TrzyBiada.pl
26
PAŹ
1
2920
Lubię to
Przypowieść naszego Pana o najmowaniu robotników do winnicy wypełnia się w Jego wtórej obecności, podczas szerokiego żniwa wieku Ewangelii. Ogólne Powołanie zakończyło się w roku 1881 i odtąd trwała rotacja koron. Pan daje pełnię światła Prawdy na czasie, aby przyśpieszyć rozwój i dojrzewanie charakterów świętych, którzy mają dopełnić komplet 144.000 członków Małego Stadka. Wartość tych charakterów sprawdzają trudności "godziny pokuszenia", mnożące się zawody, rozterki i rozerwania. Ilustruje to wizja Apokalipsy, ukazująca brzemienną niewiastę w powodzi światła, wołającą w bólach rodzenia i ostatecznie wydającą na świat dziecię płci męskiej (Obj. 12:1,2,5). Niewiasta reprezentuje Przymierze Ofiary i lud Boży pod tym przymierzem, natomiast jej dziecię wyobraża klasę kompletnego Chrystusa, Głowę i Ciało, wyłonioną w końcu Wysokiego Powołania.
 
 
Przypowieść o najmowaniu do winnicy
Mateusza 20:1-16
 
 
"(1) Albowiem podobne jest królestwo niebieskie człowiekowi gospodarzowi, który wyszedł bardzo rano najmować robotników do winnicy swojej. (2) A zmówiwszy się z robotnikami z grosza na dzień posłał ich do winnicy swojej. ... (6) Potem o jedenastej godzinie wyszedłszy, znalazł drugich, którzy stali próżnujący ... i rzekł im: Idźcie i wy do winnicy, a co będzie sprawiedliwego, weźmiecie. (8) A gdy był wieczór, rzekł Pan winnicy sprawcy swemu: Zawołaj robotników, a oddaj im zapłatę..."
 
Wstępne tłumaczenie brata C.T. Russella
(wyjątki z III Tomu W.P. Św.)
 
 
Kogo wyobrażają robotnicy? (str. 245) "Ta przypowieść wydaje się być specjalnie daną jako nauka na czas obecny. Robotnicy są tymi gorliwymi poświęconymi dziećmi Bożymi, które przez cały wiek Ewangelii – w przypowieści przez cały 'dzień' – wiernie spędzali czas i energię na służbie Bożej, a nie na osobistych zabiegach o mamonę".

Ostatnia godzina pracy (str. 246, 247). Obejmuje tych, którzy zostali wezwani do winnicy Pańskiej po zakończeniu ogólnego powołania (rok 1881). Wszystkie korony zostały wtedy komuś przypisane, ale trwała ich rotacja, czyli możliwość jej utraty na rzecz chętnych do ofiarowania braci. "Trzymaj, co masz, aby nikt nie wziął korony twojej" (Obj. 3:11).

Koniec pracy w winnicy (str. 248). "'Noc przychodzi, w której nikt nie będzie mógł nic sprawować'. Jeżeli to będzie prawdą, to możecie wiedzieć, że i 'drzwi są zamknięte' i że wszystkie mądre panny weszły już do środka, że wszyscy zostali wypróbowani i że wszystkie wolne miejsca są już obsadzone. Wszyscy specjalni 'słudzy Boży' będą wtedy 'popieczętowani na ich czołach' (otrzymają osobiste pojęcie o planie Boga), cztery wiatry będą wypuszczone (Obj. 7:1-3) i spowodują wielki wir ucisku, w środku którego resztki klasy Eliasza będą 'zmienione' i wywyższone do chwały Królestwa".

Znaczenie "grosza" (str. 245): "Tylko więc wierni przedstawieni są przez tych robotników, którzy wszyscy otrzymali tę samą nagrodę, zaszczyty Królestwa, a które w przypowieści wyobrażone są jako jeden 'grosz'".
 
 
Póżniejsza korekta brata C.T. Russella dotycząca grosza
(wyjątki z Książki Pytań i Odpowiedzi)
 
 
"Pytanie (1916): Grosz – co on reprezentuje? Zapłata grosza zapewne znaczy coś takiego, co stanie się w doczesnym życiu [w niebie nie będzie "szemrania" – przyp.], przed przemianą Kościoła, przy końcu tego wieku (...) Wielkie dzieło uderzenia Jordanu, o ile mi się zdaje, jest przed nami i stanie się w następnych kilku latach i to do pewnego stopnia ma łączność z tą sprawą" (Str. 154, 155).

Brat Russell łączył dzieło uderzenie Jordanu z wypełnieniem Psalmu 149.

"(5) Radować się będą święci w chwale Bożej, a śpiewać będą w pokojach [popr. na łożach; symbol wyznania wiary] swych. (6) Wysławiania Boże będą w ustach ich, a miecz na obie strony ostry w rękach ich, (7) Aby wykonywali pomstę nad poganami, a karali narody; (8) aby wiązali pętami królów ich, a szlachtę ich okowami żelaznymi; (9) aby postąpili z nimi według prawa zapisanego. Tać jest sława wszystkich świętych jego. Halleluja".

"W tym Psalmie, zdaje mi się, iż jest wskazana nagroda dla świętych z tej strony zasłony" (KPiO, str 78, rok 1916).

"Psalm ten zdaje się przedstawiać czas, kiedy lud Pański po tej stronie zasłony będzie pod jakimś względem wybitnym na świecie" (KPiO, str 542, rok 1916).
 
 
Co zatem zostało zrozumiane o świcie Pańskiej obecności?

 
(1) Koniec pracy w winnicy (wieczór – "nadchodzi noc"; Jan 9:4) oznacza koniec pieczętowania 144.000 członków Kościoła – Koniec Wysokiego Powołania. Między końcem Ogólnego a końcem Wysokiego Powołania możliwa była rotacja koron.

(2) Grosz oznacza nagrodę wypłaconą po zakończeniu Wysokiego Powołania – jeszcze z tej strony zasłony. Spodziewano się, że tą nagrodą będzie udział w symbolicznym uderzeniu Jordanu.

Jordan został uderzony przez proroka Eliasza, zaś po nim uczynił to jego towarzysz, prorok Elizeusz. Eliasz wyobraża Kościół wieku Ewangelii w jego reformatorskiej działalności. Elizeusz, który przyłączył się później do Eliasza, wyobraża klasę Wielkiego Grona.

Pod koniec swego życia, Eliasz, dokonał symbolicznej czynności uderzenia wód Jordanu (które się podzieliły) i zaraz potem został on wzięty w wichrze.

Zwinięcie płaszcza i uderzenie wód reprezentuje użycie przez Kościół twardych prawd proroczych (skręcony płaszcz) w obwieszczaniu wyroków Bożych na Babilon mistyczny. Wraz z uderzeniem płaszczem wód Jordanu, Pan Bóg sprawił, że jego wody rozdzieliły się. Wyobraża to radykalny podział opinii postępujący równolegle do końcowego prorokowania ludu Bożego. Tego rodzaju manifestacja, miała być ostatnim wybitnym wystąpieniem klasy Kościoła, jako proroka Bożego dla całego Chrześcijaństwa.
 
 
Wnioski z powyższego

 
Skoro grosz jest zapłatą po tej stronie zasłony, a został on obiecany już pierwszemu zastępowi robotników w winnicy Pańskiej, to nie mogło to dotyczyć naśladowców Chrystusa żyjących dwa tysiące lat temu.

Na wypłatę grosza, w znaczeniu przywileju uderzenia Jordanu, zaczęli oczekiwać dopiero bracia zaangażowani w Pańskiej winnicy od roku 1874, czyli od Świtu drugiej obecności Chrystusa.

Spodziewali się oni, że wraz z bratem Russellem na czele uderzą Jordan w roku 1914. Fakty pokazały, że do takiego uderzenia nie doszło.

Czy nie jest więc tak, że ten szczególny dzień pracy w winnicy wyobraża czas szerokiego żniwa wieku Ewangelii – od jego początku o świcie Paruzji w USA do zakończenia w Europie Wschodniej? Wygląda na to, że jest szczególny "dzień", w którym Prawda została wydobyta spod sterty błędów wieków ciemnych i podana świętym, aby opuścili Babilon, rozwijali potrzebny charakter i ostatecznie zakwalifikowali się do zapieczętowanego Małego Stadka 144.000.

A więc czas pracy w winnicy:  Świt drugiej Obecności  –  Koniec Wysokiego Powołania
 
 
Świt Pańskiej Paruzji
jako biblijny czas szczególnej aktywności ludu Bożego

 
"Albowiem jako błyskawica [astrape – światło] wychodzi od wschodu słońca i ukazuje się aż na zachód, tak będzie i przyjście [parousia – obecność] Syna Człowieczego" (Mat. 24:27).

"Mamy mocniejszą mowę prorocką, której pilnując jako świecy w ciemnym miejscu świecącej, dobrze czynicie, ażby dzień oświtnął, i jutrzenka weszła w sercach waszych" (2 Piot. 1:19).

"Widziałem innego Anioła zstępującego z nieba, mającego moc wielką, i oświeciła się ziemia od chwały jego. I zawołał ... mówiąc: Upadł, upadł Babilon on wielki, i stał się przybytkiem demonów (...) I usłyszałem inny głos z nieba, mówiący: Wyjdźcie z niego ludu mój..." (Obj. 18:2-4).

"A gdy wzeszła zorza, przymuszali Aniołowie Lota, mówiąc: Wstań (...) byś snać nie zinął w nieprawości miasta tego [Sodomy] ... i wywiedli go, i postawili go poza miastem" (1 Moj. 19:15,16). Zniszczenie Sodomy nastąpiło wtedy, gdy "wzeszło słońce" (wiersze 23,24).

"Bardzo rano" z przypowieści odnosi się zatem do roku 1874, początku siódmego tysiąca lat od Adama – świtu drugiej obecności Chrystusa.

Wydarzenie roku 1881: "Badacze Pisma Świętego publikują pierwsze traktaty. Powstaje Towarzystwo Traktatowe – Strażnica Syjońska i rozlega się wezwanie: Potrzeba 1000 kaznodziejów [chodzi o kolporterów lub osoby gotowe poświęcić się na rozgłaszanie prawdy tyle czasu, ile tylko pragną]. W dużych miastach Wielkiej Brytanii do rąk ludzi chodzących do kościoła trafia 300.000 egzemplarzy publikacji 'Pokarm dla myślących chrześcijan'" ("Głosiciele Królestwa Bożego"; wyd. Św.J.).

Wymieniona wyżej publikacja, pod ostatecznym tytułem "Boski Plan Wieków" (Tom I W.P.Św.) rozeszła się w chrześcijańskim świecie w milionach egzemplarzy.

A więc w roku 1881, po siedmiu latach przygotowań, ruszył do pracy w winnicy Pańskiej pierwszy zastęp robotników. Rozpoczęła się pierwsza godzina pracy.

"(3) A wyszedłszy o trzeciej godzinie, ujrzał drugich, którzy stali na rynku próżnujący; (4) i rzekł im: Idźcie i wy do winnicy, a co będzie sprawiedliwego, dam wam. (5) A oni poszli. Zasię wyszedłszy o szóstej i dziewiątej godzinie, także uczynił".

Aby zauważyć kolejne wezwania, o trzeciej, szóstej i dziewiątej godzinie należy ustalić koniec pracy w winnicy, czyli Koniec Wysokiego Powołania.

Wielu spośród Domu Wiary, którzy wciąż trwają w stanie zniechęcenia do tematu "czasów i chwil", sądzi, że praca w winnicy Pańskiej trwa do dzisiaj.

Ale jakie są fakty?

Według proroczych słów brata Russella, opartych na zrozumieniu Pisma Świętego, "anarchia nastanie w rezultacie upadku socjalizmu" (Tom IV, str XX). Anarchia nie jest porą symbolicznego siewu. Jest to czas symbolicznej zimy, w której nie może być już mowy o pracy w "winnicy". Zaczyna się "orka" ucisku wielkiego krusząca serca ludzkie na przyjęcie posiewu wieku Tysiąclecia.

Gdy uznamy ten fakt za coraz wyraźniejszą rzeczywistość, pozostaje zauważyć rok 1977 – wyznaczony przez równoległość śmierci Sary – jako datę końca Wysokiego Powołania. Wtedy kompletny Kościół został zapieczętowany, a "cztery wiatry", rozkręcające wir ucisku wielkiego, zostały zwolnione z uwięzi.

Jakie wydarzenia zewnętrzne towarzyszyły zakończeniu Wysokiego Powołania?:

Władze świeckie połączyły się we współpracy z Kościołem Rzymsko-katolickim. Tym samym wyszła do władzy czerwona bestia papieska – "Obrzydliwość spustoszenia" w ostatecznej postaci.

Ateiści z papieżem zaczęli wspólnie budować "pokój i bezpieczeństwo". Łączenie tych sprzeczności wywołało wir "czterech wiatrów", prowadzący do ostatecznego "szaleństwa narodów" i anarchii.

Nasiliła się anarchia poglądowa i organizacyjna w zgromadzeniach ludu Bożego.

Wąska droga uległa zatarciu. Duch powszechnego pojednania, otwarcie granic i możliwości zarobkowania w bogatych krajach sprawiły, że w domach poświęconego ludu na Wschodzie zagościły luksusy. Nic tak nie osłabia ducha Nowych Stworzeń, jak pławienie się w dobrobycie.

Dzień pracy w winnicy trwał więc 96 lat (początek – rok 1881, koniec – rok 1977).

Wynika z tego, że jedna godzina pracy stanowi osiem lat (96 : 12 = 8)

Wezwania o świcie, o godzinie trzeciej, szóstej i dziewiątej wyobrażają kolejne fale ożywienia działalności w winnicy Pańskiej w miarę, gdy Prawda przemieszczała się stopniowo z USA, przez Wielką Brytanię do katolickiej Europy (w tym wreszcie do Polski).

Tym samym wypełniło się do końca proroctwo Izajasza (18), o posyłaniu prawdy (łodzie z papirusu) z USA – ziemi, którą ochraniają "skrzydła" Opatrzności, aby z narodu "strasznego, splądrowanego, podeptanego" przyprowadzić na górę Syjon ostatni zastęp ludu Bożego ("dar Panu Zastępów").
 
 
 
 
Powyższy wykres, ze ścisłym podziałem czasu wyłącznie dla orientacji, sugeruje powtarzanie się wezwań co ćwierć wieku (24 lata). Oczywiście praca Pańska trwała w USA cały czas, niemniej jednak, przypowieść ukazuje proces jej przemieszczania się i budzenia entuzjazmu we wciąż to nowych regionach.
 
 
Praca od świtu do godziny trzeciej (od 1881 roku)

 
Pierwsze ćwierćwiecze pracy w winnicy odnosi się do intensywnej działalności braci w USA z bratem Russellem na czele. Przy braku bariery językowej, Prawda przenoszona była za ocean do Wielkiej Brytanii, co w efekcie przyniosło energiczne rozbudzenie duchowej działalności tamtejszych braci w następnym ćwierćwieczu.
 
 
Praca od godziny trzeciej do szóstej (od 1905 roku)
(Wielka Brytania)
 
 
Przywołajmy fragment zamieszczonego wyżej cytatu:

"W dużych miastach Wielkiej Brytanii do rąk ludzi chodzących do kościoła trafia 300.000 egzemplarzy publikacji 'Pokarm dla myślących chrześcijan'"

Taki obfity zasiew musiał zbudzić do działania serca łaknące sprawiedliwości i prawdy. Bracia brytyjscy z całą energią włączyli się do pracy w winnicy.

Że tak właśnie było dowodzi praca braci Johna i Mortona Edgarów, bliskich współpracowników brata Russella.

W latach 1904 (listopad) i 1905 (czerwiec), w piśmie "Watch Tower", pojawiły się artykuły kilku braci angielskich, w tym dwóch braci Edgarów, potwierdzające akuratność ustalonej wcześniej chronologii biblijnej. Artykuły zostały zaopatrzone w liczne wykresy, które ostatecznie znalazły się w książce "Pokoje i Przejścia Wielkiej Piramidy” wydanej w 1913 roku. Można jeszcze wymienić znamienne broszury brata Edgara: "Abraham – obraz rzeczy przyszłych" i "Drzewo nad strumieniem wód wsadzone".

Prawda zaczęła stopniowo przenikać również na kontynent, gdzie znalazła szczególny posłuch wśród Polonii zarobkowej zachodniej Europy. Wcześniejsze próby zaszczepienia Prawdy w samej Polsce, szczególnie ciemnej religijnie, nie przyniosły powodzenia.
 
 
Praca od godziny szóstej do dziewiątej (od 1929 roku)
(Katolicka Europa)
 
 
W literalnym dniu, godziny te oznaczają porę największego skwaru. Przekłada się to na wielkie utrudzenie braci pracujących w Pańskiej winnicy w tych "godzinach". Początek tego okresu zaznaczył się na Zachodzie wielkim kryzysem w USA (1929). Koniec tego okresu na Wschodzie (1953) zaznaczyła śmierć Józefa Stalina, wydarzenie prowadzące stopniowo do łagodzenia reżimu, pod którym żyli nasi bracia.

Jak przebiegały przygotowania do rozbudzenia pracy duchowej w Polsce?

Po roku 1914, między braćmi w USA zaczęły się ogromne rozterki, tarcia i rozerwania. Sędzia J. Rutherford, wraz ze swoją grupą, przejął cały majątek Badaczy Pisma Świętego, przez co praca Pańska znacznie osłabła. W tych warunkach oderwała się od Rutherforda grupa braci polskich z Hipolitem Oleszyńskim na czele. Brat Oleszyński już wcześniej, za wiedzą brata Russella, prowadził pracę w języku polskim. Między innymi tłumaczył na polski niektóre tomy W.P.Św. W roku 1919 założył niezależne pismo, które w roku 1925 przybrało nazwę "Straż". Po śmierci brata Oleszyńskiego (1930) pismo to było stale wydawane, aż do końca Wysokiego Powołania (1977) i dłużej, dostarczając pokarmu duchowego dla braci polskich.

Oto relacja sprzed osiemdziesięciu lat:

"Jest to powszechnie wiadomym, że Polacy zamieszkali w Ameryce już wiedzą o Badaczach i świadectwo o Królestwie Bożym już mieli. Inaczej rzecz się ma w Polsce. Tam prawda zaczęła być głoszona po [pierwszej] wojnie światowej, więc tam skierowaliśmy nasz wysiłek. W ostatnich kilku latach zgromadzenia w Ameryce zorganizowały systematyczny sposób dopomagania braciom w Polsce i we Francji w głoszeniu Ewangelii. Wysłaliśmy tam tysiące tomów i broszur br. Russella, oraz wspieraliśmy finansowo prowadzoną tam pracę ewangelizacyjną. Dodać możemy, że praca nasza nie była bezowocna, tak jak była praca Towarzystwa tu, w Ameryce; bo podczas gdy zbory z Towarzystwa, w miarę większego rozpowszechniania literatury, zmniejszały się liczebnie, to zgromadzenia wolnych braci w Polsce stale się zwiększały i zwiększają się nadal. Te fakty świadczą wymownie, czyja praca była właściwa i zgadza się z wolą Bożą" ("Straż" 1932-5).

Jeszcze jeden cytat:

"Najwięcej polskich zgromadzeń Badaczy Pisma Świętego, w Polsce i we Francji powstało w okresie dwudziestoletnim, pomiędzy latami 1919 a 1939" ("Straż" 1932-5). Środek tego dwudziestolecia wypada w roku 1929.

Z powyższych cytatów wynika, że po braciach angielskich, rozkwit życia duchowego nastąpił wśród braci polskich, we Francji i w Polsce.

Jakie były przyczyny tego "ciężaru dnia i upalenia" tej grupy roboczej?

W pierwszym rzędzie złożyło się na to wrogie i nietolerancyjne stanowisko środowiska katolickiego. Bracia żyjący w tamtym okresie pamiętają akcje prześladowcze katolickiego żywiołu i Akcji katolickiej: pobicia, niszczenia mienia, wybijanie okien i rozwalanie pieców. Z poduszczenia kleru doszło do mordu w Zemborzycach, w którym zginął brat Mikołaj Grudzień.

Szersza praca wydawnicza w tym okresie nie była możliwa, choć wspomnieć należy przygotowanie do druku i wydanie tuż przed samą wojną liczącego ponad 1600 stron dzieła pt. "Konkordancja Biblijna". Praca przygotowawcza prowadzona była w bardzo trudnych i pełnych niedostatku prymitywnych warunkach.

Okres ten naznaczony został okropnościami drugiej wojny światowej, w której Polska poniosła szczególne ofiary. W czasie okupacji niemieckiej zginął w obozie koncentracyjnym brat August Stahn z USA. W tym nader trudnym okresie położył on wielkie zasługi w trosce o zbory Pańskie. Patrz broszura jego autorstwa: "Doświadczajcie duchów, czy z Boga są".

Po skończeniu wojny nastał czas represji komunistycznych, który z całą surowością poddał próbie gotowość braci służenia Bogu. Śmierć Stalina (1953) przyniosła odprężenie. Zaczął się kolejny etap pracy w winnicy Pańskiej.
 
 
Praca od godziny dziewiątej do jedenastej (od 1953 roku)
(Polska)
 
 
Praca Pańska prowadzona była odtąd we wszystkich krajach, gdzie Prawda zagościła, ale jak się okazało w Polsce przygotowywał Pan Bóg szczególną niespodziankę.

Okres powojenny w Polsce, szczególnie pierwsze lata, zaznaczył się wielką gorliwością braci w poświęceniu. Spodziewano się, że Królestwo Boże nastanie w najbliższym czasie. Rzutowało to nieraz na skrajne postawy, krytyczne wobec budowania się, kształcenia, pięknych mieszkań i ubiorów. Wszystko z gorliwości. Kto miał jednak właściwego ducha, nie tylko nie stracił na takiej dyscyplinie, ale wręcz zyskał.

W roku 1958 wydawnictwo "Na Straży" zaczęło regularnie wydawać miesięczniki o tej samej nazwie. Bracia, dotąd tylko czytelnicy nadesłanej z zagranicy literatury, zaczęli sami pisać artykuły. Zbór w Lublinie zainicjował druk na powielaczu niezwykle cenionych tzw. "Przedruków lubelskich" (1956?).

Gdy tak wszyscy trwali w oczekiwaniu na Królestwo Boże, wydawało się, że już żadne szczególne okoliczności nie zaistnieją.

Okazało się jednak, że Pan ma jeszcze jeden zapomniany sektor winnicy wymagający zaangażowania. Ta zapomniana działka, od roku 1954 leżąca odłogiem, nazywała się "czasy i chwile". Po zawodzie roku 1954, bracia polscy zebrali się w Chicago na Konwencji Generalnej (1955) i w wydanej uchwale zabronili komukolwiek na tej działce pracować. Ale Pan był innego zdania.
 
 
Praca od godziny jedenastej do wieczora (od 1969 roku)

 
Co zdarzyło się w Polsce w roku 1967 (69)?

 
Trochę wcześniej, rok 1966. Na Konwencji Generalnej Wolnych Badaczy Pisma Świętego, w Krakowie, brat Tadeusz Wiśniewski wygłasza wykład chronologiczny z równoległości Abrahama, traktujący o rzeczach przeszłych i przyszłych. W roku 1967 wykład ten (w okrojonej formie) zostaje zamieszczony w piśmie "Na Straży".

Rok 1967. Ostateczne zrozumienie przypowieści o dziesięciu pannach pokazało symboliczną noc: od zdrzemnięcia się wszystkich (1954) do wejścia mądrych na                     wesele (1980). W środku tej nocy, czyli w roku 1967, nastąpiło przebudzenie wszystkich panien, które zaczęły czyścić swoje lampy. Ten sam punkt                            czasowy ukazany został w historiii Eliasza i Elizeusza jako wyjście obu proroków z Galgal. Galgal ma znaczenie: koło pędzące, kula. Od roku 1967                          sprawy światowe zaczęły nabierać koćowego przyśpieszenia, równolegle do kończącej się ziemskiej pielgrzymki ludu Bożego.. 
 
Rok 1967. Przykuwająca uwagę całego świata niezwykła wojna na Bliskim Wschodzie pomiędzy izraelskim Dawidem a arabskim Goliatem. Zaczyna się era terroryzmu arabskiego.

Rok 1969. Publiczny wykład brata Wiśniewskiego w Łodzi, na którym oznajmia on, że słowa greckie "Fones mou" (głos mój) w wyrażeniu: "Jeśliby kto usłyszał głos mój" (Obj. 3:20) mają wartość liczbową 1874. Przemówił zatem język liczbowania biblijnego, na początek potwierdzając czas Pańskiej obecności. Jedno z dalszych zastosowań tej metody dowiodło, że siódma, ostatnia pieczęć, ukrywająca tajemnicę trąbienia siedmiu aniołów została otwarta, ponieważ słowa "otworzył siódmą pieczęć" mają wartość 1967.

Inne znaczące wydarzenia na świecie, także pobudzające do czujności:

Rok 1967. Przewodniczący Prezydium Rady Najwyższej ZSRR, Mikołaj Podgorny, składa wizytę papieżowi. Dziesięć lat później wyszła z przepaści czerwona bestia papieska.

Rok 1967. W odpowiedzi przeciwnika Bożego, Szatana, na odkrycie dalszych prawd Bożych, w łonie Kościoła Rzymsko-katolickiego powstaje ruch charyzmatyczny.

Rok 1967. Początek rewolucji młodego pokolenia na rzecz pokoju, zwana ruchem hippisowskim.

Rok 1969. Lądowanie ludzi na księżycu

Rok 1967. Pierwsza operacja przeszczepienia serca.

Wraz z zerwaniem przez Baranka siódmej pieczęci na zwoju tajemnic Planu Bożego, lud Boży otrzymał polecenie, aby zajął się uprawą porzuconej i zaniedbanej działki oznaczonej napisem: "Czasy i chwile od Boga postanowione". Rozpoczął się ostatni ruch proroczy – ostatnia godzina pracy w winnicy Pańskiej.

W środowiskach braci zainteresowanych Boskim czasem, przez osiem kolejnych lat trwały pełne zapału i entuzjazmu badania przedmiotów, na które Pan rzucił dalsze światło: proroctw, przypowieści, księgi Objawienia i równoległości chronologicznych.

Na takiej działalności zastał ich rok 1977 – "wieczór" w winnicy Pańskiej.

"(8) A gdy był wieczór, rzekł Pan winnicy sprawcy swemu: Zawołaj robotników, a oddaj im zapłatę, począwszy od ostatnich aż do pierwszych. (9) A gdy przyszli oni, którzy o jedenastej godzinie byli najęci, wziął każdy z nich po groszu".

Chronologia Biblijna wykazała licznymi dowodami, że rok 1977 jest końcem Wysokiego Powołania. Według słów Pana jest zatem "nocą, w której nie można sprawować", gdyż ustała możliwość spładzania dalszych członków Nowego Stworzenia. Zaczęła się noc, prowadząca do ucisku wielkiego, w której głoszenie o trwającym dalej wysokim powołaniu jest sprzeczne z wolą Bożą.

W latach 1977–1981 miała miejsce działalność, ukazana w Piśmie Świętym jako: "prorokowanie dwóch świadków" (Obj. 10:11; 12:3); "karanie narodów" (Ps. 149:5-9); trąbienie hufców Gedeona i wreszcie uderzenie Jordanu przez Eliasza. Działalność ta polegała na publicznym ogłoszeniu, słowem i drukiem, sądów Pańskich na Babilon mistyczny, czyli świeckie i religijne władze Chrześcijaństwa. Liczne wydawnictwa (na miarę skromnych możliwości) zostały rozprowadzone w kraju i wysłane za granicę.

Ruch proroczy rozpoczął się w Warszawie, gdzie członek tamtejszego zgromadzenia, brat Tadeusz Wiśniewski, najpierw zaczął dzielić się odkrytymi prawdami.

W miarę, gdy ta działalność rozszerzała się, przywilej włączenia się do pracy został zaoferowany ogółowi. Dla wielu braci stało się to jednak wielką próbą.

"(10) Przyszedłszy też i pierwsi, mniemali, że więcej wezmą; ale wzięli i oni, każdy z nich, po groszu. (11) A wziąwszy, szemrali przeciwko gospodarzowi, (12) mówiąc: Ci ostatni jedną godzinę robili, a uczyniłeś je nam równymi, którzyśmy znosili ciężar dnia i upalenie".

Weterani w duchowych bojach o Prawdę, zacni i zasłużeni bracia, patrzyli na ruch chronologiczny i przyznawali: "Ci ostatni jedną godzinę robili". Nie czynili w tym żadnych zarzutów o jakiś błąd, nieszczerość, lub brak gorliwości...

Doceniając jednakże swój własny długi staż w poświęceniu, wkład pracy, bolesne nieraz przeżycia i prześladowania, mając świadomość, że "ponosili ciężar dnia i upalenie" – uważali, że "więcej wezmą".

Nie mogli zaprzeczyć, że ten obserwowany ruch proroczy zapowiedział upadek komunizmu, wyjście bestii papieskiej itd., itd., a fakty to potwierdziły, ale osądzili, że jest to tylko początek czegoś większego. Ich spodziewaniem były wydarzenia dużo większej skali, w związku z którymi otrzymają niezawodnie dział od Pana ("więcej wezmą").

Tymczasem, wyjąwszy nasilanie się anarchii, większych wydarzeń już nie będzie. Kamień mistycznego Babilonu, Kościół Rzymsko-katolicki, wyraźnie spada z pozycji chwały i uwielbienia. Sojusz socjalizmu z klerem rozpadł się, a bestia papieska idzie na zginienie.

Dlatego przez te i inne wydarzenia, Pan perswaduje:

"(13) A on odpowiadając rzekł jednemu z nich: Przyjacielu! nie czynię ci krzywdy; azaż się nie z grosza zmówił ze mną? (14) Weź, co twojego jest. a idź: chcę bowiem temu ostatniemu dać jako i tobie. (15) Azaż mi się nie godzi czynić z moim, co chcę? Czy oko twoje złośliwe jest, iżem ja jest dobry? (16) Takci będą ostatni pierwszymi, a pierwsi ostatnimi; albowiem wiele jest wezwanych, ale mało wybranych".

Tę perswazję można również dostrzec w obrazie Eliasza i Elizeusza. Klasa Elizeusza wyobraża klasę Wielkiego Grona, do czasu upadku Babilonu pozostającą w "ciemnościach zewnętrznych". Jej coraz pilniejszą potrzebą jest zdobycie światła, upewnienie, w jakim czasie żyje, jakie są jej rzeczywiste relacje z Bogiem.

Na prośbę Elizeusza o ducha, Eliasz odpowiada: "Trudnej rzeczy zażądałeś. Jeżeli mnie ujrzysz, jak wzięty będę od ciebie, spełni się twoje życzenie; jeśli zaś nie [ujrzysz], nie spełni się" (2 Król. 2:10). Trudność klasy Wielkiego Grona związana jest z uznaniem wiosny roku 1981, jako Boskiej daty uwielbienia Kościoła. Najwidoczniej niewielu zdobędzie się na uznanie faktu, że ten usunięty poza nawias ruch proroczy został rozbudzony i jest popierany przez samego Boga. Na pewno zdobędą się na to ci, w których jest duch spłodzenia, którzy są Nowymi Stworzeniami. Dla nich nie ma innej drogi do zdobycia światła i orientacji w wydarzeniach. Pomocnym dla nich czynnikiem będzie widok "palonej" rzymskiej nierządnicy i potęgująca się anarchia.

W obrazie, Elizeusz spełnił warunek, ujrzał porwanego w wichrze Eliasza, podjął z ziemi jego płaszcz i ponownie uderzył nim wody Jordanu. W tle przypowieści o najmowaniu do winnicy można wyobrazić i tych drugich pracowników, którzy ostatecznie także odebrali "grosz" jako swoją zapłatę i pogodzili się z sytuacją.
 
Dodał: Andrzej
Popularne artykuły
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 2 z 2
Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan   (ciąg dalszy artykułu)   Twierdzenia Palestyńczyków   Twierdzenia palestyńskiego, że ...dalej
Izraelsko-Arabski proces pokojowy - część 1 z 2
    Izraelsko-Arabski proces pokojowy w świetle proroctw biblijnych List otwarty chrześcijan do chrześcijan     Wstęp     Nie zdarzyło się nigdy przedtem, aby ...dalej
Gromadzenie sił na Armageddon
"Albowiem przyszedł dzień on gniewu i któż się ostać może" Obj. 6:17     Księgę Objawienia Bóg dał, jak ...dalej
Wychowanie jezuickie
Wyjątki z traktatu Stanisława Szczepanowskiego pt. "Idea polska wobec prądów kosmopolitycznych". Lwów, Towarzystwo Wydawnicze 1901, ...dalej
Antychryst. Jego ostateczny koniec
OSTATECZNY KONIEC ANTYCHRYSTA WIDZIANY W 1889 ROKU     Prześledziliśmy historię papiestwa aż do obecnych czasów, do Dnia Pańskiego ...dalej
ANARCHIA - Symboliczny ogień, którym kończy się stary świat
"A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ...dalej
Dzień Sądu
W kwestii dzieła sądu w przyszłym wieku wielu ludzi posiada bardzo pomieszane pojęcia. Popularny pogląd ...dalej
Apokalipsa (rozdział 17)
Opinia T.Ch. Russella na temat siedemnastego rozdziału   "Brat Russell mówił, że ... tego rozdziału nie można ...dalej
Izrael. Od Abrahama do Chrystusa (3)
W poniższym rozdziale podano skrótowy przegląd wydarzeń w historii Izraela, od czasu patriarchy Abrahama do ...dalej
Plagi egipskie - Dziewiąta i dziesiąta (6 z 6)
DZIEWIĄTA PLAGA EGIPSKA – CIEMNOŚCI 2 Mojżeszowa 10:20-29     "Rzekł więc Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę swoją ku ...dalej
Archiwum
Etykiety
Trzy Biada Copyright © 2011 Artykuły   Articles   Wprowadzenie   Warto zobaczyć   Kontakt
projekt graficzny cefau wykonanie eball