|
|
|
Czytaj
„Oto nadchodzi dzień Pana, gdy będę dzielił w twoim gronie łupy odebrane tobie. I zbiorę wszystkie narody do walki z Jeruzalemem. Miasto będzie zajęte, domy splądrowane, kobiety zhańbione. Połowa miasta pójdzie w niewolę, lecz reszta ludności nie będzie usunięta z miasta. Potem wyruszy Pan i będzie walczył z tymi narodami, jak zwykł walczyć w dniu bitwy” (Zach. 14:1-3).
W końcowej części proroctwa Zachariasza spotykamy dwa opisy wydarzeń, które miały bezpośrednio poprzedzać ostateczny powrót Izraela do łaski w akcie ich zbiorowego przyznania się do pozbawienia życia Jezusa z Nazaretu. Przyznania się do tego, że „nie poznali czasu swego nawiedzenia” (Łuk. 19:44) i ukrzyżowali Mesjasza, który przyszedł na świat, aby ratować ludzkość z niewoli grzechu i śmierci. Owe dwa opisy znajdują się w 12. i 14. rozdziale wspomnianego proroctwa. Choć różnią się ilością i rodzajem szczegółów składających się na proroczy przekaz, to jednak w każdym z tych opisów znajdujemy bardzo podobne do siebie wyrażenia, można nawet powiedzieć, że identyczne:
– „W owym dniu będę dążył do tego, aby zniszczyć wszystkie narody, które wyruszyły przeciwko Jeruzalemowi” (Zach. 12: 9).
– „I zbiorę wszystkie narody do walki z Jeruzalemem. (…) Potem wyruszy Pan i będzie walczył z tymi narodami, jak zwykł walczyć w dniu bitwy” (Zach.14: 3).
Powyższe ...czytaj dalej
|
|

|
|
|
Czytaj
„Każde królestwo, rozdarte wewnętrznie, pustoszeje, a skłócone domy upadają. Jeśli więc szatan sam w sobie jest rozdarty, jak się ostanie jego królestwo…?” (Łuk. 11:17,18).
Powyższe słowa są tylko częścią nauki naszego Pana, którą wyprowadził w odpowiedzi na absurdalny zarzut faryzeuszów, że wygania demony mocą „Belzebuba, księcia diabelskiego”. Jak wielka nienawiść musiała wkraść się w ich serca, że posłużyli się tak nikczemnym argumentem, któremu nie tylko brakowało logiki, ale też który – czego nie zauważyli – uderzał wprost w nich samych? Tym zadufanym w sobie przywódcom narodu, nienawiść przesłoniła również jasność myślenia, tak że zaczęli zaprzeczać temu, czego sami nauczali, gwałcić sumienia, które Boski Zakon im regulował. To jeden z nich – Nikodem, kiedy przyszedł do Jezusa na nocną rozmowę, przyniósł aprobatę nauczonych w Piśmie dla Jego czynów: „Mistrzu! Wiemy, że przyszedłeś od Boga jako nauczyciel; nikt bowiem takich cudów czynić by nie mógł, jakie Ty czynisz, jeśliby Bóg z nim nie był” (Jana 3:2). W dalszej dyskusji, nasz Pan przywołał dodatkowo przykład ich własnych egzorcystów, których działalność była powszechnie akceptowana jako pochodząca od Boga.
Tak więc kolejna próba zdyskredytowania naszego Pana nie powiodła się; faryzeusze zostali ponownie pokonani w dyskusji i odprawieni z zarzutem, że zgrzeszyli przeciwko duchowi świętemu.
Czy z całej tej ...czytaj dalej
|
|

|