TrzyBiada.pl
8
WRZ
0
27
Lubię to
"Stanie się w ów dzień, iż Tyr pójdzie w zapomnienie na siedemdziesiąt lat, według miary dni jednego króla. Pod koniec siedemdziesięciu lat przydarzy się Tyrowi, jak nierządnicy z piosenki: 'Weźmij cytrę, obejdź miasto, nierządnico zapomniana! Zagraj dobrze, mnóż piosenki, ażebyś się przypomniała!'" (Izaj. 23:15,16)

Proroctwo o siedemdziesięciu latach Tyru nie jest komentowane w literaturze C.T. Russella. Tak długi okres nie był wtedy brany pod rozwagę, przypuszczalnie dlatego, że wykraczał poza rok 1914. Otwarcie przez Baranka siódmej pieczęci (1967) umożliwiło zrozumienie księgi Objawienia, co w połączeniu z równoległościami chronologicznymi rzuciło światło na szczególne siedemdziesięciolecie, od roku 1914 do roku 1984, i wyczerpująco wyjaśniło znaczenie tego okresu, tak dla ludu Bożego, jak i całego chrześcijaństwa.

Oczy wiary tych, którzy pomimo licznych zawodów zachowali przekonanie, że czas wtórej obecności Chrystusa został prawidłowo ustalony, są wielce błogosławione. Ci z kolei, którzy utracili wiarę w to, że świt tej obecności (1874) rozpoczął siódme tysiąclecie historii człowieka, wiek Mesjański, nie tylko sami popadli w zamieszanie, ale również swymi spekulacjami wiodą do "ciemności zewnętrznych" drugich.

Obietnica Pisma Świętego, "Ścieżka prawych jest jak jasne światło, które świeci coraz jaśniej, aż nastanie pełny dzień" (Przyp. 4:18) ma szczególne zastosowanie do prowadzenia ludu Pańskiego zrozumieniem czasu w dniu drugiej obecności Chrystusa; od samego świtu aż do pełni dnia Królestwa Bożego na ziemi.

Prawdziwość zasady stopniowego wzmagania się światła potwierdza na przykład jedna z równoległości chronologicznych zamieszczonych w Watch Tower w 1904 roku (R-3460). Zamieszczony tam diagram wykazuje zależność pomiędzy tysiącletnim dniem Adama oraz tysiącletnim dniem drugiego Adama, Jezusa Chrystusa. Pierwszy Adam, jako król ziemi, utracił panowanie nad ziemskim królestwem, natomiast nasz Pan, dzięki złożonemu Okupowi zapewni zupełne przywrócenie Adama do tego utraconego panowania.

Ówczesne światło, sięgające proroczą wiedzą odnośnie czasu tylko do 1914 roku, nie pozwoliło autorowi diagramu (John Edgar) przenieść równoległości siedemdziesięciu lat spustoszenia Izraela według ciała (606-536 p.n.e.) na siedemdziesiąt lat spustoszenia nominalnego Izraela duchowego, czyli Chrześcijaństwa (1914-1984). Przyjęcie tej równoległości po otwarciu siódmej pieczęci (1967) w dobitny sposób wyjaśnia działalność naszego Pana po końcu tzw. Czasów Pogan.
 
 
Brat C.T. Russell, opierając się na wizji Eliasza, śmiało ogłosił zrozumienie, że wraz z wygaśnięciem Czasów Pogan (1914), władza narodów będzie obalana w coraz gruntowniejszym procesie destrukcji: wpierw przez wiatr wojny, a następnie rewolucyjne trzęsienie ziemi, które ostatecznie przerodzi się w ogień anarchii. Cały proces zniszczenia miał się zamknąć w jednym roku, co jak wyżej wspomniano, powstrzymało brata Edgara od wykazania na wykresie równoległego odpowiednika siedemdziesięciu lat spustoszenia. Teraz, po upływie lat cała ta sprawa stała się wyraźna. Pan powołał do służby dzisiejszego Nabuchodonozora, założyciela dynastii Chaldejczyków (według Korkondancji biblijnej – niszczycieli) aby wywrócił stary porządek rzeczy. Chodzi o ruch komunistyczny, któremu Bóg wyznaczył ramy czasowe na dzieło zniszczenia – okres siedemdziesięciu lat. O tym królu mówi również księga Objawienia, jako o królu szarańczy, imieniem Abaddon. Imię to znaczy: niszczyciel.
 
 
__________
 
 
To właśnie o tym królu, chociaż w nieco innym stylu, mówił brat amerykański, Rick Cunningham z USA, w wykładzie "Lekcje z porównania Tyru i Babilonu", wygłoszonym na tegorocznej Konwencji Międzynarodowej Badaczy Pisma Świętego w Szczyrku (2018).

Wykład zawiera interesujące porównanie proroctw Starego Testamentu dotyczących Tyru oraz proroczych wizji Objawienia dotyczących Babilonu. W symbolice biblijnej miasto przedstawia rząd. Oba te miasta przedstawiają ten sam rząd religijny – Kościół Rzymsko-katolicki. Z analizy proroctw o Tyrze oraz wizji o Babilonie Wielkim wynika, że ostateczny upadek kościoła katolickiego dokonuje się w dwóch etapach. Ma to miejsce podczas drugiej obecności Chrystusa.

Poniżej przytoczony został wykład brata Cunnnghama, a po nim uwagi niniejszej witryny. Rzeczą istotną przy lekturze tego wykładu jest wyraźne rozróżnienie pomiędzy "wielką nierządnicą" a "bestią". Nierządnica to mistyczny Babilon, czyli Kościół Rzymsko-katolicki. Biblijną bestią jest państwo, a w wypadku bestii 10-rożnej grupa państw, które poddały się pod wpływ kościoła rzymskiego i w ten sposób stały się papiestwem. Biblijny smok symbolizuje ściśle świecką władzę. Rozróżnienie tego rodzaju pozwala zrozumieć wizję nierządnicy siedzącej na czerwonej bestii. Wpierw bestia niewiastę nosi, a na końcu królowie wraz z bestią nienawidzą tę niewiastę i ją niszczą (Obj. 17:1-3, 16). Wynika z tego, że Babilon z Objawienia i bestia to nie to samo.
 
_________

Lekcje z porównania Tyru z Babilonem
Rick Cunningham
 
 
Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że Biblia naucza, iż literalny Babilon symbolicznie przedstawia papiestwo, a niekiedy również wszystkie nominalne systemy chrześcijańskie, włączając w to protestanckie córki-wszetecznice (patrz: Obj. 17:5).

Chciałbym jednak przytoczyć pewne biblijne sugestie, które wskazują, że inne miasto – Tyr – również wyobraża papiestwo oraz, a czasami, wszystkie nominalne systemy chrześcijańskie.
 
 
Ezechiel 28

 
W Ezech. 28:1,2 czytamy: "I doszło mnie słowo Pana tej treści: Synu człowieczy, powiedz księciu Tyru: Tak mówi Wszechmocny Pan: Ponieważ twoje serce było wyniosłe i mówiłeś: Jestem bogiem, siedzibę bogów zamieszkuję pośród mórz – a wszak jesteś tylko człowiekiem, a nie Bogiem, i za zamysły Boże uważałeś swoje zamysły".

Porównajmy teraz ten tekst z zapisem 2 Tes. 2:3 i 4: "Niech was nikt nie zwodzi żadnym sposobem; albowiem nie przyjdzie on dzień, ażby pierwej przyszło odstąpienie i byłby objawiony człowiek on grzechu, on syn zatracenia, który się sprzeciwia i wynosi nad to wszystko, co się zowie Bogiem, albo co ma Boską cześć, tak iż on w kościele Bożym jako Bóg usiądzie, udawając się za Boga".

Wiemy z naszych poprzednich badań, że zwrot "człowiek grzechu" przedstawia linię papieży prezentujących siebie jako boski autorytet na ziemi. "Książę Tyru" podobnie podobnie reprezentuje linię papieży. W Ezech. 28:12 czytamy: "Synu człowieczy! podnieś lament nad królem Tyrskim, a mów do niego: Tak mówi panujący Pan: Ty, co pieczętujesz sumy, pełen mądrości i doskonałej piękności".

"Król Tyrski" wyobraża Szatana, ojca, czyli twórcę systemu papieskiego z jego linią papieży pokazaną w "księciu Tyru".
 
 
Izajasz 23

 
Przejdźmy teraz do rozważań o ukrytym proroctwie czasowym dotyczącym Tyru, które się wypełnia w obecnym czasie. Czytamy o nim w Izaj. 23:15-17. Werset 15: "Stanie się w ów dzień, iż Tyr pójdzie w zapomnienie na siedemdziesiąt, według miary dni jednego króla. Pod koniec siedemdziesięciu lat przydarzy się Tyrowi, jak nierządnicy z piosenki”.

• "W ów dzień" oznacza tysiącletni dzień obecności Chrystusa, rozpoczynający się wraz z Jego powrotem w 1874 roku.
• "Tyr" reprezentuje papiestwo.
• "Pójdzie w zapomnienie na siedemdziesiąt" oznacza, że papiestwo nie odgrywało znaczącej roli w sprawach świata i nie miało jej odgrywać przez okres 70 lat, mających miejsce po 1874 roku.
• " Według miary dni jednego króla" może mieć dwa wytłumaczenia:

(1) W pierwszym zastosowaniu dni te rozpoczynają się w 1914 roku wraz z końcem Czasów Pogan, kiedy jedynie Pan Jezus został uznany przez Boga za króla, i kończą w roku 1984 (po 70 latach), kiedy Stany Zjednoczone nawiązały stosunki dyplomatyczne z Watykanem poprzez otwarcie tam swojej ambasady. Zostało to dokonane przez prezydenta Ronalda Regana i papieża Jana Pawła II. Celem ich nowej relacji była współpraca celem obaleniem komunizmu. (Patrz poniżej Magazyn Time).

Prezydent Ronald Regan działał w tym czasie w zmowie z papieżem – obaj współpracowali z CIA, a także z propapieską inteligencją w Polsce. Ich celem było wspieranie ruchu Solidarności, polskiego związku zawodowego, który ostatecznie doprowadził do upadku komunizmu w Polsce. Gdy papież po raz pierwszy przyleciał z wizytą do Polski, komuniści musieli się wycofać. Nie mogli go krytykować lub aresztować, ponieważ ludzie go kochali i tłumnie wychodzili na ulice. Był to punkt zwrotny w procesie upadku komunizmu.
 


Magazyn Time z 24 lutego 1992 roku:
"Reportaż śledczy: Święte Przymierze – jak Reagan i papież spiskowali,
by wspomóc ruch Solidarności w Polsce i przyspieszyć upadek komunizmu".

 
(2) W drugiej interpretacji dni te rozpoczynają się w 1918 roku i kończą w 1989 (po 70 latach) wraz z upadkiem muru berlińskiego. Tym "jednym królem" był komunizm. Tutaj podobnie, papiestwo z Janem Pawłem II i prezydentem Reaganem, odegrali decydującą rolę.

Wersety 16 i 17 mówią: "Weźmij cytrę, obejdź miasto, nierządnico zapomniana! Zagraj dobrze, mnóż piosenki, ażebyś się przypomniała! Przyjdzie więc do tego, pod koniec siedemdziesięciu lat , że Pan nawiedzi Tyr [w języku angielskim i hebrajskim Tyr jest rodzaju żeńskiego – przyp.]. Ten zaś powróci do swego zarobkowania i odda się nierządowi ze wszystkimi królestwami świata na powierzchni ziemi".

• Nierządnica to papiestwo.

Śpiewanie wielu pieśni przy akompaniamencie słodkiej melodii przedstawia fakt, że papiestwo od czasów Jana Pawła II stało się dużo bardziej atrakcyjne dla światowych polityków i przywódców. Po części dzieje się tak dlatego, że papieże przedstawiają siebie jako sumienie świata, stając w obronie biednych i uciskanych.

"Powrót do zarobkowania" tej nierządnicy oznacza, że papiestwo znów dąży do tego aby mieć relacje z "politycznymi królami" tego świata; od tego czasu wielu światowych przywódców zaangażowało się w różnym stopniu w stosunki z tą nierządnicą.

• Słowo "wróci" oznacza, że jest to drugie usiłowanie by być nierządnicą; powtórzenie tego aktu że tak powiem.

Od Dwighta Eisenhowera począwszy, wszyscy urzędujący prezydenci Stanów Zjednoczonych podróżowali do Watykanu, by spotkać się z papieżem.

Prezydent Donald Trump podczas swej pierwszej podróży zagranicznej do światowych przywódców zatrzymał się w trzech miejscach. Pierwszym z nich była Arabia Saudyjska, siedziba islamu; drugim – Izrael, siedziba judaizmu; trzecim Watykan, reprezentant największej denominacji nominalnego chrześcijaństwa.

Wyrażenie "odda się nierządowi ze wszystkimi królestwami świata na powierzchni ziemi" oznacza, że papiestwo jest obecnie "globalnym graczem". To znaczy, że Watykan posiada obecnie, tak jak w przeszłości, aktywne relacje z wieloma światowymi przywódcami, nie tylko europejskimi.

Powinniśmy czerpać wielką zachętę z uzmysłowienia sobie, że brat Russell nie skomentował tego czasowego proroctwa. Było ono zakryte, by w odpowiednim czasie zostało zrozumiane. Bóg miał to tutaj od początku, trzymał w ukryciu, by zachęcić nas, którzy żyjemy teraz, dla utwierdzenia naszej wiary, choć żyjemy tak długo po 1914 roku. Istotne jest także zrozumienie, że przytoczone interpretacje są w harmonii z tym, czego brat Russell spodziewał się na podstawie Pisma Świętego.
 
 
Ezechiel 26, 27

 
Rozważmy następnie kwestię Tyru w Księdze Ezechiela, rodziały 26 i 27.

Ezech. 26:2-4: "Synu człowieczy, ponieważ Tyr mówi o Jeruzalemie: Cha! Cha! złamana jest brama ludów! Otwarła się przede mną. Ja się wzbogacę przez jego spustoszenie, dlatego tak mówi Wszechmocny Pan: Oto wystąpię przeciwko tobie, Tyrze! Wywiodę przeciwko tobie liczne narody, jak morze, gdy podnosi swoje fale. I zburzą mury Tyru, i rozwalą jego wieże; zmiotę z niego jego kurz i uczynię z niego nagą skałę".

I werset 14: "Obrócę cię w nagą skałę: Będziesz miejscem, gdzie rozciągają sieci rybackie; już nigdy nie będziesz odbudowany, gdyż Ja, Pan, to powiedziałem – mówi Wszechmocny Pan".

Literalny Tyr żartował sobie z Jerozolimy, kiedy ta została zniszczona przez Nabuchodonozora w latach 607/606 p.n.e. Z tego powodu Pan zapowiedział, że zniszczy Tyr. Zniszczenie to dokonało się w dwóch etapach. Najpierw uległ zniszczeniu starożytny Tyr na lądzie stałym, miasto znajdujące się na wybrzeżu dzisiejszego Libanu. W wersecie 7 czytamy o tym: "Bo tak mówi Pan Bóg: Oto Ja sprowadzam z północy na Tyr Nabuchodonozora, króla Babilonu, króla królów, z końmi, rydwanami, jeźdźcami, wojskiem i licznym ludem". Werset ten mówi, że Bóg wyznaczył Nabuchodonozora do podbicia literalnego Tyru. Następne wiersze, 8-11, opisują, jak armia Nabuchodonozora dokonała tego po 13-letnim oblężeniu, zakończonym w 573 roku p.n.e.

Po tym jednak lud odbudował miasto na wyspie położonej około 800 m od wybrzeża. Na wyspie tej wybudowali mury na 46 m wysokie, wznoszące się stromo bezpośrednio z wody. Myśleli, że są nie do pokonania. Odzyskali swoją własność dzięki morskim "kupcom".

Druga faza zniszczenia miała miejsce w 332 r. p.n.e., gdy Aleksander Wielki natknął się na Tyr i usłyszał, że jest tam świątynia. Chciał oddać cześć jednemu z bogów. Wysłał swoich ambasadorów na wyspę z prośbą o pozwolenie, lecz mieszkańcy powiedzieli, nie. Być może Aleksander zaakceptowałby odmowę, gdyby nie to, że oni zabili jego ambasadorów i zrzucili z murów. Oburzyło to armię do tego stopnia, że rozpoczęto 7-miesięczne oblężenie. Wzięto pozostałości starego miasta Tyr na lądzie stałym, zniszczonego wcześniej przez Nabuchodonozora, i rozpoczęto budowę drogę na grobli prowadzącą do wyspy, o szerokości 60 m i długości około 800 m. Sprowadzono katapulty i zaczęto miotać ciężkie pociski ponad murami. Morskie wojska inżynieryjne Aleksandera zbudowały na statkach tarany, co umożliwiło rozpoczęcie rozbijania murów. Końcowym wynikiem było całkowite i ostateczne zniszczenie Tyru, "wrzucenie do morza".
 


 
 
Zanim rozważymy dalsze lekcje z Ezech. 27, chciałbym przedstawić symboliczną interpretację:

(1) Pierwszy etap zniszczenia Tyru na stałym lądzie jest obrazem zniszczenia podczas I Wojny Światowej istniejącej od kilkuset lat relacji papiestwa z monarchicznymi królami Europy.

(2) Tak jak Tyr odbudował się na wyspie i znowu miał relacje z wieloma narodami, podobnie również papiestwo, po okresie 70 lat (przedstawionych w Izaj. 23) odbudowało swoje relacje z wieloma narodami tego świata i odzyskało swoją finansową siłę, włączając w to szacowane na biliony dolarów posiadłości na całym świecie. Dużo z globalnego wpływu uzyskuje papiestwo dzięki obecności wśród miliarda jego wiernych w wielu różnych krajach niemałej liczby wpływowch liderów, biznesowych, finansowych i politycznych.

(3) Druga i ostateczna faza zniszczenia Tyru wyobraża unicestwienie papiestwa w przyszłości.

(4) Tak jak Tyr nie przestał egzystować pomiędzy tymi dwoma fazami jego zniszczenia, podobnie również papiestwo nie przestało istnieć po I Wojnie Światowej, lecz raczej zostało mniej więcej "zapomniane" przez światowych przywódców, aż do początku upadku komunizmu. Wydarzenie to przywróciło mu ważną pozycję znaczącego gracza w sprawach tego świata, pomimo faktu, że Watykan nie posiada własnej armii. Jedną z poszukiwanych umiejętności Watykanu jest jego zdolność zawierania układów i pośredniczenia w mediacjach pomiędzy państwami, przy wykorzystaniu swych znaczących wpływów.

Ezech. 27 odnotowuje zarówno rekonstrukcję, jak i ostateczne zniszczenie Tyru na wyspie. Najpierw opisuje, jak wszystkie różne wymienione z nazwy narody stały się jego kupcami. Niektóre z nich dostarczały nawet Tyrowi armii. Zawieszały one swe tarcze wokoło murów, pokazując swoją jedność i poparcie dla miasta Tyr.

Przypuszczamy, że "kupcami" w obecnych czasach są królowie finansowi (korporacje, banki i wielcy inwestorzy), współpracujący z politycznymi królami. Oni naprawdę stanowią światową elitę. Nie są zainteresowani podziałami narodowościowymi jak niegdyś. Używają narodowości jako część ich wielkiej szachowej rozgrywki, lecz sami są w rzeczywistości ponad narodowościami. Są zainteresowani w globalnej kontroli i uważają, że będzie to dobre dla świata, kiedy oni pozostaną u władzy, gdyż wówczas będą mogli, jak dobrze pójdzie, minimalizować wojny i konflikty.

Są oni jednak całkowicie zajęci ochroną swoich majątków i rozwijaniem swych imperiów na własny sposób. Nie musimy się martwić próbując to wszystko zrozumieć. Wystarczy, że wiemy z Pisma Świętego, iż Szatan lubi wynagradzać tych, przez których może działać, dając im władzę tego świata. Te królestwa należą do niego i one niechybnie upadną.
 
 
Objawienie 18

 
Rozważmy teraz pewne uderzające podobieństwa między Ezech. 27 i Obj. 18.

(1) Kupcy i towary:
• Ezech. 27:3,12-24: "który (…) handluje z narodami na wielu wyspach". W wersetach 12-24 wspomnianych jest około 37 różnych towarów;
• Obj. 18:3, 23, 12-14: "kupcy ziemi wzbogacili się na wielkim jego przepychu (…) kupcy twoi byli wielmożami ziemi". W wersetach 12-14 wspomnianych jest około 28 różnych towarów.

(2) Królowie ziemi:
• Ezech. 27:33: "wzbogacałeś królów ziemi";
• Obj. 18:3: "królowie ziemi uprawiali z nim wszeteczeństwo".

(3) Żeglarze, marynarze i morscy przewoźnicy:
• Ezech. 27:8-9: "Obywatele Sydonu, i Arwadczycy bywali żeglarzami twymi; mędrcy twoi, Tyrze! którzy bywali w tobie, ci byli sternikami twymi. Starcy z Gebal, i mędrcy jego oprawiali w tobie rozpadliny twoje; wszystkie okręty morskie i żeglarze ich bywali w tobie, handlując z tobą";
• Obj. 18:17: "I wszyscy sternicy, i wszyscy przewoźnicy, i żeglarze, i wszyscy, którzy prowadzą handel morski".

(4) Wielu różnych ludzi:
• Ezech. 27:3: "ludu na wielu wyspach";
• Obj. 18:3: "wszystkie narody".

(5) Zniszczenie w morzu:
• Ezech. 27:26-27: "Twoi żeglarze wyprowadzili cię na wielkie wody, lecz wiatr wschodni rozbija cię na pełnym morzu. (…) wpadną w głębię morza w dniu twojego upadku";
• Obj. 18:21: "I podniósł jeden potężny anioł kamień, duży jak kamień młyński, i wrzucił go do morza".

(6) Lament kupców, żeglarzy i marynarzy:
• Ezech. 27:29-33: "wioślarze; żeglarze i wszyscy sternicy morscy (…). Głośno zawodzą nad tobą, gorzko się skarżą, posypują ziemią swoje głowy i tarzają się w popiele. (…) płaczą z żalu nad tobą, gorzkie podnoszą narzekanie. W swojej żałości zanucą nad tobą pieśń żałobną i będą nad tobą zawodzić: Któż kiedy tak jak Tyr musiał zamilknąć wśród morza? Gdy twoje towary wyładowano za morzami, karmiłeś do syta liczne ludy; (…) wzbogacałeś królów ziemi";
• Obj. 18:11,15-19: "I kupcy ziemi płakać będą i smucić się nad nim, bo już nikt nie kupuje od nich towaru (…). Kupcy handlujący nimi, wzbogaciwszy się na nim, z dala stać będą ze strachu przed jego męką, płacząc i narzekając (…) [Bo] w jednej godzinie zniweczone zostało tak wielkie bogactwo! I wszyscy sternicy, i wszyscy przewoźnicy, i żeglarze, i wszyscy, którzy prowadzą handel morski, przystanęli z dala, i widząc dym pożaru jego, krzyczeli, mówiąc: Któreż miasto podobne jest do tego miasta wielkiego? I sypali proch na głowy swoje, a płacząc i narzekając, krzyczeli: Biada, biada, miasto wielkie, na którego skarbach wzbogacili się wszyscy właściciele okrętów morskich!".

(7) Królowie przestraszeni jego zniszczeniem:
• Ezech. 27:35: "wszyscy ich królowie drżą ze strachu"
• Obj. 18:9-10: "I zapłaczą nad nim, i smucić się będą królowie ziemi (…). Z dala stać będą ze strachu przed jego męką".

(8) Wywyższone, a wtedy zniszczone:
• Ezech. 27:26: "Twoi żeglarze wyprowadzili cię na wielkie wody, lecz wiatr wschodni rozbija cię na pełnym morzu";
• Obj. 18:21: "I podniósł jeden potężny anioł kamień, duży jak kamień młyński, i wrzucił go do morza, mówiąc: Tak jednym rzutem zostanie strącone wielkie miasto Babilon".

(9) Już nigdy nie będzie znalezione:
• Ezech. 27:36: "przepadłeś na wieki";
• Obj. 18:21: "i już go nie będzie".
 
 
Skrót spostrzeżeń

 
Oba zapisy wskazują na to, że w owym (przyszłym) czasie, gdy papiestwo i jego córki, czyli protestanckie systemy kościelne, ulegają zniszczeniu, są one zaangażowane finansowo na światową skalę.

Znajdują się one w niedozwolonych relacjach z królami / światowymi liderami.

Wiemy, że starożytny Babilon nie znajdował się nad morzem, lecz raczej nad rzeką Eufrat. Lecz Objawiciel oświadcza, że jego kupcy "prowadzą handel morski", a jego zniszczenie miało się dokonać przez "wrzucenie go do morza".

Zdaje się, że Pan chce, byśmy ustanowili sprzężenie między Tyrem i Babilonem i przyswoili sobie ten aspekt dwóch faz zniszczenia nominalnego kościoła.

Braterstwo, lekcja dotycząca zniszczenia Tyru, jego odbudowy oraz późniejszego ostatecznego zniszczenia ma być dla nas wielką zachętą odnośnie długiego upływu czasu od 1914 roku. Dzisiejsze wydarzenia światowe, jak również prorocza prezentacja pastora Russella zawarta w jego Przedmowie z 1916 roku do IV Tomu, "Walka Armagieddonu", napisana tylko 30 dni przed jego śmiercią i końcem drogi, a dwa lata przed końcem I Wojny Światowej (nawet zanim USA przystąpiły do wojny), wykazują, że jego oczekiwania są nadal ważne.
 
 
Kilka cytatów z Przedmowy z 1916 roku do IV Tomu

 
Strona II: "Polityczni i finansowi królowie oraz ich doradcy już dzisiaj martwią się, co zrobić, aby po zakończeniu wojny uniknąć wybuchu ogólnoświatowej rewolucji niezadowolenia". "Biblia wskazuje, że w tym czasie światowe systemy nominalnego kościoła zajmą ponownie eksponowaną pozycję łącząc się z władzami świeckimi. Bez trudu można już obecnie zaobserwować podstawy do zaistnienia takiej sytuacji. Osłabione finansowo królestwa uświadamiają sobie potrzebę zachowania dominującej pozycji względem społeczeństwa, aby uchronić go przed wszelkimi wpływami socjalizmu i anarchizmu. Będą oni w naturalny sposób spoglądać w kierunku wielkich instytucji religijnych, zwanych kościołami, aby pozyskać ich poparcie".

Strona III: "Biblia oświadcza jednak, że owe rządy, 'jako królowej' nie potrwają długo i że upadek Babilonu będzie ogromny – jak wrzucenie kamienia młyńskiego w otchłań morza. W czasie owych krótkich rządów tak zwanej 'królowej' możliwości głoszenia Prawdy zostaną bardzo ograniczone. Ci zaś, którzy pozostaną wierni Bogu i Jego zasadom, zostaną niewątpliwie dotknięci cierpieniami". "W trakcie upadku Babilonu możni tego świata, polityczni i finansowi królowie i książęta, będą trzymali się z dala, wystrzegając się bliższych związków z tym systemem, aczkolwiek podniosą oni wielki lament, zdając sobie sprawę z tego, że upadek Babilonu zapowiada ich własny upadek. Wkrótce potem nastąpi całkowite zniszczenie i zagłada obecnych rządów pogan, co w Biblii jest symbolicznie przedstawiane jako wielki pożar, który pochłonie całą ziemię – wszystkie instytucje religijne, społeczne, polityczne i finansowe".

Brat Russell mówi wielokrotnie, "Biblia wskazuje", i myślimy, że odnosi się on głównie do księgi Objawienia. Księga Objawienia ukazuje, że Pan rozpocznie pracę nad ludzkością po skompletowaniu Kościoła, po skompletowaniu Wielkiego Grona i bezpośrednio po ostatecznym zniszczeniu nominalnych systemów kościelnych, rządów i ziemskich systemów finansowych. Porównując te myśli z wykresem Boskiego Planu Wieków widzimy, że brat Russell nie sądził, iż od tych końcowych wydarzeń do pośredniczącego panowania królestwa pokoju minie tak długi okres.
 

 

Zwróćmy uwagę, że brat Russell stwierdza, iż nastanie to przy lub na końcu wojny, kiedy kościoły zostaną przywrócone do swej świetności wraz z władzami cywilnymi i "zasiada jak królowa" "na krótki czas", przed jej ostatecznym zniszczeniem.

Wierzymy, że te wydarzenia są jeszcze przed nami. Być może jeden z obrazów z księgi Objawienia, do którego odniósł się brat Russell, znajdziemy w Obj. 17:12-14: "A dziesięć rogów, które widziałeś, to dziesięciu jest królów, którzy władzy królewskiej jeszcze nie objęli, lecz wezmą władzę jakby królowie na jedną godzinę wraz z bestią. Ci mają jeden zamysł, a potęgę i władzę swą dają oni bestii. Ci będą walczyć z Barankiem, a Baranek ich zwycięży, bo Panem jest panów i Królem królów, a także ci, co z Nim są: powołani, wybrani i wierni".

Rozdział 17 mówi o tym, że są królowie przeszłości (przed 1914 rokiem) i królowie przyszłości. Pozostaje to w harmonii z naszą wcześniejszą lekcją odnośnie dwóch faz zniszczenia Tyru. Również, na podstawie Izaj. 23 widzieliśmy, że Tyr wróci do swego zarobkowania itd.

Tymi dziesięcioma królami są królowie po roku 1914 lub są to władze cywilne. Obecnie nie mają one takiej władzy, jak dawni królowie. Jednak na krótki czas będą oni mieć kontrolę jak królowie przeszłości i udzielą swego poparcie formie rządu Kościół i Państwo. Rząd ten przystąpi wtedy do prześladowania ostatnich "członków klasy stóp ciała Chrystusa". Ci, którzy, jak ich Głowa przed nimi, okażą się wierni aż do końca, uzupełnią w ten sposób wielkiego Mesjasza, Głowę i Ciało, co poprowadzi dalej do ostatecznej destrukcji ówczesnych rządów ziemskich oraz przeminięcia starych niebios i starej ziemi w krachu Armageddonu.

W podobny sposób możemy użyć przykładu Herodiady, Salome i Heroda, którzy prześladowali Jana Chrzciciela. Herod jest obrazem na rząd cywilny, czyli tych królów, którzy jak dotąd nie mieli żadnej władzy. Herodiada reprezentuje papiestwo. Herodiada była wcześniej żoną brata Heroda, Filipa. W nieprzyzwoity sposób odłączyła się od niego i poślubiła Heroda. Jan Chrzciciel głosił, że ich relacja jest niezgodna z prawem. Salome (której imię znamy dzięki Józefowi Flawiuszowi) przedstawia "córki-wszetecznice" – systemy protestanckie. Systemy protestanckie wraz z papiestwem – matką (nierządne matka i córki) nakłaniają niechętne władze świeckie (Heroda) do prześladowania Jana Chrzciciela (ostatnich członków klasy stóp Kościoła). Herod reprezentuje owych 10 królów, którzy nie mieli dotąd żadnej władzy.

Filip przedstawia poprzednich królów, monarchów, z którymi Herodiada (papiestwo) była poprzednio powiązana. Związek ten został zniesiony w rezultacie I Wojny Światowej. Papiestwo dokonuje przegrupowania (podobnie jak Izabel malująca swą twarz). Ustawia się ono w szeregu jeszcze raz na krótki czas z tymi przyszłymi królami na tę końcową godzinę władzy. Braterstwo, te prorocze sugestie to tylko sugestie, dla Was, do przemyślenia. Jeśli zdarzy się inaczej, wtedy niewatpliwie będzie to ku większej chwale PANA. Niech Pan przymnaża Wam błogosławieństw. [Koniec wykładu brata Ricka Cunninghama]
 
Uwagi do wykładu
 
Zrozumienie tematu trzech Biada z księgi Objawienia, łącznie z równoległością 70 lat spustoszenia Jeruzalemu, na ogół potwierdza lekcję powyższego wykładu, z jednym wszak wyjątkiem, dotyczącym końca drogi prawdziwego Kościoła. Zgodna jest myśl, że symboliczny Tyr miał być niszczony w dwóch fazach. Wpierw miał być zapomniany przez wiek jednego króla, a następnie, po wyjściu z tego zapomnienia, całkowicie unicestwiony. Niniejsza witryna utrzymuje jednak stanowczo, że koniec pierwszej fazy niszczenia Tyru zamyka również rozdział wyboru i uwielbienia Małego Stadka.
 
Panowanie króla 70-lecia poprzedziły znamienne wydarzenia. Wpierw Wielka Reformacja, potem akcja Napoleona (1799) i wreszcie likwidacja Państwa Kościelnego (1870) odebrały papiestwu świecką władzę, skrajnie upokorzyło ten system i pozbawiło na jakiś czas większego znaczenia politycznego. Skompromitowane rządy świecko-religijne zostały zaniechane. Ten fakt przedstawia księga Objawienia jako wtrącenie bestii papieskiej do przepaści (Obj. 11:7, 17:8). W takiej sytuacji, Szatanowi, do obrony jego interesów pozostała wyłącznie władza świecka, biblijny "smok" (Obj. 12:3, 13:2, 16:13). Dopiero na samym końcu udało się mu postawić władze świeckie w takiej sytuacji, że zmuszone zostały wezwać kościół na pomoc (Obj. 13:2). Wtedy w polityczną akcję ratowania imperium Szatana przed anarchią (Obj. 16:13) włączyło się całe diabelskie trio: smok (władza świecka), bestia (papiestwo) i fałszywy prorok (federacja kościołów protestanckich).
 
Nieraz przypominamy, że po zgnieceniu supremacji papieskiej nastał biblijny Czas Końca (1799). Masowy druk Biblii obudził świadomość ludzką i poprowadził lud do wolności. Już pół wieku później wstrząsnęła Europą Wiosna Ludów (1848-1849). Do walki o równość społeczną i walki z tyranią możnowładców i kleru uzbroił ludzi "Manifest Komunistyczny" Karola Marksa (1848). Manifest zaczyna się słowami: "Widmo krąży po Europie – widmo komunizmu", a kończy "Proletariusze wszystkich krajów, łączcie się!". I tak też było. Nastroje mas stawały się coraz bardziej radykalne. Mało kto już pamiętał o papieżu, który ogłosił w roku 1870 swoją nieomylność, zamknął w murach Watykanu i wyłączył się z życia politycznego. Nie zapomniano tylko tego, że papiestwo było zawsze wiernym sojusznikiem wszelkiej tyrani i zaciekłym wrogiem wolności.
 
Gdy społeczeństwa zostały w powyższy sposób wstępnie przebudzone i gdy tylko wygasł okres Czasów Pogan, nasz Pan, po raz drugi obecny, wyprowadził na pole bitwy swoją ziemską armię, rewolucjonistów. Trzonem tej armii stały się zastępy karnych bolszewików pod zwierzchnictwem króla Abaddona (Obj. 9:11). To on, anioł otchłani, otrzymał zadanie by wtrącić do tej otchłani niebytu władze świeckie i religijne dotychczasowego porządku świata. Doświadczenia I Wojny Światowej sprawiły, że epoka opresyjnych rządów cesarzy i królów wspieranych przez kler odeszła w niesławną przeszłość. Zostali tylko figuranci do podtrzymywania narodowej pychy i pamięci o imperialnej przeszłości.
 
 
 
 
Podczas pierwszej fazy wizji Eliasza, wichru wojny, król Abaddon (partia bolszewicka) z chmarami szarańczy jego wojska rozprawił się z carem i zawładnął olbrzymim cesarstwem rosyjskim. Bolszewicy odarli cara i jego otoczenie z aureoli świętości i przedstawili ich jako pasożytów i krwiopijców. Podobny los spotkał kler prawosławny. Świątynie zostały zamknięte, duchowni zabici, uwięzieni lub zamknięci w łagrach. Obnażenie rażącego wyzysku i krzywd doznawanych od możnowładców, chciwości kleru i jego ciemnych nauk radykalnie zmieniło ludzką świadomość.
 
"Szarańcze" pożarły wszelką zieloność, czyli całą sympatię do dawnego ustroju. Na zewnątrz upadły również dwa pozostałe potężne cesarstwa europejskie. Góra jest biblijnym symbolem królestwa. Zatem wizja "gwałtownej wichury rozwalającej góry i druzgocąca skały" jest uderzającą ilustracją przełomowych wydarzeń I Wojny światowej. Należy zaznaczyć, że jest to ilustracja wyłącznie pierwszej wojny, a nie pierwszej i drugiej łącznie, jak niektórzy błędnie komentują. Było to potężne uderzenie w fundamenty autokratycznych władz w Europie, torujące drogę do kolejnych faz burzenia władzy pogan, rewolucji i anarchii.
 
Wyrojenie się szarańczy, wyjście jej z przepaści (niebyt polityczny) i dymu (zamieszania; Obj. 9:1-3) oraz zniszczenie starego ustroju na terenie rosyjskiego prawosławia w czasie trwania I Wojny Światowej był jej pierwszym niszczycielskim nalotem. Ale po nim nastąpił drugi, główny. Wybuch II Wojny Światowej umożliwił nieograniczoną inwazję szarańczy szeroko poza granice ZSRR. Rozpoczęła się druga faza wizji Eliasza: trzęsienie ziemii. Trzęsienie ziemi to nie to samo, co wywracanie gór. Są to uskoki, zapadanie się i wynoszenie lądu na skutek wewnętrznych naprężeń skorupy ziemskiej, na ziemi i pod dnem morskim. Era oświecenia, zwłaszcza podczas drugiej obecności Chrystusa, obudziła świadomość nierówności społecznej, wzajemnego uciemiężenia, kolonialnego wyzysku narodów itd. Spowodowało to ciągłe narastanie niezadowolenia i gniewu, które dojrzewały do wybuchu.
 
Wszystkie te miejsca napięć społecznych zaczęły eksplodować rewolucjami, gdy tylko dotarła do nich ideologia komunistyczna, wsparta potęgą militarną ZSRR i jego satelitów. Narody jeden po drugim wybijały się na niepodległość. Symboliczne trzęsienie ziemi zmuszało wyniosłych despotów do uniżenia, a gnębione nacje dźwigało z nizin upodlenia. Gdyby nie komunistyczne szarańcze, które niweczyły w umysłach ludzi sentyment (zieloność) do przeszłości, "chrześcijanie" na pewno nie zdjęliby kolonialnego buta z karku uciskanych narodów. Odraza do chrześcijaństwa, katolickiego i protestanckiego, jako wiernych sojuszników kolonizatorów była powszechna. Nic zatem dziwnego, że Kościół Rzymsko-katolicki pozostawał w zapomnieniu przez siedemdziesiąt lat, "według miary dni jednego króla". Był to czas panowania dynastii współczesnych Chaldejczyków, zapoczątkowanej przez "Nabuchodonozora". Chaldejczyk według Korkondancji znaczy Niszczyciel.

Schyłek tej dynastii, kres "dni jednego króla", zaznaczyło panowanie nieszczęsnego króla Baltazara. W jego rządach ukazana jest ostatnia faza komunizmu, który sprzeniewierzył się ideałom, skorumpował, i nawiązał polityczną współpracę z Kościołem Rzymsko-katolickim. Dopóki komunizm prowadził walkę o sprawiedliwość i zrównanie społeczne Pan Bóg mu sprzyjał, podobnie jak sprzyjał Samsonowi w jego zmaganiach o wyzwolenie swego narodu, zanim wszakże Samson nie dał się oszukać Dalili. Spisek Dalili i Filistyńczyków przyprawił Samsona o nieodwracalną klęskę. Jego romans z Dalilą i słynna pijacka uczta króla Baltazara z jego dostojnikami i licznym haremem przedstawiają to samo uwikłanie się świeckich władz socjalizmu w nierząd polityczny z systemem Antychrysta, papiestwem.
 
"Miłosne uniesienia" trwały przez pierwszą połowę symbolicznej siedmioletniej nocy: jesień 1977 – wiosna 1981 – jesień 1984. Przerwało je nagle ukazanie się złowieszczego wyroku, "Mene, mene, tekel, pares" na słynnej uczcie Balsazara. Wyrok został prawie natychmiast wykonany przez medo-perskich żołnierzy, którzy wdarli się na mury: "Tej samej nocy król chaldejski Baltazar został zabity" (Dan. 5:1-5, 30). Warto przy tym przypomnieć ilość lat (2520) ukrytych w wyroku. Te cztery słowa to miary wagowe: 1000, 1000, 20 i 500 gera. 2520 lat liczonych od upadku dawnego Babilonu (528 r. p.n.e.) trafia w rok 1982, sam środek lat 1980-1984, w których komunizm ratujący się współpracą z kościołem rzymskim ostatecznie upadł. Na królu Balsazarze dynastia chaldejska wygasła, natomiast rozpoczęło się panowanie dynastii perskiej, króla Cyrusa. Równoległość 2520 lat od edyktu wolnościowego króla Cyrusa (536 r. p.n.e.) wskazuje na rok 1984, jako szczególny moment drugiej obecności Jezusa Chrystusa.
 
 
Nasz Pan, władca większy niż Cyrus, po 70 latach od końca Czasów Pogan (1914) obalił ostatnią liczącą się, pogrążoną w nierządzie politycznym władzę pogan i prowadzi narody świata do wolności. Rok 1984, jako koniec 70 lat, zaznaczyły dwa istotne wydarzenia:
 
(1) Na przełomie roku 1984/1985 do władzy na Kremlu doszedł Michaił Gorbaczow, który swoją polityką "pierestrojki" zamknął niszczycielską erę komunizmu. Z rozkazu "Cyrusa" otworzył on więzienie narodów, wypuszczając z niego, między innymi, około miliona Żydów. Rozpoczyna to kolejną fazę restytucyjnej działalności naszego Pana, jako przewidzianego w proroctwie chwalebnego Cyrusa (Izaj. 44:28).
 
 
(2) O drugim wydarzeniu wspomniał brat Rick Cunningham w swoim wykładzie, gdy nadmienił, że w roku 1984 USA nawiązały pełne stosunki dyplomatyczne z Watykanem. Skąd taka łaskawość państwa, w którym dominowali protestanci i które z tego powodu zajmowało ciągle mniej lub bardziej niechętne stanowisko wobec Watykanu? Obraz pokonania Samsona wszystko tłumaczy. "Filistyńczycy" (państwa zachodnie) umieli docenić zasługi współczesnej Dalili (Kościół Rzymsko-katolicki), która zdradziła "Samsona" (socjalizm) i wydała go w ich ręce.
 
Dzięki powyższym okolicznościom, po 70 latach, dniach jednego króla, dzisiejszy Tyr, czyli kościół rzymski, zdołał przypomnieć się władcom tego świata. Wpierw potrzebowali go komuniści, z nadzieją, że podeprze ich władzę i uśmierzy nastroje społeczne. Potem łaskami obsypały go Stany Zjednoczone i inne państwa za zdradę komunistycznego partnera. Dzięki uwodzicielskiej "grze i piosenkom" kościoła, oczarowani przywódcy polityczni Zachodu oddali się na nowo politycznemu nierządowi z tym systemem. Ale czy ten nierząd potrwa długo?
 
 
Dwa etapy zniszczenia Tyru (Babilonu)
 
 
Przywołajmy obraz dwóch etapów zburzenia Tyru, uwypuklonych w przytoczonym wykładzie. W pierwszym etapie, chaldejski król, Nabuchodonozor, przez siedemdziesiąt lat swoich podbojów zwalczający religię i nierówności społeczne, w ogromnym stopniu zniweczył wpływy kościoła. Wpajaniem ateizmu pozbawił ludzi zabobonnego strachu przed karą niebios, a hasłami o sprawiedliwości społecznej wzbudził w nich ducha walki z ciemiężycielami. Świątynie kościoła rzymskiego w Europie, papieskiego dominium, zaczęły świecić pustkami. Mówiąc obrazowo, władza Tyru na lądzie prawie legła w gruzach. W tej sytuacji, jak mówi proroczy opis, mieszkańcy Tyru odbudowali swoje miasto na wyspie otoczonej morzem i rozwinęli dochodowy handel morski.
 
Co w symbolice biblijnej wyobraża morze? "Bezbożni są jak wzburzone morze" (Izaj. 57:20). Masowy gniew ludzkiego żywiołu w czasie końca zilustrował nasz Pan, przepowiadając "na ziemi trwogę narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy" (Łuk. 21:25). Wizja Objawienia przedstawia zwycięzców Wieku Ewangelii stojących nad "morzem szklanym zmieszanym z ogniem" (Obj. 15:2). Obserwują oni gniewne falowanie mas ludzkich jak przez szklaną szybę pojmując, że jest to stan bliski wybuchu światowej anarchii (ogień).
 
Pastor Russell wypowiedział w roku 1897 roku prorocze zdanie, że "połączone siły kościoła, państwa i kapitału" zgniotą socjalizm. Kręgi konserwatywne przywódców Zachodu i Watykan ogarnęła euforia, gdy to proroctwo spełniło się. Ich straszny nieprzyjaciel został wreszcie pokonany, któż więc mógłby im teraz zagrozić? Nie mając wiary w przesłanki Pisma Świętego, nie mogli brać do serca innego zdania tego pastora, który powiedział: "Obawa o przyszłość doprowadzi pełne dobrych intencji masy do desperacji, a anarchia nastanie w rezultacie upadku socjalizmu" (Tom IV str. XX).
 
Wraz ze triumfem sił konserwatywnych nad socjalizmem wróciły reguły kapitalizmu z jego nieograniczoną możliwością bogacenia się nielicznych kosztem ogółu. Równocześnie do łask wróciły kościoły. Tyr wyszedł z zapomnienia. Ale świat pracy doświadczył już boleśnie, czym jest panowanie kapitalizmu wspierane przez kler. Na dłuższą metę nie są to warunki, które będą pokornie znosić społeczeństwa wychowywane przez socjalizm, wykształcone, rozbudzone w aspiracjach i podniesione w godności. To społeczne morze szumi coraz groźniej wybuchami niezadowolenia i gniewu. Jest to straszny żywioł, któremu nie jest w stanie sprostać żadna ziemska władza. Otwiera się drugi etap zniszczenia Tyru (Babilonu).
 
 
Tyr odbudowany na wyspie

 
I właśnie na takim niespokojnym europejskim morzu ludzkim, na symbolicznej wyspie zabezpieczonego bogactwa i wyrobionych stosunków z możnymi tego świata, usadowił się dzisiejszy Tyr, Kościół Rzymsko-katolicki, z nadzieją, że mu się będzie dobrze działo. Wprawdzie wciąż traci on resztki oparcia w sercach ludzkich, ale nagromadził tak wielkie bogactwa, które wciąż pomnaża, że zdawać by się mogło, że liczyć może na długą beztroską egzystencję.
 
Ale Pismo Święte inaczej przedstawia przyszłość dzisiejszego Tyru (Babilonu). Buduje się już grobla, po której w najbliższej przyszłości "żołnierze Aleksandra" przejdą, wedrą się do miasta i na zawsze unicestwią jego potęgę.
 
 
Babilon kamieniem młyńskim podniesionym i wrzuconym w morze

 
Zgodna współpraca smoka (świeckie władze socjalizmu), bestii (papiestwo) i fałszywego proroka (federacja kościołów protestanckich) wyniosła wielką nierządnicę, Kościół Rzymsko-katolicki (Babilon, Tyr) do wielkiej lecz krótkotrwałej popularności. Tylko na literalne 42 miesiące (Obj. 13:5). Miało to miejsce w latach 1977-1981. Nierządnica usiadła na czerwonej bestii "jak królowa".
 

 
 
Lecz ta współpraca rozpadła się i wtedy "wspomniał Bóg na Wielki Babilon, by mu dać kielich gniewu – gniewu zapalczywości swej" (Obj. 16:19). Od tamtego czasu Babilon spada z wyżyn niedawnej popularności "jak kamień młyński [na krótko podniesiony] i wrzucony w morze" (Obj. 18:21). Po 70 latach system ten wyszedł z zapomnienia, ale gdy padło na niego badawcze światło krytycznej opinii publicznej, spod maski świętości wyłania się cały jego plugawy charakter. Kościół przeprasza i kaja się za swoje nadużycia, pedofilstwa i tym podobne grzechy, ale społeczeństwo mu tego nie przebaczy. Ze zdumieniem uświadamia sobie, że dało się oszukać umizgami kościoła i pozorami, jakie stwarzał, że dzisiaj jest czymś zupełnie innym, jak w przeszłości. Bo przecież powszechnie wiadomo, że przez wieki system ten bezkarnie popełniał najohydniejsze zbrodnie.
 
A oto teraz wychodzi na jaw, że kościół ten, jak trwał, tak trwa nadal w zgniliźnie moralnej, skrzętnie ją ukrywając. Przy tym wszystkim miał czelność w naszych czasach zalecić siebie światu jako nadzieja ludzkości i najwyższy autorytet moralny. Akcja demaskowania nadużyć kleru zatacza jednak coraz szersze kręgi. Wciąż rośnie zniecierpliwienie i oburzenie bezkarnością kleru, więc jest tylko kwestią bliskiej przyszłości, że gniewna furia tłumu, niczym fale wzburzonego morza (jak mówi proroctwo), zatopią na zawsze ten diabelski system przedstawiony w symbolice biblijnej jako Tyr i Babilon.
 
 
Jedna godzina dziesięciu królów

 
W końcowej części cytowanego powyżej wykładu, Autor przytacza fragmenty przedmowy brata C.T. Russella do IV Tomu, odnoszące się do sytuacji po wojnie 1914 roku. Mówią one o tym, że obawa o wpływy socjalizmu i anarchizmu skłoni władze świeckie do starania się o poparcie kościołów. W kulminacyjnej fazie zagrożenia, starania te wywyższą Kościół Rzymsko-katolicki, królową, do bardzo wpływowego stanowiska. Po "krótkim czasie", pokładane w kościele nadzieje zawiodą i system ten będzie ciśnięty w morze anarchii. Wtedy możni tego świata, polityczni i finansowi królowie i książęta będą lamentować nad jego upadkiem.

Odnosząc się do tej perspektywy, Autor kieruje uwagę na 17 rozdział Objawienia, który mówi, że jacyś królowie wejdą do systemu bestii, posadzą na tej bestii wielką nierządnicę i przez "jedną godzinę" będą razem sprawować rządy. Po tym czasie ci sami królowie i bestia, nienawidzić będą nierządnicy, "spustoszą ją … i spalą ogniem".

Ogólne spodziewania Charlesa T. Russella na ten temat zostały zamieszczone w książce "Dokonana Tajemnica" (domniemany VII Tom) wydanej w 1917 roku:

"To odnosi się do zapatrywania papieży, że różni europejscy królowie w czasie obecnym nie otrzymali urzędowego pomazania przez papieża, a więc według zasady papieskiej nie otrzymali jeszcze swoich królestw. Jeżeli to jest prawdą, to oznacza to również, że jeśli papież pomaże tych królów i oświadczy, iż rządzą oni z Boskiego prawa, to wówczas otrzymają urzędownie władzę królewską i będą rządzić razem z papieżem i razem z papieżem będą stanowić bestię znowu przy władzy" (Tom VII str. 314).

Kim są owi "królowie przyszłości", jak ich Autor nazywa, którzy stali się dla kościoła katolickiego atrakcyjnym partnerem politycznym w czasie ostatecznym. Czy może tu chodzić o "królów", którzy zarówno przed pierwszą wojną jak i po drugiej wojnie byli ściśle związani z kościołami? Katoliccy władcy byli i są związani z papiestwem (besta 10-rożna), a władcy protestanccy byli i są związani są z systemem anglikańskim (bestia 2-rożna). Są to "królowie ziemi", stali partnerzy politycznego nierządu państwa i religii. Oni lamentują, widząc, jak ich kochankę ogarniają płomienie (Obj. 18:9). Natomiast kochankowie "jednej godziny", zdradzeni przez nią, nie tylko nie żałują, ale wręcz nienawidzą swej kochanki i rzucają ją w ogień. Są więc dwie kategorie królów, kochanków rzymskiej nierządnicy, stali oraz "jednogodzinni". Kim więc są ci ostatni?

Niech komentarz C.T. Russella do wizji Eliasza posłuży do przybliżenia okoliczności, które skłoniły pewną odrębną kategorię władców do nawiązania politycznego romansu z Watykanem. Brat Russell podał swoje tłumaczenie, że wiatr oznacza wojnę, trzęsienie ziemi rewolucję, a dopiero ogień przedstawia anarchię. Należy zauważyć, że po wichrze wojny (1914), a przed ogniem anarchii (której symptomy już postrzegamy), środkową fazę stanowi "trzęsienie ziemi", symbol rewolucji. Właśnie ta środkowa faza obejmuje "wiek jednego króla", 70 lat zapomnienia Tyru, w którym komunistyczni królowie realizowali swój program rewolucyjny. Planowali zburzenie starego ładu, wykluczenie religii, a następnie na bazie swojej ateistycznej religii budowę nowego świata, jak zakładali, sprawiedliwego.

Gdy pod koniec zwątpili w realność swych planów, zwrócili się do kościoła rzymskiego, by pomógł im uniknąć rozliczania ich przez społeczeństwo za komunistyczną działalność. Na równi z innymi przywódcami przerazili się oni anarchii, do jakiej prowadzi propagownie idei rewolucyjnych. To właśnie ci królowie, przywódcy dziesięciu państw RWPG, ze swą marksistowską ideologią stali na uboczu, poza papiestwem (bestią), i to oni "otrzymali urzędowe pomazanie przez papieża". Inni przywódcy, jako stali kochankowie kościoła rzymskiego żadnego takiego pomazania nie potrzebowali, bo mieli je i mają.

Ten sam flirt polityczny dziesięciu socjalistycznych królów z rzymską nierządnicą (Obj. 17:12,13) przedstawia romans Heroda Tetrarchy Antypasa z Herodiadą. To dla Heroda ambitna Herodiada odeszła od swego męża Filipa. W Filipie, autor wykładu widzi królów sprzed I Wojny Światowej. Tej kategorii królowie, wierni kościołowi rzymskiemu, stracili na znaczeniu, ale oni istnieją nadal. Urządzą lament nad Babilonem, gdy anarchistyczna pożoga ogarnie go na dobre.
 


* * *
* * *
 
O dwóch etapach zniszczenia Babilonu Wielkiego pisze również apostoł Paweł, zapowiadając, że Pan zabije Człowieka Grzechu duchem ust swoich oraz zniesie epifanią swojej paruzji (2 Tes. 2:8). Wśród Badaczy Biblii panuje zgodna opinia, że wraz z przyjściem Chrystusa (1874) "ziemia od chwały Jego rozbłysła" (Obj. 18:1), a symboliczny Babilon, czyli Kościół Rzymsko-katolicki, został objawiony jako siedlisko demonów i kryjówka wszelkiego ducha nieczystego. Od tego czasu system ten był i jest zabijany przez Pana duchem Jego ust, czyli wpływem szerzącej się prawdy w każdej kwestii oraz wpływem ogólnego oświecenia. Stanowi to pierwszy etap niszczenia władzy Antychrysta.

Od czasu epifanii Pańskiej paruzji (1980/1981) zaczyna się druga faza upadku Tyru, całkowite unicestwianie kościoła rzymskiego w ogniu anarchii, Ucisku Wielkim.
 
 
 
 
Pod wpływem nasilającej się krytyki Antychryst traci resztki reputacji i zsuwa się po równi pochyłej ku zagładzie. Spodziewanie, że kościół ten podniesie się jeszcze z tego stanu byłoby sprzeczne z Pismem Świętym i logiką postępujących wydarzeń. Jeśli chodzi o doświadczenia ostatnich członków prawdziwego Kościoła, pokazanych w Janie Chrzcicielu, to jest to już kwestia przeszłości. Miały one miejsce tam, gdzie rządził "Herod", czyli we wschodniej Europie, a zwłaszcza w Polsce. Tylko tu zaistniały warunki do wypełnienia biblijnych obrazów, głównie wyjścia do władzy czerwonej 10-rożnej bestii, papiestwa. Nie mogły te warunki zaistnieć poza katolicką Europą, gdzieś na peryferiach chrześcijaństwa, lub tam, gdzie dominują protestanci albo religie niechrześcijańskie.










 
Dodał: Andrzej
Popularne artykuły
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 2 z 2
Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan   (ciąg dalszy artykułu)   Twierdzenia Palestyńczyków   Twierdzenia palestyńskiego, że ...dalej
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 1 z 2
    Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan     Wstęp     Nie zdarzyło się nigdy przedtem, aby ...dalej
Gromadzenie sił na Armageddon
"Albowiem przyszedł dzień on gniewu i któż się ostać może" Obj. 6:17     Księgę Objawienia Bóg dał, jak ...dalej
Wychowanie jezuickie
Wyjątki z traktatu Stanisława Szczepanowskiego pt. "Idea polska wobec prądów kosmopolitycznych". Lwów, Towarzystwo Wydawnicze 1901, ...dalej
Antychryst. Jego ostateczny koniec
OSTATECZNY KONIEC ANTYCHRYSTA WIDZIANY W 1889 ROKU     Prześledziliśmy historię papiestwa aż do obecnych czasów, do Dnia Pańskiego ...dalej
ANARCHIA - Symboliczny ogień, którym kończy się stary świat
"A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ...dalej
Izrael. Od Abrahama do Chrystusa (3)
W poniższym rozdziale podano skrótowy przegląd wydarzeń w historii Izraela, od czasu patriarchy Abrahama do ...dalej
Apokalipsa (rozdział 17)
Opinia T.Ch. Russella na temat siedemnastego rozdziału   "Brat Russell mówił, że ... tego rozdziału nie można ...dalej
Dzień Sądu
W kwestii dzieła sądu w przyszłym wieku wielu ludzi posiada bardzo pomieszane pojęcia. Popularny pogląd ...dalej
Plagi egipskie - Dziewiąta i dziesiąta (6 z 6)
DZIEWIĄTA PLAGA EGIPSKA – CIEMNOŚCI 2 Mojżeszowa 10:20-29     "Rzekł więc Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę swoją ku ...dalej
Archiwum
Etykiety
Trzy Biada Copyright © 2011 Artykuły   Articles   Wprowadzenie   Warto zobaczyć   Kontakt
projekt graficzny cefau wykonanie eball