
_________

Jak bardzo aktualne są słowa powyższego akapitu mogą powiedzieć wszyscy ci, których otwarcie siódmej pieczęci (1967) przez Baranka wprowadziło w ostateczne zrozumienie księgi Objawienia. Okazało się, że wizja potrójnego biada (Obj. 8:13) stanowi szczegółowe rozwinięcie wizji Eliasza, wichru, trzęsienia ziemi i ognia. Rok 1914 nie zaznaczył się zabraniem i uwielbieniem Kościoła (jak spodziewano się), ale wybuch wojny i jej skutki w pełni potwierdziły proroctwo, że zamierzone przez Boga "czasy pogan" (Łuk. 21:24) w tym roku wygasły. W związku z tym Bóg uruchomił czynniki odsuwające od tronu władców tego świata.
 


 

Wpierw zadął wicher wojny "wstrząsający górami" (1 Król. 19:11), który obalił trzy potężne cesarstwa podpierające ład europejski (1914-1918). W cesarstwie niemieckim i austro-węgierskim upadek władz autokratycznych był mniej bolesny, niemniej jednak epoka królów odeszła tam bezpowrotnie w przeszłość. Najbardziej radykalny przebieg miało obalanie władzy cesarzy w Rosji. Pan Bóg bowiem zamierzył oddać całkowicie jej terytorium do dyspozycji swojej ziemskiej armii. Tu miała być ona zorganizowana, a następnie, po zakończeniu "czasów pogan", skierowana przeciwko twierdzom chrześcijaństwa. Ogromne obszary Rosji stanowiły znakomite zaplecze do tak gigantycznego zadania, jako centrum dowodzenia, baza do rekrutacji bojowników, ćwiczenia ich i uzbrajania. Awangardę tej armii stanowili bolszewicy. Gdy prorocze światło spod siódmej pieczęci rozbłysło, ukazało ono prawosławną Rosję (trzeci odłam chrześcijaństwa), jako "trzecią część" (Obj. 8:7-12), w której rewolucyjne przemiany dokonywały się najpierw. Tam właśnie bolszewicy zaplanowali zapalenie "wielkiej góry" cesarstwa "ogniem" rewolucji i wrzucenie jej w "morze" (Obj. 8:8). Po zakończeniu Czasów Pogan (1914) Pan Bóg pozwolił bolszewikom te plany zrealizować, wcześniej nie. W 1917 roku, w dwóch rewolucjach, obalili oni cara, zamordowali go z rodziną i wkrótce stali się panami całej Rosji. Natychmiast rozpoczęli przygotowania do eksportu rewolucji, do obalania tronów wszędzie tam, gdzie tylko sięgnie ich propaganda i pomoc wojskowa.

Drugą fazą wizji Eliasza było trzęsienie ziemi. Jest to biblijny symbol rewolucji, przewrotu. Ta faza usuwania władzy pogan rozpoczęła się wraz z wybuchem II Wojny Światowej. Nie ma potrzeby nikomu wykazywać jak bardzo w jej wyniku idee komunistyczne odmieniły oblicze świata. Pod jej bezpośrednim dyktatem, bez możliwości wyboru, znalazła się "trzecia część ludzi" (Obj. 9:15,18). Pośredni wpływ tej idei promieniował na cały świat, powodując prorocze zniżanie się symbolicznych gór autokratycznej władzy do poziomu morza, czyli żądań najniższych warstw społecznych. Proces zrównania społecznego, jako wynik "trzęsienia ziemi", był drugim potężnym uderzeniem w spoganizowane władze chrześcijaństwa. Wielkie powodzenie idei komunizmu, czyli okres "trzęsienia ziemi", trwał od 1939 do 1980/81 roku. Przez cały ten czas pewna liczba "małego stadka" wciąż znajdowała się na ziemi i była świadkiem procesu obalania władzy pogan (narodów). Nie mogło być inaczej, skoro księga Objawienia wciąż kryła ważne tajemnice, a ich pełne odkrycie miało być pokarmem duchowym dla ostatnich członków Kościoła. Ostateczne zrozumienie Objawienia, po otwarciu przez siódmej pieczęci (1967), było potwierdzeniem tego faktu. Rozwijająca się prawda na czasie wskazała szczególny rok 1977, jako datę zamknięcia drzwi Wysokiego Powołania oraz datę pojawienia się na scenie politycznej bestii papieskiej w jej ostatecznej czerwonej postaci. Małe Stadko otrzymało zadanie, aby zdemaskować fałszywą propagandę tego systemu i obwieścić jego zagładę poczynając od wiosny 1981 roku, czyli czasu, gdy władza pogan wejdzie w ostatnią, trzecią fazę jej obalania – symboliczny ogień, anarchię.


Ta przełomowa chwili pokazana została w wizji 15. rozdziału księgi Objawienia. "Małe stadko" przedstawione jest tam w postaci tych, którzy odnoszą zwycięstwo (tryb niedokonany) nad bestią, jej obrazem i liczbą jej imienia. Odpowiednio wcześniej zostali pouczeni przez Boga. Byli więc w stanie rozpoznać działanie papiestwa oraz federacji kościołów protestanckich i przeciwstawić się ich fałszywej propagandzie, w konkretnym czasie i konkretnej sytuacji. Co więcej, mądrość liczbowania biblijnego – pomoc dostarczona Kościołowi przez Pana na czas ostateczny (Obj. 13:18) – umożliwiła personalną identyfikację czołowych postaci systemów świeckich i religijnych w ich końcowej propagandowej działalności. Dzięki tej dodatkowej pomocy byli więc w stanie zwyciężyć nad liczbą imienia papieskiej bestii. Tego rodzaju przenikliwa wiedza pozwoliła im dostrzec wypełnianie się proroctw Pisma Świętego w istnym kłębowisku światowych wydarzeń. Stojąc nad tym szklanym morzem wzburzonych, bliskich anarchii narodów (morze zmieszane z ogniem), widzieli to wszystko dokładnie jak przez szklaną szybę.

Dzięki tej wiedzy śpiewali w duchu pieśń Mojżesza i pieśń Baranka, jakże wspaniałej treści: "Wielkie i dziwne są dzieła twoje, Panie Boże wszechmogący! sprawiedliwe i prawdziwe są drogi twoje, o królu narodów! Któż by się ciebie nie bał, Panie! i nie wielbił imienia twego? Bo Ty jedynie jesteś święty, toteż wszystkie narody przyjdą i kłaniać się będą przed obliczem twoim, ponieważ objawiły się sprawiedliwe sądy twoje" (Obj. 15:4).

Dzięki tej wiedzy dostąpili oni przywileju, o którym mówi ostatnie zdanie cytowanego artykułu C.T. Russella, mówiące o "wylania siedmiu plag ostatecznych" (Obj. 15:1,6,8; 16:1-21). Praktycznie było to ogłoszenie Bożego wyroku na diabelski świat i wszystkie jego fałszywe systemy w końcu Wysokiego Powołania (1977). Dla ludzi, zniszczenie tego świata wiąże się przejściowo z wielkimi utrapieniami ucisku wielkiego, wszechświatową anarchią, niemniej jednak poprzedza ono bezpośrednio błogosławieństwa Królestwa Bożego, w którym "otrze [On] wszelką łzę z oczu ich [ludzkości], i śmierci już nie będzie; ani smutku, ani krzyku, ani mozołu już nie będzie; albowiem pierwsze rzeczy przeminęły" (Obj. 21:4).

 
 
Zion's Watch Tower, listopad 1884, R-686
 
Dodał: Andrzej
Popularne artykuły
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 2 z 2
Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan   (ciąg dalszy artykułu)   Twierdzenia Palestyńczyków   Twierdzenia palestyńskiego, że ...dalej
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 1 z 2
    Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan     Wstęp     Nie zdarzyło się nigdy przedtem, aby ...dalej
Gromadzenie sił na Armageddon
"Albowiem przyszedł dzień on gniewu i któż się ostać może" Obj. 6:17     Księgę Objawienia Bóg dał, jak ...dalej
Wychowanie jezuickie
Wyjątki z traktatu Stanisława Szczepanowskiego pt. "Idea polska wobec prądów kosmopolitycznych". Lwów, Towarzystwo Wydawnicze 1901, ...dalej
Antychryst. Jego ostateczny koniec
OSTATECZNY KONIEC ANTYCHRYSTA WIDZIANY W 1889 ROKU     Prześledziliśmy historię papiestwa aż do obecnych czasów, do Dnia Pańskiego ...dalej
ANARCHIA - Symboliczny ogień, którym kończy się stary świat
"A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ...dalej
Dzień Sądu
W kwestii dzieła sądu w przyszłym wieku wielu ludzi posiada bardzo pomieszane pojęcia. Popularny pogląd ...dalej
Apokalipsa (rozdział 17)
Opinia T.Ch. Russella na temat siedemnastego rozdziału   "Brat Russell mówił, że ... tego rozdziału nie można ...dalej
Plagi egipskie - Dziewiąta i dziesiąta (6 z 6)
DZIEWIĄTA PLAGA EGIPSKA – CIEMNOŚCI 2 Mojżeszowa 10:20-29     "Rzekł więc Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę swoją ku ...dalej
Syjonizm w proroctwie
Zaproszenie   [9 października 1910 roku pastor Russell otrzymał zaproszenie od Komitetu Organizacyjnego Walnego Zgromadzenia Żydów, by ...dalej
Archiwum
Etykiety
Trzy Biada Copyright © 2011 Artykuły   Articles   Wprowadzenie   Warto zobaczyć   Kontakt
projekt graficzny cefau wykonanie eball