TrzyBiada.pl
14
LIP
0
89
Lubię to
Etykieta: xx
Przypowieść naszego Pana o najmowaniu robotników do winnicy wypełnia się w czasie Jego drugiej obecności, podczas szerokiego żniwa wieku Ewangelii. Ogólne Powołanie zakończyło się w 1881 roku i od tamtego czasu trwała rotacja koron. Pan udzielił wtedy pełni światła Prawdy na czasie, aby przyśpieszyć rozwój i dojrzewanie charakterów świętych mających dopełnić komplet 144 tysięcy członków Małego Stadka. Wartość tych charakterów miały sprawdzić trudności "godziny pokuszenia", mnożące się zawody, rozterki i rozerwania. Ilustruje to wizja Apokalipsy, ukazująca brzemienną niewiastę w powodzi światła, wołającą w bólach rodzenia i ostatecznie wydającą na świat dziecię płci męskiej (Obj. 12:1,2,5). Niewiasta reprezentuje Przymierze Ofiary i lud Boży pod tym przymierzem, natomiast jej dziecię wyobraża klasę kompletnego Chrystusa, Głowę i Ciało, wyłonioną w końcu Wysokiego Powołania.
 



Przypowieść o najmowaniu do winnicy
Mat. 20:1-16
 
 
"(1) Albowiem królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. (2) Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. (3) Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, (4) I rzekł do nich: Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam. (5) Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił. (6) Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i spytał ich: Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie? (7) Odpowiedzieli mu: Bo nas nikt nie najął. Rzekł im: Idźcie i wy do winnicy. (8) A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: Zwołaj robotni¬ków i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych..."
 

Wstępne tłumaczenie brata C.T. Russella
(wyjątki z III Tomu W.P.Św.)
 
 
Kogo wyobrażają robotnicy? (str. 245) "Ta przypowieść wydaje się być specjalnie daną jako nauka na czas obecny. Robotnicy są tymi gorliwymi poświęconymi dziećmi Bożymi, które przez cały wiek Ewangelii – w przypowieści przez cały 'dzień' – wiernie spędzali czas i energię na służbie Bożej, a nie na osobistych zabiegach o mamonę".

Ostatnia godzina pracy (str. 246, 247). Obejmuje tych, którzy zostali wezwani do winnicy Pańskiej po zakończeniu ogólnego powołania (rok 1881). Wszystkie korony zostały wtedy komuś przypisane, ale trwała ich rotacja, czyli możliwość jej utraty na rzecz chętnych do pójścia w Pańskie ślady. "Trzymaj, co masz, aby nikt nie wziął korony twojej" (Obj. 3:11).

Koniec pracy w winnicy (str. 248). "'Noc przychodzi, w której nikt nie będzie mógł nic sprawować'. Jeżeli to będzie prawdą, to możecie wiedzieć, że i 'drzwi są zamknięte' i że wszystkie mądre panny weszły już do środka, że wszyscy zostali wypróbowani i że wszystkie wolne miejsca są już obsadzone. Wszyscy specjalni 'słudzy Boży' będą wtedy 'popieczętowani na ich czołach' (otrzymają osobiste pojęcie o planie Boga), cztery wiatry będą wypuszczone (Obj. 7:1-3) i spowodują wielki wir ucisku, w środku którego resztki klasy Eliasza będą 'zmienione' i wywyższone do chwały Królestwa".

Znaczenie "grosza" (str. 245): "Tylko więc wierni przedstawieni są przez tych robotników, którzy wszyscy otrzymali tę samą nagrodę, zaszczyty Królestwa, a które w przypowieści wyobrażone są jako jeden 'grosz'".
 

Późniejsza korekta C.T. Russella dotycząca denara (grosza)
(wyjątki z Książki Pytań i Odpowiedzi)
 
 
"(9) Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. (10) Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej wezmą; lecz i oni otrzymali po denarze. (11) Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, (12) mówiąc: Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzyśmy znosili ciężar dnia i spiekoty..." 

"Pytanie (1916): Grosz – co on reprezentuje? Zapłata grosza zapewne znaczy coś takiego, co stanie się w doczesnym życiu [w niebie nie będzie "szemrania" – przyp.], przed przemianą Kościoła, przy końcu tego wieku (...) Wielkie dzieło uderzenia Jordanu, o ile mi się zdaje, jest przed nami i stanie się w następnych kilku latach i to do pewnego stopnia ma łączność z tą sprawą" (Str. 154, 155).

Brat Russell łączył dzieło uderzenie Jordanu z wypełnieniem Psalmu 149.

"(5) Niech wierni radują się z chwały, wesoło śpiewają na łożach swoich [symbol wyznania wiary]. (6) Niech w ustach ich będzie uwielbienie Boga, a miecz obosieczny w ich ręku, (7) aby dokonać pomsty nad poganami, aby ukarać narody, (8) aby związać pętami ich królów, a dostojników ich zakuć w kajdany, (9) aby wykonać na nich wydany wyrok. To jest chlubą wszystkich jego świętych. Alleluja".

"W tym Psalmie, zdaje mi się, iż jest wskazana nagroda dla świętych z tej strony zasłony" (KPiO, str 78, rok 1916).

"Psalm ten zdaje się przedstawiać czas, kiedy lud Pański po tej stronie zasłony będzie pod jakimś względem wybitnym na świecie" (KPiO, str 542, rok 1916).
 
 
Co zatem zostało zrozumiane w pierwszych dekadach Pańskiej obecności?

 
(1) Koniec pracy w winnicy (wieczór – "nadchodzi noc"; Jan 9:4) oznacza skończony wybór 144000 członków Kościoła, przedstawiony jako opieczętowanie na czołach. Moment ten jest równoznaczny z zakończeniem Wysokiego Powołania. Między końcem Ogólnego a końcem Wysokiego Powołania możliwa była rotacja koron.

(2) Denar (Grosz) oznacza nagrodę wypłaconą po zakończeniu Wysokiego Powołania – jeszcze z tej strony zasłony. Spodziewano się, że tą nagrodą będzie udział w symbolicznym uderzeniu Jordanu.

Jordan został uderzony przez proroka Eliasza, zaś po nim uczynił to jego towarzysz, prorok Elizeusz. Eliasz wyobraża Kościół wieku Ewangelii w jego reformatorskiej działalności. Elizeusz, który przyłączył się później do Eliasza, wyobraża klasę Wielkiego Grona.

Tuż przed zabraniem Eliasz dokonał symbolicznej czynności uderzenia wód Jordanu (które się podzieliły) i zaraz potem został porwany w wichrze.

Zwinięcie płaszcza i uderzenie wód reprezentuje użycie przez Kościół twardych prawd proroczych (zwinięty płaszcz) w obwieszczaniu wyroków Bożych na Babilon mistyczny. Pan Bóg sprawił, że wody Jordanu uderzone płaszczem rozdzieliły się. Wyobraża to radykalny podział opinii postępujący równolegle do końcowego prorokowania ludu Bożego. Tego rodzaju manifestacja, miała być ostatnim wybitnym wystąpieniem klasy Kościoła, jako proroka Bożego dla całego Chrześcijaństwa.
 
 
Wnioski z powyższego

 
Skoro denar jest zapłatą po tej stronie zasłony, a został on obiecany już pierwszemu zastępowi robotników w winnicy Pańskiej, to nie mogła ta obietnica dotyczyć naśladowców Chrystusa żyjących dwa tysiące lat temu.

Na wypłatę denara, w znaczeniu przywileju uderzenia Jordanu, mogli więc oczekiwać bracia zaangażowani w Pańskiej winnicy od roku 1874, czyli dopiero od świtu drugiej obecności Chrystusa.

Spodziewali się oni, że wraz z bratem Russellem na czele dokonają symbolicznego uderzenia wód Jordanu w roku 1914. Fakty pokazały, że do takiego uderzenia nie doszło.

Czy nie jest więc tak, że ten szczególny dzień pracy w winnicy wyobraża czas szerokiego żniwa wieku Ewangelii – od jego początku o świcie Paruzji w USA do zakończenia tego żniwa w Europie Wschodniej? W tym szczególnym "dniu" Prawda została wydobyta spod sterty błędów wieków ciemnych i podana świętym, aby opuścili Babilon, rozwijali potrzebny charakter i ostatecznie zakwalifikowali się do zapieczętowanego Małego Stadka 144000.

A więc: Początek pracy w winnicy: Świt drugiej Obecności – rok 1874 (1881)

             Koniec pracy: Zakończenie Wysokiego Powołania
 
 
Świt Pańskiej Paruzji
początkiem szczególnej aktywności ludu Bożego

 
"Albowiem jako błyskawica [astrape – światło] wychodzi od wschodu słońca i ukazuje się aż na zachód, tak będzie i przyjście [parousia – obecność] Syna Człowieczego" (Mat. 24:27).

"Mamy mocniejszą mowę prorocką, której pilnując jako świecy w ciemnym miejscu świecącej, dobrze czynicie, ażby dzień oświtnął, i jutrzenka weszła w sercach waszych" (2 Piot. 1:19).

"Widziałem innego Anioła zstępującego z nieba, mającego moc wielką, i oświeciła się ziemia od chwały jego. I zawołał ... mówiąc: Upadł, upadł Babilon on wielki, i stał się przybytkiem demonów (...) I usłyszałem inny głos z nieba, mówiący: Wyjdźcie z niego ludu mój..." (Obj. 18:2-4).

"A gdy wzeszła zorza, przymuszali Aniołowie Lota, mówiąc: Wstań (...) byś snać nie zginął w nieprawości miasta tego [Sodomy] ... i wywiedli go, i postawili go poza miastem" (1 Moj. 19:15,16). Zniszczenie Sodomy nastąpiło jeszcze tego samego dnia, gdy już "wzeszło słońce" (wiersze 23,24).

"Wczesny ranek" z przypowieści odnosi się zatem do roku 1874, początku siódmego tysiąca lat od Adama – świtu drugiej obecności Chrystusa.

Wydarzenie roku 1881: "Badacze Pisma Świętego publikują pierwsze traktaty. Powstaje Towarzystwo Traktatowe – Strażnica Syjońska i rozlega się wezwanie: Potrzeba 1000 kaznodziejów [chodzi o kolporterów lub osoby gotowe poświęcić się na rozgłaszanie prawdy tyle czasu, ile tylko pragną]. W dużych miastach Wielkiej Brytanii do rąk ludzi chodzących do kościoła trafia 300.000 egzemplarzy publikacji 'Pokarm dla myślących chrześcijan'" ("Głosiciele Królestwa Bożego"; wyd. Św.J.).

Wymieniona wyżej publikacja, pod ostatecznym tytułem "Boski Plan Wieków" (Tom I W.P.Św.) rozeszła się w chrześcijańskim świecie w kilku milionach egzemplarzy.

A więc w roku 1881, po siedmiu latach przygotowań, ruszył do pracy w winnicy Pańskiej pierwszy zastęp robotników. Rozpoczęła się pierwsza godzina pracy.

"(3) Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, (4) I rzekł do nich: Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam. (5) Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił".

Aby zauważyć kolejne wezwania, o trzeciej, szóstej i dziewiątej godzinie należy ustalić koniec pracy w winnicy, czyli Koniec Wysokiego Powołania.

Wielu spośród Domu Wiary, którzy wciąż trwają w stanie zniechęcenia do tematu "czasów i chwil" sądzi, że praca w winnicy Pańskiej trwa do dzisiaj.

Ale jakie są fakty?

Zrozumienie Planu Bożego nakreślonego w Pisma Świętego pobudziło C.T. Russella do stanowczego stwierdzenia: "Anarchia nastanie w rezultacie upadku socjalizmu" (Tom IV, str XX).

Anarchia nie jest porą ani symbolicznego siewu ani zbioru dojrzałej pszenicy. Jest to czas symbolicznej zimy, w której nie może być już mowy o pracy w "winnicy". Zaczyna się "orka" ucisku wielkiego, której zadaniem jest skruszyć serca ludzi całego świata na przyjęcie zasiewu wieku Tysiąclecia.

Wielu wierzących, a także ludzi świecko nastawionych przyzna, że gołym okiem widać ogarniającą świat anarchię. Uświadomienie sobie tego faktu zmusza Badaczy Pisma Świętego do obejrzenia się wstecz, aby zauważyć datę końca Wysokiego Powołania. W anarchii z pewnością Kościół już się nie wybiera. Datę końca Wysokiego Powołania, rok 1977, wyznaczyła równoległość śmierci Sary. W tym czasie komplet Kościoła został zapieczętowany, a "cztery wiatry" zwolnione z uwięzi zaczęły rozpędzać wir ucisku wielkiego (Obj. 7:1-3).

W wyznaczeniu czasu symbolicznego wieczoru nie było więc żadnego przypadku. Nasz Pan zapowiedział apostołom, że w Jego imieniu Pan Bóg ześle im ducha świętego, który wprowadzi ich we wszelką prawdę i "opowie przyszłe rzeczy" (Jan 14:26; 16:13). Ta obietnica i szereg innych pobudziła pastora Russella do wiary w możliwość ujawnienia przez Pismo Święte dokładnej daty zamknięcia drzwi (III tom W.P.Św. str. 207). Za jego życia ta data nie została jednak ujawniona, bo nie nastał jeszcze "wieczór" i Pan winnicy nie posłał swego "rządcy" z obwieszczeniem końca pracy oraz zapłatą dla robotników.

Tajemnica czasu końca pracy w winnicy została objawiona wtedy, gdy Baranek otworzył siódmą pieczęć (Obj. 8:1).
 

 
* * *
 

Otworzenie tej ostatniej pieczęci wprowadziło lud Boży w zrozumienie daty końca Wysokiego Powołania (1977) oraz daty uwielbienia Kościoła (1980). Tym sposobem, zgodnie z oczekiwaniami C.T. Russella, została odnaleziona w Piśmie Świętym dokładna data zamknięcia drzwi. Nie może być dobitniejszego dowodu na te daty, jak biblijne równoległości z życia Abrahama. Zostały one potwierdzone przysięgą samego Pana (Obj. 10:5-7; Dan. 12: 7).
 
 
 
Wydarzenia zewnętrzne towarzyszące zakończeniu Wysokiego Powołania:

W 1977 roku obóz socjalistyczny (symboliczny smok) nawiązał współpracę z Kościołem Rzymsko-katolickim, formując czerwoną bestię papieską czasów końca. Tym samym wypełniło się ostatecznie proroctwo dotyczące "obrzydliwości spustoszenia" przepowiedzianej przez proroka Daniel. Nasz Pan przywołał to proroctwo jako jeden z głównych znaków Jego wtórej obecności. Znak ten miał zaalarmować lud Boży i pobudzić go do szybkiej ucieczki na górę Królestwa Bożego. Już o świcie wtórej obecności naszego Pana, Kościół Rzymsko-katolicki został zdemaskowany przez Badaczy Pisma Świętego jako system Antychrysta, Człowieka Grzechu, Obrzydliwości spustoszenia. Ale dopełnienie tego znaku nastąpiło z końcem Wysokiego Powołania, gdy ten wsteczny system ukazał się na scenie politycznej w krótkotrwałym powodzeniu.
 


 
 
Wyrazem współpracy władz ateistycznych i papiestwa była szczególnie intensywna w tym czasie propagandy "pokoju i bezpieczeństwa". Zderzenie ze sobą biegunowo różnych systemów wywołało efekt rozpuszczenia "czterech wiatrów".

Nasiliła się anarchia poglądowa i organizacyjna w zgromadzeniach ludu Bożego.

Wąska droga poświęcenia się uległa zatarciu. Duch powszechnego pojednania, otwarcie granic i możliwości zarobkowania w bogatych krajach sprawiły, że w domach poświęconego ludu na Wschodzie zagościły luksusy. Nic tak nie osłabia ducha Nowych Stworzeń, jak pławienie się w dobrobycie.

Dzień pracy w winnicy trwał więc 96 lat (początek – rok 1881, koniec – rok 1977).

Wynika z tego, że jedna godzina pracy stanowi osiem lat (96 : 12 = 8)
 
 
 
Wezwania o świcie, o godzinie trzeciej, szóstej i dziewiątej wyobrażają kolejne fale ożywienia działalności w winnicy Pańskiej w miarę, gdy Prawda przemieszczała się stopniowo z USA, przez Wielką Brytanię (i inne kraje anglojęzyczne na świecie) do katolickiej Europy. Na tym kontynencie dominującego wpływu kościoła katolickiego Plan Boży przewidywał wyjście do ostatecznego triumfu 10-rożnej bestii papieskiej. W jednym z bastionów katolicyzmu, Polsce, miały się rozegrać końcowe wydarzenia Wieku Ewangelii, opisane proroctwami Pisma Świętego. Tutaj, wierzący we wciąż otwarte drzwi Wysokiego Powołania byli najliczniej reprezentowani. 

Tym samym wypełniło się do końca proroctwo Izajasza (rozdział 18.), o posyłaniu prawdy (łodzie z papirusu) z USA – ziemi, którą ochraniają "skrzydła" Opatrzności, aby z narodu "strasznego, splądrowanego, podeptanego" przyprowadzić na górę Syjon ostatni zastęp ludu Bożego ("dar Panu Zastępów").

Ścisły, choć wyłącznie orientacyjny rachunek sugeruje powtarzanie się wezwań co ćwierć wieku (24 lata). Oczywiście praca Pańska trwała w USA cały czas, niemniej jednak przypowieść ukazuje proces jej przemieszczania się i budzenia entuzjazmu we wciąż to nowych regionach.
 
 
Pierwsza, druga i trzecia godzina pracy (od 1881 roku)

 
Pierwsze ćwierćwiecze pracy w winnicy odnosi się do intensywnej działalności braci w USA z bratem Russellem na czele. Przy braku bariery językowej, Prawda najszybciej została przeniesiona za ocean do Wielkiej Brytanii, co w efekcie przyniosło energiczne rozbudzenie duchowej działalności tamtejszych braci w następnym ćwierćwieczu.
 
 
Czwarta, piąta i szósta godzina pracy (od 1905 roku)
(Wielka Brytania)
 

Przywołajmy fragment zamieszczonego wyżej cytatu:

"W dużych miastach Wielkiej Brytanii do rąk ludzi chodzących do kościoła trafia 300.000 egzemplarzy publikacji 'Pokarm dla myślących chrześcijan'".

Taki obfity zasiew musiał zbudzić do działania serca łaknące sprawiedliwości i prawdy. Bracia angielscy z całą energią włączyli się do pracy w winnicy.

Że tak właśnie było dowodzi praca braci Johna i Mortona Edgarów, bliskich współpracowników brata Russella.

W latach 1904 (listopad) i 1905 (czerwiec), w piśmie "Watch Tower", pojawiły się artykuły kilku braci angielskich, w tym dwóch braci Edgarów, potwierdzające akuratność ustalonej wcześniej chronologii biblijnej. Artykuły zostały zaopatrzone w liczne wykresy, które ostatecznie znalazły się w książce "Pokoje i Przejścia Wielkiej Piramidy” wydanej w 1913 roku. Można jeszcze wymienić znamienne broszury brata Edgara: "Abraham – obraz rzeczy przyszłych" i "Drzewo nad strumieniem wód wsadzone".

Literatura Biblijna docierała stopniowo wszędzie tam na świecie, gdzie znany był powszechnie język angielski, ale też zaczęła być tłumaczona na inne języki. Gdy Prawda przeniknęła na stary kontynent, znalazła szczególny posłuch wśród Polonii zarobkowej zachodniej Europy. Wcześniejsze próby jej zaszczepienia w samej Polsce, szczególnie ciemnej religijnie, nie przyniosły powodzenia.
 

Siódma, ósma i dziewiąta godzina pracy (od 1929 roku)
(katolicka Europa)
 
 
W literalnym dniu, godziny od naszej 12. do 15. oznaczają porę największego skwaru. Przekłada się to na wielkie utrudzenie braci pracujących w tych "godzinach" w Pańskiej winnicy. Początek tego okresu zaznaczył się na Zachodzie wielkim kryzysem w USA (1929). Koniec tego okresu na Wschodzie (1953) zaznaczyła śmierć Józefa Stalina, wydarzenie prowadzące stopniowo do łagodzenia reżimu, pod którym żyli nasi bracia.

Jak przebiegały przygotowania do rozbudzenia pracy duchowej w Polsce?

Po roku 1914, między braćmi w USA zaczęły się ogromne rozterki, tarcia i rozerwania. Sędzia J. Rutherford, wraz ze swoją grupą, przejął cały majątek Badaczy Pisma Świętego, przez co praca Pańska znacznie osłabła. W tych warunkach oderwała się od Rutherforda grupa braci polskich z Hipolitem Oleszyńskim na czele. Brat Oleszyński już wcześniej, za wiedzą brata Russella, prowadził pracę w języku polskim. Między innymi tłumaczył na polski niektóre tomy W.P.Św. W roku 1919 założył niezależne pismo, które w roku 1925 przybrało nazwę "Straż". Po śmierci brata Oleszyńskiego (1930) pismo to było stale wydawane, aż do końca Wysokiego Powołania (1977) i dłużej, dostarczając pokarmu duchowego dla braci polskich.

Oto relacja sprzed osiemdziesięciu sześciu lat:

"Jest to powszechnie wiadomym, że Polacy zamieszkali w Ameryce już wiedzą o Badaczach i świadectwo o Królestwie Bożym już mieli. Inaczej rzecz się ma w Polsce. Tam prawda zaczęła być głoszona po [pierwszej] wojnie światowej, więc tam skierowaliśmy nasz wysiłek. W ostatnich kilku latach zgromadzenia w Ameryce zorganizowały systematyczny sposób dopomagania braciom w Polsce i we Francji w głoszeniu Ewangelii. Wysłaliśmy tam tysiące tomów i broszur br. Russella, oraz wspieraliśmy finansowo prowadzoną tam pracę ewangelizacyjną. Dodać możemy, że praca nasza nie była bezowocna, tak jak była praca Towarzystwa tu, w Ameryce; bo podczas gdy zbory z Towarzystwa, w miarę większego rozpowszechniania literatury, zmniejszały się liczebnie, to zgromadzenia wolnych braci w Polsce stale się zwiększały i zwiększają się nadal. Te fakty świadczą wymownie, czyja praca była właściwa i zgadza się z wolą Bożą" ("Straż" 1932-5).

Jeszcze jeden cytat:

"Najwięcej polskich zgromadzeń Badaczy Pisma Świętego, w Polsce i we Francji powstało w okresie dwudziestoletnim, pomiędzy latami 1919 a 1939" ("Straż" 1932-5). Środek tego dwudziestolecia przypada na rok 1929.

Z powyższych cytatów wynika, że po braciach angielskich, rozkwit życia duchowego nastąpił wśród braci polskich, we Francji i w Polsce.

Co złożyło się na "ciężar dnia i spiekotę" doświadczane przez tę grupę roboczą?

W pierwszym rzędzie złożyło się na to wrogie, nietolerancyjne środowisko katolickie. Bracia żyjący w tamtym okresie pamiętają akcje prześladowcze katolickiego żywiołu: pobicia, niszczenia mienia, wybijanie okien i rozwalanie pieców. Z poduszczenia kleru doszło do mordu w Zemborzycach, w którym zginął brat Mikołaj Grudzień.

Szersza praca wydawnicza w tym okresie nie była możliwa, choć wspomnieć należy przygotowanie do druku i wydanie tuż przed samą wojną liczącego ponad 1600 stron dzieła pt. "Konkordancja Biblijna". Praca przygotowawcza prowadzona była w bardzo trudnych i pełnych niedostatku prymitywnych warunkach.

Okres ten naznaczony został okropnościami drugiej wojny światowej, w której Polska poniosła szczególne ofiary. W czasie okupacji niemieckiej zginął w obozie koncentracyjnym brat August Stahn z USA. W tym nader trudnym okresie położył on wielkie zasługi w trosce o zbory Pańskie w Polsce. Patrz broszura jego autorstwa: "Doświadczajcie duchów, czy z Boga są".

Po skończeniu wojny nastał czas represji komunistycznych, który z całą surowością poddał próbie gotowość braci służenia Bogu. Śmierć Stalina (1953) przyniosła odprężenie. Zaczął się kolejny etap pracy w winnicy Pańskiej.
 
 
Dziesiąta i jedenasta godzina pracy (od 1953 roku)
(Polska)
 
 
Praca Pańska prowadzona była odtąd we wszystkich krajach, gdzie Prawda zagościła, ale, jak się okazało, w Polsce przygotowywał Pan Bóg szczególną niespodziankę.

Okres powojenny w Polsce, zwłaszcza pierwsze lata, zaznaczył się wielką gorliwością braci w poświęceniu. Czynnikiem pobudzającym mogła być też data 1954 roku wystawiona przez wydawcę pisma "Teraźniejsza Prawda", Paula Johnsona, sugerująca zakończenie się w tym roku okresu Epifanii i zniszczenie "Człowieka Grzechu". Mimo zawodu doznanego przez ten pokrewny ruch badaczy Biblii, gorliwość nie osłabła. Spodziewano się, że Królestwo Boże nastanie w najbliższym czasie. Rzutowało to na skrajne nieraz postawy, krytyczne wobec budowania się, kształcenia, pięknych mieszkań i ubiorów. Wszystko z gorliwości. Kto miał jednak właściwego ducha, nie tylko nie stracił na tego rodzaju dyscyplinie, ale wręcz zyskał.

W roku 1958 wydawnictwo "Na Straży" zaczęło regularnie wydawać miesięczniki o tej samej nazwie. Bracia, dotąd tylko czytelnicy nadesłanej z zagranicy literatury, zaczęli sami pisać artykuły. Zbór w Lublinie zainicjował druk na powielaczu niezwykle cenionych tzw. "Przedruków lubelskich" (1956?).

Gdy wszyscy trwali w oczekiwaniu na Królestwo Boże, wydawało się, że już żadne szczególne okoliczności nie zaistnieją.

Okazało się jednak, że Pan ma jeszcze jeden zapomniany sektor winnicy wymagający zaangażowania. Ta zapomniana działka, od roku 1954 leżąca odłogiem, nazywała się "czasy i chwile". Po zawodzie roku 1954, bracia polscy zebrali się w Chicago na Konwencji Generalnej (1955) i w wydanej uchwale zabronili komukolwiek na tej działce pracować. Zniechęcenie wśród wszystkich "dziesięciu panien" stało się powszechne.
 

 

Ale Pan zamierzał zbudzenie swoich naśladowców z tej chronologicznej drzemki i zaangażowanie ich w swojej winnicy. Mialo się to dokonać przez przez "krzyk o północy". Wstępne tłumaczenie przypowieści o dziesięciu pannach, nawiązujące do chronologicznego zawodu Williama Millera, prowadziło lud Boży do roku 1914, kiedy gotowe dziewice miały wejść na wesele. Wejście na wesele, czyli uwielbienie Kościoła, oraz zamknięcie drzwi nie miało w tym roku miejsca.
 


 
 
Ostatnia, dwunasta godzina pracy (od 1969 roku)

 
(6) Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i spytał ich: Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie? (7) Odpowiedzieli mu: Bo nas nikt nie najął. Rzekł im: Idźcie i wy do winnicy..."

 
Co zdarzyło się w Polsce w roku 1967 (69)?

Trochę wcześniej, rok 1966. Na Konwencji Generalnej Wolnych Badaczy Pisma Świętego w Krakowie, brat Tadeusz Wiśniewski wygłasza wykład chronologiczny z równoległości Abrahama, traktujący o rzeczach przeszłych i przyszłych. W roku 1967 wykład ten (w okrojonej formie) zostaje zamieszczony w piśmie "Na Straży".

Rok 1967. Wydarzenie elektryzujące środowisko Badaczy Pisma Świętego w Polsce i na całym świecie – niezwykła wojna na Bliskim Wschodzie pomiędzy izraelskim Dawidem a arabskim Goliatem. Początek ery terroryzmu arabskiego.

Rok 1969. Publiczny wykład brata Wiśniewskiego w Łodzi, w którym wykazał, że słowa greckie "Fones mou" (głos mój) w wyrażeniu: "Jeśliby kto usłyszał głos mój" (Obj. 3:20) mają wartość liczbową 1874. Tym sposobem przemówił w pełni język liczbowania biblijnego (Obj. 13:18).
 


* * *
 
 
Bezpośrednie zastosowanie wartości tego wyrażenia potwierdza akuratność ustalenia chronologii 6000 lat historii świata do paruzji Pana. Jego głos rozległ się po raz pierwszy z początkiem siódmego tysiąclecia (1874). Nie data, ale okres 1874 lat liczony od wizji Jana (95) odnosi do roku 1969, gdy Pan przemówił po raz drugi (95 + 1874 = 1969). Jedno z dalszych zastosowań tej metody dowiodło, że ostatnia pieczęć, ukrywająca tajemnicę trąbienia siedmiu aniołów została otwarta, ponieważ słowa "otworzył siódmą pieczęć" mają wartość 1967 (patrz wyżej).

Inne wydarzenia na świecie, pobudzające do czujności:

Rok 1967. Przewodniczący Prezydium Rady Najwyższej ZSRR, Mikołaj Podgorny, składa wizytę papieżowi. Dziesięć lat później wyszła z przepaści czerwona bestia papieska.

Rok 1967. W odpowiedzi przeciwnika Bożego, Szatana, na odkrycie dalszych prawd Bożych, w łonie Kościoła Rzymsko-katolickiego powstaje ruch charyzmatyczny.

Rok 1967. Początek rewolucji młodego pokolenia na rzecz pokoju, zwana ruchem hippisowskim.

Rok 1969. Lądowanie ludzi na księżycu

Rok 1967. Pierwsza operacja przeszczepienia serca.

Wbrew wszelkim oczekiwaniom, wśród domu wiary w Polsce rozległo się Pańskie wezwanie "Idźcie i wy do winnicy..." Ci, którzy ten głos rozpoznali, usłyszeli polecenie, aby zajął się uprawą porzuconej i zaniedbanej działki oznaczonej napisem: "Czasy i chwile od Boga postanowione". Rozpoczął się ostatni ruch proroczy – ostatnia godzina pracy w winnicy Pańskiej.

W środowiskach braci zainteresowanych Boskim czasem, przez osiem kolejnych lat trwały pełne entuzjazmu badania przedmiotów, na które Pan rzucił dalsze światło: proroctw, przypowieści, księgi Objawienia i równoległości chronologicznych.

Na takiej działalności zastał ich rok 1977 – "wieczór" w winnicy Pańskiej.
 
 
"(8) A gdy nastał wieczór, mówi pan do rządcy swego: Zawołaj robotników i daj im zapłatę, a zacznij od ostatnich aż do pierwszych. (9) Podeszli tedy najęci o godzinie jedenastej i otrzymali po denarze".

 
Kto był tym "rządcą" zwołujących wieczorem robotników? Z pewnością chodzi tu o Ducha świętego, który w odpowiednim czasie wpłynął inspirująco na umysł szczególnej jednostki w społeczności ludu Bożego w Polsce, aby aktualny przekaz Pański zrozumiała. Nie ma wątpliwości, że funkcja "wiernego sługi, który by dawał ludowi Bożemu pokarm na czas słuszny" nie skończyła się na osobie pastora C.T. Russella. Wszak on sam stwierdził, że ktoś inny musi napisać siódmy tom. Jednostką, której Pan Bóg dał zrozumieć księgę Objawienia, aby mogła ten siódmy tom napisać (1974) był brat, Tadeusz Wiśniewski ze zgromadzenia Wolnych Badaczy Pisma Świętego w Warszawie.

Ów siódmy tom, p.t. "Chronologia Biblijna, wykazał licznymi dowodami, że rok 1977 jest końcem Wysokiego Powołania. Według słów Pana jest zatem "nocą, w której żaden nie może działać" (Jan 9:4). Rozpoczęła się ostatnia, szczególna faza żniwa. Drzwi Wysokiego Powołania zostały zamknięte. Ustała możliwość spładzania dalszych członków Nowego Stworzenia. Zaczęła się noc, prowadząca do ucisku wielkiego, w której głoszenie o trwającym w dalszym ciągu Wysokim Powołaniu jest sprzeciwiaiem się woli Bożej.
 



* * *
 
 
W latach 1977–1981 miała miejsce działalność, ukazana w Piśmie Świętym jako: "prorokowanie dwóch świadków" (Obj. 10:11; 12:3); "karanie narodów" (Ps. 149:5-9); trąbienie hufców Gedeona i wreszcie uderzenie Jordanu przez Eliasza. Działalność ta polegała na publicznym ogłaszaniu, słowem i drukiem, sądów Pańskich na Babilon mistyczny, czyli świeckie i religijne władze Chrześcijaństwa. Liczne wydawnictwa (na miarę skromnych możliwości) zostały rozprowadzone w kraju i wysłane za granicę.

Ruch proroczy rozpoczął się w Warszawie, gdzie członek tamtejszego zgromadzenia, wspomniany wyżej brat, Tadeusz Wiśniewski, zaczął dzielić się odkrytymi prawdami.

W miarę, gdy ta działalność rozszerzała się, przywilej włączenia się do pracy został zaoferowany ogółowi. Dla wielu braci ukazujące się tłumaczenia stały się wielkim wyzwaniem i próbą.
 

"(10) A gdy podeszli pierwsi, sądzili, że wezmą więcej. Lecz i oni otrzymali po denarze. (11) Wziąwszy tyle szemrali przeciwko gospodarzowi, (12) mówiąc: Ci ostatni jedną tylko godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, cośmy znosili ciężar dnia i spiekoty".

 
Weterani Prawdy, zacni i zasłużeni bracia, obserwowali ruch chronologiczny i przyznawali: "Ci ostatni jedną godzinę pracowali…" Nie czynili w tym żadnych zarzutów o jakiś błąd, nieszczerość, lub brak gorliwości...

Doceniając jednak swój własny długi staż w poświęceniu, wkład pracy, bolesne nieraz przeżycia i prześladowania, mając świadomość, że "ponosili ciężar dnia i spiekoty" – uważali, że " wezmą więcej".

Nie mogli zaprzeczyć, że ten obserwowany ruch proroczy zapowiedział upadek komunizmu, wyjście bestii papieskiej itd., itd., bo przecież wydarzenia to potwierdziły, osądzili jednak, że jest to tylko początek czegoś większego. Ich spodziewaniem były wydarzenia dużo większej skali, w związku z którymi, jak zakładali, otrzymają niezawodnie dział od Pana ("wezmą więcej").

Tymczasem, wyjąwszy nasilanie się anarchii, większych wydarzeń już nie będzie. Kamień mistycznego Babilonu, Kościół Rzymsko-katolicki, najwyraźniej bezpowrotnie spada  z poziomu chwały i uwielbienia. Sojusz socjalizmu z klerem rozpadł się, a bestia papieska idzie ku zagładzie.

Przez te znamienne wydarzenia Pan perswaduje i zachęca do skorzystania z zaszczytnego przywileju (przyjęcia denara):

"(13) A on odrzekł jednemu z nich: Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy. Czy nie ugodziłeś się ze mną na denara? (14) Bierz, co twoje, i idź! Chcę bowiem temu ostatniemu dać jak i tobie. (15) Czy nie wolno mi czynić z tym, co moje, jak chcę? Albo czy oko twoje jest zawistne dlatego, iż ja jestem dobry? (16) Tak będą ostatni pierwszymi, a pierwsi ostatnimi".

Tę perswazję można również dostrzec w obrazie Eliasza i Elizeusza. Klasa Elizeusza wyobraża klasę Wielkiego Grona, do czasu upadku Babilonu pozostającą w "ciemnościach zewnętrznych". Coraz pilniejszą potrzebą członków tej klasy jest zdobycie przez nich światła, nabycie orientacji w czasie i rozpoznanie ich rzeczywistych relacji z Bogiem.

Na prośbę Elizeusza o ducha, Eliasz odpowiada: "Trudnej rzeczy zażądałeś. Jeżeli mnie ujrzysz, jak wzięty będę od ciebie, spełni się twoje życzenie; jeśli zaś nie [ujrzysz], nie spełni się" (2 Król. 2:10). Trudność klasy Wielkiego Grona związana jest z uznaniem faktu, że wiosna 1981 roku jest Boską datą uwielbienia Kościoła i że usunięty poza nawias ruch proroczy w Polsce (lat 1967-1981) inspirowany był przez samego Pana. To przez ten ruch dopełnił Pan liczbę Kościoła i w tym głównym zarysie zamknął rozdział Wieku Ewangelii. Różne okoliczności nie ułatwiają jasnego oglądu tej sprawy i nie ma w tym żadnego przypadku. Więzy babilońskie i bojaźń ludzka są wciąż bardzo silne. Pozostaje wstrząs spowodowany widokiem "spalenia" rzymskiej nierządnicy w nasilającej się anarchii (Obj. 18:1-3). Dla Nowych Stworzeń Wielkiego Grona będzie to ostateczny czynnik pomocny do zdobycia niezbędnego światła i orientacji w wydarzeniach.

W obrazie, Elizeusz spełnił warunek, ujrzał porwanego w wichrze Eliasza, podjął z ziemi jego płaszcz i ponownie uderzył nim wody Jordanu. W tle przypowieści o najmowaniu do winnicy można wyobrazić sobie również tych wcześniejszych robotników, jak ostatecznie godzą się z sytuacją i decydują się przyjąć "denara", czyli skorzystać z przywileju "uderzenia Jordanu" obiecanego wszystkim pracownikom w winnicy Pańskiej.
 
Dodał: Andrzej
Popularne artykuły
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 2 z 2
Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan   (ciąg dalszy artykułu)   Twierdzenia Palestyńczyków   Twierdzenia palestyńskiego, że ...dalej
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 1 z 2
    Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan     Wstęp     Nie zdarzyło się nigdy przedtem, aby ...dalej
Gromadzenie sił na Armageddon
"Albowiem przyszedł dzień on gniewu i któż się ostać może" Obj. 6:17     Księgę Objawienia Bóg dał, jak ...dalej
Wychowanie jezuickie
Wyjątki z traktatu Stanisława Szczepanowskiego pt. "Idea polska wobec prądów kosmopolitycznych". Lwów, Towarzystwo Wydawnicze 1901, ...dalej
Antychryst. Jego ostateczny koniec
OSTATECZNY KONIEC ANTYCHRYSTA WIDZIANY W 1889 ROKU     Prześledziliśmy historię papiestwa aż do obecnych czasów, do Dnia Pańskiego ...dalej
ANARCHIA - Symboliczny ogień, którym kończy się stary świat
"A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ...dalej
Dzień Sądu
W kwestii dzieła sądu w przyszłym wieku wielu ludzi posiada bardzo pomieszane pojęcia. Popularny pogląd ...dalej
Apokalipsa (rozdział 17)
Opinia T.Ch. Russella na temat siedemnastego rozdziału   "Brat Russell mówił, że ... tego rozdziału nie można ...dalej
Izrael. Od Abrahama do Chrystusa (3)
W poniższym rozdziale podano skrótowy przegląd wydarzeń w historii Izraela, od czasu patriarchy Abrahama do ...dalej
Plagi egipskie - Dziewiąta i dziesiąta (6 z 6)
DZIEWIĄTA PLAGA EGIPSKA – CIEMNOŚCI 2 Mojżeszowa 10:20-29     "Rzekł więc Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę swoją ku ...dalej
Archiwum
Etykiety
Trzy Biada Copyright © 2011 Artykuły   Articles   Wprowadzenie   Warto zobaczyć   Kontakt
projekt graficzny cefau wykonanie eball